poczekam jeszcze do czwartku i jeśli nadal nie dostanę to zrobię test potem najwyżej betę. trzymajcie kciuki
Podobne tematy
Trzymam ![]()
poczekam jeszcze do czwartku i jeśli nadal nie dostanę to zrobię test potem najwyżej betę. trzymajcie kciuki
będzie dobrze;)
tak jak już koleżanka wcześniej wspomniała kazda kobieta jest inna,i każdy organizm reaguje inaczej.
ja przy żadnej z ciąż nie robiłam badań beta hcg z krwi,zawsze wierzyłam intuicji i przy każdej z ciąż test z moczu wykonywałam w dniu spodziewanej @,były pozytywne ![]()
no ja mam taka dziwna intuicje zwłaszcza że dziś zauważyłam powiększone żyły na piersiach
tylko boje się że to tylko moja podświadomość tak działa. Poczekam ze wszystkim do końca tygodnia bo i tak ewentualną bętę mogę zrobić dopiero w poniedziałek. Tak strasznie się boję negatywnego wyniku, że odwlekam wszystko w czasie. ![]()
i w końcu znalazłam jakiś sensowny artykuł ebobas.pl/ artykuły/czytaj/841/starania-o-dziecko/testy-ciążowe zgodnie z tym co napisała tam pani doktor to u mnie za wcześnie na "hcg" w moczu muszę czekać jeszcze tydzień pomimo iż okresu już 6 dzień nie ma. czyli jeszcze mam szansę ![]()
71 2013-01-30 11:34:52 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-01-30 11:37:15)
co bylo w tym artykule bo niestety nie idzie go otworzyc...
w każdym laboratorium ci powiedza że bete hcg robi się 7-10 dni po owulacji.
A jak juz sie okres spóźnia to wiadomo że wyjdzie wiarygodna, wtedy juz i testy ciążowe powinny być wiarygodne.
Z odwlekaniem w czasie zrobienia bety nie ma co czekać, bo wzrost tego hormonu pokaze ci rownież czy to nie jest ciąża pozamaciczna, ktora jest bardzo niebezpieczna dla kobiety.
dlatego badanie to wykonuje się 7-10 dni po owulacji jak wyjdzie ciąża, to powinno się je powtórzyć za 48h zeby zobaczyc czy prawidłowo przyrasta. Musi przyrosnąć co najmniej o 66%, poniższe wartosci niestety mogą wskazywać na to że ciąża się nie rozwija lub rozwija się poza macicą...
tak wlasnie wykryto ciaze pozamaciczną u mojej kolezanki, ktorej pierwsza beta zrobiona 7 dni po owulacji wyszla ze jest ciaza, potem po 48h przyrosla jedynie o 50%, trafila do szpitala i okazalo się że ciaza jest ale ulokowana w jajowodzie... miala duzo szczescia ze ciaze wykryla bardzo wczesnie bo gdyby zwlekala kilka dni, tygodni, to jajowod by jej pekl i doszlo by do krwotoku, co moze spowodowac nawet smierc...
także aidagas nie odwlekaj decyzji o zrobieniu bety teraz i tak juz nic nie zrobisz, a lepiej wiedziec niz nie wiedziec.
aha i bete hcg robi się z krwi a nie z moczu....
no bo właśnie nie mogę dodać linku jako nowy użytkownik ebobas.pl/artykuly/czytaj/ 841/starania-o-dziecko/ testy-ciazowe spróbuj złączyć. w artykule pani doktor ze szpitala żeromskiego w krakowie powiedziała że owszem poziom hromonu wzrasta w 10 dniu po zapłodnieniu i jest widoczny we krwi, dopiero po 28 (+1 dzień na wędrówkę plemników) po stosunku może być widoczny w moczu ponieważ musi on być przefiltrowany z krwi do nerek aby potem zostać wydalony. i dopiero po takim czasie może być widoczny w testach dostępnych w aptece. u mnie jeszcze nie minął ten okres a na badanie krwi niestety nie mogę wybrać się w tym tygodniu dlatego pozostaje mi czekać. Przynajmniej wyluzowałam i już się tak nie martwię bo czuję że mam jeszcze szanse ![]()
to ciekawe, ma chyba odmienne zdanie niz większość lekarzy no i troche to nie trzyma się kupy...
bo jak wytłumaczy kobietom które robily test z krwi (bete hcg) pomiedzy 10-16 dniem licząc od zaplodnienia, że pokazał już im ciążę?
wedlug jej teorii powinien jeszcze nie pokazać bo nie minęło 28 dni od zapłodnienia...
28 dni po stosunku to usg już pokazuje ciążę...
ja sie jedynie zgadzam z tym ze te testy z apteki to są niewirygodne i one mogą się mylić, ale test z krwi pokazę prawidłowo rozwijającą sie ciażę już w 10 dni po zapłodnieniu
w artykule pani doktor ze szpitala żeromskiego w krakowie powiedziała że owszem poziom hromonu wzrasta w 10 dniu po zapłodnieniu i jest widoczny we krwi, dopiero po 28 (+1 dzień na wędrówkę plemników) po stosunku może być widoczny w moczu
To właśnie napisałam że po 10dniach widoczny we krwi, po 28 w moczu!
w artykule pani doktor ze szpitala żeromskiego w krakowie powiedziała że owszem poziom hOromonu wzrasta w 10 dniu po zapłodnieniu i jest widoczny we krwi, dopiero po 28 (+1 dzień na wędrówkę plemników) po stosunku może być widoczny w moczu
To właśnie napisałam że po 10dniach widoczny we krwi, po 28 w moczu!
a no widzisz to nie zrozumialam bo juz myslalam ze po 28 dniach to w krwi...
no ale po co ty chcesz czekac na wynik z moczu? 28 dni +ewentualnie 14 dni (te przed owulacją - jak ktos ma regularną) to łącznie 42 dni... to juz dawno test sikany by ciaze wykazal...
przeciez jesli to bedzie ciaza to i tak bedziesz musiala zrobic wynik z krwi... dopiero na tej podstawie lekarze potwierdzaja ciążę no i plus usg...
właśnie dlatego chce zrobić test z krwi ale dopiero w poniedziałek mogę bo to podobno musi być na czczo. dam znać jak zrobię i jaki będę mieć wynik
nie musi być na czczo, ja robilam o godzinie 19 w dniu spodziewanej miesiączki kiedy to okres nie nadszedł i pokazał mi ciążę:)
moja koleżanka robiła 8 dni po zapłodnieniu i też wieczorem po pracy i pokazał jej ciążę:)
wiec jak ma wyjść ciąża to już na 100% wyjdzie.. skoro tyle czasu upłynęło od dnia spodziewanej miesiączki...
nie wiem po co się tak katować i czytać na ten temat różne artykuły itp nie wolałabyś już wiedzieć?
teraz i tak już nic nie zmienisz..
jak to ciąża to super i wielkie gratulacje
jeśli nie to trzeba zacząć się zastanawiać czemu się spóźnia.. no i wybrać się do ginekologa..
Dzięki wielkie! Ja myślałam, że można tylko na czczo. W takim razie postaram się wcześniej. Dzięki jeszcze raz!
Na czczo to morfologia ![]()
W moim przypadku było tak ze spóźniała mi sie już 13 dni testy negatywne i teściowa umówiła mnie do znajomego gina okazało się że w ciąży byłam ale nastąpiło samoczynne poronienie. Zrób betę lub idź na usg będziesz miała pewność.
SKORO NIE TRZEBA NA CZCZO TO JUTRO PÓJDĘ NA PEWNO. BOJĘ SIĘ CO NAJMNIEJ JAKBYM MIAŁA JAKIŚ WAŻNY EGZAMIN ![]()
aidagas - będzie dobrze:)
3mamy kciuki:)
daj znać co i jak:)
dzisiaj 7 dzień nie mam okresu ale zauważyłam po porannym sikaniu, że na papierze pojawia się śluz taki mleczno- beżowy. Nie wiem co to może oznaczać? Iść na tą betę czy jeszcze poczekać?
aidagas wlasnie to cie powinno skłonić żeby jak najszybciej iść...
bo to mogą być plamienia i będziesz musiala łykać luteinę bo masz za malo progesteronu ktory odpowiada za utrzymanie ciaży...
ja tak mialam mialam wlasnie takie brązowo-beżowe plamienia i łykałam luteinę żeby uzupełnić progesteron...
wiem że to dzieki temu utrzymalam ciążę i jestem w 28 tygodniu...
wiec biegnij dzis na tą betę...
Hej dziewczyny Ja tez czekam na okres juz minelo 7 dni test wyszedl negatywny. w pierwszej ciazy zrobilam test po tygidniu spodziewanej miesiaczki I tez byl negatywny. Dopiero po 2 tygidniu spodziewanej miesiaczki druga kreska wyszla blada .
A nie mam jak zrobic bety
mm83 dzięki za porady. byłam właśnie na becie i popłaciłam do cito, żeby jeszcze dziś mieć wyniki. będę wiedzieć po 17. trzymajcie kciuki!
aidagas trzymam mocno kciuki:)
rybusia - no to skoro już raz mialas taką sytuację to może musisz poczekać jeszcze ten tydzień..
dziwne ale znam przypadki gdzie do zaplodnienia doszlo tuz przed samym okresem (bo się coś poprzestawialo) i wtedy wlasnie testy pokazują ciążę dużo później:)wiec być może u ciebie tak jest:)
a okresy masz regularne czy juz ci sie zdarzalo ze się tyle czasu spoznial?
mm83 a miałaś wtedy jakieś bóle?
90 2013-01-31 15:12:37 Ostatnio edytowany przez **Rybusia** (2013-01-31 15:15:10)
Trzymamy mocno
Mm83 po ciazy mi sie okres unormowal mam co 30 dni. Przed ciaza mialam roznie. A po ciazy nigdy mi sie nie spoznial
aidagas, ogolnie mocnych boli nie mialam ale caly czas sie czulam tak jakby okres mial nadejsc no i co raz jakies lekkie zakłucie w jajniku czułam..
Rybusia - skoro nie możesz zrobic bety to musisz jeszcze poczekać i za jakis czas zrobic drugi test..
mysle ze jak za tydzien okres nie przyjdzie to powinnas zrobic jednak bete i pojsc do lekarza...
mm83 też mam co jakiś czas kłucie w jajniku i rano czułam jakby okres miał przyjść. a teraz nic nawet plamienia nie pojawiły się na papierze. jeszcze tylko godzina i będzie wszystko wiadome. dzięki :*
już wiem. bata < 1 czyli ciąży brak
no to teraz czekam na okres niestety ![]()
Aidagas przykro mi. ja mam lekarza na 6 lutego
**Rybusia** jakoś to zniosę chociaż mnie też jest przykro. cóż będę próbować na nowo oby z lepszym skutkiem. 6 lutego to już niebawem, mam nadzieję, że będzie wszystko ułoży się pomyślnie. Ja mam dziś 32dc przy normie 25 więc po prostu za bardzo się przejęłam i okres się opóźni. Przynajmniej nie mam już złudzeń i domysłów więc teraz pora na otrząśniecie się i powrót do rzeczywistości. Powodzenia
aidagas - kurcze no mi też przykro...
a długo się już starasz?
pytanie dlaczego ten okres się opóźnia?
może jakieś zaburzenia hormonalne masz..
jesli w ciagu tygodnia nie przyjdzie poszlabym na twoim miejscu do lekarza..
staram się od końca września ale nie przy każdym cyklu bo mój mąż pracuje za granicą. we wrześniu przed decyzją o dziecku byłam u lekarza oraz robiłam wszystkie badania i wszystko było w porządku. sama nie wiem co mam myśleć. teraz to nawet plamienia zniknęły.... ![]()
a wszystkie badania to co masz na myśli?
hormony i też tarczycę morfologię i mocz oraz ogólne badanie ginekologiczne z usg i wszystko w normie. cykle też mam w sumie regularne więc nie wiem. może sobie wmówiłam i przez to okres się spóźnia.
trzeba zbadać prolaktynę
Napewno wam sie uda
i zastanawiam się czy nie zacząć mierzyć temperatury? jak myślicie? któraś z was mierzy? jak to się robi i jakiego termometru użyć? i jakie są temperatury w określonym czasie w cyklu?
i zastanawiam się czy nie zacząć mierzyć temperatury? jak myślicie? któraś z was mierzy? jak to się robi i jakiego termometru użyć? i jakie są temperatury w określonym czasie w cyklu?
Ja mierzyłam temperaturę od 18 stycznia ale od kąd straciłam dzieciątko przestałam. Dzień po poronieniu temperatura spadła do 36,61 czyli normalna temperatura. Odnośnie termometru to należy używać zawsze tego samego termometru i w tym samym miejscu mierzyć (ja mierzyłam w pochwie) gdzieś wyczytałam że najlepszy termometr mierzący do 2 miejsc po przecinku. A i bym zapomniała temperature należy mierzyć o tej samej godzinie jeszcze przed wstaniem z łóżka.
104 2013-02-15 12:45:28 Ostatnio edytowany przez zielonooka30 (2013-02-15 13:40:53)
Witam dziewczyny!Jestem tu nowa i nie wiem czy się chce komuś wyżalić czy poradzić.Czy któraś z was miała może sytuacje ze owulacja opóźnia się?-Witam dziewczyny!Jestem tu nowa i nie wiem czy się chce komuś wyżalić czy poradzić.Czy któraś z was miała może sytuacje ze owulacja opóźnia się?- no to może od początku:) A więc...w styczniu brałam antybiotyk a dokładnie do 9 stycznia i wszytko było ok, owulacja opóźniona o 2 dni i @ to samo.Cykle mam odkąd pamiętam regularne 27 dni i @ powinnam dostać 7 lutego.A 02 lutego zauważyłam ze pobolewają mnie jajniki i moje ciało zachowuje się jak przy jajeczkowaniu taki sam śluz i straszna ochota na przytulanie, jak to zazwyczaj bywa(oczywiście przytulaliśmy się dość dużo razy), natomiast 5 lutego miałam bóle jak na @ i brunatne upławy z rana i na tym się skończyło.Po upływie 3 dni od braku @ zrobiłam 1 test-negatywny, na 2 dzień 2 testy z innych firm-negatywne a @ jak nie było tak nie było. 13 lutego zrobiłam beta hcg bo testy płytkowe są raczej mało wiarygodne na początku. Byłam przekonana ze się udało na 90%.Od niedawna odczuwam niesamowity głód bardzo często aż tak ze dostaje ślinotoku,
robi mi sie wtedy gorąco i aż mnie mdli ,z rana kręci mi się w głowie i przy wstawaniu też,i chodzę częściej siusiu-ale może to dlatego iż teraz w domu więcej siedze i pije ale i tak chodze czesto 3-4 razy wiecej niz zazwyczaj i cały czas boli mnie podbrzusze od mniej więcej 10 lutego i rozciaga sie na plecy. Wcześniej nie zwróciłam uwagi na objawy kiedy wystąpiły.Wiem ze głód szybko.W styczniu robiłam tez wszystkie podstawowe badania kontrolne więc troszkę się nabiegałam i wiem że wyniki mam ok.W środę 13 lutego odebrałam też wynik bety i ku mojemu zdziwieniu 0.100-byłam w szoku.Wiem że według cyklu ponad 2 tyg. już powinno być po prawidłowej owulacji. Ale czy jest możliwe że by się opóźniła aż tyle owulacja że w wyniku jeszcze nic nie wykrył? Bo objawy się utrzymują a dziś już 9 dzień jak nie mam @. Załamana:(
Dodam jeszcze jeden dziwny objaw jaki mnie sie uczepil to takie bąbelkowanie w podbrzuszu (jak by ktos przez slomke w szklance wody bąbelki robil) to takie troszke dziwne uczucie nigdy tak nie mialam jeszcze w wzdecia to ja znam ale nie cos takiego
juz nikt tu nie zaglada? a ja zachodze juz w głowe i nie wiem czy mam sie łudzic:(
Dzis wielki dzien okaze sie co jest grane gin o 15:45 objawy dalej sie utrzymuja a nawet nasilily sie niektore na wszelki wypadek biokre kawas foliowy nadzieja dalej jest:) i mam nadzieje ze ze jednak test byl robiony za wczesnie:)
Zielonooka, owulacja opóźnia się bardzo często. Zakładając, że doszło do zapłodnienia to Twoja ciąża jest bardzo młodziutka. Tak młoda, że obawiam się, że ginekolog Ci nic pewnego nie powie. Daj znać po wizycie ![]()
Napewno dam znac
troszke podnioslas mnie na duchu:)
Tak, dopiero w piątym szóstym tygodniu ginekolodzy stwierdzą istnienie pęcherzyka ciążowego.
Jak byłam w 4tc ginekolog odmówiła badania twierdząc, że nie ma sensu, tak samo stwierdziła iż badanie krwi daje taki sam rezultat jak test. Musiałam poczekać tydzień.
Z tymże mi testy wychodziły pozytywne.
Każdy jeden, a zrobiłam ich 5 ![]()
Daj znać!
Tak jak mówiłyśie dziewczyny nic nie widac dostalam luteine na tydzien i jak nie dostane tona bete hcg ponownie .Na dodatek zlego polozna wykryła mi guzki jakies w piersiach zalamana po calosci:(:(na usg ide ise dzis zarejstrowac.Juz nie wiem co mnie bardziej doluje:(:(
Zielonooka, guzki w piersiach to bardzo częste zjawisko u młodych kobiet. W zdecydowanej większości przypadków nie są groźne. Więc się na zapas nie dołuj.
W kwestii ciąży - zrób sobie jeszcze jeden test. Co Ci szkodzi? Pokładałaś dużą nadzieję w lekarzu, ale test jest w stanie wcześniej wyryć ciążę niż lekarz ![]()
112 2013-02-19 09:26:08 Ostatnio edytowany przez zielonooka30 (2013-02-19 09:31:11)
Poki co staram sie nie myslec negatywnie (poplakalam sobie i chyba troszke mi przeszło) już nie czuje takiego napiecia. Tylko te usg dopiero na polowe chyba kwietnia
.połykam luteine a za tydzien beta test.Teraz nie mam sesu dopiero za tydzien tak mi mowila.Jezeli owulacje miałam 2-3-go tak jak zaobserwowalam + kilka dni na zagniezdzenie to dopiero tak czy siak za tydzien zeby ponad 2 tygodnie bylo od zagniezdzenia.Tak wytlumaczyla.Ale ziarenko nadzieji zasiała:)
wynik beta hcg 2.39 co oznacza?
przyjmuje się że <5 to jest ciąża,poczekaj około 3 dni i powtórz bete.a ile dni od ostatniej miesiączki zrobiłaś badanie i jakie masz cykle?
cykl 28 bete robilam 3 dni po spoznionej @ i testy tez wychodzily negatywnie a okresu nie mam dalej jem luteine ale tez nic a mam mdlosci bolące piersi niewiem co jest
116 2013-02-20 11:59:55 Ostatnio edytowany przez zielonooka30 (2013-02-20 12:03:20)
ja tez jestem na etapie brania luteiny od wczoraj 3x1 tab. jak sie nie pokarze @ ide na bete ponownie (zalecenie lekarza)ewentualnie luteina nie zaszkodzi wrecz przeciwnie jest na podtrzymanie trzeba czekac nie ma co sie denerwowac bo to i tak w niczym nie pomoze samam wiem po sobie:) czas pokarze. Powodzenia
A dodam jeszcze ze ja tak samo jak ty zrobilam testy i bete tak szybko i nawet juz na usg bylam i nic.Cos niby w jajniku ale jeszcze nic nie widac Ale lekarz kazala mi poczekac ja tlumaczyla 2 tygodnie od osatniego przytulania + czas kilka dni na zagniezdzenie bo owulacja sie przesunela prawdopodobie.
A w ktorym trzeba byc tygodniu zeby beta juz pokazala poprawny wynik ? ja ostatnia miesiaczke mialam 13 stycznia i teraz niema nic niewiem...byłam u gin ale stwierdzil ze nic nie widzi no z bety wyszlo 2.39 ale doktor stwierdzil ze to nie ciąża...
118 2013-02-20 12:11:23 Ostatnio edytowany przez zielonooka30 (2013-02-20 12:14:55)
ja @ mialam 11 stycznia co 27 dni i powinnam dostac 7 lutego. Tylko ja mialam pozno owulacje(mozliwe ze zaklucilam antybiotykiem w styczniu ,ja owulacje zaobserwowała 2-3 lutya w tym czasie intesywnie sie przytulalismy:) )lekarka powiedziala ze to jest jak najbardziej mozliwe u mnie jezeli to ciaza to niespelna 3 tydzien wiec nawet jezeli jestem to i tak nic nie widac dlatego ta luteina i a jak pytalam sie czy teraz zrobic bede to mowila zeby lepiej za tydzien.
a bete to niby 14 dni od odtatniego przytulania
no mi tez wychodzi ze jak bym byla to byly by to same poczatki jakies 2 tygodnie to lekarz tego tez nie zauwazy prawda ?
najszybciej to 5-6 tydzien wiec wyluzuj bo to szkodzi:) dopiero jak skonczysz luteine to idz na bete i bedziesz wiedziala.tera nie ma sesu wydawac kasy na testy i bete ja sama robilam 5 plytkowych i bete wiec wiem jakie to uczucie cos ci jest a nie wiem co jest grane niby jakies objawy a niewiesz czy sama sobie wkrecasz.:) wiec jak jestesmy w tej samej sytuacji to poczekamy razem:)na wyniki
tym bardziej ze jak byłam w ciazy z pierwszym dzieckiem teraz 4-letnia Anastazja
to od początku wiedzialam ze jestem w ciąży ciagle robiłam testy kazdy pokazywał mi wynik negatywny dopiero w 9 tygodniu test pokazal mi pozytywny... to moze byc tez słabe stezenie moczu prawda ?
nie martwcie się dziewczny ja zgłosiłam się do lekarza na IP w5 tyg.ciąży i lekarz powiedział że jest tylko pęcherzyk ciążowy i jest za wcześnie żeby stwierdzić czy ciąża się rozwija,kazał przyjechać za 2 tyg i przepisał duphaston BO PLAMIŁAM,POWIEDZIAŁ TEŻ ŻE MA SŁABY SPRZET.za dwa dni miała umówioną wizyte u swojego lekarza i tam na dobrym sprzęcie już potwierdził że dzidzia tam jest.tak więc w waszym przypadku może byc tak samo,nic nie widac bo jest za wcześnie alb słaby sprzęt.
a i jeszcze pwiem wam że jeżeli nie jesteście w ciąży a po tym jak już przestaniecie brać luteinę,to dopiero po paru dniach dostaniecie miesiączkę,nigdy w trakcie jej brania,dlatego że po zaprzestaniu jej brania zacznie wyrównywać się gospodarka hormonalna w waszym organizmie i wtedy po paru dniach (ok 3) pojawia się miesiączka.ale mam nadzieję że będzie tak jak sobie zaplanowałyście
co do bety to tydzień od zapłodnienia można uzyskać już pozytywny wynik.najlepiej wykoać test ok 2 tyg po zapłodnieniu czyli w dniu spodziewanej miesiączki i potem po tygodniu powtórzyć czy prawdłowo wzrasta.jeśli wynik pierwszy jest <5 to wtedy na pewno jest ciąża.ten test jest w 100% wiarygodny.
No ja bym bardzo chciala dzidzie ale cos mi sie wydaje ze nic z tego nie bedzie niestety :(wydaje mi sie ze jesli doktor pow ze nie i beta tez wyszla na nie to napewno nic z tego ale ciagle zyje glupia nadzieja ![]()
Tez dochodze do tego wniosku ze nici z fasolki.Innym razem sie uda:)
zielonooka30 oy zycze powodzenia ![]()
Życzę Wam powodzenia dziewczyny. Ja na razie odłożyłam staranie o dzidziusia. Zafundowałam swojemu organizmowi dietę 1000 kalorii i nie chciałabym żeby fasoleczce zaszkodziła gdybym w ciążę zaszła a bym o tym nie wiedziała. Chcę schudnąć 10 kg więc trochę to potrwa.
jeszcze nic nie jest przesądzone dziewczyny.
u mnie juz jest dostałam okres
nici z dzidziusia ![]()
129 2013-02-21 19:04:55 Ostatnio edytowany przez zielonooka30 (2013-02-21 19:17:15)
Ja pewnie tez dostane jak skoncze luteine:( przykro mi ignarska1991 :(to nie koniec swiata jeszcze sa nastepne miesiace:) jak mi sie teraz nie uda to na jesien zaczne starania .Przynajniej najgorszy remont w domu bede miala za soba i troche zjade z wagi zeby po ciazy bylo mniej do zwalania .
No mojego męża teraz niema ale jak tylko musimy postarac sie o dzidziusia...bo bardzo chcemy nasza coreczka ma juz 4 lata bedzie duza różnica ....:(