Brawo !
pierwsze konkrety.To ona ma problem nie Ty.
To ona ma go rozwiązać - może przy pomocy gacha, ale nie TY.Kredyty zaciągnięte wspólnie to zobowiązania wobec Banku, potwierdzone podpisami obu małżonków.
Dokładnie tak samo sprawa ma się ze ślubem, małżeństwem, dzieckiem
To zobowiązania wobec siebie, wobec dziecka.Chce skończyć małżeństwo - to musi wziąć na siebie ciężar zobowiązań który podjęła na siebie
przy zakładaniu rodziny, podczas jej trwania.
Możesz iść na ugodę - Ty bierzesz na siebie kredyt i przejmujesz mieszkanie - ona zostawia Ci córkę i odchodzi sama w siną dal, bez zobowiązań, zostawiając wszystko z tych 12 straconych lat za sobą, łącznie z córką - dziecko też jest dla niej błąd ?....Słowa o 12 straconych latach, czy błąd
puść mimo uszu.
To dlaczego wcześniej tego nie wiedziała ? potrzebowała dopiero kochanka żeby jej to uświadomił ???hm, kobiety mówią przez emocje, niejedno mozna usłyszeć a potem niby miało to znaczyc coś innego ...:)
Proponuję nie odpuszczać, jej decyzja. Jest weekend, jest czas na przemyślenie i podjęcie decyzji :
- jeżeli ona nie może znaleźć miszkania bo za drogo, on nie może jej przygarnąć
( DLACZEGO?????? - żonaty ? możesz to wykorzystać w rozmowie - widzisz chce się tobą tylko pobawić, gdyby myślał poważnie o tobie zaopiekował by się tobą, stanąłby na głowie żeby ci zapewnić mieszkanie, to jakiś nieudacznik albo chce cie wykorzystać),
to jej decyzja - koniec przygody wraca na łono rodziny.
Chce kontynuować romans - to nie na Twój koszt - nie tylko finansowy ale również emocjonalny. A może przede wszystkim kosztem Twoich emocji - przecież Ty się psychicznie do końca rozłożysz.
Nie pozwalaj im bawić się Tobą, wykorzystywać Ciebie.Proponuję - pod koniec tego weekendu, niech w niedzielę wieczorem oznajmi Ci co zdecydowała dalej ze swoim życiem.
( nie córki, nie Twoim ale jej życiem)
Zgodnie z podjętą decyzją niech rozpocznie, w poniedziałek - albo wyprowadzkę albo zero kontaktów z gachem Twój pełen dostęp do jej telefonu, kontaktu itp.
andy1234 Ale ona podjeła decyzje ,tak mówi.Moje emocje są takie że nawet nie pamiętam dokładnie co mówiła,ale stwierdziła że czuła sie niespełniona czy coś w tym stylu,spytałem się czego jej brakowało to nie umiała,nie chciała mi powiedzieć.Gdy masz już nowego faceta i jesteście ze sobą to idz do niego,daj czas dziecku aby przyzwyczaiło sie do tej sytuacij mówię i nie rób ze mnie wała.ale to za wcześnie abym do niego poszła a i żebyś wiedział nie spałam z nim jeszcze... Jest kobitka w wielkim szoku.a co myśli i co zrobi tego nie wiem.