netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

337 odpowiedzi20 884 wyświetleniazałożony przez nika29, 21.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 338 ]

196

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

no i wszystko jasne.
dzieci im przeszkadzają-to wola zwierzęta. jak wiekszośc starych panien. ja naprawde nie mam nic przeciwko aby kazdy kto chetny calowal psy pod ogon.witch zwlaszcza. koncze temat i zegnam.papa

197 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-01-29 23:59:21)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Margolinka- tak wiem o tym co piszesz jesli chodzi o chleb,i z tym sie wpelni zgadzam, ale nasz jeden jest wszystko zerny, autentycznie wszystko, wiec i chleb tez lubi, ale chlebem go raczej nie karmimy,jak juz cos to suchy ,czerstwy taki sucharkowy do pochrupania, no chyba ze po kryjomu młoda kanapke pod stól rzuci ,aby bylo ,ze niby zjadla a wprawdzie to psior wszamal, ale to sporadycznie tak jest,bo odrazu reagujemy aby sama jadla kanapki a nie psu dawała wink

198 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2013-01-30 00:02:05)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

nie wiem jak mozna karmic psy w kuchni:(

199

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej
nika29 napisał/a:

no i wszystko jasne.
dzieci im przeszkadzają-to wola zwierzęta. jak wiekszośc starych panien. ja naprawde nie mam nic przeciwko aby kazdy kto chetny calowal psy pod ogon.witch zwlaszcza. koncze temat i zegnam.papa

Nika, komu przeszkadzają dzieci? Co Ty znowu piszesz?
Nikt nie całuje psów "pod ogon"... nie pisz bzdur. To że ktoś kocha psy i cmoknie psa w mordkę, nie znaczy że jest jakis nienormalny i liże go, czy w tyłek całuje. Nie rób z ludzi idiotów.
Nikt Ci nie pisze że Ty swoje dziecko "pod brudną pieluchę" całujesz, bo je kochasz. Kochasz dziecko matczyna milością, tak jak powinnaś. Ludzie zwierzęta kochają podobnym uczuciem, uszanuj to,.
Zacznij w końcu pisać jak dorosła kobieta, a nie jak gówniarz.

Mortisha mój pies lubi czerstwe bułeczki, tez jako przekąskę jedynie dostaje.

200 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-01-30 00:08:36)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej
nika29 napisał/a:

no i wszystko jasne.
dzieci im przeszkadzają-to wola zwierzęta. jak wiekszośc starych panien......

A to do mnie ten przytyk???? jak tak to w jaim celu???mieszkam z dzieckiem męza (nie malutkim) i zarazem mamy zwierzyniec,do ktorego kazdy podchodzi jak do czlonka rodziny,wypieszczone jak sie da
Hmmm..zarowno mozna byłoby odpic pileczke i napisac ze zwierzaki " im" przeszkadzają to wolą dzieci, a po co takie segregowanie?odwracając sytuacje to tez nie mam nic do tego jak kazdy kto chce  to niech caluje dziecko po tyłku

201 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2013-01-30 00:10:05)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

zwierzęcia miejsce jest na dworzu.

202

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej
alegoria26 napisał/a:

zwierzęcia miejsce jest na dworzu.

O tym byla juz toczona dyskusja kilka stron wczesniej

203 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-30 00:17:57)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej
alegoria26 napisał/a:

nie wiem jak mozna karmic psy w kuchni:(

A co za różnica gdzie karmi się psa? W kuchni czy w korytarzu... Pies je ze swojej miski, a nie z garnka w którym obiad się gotuje. Je na podłodze, gdzieś w kącie kuchni, a nie na środku stołu.
Uwierz mi, osoby które dbają o psy, dbają też o ich higienę. Taki pies nie roznosi zarazków na lewo i prawo.
Mój pies ma nawet własna szczoteczkę do zębów i pastę big_smile tongue

Niektórych zwierząt miejsce jest na dworze, a niektórych w domu. Wszystko zależy od zwierzęcia i właściciela.

204

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Jak widać nie każdy powinien mieć jakąkolwiek styczność ze zwierzętami. Jaka szkoda, że na ich posiadanie nie ma żadnych pozwoleń, nikt nie sprawdza co się z nimi później dzieje.

205

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Nika - tak. Mam duży dom, ale znam ludzi, co z powodzeniem trzymali dogi w bloku. Jak pies się wybiega bez smyczy na spacerze, to nie ma z nim problemu w domu, a dog to taki większy kanapowiec, uwielbia odpoczywać w ciepłym miejscu na miękkim posłaniu.
Gazy i odchody? A ludzie to gazów nie produkują? Czy może ludzkie pachną fiołkami? No i mówisz jakby za przeproszeniem srał też w domu. Jak się na spacer w porę wyprowadzi, to nawet w ogrodzie nie jest narobione, bo woli to robić gdzieś po krzakach. No i można nauczyć w ogródku w jednym miejscu się załatwiać, to wtedy się sprząta w jednym miejscu, a nie cały trawnik. No i wcale tak dużo nie robi - jak człowiek mniej więcej. Wielkości garnka to robi koń.
Tobie by każdy pies przeszkadzał. A starą pannę sobie wypraszam, bo mam 22 lata i sporo czasu na ewentualne rozmnażanie się.
Ty byś za to całowała dzieci po tyłkach, tak jakby nie srały i nie śliniły się i nie były nieznośne. Miłego hodowania alergii i zwierzofobii u potomstwa tongue

Mój pies ma miski na zewnątrz bo strasznie pluje przy jedzeniu. Ale ma też taką miseczkę małą właśnie w kuchni i dostaje tam jakieś smakołyki itp.
Mimo, że psina sięga łbem ponad stół nigdy nie wziął niczego ze stołu, ani nawet nosem tego nie trącił.

206 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-01-30 00:38:43)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej
alegoria26 napisał/a:

nie wiem jak mozna karmic psy w kuchni:(

Domniemam ,ze nastąpiło wyloguj= zaloguj ,tylko juz pod inną nazwą ,no ale, ale, ale.... no wlasnie wink

207

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

nika, wiesz co? Ze swoim podejsciem i stanem świadomości na temat zwierząt powinnaś sobie darować psa. Ty się zamęczysz i zwierze też będzie nieszczęśliwe. Idealne zwierzęta do Twojego podejścia to tylko z zabawkowego. Jak syn będzie większy i zechce mieć zwierze, to zawsze możesz mu zapewnić kontakt z psem zaprzyjaznionych sąsiadów czy teściów, ale sama absolutnie nie ulegaj prośbom.

208

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

jestem przerażona!
u sąsiadków owszem widzialam jakieś male kundelki biegające po podwórku, sypiające w domach-dużych domach. jednak póki pies jest mały, młody a jego organizm sprawny-to idzie wytrzymać. gdy zobaczyłam wasze podejście-standardowa średnia polska, jestem przerażona.
kuchnia-tłusta woda i karma-juz wyobrazam swoją ciażę, gdy wymiotowalam na widok mortadeli, chyba bym uciekla z domu
porownanie dziecko kochac jak psa- czlowiek ma byc nadrzędnym i ma się opiekować zwierzętami, jednak to dzieci są wazniejsze od psa, pies jest na szarym końcu, wydawanie na psa 350zł? szok. jedna wypłata w domu, tak jak u nas a także u wiekszości malzenstw gdzie mezczyzna tylko pracuje. dodac kredyt i 2 dzieci no i pies 350zł. chyba lepiej takiemu ze bylby u normalnego czlowieka niz w schronisku?nawet jezeli kosztuje wlasciciela 40zl?
miejsce psa jest ewentualnie w sieni, a nie na kanapach, na kanapie siadają ludzie-goście, robienie z psa salonowej maskotki jest niepowazne
jestem przerazona-widokiem domów gdzie psy przebywają, pelno siersci i smrodu, a także to że ich wlasciciele maja coraz slabsza wrazliwosc na brud, co widzialam u rodziny-przed malym pieskiem byl blysk dzisiaj strach dotknąć się kanapy, wszystko wycmokane i zaschle jakies

straszne paragrafy-stanowczo za slabe paragrafy jezeli chodzi o obrone praw zwierząt, jest niedopomyslenia aby ktos dostal 500zl grzywny za utopienie kociąt
pytacie co zrobily mi psy?otoz okazaly sie wlasnie w gosciach u niepowaznych ludzi wazniejsze od czlowieka, nawet nie ja, mowie z obserwacji, mój narzeczony tez jeździ po klientach i ciagle raczy mnie opowiadaniami jak w chalupie smierdzi, bo w kawalerce ktoś trzyma psy.
moje drogie ciesze sie ze was tak duzo-pora udac sie do schroniska i udowodnic te milosc, zabrac na spacer i ukochac, ja wolalabym uspic jak oddac do takiego bidula
i jak pojawi sie u was dziecko(czesc z was ma), to pewnie stanie się wazniejsze w koncu od psa, bo pies to nie dziecko tak jak nie zapelni luki u bezdzietnych malzenstw, bo mimo wspanialej przyjaźni jaką daje czlowiekowi, a także miłości Człowiekiem nie jest i dziecka nie zastąpi

209

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Alegoria...
Ja mam psa i dzieci.I nie wiem kto więcej syfu do domu znosi;)Porządek w domu mamy, nawet jak na "tutejsze" warunki to jest za czysto.Pies siedzi na kanapie, na kocu,śpi w naszej sypialni na fotelu.
Co do czystości i higieniczności to zapytam tylko czy wiesz kto przed Tobą zajmował dane siedzenie w środkach komunikacji publicznej, jakie zarazki i brudy przyniosłaś na ubraniu z supermarketu czy przychodni.
A jeśli u kogoś w domu jest brudno i śmierdzi to jest wina człowieka a nie psa, kota czy innego zwierzęcia,gdyż to właściciel uczy,właściciel kapie,czesze a w koncu i sprzata po zwierzaku.
Nawiasem mówiąc,ostatnio u mnie w domu śmierdziało potężnie jak dziecko koleżanki nawaliło w pieluchę i ...o zgrozo zrobiło to w kuchni, przy stole;)

210

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Nie ma obowiazku posiadania psa, ale jak juz ktos decudyje sie na posiadanie zwierzaka, to decyduje sie tez na obowiazki. Na właściwe wychowanie go, rozsadne i zdrowe karmienie, leczenie, zapewnienie dobrych warunkow bytowych i zaspokojenie innych potrzeb. Przerazajace ze sa ludzie, ktorych takie oczywistosci przerazaja...

211 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2013-01-30 09:56:14)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

nie zazdroszczę wcale, psa w domu. nie dam mu talerza ani widelca, a także witamin za tysiac złotych. dostanie budę, kojec i psie prawa i obowiazki. ma szczekać i być przyjazny. no na pewno nie bedzie wazniejszy od gosci.

212

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

nika, zdecyduj sie pisac pod jednym loginem, co? Po co Ci dwa konta?

213

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

-wolowina
-witaminy za kilka stów
-psi psycholog
-wieksze prawa niz czlowiek

miara wielkosci czlowieka jest jego stosunek do zwierząt, jak to ujął sw franciszek, naszych braci mniejszych- o tym to ja wiem, do tej pory zadnego nie skrzywdzilam
nie lubię przesady, ani w religii ani w milosci do zwierząt, w religii są fundamentaliści albo Radio Maryja, animals czy taki ekolog-to strach podejmowac dyskusje, bo zadziobią

214 Ostatnio edytowany przez busiu (2013-01-30 10:15:47)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Nie rozumiem tego... nie potraficie, a co najgorsze, NIE CHCECIE, zapewnić swoim psom właściwych warunków do życia, a bierzecie się za wychowywanie dzieci? Sami twierdzicie, że dziecko to potężna odpowiedzialność, a przerasta Was opieka nad zwierzakiem...

I nie mówię tu o karmie za 500 zł, ale jeśli ktoś karmi małego kundelka resztkami ze stołu, a poźniej oczekuje, że ten przesiedzi całą zimę w budzie, to moim zdaniem ten ktoś tu ma zadatki na sadystę.

215

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Alegoria śmieszna jesteś teraz. Co udowodniłaś swoim postem? To że pojęcia o zwierzetach nie masz? kto pisze o witaminach za tysiąc czy wołowinie?Kto chodzi z psem do psychologa?Godne warunki dla zwierząt tak Cie straszą i przeszkadzają? Nie chcesz zwierzaka to nie masz a jak nie masz pojęcia to nawet lepiej żebyś nie chciała mieć zwierza.Ot co.Jak komuś dzieci nie odpowiadaja to ich nie rodzi na potegę,chyba że jest głupcem.Jak ktoś nie chce zwierzat to ich nie kupuje.Ot i cała filozofia.

216 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2013-01-30 10:20:16)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

busiu to wlasnie jest przesada.
zapytaj kogos kto trzyma psa na dworzu czy go nie kocha?
moją pierwsza miloscia byly pieski, wlasnie po nich plakalam nie po dziadku, dziecko przywiązuje sie do pieska, wspominam wszystkie ktore odeszly.
sadysta bije, nie karmi albo trzyma na łańcuchu

kryzys wieku sredniego a także samotnosc-oto kochające za bardzo. nie mowie tu o wielkiej pasji,a o przesadzie.

217 Ostatnio edytowany przez Joga (2013-01-30 10:27:12)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

I się rozwinęła dyskusja big_smile
Nika odpuść sobie zwierzę w ogóle, zapraszam do działu WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA bo mnie zaciekawiłaś, możesz napisać jakie masz plany, marzenia i jak wychowujesz swoje dziecko? Jakie metody, co wolno, czego nie  smile

Twoje podejście do zwierząt jest takie, że nie wiem dlaczego myślałam, że mieszkasz na wsi. Pies czy kot to dla nas pełnoprawny członek rodziny, kochamy i dbamy o nie jak o dzieci. Ja biegnę do weta albo dzwonię zawsze kiedy mnie coś zaniepokoi, pies ma katar, kaszel, złamie paznokieć, bolą go uszy - to są koszty bo trzeba zapłacić za wizytę. Bywało, że wydawałam na weta 200PLN/mies. Nasze psy śpią w łóżkach, wylegują się na kanapach i nam to kompletnie nie przeszkadza smile

Co do dzieci, psów i starych panien - przyganiał kocioł garnkowi - taki argument poniżej pasa.

I na koniec, nikt Cię nie zmusza, żebyś kochała zwierzęta tak jak my - ale próbujemy Ci uświadomić, że powinnaś sobie odpuścić posiadanie jakiegokolwiek zwierzęcia, bo nie masz do tego serca - koniec kropka! smile


alegoria26 napisał/a:

kryzys wieku sredniego a także samotnosc-oto kochające za bardzo. nie mowie tu o wielkiej pasji,a o przesadzie.

Przesadą jest takie podsumowanie, nie przechodzę żadnego kryzysu a takie podejście jakie mam do zwierząt mam "od zawsze".  Poza tym dla każdej z nas, posiadanie zwierząt to dopełnienie rodziny - "oczywista oczywistość".

Ps. i znów zawalę domowe obowiązki i przesiedzę dzień na forum, bo mnie zjeżył temat psi big_smile

218 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-30 10:29:29)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Alegoria, jak kogos stac na psiego psychologa i witaminy za tysiac, to jego prywatna sprawa. Zazdroscisz?
Chyba tak, bo tak wykrzykujez tutaj. Tobie nikt nie karze brac psa do domu. W ogole nikt ci nie karze go brac.
Niedobrze to sie robi w niejednej kuchni, gdzi psa nawet nie ma. Resztki kaszek dzieciecych w zlewie, na szafkach...brudne naczynia, klejacy sie stol i podloga. Jak ktos jest fleja z natury, to smierdzi u niego i bez psa. Ci ktorzy dbaja o czystosc, dbaja i o zwierzeta trzymane w domu. Moi goscie nigdy nie narzekali na zapach w domu. Nie narzekali...bo nie mieli na co. Czesto odkurzam, myje podloge...nawet dbam o ladny zapach w domu. Pewnie widzialas jakis zapuszczony dom (albo i nie, a tylko paplasz glupoty) i na podstawie jednego wyrobilas sobie zdanie.

219

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Busiu, problem polega na tym,że niektórym nawet własne potomstwo ciężko wychować,cieżko wstać, zająć się.
Dziecko to wielka odpowiedzialność.Można karmić je pasztetem i zupą pomidorową cały rok ale wówczas trzeba się liczyć z tym,że może chorować a to generuje dodatkowe koszty.
Pies to też odpowiedzialność i niewłaściwie karmiony bedzie chorował i, podobnie jak dziecko,generował dodatkowe koszty. Ale ludziom nie przetłumaczysz.
Dla niektórych dziecko jest lekiem na całe zło, elementem pozornie scalającym związek.Ale jak już się pojawi to zdziwienie,że tyle koszuje pieniędzy i wyrzeczeń.
Przygarniając  zwierzaka nie masz złudzeń,że naprawi on Twoje życie tylko świadomie decydujesz sie na koszty i poświęcenie. Niektórzy jednak tego nie rozumieją...

220 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2013-01-30 10:30:37)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

moze argument stary jak swiat i stereotypowy-o kocie i starej pannie, jednakże czemu stare porzekadła mówią tyle prawd?
jedno wam musze przyznac, mądre jest to ze nie odrzucacie psa po urodzeniu dziecka jak wiekszosc ludzi, tak zrobil moj partner, psa tesciowej przyzwyczail do siedzenia na kolanach glaskania a teraz wcale tego nie robi, nie wiem po co.
ja nie rozpieszczam psów, nie zapewniam im miejsca honorowego-czlowieczego, ale ich nie porzucam ani nie odsuwam, jak to robi wielu ludzi
nie zazdroszczę wlascicielom psów wydawania grubych pieniędzy na nie-paplę, bo mnie to śmieszy, to jakieś dziwactwo , hobby z braku innych zainteresowań

221 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-30 10:34:16)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Alegoria, i chwala Ci za to... tylko nie obrazaj innych ludzi swoimi wypowiedziami.
Zdanie, ze w domu z psem syf i smrod musi byc, jest bardzo krzydzace. Wiele osob dba o higiene swoich zwierzat i o porzadek. A takie stereotypy sa mocno dla nich krzywdzace.

A co do hobby, to kazdy ma takie jakie ma.
Zwierzeta tez moga byc hobby czyims. Nie Tobie ani mnie to oceniac.

222 Ostatnio edytowany przez chollerka (2013-01-30 10:38:01)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Margolinka, trafnie ujęte;)
"Nie mam czasu pozmywać, posprzatać bo dziecko płacze, domaga sie uwagi, nie śpi po nocach."Och ileż razy można to usłyszeć od matek.Porozwalane ubranka-"a bo dziecko mi nie daje posprzątać, wywala z szafek".Lepiąca się podłoga-"oj nie zdążyłam, czego ode mnie chcecie, przecież dzieckiem się zajmuję."
Są i matki majace bezwzględny porządek, czas na posprzątanie pozmywanie i zbawe z dziecmi.I jeszcze niektóre do pracy mogą iść.
to samo dotyczy psiarzy, kociarzy i innych zwierzofanów;) Jak ktoś fleja to nieważne co hoduje(czy też wychowuje);)

223 Ostatnio edytowany przez Joga (2013-01-30 10:40:16)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej
chollerka napisał/a:

Przygarniając  zwierzaka nie masz złudzeń,że naprawi on Twoje życie tylko świadomie decydujesz sie na koszty i poświęcenie. Niektórzy jednak tego nie rozumieją...

chollerko Zwierzak jednak trochę "naprawia" życie, uczy innego podejścia do życia, obdarza bezwarunkową miłością i to poświęcenie - nie jest już tak wielkie, bo jak kogoś kochasz to opiekujesz się nim z przyjemnością.
Ja mieszkałam w wynajmowanym mieszkaniu przez 3 lata, i znałam tylko sąsiadów obok, i z dołu, kiedy wzięliśmy psa, przez chwilę jeszcze mieszkaliśmy w bloku - w ciągu tego czasu poznałam więcej sympatycznych osób niż w ciągu tych trzech lat bez psa big_smile Każdy nowy członek rodziny zmienia nasze życie smile

alegoria26 napisał/a:

nie zazdroszczę wlascicielom psów wydawania grubych pieniędzy na nie-paplę, bo mnie to śmieszy, to jakieś dziwactwo , hobby z braku innych zainteresowań

A jakie Ty masz zainteresowania? Pochwal się co Twoim zdaniem daje więcej przyjemności?

224

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

witch podala kilka argumentów poniżej zasad-z panteonu inzyniera zootechnika, nie wiem co inzynier robi na forum, tak jak tu pisal jakiś dentysta robiąc przy okazji stek błędów, ja tez mogę sobie wpisac kazdy zawód-a czy będę kims wiecej niz akwizytor?
nie wolno popadac w przesadę, ani religijną, ani wyznaniową
nie wolno porównywac zwierząt do ludzi-choć te nie są czasami tak okrutne jak człowiek
najbardziej rani mnie glupota wlascicieli, gdzie ginie dziecko Kuba w Katlewie-nie slyszalam nawet jednej uwagi, aby któraś z was politowala się nad tym dzieckiem.
tyle tego w sieci-to historia z sąsiadniego powiatu, az smutno o tym wspominac, i takie piekne te psy byly-wsrod nich husky

225

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

http://www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/katlewo-5-letni-kuba-zagryziony-przez-trzy-psy-sasiada_172564.html

226

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Alegorio vel Niko - apeluje po raz kolejny - zdecyduj sie na uzywanie jednego niku!

alegoria26 napisał/a:

moze argument stary jak swiat i stereotypowy-o kocie i starej pannie, jednakże czemu stare porzekadła mówią tyle prawd?

Taaa, wiele można mądrości czerpać i wiedzy porzekadeł. Na przykład to, że "jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije", albo, że "dzieci i ryby głosu nie mają" i wiele innych...

No i te same przysłowia mówią kto jest najlepszym przyjacielem człowieka i bynajniej nie mówią o dziecku wink O dziecku to jak to szło? "kto ma pszczoły, ten ma miód, kto ma dzieci, ten ma smród".

Tyle w temacie mądrości ludowych.

227

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

zamienię trzy koty na męża, gratis dam mamusię

czytalam taki tekst kiedys, swietny był

228

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Nika i cały czas wyciągasz te historie Kuby. (Swoją drogą SE jest Twoim źródłem wiedzy o świecie? To wiele wyjaśnia). A ja zapytałam wcześniej i zapytuje nadal - co u licha robiło niespełna 5letnie dziecko SAMO, Z DALA OD DOMU?! Skrajnie glupi i nieodpowiedzialni rodzice + równie głupi i nieodpowiedzialni właściciele psów... już jeden element tego równania zawsze prędzej, czy później przynosi tragiczne skutki.

229 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-30 10:49:36)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Alegorio, nie pisz ze nikt nie politowal sie nad zagryzionym dzieckiem. To nie prawda. To byla wielka tragedia, szczegolnie dla rodziny. My jednak dyskutowalismy nad powodem ...dlaczego do niej doszlo i kto tu winien.
Na pewno nie samo zwierze. Ktos bowiem wzial do siebie psa, zaniedbal, pozwolil aby tez stal sie agresywny a na dodatek puscil go samopas na wies... taka jest smutna prawda.

P.s.
I jak wspomniano wyzej...co ten Kuba robil sam daleko od domu i rodzicow (na pewno odpowiedzialnych i bez psa w domu)?

230 Ostatnio edytowany przez chollerka (2013-01-30 10:55:20)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Joga, moje pytanie czy wzięłaś psa np po to by partner nie poszedł od Ciebie w siną dal? Bo niektóre kobiety tak robią, niestety.Niektórzy myslą,że "jak bedzie dziecko to on się zmieni, bedzie mnie szanował;inni będą mnie szanować".
Wiadomo,że zwierz daje wiele radości właścicielowi lecz raczej decydując się na niego jesteśmy świadomi tego,że o niego trzeba zadbać i tego,ze zmieni się nasze życie, dojdzie obowiązków.Przy tym wiele radości, pożytku w postaci zmiany chociazby aktywnosci fizycznej, postrzegania potrzeb innych. Ale żadna żywa istota nie bedzie lekiem na całe zło swiata i o tym trzeba pamietać.Dla leniwych ani dzieci ani pies...


A w temacie śmierci dziecka zagryzionego przez psy to powtórzę tylko: gdzie byli właściciele(jak wychowywali te psy-przypuszczam,ze to klasyk wioskowy,czyli pieski z łańcucha puszczone aby pobiegały) i gdzie byli rodzice,którzy dziecko samo puścili?
Moze inny przypadek bezsensownego wypadku,w którym poszkodowane było 4,5letnie dziecko-dziecko na sankach wjechało z górki prosto pod samochód.Czyja wina?No pewnie,że kierowcy a może,jeszcze lepiej samochodu, bo śmiał drogą jechać.A rodzice, pytam,gdzie byli?

231

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

zródłem caly czas byla gazeta olsztynska, o malym kubie nie zapomnę bo caly czas to we mnie siedzi, takiego 5letniego blondynka mam w domu, dzis juz ma 7 lat-brata syn.
fakt opisal to językiem typowym dla faktu-komercja i masówka
moja ostatnia lektura to osiem ksiazek dotyczacych wychowania dziecka, pomijam artykuly z duzego formatu, ale nie bede udowadniala czy jestem nowakówna sprzedajaca sery czy panią redaktor czy kim innym.
ciagle wyciagam dziecko ktore zginelo? bo to wielka tragedia.
gdzies po drugiej stronie skazuje sie lesnika za odstrzal bernardyna hasającego, rzekomo przyjaznego. zadam wam zatem pytanie kto byl wazniejszy bernardyn czy maly kuba?

232 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-30 11:00:47)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

O Kubie pewnie bylo w dziale o wychowaniu dzieci i roznych innych.. Tutaj jest temat dotyczacy higieny "dziecko-pies"...
Widzisz drobna roznice?
Poza tym jakie bylyby odpowiednie wypowiedzi "wlascicieli"?
"Uspic wszystkie psy!!!Nie bedzie smrodu i tragedi na swiecie!!!"
Taki bylyby dobre?
Czy lepiej mowis brutalna prawde o glupocie i odpowiedzialnosci ludzi?
Nieeee...to nie wypada obwiniac rodzicow...
Wszystkiemu winne durne psy...przeciez same sie zapuscily pod wzgledem wychowania i ...pewnie do szkoly nie chodzily...

233 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2013-01-30 11:00:42)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

znieczulicę widze margolinka. nic więcej.
i to jest przykre. bardziej niż brudna kuchnia.
mam nadzieje ze tak pisalyscie aby mi tylko zrobic na zlosc, bo was poirytowalo ze nie kazdy musi psa calowac w mordę, ze robilyscie to z przekory.i ze to nie jest prawda.

234

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej
alegoria26 napisał/a:

znieczulicę widze margolinka. nic więcej.
i to jest przykre. bardziej niż brudna kuchnia.

Ja też widzę znieczulicę i ludzką głupotę.To co się dzieje to wina dorosłych, którzy bezmyślnie i naiwnie podchodzą do wychowywania dzieci i zwierząt,nie dbajac o bezpieczeństwo ich i otoczenia.

235

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Owszem Alegorio...znieczulice i ja widze...oj widze... to jest przerazajace...
Az wierzyc sie nie chce jak ludzie nie potrafia sie przyznac do wlasnej nieodpowiedzialnosci i glupoty...totalna znieczulica...

236 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2013-01-30 11:09:23)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Pan Bóg stworzył ptaki, aby fruwały po niebie. Zaden w klatce nie bedzie szczesliwy.Stworzył kota, aby łapał myszy. Przez co przesiadywał w stodole. A psu Bóg pokazal budę nakazując służyć czlowiekowi.

psie miejsce na salonach to dopiero wymysl XVI-XVIII wieku, gdy damy nosiły różne małe pieski przy sobie, a królowie zapełniali wyżłami sypialnie.

237

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Ale moj pies sluzy mi...juz od 4 lat. Przychodzi mnie rano budzic, zebym nie zaspala. Wie kiedy godzina przyjscia pana z pracy, wtedy moge obiad odgrzac...nie patrzac na zegarek...wita mnie radosnie gdy wracam do domu...i okazuje mase milosci.
To malo jak na "glupiego" psa?
Poza tym to moja sprawa czy pies spi w budzie, czy na legowisku pod schodami.

238 Ostatnio edytowany przez Joga (2013-01-30 11:14:21)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej
chollerka napisał/a:

Joga, moje pytanie czy wzięłaś psa np po to by partner nie poszedł od Ciebie w siną dal? Bo niektóre kobiety tak robią, niestety.Niektórzy myslą,że "jak bedzie dziecko to on się zmieni, bedzie mnie szanował;inni będą mnie szanować".
Wiadomo,że zwierz daje wiele radości właścicielowi lecz raczej decydując się na niego jesteśmy świadomi tego,że o niego trzeba zadbać i tego,ze zmieni się nasze życie, dojdzie obowiązków.Przy tym wiele radości, pożytku w postaci zmiany chociazby aktywnosci fizycznej, postrzegania potrzeb innych. Ale żadna żywa istota nie bedzie lekiem na całe zło swiata i o tym trzeba pamietać.Dla leniwych ani dzieci ani pies...

chollerka ale ja się z Tobą zgadzam w 100% zwierzę to obowiązek, dzieci się usamodzielniają zwierze jest skazane na nas do końca swoich dni. DLa nas pies to była decyzja tak jak już pisałam, w pełni świadoma i przemyślana.

Podsumowanie też trafne Dla leniwych ani dzieci ani pies każde żywe stworzenie to obowiązki smile

alegoria26 napisał/a:

ciagle wyciagam dziecko ktore zginelo? bo to wielka tragedia.
gdzies po drugiej stronie skazuje sie lesnika za odstrzal bernardyna hasającego, rzekomo przyjaznego. zadam wam zatem pytanie kto byl wazniejszy bernardyn czy maly kuba?

A to bernardyn zaatakował Kubę? czy leśnik? czy .....nie rozumiem pytania .....:P
temat Kuby już został skomentowany przez nas, oczywiście, że szkoda dziecka, stała się wielka tragedia ale odpowiedzialny jest człowiek, rodzice Kuby - bo tak mały dzieciak nie powinien sam bez opieki przebywać poza domem - bo co byłby gdyby jakiś pedofil go skrzywdził ?! - no i właściciele psa, bo każdy właściciel ponosi za wierze odpowiedzialność.

alegoria26 napisał/a:

Pan Bóg stworzył ptaki, aby fruwały po niebie. Zaden w klatce nie bedzie szczesliwy.Stworzył kota, aby łapał myszy. Przez co przesiadywał w stodole. A psu Bóg pokazal budę nakazując służyć czlowiekowi.

psie miejsce na salonach to dopiero wymysl XVI-XVIII wieku, gdy damy nosiły różne małe pieski przy sobie, a królowie zapełniali wyżłami sypialnie.

Takie przypowieści biblijne tam tutaj serwujesz big_smile  aż mi się scena z Konopielki przypomniała big_smile
Mój Bóg jednak jest inny big_smile

239 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2013-01-30 11:12:43)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

zaczelo sie od tego, ze moje tygodniowe niemowle bylo glaskane na spółę z psem, na szczescie mój syn jest dla teściowej i szwagra wazniejszy niz pies, to dla mnie informacja ze jest dobrą babcią, a on dobrym wujkiem

240 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-30 11:19:12)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

A Ty oszukujesz innych, i pod nowym nikiem obrazasz ich.
Do nadwrazliwosci w temacie wlasnego dziecka masz prawo, nikt ci go nie odbierze.
Jednak uszanuj tez prawo innych ludzi, do kochania i dzieci i zwierzat.
Nie pisz ze sa glupimi brudasam bez zainteresowan tylko dlatego, ze mysla inaczej ni Ty.

241

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

3 osoby na forum nakazywaly mi socjalizowac psa z moim dzieckiem, okazalam sie zla, bo nie sadzam do jednej michy dziecka i psa, szkoda ze kojca tez wspolnego nie mają.

242 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-30 11:25:22)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Socjalizowac, to nie znaczy do jednej michy wsadzac. Nie popadaj ze skrajnosci w skrajnosc.
Socjalizacja z dzieckiem, to na poczatku jedynie obwachiwanie przez psa (nie lizanie).
Potem pozwalanie na glaskanie.
Nikt nie trzyma malenkich dzieci z psem w kojcu.

243

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

nie bylabym taka pewna tego?z tym kojcem u was.
od polizania po buzi nikt nie umarl, ale od psich zębów owszem

244

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Nikt nie zostawia dziecka z psem samego. Chyba niedoceniasz wlascicieli psow. Masz ich za idiotow.

245

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Dziewczyny, z każdą stroną widzę coraz bardziej, że szkoda słów. Ludzie dzieci nie potrafią (albo nie chcą?) wychować, decydują się na dzieci nie mając ani możliwości ani środków. Ten sam typ ludzi będzie brał psy, koty, czy chomiki "bo pasuje do zasłon", albo "bo córcia chciała", tak samo bezrefleksyjnie. I świata nie zmienimy, nie naprawimy. Ci, którzy naprawdę chcą być świadomymi i odpowiedzialnymi właścicielami prędzej czy później przyjmują wiele racji, sami szukają najlepszych rozwiązań itp. Ale to trzeba chcieć i przyjmować do wiadomości, że może się nie wiedzieć wszystkiego.

246

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

hahaha nie moge poziom rozmowy jak z przedszkola big_smile

247

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

jak widze paniusie z pieskami przed blokiem nieopodal to mogę sobie wyrobic stereotypowe zdanie o psach jako mądrzejszych od tychże pań

248

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Ja nei cierpie malych dzieci a jakos nie wyzywam wszystkich rodzicow od idiotow, jak np. siedze w restauracji i mi przeszkadza ze jakies dziecko biega i halasuje to po prostu zmieniam miejsce, ale nie obrazam nikogo. A zwierzeta bede kochac i koniec kropka mam kota i 2 szczurki w planach jeszcze piesio i drugi kotek smile

249 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-30 14:02:18)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Ty tez dajesz poglad na stereotypowa paniusie, bez podstawowej wiedzy o zwierzetach i ich wychowaniu.
Zycze mimo wszystko powodzenia z dzieckiem.
Na tym koncze ta bezproduktywna dyskusje...

p.s.
żeby było jasne... "bezproduktywna dyskusja" to tyczyło się użytkownika alegoria26

250 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2013-01-30 11:42:15)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

"nie lubią dzieci, za to uwielbiają psy i koty"
morał tego forum oprócz tego, że na zlosc wszystkim nie zamknelam buzi.
margolinka-zapraszam do dyskusji, aż temat się wyczerpie,prędzej wy wyprowadzicie psy na dwór jak ja zmienię zdanie.

251 Ostatnio edytowany przez chollerka (2013-01-30 11:49:17)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej
alegoria26 napisał/a:

nie bylabym taka pewna tego?z tym kojcem u was.
od polizania po buzi nikt nie umarl, ale od psich zębów owszem

Od głupoty też niejeden umarł i od bezmyślności.Nie zmienia to jednak faktu,że ludzie bezmyślni i głupi stąpają po tym świecie.
Twoja sprawa czy pozwalać na kontakt dziecka z psem, nikt nie odbiera Ci prawa do decydowania o Twoim potomku(póki sam Ci tego prawa nie odbierze).Odpowiedzialności za to co robi Twoje dziecko tez nikt za Ciebie nie weźmie na swe barki.
Właściciele psów, podobnie jak niektórzy rodzice bywają nieodpowiedzialni i z tego biorą się wszystkie problemy.A z tym,że z higieną i nadopiekuńczością nie należy przesadzać u zdrowych dzieci to niestety prawda...



A i jeszcze jedno mi się nasunęło co do Twoich obserwacji pod pobliskim blokiem....Ja jak widzę niektóre mamuśki z rozwydrzonymi bąkami ujadającymi w sklepie, tramwaju czy restauracji  i reakcję owych matek to wyrabiam sobie odpowiednie zdanie o młodych mamusiach;)
I każda matka małego dziecka to idiotka? Odpowiedz sobie sama;)Tak generalizować można zawsze;P

252

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

trzymanie zwierząt w domu to wlasnie jest glupota i lamanie praw natury.
gdzie występują psowate w naturze?chyba nie w kuchni

253

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Zgodnie z natura, to powinnas siedziec w szalasie i miec na tylku spudniczke z traw i lisci.
Wyrzuc tv, lodowke i zelazko...to bedziesz naturalna...
Szkoda slow...

254 Ostatnio edytowany przez Joga (2013-01-30 11:57:39)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej
alegoria26 napisał/a:

"nie lubią dzieci, za to uwielbiają psy i koty"
morał tego forum oprócz tego, że na zlosc wszystkim nie zamknelam buzi.
margolinka-zapraszam do dyskusji, aż temat się wyczerpie,prędzej wy wyprowadzicie psy na dwór jak ja zmienię zdanie.

Nikt Cię nie namawia do zmiany zdania, próbujemy Ci tylko wytłumaczyć jakie obowiązki niesie ze sobą posiadanie psa i raczej każda z nas się zgodzi z tym, że nie lubisz zwierząt i nie powinnaś ich mieć. A morał jest taki, że Twoja frustracja rośnie, która z Was jest prawdziwa? alegoria26 czy Nika29 ? Doktor Jekyll i Mr Hyde 
a co do natury ludzie kiedyś w jaskiniach mieszkali uważasz, że powinni tam zostać? big_smile

alegoria26 napisał/a:

ciesze sie ze kochacie psy, ale gdy pojawią się dzieci, to mam nadzieje ze beda wazniejsze od kundli

Ja myślę, że niektórzy nie powinni mieć ani dzieci ani "kundli" uważasz, że jesteś dobrą matką? bo ja nabieram wątpliwości....takie rozdwojenie jaźni .....to dziedziczne?

255 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2013-01-30 11:55:58)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

margolinka a jednak wrocilas:) fajnie.
ciesze sie ze kochacie psy, ale gdy pojawią się dzieci, to mam nadzieje ze beda wazniejsze od kundli.

chyba jednak sprawię sobie tego psa, namówilyscie mnie, oczywiscie z psim miejscem na dworzu:)

256

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Margolinka no coś Ty? Zgodnie z naturą mamuśki zapracowane i dziećmi zajęte przed kompem siedzą. Bo przeca net to taki zgodny z naturą;)

257 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2013-01-30 12:00:04)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

synek bawi się w łózeczku i się do mnie usmiecha, muszę byc na widoku, wiec jestem przy komputerku obok łóżeczka

a co do psowatych to mam jednak rację.tym sie czlowiek od nich rozni, ze mimo ze nalezymy do ssaków, to chodzmy na dwoch nogach, a pies na czterech.ewolucja nas pchnęła dalej niz psy.

258 Ostatnio edytowany przez chollerka (2013-01-30 12:01:00)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej
alegoria26 napisał/a:

margolinka a jednak wrocilas:) fajnie.
ciesze sie ze kochacie psy, ale gdy pojawią się dzieci, to mam nadzieje ze beda wazniejsze od kundli

Tak do Twojej wiadomości-Dzieci już mam i na dodatek dość duże;)I może Cię zaszokuje-moje dzieci kochaja zwierzęta zajmuję się nimi i dbają o nie, bo tego chcą i zdolne sa do poświęceń.Wszelakie choróbska na jakie zapada rodzina przynoszone są nie przez zwierzeta tylko przez dzieciaki ze szkoły.Dziwne to,że pchły nas nigdy nie dopadły, natomiast jak wszawica w szkole panowała to połowa rodzin w okolicy głowy szamponem przeciw wszom musiała traktować;)

No popatrz bawi się w łóżeczku-to chyba niezbyt zgodne z naturą, podobnie jak internet ;p

259

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

chollerka a ja podobno przeszlam toksoplazmoze w dziecinstwie. nie wiem czy od kota czy od psa.czy od szczura. od tego zmarla moja kuzynka w 1973roku.jak nie bylo jeszcze badan na tokso.

260 Ostatnio edytowany przez chollerka (2013-01-30 12:13:53)

Odp: jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

I złapałaś to od zadbanego zwierzaka,który spał z Tobą na kanapie?

Widzisz, problem nie w tym,że ludzie posiadają zwierzęta,dbają o nie,pielęgnuja.Problemem jest ich głupota kiedy biorą zwierzę, puszczają na podwórko i myślą"jakoś to będzie".Czy odpowiedzialne z twojej strony byłoby dać Twojemu synkowi teraz nozyczki do zabawy?Czy nie próbujesz zapewnić bezpiecznego i przyjaznego mu otoczenia?To samo jest z przygarnięciem zwierząt.Trzeba dbać i niejednokrotnie mieć wielką wyobraźnię by do tragedii nie doszło.Jeśli syna nie nauczysz,ze nie wolno wbijać pióra w oko kolegi to jesli to zrobi to bedzie to Twoja wina.Jeśli nie zabezpieczysz mu odpowiednio miejsca w którym się bawi i dojdzie do tragedii będzie to Twoja wina.Nie psa, nie kota, nie przejeżdżajacego kierowcy,któremu dziecko wjechało np pod koła.

Posty [ 196 do 260 z 338 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » jedziemy w gosci-horror z piesusiem w roli głównej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026