Nie uwierzycie co się stało - zostałam olana. Ważniejsza okazała się robota przy aucie. No cóż, podziękowałam za to, że napisał do mnie przed tym jak weszłam do tramwaju i życzyłam mu miłej roboty. Chyba jeszcze mogłam dopisać 'żegnam' ale to równie dobrze mogę napisać przez komunikator. W sumie nadal nie wiadomo czy psychol czy normalny człowiek ale na pewno głupek
Jednak psychol.
Nie cierpię takich tchórzy, co się umawiają, a potem nie dotrzymują słowa. Ja mam zasadę - moje słowo jest święte, bo moje słowo jest dla mnie wartością. Może mi ktoś nie pasować, ale spotkam się zawsze, jeśli umawiam.
Ja to bym z Tobą się spotkał z samej ciekawości - jaka ta Audreyka na żywo, co powie, czy umie pożartować, czy potrafi porozmawiać na ciekawy temat, czy ma ładne oczy itp...
Przykro, że ten tępak tak postąpił.