netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Net Kafejka u Love Forever :)

2 618 odpowiedzi129 085 wyświetleńzałożony przez *LoveForever*, 10.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Net Kafejka u Love Forever :)

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 41 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 2 619 ]

391

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Dzień dobry Kochane!!

Witam nowe Dziewczyny smile

Złośnico Kochana! Będziesz świetnym kierowcą! Daj sobie czas. Wyćwiczysz wszystkie elementy, które są sprawdzane na egzaminie i zdasz! Instruktorem się nie przejmuj. Pomyśl tak: człowiek codziennie robi to samo i czasami nerwy mu puszczają jak kursant nie potrafi zrobić najprostszych rzeczy. Oczywiście tak nie powinno być, bo oni są od tego, aby nas nauczyć. Jednak może miał gorszy dzień? Wierzę, że dziś już będzie lepiej! Trzymam za Ciebie kciuki :*Jeśli to Cię pocieszy, to mi zawsze, ale to zawsze gasł samochód podczas ruszania. Dopiero na egzaminie przejechałam całą trasę bez błędu. Aż sama w szoku byłam big_smile Dziś śmigam sama bez problemów smile Jeśli lubisz jeździć, to będziesz to robić smile Popatrz na innych kierowców - każdy jeździ inaczej, każdy ma swój styl. Ale to nie znaczy, że ten styl jest zły smile ważne, aby czuć się bezpiecznie i nie stwarzać zagrożenia smile Patrz często w lusterka, nie przekraczaj prędkości i będzie dobrze. smile

Co do facetów, to na Męża narzekać nie mogę, absolutnie! Oboje dużo pracujemy i oboje zajmujemy się domem. Mąż i ugotuje coś, posprząta, wypierze, wyprasuje, zrobi zakupy..... generalnie wszystko. Jedynie o czym muszę pamiętać to poinformować go co ma dziś zrobić. Chciałabym, aby Wasi mężowie się ogarnęli o zaczęli Was doceniać! Prowadzenie domu i zajmowanie sie dzieckiem to etat na całe życie, a nie tylko w godzinach 8-16. Wkurza mnie takie podejście, ale szczerze mówiąc nie wiem co poradzić,. Rozmowy nie dają rezultatu.... Może terapia szokowa. Nie róbcie nic przez cały dzień i niech mężowie zobaczą ten bałagan, brak obiadu i czystej koszuli.... Nie wiem sad

teraz co u mnie.
Jestem właśnie w biurze. Zaraz zabieram sieęza papierki. Wczoraj jak wyszłam o godzinie 9.00 rano, to wróciłam o północy. Miałam strasznie dużo pracy, ale podoba mi się nowe stanowisko smile Mam nadzieję, że wytrwam.

Dobra, dokumenty czekają.
Będe do Was zaglądać smile
Buziaki!

392 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-01-17 11:24:23)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Hej kobietki , Witam nowe koleżanki , miło , że jesteście z Nami big_smile

Zasiadam do Was z zimna już kawą i ciachem big_smile

Złośnica, kochana przytulam Cię mocno , zabiła bym takiego drania , ale najpierw musiała bym zabić swojego hmm
Wiem, że słowa nie przejmuj się nic nie dadzą, bo i tak Ci smutno , jestem z Tobą, i jak chcesz się wygadać pisz też na gg smile

Jaga Baba, wielki szacunek dla Ciebie, nawet nie wiem co napisać w takim szoku jestem .

Dearly uczona kobietka z Ciebie big_smile Tak Trzymaj smile


A ja co ja wam, dzisiaj nabazgrać , wchodząc na forum posmutniałam w momencie , czytając jeden post , jednej Pani .
Aż mi kawa przestała smakować i ostygła .

Co macie kobietki na obiadek dzisiaj ? Bo ja tak jak pisałam spaghetti big_smile
A , po bólu kręgosłupa nie ma śladu , ale zasnęłam już o 20tej .
Obudziłam się w nocy i chciałam wstawać, bo wydawało mi się, że zasnęłam w dzień i , że śpie tak długo.
A to była 2 w nocy, mnie wydawało sie, że 18 big_smile:D hehe .

Maluda moja buszuje po pokojach , co chwila patrząc na telewizor, bo ogląda swoją Myszkę Miki big_smile
A co u Was ? big_smile

Polsza
Ja zazdroszczę takim kobietom jak Ty , masz swoje cele, ambicje , plany na przyszłość .
Skończyłaś dobrą szkołę, zarabiasz pieniążki , masz wspaniałego męża .
A ja w życiu zbłądziłam , pospieszyłam się , wybrałam krótszą drogę, gdzie jak się okazują nie najlepszą.
W życiu jedyne co mnie dobrego spotkało, to, to , że mam synka i to jest jedyne największe szczęście jakie mógł
mi dać Pan Bóg .
A do pracy, to ja się nadaję tylko do marketu, bo nigdzie indziej mnie nie przyjmą, bez doświadczenie .

No nic kochane, idę napalić w piecu, bo zimno jak diabli .
Do później big_smile

393

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Hej.I mnie chyba coś bierze,gardło mam czerwone,leci z nosa,spać się chce,i mięśnie bolą,mam nadzieję że i mnie
grypa nie bierze,nawet niemam apetytu.Zjadłam na śniadanie jedną bułkę i trochę sałatki warzywnej kupnej,mniam mniam,
później trochę chipsów o smaku chili.A i powiedzcie jeśli ktoś wie,jak wklejacie tutaj zdjęcia np na dzień dobry?



Złośnica-będę czekać na przepis.A te ciastka francuskie robisz na słodko?
Ile ci kosztowało te hamburgery,i jak długo to się robi?
Co do okresu to ja też ciężko przechodzę,parę dni przed @ to boli w podbrzuszu,nawet krzyże a jak już mam to niedobrze,
nawet nieraz na wymioty zbiera,i też nieraz się ratuję nospą i muszę poleżeć i oczywiście cisza,bo jak mam to jestem
tak rozdrażniona że wszystko mnie wkurza.




Lena-a ja mam nieregularne,ale jest przyczyna i teraz będę musiała leczyć jeśli chcę mieć w przyszłości dzieci.I @ mam
nawet 10 dni.



Love-ja jeszcze niewiem co na obiad dziś będzie,spaghetti bym trochę zjadła.

394

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Wy tu o okresach , a mi
SIĘ SPÓŹNIA !!!!!!
sad
Też mam nieregularnie, ale zazwyczaj 4 dni tylko.
I chodzę jak babcia stara, na wpół zgięta, tak mnie boli brzuch, wymiotuję, mam biegunkę.
A teraz 5 dni nie mam , ale to jeszcze nie powód , aby się martwić , bo nie raz 2 tygodnie nie mam.
Ale jakieś tam obawy są , jak co miesiąc .
Jakie stosujecie metody antykoncepcji ?

No w piecu napalone, obiad zrobiony smile
Sielanka hehe big_smile

395

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Siemka moje kochane ,Wy już wszystkie widzę na nogach smile Zima bez zmian śnieżna i -4 trzyma. Ponuro jak wczoraj. Chodzę na palcach bo córka wróciła z nocnej zmiany ,więc do ok 14 ma być cisza jak makiem zasiał smile, bo wczoraj mi się dostało ,że swiruje jarząbka i nie daję jej spać smile Dziś postaram się być w miarę cicho , no w końcu muszę to uszanować ,że całą noc pracowała. Nie zgadniecie co ja dziś będę robić z moim facetem smile, a no wędzić swojską kiełbasę , a co ! Wczoraj ją umiendlilismy ,a dziś wedzenie. Trzymajcie kciuki , żeby była smaczna smile Może ktoras z Was wie coś na ten kielbasiany temat to niech się podzieli , bo ja nowicjuszka smile                                  Zlosnico niech Ci tylko nie przyjdzie do głowy ,żeby zrezygnować z prawka, walcz do upadłego.                                            Wielkopolaninko, zaczyna mnie martwić ,że choroba tak się przedłuża, dbaj o siebie .

396

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Siemka moje kochane ,Wy już wszystkie widzę na nogach smile Zima bez zmian śnieżna i -4 trzyma. Ponuro jak wczoraj. Chodzę na palcach bo córka wróciła z nocnej zmiany ,więc do ok 14 ma być cisza jak makiem zasiał smile, bo wczoraj mi się dostało ,że swiruje jarząbka i nie daję jej spać smile Dziś postaram się być w miarę cicho , no w końcu muszę to uszanować ,że całą noc pracowała. Nie zgadniecie co ja dziś będę robić z moim facetem smile, a no wędzić swojską kiełbasę , a co ! Wczoraj ją umiendlilismy ,a dziś wedzenie. Trzymajcie kciuki , żeby była smaczna smile Może ktoras z Was wie coś na ten kielbasiany temat to niech się podzieli , bo ja nowicjuszka smile                                  Zlosnico niech Ci tylko nie przyjdzie do głowy ,żeby zrezygnować z prawka, walcz do upadłego.                                            Wielkopolaninko, zaczyna mnie martwić ,że choroba tak się przedłuża, dbaj o siebie .

397

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

*LoveForever* powiem CI że po pierwszym dziecku,w zasadzie używaliśmy gumki tylko w dni płodne,po drugim dziecku gumki są cały czas,nie ważne jakie to dni smile tabletek nie biore bo szkoda mi się truć dla tygodnia seksu w miesiącu smile

na obiadem rybka i frytki smile

398

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Siemka moje kochane ,Wy już wszystkie widzę na nogach smile Zima bez zmian śnieżna i -4 trzyma. Ponuro jak wczoraj. Chodzę na palcach bo córka wróciła z nocnej zmiany ,więc do ok 14 ma być cisza jak makiem zasiał smile, bo wczoraj mi się dostało ,że swiruje jarząbka i nie daję jej spać smile Dziś postaram się być w miarę cicho , no w końcu muszę to uszanować ,że całą noc pracowała. Nie zgadniecie co ja dziś będę robić z moim facetem smile, a no wędzić swojską kiełbasę , a co ! Wczoraj ją umiendlilismy ,a dziś wedzenie. Trzymajcie kciuki , żeby była smaczna smile Może ktoras z Was wie coś na ten kielbasiany temat to niech się podzieli , bo ja nowicjuszka smile                                  Zlosnico niech Ci tylko nie przyjdzie do głowy ,żeby zrezygnować z prawka, walcz do upadłego.                                            Wielkopolaninko, zaczyna mnie martwić ,że choroba tak się przedłuża, dbaj o siebie .

399

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Love Kochana! Nie ma co zazdrościć tylko działać smile

pochodzę z malutkiej wioseczki na Podlasiu. Praktycznie to już Białoruś lol wydawałoby się, że nie mam szans na to aby się wybić. Jednak już od dziecka wiedziałam, że tam nie pasuje. Nie umiałam doić krów (niektóre moje koleżanki tym się zajmowały), bałam się koni i kogutów big_smile za to w szkole czułam się świetnie. Bynajmniej nie chodzi o naukę, bo i uczyć mi się nie chciało. Ale tam miałam teatr, w którym grałam, byłam redaktorem naczelnym najlepszej gazetki szkolnej na Podlasiu, byłam laureatką ważnego konkursu, gdzie w nagrodzę pojechałam do sejmu. Miasto od zawsze mnie fascynowało. Wiedziałam, że to moje miejsce. Ten pośpiech, zabiegani ludzie, modnie ubrane kobiety, luksusowe samochody, obiady w restauracji... To mi imponowało. Chciałam być jedną z nich. W wieku 16 lat wyjechałam z domu rodzinnego do Białegostoku, gdzie chodziłam do liceum. Spełnienie marzeń. Miałam miasto, teatr pod nosem, ciastka w kawiarniach.... Banalne. Wiedziałam, że popełnię 1 błąd i wraca ma wieś. A wiadomo jakie pomysły mają 16 latki. Musiałam szybko wydorośleć i być dopowiedziana. Chciałam zostać w mieście. Oczywiście utrzymywali mnie rodzice, ale na nadmiar gotówki nie narzekałam. Zdarzało się, że miałam pieniądze odłożone na bilet i nic poza tym, bo gdzieś je wydałam. Wiadomo chciałam mieć ładny błyszczyk czy bluzkę. Wtedy nauczyłam się gospodarować pieniędzmi. Próbowałam nawet pracować, ale nikt nie chciał zatrudnić dzieciaka tongue chociaż już prawie wybłagałam, aby właściciel piekarni zatrudnił mnie na dworcu. Chciałam sprzedawać bułki od 5 rano, do 8, a później do szkoły na lekcje. No ale nie udało się smile w czasie liceum poznałam Męża. Na początku też nie było różowo. Musieliśmy sie dotrzeć. Od razu miałam określone jaki ma być mój związek. tzn, wiedziałam czego NIE CHCĘ! Wymagałam szacunku i rozmów. Nauczyłam mojego Męża mówić o uczuciach, oczekiwaniach... Dzięki temu potrafimy się komunikować. Później wyjechaliśmy do Łodzi. Studia były ciężkie. Dużo płaczu, wysiłku, zrezygnowania. Ale musiałam dać radę. Było mi wstyd przed rodzicami, że nie daję rady. Tak ich bardzo prosiłam, aby pozwolili mi wyjechać do Łodzi i co? Miałam po kilku miesiącach wrócić z podkulonym ogonem? To nie w moim stylu. Zaparałam się na tyle, że na studiach szło mi coraz lepiej. W między czasie był wyjazd do Moskwy (wymiana z uczelni), zdanie egzaminu na prawko, oświadczyny.... Z racji tego, że oboje studiowaliśmy dziennie, to nie mogliśmy pracować. Utrzymywali nas rodzice, ale jak się domyślacie nie był to kokosy. Wyjście do kina było mega  świętem. Ale pracowaliśmy wakacjami. Ja sprzątałam w restauracji, pracowałam w fabryce, na słuchawkach... Nigdy nie wybrzydzałam. Wiedziałam, że trzeba zacząć od najniższych funkcji, aby później być prezesem big_smile Miałam dużo szczęścia, bo dostałam propozycje pracy z dużej znanej szkoły językowej. Myślałam, ze zemdleję ze szczęścia big_smile pracowałam po 14 godzin dziennie. Chciałam być najlepsza. Chciałam, aby ludzie sami do mnie dzwonili i proponowali pracę. Tak jest smile
Wszystko co mam zawdzięczam własnej ogromnej ciężkiej pracy i determinacji. Nikt nie może mi zarzucić, że mam prace po znajomości, bo przecież mieszkam z dala od rodziny. Oczywiście ma tu też ogromny wpływ mój Mąż i rodzice, którzy zawsze mnie wspierali.

Piszę Wam to wszystko nie po to, aby się chwalić, ale aby Wam uświadomić, że nigdy nie jest za późno, aby zmienić swoje życie. Wystarczą chęci i ciężka praca. Macie rodziny, dzieci... Macie motywację. Wszystko jest w zasięgu ręki!!

Jak będziecie w to wątpić, to pomyślcie o Kasi z malutkiej wioski spod białoruskiej granicy, która pisze do was z własnego biura, która jeździ własnym samochodem i szuka oferty na wakacje w ciepłych krajach.

Bardzo w Was wierzę! Tylko i WY musicie uwierzyć w siebie! Możecie góry przenosić. Aby tylko zdrowie było.

400

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

betti67 u mnie się robi swojska kiełbasę  i szynki smile nie ma porównania do tej ze sklepu

401

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Już Wam pisałam, że mam problemy z wysłaniem posta z telefonu. Zawsze następuje cudowne rozmnażanie no ale teraz przeroslo wszystko smile jak to skasować ratunku ! Pliz

402

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

No ja pisze z tela i narazie nie mam problemu:)Betti kochana mnie przeziebienie wzielo w niedziele i zaraz zaczelam lykac tabletki i na lekka goraczke tez ale widac samoleczenie sie skonczylo tym ze nie poskutkowalo.We wtorek juz mnie rozlozylo ze dala sobie spokoj z samoleczeniem i zapisalam siebie dzieci do lekarza,.Dzis moj sie do niego wybiera bo tez go zmoglo.U nas panuje grypa i podobno rozyczka w moim rejonie ....W srode na kontrole.Jest lepiej bo nie mam goraczki wysokiej.Dzieciaczkom tez spadla temepratura wiec mysle ze jestesmy na najlepszej drodze ku wyzdrowieniu.....

403

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Bądź pod kontrolą lekarza , bo z grypą to nie żarty. Kiedyś można było sobie z nią chodzic i było ok. Teraz koniecznie trzeba zadbać o to żeby wyleżeć , bo mogą być powikłania. U mnie parzenie kielbachy smile, aż mi slinka cieknie tongue Dziewczyny nie ma jak swojszczyzna he he he

404

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Polsza napisał/a:

Love Kochana! Nie ma co zazdrościć tylko działać

pochodzę z malutkiej wioseczki na Podlasiu. Praktycznie to już Białoruś  wydawałoby się, że nie mam szans na to aby się wybić. Jednak już od dziecka wiedziałam, że tam nie pasuje. Nie umiałam doić krów (niektóre moje koleżanki tym się zajmowały), bałam się koni i kogutów  za to w szkole czułam się świetnie. Bynajmniej nie chodzi o naukę, bo i uczyć mi się nie chciało. Ale tam miałam teatr, w którym grałam, byłam redaktorem naczelnym najlepszej gazetki szkolnej na Podlasiu, byłam laureatką ważnego konkursu, gdzie w nagrodzę pojechałam do sejmu. Miasto od zawsze mnie fascynowało. Wiedziałam, że to moje miejsce. Ten pośpiech, zabiegani ludzie, modnie ubrane kobiety, luksusowe samochody, obiady w restauracji... To mi imponowało. Chciałam być jedną z nich. W wieku 16 lat wyjechałam z domu rodzinnego do Białegostoku, gdzie chodziłam do liceum. Spełnienie marzeń. Miałam miasto, teatr pod nosem, ciastka w kawiarniach.... Banalne. Wiedziałam, że popełnię 1 błąd i wraca ma wieś. A wiadomo jakie pomysły mają 16 latki. Musiałam szybko wydorośleć i być dopowiedziana. Chciałam zostać w mieście. Oczywiście utrzymywali mnie rodzice, ale na nadmiar gotówki nie narzekałam. Zdarzało się, że miałam pieniądze odłożone na bilet i nic poza tym, bo gdzieś je wydałam. Wiadomo chciałam mieć ładny błyszczyk czy bluzkę. Wtedy nauczyłam się gospodarować pieniędzmi. Próbowałam nawet pracować, ale nikt nie chciał zatrudnić dzieciaka  chociaż już prawie wybłagałam, aby właściciel piekarni zatrudnił mnie na dworcu. Chciałam sprzedawać bułki od 5 rano, do 8, a później do szkoły na lekcje. No ale nie udało się  w czasie liceum poznałam Męża. Na początku też nie było różowo. Musieliśmy sie dotrzeć. Od razu miałam określone jaki ma być mój związek. tzn, wiedziałam czego NIE CHCĘ! Wymagałam szacunku i rozmów. Nauczyłam mojego Męża mówić o uczuciach, oczekiwaniach... Dzięki temu potrafimy się komunikować. Później wyjechaliśmy do Łodzi. Studia były ciężkie. Dużo płaczu, wysiłku, zrezygnowania. Ale musiałam dać radę. Było mi wstyd przed rodzicami, że nie daję rady. Tak ich bardzo prosiłam, aby pozwolili mi wyjechać do Łodzi i co? Miałam po kilku miesiącach wrócić z podkulonym ogonem? To nie w moim stylu. Zaparałam się na tyle, że na studiach szło mi coraz lepiej. W między czasie był wyjazd do Moskwy (wymiana z uczelni), zdanie egzaminu na prawko, oświadczyny.... Z racji tego, że oboje studiowaliśmy dziennie, to nie mogliśmy pracować. Utrzymywali nas rodzice, ale jak się domyślacie nie był to kokosy. Wyjście do kina było mega  świętem. Ale pracowaliśmy wakacjami. Ja sprzątałam w restauracji, pracowałam w fabryce, na słuchawkach... Nigdy nie wybrzydzałam. Wiedziałam, że trzeba zacząć od najniższych funkcji, aby później być prezesem  Miałam dużo szczęścia, bo dostałam propozycje pracy z dużej znanej szkoły językowej. Myślałam, ze zemdleję ze szczęścia  pracowałam po 14 godzin dziennie. Chciałam być najlepsza. Chciałam, aby ludzie sami do mnie dzwonili i proponowali pracę. Tak jest 
Wszystko co mam zawdzięczam własnej ogromnej ciężkiej pracy i determinacji. Nikt nie może mi zarzucić, że mam prace po znajomości, bo przecież mieszkam z dala od rodziny. Oczywiście ma tu też ogromny wpływ mój Mąż i rodzice, którzy zawsze mnie wspierali.

Piszę Wam to wszystko nie po to, aby się chwalić, ale aby Wam uświadomić, że nigdy nie jest za późno, aby zmienić swoje życie. Wystarczą chęci i ciężka praca. Macie rodziny, dzieci... Macie motywację. Wszystko jest w zasięgu ręki!!

Jak będziecie w to wątpić, to pomyślcie o Kasi z malutkiej wioski spod białoruskiej granicy, która pisze do was z własnego biura, która jeździ własnym samochodem i szuka oferty na wakacje w ciepłych krajach.

Bardzo w Was wierzę! Tylko i WY musicie uwierzyć w siebie! Możecie góry przenosić. Aby tylko zdrowie było.

Polsza, to co piszesz jest naprawdę interesujące, jestem dla Ciebie pełna podziwu.
Ale nie wszystko jest tak proste, jak mogło by Ci się wydawać . smile
Ja żeby cokolwiek osiągnąć musiała bym narodzić się na nowo. Tobie pomogli rodzice, a mnie
wychowała ulica, tak prawie. Ja nie wiedziałam co to jest miesiączka i dużo innych rzeczy.
Mnie nauczyli tego ludzie, w szkole, sąsiadki itd.
Kiedy dostałam pierwszy okres, płakałam nie wiedząc co mi się dzieje, nie wiedziałam też jak mam założyć podpaskę, a miała 14 lat. Nie uczyłam się dobrze, a naprawdę źle. Pewnie dlatego, że nie miałam swojego miejsca w domu, biurka itd.
Ze szkoły jak przychodziłam musiałam sprzątać, gotować, odkurzać, myć . Kiedy chciałam usiąść do lekcji nie mogłam się
skupić, bo pijany ojciec przychodził do domu i się awanturował. Tak więc, przechodziłam z klasy do klasy z wielkim trudem.
Kiedyś zainteresował się tą sprawą - moją sprawą, szkolny psycholog. Ale cóż , rodzice , pięknie ubrani, z duszą na ramieniu poszli do szkoły na wezwanie i udawali kochające się małżeństwo. Ja wyszłam na tym najgorzej, jako rozkapryszona, leniwa dziewucha. Nikt nie wiedział, co za drzwiami mojego domu się dzieje, ze ojciec bije, że matka płacze .
Nie miałam siły, aby z tym walczyć.
Zaczął się okres buntu. Uciekałam z domu, do ,,koleżanek,, , które paliły, piły, ja nie.
Byłam inna jak one, one miały za sobą pierwsze stosunki, ja nawet nie wiedziałam co to jest i jak to zrobić .
Byłam cicha, spokojna, bałam się świata . Nie stałam się taka jak one , nigdy nie brałam narkotyków i nie wiem jak
one smakują . Daleko mi do tego . Poznałam chłopaka , obecnie mojego męża, miałam zaledwie 14 lat . Wiadomo długo ten związek nie trwał, jeśli wogóle można nazwać to związkiem. Jedyna intymność jaka między Nami była , był pocałunek .
Nasze drogi rozeszły się, bo ja za smarkata byłam , a on miał za wielkie oczekiwania . Tego samego roku poznałam innego faceta . Wierzcie lub nie, ale była to wielka, prawdziwa miłość . Trwała 5 lat . Do tej pory w serduszku kuje jak sobie przypomnę P. (tak go nazwiemy) Dla mnie był chodzącym ideałem , kochał, wspierał, szanował , troszczył się o mnie . Jakim P. jest świnią przekonałam się później . P. kupił samochód BMW , brakowało mu 1.500zł , a to , że ja pracowałam w barze jako barmanka, mogłam wziąć pożyczkę . Tak też zrobiłam . Nie długo potem zrezygnowałam z tej pracy, bo za dużo pijackich mord musiałam oglądać, a przecież miałam to na co dzień w domu . Koleżanka zapytała czy pojechała bym za nią do pracy do Niemiec jako opiekunka do dziecka (byłam już po szkole - wakacje) . Po rozmowie z ukochanym doszliśmy do wniosku , że pojadę, zarobię, spłacimy kredyt, wynajmiemy mieszkanie i będziemy żyć w szczęściu razem .
W tym czasie mieszkałam u ŚP. babci , bo mama mnie wyrzuciła z domu . Więc rodzice dowiedzieli się o wyjeżdzie telefonicznie, mama płakała, tata prosił, a ja się uparłam i pojechałam. W tym czasie P. miał już inną , ale ja o tym nie wiedziałam .
Wróciłam do Polski na 18stkę siostry. Kupiłam mu nowe ubrania, kupiłam prezenty dla jego rodziny, dałam mu pieniądze na spłatę kredytu (był to piątek ) . W sobotę pojechaliśmy na imprezę , a w niedziele odwiózł mnie do domu całując na pożegnanie i obiecując , że przyjedzie po mnie wieczorem i znów pojedziemy do niego . Po tym zdarzeniu dostałam na drugi dzień smsa, że on już być ze mną nie chce, że ma kogoś . Pieniędzy nie odzyskałam, bo nie mogłam mu tego udowodnić, że ja mu dałam .
Nie miał odwagi powiedzieć tego wprost , tylko smsem . Tak więc wróciłam do Niemiec .
Tam byłam rok, pracując i mieszkając z chłopakiem . Ale w między czasie kiedy przyjeżdzałam do Polski wrócił kontakt z obecnym mężem . Miałam wybór zostać w Niemczech i mieć wszystko prócz miłości , czy wrócić do Polski i mieć miłość bez niczego .
Wybrałam miłość, bo wtedy mąż traktował mnie jak księżniczkę, nie pił, chciał ze mną dziecko, mówił i zapewniał o swojej miłości.
Byłam najszczęśliwszą osobą na świecie , myślałam , że złapałam Pana Boga za nogi, że najważniejsi jesteśmy my, a pieniądze rzecz nabyta, do szczęścia nie potrzebna .
I tak zostałam żoną, dzisiaj nieszczęśliwą, wiecznie płaczącą . Bo zapewnienie o miłości stało się przeszłością.
Droga Polszo, jak widzisz i wnioskujesz ja szukałam ucieczki inna drogą, chciałam wyrwać się z domu rodzinnego i też tak zrobiłam, ale w nic dobrego się nie wpakowałam , teraz dopiero to wiem i  żałuję. Skończył się limit postu , hehe . smile

405

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Witajcie kobietki smile

My dzisiaj byliśmy z dziećmi u lekarza, całe szczęście Oli przestała gorączkować, Osłuchowo są czyści, leki mam dawać do końca weekendu a jak poprawy nie będzie to w poniedziałek znowu.
A ja siedzę i czekam aż teściowa dotrze do dzieciaczków.

Złośnica nie poddawaj się kochana, dasz radę :*

Polsza no kochana gratuluję, i super że miałaś poparcie w rodzicach, ja niestety nie i nie mogłam iść tam gdzie chciałam tylko musiałam tam gdzie matka chciała....

Love po Oliwce nie używaliśmy nic, nie kochaliśmy się tylko w dni płodne i się udawało. Po Oskarku najpierw używałam tabletek, później plastry a teraz znowu tablety.

Lena my gumek używaliśmy na samym początku znajomości no i pękła i zaszłam w ciążę którą poroniłam, później nie powiem tez używaliśmy ale tylko czasami...

406

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Kawałek ciągu dalszego :
.... teraz dopiero wiem i żałuję , ale z drugiej strony nie miała bym tego
mojego skarba, któy mimo wszystko i mimo trudności jakie są stawiane na mojej drodze wnosi
szczęście do mojego serca . Więc żałuje czy nie żałuje , cieszę się, że mam te małą istotkę ze sobą . smile
Widocznie Bóg , miał w tym jakiś swój cel ...

407

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Teraz czuję się głupio sad sad Fakt, gdyby nie wsparcie rodziców, byłoby ciężej sad Przykro mi, że nie miałyście oparcia w najbliższych. Wierzę, że dzięki temu nie pozwolicie, aby Wasze dzieci przechodziły przez coś takiego....  Piszecie o swoich Dzieciach z taką czułością, że aż ciepło na sercu się robi smile życzę Wam wszystkiego dobrego. Abyście odnalazły zadowolenie i spełnienie.

408

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

polsza i Love widze że nie łatwo miałayście w życiu,mam nadzieję że teraz bedzie lepiej :)tego Wam życzę smile

409

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
polsza napisał/a:

Teraz czuję się głupio sad sad Fakt, gdyby nie wsparcie rodziców, byłoby ciężej sad Przykro mi, że nie miałyście oparcia w najbliższych. Wierzę, że dzięki temu nie pozwolicie, aby Wasze dzieci przechodziły przez coś takiego....  Piszecie o swoich Dzieciach z taką czułością, że aż ciepło na sercu się robi smile życzę Wam wszystkiego dobrego. Abyście odnalazły zadowolenie i spełnienie.

Kochana ale dlaczego??? Masz super rodzinkę i czym się chwalić. Mi przykrości tym nie sprawiłaś i cieszę się razem z Tobą że Ci się udało tak wiele :*
A że ja nie zrobiłam tego co chciałam??? To nic ja sobie poradzę, nie pozwolę aby dzieci miały tak jak ja... Moja matka ze mną nie rozmawiała co to jest okres, jak dostałam to usłyszałam "nie rycz głupia nic Ci nie jest" i tyle, na żadne tematy nie rozmawiała. Oliwka jak się zapytała skąd Oskarek znalazł się w brzuszku to jej tłumaczyłam a jak moja mała powiedziała to matce to ta da mnie że Ona za mała że rozmawiam z Nią na takie tematy ech szkoda słów. A powiedziałam tylko że mamusia z tatusiem się w taki specjalny sposób tylko dla dorosłych przytulali i takim sposobem znalazł sie Oskarek w brzuszku i wystarczyło smile
Więc sama rozumiesz, a ja hm ja choć część z tych rzeczy postaram sie zrobić, i jedno zrobiłam zmotywowałam się i przy dwójce dzieciaczków zrobiłam prawko zdałam za pierwszym razem. Teraz mam w planach nauczyć się angielskiego, już sobie książki kupiłam, uczyć będę się sama ale dam radę smile

410 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-01-17 15:23:05)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Polsza napisał/a:

Teraz czuję się głupio   Fakt, gdyby nie wsparcie rodziców, byłoby ciężej  Przykro mi, że nie miałyście oparcia w najbliższych. Wierzę, że dzięki temu nie pozwolicie, aby Wasze dzieci przechodziły przez coś takiego....  Piszecie o swoich Dzieciach z taką czułością, że aż ciepło na sercu się robi  życzę Wam wszystkiego dobrego. Abyście odnalazły zadowolenie i spełnienie.

Polsza, kochana, nie mów , że Ci głupio .
Ja cieszę się razem  z Tobą Twoimi sukcesami smile I podziwiam strasznie .
to chyba dobrze prawda ?
Zyczę Ci ze szczerego serca, jeszcze wielu sukcesów . big_smile
Jeśli komuś w życiu nie wyszło, nie znaczy, że nie można komuś dopingować w dalszych sukcesach smile

Bombelini Ja się samochodów boję, jak jadę jako pasażer po ciemku , w mojej głowie i przed
oczami ukazują się straszne sceny, wydaje się , że samochód nie jedzie po drugiej stronie ulicy tylko
wprost na mnie. I już by był wypadek, gdybym to ja była kierowcą .
A angielski hmmm, to całkiem dobry pomysł prawda ? smile

Lenko dziękuje
Miałam się Wam spytać. Mamy dwulatków, jakie mleko piją
wasze dzieci ? I czy jeszcze piją big_smile

Bosheee , moje dziecko ma katar i kaszle sad sad sad sad

411

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Love mój pije mleko ,Bebiko jeszcze smile

412 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2013-01-17 15:41:08)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja pomimo choroby musialam zrobic obiadek . Zrobilam rosolek bardzo dobry na sprawy grypowe.... A wiadomo obiadzik sie sam nie zrobi a trza cos zjesc. Starczy na 2 dni wiec odpoczne od robienia obiadow.Betti kochana moja dziekuje za troske.. Kto ma chec na rosolek zapraszam  dla kazdego starczy bo duzy gar nagotowalam....

413 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-01-17 15:44:43)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Wielkopolaninka, kuruj się , kuruj . Bo grypa straszna choroba .

A myślałaś o krowim mleku Lenko ?

Wielkopolaninka sprawdź mejla big_smile

414

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Kochaniutka zaraz sprawdze tylko obiadzik wszamie:)

415

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Wielkopolaninka-ja wczoraj jadłam rosołek,a dzisiaj był makaron ze śmietaną.Niejadłam.

Jem sobie teraz cukierki.

416 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-01-17 16:06:36)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ma ktoś ochotę na kawusię i ciacho ?
Zapraszam ! big_smile

Huraaaaaaaa, naumiałam się wstawiać zdjęcia big_smile:D:D:D:D:D

417

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Love-jak to zrobiłaś?

418

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

http://www.netkobiety.pl/t17060.html

Tu masz instrukcję, nie wiem czy mogę
tak wkleić link, więc jeśli nie, to kochane moderatorki
przepraszam najmocniej big_smile

419

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Love-Dziękuję zaraz sobie przeczytam.

420

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja z checia wypije goracy napoj z ciachem....Bravo kochana ze ci sie udalo....

421

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

A no poczytałam i zrobiłam tak jak tam pisano big_smile

Bombelini Zalogowałam się poprzez facebooka . big_smile
Inaczej się nie dało u mnie . smile

422

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Częstujcie się ciachem francuskim.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

423

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Brawo Chocolatte big_smile:D:D::D:D
Moje gratulacje big_smile

Ciacho mniam mniam smile

424 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2013-01-17 16:44:48)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Nie wypada odmowic wiec zjem z przyjemnoscia ciasteczko do kawusi.... Ja sie pozegnam  bo pisze z tel i telefonik prosi sie o ladowanie  .Mysle ze cos skrobne wieczorkiem  ale nie obiecuje.Wrazie czego zycze milego wieczorku wszytkim dziewczynom.:)

425

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Po historii życia Polszy i Love widać, jak różnie różne osoby reagują na wyzwania i problemy życiowe oraz jak gigantyczny wpływ na nas samych ma to, czy mamy oparcie w naszych rodzinach. I wcale nie mam tu na myśli to, że Polsza poukładała sobie życie, a Love nie - przecież Love wychodząc za mąż też myślałaś, że właśnie teraz Twój los się odmienia na lepsze, że to,co złe, masz już za sobą. Ty też (tak jak Polsza) wielokrotnie wzięłaś sprawy we własne ręce, bo przecież wyprowadziłaś się z domu z problemem alkoholowym, bo miałaś odwagę wyjechać za granicę do pracy. Różnica między Wami jest jedna - Polsza jest szczęśliwa, bo jej ryzyko i poświęcenie przyniosło szczęście, a Love niestety pewnego rodzaju rozczarowanie. Ale obie dziewczyny jesteście mega dzielne! Bardzo Was podziwiam, bo prawdziwe twardzielki z Was smile

Betti - jak tam kiełbasa? U mnie w domu (mimo że nie pochodzę ze wsi), mamy zwyczaj wędzenia kiełbasy przy okazji Wielkanocy i Bożego Narodzenia. Tatko zawsze kupuje świniaka i u babci na wsi obrabia mięsko. W zamrażarce mam jeszcze zapasy z ostatniego świniobicia big_smile. Ależ zrobiłaś mi smaka! smile

Udało mi się upolować dzisiaj w lumpeksie śliczną koszulkę! Od razu skojarzyła mi się z główną bohaterką niedawno oglądanego przeze mnie filmu "Delikatność" smile. Jak ja to uwielbiam - 7 zł a tyle frajdy. A Wy korzystacie z dobrodziejstw second handów?

426

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Love,myślałam ale niestety nie bardzo mu idzie to mleko krowie smile

427

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Love Oskar nie pije mleka, jedynie jak płatki zrobię lub zupę mleczną wtedy dostaje krowie...

Wielkopolaninka zdrówka życzę, niech te choróbska idą już od Was precz

Charlotte ja korzystam, nie raz fajne ciuszki można złapać wink

A ja siedzę i kacham co chwila, a mój kochany synio spał dzisiaj od 14:55 do 18:05 big_smile Jak mi to teściowa powiedziała myślałam że padnę ciekawe o której teraz to słonko moje zaśnie.
Ale i tak po kolacyjce myję ich i kładę do łóżeczka jak zawsze, a ja zabiorę się za kolacyjkę i zrobię parówki w sosie smile Mój ślubny wróci po 22 z pracy to akurat coś ciepłego zje w tą zimnicę wink

428 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-01-17 19:58:44)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Charlotte , nie wiem co mam odpisać , na twojego posta, bo zawsze w życiu spotykam się z
krytyką . Bo siostra choć młodsza , a ma prawo jazdy , ma kochanego narzeczonego, trafiło jej się , że bogato wyjdzie za mąż.
Bo jej facet , ma kupę kasy, siostra ma pracę , i mimo tego, że ma syna potrafi pogodzić pracę i obowiązki .
A ja kim dla nich jestem ? Nikim i podobno do niczego się nie nadaję, ale też nikt nie widzi, że moje dziecko choruje , wiem to nie wymówka , ale szczera prawda, a po za tym, jej ma kto dziecko pilnować , mi nie, na opiekunkę mnie nie stać , a po za tym nie dała bym obcej babie pilnować mojego dziecka, serce by mi pękło prędzej .

No dobra , koniec narzekania, znalazłam ciekawy obrazek hehhe . big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę big_smile:D:D

Ale ciacho nie ? big_smile Mi tam się podoba hehe .

429

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Co do mnie to planuję właśnie slawistykę (chorwacki z czeskim) + turystyka i rekreacja.
Chcę też kontynuować naukę włoskiego i hiszpańskiego w jakiejś szkole językowej, bo warto mieć certyfikat no i postawię na jakieś podyplomówki wink

Też chyba się przeziębiłam.
Jasne, że korzystam. Kiedyś znalazłam świetny płaszcz wiosenny w którym chodzę to teraz. W necie kosztował ponad 400 zł, a ja kupiłam go za 7,55! radości wiele! :>
Nie mam jednego określonego sklepu, czasem kupię coś firmowego, czasem coś ze zwykłego sklepu a czasem wpadnę do second handu : )

430

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Charlotte, pewnie ,że korzystam z ciuszków,czasami za szokującą cenę można wyrwać coś ciekawego,no i jaka frajda przy tym co nie ? A jeśli chodzi o kiełbachę,to wyszła wyśmienita smile ,tylko chyba powinniśmy trochę ściślej napychać, bo ma małe luzy. Jest socysta i chudzieńka mniam:) Ale jak na nasze początki to jest wyśmienicie. Lubimy z moim Miśkiem trochę sobie popitrasić i stąd te eksperymenty,a że jesteśmy mięsożerni to kiełbachy nam jeszcze brakowało własnego wyrobu.

431

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Oj ja też mięsożerna jestem, uwielbiam jeść miącho big_smile
Charlotte, ja tylko po lumpkach chodzę, a jakie ciuchy są dla dzieci smile
Nikt się jeszcze nie zorientował , że synka ubieram w odzieży używanej, i samą siebie też smile

432

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja też uwielbiam gotować, niestety czas mam tylko w weekendy. Fascynują mnie różne kultury i potem rodzina i przyjaciółki muszą to zjadać. Kuchnia włoska najlepsza na świecie <3
teraz szukam arabskich przysmaków.

433

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja też lubię pichcić i piec smile

A co do mięsa to ja tam wolę nabiał tongue Owszem zjem ale nie za wiele, jak mam do wyboru mus jabłkowy własnej roboty a wędlinę to oczywiście wybieram mus big_smile Ha nawet sandwicze z nim robię hahaa

Love masz rację dla dzieci super ciuszki w lumpkach są, ja mojej małej kupiłam piżamkę z barbie, dół tak fajnie zrobiony ja sukienka dzwoneczka ale szczęśliwa była a zapłaciłam całe 2 zł hehe a i Oliwka zaczyna szperać w tych ciuchach jak idę z nią smile

434 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-01-17 20:24:10)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Dearly to Ty światowa kobieta jesteś big_smile
Ja z włoskiego jedzenia jadłam pizzę, i nie mam zielonego pojęcia co jeszcze do jedzenia może
być włoskie, a już nie mówiąc arabskie big_smile ha ha .

A przepraszam w jakim języku dogadasz się ? Oprócz Polskiego big_smile

A ta nasza Betti to jak burza, jest i znika hehe . Może nawet jak jakiś huragan smile

435

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Języki to zdecydowanie coś czego lubię uczyć się najbardziej :>
Angielski, Niemiecki, Włoski, Hiszpański jak na razie. Marzy mi się jeszcze rosyjski i arabski.
Co do studiów to właśnie myślę nad chorwackim z czeskim. Reszta to w szkole językowej.

Każdy mówi, że super umieć tyle języków a ja tam zazdroszczę ścisłowcom, z tym kiepsko. :C

436

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Po angielsku, hiszpańsku, niemiecku i włosku mówisz biegle ???? WOW !!!
Sama się uczyłaś , czy na kursy chodziłaś ?

437

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Dearly super, a ja z kolei zazdroszcze Tobie tych języków smile Dlatego mam zamiar sama się nauczyć i mam nadzieję że dam radę.

A ja z kolei matematyka fizyka to mój konik był w szkołach smile

438

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Hiszpańskiego uczyłam się sama, włoskiego uczyłam się w kraju, jak jeździłam do babci.
Reszta w szkole. Ja dużo czasu poświęcam na to sama, bo to jest moja pasja ; )

Oczywiście, że dasz radę jeżeli tylko będziesz bardzo chciała. Trzymam kciuki! : *
a jakiego języka chcesz się uczyć?

Dla mnie matma, fizyka i chemia to czarna magia XD
jeżeli już to poliglota, ścisłowiec ze mnie marny.

439

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja z języka Polskiego miałam piatki, i tylko z polskiego big_smile
A matematyka, fizyka to czarna magia. Wszystkie przedmioty ścisłe smile
Geografia tak sobie, a historia to już w ogóle do bani, jedyne z czego mi się udało dostać
piątkę to  z Egiptu i wojen światowych , a tak to po co było mi , kiedy urodził się Bolesław Chrobry smile
A na geografii poległam z map big_smile

440

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

dearly najpierw angielski. Już mam kupiony kurs w domu, czas sie tylko za Niego zabrać smile
Coś tam kojarzę ze szkoły, co nie co rozumiem ale powiedzieć jakieś zdanie ciężko a już napisać?? Katastrofa.

Love ja z Geografii miałam 5 właśnie z map szczególnie, nawet mnie Pani już nie pytała big_smile
Historia była fajna bo fajny profesor był to się i uczyło wink
Ścisłe dla mnie pryszcz i się na lekcjach nudziłam big_smile
Ale polski to dopiero magia, dopóki nie natknęłam się na fajną nauczycielkę która na spokojnie wyjaśniła wszystko i wtedy już było duuuuużo lepiej smile

441

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Dearly, co ja bym dała za taki dar! ja ani ścisłowiec, ani językowiec big_smile. Jak dotąd swojego daru jeszcze nie odkryłam smile Od zawsze angielskiego się uczę i niestety nadal nie mam się czym pochwalić. Owszem, dogadam się jakoś, dosyć dużo rozumiem, ale jak przyjdzie tak normalnie swobodnie rozmawiać... ekhm, hmmm, yyyy... zapadam się pod ziemię...

Co do lumpków - znam taką parę, którzy razem zarabiają grubo ponad 10tyś miesięcznie i mimo wszystko zawsze dziecku ubrania kupowali w szmateksach, bo szkoda im było kupować coś, co przyda się w porywach przez kilka miesięcy. Dziecięce ciuszki kosztują tyle, ile dla dorosłych, a przecież znacznie mniej materiału na to schodzi!
Mój rekord to płaszcz jesienno-wiosenny w kratkę (troszkę taki typ chanel) za 3 zł smile. Ale to nie moja zasługa,ale mamusi, której zawdzięczam wciągnięcie w ten nałóg.

442

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja jeszcze historia i geografia. W gimnazjum cały czas bywałam na jakiś konkursach z historii, nawet olimpiadę zaliczyłam. Geografię zdaję na rozszerzeniu :>
Ścisłe dla mnie koszmar, najgorsze przedmioty. Jak w gimnazjum miałam zawsze pasek, tak po przyjściu do liceum zawsze brakowało mi niewiele właśnie przez te przedmioty :>

443

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

A tak totalnie z innej beczki - któraś z Was polecała chyba fitness Skalpel Ewy Chodakowskiej. Dzisiaj przetestowałam i chyba jutro będę umierać tongue. Ale i tak strasznie dziękuję, bo program bardzo ciekawy, satysfakcjonujący i wydaje mi się, że da mi szybkie rezultaty (a o to mi chodzi). No i jestem taka dumna, bo DAŁAM RADĘ (yeah!!!!)

444 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2013-01-17 20:54:28)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Dziekuje Bombelini jest troszke lepiej. Ja natomiast  no coz wolalam muzyke i nadal tak jest....

445 Ostatnio edytowany przez betti67 (2013-01-17 21:00:05)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jestem, jestem he he he smile Trochę skaczę to tu to tam. Chcialam nauczyć się trochę edycji tekstu,bo piszę do Was tak bez ladu i składu. A tak w ogóle to ćwiczyłam wstawianie zdjęć do postu ha ha ha ale ze mnie ciemna masa.Jak mi ktoś nie pokaże jak krowie na rowie to nici z tego. Jak na razie moje próby spełzły na niczym,tylko się wkurzyłam.No i wróciłam do Was smile:):)              Charlotte, Ewa Chodakowska super sprawa ,ja może nie ćwiczę ale moją córkę namówiłam i zakupiła coś od niej. Wiesz nawet jej nie zapytałam bo znów pojechala na noc do pracy.Myślę ,że jej ćwiczenia są świetne,proste ,a eksploatują naprawdę.Jestem za:)

446

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Charlotte podziwiam, bo ja po ganianiu za moimi słoneczkami wieczorem padam jak kawka big_smile:D:D

447

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja do dzisiaj nie ogarnęłam jak się obrazki wstawia big_smile

448

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Wielkopolaninka napisał/a:

Dziekuje Bombelini jest troszke lepiej. Ja natomiast  no coz wolalam muzyke i nadal tak jest....

Mi niestety nie pozwolona na kształcenie się w szkole muzycznej sad Szkoda bo uwielbiam śpiewać choć nie wiem czy nie fałszuję, pewnie tak ale uwielbiam a mąż nie ucieka tylko zawsze mówi że ładnie, na koloniach gdziekolwiek nie byłam zawsze mnie wyganiali do śpiewania więc chyba źle nie jest hahah

449

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Lubię śpiewać jak jestem sama w domu! (;
na bierzmowaniu musiałam śpiewać psalm hahaha ;d
zdecydowanie robię to fatalnie, ale śmiesznie tak samemu sobie pośpiewać.

450

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja teraz mam wymówkę i śpiewam razem z Oliwką haha a Oskarek nam wtóruje swoim lalalalalala smile

451

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Spiew zawsze mozna cwiczyc ja doksztalcalam sie w muzycznej ale na nauke nigdy za pozno...Tak  uwazam

452 Ostatnio edytowany przez betti67 (2013-01-17 21:11:31)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Widzę ,że dziewczyny odkrywają swoje talenty. No niech pomyślę, może i ja jakiś mam. Już wiem zacznę produkcję kiełbasy big_smile            Macie rację zawsze można się dokształcić i rozwinąć talent,tak a propos śpiewu naprzykład.Ja żałuję,że nie ćwiczyłam rysunku,ktory bardzo lubię.

453

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja tańczyłam balet kilka lat, potem modern jazz. Mój były już facet tego nie akceptował, zrezygnowałam z tego dla niego, a on ze mnie, dla kumpli po 3 latach związku :>
Wtedy pierwszy raz odwiedziłam wróżkę i do dzisiaj się z tego śmiejemy z przyjaciółką! ;D

454

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
betti67 napisał/a:

Widzę ,że dziewczyny odkrywają swoje talenty. No niech pomyślę, może i ja jakiś mam. Już wiem zacznę produkcję kiełbasy big_smile

Hihihi uśmiałam się wink Czekamy więc na wyroby smile i mimo że nie jadam zbytnio, Twojej wypróbuję big_smile

455

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ooo kurczę, cześć dziewczynki smile.

To się rozpisałyście...

Polsza, zawsze byłam pod wrażeniem takich dziewcząt, jak Ty. Dążyłaś do osiągnięcia celów, które osiągnęłaś. Brawo! Dodałaś mi skrzydeł i wiarę, że ja też mogę też osiągnąć to, co sobie zaplanowałam. A mam konkretne cele. Zaczęło się od wyboru tematu pracy magisterskiej, idąc do promotora myślałam, że mnie wyśmieje, a jednak był pod wrażeniem tego, że wiem, jakim tematem chcę się zająć, ponieważ studenci często nie wiedzą, czego chcą.
Jak dobrze to rozegram, będę z siebie dumna.

Love, nie wiem, co mam Ci kochana napisać. Widać, że życie Cię nie oszczędziło i poznałaś jego "gorzki smak" już w młodym wieku. Ale myślę, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Tego Tobie życzę.

Charlotte, moje szafy, a raczej ich zawartość to w 98% ubrania z lumpeksów. Nie lubię chodzić po galeriach handlowych, a nawet jeżeli pojadę czegoś szukać w "normalnych" sklepach i coś mi się podoba, to dochodzę do wniosku, że w moim ulubionym second handzie mogę znaleźć jeansy z Levisa za 20 zł, czy bluzkę z jakiejś dobrej firmy za grosze.

Dzisiaj pojechałam do szkoły i w zasadzie zdenerwowałam się, bo okazało się, że na 15 minut przyjechałam. Ale już uzyskałam pierwszy wpis w indeksie- i pochwalę się, ponieważ była to piątka. Oby tak dalej. Zresztą i tak musiałam się wybrać do Opola, bo jutro mój chłopak ma urodziny i kupiłam mu prezent. Jutro wyślę mu paczkę.

A babcia znów zaczyna świrować...Nie da człowiekowi usiąść nawet na 5 minut. Co chwila do toalety idzie, a trzeba za każdym razem ją prowadzić.

Posty [ 391 do 455 z 2 619 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 41 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Net Kafejka u Love Forever :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026