Witam.
Od ponad roku przyjmuję tabletki hormonalne a z powodu rosnących torbieli i pękniętej torbieli. Teraz już nie rosną ale w tym roku pojawił się kolejny problem. Otóż w cytologii wyszła mi "lekka" III, stosowalam antybiotyk, ale zaraz potem polożyli mnie do szpitala z powodu zapalenia przydatków. Przyjęłam kolejną serię antybiotyków, po wyjściu ze szpitala, zrobiłam kolejną cytologię i wyszła mi już II, więc dostałam tylko kapsułki dopochwowe aby uzupełnić pałeczki kwasu mlekowego w pochwie. Trochę przestraszyłam się tego stanu 'przedrakowego' więc uznałam, że jeśli będę miała możliwość, albo nawet jeśli będzie 'wpadka' to się nawet ucieszę. Mam 26 lat i to może być jedna z niewielu okazji dla mnie w zajściu w ciążę (dodatkowo mam policystyczne jajniki co ponoć utrudnia zajście w ciążę). Jednak kiedy zaczyna mnie boleć podbrzusze albo jajnik, to boję się, że znowu wróciło zapalnie przydatków
Dalej przyjmuję tabletki anty, ale od jakiś 10 dni czasem pobolewa mnie bardziej jeden jajnik, a czasami całe podbrzusze zaboli, ale to mija. Przez 3 ostatnie dni czuję się jakby mnie czołg przejechał. Jadę samochodem i mam ochotę zasnąć za kierownicą o.O Zaznaczę, że z narzeczonym współżyjemy w miarę aktywnie, stosunek raz na kilka dni, a czasem codziennie. I owszem podczas tego opakowania było kilka numerów ^^ Dziś pierwszy raz miałam tak, że mocno miałam na coś ochotę, szukałam, próbowałam czegokolwiek, ale jak chwilę odczekalam to teraz już w ogóle nie mam na nic ochoty. Zostało mi jeszcze kilka dni brania tabletek z opakowania. Zmierzyłam temperaturę ciala: 37,1, term w pochwie: 37,3, ale tym raczej się nie sugeruję, bo nie badam systematycznie temperatury. W tej chwili jajnik trochę boli ale bardziej odczuwam ból przy prawym biodrze o.O a brzuch mam tak napięty jakbym za chwilę miała dostać miesiączki. Sama nie wiem co o tym myśleć
Wiem, że muszę czekać aż skończy się opakowanie i spodziewać się miesiączki, ale niepokoją mnie takie odczuwalne bóle i objawy...