Hej babuszki, pamiętacie mnie ![]()
Zaglądam bo tu taka jedna na mnie wyzywa
Hahaha
No kochanę życzę Wam wytrwałości w odchudzaniu i trzymam za Was kciuki ![]()
A ja tymczasem lecę do kuchni sandwiche robić bo mężu niedługo będzie ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Net Kafejka u Love Forever :)
Strony Poprzednia 1 … 31 32 33 34 35 … 41 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Hej babuszki, pamiętacie mnie ![]()
Zaglądam bo tu taka jedna na mnie wyzywa
Hahaha
No kochanę życzę Wam wytrwałości w odchudzaniu i trzymam za Was kciuki ![]()
A ja tymczasem lecę do kuchni sandwiche robić bo mężu niedługo będzie ![]()
Podobne tematy
Bombelini nie mówi mi o tostach bo już bym wszamała takiego ![]()
Chyba też wolała bym żyć bez ślubu, szczerze mówiąc ![]()
Dearly, a cóż to za marzenie ? Jeśli można wiedzieć ?
Bombelini , żeś wpadła jak piorum przez okno, poobijałaś się o ściany
i uciekła równie szybko hehe ![]()
A ja tam nie czuje głodu , ale za to pić to mi się chce okropnie .![]()
Love takie życie bez ślubu ma swoje wady i zalety ![]()
po 13 latach takiego życia i tak sie czuje jak jakaś mężatka,jednak problemy tworzą sie w sprawach urzędowych,bo poniekąd gdyby nie to to ślub byłby mi nie potrzebny do niczego,a tak dążę żeby go wziąść tyle że zawsze coś ![]()
Love gdzie tam uciekłam jestem - jeszcze
A Ty nie wiedziała że ja w gorącej wodzie kąpana?
Zaraz herbatkę będę parzyć, mam jakąś nową rooibos z pomarańczą i cynamonem i żem bardzo jej ciekawa ![]()
Lena ja z moim 7 lat tak żyłam i słowo konkubent do szału mnie doprowadzało...
Bombelini - a no tak to słowo też mnie drażni ![]()
Kuzynka jest stewardessą i bardzo mnie namawia na to
Chyba wybiorę się na takie spotkanie, kto wie, może się uda
Zaraz po pierwszym semestrze studiów wtedy się przeniosę na zaoczne, a rosyjskiego się nauczę trochę w semestr, zawsze się przyda ![]()
Cześć babeczki ![]()
Wczoraj byłam tak padnięta, że po 22 już spałam. Aż sama się sobie dziwię, bo przeważnie jak męża nie ma, to ja cierpię na bezsenność ![]()
Jak tam odchudzanko?? U mnie nawet nawet, tylko ćwiczeń brak. Ale tu wychodzi mój leniuszek
zaraz biorę się za śniadanko.
Dearly, fiu fiu stewardessa...bardzo fajnie i ambitnie. Na pewno bardzo ciekawe zajęcie, na nudę nie będziesz narzekać a i kawał świata zobaczysz ![]()
Dziewczyny, ślub wcale nie jest gwarancją dla związku. Najważniejsze, że ludzie się kochają i chcą ze sobą być. Ot co
u nas na wiosce ostatnio dzieją się takie cuda wianki, ludzie zdradzają, rozwodzą się, awanturują...i zauważyłam, że to kobiety są "prowodyrami" tych akcji...
Miłego dnia ![]()
Witajcie ![]()
Efilo no chyba sie zaprę i będę sie odchudzać pomału ![]()
dzisiaj lece po chlebek ciemny i chyba fasolkę szparagową sobie kupie na obiad ![]()
co do ślubu to u mnie w rodzinie chyba jakiś rekord,bo prawie wszyscy żyją bez slubu ![]()
Ja tam specjalnych zakupów na dietkę nie robię
po prostu jem mniej. Zamiast 4 kanapek zjem 2, zamiast fury obiadu nakładam sobie mniej, kolacja najpóźniej do godziny 19. No i hektolitry wody. W tamtym roku miałam wykupioną przez internet dietę, na próbę. Niestety wiąże się to z niemałymi kosztami, bo jeszcze musiałam kupować składniki na swoje jedzenie. No i rodzinka nie bardzo chciała jadać to co ja. Całymi dniami stałam w kuchni, śniadania szykowałam dla siebie i dla reszty, gotowałam 2 obiady itd. Zamiast czuć się lepiej to czułam się umęczona. Wolę już jeść normalnie z umiarem a zacząć więcej się ruszać.
Lena, jak w rodzince większość bez ślubu to i marudzenia o ślub masz mniej. Bo zdarzają się takie rodzinki co to ględzą, że jak to bez ślubu...może i w większych miastach ludzie nie interesują się tak życiem innych. U nas na wiosce, na porządku dziennym, jest wściubianie nosa w nie swoje sprawy. Dlatego mówię, że kiedyś ogrodzę się 2-metrowym murem z betonu ![]()
a ile zapłaciłaś za taką dietę?
mi się marzy iść do dietetyka,zrobić skład ciała itd,ale jak wczoraj popatrzałam na ceny to mi się odechciało ![]()
Musiałabym szukać, bo to było ok lipca zeszłego roku, ale o ile dobrze pamiętam to zapłaciłam coś ok 70-80zł. To była dieta na miesiąc. Dobrze, że nie skusiłam się na 3 miesiące bo kasę bym wtopiła
dodam, że dieta ogólnie ok, smacznie i kolorowo, ale nie dla mnie, za dużo czasu spędzałam w kuchni. No i podwójne zakupy, podwójnie wydana kasa...
Witajcie kochane !
Ja właśnie piję poranną kawkę, po domowych porządkach ![]()
Jakoś już tak mam , że usiąde dopiero wtedy , kiedy mam już czysto .
Dieta , hmm u mnie nie źle , zadowolona z każdym nowym dniem bardziej, tak jak bym była lżejsza o
kupe kilogramów ![]()
Efilio, ja kiedyś też chciałam kupić dietę w internecie, były naprawdę przystępne ceny, ale
zdawałam sobie sprawę z tego, że składniki zjedzą cały mój budżet . Więc odpuściłam .
Również tak jak Ty jem normalnie , ale z głową
Czyli na śniadanie ja zawsze piję kawę hehe , na drugie coś tam skubnę
czyli 2 kanapki i np jajko, lub parówkę do tego , na obiad zjem to co robię, ale mniej niż zwykle , zawsze pochłaniałam
tonę mięsa , a teraz aż mi się żal robi, że już więcej nie mogę zjeść
Obiad zazwyczaj mam o 13 tej . Potem o 15 tej, zjem
np troszkę sałatki z pomidora, ogórka i ciut śmietany dolewam , i koniec, czasem , zamiast sałatki jem nieznoszące jabłko ![]()
I piję wodę , oj tyle, że aż sama się dziwie, to woda zabija mi głód , choć już mało go czuję .
Jeśli chodzi o sąsiadów i w ogóle ludzi ze wsi, to mam to samo .
Z mężem zastanawialiśmy się czy mur by Nam pomógł , bo mieszkamy po przeciwnej stronie bloków , i jak
mamy grilla czy coś, to wszyscy jakoś na balkon wychodzą , nie wiem czy z zazdrości, że młodzi się bawią, czy z chęci
,,obrąbania tyłka ,, ile to się alkoholu wypiło . Później się zmądrzałam i tym wścibskim ludziom w oknach lub na balkonach
machałam ręką na powitanie
Działało, bo z okien uciekali . ![]()
Lena, 13 lat to dużo
Ja jeszcze nie byłam mężatką , jak syn miał 9 miesięcy, ale do tego czasu wiadomo
z maleństwem trzeba było, pozałatwiać te właśnie urzędowe sprawy , co ja się na wkurzałam , na te baby .
Ja w sumie chciałam wziąć cywilny, nie kościelny, chciałam poczekać, ale teściowa chyba najbardziej katolicka osoba
na świecie, zaczęła swoją reprymendę i tak mam ślub kościelny, szczerze ? Czego bardzo żałuję, i teściowej już
to mówiłam wiele razy .
Love, czyli dietkę mamy podobną
ja odstawiłam słodycze, bo to moja zmora...tzn pozwalam sobie na kawałek ciasta czy czekolady. Bo wcześniej czy później mój organizm upomni się o słodkie i wtedy już nie umiem się powstrzymać.
Z porządkami ja mam tak samo, rano odkurzyłam, kuchnia ogarnięta, łazienki też, 3 pralki prania suchego poukładane. Zaraz idę dzieciakom zrobić 2 śniadanko. Potem obiadek i po południu luzik.
A o sąsiadach to mi nawet nie mów. Książkę mogłabym napisać o wścibstwie. Wszystko wiedzą...
Tak tak, mniej więcej podobne, tylko ja słodycze odstawiłam i nawet na nie
nie patrze ![]()
Wczoraj teściowa przyniosła mi eklery i drożdżówki (pracuje w ciastkarni )
Dałam Synkowi, nawet palców nie oblizałam od lukru tylko poszłam umyć hehe ![]()
Zawsze rano do kawy jadłam coś słodkiego , pączka czy cokolwiek innego .
Teraz nie . ![]()
A sąsiedzi ? Chyba wszędzie tak jest , że wszyscy wszystko wiedzą . ![]()
I tego nie da się uniknąć , choć np ja nie zajmuję się pierdołami i jak ktoś mi
mówi nazwisko jakiejś babki ze wsi, ja nie wiem o kogo chodzi ![]()
ja dziewczyny też od wczoraj
jem w małych ilościach ![]()
kolację zjadłam przed 18 ,potem pozwoliłam sobie tylko na mandarynkę ![]()
tak naprawdę odchudzanie trzeba zacząć od głowy ![]()
wiecie ja mieszkałam jakieś 23 lata w bloku,nie powiem sasiadów miałam fajnych ale mieszkając teraz w domku przynajmniej nic za scianą nie słychać ![]()
jednak urok mieszkania na wsi jest taki że plotka plotkę pogania ![]()
Hej Kochane
widzę temat odchudzania a ja właśnie też na diecie od piątku jestem. Jak wspomniałam ostatnio zrobiłam sobie badania bo coś mi nie pasowało, organizm mi szwankował no i moja lekarka jak zobaczyła wyniki to się za głowę złapała (zresztą ja też). Mój cholesterol --> 268 a norma jest do 200
i się wyjaśniło skąd to fatalne samopoczucie. Nerwica nerwicą ale ostatnio zaniepokoiło mnie właśnie to, że czuję notoryczne zmęczenie. Mimo, że staram się zdrowo odżywiać i regularnie jadać to jak widać moje podjadanie między posiłkami słodkiego robi spustoszenie w moim organizmie, no i stres przede wszystkim, bo co do mojej wagi to jest dobra. I kto by przypuszczał, że w miarę szczupła osoba może mieć problemy z cholesterolem. Ważę 58 kg przy wzroście 171 cm, a rok temu ważyłam prawie 70 kg a cholesterol miałam 175. Muszę zrezygnować z serów żółtych, które uwielbiam, boczku, kiełbaski, sosów, jajek i przede wszystkim ze słodyczy
i codziennie chodzę na spacery bo ćwiczyć nie mogę póki co. A wiecie co, ja nie chcę schudnąć, bo dobrze się czuję ze swoją wagą. Całe życie byłam patyczakiem, płaska, chuda i wysoka. A potem przez tabletki przytyłam do tych 70 kg ale to głównie przez zatrzymanie wody w organizmie. Jedyne co mi przeszkadza to sadło na brzuchu ale tu akurat pomoże mi ?aerobiczna szóstka? a przez dietę to jestem pewna, że cycki mi zmaleją do rozmiaru 0
ale co zrobić. Kupiłam mnóstwo warzyw i zamiast czekolady wcinam marchewki, codziennie wieczorem grejpfruta, a z banana za Chiny Ludowe nie zrezygnuje i jem na drugie śniadanie
A co do sąsiadów to czasami mam wrażenie, że inni ludzie bardziej interesują się moim życiem niż ja sama ![]()
Witam się z Wami z merchewką w ręku hehe . ![]()
Hatiuszka, aerobiczną szóstkę właśnie ja też ćwiczę i po tym , tańczę zumbę .
Strasznie mnie odpręża ![]()
Na tej szóstce naprawdę ładnie idzie schudnąć przy jakiejś diecie, ale
podobno też kręgosłup wysiada i trzeba uważać . ![]()
Miłego po południa .
A Bombelini znowu gdzieś się Nam zapodziała .
Oj ty Joooo. ![]()
Jestem jest tylko o czym mam z Wami gadać, Wy tu o odchudzaniu a ja myślę czy coś upiec ![]()
Hiatuszka duuuuuużo zdrówka kochana dla Ciebie, faktycznie cholesterol nie taki jaki powinien, ma nadzieję że szybko da się uregulować
Bombelini piecz piecz,i pokaż chociaz ślinka nam poleci na sam widok ![]()
Hehehe a później to ja po łbie dostanę że Wam waga nie spada ![]()
e no bez przesady,lenia mam do pieczenia ,a z ekranu moge co najwyzej liznąć ![]()
Hahaha ostatnio zebrę miałam i tak myślę czy z kremem czy nie a może jutro karpatkę zrobię....
A nie jutro muszę trochę pojeździć i pozałatwiać... no zobaczymy
ja w sobote robiła Torcik Królowej ![]()
fakt ze z torebki,ale był dobry poszedł raz dwa ![]()
karpatkę uwielbiam ![]()
Chce mi się słodkiego, i pomarańczy ![]()
no tak zawsze sie chce jak tego nie ma pod ręką ![]()
no to ja częstuję domową pizzą...może to nie słodkie ale też pieczone
tak właśnie trzymam dietkę...ale w sumie to dzieciaki mi żyć nie dały, bo im się pizzy chce ![]()

ide dziewczyny obejrzeć Na Wspólnej i M jak Miłość potem do Was wrócę jak juz sie obrobię ze wszystkim ![]()
ale nie wytrzymam i chyba barszczyk czerwony sobie zrobię taki ostry i kwaśny ![]()
Ja sobie płatki zrobiłam ![]()
I też lecę na tasiemce ![]()
Efilo błagam przepis na ciasto jeśli możesz bo mój o kant tyłka można rozbić ![]()
Ja czekam na męża, wraca z delegacji, będzie późnym wieczorem. Nie lubię jak taki zmęczony wraca po nocy, boję się o niego. Też będę oglądać M jak miłość...to chyba jedyny tasiemiec jaki czasem obejrzę.
Ciasta na pizzę mam dwa. W sumie to ze zdjęcia robiłam pierwszy raz, to przepis z książki kucharskiej.
Przepisuję z książki.
Porcja na 2 pizze. Potrzeba: 15g świeżych drożdży, 250ml letniej wody, szczypta cukru, 1 łyżka oliwy z oliwek, 400g mąki do wypieku białego pieczywa (ja użyłam normalnej, z biedronki), pół łyżeczki soli.
Przygotować zaczyn z pokruszonych drożdży, cukru, oliwy i posypawszy mąką odstawić w ciepłe miejsce na 10 minut do chwili aż drożdże ruszą. Do dzieży miksera wsypać mąkę i sól i zmiksować przez chwilkę. Stopniowo dodawać gotowy zaczyn, wodę, wyrabiać przez 1 minutę, aż uformuje się kula ciasta. Miskę przykryć wilgotną ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 1 godz lub do chwili, gdy ciasto podwoi swoją objętość.
Po tym czasie zagnieść ciasto delikatnie, podzielić na 2 części, zrobić pizze, obłożyć czym się lubi lub czym się ma i piec w temp 200 stopni przez 20-25 minut.
Za mnie ciasto wyrabia mikser, więc to chwilka i gotowe
aha, troszkę mało słone to ciasto, więc dałabym odrobinę więcej soli.
2 ciasto, osobiście bardziej sprawdzone, przepis krąży po rodzinie, nikt nie wie skąd jest
tutaj robię zawsze podwójną porcje.
1szkl mleka, pół kostki drożdży (50g), łyżeczka soli i tłuszczu, 2 łyżki oleju, pół kilo mąki.
Podgrzać odrobinkę mleko, rozpuścić drożdże, cukier, sól. Dodać mąkę, olej i zarobić ciasto, odstawić do wyrośnięcia. Wałkować na ok pół cm i wyłożyć dodatki. Czas i temp pieczenia jak w poprzedniej.
ja tam robiłam pizzę może 2 razy w zyciu,ciasto za kazdym razem do kitu mi wyszło,więc jak mam wydac na te wszystkie składniki i robote w to wliczając,wolę iść i kupić giganta za ok 30 zł i wszyscy sie najemy
oczywiście nie mówie tu o Pizza Hut ![]()
obejrzałam tasiemce,nawet w trakcie ćwiczyłam,czego od lat nie robiłam ![]()
Karpatkę kocham!
Ja na razie tylko cytrusami się żywię, muszę trochę schudnąć, przy 166 cm ważę 53, ale chciałabym 50, tak dla równego rachunku ; )
dearly mam tylko 2 cm mniej i moje marzenie to 63 kg
jak ważyłam 58 to wyglądałam w sam raz
ale kiedy to było ![]()
Ja wszystko w sobie lubię, jest spoko tylko wszystko idzie mi w brzuch i to mnie drażni :C
Dziewczynki, poczytałam Was, aż miło ![]()
Ale odpiszę jutro .
Proszę się nie gniewać, jutro wytłumaczę ![]()
Dobranoc .
No to i ja Wam życzę miłych snów : )
o 11 mam dentystę, więc poczytam Was później ; )
Hej ![]()
Wpadłam się przywitać i życzyć miłego dnia
u mnie nieśmiało wygląda słoneczko, coraz bardziej czuć wiosnę. Śniegu już praktycznie nie ma, słychać wiosenne ptaszki...już niedługo wiosna...
I ja się witam kochane ![]()
Efilo dziękuję kochana za przepisy.
Ja mam 173 wzrostu i ważę 67 kg. Wiem że to moja prawidłowa waga ale szczerze powiem że najlepiej czułam się jak ważyłam jakie 50 kg. Wiem że to niedowaga ale zawsze tak miałam 14 kg niedowagi nawet po ciąży z Oliwka i badania miałam robione czy zdrowa jestem czy tarczyca ok. No ale staram się nie zwracać uwagi już na wagę bo mając te 50 kg twierdziłam że gruba jestem aż mąż się przeraził ![]()
Witajcie ![]()
Bombelini przy takim wzroście ty chcesz ważyć 50 kg? przecież to już brzydko wygląda ![]()
myslę co tu na obiad,macie jakieś propozycje?
Bombelini, ja też swego czasu, miałam niedowagę. Mąż dziś twierdzi, że już nie chce, żebym wyglądała jak skóra i kości. Kobieta ma być zaokrąglona tu i ówdzie. Tylko u mnie jest to ówdzie, bo cycków niestety za wiele nie mam. A jeszcze jak chudnę, to pierwsze co, to leci z biustu
czemu tak tłuszczyk z brzucha nie może przemieścić się odrobinkę wyżej??
U mnie dziś na obiad pomidorowa z makaronem (z wczoraj), i zmieliłam sobie już mięsko. Zrobię pulpety z sosem (pulpety będą na jutro też). Do tego sałatka z pekińskiej. Też została mi z wczoraj
więc bardzo się dziś nie napracuje. Choć chyba jeszcze upiekę chałkę ![]()
Lena być może ale ja się wtedy czułam najlepiej, szczupła wysoka itd. itp. mi odstające kości nie przeszkadzały. Teraz mój mąż mówi że wyglądam super, ale nie dla mnie no cóż taka już jestem
Efilo u mnie o dziwo biust się powiększył po ciążach i taki został mimo że waga pomalutku spada, a z brzuszka też bym chciała muszę sobie kupić takie urządzenie do robienia brzuszków AB rocket, miałam od szwagra ile ja na tym brzuszków potrafiłam zrobić ![]()
Love a Cię gdzie wywiało????
Jaga już też się nie odzywa
Reszta dziewczyn też pouciekała...
ja też widzę że tu pustki sie robia ostatnio ![]()
no dziewczyny nadrabiać,nadrabiać ![]()
Właśnie pisać pisać, ja co prawda niedługo na tasiemca uciekam
Może być ciekawy odcinek co Lena??? ![]()
no tak Bombelini ![]()
ja tez uciekam na seriale Made in Poland ![]()
Dzisiaj będzie ślub z zaskoczenia hahaha Jestem bardzo ciekawa
Lubię tą Żanetę ;d
A muszę Wam powiedzieć że w przyszły wtorek idę na warsztaty z makijażu i paznokci, może się czegoś nauczę ![]()
Ja jestem ; ) zajęłam się robieniem zadań z matmy, mam tylko 50 ; )
też oglądam tasiemce, Żeneta jest okej : D
Nie no, ja to mam pecha, znowu wchodzę a tu pusto
Ja tam za serialami nie przepadam, właśnie oglądam Dżejmsa Błąda ![]()
Jutro, po południu, jadę z dzieciakami do kontroli, bo katar nie odpuszcza, a Misiu miał przed snem stan podgorączkowy...ehh kiedy te choroby sobie pójdą??
Kolorowych snów ![]()
Witajcie ![]()
tak sobie kafejkę przeglądałam od początku,gdzie podziały sie Bubuś,betti,Peonia? nawet Polsza coś tu przestała zaglądać ![]()
no dziewczyny trzeba podnieść frekfencję ![]()
u mnie słoneczko ładne,chociaż widzę że przymroziło ![]()
No hej kobietki .
Jestem i Ja ![]()
Miałam troszkę spraw do załatwiania i do tego jeszcze mały coś
kataru dostał i ja razem z Nim ,ehh, mam nadzieję , że od lekarza będziemy się z daleka
trzymać .
Wczoraj pół dnia robiłam gołąbki w sosie pomidorowym , oczywiście zjadłam jednego , bez sosu i
ziemniaków .
I dziś na obiad to samo , bo sporo tego wyszło .
Dzisiaj z obiadkiem spokój .
U mnie też słoneczko ładnie za oknem wychodzi, ale coś tak ciut wieje wiaterek , pranie
wywiesiłam na podwórko, bo pewnie przewieje mi je trochę, a szczerze, to dzieciaczka ciuszków
nazbierały się dwie pralki ![]()
U mnie odchudzanie pełną parą hehe , nie chwaląc się , pół kilo już poszło, ale teraz już
przestaję się ważyć , dopiero co miesiąc , albo co dwa tygodnie ![]()
Ale mam powera z tym chudnięciem , i jestem w szoku, że tak szybko przyzwyczaiłam się
do picia wody mineralnej , co ja zawsze napój gazowany i to np cola , czy fanta , ale nie
tęsknie, bo każdy kilogram mniej , daje więcej motywacji i wiary w siebie . ![]()
Lenko, Bubuś , kiedyś pisała mi, że u Nas za dużo się dzieje w kafejce, i nie nadążała czytać ![]()
A Peonia to już po kilku dniach zrezygnowała z pisania .
Natomiast pisałam do Jagi , która pisze w Net Kafejce dla przyjaciół mejla, ale nie odpisała, i Charlotte
też nie .
Nic na siłę dziewczynki ![]()
Dla wszystkich tych nieobecnych serdeczne pozdrowienia , jeśli to czytają
:D:D
Love,ja się też zawiełam z tym odchudzaniem ![]()
zero chleba białego,zero cukru no tylko do kawy bo sypanej bez cukru nie ruszę,ale zmniejszam porcję po trochu ![]()
wody mineralnej nie cierpię ale pomału jakoś sie też przyzwyczajam,no narazie nie mogę obejść się bez coli lub pepsi,ale wczoraj wypiłam ostatnia butelkę,więc na razie nie mam ![]()
no i kolacja max do 18-stej ![]()
Cześć dziewuszki ![]()
Ja dziś zjadłam 1!!! kromkę chleba na śniadanko, gdzie normalnie zjadłabym 3 a nawet 4. Wodę też piję, u mnie to nie problem, bo lubię. No i muszę wyszukać z szafki moje herbatki: czerwoną i zieloną. Dziś będę u lekarza z dzieciakami, to wpadnę do sklepu i rozejrzę się za bateriami do wagi, bo podchodzą tam takie płaskie, nietypowe, coś jak 1 zł.
U mnie dziś piękne słoneczko, mimo, że rano przymrozek to teraz jest super. Zaraz zabieram dzieciaki na spacer, już mam dość tych katarów, co ma być to i tak będzie. Obiad mam wczorajszy, tzn pulpety, obiorę jeszcze ziemniaczków i zrobię surówkę z jabłka i marchwi. I gotowe ![]()
Pozdrawiam i dużo słoneczka życzę ![]()
Efilo ja takie baterie kupuję u zegarmistrza ![]()
a tak szczerze posiadanie wagi w domu to do zalet nie nalezy
5 razy dziennie się ważę
waga jest rano inna i wieczorem też inna
Wróciliśmy ze spaceru, dzieciaki głodne
uniorane jak prosięta. Buty już wyszorowałam. Pralka ciuchów i kurtek czeka na wstawienie. Mróz puścił, błota wszędzie jak...a moje dwa skarby nie umieją iść po asfalcie, one się muszą ubłocić jak świnki. Tak, żeby mama nie zapomniała, że ma dzieci ![]()
Lena, ja się ważę raz w tygodniu, zazwyczaj jest to sobota, zawsze rano. Bo rano jest mniej niż wieczorem i jakoś mnie to motywuje ![]()
Ja też się wzięłam trochę za siebie, jem normalnie, ale mniej i częściej. Wodę lubię, coli musi mi się zachcieć żebym ją ruszyła. W sumie mam szybką przemianę materii i to mnie cieszy ; )
Nienawidzę za to kebabów! Nie wiem jak można się tym zajadać. Kiedyś lubiłam a z czasem jakoś mi fast foody przeszły.
Pozdrawiam Was kochane i życzę wytrwałości w dążeniu do tej wymarzonej wagi ;*
Zaczęła się znowu szkoła i trochę trzeba się uczyć. Na szczęście za dwa miesiące będę już absolwentką.
Powitać
Dziś mam dobry dzień bo słońce się tak ładnie do mnie uśmiechało
Ja wypijam dwie butelki wody mineralnej dziennie
staram się co godzinę wypijać szklankę
kawę to piję od święta, a herbaty to owocowe albo ziołowe, najczęściej mięta, dziurawiec, melisa, rumianek, szałwia
kiedyś też nie cierpiałam samej wody i tylko colę i fantę piłam
a do picia wody byłam zmuszona przywyknąć kiedy zaczęłam mieć problemy z pęcherzem i ciągle jakieś infekcję mi się pojawiały, a że woda pomaga w wypłukiwaniu bakterii to się z nią trzeba było polubić
Głodna jestem więc zjem sobie selerka hehe
Efilo mi też jak już waga spada to z biustu
Może i nie mam jakiegoś wielkiego kompleksu na punkcie tego mojego "małego" ale jednak żadna kobieta nie chce być płaska jak deska
Love gratuluję już pierwszych postępów z wagą
Dearly ślinka mi pociekła jak przeczytałam słowo "kebab" bo uwielbiam
A właśnie Kochana, za dwa miesiące to Ty będziesz abiturientem, nie absolwentem
:P nie "gniewajta się" ale musiałam Cię poprawić bo zboczenie zawodowe czasami mi się pojawia.
Bombelini super sprawa te warsztaty
Miłego wieczorku kobietki!!
owszem, masz rację ; ) absolwentką to za jakiś czas.
czekam już z niecierpliwością na studia.
ja uwielbiam wodę smakową i zieloną herbatkę! (;
jak tam kobitki minął dzień? ![]()
bo mi tak jak każdy czyli nic nowego ![]()
Hmm.. pierwszy dzień w szkole po feriach i rekolekcjach (z których to zrobiłam sobie trzy wolne dni).
Minął dość szybko, popołudnie w zasadzie ciekawe. Nie jest źle
Jakoś spać mi się chce strasznie, ale nie mogę na razie iść. W ferie chodziłam spać późno i wstawałam późno i odczuwam braki energii już ; )
Witam Was z okropnym bólem wszystkiego ![]()
Witam ? No raczej dobranoc mówię hehe .
Kobietki dostałam taki @ , że szok , dosłownie umieram .
Ledwo żyję , nawet nie wiem czy dzisiaj żyję .
Wstałam rano, wszystko ładnie, pięknie, @ dostałam rano i się czułam okej .
W południe o 12.30 wyszłam z moją kochaną maludą po tatę do pracy i koniec ,
ból brzucha niesamowity .
Jeszcze pomogłam mężowi drzewo do szopy nosić i dźwignęłam z Nim 4 worki węgla z podwórka
również do szopy .
I koniec ,
ledwo doszłam do domu , płakałam jak głupia, mąż chciał po pogotowie dzwonić , bo
z ,,kibela,, nie mogłam zejść , tak się lało .
Ale położyłam się do łóżka , i wzięłam 2 ketonale setki , jaka ja głupia .
I tak boli, a śpie na siedząco , mężu mówił, że będzie czuwał nad małym , bo ja nie w stanie,
dosłownie jak bym się narkotyków najadła, choć i tak nie wiem jak po narkotykach
czuje się narkoman ...
?
No, głupoty już piszę, więc do jutra dziewczynki ,
mam nadzieję lepszego jutra .
Hej babuszki
Ja za niedługo będę miała chrześniaka do pilnowania, mój pojechał małą zawieźć, Oskarek wcina śniadanko więc mam chwilkę.
Wczoraj położyłam się z bólem głowy i spałam w sumie już o 21, ale ból głowy nie przeszedł niestety musiałam tabletkę wziąć bo jak wstałam dalej głowa boli...
Love kochana już dzisiaj lepiej?? Ale jak tak boli i tak leci to może jednak powinniście na to pogotowie dzwonić...
Hiatuszka skarbie oby więcej takich dni było u Ciebie, ale już powolutku wiosna idzie i będzie coraz lepiej zobaczysz ![]()
No widzę że Wy tu dalej z wagą walczycie, trzymam za Was kciuki kobietki.
Miłego dnia życzę bo nie wiem czy dzisiaj jeszcze zajrzę :*
I ja Was witam w piekny słoneczny dzień ![]()
Love,no współczuje Ci tego bólu,pierwszy raz tak miałaś? może warto to sprawdzić?
Bombelini tak jakoś zaparłam sie i trzymam sie pewnych zasad co do odchudzania ![]()
Witajcie .
Wstałam na szczęście bez bólu wszystkiego ![]()
Czuję się lepiej i odrazu lepszy humor się ma .
Zobaczymy co będzie później, bo wczoraj nic na taki ból nie wskazywało.
Czy miałam tak pierwszy raz ? Nie . Już się zdarzało, ale po ciąży tylko, a
żeby było lepiej to ja kontroli u ginekologa po porodzie nie byłam , więc nawet boję się tam
pójść .
@ zawsze miałam obfity , ale nie tak ! ![]()
Po porodzie przeszło dwa lata i aż strach do lekarza pójść .
Bombelini , a główka od czego bolała ? ![]()
Lenko u Ciebie słoneczko ?
U mnie wieje jak cholera , a w nocy to chyba tajfun przeszedł ![]()
A muszę iść do sklepu z maludą , po chleb .
Jak mam iść do sklepu na tej wsi, to mnie szlag trafia, niestety muszę iść na sam jej
koniec i po drodze spotykać pierdusów , którzy są ciekawi co słychać, aby wyciągnąć ze zdania
coś o czym można by było poplotkować .
No ale co , no muszę iść ![]()
Miłego Dnia kochane .
Cześć ![]()
U mnie dziś na polku paskudnie. Wczoraj był cudowny dzień a dziś pada deszcz, momentami nawet ze śniegiem. Czyli znowu uziemieni w domu. Wczoraj byłam na kontroli z bąblami. Na szczęście ok 17-ej nie ma już kolejek więc raz dwa się uwinęliśmy. Lekarz powiedział, żeby dzieciaki traktować jak zdrowe, pozostał im po chorobie taki przewlekły katar, Misiek ma dodatkowo trochę kaszel. Dostał on wziewy, no i obydwoje jakieś tabsy na noc, żeby szybciej się kataru pozbyć. Przy okazji zapytałam o wysypkę na buzi Julki, powiedział, że to najprawdopodobniej alergia. Wkrótce czekają nas testy pokarmowe.
Love, ja mam też przeboje z @. Kiedyś, przed porodami, umierałam z bólu. Po porodach ból malutki, ale przerzuciło mi się na ogólne samopoczucie. W 1 i 2 drugi dzień robi mi się słabo, mam zawroty głowy, jest mi niedobrze, czasami dochodzi biegunka. Normalnie dwa dni wyjęte z życia. Najgorsze, że muszę jakoś funkcjonować, ze względu na dzieci. I tak jak Ty, wiem, że muszę do ginekologa a boję się
u mnie @ ma być w poniedziałek i już się boję...
Ja chałupkę ogarnęłam, mężowe koszule się piorą. Dziś mam szybki obiadek, rybka z frytkami z piekarnika. Do tego jakąś surówkę zrobię. Ale jutro mam zamiar robić pierogi ruskie, zrobię na dwa dni. Moja rodzinka uwielbia pierogi ![]()
Miłego dnia ![]()
dziewczyny u mnie jest bardzo ciepło tyle że wiaterek trochę wieje i psuje trochę pogodę
co do okresu to powiem że po porodzie pierwszym mi sie wyregulował dopiero porządnie ,tzn do 28-30 dni cykl,wcześniej miałam co 21 dni:(
pierwsze 2 dni jest taki większy później to takie plamienia tylko,na szczeście żadnych bóli,1-2 dni przed okresem boli mnie głowa to wiem ze nadchodzi ![]()
ja pomidorówke robię na szybko ![]()
Love do dietki można sie przyzwyczaić idzie mi coraz lepiej
napisze wam w poniedziałek jaki jest rezultat po tygodniu odchudzania się ![]()
tyle że mówią żeby na wagę nie patrzeć,a na cm ubywające w talii i biodrach ![]()
WITAM SERDECZNIE WSZYSTKIE LOVE-KOBITKI!!!
Witam po długiej przerwie, śmiem twierdzić, że na Waszych oczach odbywa się charlotte-reaktywacja ![]()
Mam nadzieję, że można się ponownie przyłączyć i że wybaczycie mi moją nieobecność. Love, dziękuję za mejla :* Zresztą dziewczęta o mnie wspominały, a to wiele dla mnie znaczy - dziękuję za pamięć :*
Od dwóch dni nadrabiam zaległości (czyli czytam posty z całego lutego) i jestem dopiero przy 13.02, ale już nie mogłam się powstrzymać, żeby się z Wami nie przywitać. Liczę na to, że dzisiaj nadrobię zaległości ![]()
Strony Poprzednia 1 … 31 32 33 34 35 … 41 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Net Kafejka u Love Forever :)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026