Zagubiona Ola napisał/a:dr burn. gdybys czytal ze zrozumieniem to bys wiedzial ze mialam odwage i powiedzialam mu o wszystkim.
W ogóle nie miałaś odwagi, po prostu byłaś przerażona że sam się dowie (znał tego faceta) i zżerała Cię niepewność. To że mu powiedziałaś to akurat kolejny przejaw twojego tchórzostwa i braku kręgosłupa, zrzuciłaś odpowiedzialność z siebie na niego, zresztą robisz to cały czas.
Zagubiona Ola napisał/a:Bylo ciezko ale mi wybaczyl.
Daj mu do przeczytania ten temat gdzie pokazujesz jak bardzo masz go w dupie, zmieni zdanie.
Zagubiona Ola napisał/a:Po drugie nigdy nie robilam z siebie ofiary
Jak nie, nie dość że wparowałaś z nickiem "zagubiona ola" to jeszcze stwierdziłaś dwie strony wcześniej że dałaś dupy na boku bo co prawda mąż Cię kocha i jest wspaniałym człowiekiem ale z tobą nie rozmawiał. Potem nie omieszkałaś dodać że facet przed którym rozłożyłaś nogi jest chamski bo ty przecież chcesz się tylko przyjaźnić z eks kochankiem.
Nie dość że puszczalska to jeszcze cyniczna.
Zagubiona Ola napisał/a:poniewaz za kazdym razem podkreslalam to ze zle zrobilam i bardzo tego zaluje.
Na stronie wcześniej stwierdziłaś że dalej myslisz o kochanku i że z mężem nigdy nie będziesz tak szczęsliwa, tutaj twierdzisz że bardzo żałujesz. Jeśli to nie jest jakaś prowokacja to twoja osobowość przypomina mi stertę szamba, w życiu nie spotkałem tak obrzydliwej, parszywie cynicznej i zakłamanej baby.
Zagubiona Ola napisał/a:Po trzecie to nie miałam komu się wyżalić i zaufałam osobom na tym forum.
Czekaj, przyszłaś się wyżalić że kochanek to świnia bo Cię olał i że zdradziłaś męża? Naprawdę?:)))))))
Zagubiona Ola napisał/a:owszem oczekiwałam krytyki ale nie pozwole zeby ktos mnie obrazal,
Ja Cię nie obrażam, ja po prostu uczciwie stwierdzam że jesteś paskudną, zakłamaną i toksyczną istotą ludzką która podeptała swoje małżeństwo, niczego nie żałuje i próbuje zrobić z siebie ofiarę. Jesteś puszczalskim, niezrównoważonym wampirem emocjonalnym i te przymiotniki to nie jest żadna obelga tylko sucha ocena stanu rzeczy.
Zagubiona Ola napisał/a:poniewaz raz w zyciu zrobilam bład i od razu jestem nie wiadomo jaka.
Dawałaś dupy na boku i skończyło się tylko dlatego że kochanek Cię kopnął w dupę, potem wróciłaś do męża stwierdzając że z kochankiem było Ci lepiej a potem próbowałaś znowu nawiązać kontakt z kochankiem ale znowu kopnął Cię w dupę. Puszczanie się z premedytacją, bez żalu i próba ponownego puszczania się to nie jest błąd. Cały czas udaje Ci się konsekwentnie być odrażającą, płytką i samolubną babą a jednocześnie, i to jest naprawdę fascynujące nawet Ci nie drgnie powieka kiedy mówisz że płaczesz za kochankiem a męża kochasz ale z tamtym Ci lepiej.
Jesteś jednocześnie tak obrzydliwą i niską istotą ludzką i tak totalnie Ci to nie przeszkadza patrzeć w lustro że to aż fascynujące
)
Zagubiona Ola napisał/a:Badz sobie dalej taki idealny ale pamietaj jedno. Osoby, ktore zakladaja swoje posty potrzebuja dobrej rady lub krytyki typu zle zrobilas itd. Zastanow sie ze Twoje odpowiedzi moga kogos zabolec a to chyba nie o to Tu chodzi
No dobrze ale jaką ja Ci mam dać radę? Kochanek sobie pokorzystał z twojej waginy ale już dogadał się z żoną i nigdy Cię nie zechce. Mąż prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy jakim wesołym potworkiem jesteś więc przynajmniej na razie tu też jesteś kryta a jak Cię boli to dobrze, znaczy pod toną fałszu i wyjątkowo parszywą osobowością skrywa się jeszcze w tobie jakiś kawałek człowieka który wie że to co Ci teraz piszę jest prawdą.