Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 102 ]

39

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

PawelK -- dzięki za tę super historię. Mi też się podobały pozycje i opis seksu, nie tylko Lukaszowi. Przynajmniej z życia wzięte, albo tak wygląda.

Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Fajna historia, ciekawe jak się potoczy dalej smile odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania chyba już posiadasz smile

Szkoda, że tak sie pośpieszyłeś z tym pierścionkiem..mogliście być najpierw parą, po co ten ślub big_smile?

mam zmienione konto z NETKOBIETA444 na 4444 smile

41

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Potwierdzam, fajna historia.
Jestem skłonny cofnąc swoje podejrzenie, że historia jest zmyślona, troche zazdroszcze, koledze, że trafił na taką koleżankę.
Potrzeby seksualne kobiet są nieodgadnione, szczególnie w stresie przed ścięciem głowy mieczem, nigdy mnie to nie interesowało, ale można znaleźć na popularnym portalu z filmami relacje z egzekucji w Arabii Saudyjskiej, materiały są drastyczne, ale niewinnych głów nie ścinają.

Czytam Forum od wielu miesięcy, ale wypowiadam się od niedawna...

42

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Dzięki

Najsilniejszym magnesem przyciągającym K/M jest sex.

43

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
netkobieta4444 napisał/a:

Fajna historia, ciekawe jak się potoczy dalej smile odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania chyba już posiadasz smile
Szkoda, że tak sie pośpieszyłeś z tym pierścionkiem..mogliście być najpierw parą, po co ten ślub big_smile?

moim zdaniem dobrze zrobił, zajęte dziewczyny powinny być oznakowane pierścionkami

Najsilniejszym magnesem przyciągającym K/M jest sex.

44

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
Lukasz_J9 napisał/a:
netkobieta4444 napisał/a:

Fajna historia, ciekawe jak się potoczy dalej smile odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania chyba już posiadasz smile
Szkoda, że tak sie pośpieszyłeś z tym pierścionkiem..mogliście być najpierw parą, po co ten ślub big_smile?

moim zdaniem dobrze zrobił, zajęte dziewczyny powinny być oznakowane pierścionkami

Ahahahah! Słucham? a co to? krowy? Proszę Cię...moim zdaniem źle zrobił zaczynając od ślubu. Nie taka kolej rzeczy.. niech się poznają lepiej, spędzą ze sobą czas wystarczający do pobrania się.. no ale jak kto woli wink

mam zmienione konto z NETKOBIETA444 na 4444 smile

45

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
netkobieta4444 napisał/a:

Ahahahah! Słucham? a co to? krowy? Proszę Cię...

obyczaj taki bardzo ułatwiłby podryw.
Ktoś kto szuka dziewczyny, poznać ją może praktycznie wszędzie, przykładowo podczas chodzenia po mieście, zapytać o drogę, ona odpowie i zaprosić na kawe... gdyby nie była oznakowana, że zajęta.

ale tutaj zauważ, oni już są poznani, spędzili ze sobą dużo intymnych chwil, sex w wielu pozycjach, wspólny biznes. Będa się poznawać podczas narzeczeństwa.

Interesuje Ciebie jak sie potoczy dalej ? Zapewne standardowo, zwykła szarzyzna dnia codziennego.

Najsilniejszym magnesem przyciągającym K/M jest sex.

46

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
netkobieta4444 napisał/a:

Fajna historia, ciekawe jak się potoczy dalej smile odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania chyba już posiadasz smile
Szkoda, że tak sie pośpieszyłeś z tym pierścionkiem..mogliście być najpierw parą, po co ten ślub big_smile?

Tak. Posiadam. Dzisiaj widzieliśmy się, bylismy razem we dwoje w kameralnej knajpce na kolacji. Porozmawialiśmy. Monika potwierdza, że chciałaby być moją zoną, ja potwierdzam, że chciałbym byc jej męzem. Bedziemy parą będąc już narzeczonymi. Zapytałem, czy to co mówiła przez telefon to prawda, że chciałaby ze mną zamieszkać. Powiedziała, że tak i nawet znalazła jakieś mieszkania na wynajem, kwota 1200 - 1500 zł przy naszych zarobkach, dzielona na pół nie jest jakaś wygórowana, będziemy parą, zamieszkamy razem i już nawet niedługo. Musimy tylko połazić pooglądać, to co nam pasuje. Najlepiej jak adres będzie blisko roboty, żeby pieszo przychodzić lub mniej jak 5 minut tramwajem.

47

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Cieszę się, że Ci się układa smile !

Niesamowita historia, naprawdę:>

Mam nadzieję,że wytrwacie dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo.

mam zmienione konto z NETKOBIETA444 na 4444 smile

48

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
netkobieta4444 napisał/a:

Niesamowita historia, naprawdę:>

Możesz w więcej niż jednym zdaniu uzasadnić co w tej historii niesamowitego ?

Najsilniejszym magnesem przyciągającym K/M jest sex.

49

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Powodzenia.

50

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
Lukasz_J9 napisał/a:
netkobieta4444 napisał/a:

Niesamowita historia, naprawdę:>

Możesz w więcej niż jednym zdaniu uzasadnić co w tej historii niesamowitego ?

WSZYSTKO, wystarczy poczytać. Nie musisz się mnie tak czepiać Łukaszu smile

mam zmienione konto z NETKOBIETA444 na 4444 smile

51 Ostatnio edytowany przez ban (2013-01-30 23:49:55)

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Historia jest super, bo seks, parę miesięcy a oni już zaręczeni. Gdyby to była fantazja, to uznałbym za totalny kicz. Ale w realu jest to niesamowite.

52

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

ban, co Ty piszesz.
Szacuje się, że codziennie w Polsce 700 tys par spotyka się w celach seksualnych, czyli w skali roku daje to około 255,5 miliona stosunków płciowych,

w 2010 roku wg rocznika statystycznego było 415030 urodzeń czyli zaledwie 0,16 % stosunków kończy się zapłodnieniem, mozna więc postwić wniosek, że spotykamy się w łóżku dla przyjemności a nie z konieczności prokreacji i tak bym oceniała spotkanie Pawła z Moniką
a że historia fajna, to na prawdę im zazdroszczę

53

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Same smutne historie na tym forum, żadnej pozytywnej, więc napiszę co u nas

Mieszkamy razem już ponad 2 tygodnie. Budzimy się około 7:00-7:15, często wspólnie korzystamy z łazienki, a jak już jesteśmy w łazience to wiadomo. Wspólnie jemy śniadanie o 8:00. Z domu wychodzimy ok. 8:40, mamy 10 minut pieszo do pracy. W pracy nie spotykamy się, bo pracujemy w innych działach. Na razie żadne wyjazdy sie nie szykują. Robimy swoja robotę, analizy, zestawienia itp.
Kończymy pracę o 17:00 czasem 17:15, czasem o 18:00... Większe zakupy zamawiamy internetowo w wielkich sieciach handlowych, mniejsze kupujemy w małych sklepikach. Monika często robi kolację. Czasem kolorowe kanapki, czasem jajko. Patrzyliśmy, czy może by do kina pójść na 18:00 czy na 19;00 ale jakoś żaden film na nie podpasował.

Generalnie układa nam się dobrze.

Zainteresowanym naszym życiem seksualnym, to przeciętnie 5 razy w tygodniu.

54

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Nie wiem czy to naprawdę jest prawdziwa historia... Szczerze? Nie wierzę. Dziewczyna się bała ścięcia głowy, więc bzykała się bez zabezpieczenia i nie bała się, że zajdzie w ciąże. Potem od razu przyjmuje pierścionek choć wcześniej nawet się widzieć z Pawłem nie chciała w Polsce. I nie bała się, że Cię w ogóle nie zna, że możesz ją zranić tylko tak ślepo przyjęła oświadczyny! A w samolocie cieszyła się, że ma śliczny pierścioneczek. Ostatnim razem nie miała kompletnie czasu kupić sobie bielizny, a teraz Ty miałeś czas kupić jej pierścionek i to jeszcze odpowiedniej wielkości?! Skąd wiedziałeś jaki miała nr palca? Takie bajki to o 19:00...

Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

55

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
Myszeczka23 napisał/a:

Nie wiem czy to naprawdę jest prawdziwa historia... Szczerze? Nie wierzę.

ja też nie wierzę, bo jest troche nieścisłości

Myszeczka23 napisał/a:

Dziewczyna się bała ścięcia głowy, więc bzykała się bez zabezpieczenia i nie bała się, że zajdzie w ciąże.

twierdzisz, że kobieta nie wie kiedy może, a kiedy nie może zajśc w ciążę? Wg mojej wiedzy zajśc w ciąże jest dośc trudno.
A może chciała i chce zajśc w ciążę ?

Myszeczka23 napisał/a:

Potem od razu przyjmuje pierścionek choć wcześniej nawet się widzieć z Pawłem nie chciała w Polsce. I nie bała się, że Cię w ogóle nie zna, że możesz ją zranić tylko tak ślepo przyjęła oświadczyny!

chyba po prostu zakochała się. Nie znamy jej "historii miłosnych"

Myszeczka23 napisał/a:

A w samolocie cieszyła się, że ma śliczny pierścioneczek. Ostatnim razem nie miała kompletnie czasu kupić sobie bielizny, a teraz Ty miałeś czas kupić jej pierścionek i to jeszcze odpowiedniej wielkości?! Skąd wiedziałeś jaki miała nr palca? Takie bajki to o 19:00...

co do arabskich obyczajów, to dla nas europejczyków mogą być dziwne.
autor moze sie wypowie ?

Czytam Forum od wielu miesięcy, ale wypowiadam się od niedawna...

56

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Ostatnia medialna historia o sexie przedmałżeńskim w Dubaju została przez Was odnotowana ?

57

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

HaHa Dobre smile

Mów mi Filip smile

58

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Nie powiem przeczytałam z zaciekawieniem.......takie fajne romansidło no i nic smutnego w końcu.Zyczę powodzenia.

59

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
PawelK_1985 napisał/a:

Ostatnia medialna historia o sexie przedmałżeńskim w Dubaju została przez Was odnotowana ?

Nie.
A jak się ma Monika?

60

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
N4VV napisał/a:
PawelK_1985 napisał/a:

Ostatnia medialna historia o sexie przedmałżeńskim w Dubaju została przez Was odnotowana ?

Nie.
A jak się ma Monika?

Monika co się jej plemniki nie imają. tongue

Mów mi Filip smile

61

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
N4VV napisał/a:

A jak się ma Monika?

Ojej, to już pół roku ! ! ! smile
Mieszkamy sobie razem. Jest fajnie, tj rutyna dnia codziennego, ustalony rozkład dnia. Czasem pójdziemy na piwo, przychodzi do nas jej koleżanka z chłopakiem, albo druga koleżanka z mężem, czasem idziemy do mojego kolegi co z dziewczyną mieszka - wyskakujemy czasem na weekend we dwoje, albo siedzimy w domu. Do kina nie chodzimy, w Telewizji jest wystarczająca ilość filmów.
Czasem coś ugotujemy w domu, czasem idziemy do jakiejś knajpy.
Mieliśmy troche urlopu, udało nam się wziąć w tym samym terminie, ale pracujemy w różnych działach, w robocie nie mamy ze sobą styczności słuzbowej, tylko na korytarzu czasem. Teraz troche zastój wakacyjny.

62

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
PawelK_1985 napisał/a:

Ojej, to już pół roku ! ! ! smile
Mieszkamy sobie razem. Jest fajnie, tj rutyna dnia codziennego, ustalony rozkład dnia.

PawelK_1985 napisał/a:
Lukasz_J9 napisał/a:

nie napisałeś więcej szczegółów na temat waszego zbliżenia, to może wyjaśnić wszystko, czy jak ciebie trzymała za rękę, to ty już byłeś "gotowy" ?

dokładnie co ?

No to fajnie.
Wasz pierwszy sex był w dość ciekawych okolicznościach, a teraz jak ?

Najsilniejszym magnesem przyciągającym K/M jest sex.

63

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
Lukasz_J9 napisał/a:

Wasz pierwszy sex był w dość ciekawych okolicznościach, a teraz jak ?

a jakie to ma znaczenie ?

64

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Interesuje mnie, na tym i innych forach czyta się w zasadzie, ze zawsze cos nie tak. Twój przykład mysle, ze jest inny i zaspokoisz nie tylko moja ciekawość...
Skoro mieszkacie już pół roku razem...

Najsilniejszym magnesem przyciągającym K/M jest sex.

65

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Wszystko u nas OK w tym temacie.

66

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Drążę ten temat, bo pisałeś:

PawelK_1985 napisał/a:

Wtedy ona powiedziała, że seks ze mną sprawił jej bardzo dużo przyjemności. Powiedziałem, że zapewne dlatego, że odkąd kochała się z tamtym studentem minęło już parę lat i najprawdopodobniej po prostu miała potrzebę seksu. Powiedziała, że prawdopodobnie tak, powiedziała też, że zrobiłem to zupełnie inaczej niż tamten. Zapytałem, po co porusza ten temat. Powiedziała, że powinienem wiedzieć, że właśnie ta przerwa pozwoliła jej dojść i potem połączenie naszych ciał na sam finał był bardzo profesjonalny.


Powiedziała, ze właśnie podczas tego wyjazdu liczy na to, że jednak będziemy się kochać. Bo właśnie jak przespała się ze mną to w dniu wyjazdu była bardzo rozluźniona, wesoła, pogodna. Pisałem o tym w pierwszym poście, że nie dała mi dojśc do głosu.


ale kotłowaliśmy się na łóżku z Moniką dobre pół godziny, a może i więcej i cała ta ?akcja? zakończyła się oczywiście stosunkiem. W niedzielę po śniadaniu nawiązaliśmy kontakt telefoniczny z naszymi kontahentami. Nie wychodziliśmy z hotelu, chociaż niedziela tam jest normanie robocza, sklepy są pootwierane. Wieczorem znowu sex. Po sexie Monika była zupełnie inna, rozesmiana, miła, fajna, tak jakby naładowana pozytywną energią. W poniedziałek załatwialiśmy sprawy firmowe. Zauwazyłem, ze Monika jest spięta, po powrocie do pokoju krotkie pytanko z mojej strony w tonie wesoło-żartobliwym: ?Oczywiście chcesz się odstresować??. Tym razem tak długo byliśmy zajęci sobą, że ledwo zdążyliśmy na koniec kolacji. Wyprzedzam pytania Lukasz_J9 ale nasz stosunek płciowy był często przerywany, zmienialiśmy pozycje, chociaż nie wiem czy dla Lukasz_J9 ma to jakieś znaczenie.

a teraz tylko tyle

PawelK_1985 napisał/a:

Wszystko u nas OK w tym temacie.

Najsilniejszym magnesem przyciągającym K/M jest sex.

67

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Chyba śledzisz mnie i jak tylko uruchomię wątek, to wypowiadasz się.
Długo nie pisałem, bo nie miałem na to ochoty, rutyna dnia codziennego tak jak wcześniej pisałem. Masz rację, że na tym forum piszą w zasadzie frustraci, osoby które mają problem. U mnie to się trochę inaczej rozwinęło. Mam fajną dziewczynę, ja ją pragnę i ona pragnie mnie.

W zasadzie, to zbliżamy się z Moniką codziennie odkąd zamieszkalismy razem. Może wyda się Tobie, ze nasze życie seksualne jest dośc monotonne, zawsze robimy to tak samo, czasem troszke inaczej. najczęściej rano ok. 7:00 jakieś 20-40 minut poświęcamy na sex. Tak, własnie tyle, bo aby zdążyć na 9:00 do pracy trzeba wyjść 8:45, 8:10-8:30 jemy śniadanko, o 7:00 dzwoni budzik Czasem też wieczorem. Zawsze w sypialni. Nigdy na stole czy pod prysznicem. Nie przypominam sobie jakichś trudności które by przeszkodziły w sukcesie na finał.

Teraz jak jest gorąco, to śpimy nago.

68

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
PawelK_1985 napisał/a:
N4VV napisał/a:

A jak się ma Monika?

Ojej, to już pół roku ! ! ! smile...

No... czas zap.... znaczy szybko płynie. Fajnie. smile

PawelK_1985 napisał/a:

....na tym forum piszą w zasadzie frustraci, osoby które mają problem. ....

Nieco szersze spektrum postrzegam.

69

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Tyle smutnych historii na tym forum, że napiszę co u mnie.
Wszystko w porządku. nadal pracujemy w tej samej firmie w różnych działach. Mamy czas dla siebie.
Gdzieś przemknął mi wątek o częstotliwości stosunków płciowych, to napiszę, że my to tak średnio 5 razy na tydzień, jakoś tak pół godzinki, czasem troche dłużej.
Urządamy mieszkanko, jesteśmy zdrowi i pełni zycia. Teraz byliśmy na urlopie. tydzień.

70

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
PawelK_1985 napisał/a:

Tyle smutnych historii na tym forum, że napiszę co u mnie.
Wszystko w porządku. nadal pracujemy w tej samej firmie w różnych działach. Mamy czas dla siebie.
Gdzieś przemknął mi wątek o częstotliwości stosunków płciowych, to napiszę, że my to tak średnio 5 razy na tydzień, jakoś tak pół godzinki, czasem troche dłużej.
Urządamy mieszkanko, jesteśmy zdrowi i pełni zycia. Teraz byliśmy na urlopie. tydzień.

fajnie, że na tym forum chociaż jest ta jedna szczęśliwa historia

Najsilniejszym magnesem przyciągającym K/M jest sex.

71

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Fajne masz sny..

72

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Niektórzy to mają fajną pracę.

73

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Co tam słychać w tym wątku ?
Czy bohater napisze coś jeszcze ?

Czytam Forum od wielu miesięcy, ale wypowiadam się od niedawna...

74

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?
BabaOsiadła napisał/a:

Moim zdaniem dziewczyna chciała tylko jednorazowej osłody samotności. A dlaczego dopiero ostatniej nocy? Zadziałały dwa czynniki. Monika miała doła, bo "ma 25 lat, praca ją wykańcza, mieszka z rodzicami, nie może znaleźć faceta", to raz. A dwa - wcześniej nie widziała w Tobie mężczyzny, zaimponowałeś jej dopiero tą ostrą rozmową z koordynatorem. I tyle. Żadnego zakochania tu nie widzę.

Nie widziała przeszkód w sexie z kimś z kim nie była w związku.

75 Ostatnio edytowany przez rkluska91 (2015-09-18 22:54:56)

Odp: Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Ok, w takim razie ja napiszę jak to u mnie było z delegacjami.



Darek, przyszedł do mojej klasy w gimnazjum. Uczyliśmy się 3 lata. W gimnazjum jak to w gimnazjum, kolega i tyle. Potem nasze drogi się rozeszły, bo ja startowałam do innego liceum on do innego, ale ponieważ mieszkaliśmy niedaleko, to przez te 3 lata nauki w liceum spotkaliśmy się kilka razy po drodze, w sklepie i pogadaliśmy sobie jako koleżanka z kolegą. Nie przypominam sobie, abyśmy rozmawiali o dalszych planach edukacyjnych, ale o dziwo spotkaliśmy się na studiach na marketingu. Byliśmy na tym samym roku, kiedyś ja go zauważyłam na wykładach, nie wiem czemu nie widziałam go na 1 semestrze, może nie rozglądałam się, ale na drugim semestrze się zetknęliśmy. Ponieważ to było trochę daleko od naszych miejsc zamieszkania, zaproponował mi, że mogę zamieszkać u niego, ale ja miałam miejsce u koleżanki, korzystałam od czasu do czasu, bo często jeździłam do domu. Z Darkiem od czasu do czasu spotykałam się, a to na kawe, a to do kina, a to do klubu, na mecz siatkówki, koszykówki itd. Zaczęłam coś do niego czuć, czekałam na jego ruch. Kiedyś w gronie koleżanek i kolegów z uczelni gdy staliśmy na korytarzu, padła propozycja wypadu na weekend, 4 dziewczyny, 4 kolegów w tym Darek. Spaliśmy w dwóch pokojach 4 osobowych, my dziewczyny w jednym, chłopaki w drugim. Piliśmy, ale kulturalnie z umiarem. Takie wypady powtarzaliśmy kilka razy, nie zawsze w tym samym gronie, czasem ja nie jechałam, czasem Darek nie jechał, kiedyś byliśmy 3dziewczyny + 4chłopaków. Czasem, któraś para uprawiała seks. Podczas, któregoś wyjazdu Darek zasugerował mi, że chętnie ze mną by uprawiał seks, ale go spławiłam. Trzeźwy był. Wszystko toczyło się dalej, aż studia się skończyły i dostaliśmy wszyscy tytuły magistra. Rozsyłaliśmy CV po różnych firmach, Darek dostał pracę, ja nie. Kobietom trudniej. Dostałam pracę później gdzie indziej, na zlecenie, Darek pracował w tej firmie na zlecenie, umowa śmieciowa, wiadomo. Gdy zaczęliśmy pracować, nie było zbyt dużo czasu na spotkania, nasze kontakty się rozluźniły. Po jakimś czasie, Darek odezwał się do mnie, że u niego ciągle nowe projekty i potrzebują nowych ludzi do robienia roboty i może mnie polecić. Ponieważ proponowali troszkę więcej pieniędzy niż ja miałam, zdecydowałam się. Prawie rok, pracowaliśmy zupełnie osobno, tylko czasem się spotykając na korytarzu. Moje uczucie do niego troche słabło, zajęta byłam pracą. Z klientami i oddziałami firmy kontaktowaliśmy się przez wideokonferencje, było to troche męczące, ale tanie, wiadomo koszty. Na finał jakiegoś projektu, a prowadziliśmy kilka projektów równolegle dla różnych klientów, jechaliśmy w delegację. W drugim roku pracy byłam kilka razy, czasem sama, czasem z koleżanką, czasem z innym kolegą. Przez 2 lata pracy w jednej firmie z Darkiem, po pracy widzieliśmy się zaledwie chyba trzy razy. Przyszedł czas, robienia wspólnego projektu z Darkiem, musielismy się więcej spotykać w pracy, konsultować, przyszedł też czas na wspólną delegację, przylot na wieczór, czas wolny. Pokoje były dwa 1-osobowe. Następnego dnia od 9:00 spotkanie, po spotkaniu powrót. Mimo iż zachowywał się zupełnie normalnie, rozmawialiśmy na jakieś tam nieistotne tematy. Wogóle nie sugerował niczego co ma związek z sexem. Takich delegacji mieliśmy kilka. Kolejna delegacja wymagała dwóch noclegów. Nie mogliśmy na mieście znaleźć jakiejś knajpki kameralnej, więc wróciliśmy do hotelu, przebrałam się w luźne dresy i siedzieliśmy w jego pokoju do 23:00, mimo że gadało nam się fajnie, nie padł żaden temat sugerujący, że ma ochotę na jakieś erotyczne igraszki.
Po spotkaniu wróciliśmy do hotelu i tym razem siedzieliśmy u mnie w pokoju, po dłuższym czasie  siedzenia powiedziałam, żeby nie odczytał tego, że go wyganiam, ale już może iść, bo już jestem zmęczona, wezmę prysznic i idę spać. Wtedy on powiedział, że jeśli go nie wyganiam, to abym brała ten prysznic, na to powiedziałam, że jeśli chce to może mi umyć plecy. I tak się stało, umył mi plecy i poszedł spać do swojego pokoju.
Po tej przygodzie byliśmy jeszcze ze dwa razy na delegacji jednonocnej. Zachowywał się zupełnie normalnie, nie stracił poczucia humoru, ale propozycja mycia pleców nie padła, ani z mojej, ani z jego strony. Uznałam, że już dałam znak, że jestem dla niego dostępna. W pracy też nasze kontakty były zupełnie normalne, nic się nie zmieniło, ani na lepsze, ani na gorsze.
Któregoś dnia, powiedziałam mu, że moglibyśmy pojechać na weekend, tak jak za studenckich czasów. Przytaknął, ale nic z tych planów nie wyszło, zabiegani, zmęczeni, dużo roboty. Któregoś dnia wyszła nam kolejna delegacja tym razem i pierwszy raz w piątek, tj w czwartek dolot na wieczór, w piątek spotkanie i wieczorem w piątek powrót. Zapytaliśmy w firmie jak to rozegrać formalnie, aby zostać na sobotę i w niedzielę wracać. Szef miał dużo wątpliwości, wiadomo, że za sobotę i niedziele sami byśmy zapłacili, wreszcie wyszło, że powrót samolotem nam zrobili na niedzielę a nocki na sobotę i na niedzielę mamy sobie sami zorganizować i zapłacić. Niestety nie udało się to w tym samym hotelu, z powodu braku miejsc, musieliśmy zmienić hotel.
Znowu nic w temacie inicjatyw Darka, po przylocie na wieczór, poszliśmy do jakiejś knajpki na kolacje, w hotelu rozstaliśmy się przed pokojami, każdy poszedł do swojego. Po spotkaniu usiedliśmy przed laptopem w poszukiwaniu drugiego hotelu, nic trudnego, szybko znaleźliśmy i po 15 minutach staliśmy w recepcji. Wyraźnie powiedziałam Darkowi, aby zamawiał pokój, a on zamówił 2 pokoje. Nie prostowałam, ale powiedziałam, że na jedną, noc, zapytał, mnie czemu, a ja powiedziałam, że na kolejną poszukamy innego, tak dla urozmaicenia, a jak nic nie znajdziemy, to tu dopłacimy za drugą dobę. OK. Pozwiedzaliśmy miasto, byliśmy na obiedzie i wróciliśmy do hotelu. Było jeszcze dośc wcześnie, przebrałam się w dresy i zeszliśmy na dół do baru czegoś się napić, ale bez alkoholu. Gdy wracaliśmy do pokoi zapytałam, czy chce mi umyć plecy. Powiedział, że nie ma problemu. Umył mi plecy, on wytarł mnie, ja jego, ubrał się i poszedł do pokoju. W międzyczasie oczywiście cały czas o czymś tam rozmawialiśmy, o sprawach społecznych, kulturalnych, komunikacji, gazetach, aktorach, cały czas jest jakiś temat do gadania.
Po śniadaniu spotkaliśmy się u mnie w pokoju i szukaliśmy kolejnego hotelu w internecie. Znaleźliśmy 20 min tramwajem dalej i nawet bliżej na lotnisko. Powiedziałam mu, aby zamówił jeden pokój 2 osobowy, to będzie taniej, przytaknął. Pan z recepcji powiedział, że są dwa osobne łóżka, mówił, co i jak w pokoju, wtedy wpadłam na pewien pomysł, powiedziałam Darkowi, że ja pójdę do pokoju, a on niech wyjdzie  kupić coś na mieście do picia, jakieś napoje, to będzie parę EURo taniej i więcej.
Tak jak myślałam, łóżka w pokoju stały oddzielnie, na szczęście nie były ciężkie, udało mi się je zestawić razem i szafki przy łóżkach przestawić. Posiedzieliśmy w pokoju, czas na gadaniu szybko minął, w TV coś tam leciało, Darek zapytał, kto pierwszy idzie po prysznic i od razu dał trzy wersje, ja, on czy idziemy razem. Powiedziałam, że mi obojętne, możemy razem. Podczas tego mycia pod prysznicem, co trwało może 10, może 15 minut zastanawiałam się, czy mu powiedzieć wprost, czy nie, on cały czas coś tam gadał, nie bardzo dało się wtrącić co mam na myśli. Wskoczyłam nago pod kołdrę. Zapytał, czy będę spać nago, powiedziałam, że wygodniej, bo nic nie uciska. Zdziwił się, że może mam obcisłą bieliznę, bo on ma zamiar spać w podkoszulku i w slipach. Leżąc już patrzyliśmy w telewizor. Zastanawiałam się w tym momencie, co zrobić, czy coś mówić, bo czułam, że mam ochotę. Przypomniałam sobie, że jeszcze zostało troche tych napoi, więc wylazłam z łóżka, zapytałam Darka czy mu nalać, chciał to mu nalałam, sobie nalałam, wypiłam pół szklanki i połozyłam się ale tak się przykryłam, aby biust był na wierzchu . Nawet nie zerknął. Pojawiły się napisy końcowe audycji, zapytał, czy oglądamy coś, czy idziemy spać, powiedziałam, że spać, przykryłam się i tyle.
Rano postanowiłam ograniczyć mówienie. Zapytał o co chodzi, powiedziałam że o nic. Wróciliśmy do roboty, znowu te konsultacje, tworzenie symulacji, pogawędki video prawie codziennie, nie było czasu się zająć Darkiem, a w pracy nie ma jak poruszyć tego tematu, nie będę przecież robiła scen. To nie jest telewizyjna telenowela. W międzyczasie dwie delegacje z koleżanką zrobiłam, jedna jedniodniowa, druga z nocą. Opowiedziałam jej wszystko co tu napisałam, chociaż nie wiem czy dobrze zrobiłam, opowiadając to komuś z tej samej firmy. Ona nie zna Darka, nie robiła z nim projektów, nie jeżdziła z nim. Od  razu zapytała, czy to mój pierwszy raz. Pochwaliła za odwagę z tym wspólnym prysznicem na początek. Powiedziała, że skąd on miał wiedzieć o tym, że lecę na niego, jeśli nawet się pod tym prysznicem nie całowaliśmy. Przecież nawet nie całowaliśmy się za czasów studenckich! Powiedziała, że na moim miejscu następnym razem po prostu powiedziałaby, że śnił jej się, ale nie może opowiedzieć co w tym śnie robili. Podchwyciłam ten pomysł. Podczas kolejnej delegacji jednoniowej, wieczorem pod prysznicem mu to powiedziałam. Zadziałało. Zaczęliśmy pod prysznicem, skończyliśmy w łóżku i drugi pokój przez noc był pusty. Rano, zanim się ubrałam, powiedział, abym jeszcze chwile poczekała. Powtórka wieczora, tylko troszkę szybciej. Po powrocie w zasadzie dopiero teraz zaczęliśmy rozmawiać, gdzie on mieszka i gdzie ja mieszkam. Niestety warunki nie pozwalają na częste okazje. Podczas kolejnej delegacji już było wiadomo, co wieczorem porabiać.
Czekam do kolejnej delegacji, może wcześniej uda nam się wyskoczyć na weekend.

Posty [ 39 do 76 z 102 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Koleżanka z pracy i związek partnerski dlatego że sex ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018