camillajuliett już rozgrzewam szklaną kulę......
mam! zaczekaj jeszcze w spokoju kilka dni ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Czy mogę być w ciąży? Objawy ciąży?
Strony Poprzednia 1 … 27 28 29 30 31 … 41 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
camillajuliett już rozgrzewam szklaną kulę......
mam! zaczekaj jeszcze w spokoju kilka dni ![]()
Podobne tematy
BARDZO PROSZĘ O POMOC DZIEWCZYNY!
W poniedziałek kochałam się ze swoim chłopakiem, jednak wiemy na pewno, że gumka nie była pęknięta, ani nie przeciekała, a nawet nie skończył we mnie. Dzisiaj mija 28 dzień cyklu, zazwyczja dostaję okres tak w 26-28 dniu, więc na dobrą sprawę trochę mi się spóźnia i bardzo się martwię.
Bolą mnie piersi, tak jak zawsze przed okresem i wczoraj trochę bolały mnie co jakiś czas jajniki. Temperatura ciała jest podwyższona (36,4) bo zazwyczaj mam mniej niż 36 stopni, więc też chyba w normie, ale mimo wszystko ciągle o tym myslę, bardzo proszę o rady!Obserwacja śluzu szyjkowego - raczej sucho.
Jeśli w poniedziałek miałabyś owulację to od tego czasu powinno minąć jakieś 2 tygodnie do okresu. Więc "planowo" dostałabyś go dopiero za ponad tydzień. Więc jeśli w ciągu najbliższego tygodnia okresu nie będzie to zacznij swoje rozważania
Generalnie bardzo trudno zajść w ciążę w prezerwatywie bez wytrysku, aczkolwiek cuda podobno się zdarzają ![]()
witajcie wink mam mały problem.
otóż spóźnia mi się miesiączka, dziś jest 3 dzień, wiem że może panikuje za bardzo, bo zdarzają się takie opóźnienia. na ogół okres dostawałam na 33 dzień a dziś jest już 36. współżyłam można powiedzieć od ostatniej miesiączki tj. 15.09 do 8 października prawie codziennie, w dni owulacji też (stosunek przerywany). wiem że nie można wykluczyć ciąży, ale jeszcze w sierpniu i do miesiączki we wrześniu też się kochałam tak samo i okres nadszedł prawidłowo. i myślę że teraz też powinien, ale jak na razie nie ma go.
nie mierze temperatury, chociaż przez ostatni tydzien tak robiłam i wychodziła 36.5 i 36.6, wczoraj miałam 36.8. w ciąży jest chyba podwyżsozna do 37?
ogólnie od 2 -3 dni mam takie dziwne uczucie w podbrzuszu, tak lekko pobolewa jak przy okresie. szyjka macicy też jest obniżona i twarda i mam śluz taki jak lekko ścięte białko, zazwyczaj przez okresem tak było.
nie wiem co mam o tym myśleć, nie mam możliwości zrobienia testu, jestem za granicą w miejscu gdzie apteka jest w tym czasie zamknięta hmm
też przez kilka ostatnich dni nie jadłam mięsa, schudłam przez ostatnie miesiące pare kilo. piersi nie są drażliwe ani nic, ogólnie żadnych mdłości czy czegoś podobnego nie miałam. choc ogólnie czuje zmęczenie, głowa mnie boli, ale to mogę powiedzieć ze od spedzania wielu godzin przed komputerem, tak sądze.
dziewczyny wypowiedzcie sie smile
witajcie wink mam mały problem.
otóż spóźnia mi się miesiączka, dziś jest 3 dzień, wiem że może panikuje za bardzo, bo zdarzają się takie opóźnienia. na ogół okres dostawałam na 33 dzień a dziś jest już 36. współżyłam można powiedzieć od ostatniej miesiączki tj. 15.09 do 8 października prawie codziennie, w dni owulacji też (stosunek przerywany). wiem że nie można wykluczyć ciąży, ale jeszcze w sierpniu i do miesiączki we wrześniu też się kochałam tak samo i okres nadszedł prawidłowo. i myślę że teraz też powinien, ale jak na razie nie ma go.nie mierze temperatury, chociaż przez ostatni tydzien tak robiłam i wychodziła 36.5 i 36.6, wczoraj miałam 36.8. w ciąży jest chyba podwyżsozna do 37?
ogólnie od 2 -3 dni mam takie dziwne uczucie w podbrzuszu, tak lekko pobolewa jak przy okresie. szyjka macicy też jest obniżona i twarda i mam śluz taki jak lekko ścięte białko, zazwyczaj przez okresem tak było.
nie wiem co mam o tym myśleć, nie mam możliwości zrobienia testu, jestem za granicą w miejscu gdzie apteka jest w tym czasie zamknięta hmmteż przez kilka ostatnich dni nie jadłam mięsa, schudłam przez ostatnie miesiące pare kilo. piersi nie są drażliwe ani nic, ogólnie żadnych mdłości czy czegoś podobnego nie miałam. choc ogólnie czuje zmęczenie, głowa mnie boli, ale to mogę powiedzieć ze od spedzania wielu godzin przed komputerem, tak sądze.
dziewczyny wypowiedzcie sie smile
Sama stosuję naturalne metody zapobiegania ciąży, no ale liczyć na to że w sierpniu nie zaszłaś więc teraz też nie zajdziesz to słabe wytłumaczenie.. Jeśli nie chcesz/nie możesz być teraz w ciąży to radzę zabezpieczać się lepiej, to nie będzie później potrzeby pisania postów tego typu.
Tu raczej nikt Ci nie pomoże, no chyba że Catwoman ze swoją szklaną kulą ![]()
Czekaj, nic więcej nie możesz. Jeśli apteka nie jest otwarta to spróbuj się udać do lekarza.
jest i okres
dziękuję za pomoc dziewczyny! aż cieszę się, że czuję ból haha, tak paradoksalnie.
Witajcie dziewczyny
podejrzewam ciąże aczkolwiek nie jestem pewna i zastanawiam sie czy powinnam juz wykonac test czy moze jeszcze poczekać żeby był bardziej wiarygodny mianowicie ostatni okres miałam 9 września seks uprawialiśmy 26 września okres mam co 30-32 dni. Od ostatniej miesiączki mineło juz 44 dni ;/. Jedynie co odczuwam to brak apetytu ból podbrzusza głowy i wieksze piersi. Dodam ze stosunek byl przerywany. Mysliscie ze jest duze prawdopodobienstwo ciazy i powinnam juz wykonac test zeby byl wiarygodny ??
Całkiem możliwe. Uprawialiście seks w potencjalnie płodny dla Ciebie okres. Jeśli chcesz mieć 100% pewność, zrób test z krwi.
tak tez zrobie
dziekuje na odp ![]()
mam takie pytanie, czysto hipotetyczne. Otóż czy gdybym zavezpieczała się tabletkami prawidłowo od pierwszej miesiączki i odbyła stosunek w czase brania tabletek, ale powedzmy nie brała do końca listka (tylko np przez pierwszy tydzień) i po tym tygodniu już nie uprawiała sexu, to czy jakimś cudem mogła zajść w ciąże? w sensie czy te plemniki jakoś by we mnie sobie żyły, czy coś?
W sprzyjających warunkach plemniki mogą przeżyć w drogach rodnych kobiety-JAK OBLICZONO do tej pory 5-6 dni.
dobra czyli, tak dla pewności bo jestem dużą panikarą i coś co na logikę nie ma prawa bytu mi zawsze wydaje się możliwe jeśli chodzi o ciążę. Czy jeśli po stosunku pobiorę jeszcze 2 tygodnie bez sexu potem, to jest pewność że nie zajdę ?
dobra czyli, tak dla pewności bo jestem dużą panikarą i coś co na logikę nie ma prawa bytu mi zawsze wydaje się możliwe jeśli chodzi o ciążę. Czy jeśli po stosunku pobiorę jeszcze 2 tygodnie bez sexu potem, to jest pewność że nie zajdę ?
Żaden plemnik 2 tygodnie nie przeżyje. Ale czy Ty zamierzasz brać tabletki przez tydzień i odstawić? ![]()
Witam dziewczyny:) Może mi coś podpowiecie na ten temat. Otóż jest to świeża sprawa a męczy mnie tak długie czekanie na wynik testu. Moje cykle miesiączkowe to 27-28 dni czasem nawet 29. Okres miałam 10 października. Ze względu na to że mam silne bóle menstruacyjne odczuwam kiedy przechodzę owulacje (dość silny ból jajnika) a był to wczorajszy dzień 23 październik i kochaliśmy się. Wraz z mężem chcielibyśmy mieć dziecko dlatego pytam czy jest szansa na zajście w ciąże.
misiaczek, moja szklana kula jest zakurzona. W razie takiej awarii doradzam zrobić test Beta ![]()
Witam! Moja sytuacja wygląda następująco: kochałam się z facetem (w prezerwatywie) na początku października, był to bodajże 16 lub 17 dzień cyklu. Czyli w moim przypadku to końcówka dni płodnych. Mój cykl jest regularny i ma 28 dni, jednak tym razem okres spóźnił mi się kilka dni i dostałam go 32 dnia cyklu. Tylko, że on był w sumie dość skąpy i niedługi (przynajmniej krótszy niż to u mnie bywało), nie było to może jakieś plamienie, ale jednak był dość dziwny ten okres. Taki inny niż zawsze... Ale w sumie do tej pory myślałam, że to był normalny okres, jednak teraz jest 9 dzień tego nowego cyklu i dziwnie się czuję. Od wtorku bolą mnie piersi, dziś coś zaczęło kuć mnie w podbrzuszu, czuję takie dziwne skurcze w brzuchu jakby mi się serce tam przesunęło, dodatkowo trochę mi niedobrze, jestem też jakaś senna. Nie wiem co to ma znaczyć. Przecież chyba to niemożliwe, żebym była w ciąży. A może powinnam mimo wszystko zrobić test? Poradźcie, bo nie wiem co mam myśleć...
Pozdrawiam ![]()
jerba25 jeśli jesteś w ciąży, to jeszcze z seksu z poprzedniego miesiąca, a nie z tego! Zrób test z krwi, będziesz wiedzieć.
Catwoman chyba nie do końca rozumiem co do mnie napisałaś. Jak to z poprzedniego miesiąca? Jakie to ma znaczenie, czy seks uprawiałam we wrześniu, czy w październiku? Może chodziło Ci z poprzedniego cyklu? Czyli z tego kiedy współżyłam pod koniec dni płodnych, czyli na początku października? Ale w sumie nie ważne...
Wczoraj poszłam kupić testy, ale apteki były już pozamykane, więc kupiłam w hipermarkecie. Dziś rano zrobiłam 3 testy. No i 2 wyszły negatywne, a ten 3 to właściwie nie wiem, ale mam wrażenie, że jest taka bardzo lekka 2 kreska, w dodatku pojawiła się po 5 minutach (na instrukcji było napisane, że po 5min nie należy odczytywać testu)...
Słuchajcie, wiem, że może moje pytanie jest bardzo retoryczne i nikt nie zna na nie odpowiedzi, ale jak sądzicie. Czy to możliwe, by po stosunku z zabezpieczeniem, a później po dostaniu powiedzmy "okresu" być w ciąży? Od stosunku minęło lekko ponad 3 tygodnie, więc dlaczego ta druga kreska nie jest wyraźna? Nie mam jak iść do lekarza, nie wiem też gdzie w pobliżu mam jakieś laboratorium, gdzie mogłabym zrobić test z krwi ![]()
Mam też jeszcze jedno pytanie: czy ktoś wie jaki powinien być poziom tego HCG w teoretycznie 6 tyg. ciąży?
jerba25
Tak, można być w ciąży a mimo to krwawić - żona mojego kolegi tak miała i w sumie o tym, że jest w ciąży dowiedziała się pod koniec 3 miesiąca.
Z tego co tu byłe ciężarne pisały, poziom ponad 20 wskazuje ciążę.
ona.wersja.beta. napisał/a:dobra czyli, tak dla pewności bo jestem dużą panikarą i coś co na logikę nie ma prawa bytu mi zawsze wydaje się możliwe jeśli chodzi o ciążę. Czy jeśli po stosunku pobiorę jeszcze 2 tygodnie bez sexu potem, to jest pewność że nie zajdę ?
Żaden plemnik 2 tygodnie nie przeżyje. Ale czy Ty zamierzasz brać tabletki przez tydzień i odstawić?
Tak. A to niezdrowe czy coś ?
No trochę niezdrowe. I niemiłosiernie głupie...
a możesz owiedzieć dlaczego? w sensie pokoliduje mi hormony? Chce sie zabezpieczyć w czasie gdy będę widzieć się z moim chłopakiem, bo jestem panikarą i nie ufam tylko gumkom, a nie chce brać tego cholerstwa przez cały miesiąc bo potem już nie będziemy sie widzieć.
a możesz owiedzieć dlaczego? w sensie pokoliduje mi hormony? Chce sie zabezpieczyć w czasie gdy będę widzieć się z moim chłopakiem, bo jestem panikarą i nie ufam tylko gumkom, a nie chce brać tego cholerstwa przez cały miesiąc bo potem już nie będziemy sie widzieć.
Z całym szacunkiem - to debilizm.
Po pierwsze, żeby pigułki działały tak, jak trzeba, to pierwszą z nich powinnaś przyjąć pierwszego dnia okresu.
W innym przypadku potrzebne jest dodatkowe zabezpieczenie. To już lepiej zostać przy gumce i niepotrzebnie nie robić zamieszania hormonami w organizmie.
Kup gumki i globułki dopochwowe. To wystarczy. I na boga, dokształć się trochę w temacie, zanim pójdziesz do łóżka z tym kolesiem.
Dodam od siebie - plemniki to nie ninja, a skoro tak panikujesz, to może lepiej pooglądajcie TV?
Do tego co powiedziała Cynicznahipo dodam, że tak, pomieszasz sobie gospodarkę hormonalną organizmu. I dopiero wtedy będziesz panikować. Jeśli masz regularny okres - po tygodniu brania tabletek na pewno nie pojawi Ci się w terminie. I będziesz pisała tu dramatyczne posty, że okres Ci się spóźnia, albo pojawił za wcześnie i jest "dziwny".
Naprawdę, hormony to nie cukierki, nie warto się bawić własnym organizmem.
Rozumiem, dzięki za odpowiedz. ale tak z praktyki jak skuteczne są te globułki? z tego co czytam, to wada jest następująca, że w momencie aplikacji wydziela się piana itd, wiec tak na logikę nie kłóci się to trochę z gumką?
Tak jak napisałam, wiem od kiedy zabezpieczają tabletki, a moje pytanie dot. bezpiecznego momentu ich odstawienia w okresie krótszym niż miesiąc. Nie wiem, czy można jeszcze zdawać pytania żeby komuś się nie włączał agresor i że "niewyedukowane a do łożka się pcha i lepiej cartoon network sobie włączcie". Jeśli na takiej zasadzie to się ma odbywać, to po prostu olej mój post i nie sącz jadem.
ona.wersja.beta. pigułki bardzo potrafią rozregulować cały układ hormonalny, jak Ci napisano powyżej. Szanuj swoje zdrowie, bo niestety potem będziesz biegać po lekarzach by przywrócili Ci okres- a oni znów będą zapisywać Ci w tym celu hormony....
To nie są owocowe pastylki, warto to wiedzieć.
Zatem zdecyduj się najlepiej: albo bierz je cały czas bez przerwy, wg zaleceń, albo zdecyduj się na inną formę antykoncepcji:
zawsze polecam całkiem świetną metodę: prezerwatywy + NA WSZELKI WYPADEK, W RAZIE AWARII użyć: pigułka "po". (Escapelle).
Rozumiem, dzięki za odpowiedz. ale tak z praktyki jak skuteczne są te globułki? z tego co czytam, to wada jest następująca, że w momencie aplikacji wydziela się piana itd, wiec tak na logikę nie kłóci się to trochę z gumką?
Tak jak napisałam, wiem od kiedy zabezpieczają tabletki, a moje pytanie dot. bezpiecznego momentu ich odstawienia w okresie krótszym niż miesiąc. Nie wiem, czy można jeszcze zdawać pytania żeby komuś się nie włączał agresor i że "niewyedukowane a do łożka się pcha i lepiej cartoon network sobie włączcie". Jeśli na takiej zasadzie to się ma odbywać, to po prostu olej mój post i nie sącz jadem.
Powinnaś wrócić do oglądania kreskówek, skoro panikujesz jak małolata.
Seks jest zabawą dla ludzi odpowiedzialnych.
Gumka w zupełności wystarczy. Do tego globułki, jeśli masz nerwicę.
Escapelle to nie metoda anty, tylko ostatnia deska ratunku w razie wpadki. A do tego kosztuje, bo trzeba zapłacić za wizytę u gina, a jeszcze za wykupienie tabletki, która do tanich nie należy (ok. 90 zł).
Swoją drogą, dlaczego nie chcesz zdecydować się na branie pigułek? Bezpiecznie, prosto. Nawet nie aż tak drogo.
Ja biorę i mam się świetnie. Dobrze dobrane pigułki nie powodują żadnych efektów ubocznych.
Ja zaznaczam zawsze, że tylko na wszelki wypadek Escapelle, gdyby gumka pękła.
Cena aktualna to 40 zł - z transportu równoległego. No i warto zadbać o to PRZED a nie po.
Ja zaznaczam zawsze, że tylko na wszelki wypadek Escapelle, gdyby gumka pękła.
Cena aktualna to 40 zł - z transportu równoległego. No i warto zadbać o to PRZED a nie po.
Pamiętam, jak starałam się o Escapelle dobrych parę lat temu w Polsce - kosztowała mnie wtedy 90 zł. Plus 50 zł dla lekarza za wypisanie recepty...
Potem miałam jeszcze 3 przypadki, że ją wzięłam, ale we Francji. Tzn. nie Escapelle, ale coś o tym samym działaniu. Dostępne bez recepty, w każdej aptece za 8 euro. A dla kobiet niepełnoletnich za darmo.
Już w Czechach Escapelle można zdobyć bez recepty- kosztuje ok. 88 zł.
Obecnie jak pisałam, są 2 wersje: jedna za ok. 65 zł, druga za 40 zł - identyczne.
ona.wersja.beta. napisał/a:Rozumiem, dzięki za odpowiedz. ale tak z praktyki jak skuteczne są te globułki? z tego co czytam, to wada jest następująca, że w momencie aplikacji wydziela się piana itd, wiec tak na logikę nie kłóci się to trochę z gumką?
Tak jak napisałam, wiem od kiedy zabezpieczają tabletki, a moje pytanie dot. bezpiecznego momentu ich odstawienia w okresie krótszym niż miesiąc. Nie wiem, czy można jeszcze zdawać pytania żeby komuś się nie włączał agresor i że "niewyedukowane a do łożka się pcha i lepiej cartoon network sobie włączcie". Jeśli na takiej zasadzie to się ma odbywać, to po prostu olej mój post i nie sącz jadem.
Powinnaś wrócić do oglądania kreskówek, skoro panikujesz jak małolata.
Seks jest zabawą dla ludzi odpowiedzialnych.Gumka w zupełności wystarczy. Do tego globułki, jeśli masz nerwicę.
Escapelle to nie metoda anty, tylko ostatnia deska ratunku w razie wpadki. A do tego kosztuje, bo trzeba zapłacić za wizytę u gina, a jeszcze za wykupienie tabletki, która do tanich nie należy (ok. 90 zł).Swoją drogą, dlaczego nie chcesz zdecydować się na branie pigułek? Bezpiecznie, prosto. Nawet nie aż tak drogo.
Ja biorę i mam się świetnie. Dobrze dobrane pigułki nie powodują żadnych efektów ubocznych.
Wybacz, ale nie Tobie oceniać, czy powinnam oglądać kreskówki i czy powinnam panikować. Nie prosiłam Cie o takie rady i uważam, że co najmniej przemawia przez Ciebie brak wychowania. Nie masz nic do powiedzenia w przedmiocie sprawy (dla przypomnienia chodziło o antykoncepcje), to się nie wypowiadaj. Nie życzę sobie takich komentarzy i kropka. Ponawiam więc swoją prośbę, żebyś nie wypowiadała się i nie komentowała.
Odnośnie reszty propozycji, dziękuję za rady. Chodziło mi o zabezpieczenie się w jak najbardziej możliwy sposób bez szwanku dla zdrowia (a moim zdaniem hormony stanowią taką ewentualność, stąd podchodzę do nich z rezerwą).
ona.wersja.beta. jeśli chcesz się obyć bez hormonów to mogę zaproponować komputer cyklu - skuteczny w 99,3% więc całkiem sporo. patrz: Pearly, Lady Comp, CycloTest.
Cynicznahipo napisał/a:ona.wersja.beta. napisał/a:Rozumiem, dzięki za odpowiedz. ale tak z praktyki jak skuteczne są te globułki? z tego co czytam, to wada jest następująca, że w momencie aplikacji wydziela się piana itd, wiec tak na logikę nie kłóci się to trochę z gumką?
Tak jak napisałam, wiem od kiedy zabezpieczają tabletki, a moje pytanie dot. bezpiecznego momentu ich odstawienia w okresie krótszym niż miesiąc. Nie wiem, czy można jeszcze zdawać pytania żeby komuś się nie włączał agresor i że "niewyedukowane a do łożka się pcha i lepiej cartoon network sobie włączcie". Jeśli na takiej zasadzie to się ma odbywać, to po prostu olej mój post i nie sącz jadem.
Powinnaś wrócić do oglądania kreskówek, skoro panikujesz jak małolata.
Seks jest zabawą dla ludzi odpowiedzialnych.Gumka w zupełności wystarczy. Do tego globułki, jeśli masz nerwicę.
Escapelle to nie metoda anty, tylko ostatnia deska ratunku w razie wpadki. A do tego kosztuje, bo trzeba zapłacić za wizytę u gina, a jeszcze za wykupienie tabletki, która do tanich nie należy (ok. 90 zł).Swoją drogą, dlaczego nie chcesz zdecydować się na branie pigułek? Bezpiecznie, prosto. Nawet nie aż tak drogo.
Ja biorę i mam się świetnie. Dobrze dobrane pigułki nie powodują żadnych efektów ubocznych.Wybacz, ale nie Tobie oceniać, czy powinnam oglądać kreskówki i czy powinnam panikować. Nie prosiłam Cie o takie rady i uważam, że co najmniej przemawia przez Ciebie brak wychowania. Nie masz nic do powiedzenia w przedmiocie sprawy (dla przypomnienia chodziło o antykoncepcje), to się nie wypowiadaj. Nie życzę sobie takich komentarzy i kropka. Ponawiam więc swoją prośbę, żebyś nie wypowiadała się i nie komentowała.
Odnośnie reszty propozycji, dziękuję za rady. Chodziło mi o zabezpieczenie się w jak najbardziej możliwy sposób bez szwanku dla zdrowia (a moim zdaniem hormony stanowią taką ewentualność, stąd podchodzę do nich z rezerwą).
Powtarzam - dobrym zabezpieczeniem jest połączenie prezerwatywy z głobułką. To jak najbardziej na temat.
Jeszcze lepszym wycięcie jajników.
I zastanowiłabym się na Twoim miejscu - wchodzisz na forum i pytasz o takie rzeczy, o których wiedzą już dzieci w podstawówce.
Powód edycji - wycieczki personalne w kierunku rozmówcy. Mod. Vinnga
ona.wersja.beta. jeśli chcesz się obyć bez hormonów to mogę zaproponować komputer cyklu - skuteczny w 99,3% więc całkiem sporo. patrz: Pearly, Lady Comp, CycloTest.
Catwomen, dzieki wielkie
zainteresuję się tematem ![]()
Cynicznahipo, nie mam pojęcia co tam naskrobałas na mój temat, bo dzięki moderatorce (dziekuję, że oszczędzono mi tych wypocin) ominęła mnie wątpliwa przyjemność czytania Twojej wesołej twórczości, ale mam radę- nie masz nic do napisania merytorycznego, nie wypowiadaj się, ale osobistych wycieczek sobie nie życzę.
Catwoman napisał/a:ona.wersja.beta. jeśli chcesz się obyć bez hormonów to mogę zaproponować komputer cyklu - skuteczny w 99,3% więc całkiem sporo. patrz: Pearly, Lady Comp, CycloTest.
Catwomen, dzieki wielkie
zainteresuję się tematem
Cynicznahipo, nie mam pojęcia co tam naskrobałas na mój temat, bo dzięki moderatorce (dziekuję, że oszczędzono mi tych wypocin) ominęła mnie wątpliwa przyjemność czytania Twojej wesołej twórczości, ale mam radę- nie masz nic do napisania merytorycznego, nie wypowiadaj się, ale osobistych wycieczek sobie nie życzę.
Ja też mam dla Ciebie radę, bardzo trafną. Umów się do ginekologa i zapytaj go o rodzaje antykoncepcji.
A ja czekam na Twój post pt. ''Czy to możliwe, że jestem w ciąży?!''.
ona.wersja.beta. napisał/a:Catwoman napisał/a:ona.wersja.beta. jeśli chcesz się obyć bez hormonów to mogę zaproponować komputer cyklu - skuteczny w 99,3% więc całkiem sporo. patrz: Pearly, Lady Comp, CycloTest.
Catwomen, dzieki wielkie
zainteresuję się tematem
Cynicznahipo, nie mam pojęcia co tam naskrobałas na mój temat, bo dzięki moderatorce (dziekuję, że oszczędzono mi tych wypocin) ominęła mnie wątpliwa przyjemność czytania Twojej wesołej twórczości, ale mam radę- nie masz nic do napisania merytorycznego, nie wypowiadaj się, ale osobistych wycieczek sobie nie życzę.
Ja też mam dla Ciebie radę, bardzo trafną. Umów się do ginekologa i zapytaj go o rodzaje antykoncepcji.
A ja czekam na Twój post pt. ''Czy to możliwe, że jestem w ciąży?!''.
Cat, myślisz, że komputer cyklu będzie odpowiedni? Jeśli autorka świruje ze strachu nawet na myśl o prezerwatywie?
Eee, sorry za post pod postem, miałam edytować tamten, ale z jakiegoś powodu się nie dało.
Komp jest prosty w obsłudze: albo zielone, albo czerwone - jak na drodze. To znaczy: jedziesz, albo nie jedziesz
Nic tu się nie da za bardzo nakombinować ![]()
ona.wersja.beta. napisał/a:Catwoman napisał/a:ona.wersja.beta. jeśli chcesz się obyć bez hormonów to mogę zaproponować komputer cyklu - skuteczny w 99,3% więc całkiem sporo. patrz: Pearly, Lady Comp, CycloTest.
Catwomen, dzieki wielkie
zainteresuję się tematem
Cynicznahipo, nie mam pojęcia co tam naskrobałas na mój temat, bo dzięki moderatorce (dziekuję, że oszczędzono mi tych wypocin) ominęła mnie wątpliwa przyjemność czytania Twojej wesołej twórczości, ale mam radę- nie masz nic do napisania merytorycznego, nie wypowiadaj się, ale osobistych wycieczek sobie nie życzę.
Ja też mam dla Ciebie radę, bardzo trafną. Umów się do ginekologa i zapytaj go o rodzaje antykoncepcji.
A ja czekam na Twój post pt. ''Czy to możliwe, że jestem w ciąży?!''.
A niby dlaczego? Przecież napisałam w celu zwiększenia stopnia zabezpieczenia się przed ciążą. Skoro już mi tak radzisz, to ja oprócz ponowienia sugestii pisania konstruktywnie na temat, radzę Ci także żebyś wróciła na poprzednią stronę i poćwiczyła czytanie ze zrozumieniem. Udało się? Świetnie. I nie wypisuj tych głupot pod moim adresem, czy komputer LadyComp będzie wystarczający czy nie- bo to jest off-top i brak wychowania.
Proszę nie tworzyć off- topu i zachować osobiste wycieczki dla siebie.
Mod. Jaga Baba07
E, dobra. Nie ma tematu. Skoro uważasz, autorko, że to normalne, że dorosła kobieta przychodzi na forum i pyta, czy może używać pigułek anty tylko przez tydzień, bo wtedy widzi swojego chłopaka, to nie ma tematu.
Jednak Autorka zapytała- każdy ma prawo pytać. Lepiej zapytać i sprawę przemyśleć, zamiast pojawiać się z większym problemem za jakiś czas ![]()
Jednak Autorka zapytała- każdy ma prawo pytać. Lepiej zapytać i sprawę przemyśleć, zamiast pojawiać się z większym problemem za jakiś czas
Nie no, jasne. Fanfary... Nie rozumiem, dlaczego ludzie wolą pytać o takie rzeczy w Internecie, zamiast udać się do ginekologa i tam zapytać, dostać informacje z pierwszej ręki od fachowca, a przy okazji sobie cytologię walnąć. Przecież to nie boli...
Ona.werja.beta ja rowniez Ci odradze brania pigulek przez tydzien. Nie powinno sie rowiez brac pigulek tylko przez jeden miesiac. Ja rozwazalam taka opcje, kiedy termin miesiaczki przypadal mi w dni slubu. Niestety takie zabawy hormonami moga miec powazne skutki, z reszta podobnie na pigulka po, dlatego powinno sie do nich podchodzic swiadomie i liczyc z ewentualnymi konsekwencjami.
Dodam, ze kiedys kiedy podjelam decyzje o odstawieniu pigulek wlasnie przerwalam branie w trakcie blista no i nie fajnie sie potem czulam. Juz nie pamietam objawow bo bylo to dawno, ale wniosek jaki wyciagnelam pamietam do dzis, tj. jesli jeszcze kiedykolwiek zdecyduje sie na branie pigulek a potem ich odstawienie z pewnoscia wybiore opakowanie do konca
Ona.werja.beta ja rowniez Ci odradze brania pigulek przez tydzien. Nie powinno sie rowiez brac pigulek tylko przez jeden miesiac. Ja rozwazalam taka opcje, kiedy termin miesiaczki przypadal mi w dni slubu. Niestety takie zabawy hormonami moga miec powazne skutki, z reszta podobnie na pigulka po, dlatego powinno sie do nich podchodzic swiadomie i liczyc z ewentualnymi konsekwencjami.
Dodam, ze kiedys kiedy podjelam decyzje o odstawieniu pigulek wlasnie przerwalam branie w trakcie blista no i nie fajnie sie potem czulam. Juz nie pamietam objawow bo bylo to dawno, ale wniosek jaki wyciagnelam pamietam do dzis, tj. jesli jeszcze kiedykolwiek zdecyduje sie na branie pigulek a potem ich odstawienie z pewnoscia wybiore opakowanie do konca
LeeBee i Catwoman: Dzięki wielkie, na pewno przemyślę
pozdrawiam serdecznie ![]()
ona.wersja.beta - lepiej użyjcie prezerwatywy, globulki dopochwowe plus powiedz chłopakowi by nie dochodził w Tobie - lepszej ochrony nie doradzę... chociaż jemu może to się nie spodobać ![]()
Ale wtedy nie zajedziesz w ciążę na 99%.
A tabletki antykoncepcyjne to nie cukierni niestety
a ginekolodzy przepisują je bez problemu. Opłaca się je brać, gdy naprawdę często i regularnie się kochacie. Takie branie tabletek przez chwilę nie zapewni Ci ochrony (bo trzeba je brać od pierwszego dnia okresu), a może nawet rozregulować cykl, co jest nieprzyjemne.
Pozdrawiam
ona.wersja.beta - lepiej użyjcie prezerwatywy, globulki dopochwowe plus powiedz chłopakowi by nie dochodził w Tobie - lepszej ochrony nie doradzę... chociaż jemu może to się nie spodobać
Ale wtedy nie zajedziesz w ciążę na 99%.A tabletki antykoncepcyjne to nie cukierni niestety
a ginekolodzy przepisują je bez problemu. Opłaca się je brać, gdy naprawdę często i regularnie się kochacie. Takie branie tabletek przez chwilę nie zapewni Ci ochrony (bo trzeba je brać od pierwszego dnia okresu), a może nawet rozregulować cykl, co jest nieprzyjemne.
Pozdrawiam
Dzięki wielkie za rady ![]()
Wybacz Patrycja Kornelia ale pomysł z gumką, globulką + stosunkiem przerywanym jest po prostu kiepski.
Używając samej gumki, nie zajdzie się w ciążę na 98%,
a stosunek przerywany NIE JEST ZDROWY.
ona.wersja.beta. połaź po forum- jest kilka wątków tematycznych, omówiona jest każda metoda anty. Jeśli wejdziesz na http://www.netkobiety.pl/t53102.html to poniżej będą linki do tych wątków.
Dziewczyny, jestem w trakcie 19 dnia cyklu i od tego poniedziałku czuję się jak z krzyża zdjęta - bóle pleców w okolicy ledzwiowo krzyżowej, a wczoraj silne (płakałam z bólu) kucie z lewej strony podbrzusza i promieniujący ból do pachwiny i pochwy. Dzisiaj mam urlop na żądanie bo nie jestem w stanie zwlec się z łóżka. Mam podwyższoną temperaturę do 37,2. Stosunek bez zabezpieczenia mialam 15 pazdziernika zaraz po miesiączce oraz 19 pazdziernika. Czy to możliwe żeby tak szybko ewentualnie odczuwac objawy? Czy jesli zrobie test to cokolwiek wyjdzie?
dziękuję za pomoc
Twoje objawy nie wskazują na ciążę. Oba Twoje stosunki odbyły się "zaraz" po miesiączce (cokolwiek to znaczy), więc ciążę raczej można wykluczyć. Test najlepiej robić w pierwszym dniu spodziewanej miesiączki, więc za ok dwa tygodnie jak mniemam.
ONA, ja Ci nie odradzę tygodniowego stosowania tabletek - napiszę tylko że przy takiej formie "zabezpieczenia" ciąża jest więcej niż pewna
Przemyśl tą sprawę, przedyskutuj z chłopakiem kwestię prezerwatywy i będzie ok.
Oba Twoje stosunki odbyły się "zaraz" po miesiączce (cokolwiek to znaczy), więc ciążę raczej można wykluczyć.
A to w ciążę nie można zajść również w trakcie miesiączki, jak i po niej?
Witam.
26.09-01,10 miałam miesiączkę (w tym pierwsze trzy dni plamienie, ale tak mam zawsze).
W Październiku 11-16 dostałam plamienia, którego się nie spodziewałam bo nie bolał mnie brzuch.
16 współżyłam z partnerem bez stosunku przerywanego. Na drugi dzień nie było śladu plamienia, a zawsze mam miesiączkę i to mnie bardzo zastanowiło. Napisałam wiadomość na forum ginekologicznym i tam lekarz odp mi, że test mogę wykonać 30 października. Przez te dwa tygodnie strasznie bolał mnie jajnik lewy momentami na zmianę z prawym. Boli mnie podbrzusze i czasami promieniuje na nerki, krzyż. Bolała mnie również głowa.
Zaczęłam mierzyć temp.
28:37,1C
29[/b :] 36,9C
30 :37C
Dzisiejszy test wyszedł negatywnie, a miesiączki brak. Zawsze mam miesiączkę pod koniec miesiąca zaczyna się różnie 24 -26 ale zawsze te dni.
Proszę o radę bo nie wiem co mam myśleć;(
Driada0102 a co my mamy myśleć na ten temat? Twój opis nie mówi tak naprawdę NIC. Nie wiadomo, jaką masz długość cykli, co jest istotne. Powtórz test, lub zrób test z krwi- to będziesz mieć pewność.
Jeśli ból się będzie utrzymywał, zrób badania ginekologiczne, bo możesz mieć problemy np. z jajnikami.
Driada, dlaczego nie pójdziesz do ginekologa po kompetentną poradę?
zagubiona_ napisał/a:Oba Twoje stosunki odbyły się "zaraz" po miesiączce (cokolwiek to znaczy), więc ciążę raczej można wykluczyć.
A to w ciążę nie można zajść również w trakcie miesiączki, jak i po niej?
Oczywiście że można (choć jest to o wiele "trudniejsze"), stąd w mojej wypowiedzi słowo "raczej" ![]()
Wybacz Patrycja Kornelia ale pomysł z gumką, globulką + stosunkiem przerywanym jest po prostu kiepski.
Używając samej gumki, nie zajdzie się w ciążę na 98%,
a stosunek przerywany NIE JEST ZDROWY.ona.wersja.beta. połaź po forum- jest kilka wątków tematycznych, omówiona jest każda metoda anty. Jeśli wejdziesz na http://www.netkobiety.pl/t53102.html to poniżej będą linki do tych wątków.
Tak zrobiłam, dzieki wielkie za pomoc Catwoman
Chyba faktycznie stosunek przerywany plus prezerwatywy byłoby to już za "dużo dobrego"... No nic, pozostaje chyba tylko odłożyć na LadyComp (strasznie kosztowna zabawa$$$) a do tego czasu prezerwatywy... Bo innego pomysłu nie mam. Jeszcze jest ten niehormonalny krążek do środka, ale pisały dziewczyny że u nieródek może być problem.
zagubiona_ - masz na myśli, że zabezpieczenie nie nastąpiłoby z powodu nieprzyjęcia tabletek w pierwszy dzień okresu? No wyjściowo, to miałam zamiar zastosować się do ulotki i przyjąć tabletkę właśnie w tym momencie. Pytanie dot. bezpiecznego momentu odstawienia tabletek z uwzględnieniem daty ostatniego stosunku. Niemniej jednak po rozważeniu wszytkich za i przeciw nadal szukam "złotego środka" ![]()
ONA, mam na myśli to, że takie branie i odstawianie tabletek rozreguluje Ci zupełnie cykle, więc ciężko będzie później ustalić kiedy masz mieć okres, jajeczkowanie czy dni płodne. Zanim organizm zareaguje na hormony z zewnątrz musi minąć pewien czas, w związku z czym zajście w ciążę jest wysoce możliwe gdy Twoje hormony są nieustabilizowane. Jeśli już pigułki to na stałe..
ONA, mam na myśli to, że takie branie i odstawianie tabletek rozreguluje Ci zupełnie cykle, więc ciężko będzie później ustalić kiedy masz mieć okres, jajeczkowanie czy dni płodne. Zanim organizm zareaguje na hormony z zewnątrz musi minąć pewien czas, w związku z czym zajście w ciążę jest wysoce możliwe gdy Twoje hormony są nieustabilizowane. Jeśli już pigułki to na stałe..
A ok, już rozumiem co masz na mysli. Dzięki za radę ![]()
ona.wersja.beta. Lady Comp jest faktycznie drogi, ale Pearly (który ja mam) kosztuje już mniej bo 1200 zł a skuteczność jest ta sama. No i Cyclotest Plus coś koło 600 zł ![]()
Opiszę moją obecną sytuację, może komuś będzie się chciało odpowiedzieć:
Mam PCO. po prawie 2 latach brania tabletek antykoncepcyjnych ginekolog zaleciła mi zrobić przerwę. No więc 3 miesiączki miałam ostatnio "normalne", w miarę regularnie i zgłosiłam się na badanie po którym wróciłam do antykoncepcji hormonalnej, tzn. dostałam receptę i czekałam na okres, żeby zacząć opakowanie.
17.10 byłam u lekarza rodzinnego, który przepisał mi antybiotyki na 10 dni z powodu anginy ropnej, którą miałam już kilka dni, ale nie mogłam iść do lekarza wcześniej.
19.10 miałam wizytę u gin i przepisane tabletki. To był 27 dzień cyklu. Lekarka powiedziała przy robieniu USG, że "widać jajeczko w jajniku"
Do tej pory nie dostałam okresu, dalej mam anginę i ponownie przepisane mam antybiotyki.
Wiem, że pewnie choroba albo leki mogły na to wpłynąć, ale już 40 dzień cyklu i okresu nie mam. Współżyję zawsze z prezerwatywą.
Moje pytanie brzmi: czy test ciążowy mogę wykonać teraz i czy będzie on wiarygodny mimo leków i choroby? Czy lepiej będzie zrobić test z krwi?
Ciąża byłaby dla mnie teraz ogromnym kłopotem więc się tym stresuję i chciałabym test zrobić raz a dobrze
także dzięki z góry za rady.
Zawsze lepiej jest zrobić test z krwi, jest wiarygodniejszy.
Dzięki. A na tym etapie ma to sens? Bo 19.10 na usg pewnie byłoby coś widać, a jeżeli zaszłam później to test z krwi może (?) nie wykryć? Czytałam, że po 7 dniach w krwi wykrywa się hormon.
Kurde nie znam się za dokładnie na tych sprawach i nie mogę w necie znaleźć: skoro 27 dnia cyklu jajeczko było w jajniku tzn że nie miałam jeszcze owulacji?
Dzięki. A na tym etapie ma to sens? Bo 19.10 na usg pewnie byłoby coś widać, a jeżeli zaszłam później to test z krwi może (?) nie wykryć? Czytałam, że po 7 dniach w krwi wykrywa się hormon.
Kurde nie znam się za dokładnie na tych sprawach i nie mogę w necie znaleźć: skoro 27 dnia cyklu jajeczko było w jajniku tzn że nie miałam jeszcze owulacji?
Nie jestem pewna, ale myślę, że na zwykłym USG mogło nie być widać. Na dopochwowym być może.
Ja bym zrobiła test z krwi, dla pewności.
Witam mam pytanie kochałam sie z chłopakiem przed miesiaczka i zrobil to do srodka . Teraz zamiast okresu leci mi brazowy sluz . Czy moge byc w cizy pomimo tego,że robilam test ciazowy i nic nie wykazal ?
Witam mam pytanie kochałam sie z chłopakiem przed miesiaczka i zrobil to do srodka . Teraz zamiast okresu leci mi brazowy sluz . Czy moge byc w cizy pomimo tego,że robilam test ciazowy i nic nie wykazal ?
Wypadaloby podac wiecej szczegolow, tj. kiedy byla ostarnia miesiaczka, czy cykle sa regularne, w ktorym dniu cylku odbyl sie stosunek, ile czasu minelo od stosunku.
Niemniej jednak musisz zapamietac jedno: KAŻDY stosunek bez zabezpieczenia moze zakonczyc się ciążą. Czy ty jesteś w ciazy to sie niedlugo okaze.
19.10 miałam wizytę u gin i przepisane tabletki. To był 27 dzień cyklu. Lekarka powiedziała przy robieniu USG, że "widać jajeczko w jajniku"
Ale jeśli 19 było widać jajeczko w jajniku to przecież jesteś dopiero po jajeczkowaniu,chyba że cykl Ci się rozregulował. Moim zdaniem powinnaś spokojnie czekać na miesiączkę jeszcze tydzień - półtora.
bloody_mary napisał/a:19.10 miałam wizytę u gin i przepisane tabletki. To był 27 dzień cyklu. Lekarka powiedziała przy robieniu USG, że "widać jajeczko w jajniku"
Ale jeśli 19 było widać jajeczko w jajniku to przecież jesteś dopiero po jajeczkowaniu,chyba że cykl Ci się rozregulował. Moim zdaniem powinnaś spokojnie czekać na miesiączkę jeszcze tydzień - półtora.
no własnie ja tego całego cyklu nie ogarniam do końca, ale też to tak zinterpretowałam. Lekarka nie powiedziała, że to coś dziwnego, chociaż był to już 27 dzień cyklu.
USG miałam dopochwowe właśnie.
No więc uzbrajam się w cierpliwość na półtora tygodnia, a potem idę na badanie krwi.
Wrr. zrobiłabym sensację na forum jako kobieta z PCO i zabezpieczająca się gumkami, która jest w ciąży. ![]()
Strony Poprzednia 1 … 27 28 29 30 31 … 41 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Czy mogę być w ciąży? Objawy ciąży?
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026