Mnostewo usprawiedliwien Syriusz....
Wiem co to jest alkoholizm i wiem ,ze jak ktos chce sie leczyc to bedzie,a jak nie chce to znajdzie tysiace powodów zeby tego nie robic.Alkoholicy szczegolnie czynni to mega manipulanci i albo sie chca zyc normalnie,bo siegneli swego dnia i dosyc maja syfu ,albo sie upaja nieszczesciem i cierpieniem i pija dalej.Ich wybór.
A jezeli chodzi o miłosc to przeszłam swoje i nie boje sie.
66 2013-03-20 18:40:22 Ostatnio edytowany przez malina.m (2013-03-20 18:41:44)
Podobne tematy
Nie moge nie brać pod uwagę tego przed czym mam sie bronic
Zresztą napisze inaczej, macie racje i jej nie macie
69 2013-03-20 21:24:50 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-03-20 21:26:30)
Nie moge nie brać pod uwagę tego przed czym mam sie bronic
Z góry założyłaś, ze "wszywka nie, bo się napije" i "wole tabletki, bo w razie czego mogę je odstawić".
To nie jest postawa, która świadczy o chęci wyjścia z nałogu.
Widze dla Ciebie opcje odwyku na oddziale (nie pisz znowu, ze nie możesz, bo chcieć, to moc) połączony z terapia indywidualna i może grupowa.
Sama, jak widzisz, nie dajesz rady.
I jeszcze jedno, tu nie chodzi o to, byś przyznawała komuś racje, tylko żebyś zaczęła się ratować.
Chyba, ze chcesz skończyć jak mój ojciec, samotna i schorowana, a następnie trup w wieku lat 38.
Ja Wiem ze to Tak zabrzmiało po prostu nic o tym niewiem i nie zakładam ze sie napije bo Wiem ze świadomie nie tknelabym alkoholu obawiam sie wszystkiego co zawiera alkohol, jest mi potrzebne chcby na jakis czas nie pic żebym mogla potem to kontynuować bez tabletek, początki mi nie ida "dobrowolnie" gdzieś jeszcze jak widać znalazł sie powód potrzeba no zrobilam to, nie twierdzę ze nie, chce załatwić sprawę bez odwyku bo nie moge i juz nie bede powtarzać sa takie sprawy ze nie moge i tu nie mowie o problemach w pracy bo urlop wszystko bym miala nawet zyskalabym aprobatę przełożonych, i chce z tego wyjść tylko nie potrafię odmawiać nie mam wycwiczonego mechanizmu przynajmniej kiedy bede troche sie ogarniała ten najgorszy czas na początku kiedy wszystko ukladam uczę sie radzić sobie musze byc odcięta Od alkoholu program halt ma swoje wady i luki, dlatego pytałam o anticol moze i na wszywke bym sie zdecydowała ale za malo o tym wiem
i chce z tego wyjść tylko nie potrafię odmawiać nie mam wycwiczonego mechanizmu przynajmniej kiedy bede troche sie ogarniała ten najgorszy czas na początku kiedy wszystko ukladam uczę sie radzić sobie musze byc odcięta Od alkoholu program halt ma swoje wady i luki, dlatego pytałam o anticol moze i na wszywke bym sie zdecydowała ale za malo o tym wiem
Własnie dlatego potrzebne Ci leczenie.
Skoro nie umiesz odmawiać, i ktoś Ci coś zaproponuje, a będziesz miała gorszy dzień, zgodzisz się.
Przestań szukać argumentów przeciw - chcesz się leczyć, albo nie.
A o anticol bądź wszywkę zapytaj swojego terapeuty/lekarza, bo nie dla każdego są to możliwe opcje.
Ja znikam, szkoda mojego czasu, najwyraźniej musisz upaść jeszcze niżej, by przestać dyskutować i zacząć się leczyć.
Wątpię jest taka od kilku lat, pewnie mnie zwodzil ale kocham go
Czytalam troche posty ....i uwazam ze nie powinnas wiazac sie z mezczyzna ktory ma jeszcze zone i byc moze ich zwiazek da sie uratowac,,,,zostaw jemu decyzje...czy chce rozstania z zona czy bycia z toba......powinnas zglosic sie na terapie poniewaz sama sobie nie poradzisz jesli nie jestes silna ,,,kazda ciezka chwila w twoim zyciu spowoduje to ze byc moze siegniesz po alkohol...jestes mloda ,,,cale zycie przed toba....teraz zadbaj o siebie ....
Nie rozumiesz odwyk nie wchodzi w gre NIE MOGE nie dlatego ze nie chce, zostają mi leki a na terapię chodzę, posty o tym facecie sa stare ta sprawę juz zalatwilam po to mi te leki bo chce przestać pic, sądziłam ze odpowiecie mi na pytania co do leków a nie będziecie mnie oceniać, wolalam znac opinię kogos kto zna te leki albo brał ktos albo znajomi, chcialam wiedziec coś po za inf od lekarza i z neta
Nie rozumiesz odwyk nie wchodzi w gre NIE MOGE nie dlatego ze nie chce, zostają mi leki a na terapię chodzę, posty o tym facecie sa stare ta sprawę juz zalatwilam po to mi te leki bo chce przestać pic, sądziłam ze odpowiecie mi na pytania co do leków a nie będziecie mnie oceniać, wolalam znac opinię kogos kto zna te leki albo brał ktos albo znajomi, chcialam wiedziec coś po za inf od lekarza i z neta
Dlaczego nie możesz? Co jest ważniejsze, niż Twoje wyjście z alkoholizmu?
Zrozum, ze te leki na każdego działają INACZEJ. Wiec nikt Ci nie udzieli takiej informacji.
Nikt Cie nie ocenia, zadano tylko pytanie, czy faktycznie chcesz się leczyć, czy nie.
Takie argumenty jak Twoje znam na pamieć, słyszałam wiele razy, wiem, jak ten schemat działa...
Nie moge napisać różne sprawy, a Wiem ze tego nie zslatwie szybko, chcialam znac tylko wasze doświadczenia wiadomo ze nie bede na nich bazowac
Nie moge napisać różne sprawy, a Wiem ze tego nie zslatwie szybko, chcialam znac tylko wasze doświadczenia wiadomo ze nie bede na nich bazowac
Rożne sprawy... Powodzenia w takim razie w tych "rożnych sprawach".
Jeśli się napijesz to będzie Tylko i wylacznie TWOJA wina!!!
nie możesz obwiniac innych za to ze chcesz się napic!
Jestem tego samego zdania....pewnie poczuł coś do ciebie, nie wiem fascynację, bratnia duszę itc. ale zrozumiał, że kocha żonę.W tym momencie wydaje mi się, że jest uczciwy wobec ciebie, na pewno po własnych przeżyciach nie chce byś mocniej cierpiała, byś w końcu sięgła po kieliszek.Potraktuj to jako kolejna lekcję życia, wyciągaj wnioski i nie daj alkoholowi rządzić twoim życiem.Wiem, że to trudne, ale jak najprędzej na jakąś intensywniejszą terapię, jak najwięcej zajęć, opiekun mimo słabości, zachowuje się wobec ciebie uczciwie i dobrze ci życzy.Nie zmarnuj swojej szansy na szczęście w przyszłości.Jeśli to przetrwasz bez alkoholu, dalej bd tylko łatwiej.trzymam za cb kciuki ![]()
O tym mowie najgorszy czas puki nie naucze sie sobie radzić chce jechać na tabletkach poukladam wszystko i bede mogla odstawic wiadomo ze z czasem wszystko przyjdzie a z tym facetem juz nie jestem utrzymujemy jakis kontakt
A te sprawy to nie byle co bo gdyby nie to to juz dawno odpoczywala i leczyła bym sie w osrodku
80 2013-03-20 23:13:46 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-03-20 23:14:34)
Wklejam Ci wypowiedz pewnego alkoholika z forum poświęconego uzależnieniom:
"Anticol jest tylko odstraszaczem, ale nie leczy alkoholizmu, a do tego niszczy wątrobę, skuteczna i zdrowa dla organizmu jest tylko psychoterapia: jeśli nie zadziała jedna to trzeba spróbować ponownie, w alkoholizmie najbardziej chore sa emocje i duchowość człowieka, a na to nie ma pigułki; żeby alkoholik mógł zdrowieć, musi o 180 stopni zmienić styl życia. Polecam wspólnotę AA i przede wszystkim sam alkoholik musi chcieć, to podstawa, bo to nie jest łatwa droga, ale jak najbardziej do przebycia."
"Sama abstynencja to dopiero połowa sukcesu w całym procesie trzeźwienia, bez wyraźnych zmian stylu życia i pracy nad samym sobą samo nie picie nie wystarczy. Trzeba nauczyć się jak żyć bez picia i być szczęśliwym."
"W ostatnich latach w lecznictwie odwykowym Esperal i Anticol są coraz rzadziej stosowane, w wielu renomowanych placówkach nie stosuje się ich w ogóle. Leczenie odwykowe opiera się na wszelkiego rodzaju formach psychoterapii, nigdy zaś na podawaniu jakichkolwiek leków. Esperal i Anticol nie tylko nie leczą uzależnienia od alkoholu, ale stosowane "na własną rękę" dają choremu i jego rodzinie złudne poczucie bezpieczeństwa i odwlekają decyzję o podjęciu prawdziwej terapii."
"Mój mąż był 3 lata zaszyty.....ale niestety wycofali wszywki ponieważ powodowały marskość wątroby.....Teraz przyjmuje anticol . Po dwóch tygodniach dostał wysypkę swędzącą..."
Proszę bardzo, zajęło mi to 5 minut. Chcieć znaczy moc, pamiętaj.
Edit: Nie bądź śmieszna, odwyk nie ma nic wspólnego z odpoczynkiem.
A te sprawy to nie byle co bo gdyby nie to to juz dawno odpoczywala i leczyła bym sie w osrodku
O może miałabyś ochotę się wygadać, przepraszam, ale dopiero teraz skończyłam czytać posty.
Mój tato jest alkoholikiem, zatruwa życie mamie i mojemu rodzeństwu od xxx lat, więc wiem, jak przebiega ta choroba.Jak bd jest wyzuty z uczuć, jak bd kłamie, jak obiecuje i nic z tym nie robi.Sama po sobie wiem, że jak jest ciężki dzień, jak się odłoży za dużo po całym dniu spraw, myśli, problemów....to sama najchętniej sięgłabym po jakieś piwko, lampkę wina na rozluźnienie, czasem sięgam, czasem dochodzą myśli, że nie warto, przecież nie chcę się stać taka jak on, obca, bez uczuć, żałosna.Jesteśmy niewolnikami poniekąd postępu tego świata, wygadaj się i pozwól sobie dalej żyć szczęśliwie.Czy ktoś wcześniej w życiu cię bd skrzywdził?Czy masz do kogoś żal?Ja wiem, że ty chcesz to zmienić, ale nie masz w sobie siły...życzę ci by przyszła...
Czemu nikt nie czyta co pisze, tego stulylu zycia musze sie nauczyć zeby moc byc na tyle silna by nie sięgnąć po nic ja Wiem ze tu zakładam ze sie napije Tak to wygląda chce miec w anticolu zabezpieczenie na wszelki wypadek nie dam sobie znowu "wolnej ręki" nie ufam sobie na tyle a jeśli to nie bedzie możliwe to oczywiście bede walczyła bez tego, na grupę chodzę na terapię tez jest we mnie chęć rzucenis nałogu i zrobie to Tak jak potrafię przy pomocy tego co mi dostępne, terapię fakt moge zawsze zmienic na taka która prędzej przemówi do mnie ale jeśli moge sprobowac tabletek to chce tego
Czemu nikt nie czyta co pisze, tego stulylu zycia musze sie nauczyć zeby moc byc na tyle silna by nie sięgnąć po nic ja Wiem ze tu zakładam ze sie napije Tak to wygląda chce miec w anticolu zabezpieczenie na wszelki wypadek nie dam sobie znowu "wolnej ręki" nie ufam sobie na tyle a jeśli to nie bedzie możliwe to oczywiście bede walczyła bez tego, na grupę chodzę na terapię tez jest we mnie chęć rzucenis nałogu i zrobie to Tak jak potrafię przy pomocy tego co mi dostępne, terapię fakt moge zawsze zmienic na taka która prędzej przemówi do mnie ale jeśli moge sprobowac tabletek to chce tego
...
Chciałaś wypowiedzi na temat tego leku, dostałaś.
O co jeszcze chodzi?
Chodziło mi odokladniejsze informacje nie dostalam odp na to o co pytałam
Chodziło mi odokladniejsze informacje nie dostalam odp na to o co pytałam
Chciałaś znać opinie ludzi, którzy przyjmowali Anticol, niektórzy z nich mieli również wszywkę, zdania są podzielone, wątpię, ze ktoś Ci udzieli dokładniejszych informacji.
Powodzenia.
Wporzadku zgadza sie
mój mąz był kiedys uzależniony od alkoholu i polecam Ci ksiązkę <poradnik> Allena Carra "jak łatwo kontrolować alkohol" naprawdę pomaga ![]()