netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi799 002 wyświetleniazałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 97 98 99 100 101 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 371 do 6 435 z 16 697 ]

6 371

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Lepiej zamiast pisać mi łaskawie takie androny, zajęła by się czymś pożyteczniejszym i nową kieckę by se znbowu uszyła...

No i po co te zgryźliwości? smile
Sama się niepotrzebnie nakręcasz.

Podpisuje sie. Niepotrzebne i jalowe.

A co ja mam Missce tu radzic? Siedz na czterech literach i modl sie, moze cos sie zmieni? Noz, to dopiero "androny"! Moze i pamieci nie mam swietnej, ale z tego co pamietam na spotkanie innego forum nie poszla (bo emocjonalnie nie mogla), kluby ksiazek sa dla babc, grupowe cwiczenia sie Jej nie podobaja, terapia jest do d***.

Ja juz mam za soba sprzatanie lazienki (uff!, niesamowite jak mozna nabalaganic przez tydzien!), teraz sadze kwiatki do koszykow na balkon co by mi mieszkanie sie prezentowalo. Moze i nawet za nowe cos na grzbiet sie wezme bo mnie swierzbi, zeby sobie bluzeczke na wiosne zrobic smile

6 372

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Lepiej zamiast pisać mi łaskawie takie androny, zajęła by się czymś pożyteczniejszym i nową kieckę by se znbowu uszyła...

No i po co te zgryźliwości? smile
Sama się niepotrzebnie nakręcasz.

Nie żałuj więc sobie tej 1/10 pensji, życie jest jedno, nam już została "mniejsza połowa" więc faktycznie trzeba sobie robić "drugie, ale tym razem beztroskie dzieciństwo" smile

6 373

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Lepiej zamiast pisać mi łaskawie takie androny, zajęła by się czymś pożyteczniejszym i nową kieckę by se znbowu uszyła...

No i po co te zgryźliwości? smile
Sama się niepotrzebnie nakręcasz.

Podpisuje sie. Niepotrzebne i jalowe.

A co ja mam Missce tu radzic? Siedz na czterech literach i modl sie, moze cos sie zmieni? Noz, to dopiero "androny"! Moze i pamieci nie mam swietnej, ale z tego co pamietam na spotkanie innego forum nie poszla (bo emocjonalnie nie mogla), kluby ksiazek sa dla babc, grupowe cwiczenia sie Jej nie podobaja, terapia jest do d***.

Ja juz mam za soba sprzatanie lazienki (uff!, niesamowite jak mozna nabalaganic przez tydzien!), teraz sadze kwiatki do koszykow na balkon co by mi mieszkanie sie prezentowalo. Moze i nawet za nowe cos na grzbiet sie wezme bo mnie swierzbi, zeby sobie bluzeczke na wiosne zrobic smile

Chodzi o to, że własnie poszłam na to spotkanie i uciekłam z płaczem, a potem przez tydzień nie mogłam się pozbierać. Wszyscy tam sobie pili piwko,wesoło żartowali, a ja nie umiałam słowa wydukać. Tak bardzo chciałm być wyluzowana i wesoła i nie mogłam. Skurcz chwycił mnie zagardło, pięsnie stężały a jak wstalam to miłam zawirowania równowagi. Oczywiście to reakcja stresowa, wiem, nic mi się oczywiście złego niedziało. Wracając do kolejki ryczałam jak bóbr, czułam się jak szmata, że nawet z luzmi poimprezować nie potrafię. Oczywiście to takim "występie" nikt się do mnie więcej nie odezwał.

6 374

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

OK, Missko, fobia spoleczna jest czyms okropnym, zgodze sie. Ale nie przyszlo Ci do glowy zamailowac do jednej czy dwoch osob z tego spotkania i wyjasnic? Przeprosic? Umowic sie na kawe moze w mniejszym gronie (jeden na jeden?). Przeciez ludzie by Cie nie skreslili za to, ze masz taki problem. Zreszta skad wiesz, ze maja o Tobie jakies okropne zdanie po tej "wpadce"? Czasem ludzie z fobiami wyolbrzymiaja niesamowicie reakcje innych na siebie.

6 375

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler, myślę, że Miss tak jak ja przerobiła wszystko na co wpadła i co było dostosowane do jej osobowości.Nie chcę już przypominać po raz n-ty - żyjesz w innym kraju, z ludzmi o innej mentalności, wolności i zasobności kieszeni.Wiele razy (a absolutnie nie jestem socjofobiczką) chciałam gdzieś iść i nie miałam z kim.Albo ja miałam propozycję i nie było mnie stać.Przeciętną Polkę nie stać na drogie rozrywki, bez rujnowania budżetu.
Podsumowując w kole czytelniczym możesz pewnie spotkać jedynie emerytki pod 60, czytające romanse, a na fitnesie 20-30 letnie Barbie.Towarzysko beznadziejnie.
Jeśli chodzi o dziecko we mnie to je psuje i rozpieszczam jak mogę.Spać sobie pozwlamy, jak nam się nie chce to nie sprzątamy, książeczki i filmy wolimy.

6 376

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Lepiej zamiast pisać mi łaskawie takie androny, zajęła by się czymś pożyteczniejszym i nową kieckę by se znbowu uszyła...

No i po co te zgryźliwości? smile
Sama się niepotrzebnie nakręcasz.

Nie żałuj więc sobie tej 1/10 pensji, życie jest jedno, nam już została "mniejsza połowa" więc faktycznie trzeba sobie robić "drugie, ale tym razem beztroskie dzieciństwo" smile

Miss to było do mnie?
Jeśli tak, to nie bardzo rozumiem.

Asterko zdziwiłabyś się jakie osoby chodzą na fitness smile
Chodzę od lat (teraz mam przerwę z przyczyn zdrowotnych) i "lalki Barbie" zdarzają się sporadycznie.
Reszta to fajne dziewczyny i dorosłe kobiety.
Szkoda, że nie mieszkasz bliżej. Myślę, że dogadałybyśmy się smile

6 377

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie to było do Asterki.

6 378

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Nie to było do Asterki.

Zmyliło mnie, że cytowałaś moją wypowiedź tongue

6 379

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Nie to było do Asterki.

Zmyliło mnie, że cytowałaś moją wypowiedź tongue

Jakaś taka małom rozgarnięta, wybacz smile

6 380

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wybaczam smile tongue

6 381

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko nie trzeba kosmicznych funduszy by na kawe wyjsc, albo przylaczyc sie do grupy fitness/ joga/ aerobic/ czy co tam innego. Boze, prosty jogging czy dlugie spacery NIC nie kosztuja, a dodaja wigoru. Ja nie wydaje kupy pieniedzy kazdego dnia. Mam budzet, bo nie lubie marnowac kasy. Czasem caly tydzien nigdzie nie ide (restauracja, bar, koncerty), bo chce kupic ksiazke do kolekcji, albo dobra butelke porta czy madeiry. Moj Luby nie lata za mna kupujac mi co tylko chce. Wrecz przeciwnie, jest bardzo rozsadny z pieniedzmi. Oczywiscie placi za rachunki, lekcje pianina, podreczniki i jedzenie, ale wszystkie "widzimisie" jest z mojego stypendium.

Miss, moze sproboj pogadac (online) z tymi ludzmi z innego forum, wyjasniajac swoja chorobe. Nawet w Polsce ludzie dzis nie sa tacy zasciankowi by skreslac kogos tylko dlatego, ze cierpi na fobie.

6 382

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Asterko nie trzeba kosmicznych funduszy by na kawe wyjsc, albo przylaczyc sie do grupy fitness/ joga/ aerobic/ czy co tam innego. Boze, prosty jogging czy dlugie spacery NIC nie kosztuja, a dodaja wigoru. Ja nie wydaje kupy pieniedzy kazdego dnia. Mam budzet, bo nie lubie marnowac kasy. Czasem caly tydzien nigdzie nie ide (restauracja, bar, koncerty), bo chce kupic ksiazke do kolekcji, albo dobra butelke porta czy madeiry. Moj Luby nie lata za mna kupujac mi co tylko chce. Wrecz przeciwnie, jest bardzo rozsadny z pieniedzmi. Oczywiscie placi za rachunki, lekcje pianina, podreczniki i jedzenie, ale wszystkie "widzimisie" jest z mojego stypendium.

Miss, moze sproboj pogadac (online) z tymi ludzmi z innego forum, wyjasniajac swoja chorobe. Nawet w Polsce ludzie dzis nie sa tacy zasciankowi by skreslac kogos tylko dlatego, ze cierpi na fobie.

Już dawno rozmawiałam z nimi na tamtym forum.

6 383

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No, i co? Powiedzieli Ci, ze nie chca sie spotykac? Czy sobie tylko taka teorie dorobilas?

6 384

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Oni nie spotykają się indywidualnie, tylko umawiaja się na popijawki (nieraz z urwanym filmikiem nawe t smile  ) zloty, albo teraz na majówkę wyjechali na domki.

6 385

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A nie mozesz sie postarac umowic tylko z jedna czy dwoma osobami, poznac lepiej, zakolegowac sie tak w realu?

6 386 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-04 17:43:49)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

A nie mozesz sie postarac umowic tylko z jedna czy dwoma osobami, poznac lepiej, zakolegowac sie tak w realu?

No nie mogę, bo nie chcą się spotykać poza tymi zlotami. Zresztą ja poznałam tam tylko 8 osób (które widziałam zresztą jedynie przez godzinę, nawet z nimi nie rozmawiając), a na te zloty przychodzą i inne jakieś. Mam błagać po kolei wszystkich o spotkanie w pojedynkę? Ja nawet nie wiem kto pod jakim nickiem na forum występuje. Oni tak samo chcą się spotykać indywidalnie ze mną jak i na tym forum. Każdy ma swoje życie i traktuje spotkania w formie poimprezowania, pobalowania...Nic innego ich poza tą formą spotkań nie interesuje. Poza tym z nikim tam nie nawiązalam jakiejś wyjątkowej więzi. Przecież żeby doszło do jakiegoś zaprzyjaźnienia, między tymi osobami wytworzyć się jakaś szczególna więź...

6 387 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-05-04 18:00:45)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler, ja nie mówiłam o Miss, ale innych ludziach.Wiesz , za jakie pieniądze żyje przeciętny Polak?Książka?Ulubione wino?Lekcje pianina.Wybacz, chyba kosztem opłat...Sama mam coś ok 1800 zł pensji i 800 zł podstawowych opłat.I jak na warunki mojej miejscowości zarabiam nieżle.
Po za tym, patrząc na typowe polskie spotkanie, gdzie alkohole się leją, a zabawa rośnie wraz ze stopniem pomroczności to Miss czuje się jak Aborygen z buszu na posiedzniu konsorcjum.Bycie trzeźwym alkoholikiem w Polsce to wyzwanie -siedzi taki sztywno, nie napije się , choćby bardzo chciał.Mało komfortowa sytuacja dla niego i reszty towarzystwa.

6 388

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Racja, racja, ale... Nie mowiac o kosztach zycia (bo moge zrozumiec, ze niektorzy ciezko maja), mozna obejsc takie alkoholowe pulapki. Wlasnie dlaczego jasno nie wyjasnic, ze jest sie trzezwa osoba uzalezniona od alkoholu i woli sie pojsc do kawiarni, nie do knajpy z piwem? Przeciez to normalne. Tak samo jak powiedzenie, ze nie chce sie ciastka, bo sie jest cukrzykiem.

Missko, a dlaczego nic nie zaiskrzylo?

6 389 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-04 19:41:53)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Racja, racja, ale... Nie mowiac o kosztach zycia (bo moge zrozumiec, ze niektorzy ciezko maja), mozna obejsc takie alkoholowe pulapki. Wlasnie dlaczego jasno nie wyjasnic, ze jest sie trzezwa osoba uzalezniona od alkoholu i woli sie pojsc do kawiarni, nie do knajpy z piwem? Przeciez to normalne. Tak samo jak powiedzenie, ze nie chce sie ciastka, bo sie jest cukrzykiem.

Missko, a dlaczego nic nie zaiskrzylo?

No dlaczego? Nie wiem, przecież takich rzeczy się nie wie, może dlatego. ze to są w większości 20 i 30 latki, poza tym tam chodzą Ci forumowicze, ktorzy lubią popić poimprezować, pomelanżować jak to się teraz mówi....A dlaczego na tym forum z nikim nie udało mi się zparzyjaźnić...Nie wiem, widać to nie takie proste jest...Gdyby mi było tak łatwo zawiązywać znajomości to pewnie bym je miała jeszcze chociazby  z byłej pracy.

6 390

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler byłaś kiedyś jedyną trzeźwą osobą na imprezie?Zadajesz dziwne pytanie - dlaczego nie zaiskrzyło?A Tobie zawsze iskrzy?To jakbym miała zapytać faceta z którym ostatnio gadaliśmy w pociągu, dlaczego nie chciał mojego nr telefonu.Bo nie i tyle.

6 391

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiesz, Asterko, jest roznica pomiedzy jednym facetem w pociagu, a kilku (-dziesieciu) osobach na forum. Nie mowie, ze mamy sie zaraz z kazda osoba zaprzyjazniac, ale chyba nie tak trudno znalezc chociaz jednego czleka z ktorym chcialoby sie przy kawie pogadac?

Co do ludzi lubiacych drinki i melanzowanie, to albo a) zle forum Missko wybralas, albo b)nie doceniasz jak ludzie potrafia sie do innych dopasowywac. Ja lubie drinka czy dwa, ale mam niepijacych kolegow, i do glowy by mi nie przyszlo nalegac na jakas knajpe, kiedy wiem, ze Tom stara sie byc trzezwy. Byloby to po prostu niegrzeczne, jak i zupelnie bezmyslne.

6 392

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Anhedonią, a nie chciałabyś mnie poznać w realu? Jesteś fajną babką i myślę, że poznając mnie, nie miałabyś o mnie tak negatywnej opinii smile Ja naprawdę niezła babka jestem w rzeczywistości smile

Życie jest zadziwiające!
Właśnie (niespodzianie) dostałam propozycję spędzenia z podopieczną sierpnia w Rumii.
Czy jeżeli dojdzie to do skutku, byłabyś skłonna przejechać się do nas? Bo wiesz - ja nie zorientowana w terenie... do tego z osobą na wózku - a Ty gospodyni w swoim terenie...
Jak to życie dziwnie się plecie... jeszcze z rana nie wiedziałam, że latoś (może) poniesie mnie nad morze - BO raczej, ZAZWYCZAJ,  "niesie mnie":
Na Mazury, Mazury, Mazury,
Popływamy tą łajbą z tektury,
Na Mazury, gdzie wiatr zimny wieje,
Gdzie są ryby i grzyby, i knieje.

Tam, gdzie fale nas bujają,
Gdzie się ludzie opalają,
Wschody słońca piękne są
I komary w dupę tną.

Gdzie przy ogniu gra muzyka
I gorzała w gardłach znika,
A Pan Leśniczy nie wiadomo skąd
Woła do nas, do nas, do nas...
..."Paszła won!"

Mniam - zapachniało mi wakacjami....
DOBREJ nocki kochani smile

6 393

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Wiesz, Asterko, jest roznica pomiedzy jednym facetem w pociagu, a kilku (-dziesieciu) osobach na forum. Nie mowie, ze mamy sie zaraz z kazda osoba zaprzyjazniac, ale chyba nie tak trudno znalezc chociaz jednego czleka z ktorym chcialoby sie przy kawie pogadac?

Co do ludzi lubiacych drinki i melanzowanie, to albo a) zle forum Missko wybralas, albo b)nie doceniasz jak ludzie potrafia sie do innych dopasowywac. Ja lubie drinka czy dwa, ale mam niepijacych kolegow, i do glowy by mi nie przyszlo nalegac na jakas knajpe, kiedy wiem, ze Tom stara sie byc trzezwy. Byloby to po prostu niegrzeczne, jak i zupelnie bezmyslne.

Ale to nie są koledzy, to są obcy ludzie, do których spotkania ja się dołączyłam. Mam im stawiać warunki jak mają spędzać wolny czas? To może Ty spotkaj się ze mną na kawę? Co Ty na to? Tak samo powinnaś się zgodzić, czemu nie iskrzy między nami? To było forum dla osób z nerwicą....Takie wybrałam....

6 394

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Anhedonia napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Anhedonią, a nie chciałabyś mnie poznać w realu? Jesteś fajną babką i myślę, że poznając mnie, nie miałabyś o mnie tak negatywnej opinii smile Ja naprawdę niezła babka jestem w rzeczywistości smile

Życie jest zadziwiające!
Właśnie (niespodzianie) dostałam propozycję spędzenia z podopieczną sierpnia w Rumii.
Czy jeżeli dojdzie to do skutku, byłabyś skłonna przejechać się do nas? Bo wiesz - ja nie zorientowana w terenie... do tego z osobą na wózku - a Ty gospodyni w swoim terenie...
Jak to życie dziwnie się plecie... jeszcze z rana nie wiedziałam, że latoś (może) poniesie mnie nad morze - BO raczej, ZAZWYCZAJ,  "niesie mnie":
Na Mazury, Mazury, Mazury,
Popływamy tą łajbą z tektury,
Na Mazury, gdzie wiatr zimny wieje,
Gdzie są ryby i grzyby, i knieje.

Tam, gdzie fale nas bujają,
Gdzie się ludzie opalają,
Wschody słońca piękne są
I komary w dupę tną.

Gdzie przy ogniu gra muzyka
I gorzała w gardłach znika,
A Pan Leśniczy nie wiadomo skąd
Woła do nas, do nas, do nas...
..."Paszła won!"

Mniam - zapachniało mi wakacjami....
DOBREJ nocki kochani smile

Nie ma sprawy, Rumia nie jest aż tak odległa, jedzie się z Gdańska, poprzez Gdynie i troszkę dalej kolejką podmiejską zwaną SKM-ką. No proszę, jak to się w życiu             sciele. Chętnie się z Wami spotkam.

6 395

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Missko, ja nie mialabym zadnego problemu "obcej" osobie powiedziec, ze jestem trzezwa alkoholiczka, a wiec nie chce isc do knajpy, a wole kawiarnie. To nie jest stawianie warunkow. To jest prosta komunikacja, podobna do tej, jak gdyby Ci ktos powiedzial, ze moze przyjsc na spotkanie dopiero po szostej, bo pracuje pozno.

Gdybym mieszkala w Polsce, z pociagowa odlegloscia od Ciebie, bardzo chetnie bym sie spotkala smile Poznalam tak wielu ludzi w UK, nawet gdy mieszkali 200 km ode mnie smile I na pewno nie mialabym problemu z bezdrinkowa opcja.

6 396

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No i wreszcie rysuje się jakieś spotkanie dla dziewczyn smile
Nie odpuszczajcie.

6 397

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiesz, Luc, mnie zawsze najbardziej dziwi podejrzliwosc, wrogosc, wyczytywanie podtekstow, gdy czlowiek najzwyczajniej chce pomoc. Dlatego z usmiechem na twarzy przeczytalam odpowiedz do Anhedonii smile Moze cos sie wreszcie ruszy?

6 398 Ostatnio edytowany przez luc (2013-05-04 23:09:38)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adlernewman ja to chyba nawet potrafię zrozumieć. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Jak ktoś ma poważne problemy ze sobą, z którymi nie umie sobie poradzić, czuje się odrzucony, to wszędzie wietrzy złą wolę.
No i się zapętla.
Też mam nadzieję, że coś się ruszy smile

6 399 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-05-04 23:12:05)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Missko, ja nie mialabym zadnego problemu "obcej" osobie powiedziec, ze jestem trzezwa alkoholiczka, a wiec nie chce isc do knajpy, a wole kawiarnie. To nie jest stawianie warunkow. To jest prosta komunikacja, podobna do tej, jak gdyby Ci ktos powiedzial, ze moze przyjsc na spotkanie dopiero po szostej, bo pracuje pozno.

Gdybym mieszkala w Polsce, z pociagowa odlegloscia od Ciebie, bardzo chetnie bym sie spotkala smile Poznalam tak wielu ludzi w UK, nawet gdy mieszkali 200 km ode mnie smile I na pewno nie mialabym problemu z bezdrinkowa opcja.

Nie sądzę , że Miss ma problem z powiedzeniem.Adler, może Ty nie miałabyś problemu ze spotkaniem się w kawiarni, ale nie sądzę, że grupa 20-30 latków miałąby ochotę dostosować się do 1 osoby.Szczególnie jak spotykają się po to , żeby podrinkować i po melanżować.Dajże spokój, właśnie za to marudne drążenie czegoś, co jest nieracjonalne i niemozliwe wkurzasz mnie niemiłosiernie.Nie każdy jest Tobą i będzie miał czelnośc narzucać grupie obcych ludzi , co bedą robić i gdzie się spotykać.
Spotkanie staje się możliwe, bo prawdopodobnie będę chciała odwiedzić Gdańsk - to wspaniały ośrodek akademicki jeśli chodzi o niepełnosprawności.Gdańsk to miasto Marty Bogdanowicz, wspaniałe poradnie diagnozujące autyzm i podobno cudowny  neuropsycholog kliniczny na GUMie.

6 400 Ostatnio edytowany przez luc (2013-05-04 23:22:57)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko czy Twój syn cierpi na autyzm? Bo mi gdzieś umknęło.

6 401

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dzięki Bogu nie.I ostatecznie wykluczałam właśnie w Gdańsku.Mój syn jest dyspraktykiem, ale tak zaburzonym, że  no cóż, nigdy nie będzie samodzielny.

6 402

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko poczytałam sobie o dyspraksji.
Rozumiem, że w przypadku Twojego syna jest ona daleko posunięta skoro piszesz, że nigdy nie będzie samodzielny?
Wyczytałam bowiem, że ma różną postać oraz, że dzieci często mają ponadprzeciętne IQ.

6 403 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-05-05 00:29:37)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc, najbardziej szwankuje wszystko co związane jest z mową - nie tylko artykulacja, ale budowanie wypowiedzi, ich konstrukcja.Nie rozwineła się mowa i inteligencja werbalna.I po ptaszkach.Inteligencja werbalna uposledzenie umiarkowane, inteligencja pozawerbalna norma.Życie w klatce jednym słowem - myslisz logicznie, wyciągasz wnioski, ale nie potrafisz się prawidłowo komunikować z otoczeniem i przekazać tego co myślisz.Dramat dla dziecka.I dla rodzica.
Wszystko zawalone - późną diagnozą, byle jaką rehabilitacją, przynajmniej na początku.I systemem edukacji, który równa w dół i jest nastawiony na masówkę i to w szkołach "normalnych" , jak i specjalnych.W tych ostatnich jako "zachęta" są jeszcze dzieci z patologii w ogromnych ilosciach , które nie są upzosledzone tylko zaniedbane.Tudzież agresywne, socjopatyczne, z którymi nikt sobie nie radzi.Bicie, kradzieże , nawet gwałty  to nic dziwnego.

6 404

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Bardzo mi przykro. Nawet nie próbuję sobie wyobrazić jak to jest, bo tego, bez doświadczenia na własnej skórze, wyobrazić się nie da.
Jakie są w takim razie perspektywy? Jest w stanie nauczyć się jakiego zawodu praktycznego?

6 405

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie sądzę.A nawet jeśli - zakładów pracy chronionej jest co raz mniej, a na rynku pracy nie ma szans.Najmniejszych.Dyspraksja to również mniejsza sprawnośc manualna, nieumiejętnośc planowania skomplikowanych czynności.Nie w naszym kraju - w najlepszym wypadku 450 złotych renty.

6 406

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jakie w takim razie masz pomysły na przyszłość? Bo za 450 zł renty wyżyć się nie da.
Jeśli jestem wścibska, to napisz wprost.

6 407

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A jakie mogę mieć Luc pomysły?Pracować dopóki będę mogła, co zważywszy na system opieki nad dorosłymi niepełnosprawnymi będzie trudne.I na rynek pracy mój - bo mogę pracować tylko od 8 do  14 opiekując się taką osobą.
Tak czy inaczej czeka nas wegetacja.A jak mnie zabraknie DPS.

6 408

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A fundacje?

6 409

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Co fundacje?Moje dziecko nie jest terminalnie chore, a ja pracuję.Może dostanę dofinansowanie na rehabilitację, ale są marne szansę z dwóch powyższych powodów.Mam to co uzbieram z 1%, ale o te pieniążki jest teraz wojna.W tamtym roku uzbierałam 1500 zł.Starczyło na 4 miesiące zajęć logopedycznych.
Fundacja nie pomoże mi w zapewnieniu synowi przyszłości, ot pozwoli uzbierać sumę na pokrycie paru procent wydatkó na rehabilitację.

6 410

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Fundacje nie tylko wspierają finansowo, ale także udzielają innej pomocy np. wolontariusze, spotkania integracyjne itp.

6 411

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

W moim mieście nie działa żadna taka fundacja.Owszem, miałam propozycję by takie stowarzyszenie załóżyć i zbierać na rehabilitację, organizować imprezy, pisać projekty.Nie mam na to ani sił, ani czasu.
Spotkania integracyjne mam w trakcie wyjazdów na rehabilitację. Polegają na tym, że dzielę się wiedzą, którą mam z mniej doświadczonymi rodzicami.Jestem z problemem sama.Zupełnie i modlę się tylko by cały system mi nie przeszkadzał - ani pomoc społeczna, ani PCPR, ani edukacja nie utrudniała życia.Głupimi przepisami, bieganiem w godzinach mojej pracy z jednym papierkiem.

6 412

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

miałam propozycję by takie stowarzyszenie załóżyć i zbierać na rehabilitację, organizować imprezy, pisać projekty.Nie mam na to ani sił, ani czasu.
Jestem z problemem sama.

To akurat jest zrozumiałe, bo wymaga sporo czasu.
Żadna z fundacji nie pomaga "na odległość"?
Mam w szczególności na myśli fundację Anny Dymnej, bo ta chyba prężnie działa.

6 413 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-05-05 02:35:13)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc, tych fundacji są dziesiątki, a każda fundacja ma zarząd, pracowników - czasem mam takie wrażenie, że powstają po to by dać pracę.I wiesz Luc, niedobrze mi się robi jak słysze te apele TVN czy innej fundacji - gdzie NFZ, gdzie opieka społeczna, gdzie wszystkie instytucje pomocowe?Po co są te rzesze urzędników i w fundacjach i w instytucjach dublujących pracę?
Wiesz nie ma nic, co ułatwiłoby nam pracę - żadnej rekompensaty dla pracodawcy, że zatrudnia osobę , której częściej nie ma w pracy.Żadnej ochrony socjalnej - wiesz, ze jak moje dziecko skończy 14 lat nie będę mogła iść na zwolnienie lekarskie na nie?Bo będzie mi przysługiwać 12 dni w roku..., a opróćz niepełnosprawności młody ma alergie jak smok, odporność byle jaką i wizyty u specjalistów.Ale nawet Rzecznik Praw Dziecka nie widzi problemu.

6 414

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

niedobrze mi się robi jak słysze te apele TVN czy innej fundacji - gdzie NFZ, gdzie opieka społeczna, gdzie wszystkie instytucje pomocowe?Po co są te rzesze urzędników i w fundacjach i w instytucjach dublujących pracę?

Też mam takie odczucia mimo, że mnie osobiście to nie dotyka.
Wtedy z przekąsem mruczę pod nosem: "znów państwo zdało egzamin".

Na mnie już pora. Mam nadzieję, że nie zamęczyłam Cię zbytnio i że nie masz mi za złe wścibstwa.
Dobranoc Asterko

6 415 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-05-05 03:04:09)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Im więcej osób wie jak my rodzice takich dzieci mamy tym lepiej.Ja osobiście nie mam się czego wstydzić, pracuję, daję sobie radę.Wstydzić się powinno państwo, urzędnicy, którzy każą takim rodzicom jak ja żyć za niespełna tysiąc złoty na rodzinę.Politycy, którzy od lat nie widzą problemu.Urzędnicy Mopsów, sropsów i PCPRów, którzy biorą kasę za nic - bo nie są w stanie zapewnić swoim podopiecznym godnej egzystencji.I nie krzyczą o tym wyższym instancjom.
W tym kraju miliony złotych pakowane są bez sensu w patologię, która nigdy z niej nie wyjdzie, a jak bagno będzdzie wchłaniać swoje dzieci  i wnuki.W alkoholiczne matki i ojców, w kombinatorów, leni.
A wszystkim tym, którzy znależli się w trudnej sytuacji z racji wieku, choroby czy utraty pracy pokazuje środkowy palec i odsyła do wszystkich diabłów .

6 416

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć słodkie śpiochy smile.

Miłego, słonecznego dnia wam życzę smile.

6 417 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-05 10:46:13)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Adlernewman ja to chyba nawet potrafię zrozumieć. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Jak ktoś ma poważne problemy ze sobą, z którymi nie umie sobie poradzić, czuje się odrzucony, to wszędzie wietrzy złą wolę.
No i się zapętla.
Też mam nadzieję, że coś się ruszy smile

Ale co ma się ruszyć np.?

Yogi Hej...
Jakie masz na dziś plany ?

6 418

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Yogi Hej...
Jakie masz na dziś plany ?

Śmutne, ale muszę skończyć papierki w pracy. Coś mi nie pasuje w zeszłorocznym rozliczeniu i będę szukać przyczyny. A dzionek zapowiada się taki piękny smile smile smile.
Złapać miłą kobiełkę za łapkę i powędrować na długi spacer.

Jest też coś miłego. Wczoraj na mój balkon wróciły jaskółki smile. Rano powitał mnie jazgot, jak w środku słonecznego lasu smile.

Lubię moje jaskółki smile. Wyłapują wszystkie latające wielonogi big_smile. Wyobraź sobie zero muchów, bąków i innego bzykającego robactwa przez całe lato wink.

Mam taki żywy firewall big_smile big_smile big_smile.

6 419

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Oj, to ci zazdraszczam tychże jaskólek. Mnie juz zdążyli pionierzy w postaci przedwcześnie powstałych z martwych komarów, pogryźć, a zamiast jaskólek, gołębie bezczelnie "pszczą" okna i balkon. Weź że Ty bystro przetrząśnij te papierzyska, chwytaj swoją Lubą za łapkę i idźcie na ten spacer.

6 420

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Oj, to ci zazdraszczam tychże jaskólek. Mnie juz zdążyli pionierzy w postaci przedwcześnie powstałych z martwych komarów, pogryźć, a zamiast jaskólek, gołębie bezczelnie "pszczą" okna i balkon. Weź że Ty bystro przetrząśnij te papierzyska, chwytaj swoją Lubą za łapkę i idźcie na ten spacer.

Lubej koło mnie nie ma, więc nadrabiam robotę.
Gołębi nie lubię od kiedy widziałem, jak jeden rozszarpał brzuch mojej jaskółce.

6 421

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a gdziez luba? mój pies widzac gołebie szaleje....

6 422

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

a gdziez luba? mój pies widzac gołebie szaleje....

Daleko sad sad sad

6 423

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

no to naprawde szkoda.

6 424

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miłego dnia wszystkim,

U mnie wreszcie wyszło słońce. Idę na spacer.

6 425

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi jesteś na fb?

6 426

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Yogi jesteś na fb?

Nie. Staram się nie rzucać w oczy.

6 427

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ok

6 428

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Szczerze mi przykro Asterko.
Mój kuzyn jest dzieckiem chorym. Oczywiście nie wystarczająco żeby dostać konkretną pomoc.
Raz mówią, że jest bardzo chory, ale jak mają dać kasę to już zdrów jak ryba. Straszne to jest jak bardzo trzeba się szarpać z tymi wszystkimi ludźmi.
Syn mojej koleżanki, jest też bardzo chory, jest kompletnie jak warzywko. Nawet nie potrafi skupić wzroku. Ona ciężko pracuje, mąż  zmarł na zawał kilka lat temu, jej rodzice piją, ale ma przyjaciółkę która jej we wszystkim pomaga i mieszka z nią. I jest akurat rehabilitantką. Ludzie organizują koncerty na rzecz tego chłopca, ale rząd kasy nie chce dać. Jak zawsze.
Moja znajoma ubiegała się o jakieś pieniądze i zwolnienie z pracy bo miała raka w nieuleczalnym stadium, i na komisji oni o niej z tekstem 'ale pani to bardzo zdrowo wygląda, pomalowana elegancka, jak zdolna do pracy' strasznie się wkurzyła i powiedziała 'chyba na mordzie tego raka nie mam'

6 429

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć WSZYSTKIM Marudom smile i tym optymistycznie nastawionym do świata również smile.

Wczoraj chyba Marudy zrobiły sobie dzień wolny od narzekania big_smile. Dziwne... I jakoś tak pusto bez tego smile.

Brzydulla: odezwij się wreszcie, bo naprawdę zaczynam się o Ciebie niepokoić sad.

6 430

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć Yogi
Też się martwię o Brzydullę.

6 431

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Skutecznie odstraszacie widac "osoby mające problemy ze sobą". Nawet na tym wątku niemożna mięc pretensji do świata, bo hurra optymiści zaszczują teakiego jak psa, ale wida c bez tych marudzących wątek jakoś słabo się kręci, może jego atrakcja polegała własnie na pesymiźmie założycielek.

6 432

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Skoro odstraszamy, to jako urodzona optymistka, już więcej odstraszać nie będę.

6 433 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-05-06 15:28:10)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Anhedonia napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Anhedonią, a nie chciałabyś mnie poznać w realu? Jesteś fajną babką i myślę, że poznając mnie, nie miałabyś o mnie tak negatywnej opinii smile Ja naprawdę niezła babka jestem w rzeczywistości smile

Życie jest zadziwiające!
Właśnie (niespodzianie) dostałam propozycję spędzenia z podopieczną sierpnia w Rumii.
Czy jeżeli dojdzie to do skutku, byłabyś skłonna przejechać się do nas? Bo wiesz - ja nie zorientowana w terenie... do tego z osobą na wózku - a Ty gospodyni w swoim terenie... smile

Nie ma sprawy, Rumia nie jest aż tak odległa, jedzie się z Gdańska, poprzez Gdynie i troszkę dalej kolejką podmiejską zwaną SKM-ką. No proszę, jak to się w życiu             sciele. Chętnie się z Wami spotkam.

Dziękuję Ci bardzo. Doceniam. Jeżeli się sprawa sfinalizuje pozytywnie - dam znać smile

Asterka10 napisał/a:

...
Wszystko zawalone - późną diagnozą, byle jaką rehabilitacją, przynajmniej na początku.I systemem edukacji, który równa w dół i jest nastawiony na masówkę i to w szkołach "normalnych" , jak i specjalnych.W tych ostatnich jako "zachęta" są jeszcze dzieci z patologii w ogromnych ilosciach , które nie są upzosledzone tylko zaniedbane.Tudzież agresywne, socjopatyczne, z którymi nikt sobie nie radzi.Bicie, kradzieże , nawet gwałty  to nic dziwnego.

Asterka10 napisał/a:

...
Wszystko zawalone - późną diagnozą, byle jaką rehabilitacją, przynajmniej na początku.I systemem edukacji, który równa w dół i jest nastawiony na masówkę i to w szkołach "normalnych" , jak i specjalnych.W tych ostatnich jako "zachęta" są jeszcze dzieci z patologii w ogromnych ilosciach , które nie są upzosledzone tylko zaniedbane.Tudzież agresywne, socjopatyczne, z którymi nikt sobie nie radzi.Bicie, kradzieże , nawet gwałty  to nic dziwnego.

Asterka10 napisał/a:

Luc, tych fundacji są dziesiątki, a każda fundacja ma zarząd, pracowników - czasem mam takie wrażenie, że powstają po to by dać pracę.I wiesz Luc, niedobrze mi się robi jak słysze te apele TVN czy innej fundacji - gdzie NFZ, gdzie opieka społeczna, gdzie wszystkie instytucje pomocowe?Po co są te rzesze urzędników i w fundacjach i w instytucjach dublujących pracę?
Wiesz nie ma nic, co ułatwiłoby nam pracę - żadnej rekompensaty dla pracodawcy, że zatrudnia osobę , której częściej nie ma w pracy.Żadnej ochrony socjalnej - wiesz, ze jak moje dziecko skończy 14 lat nie będę mogła iść na zwolnienie lekarskie na nie?Bo będzie mi przysługiwać 12 dni w roku..., a opróćz niepełnosprawności młody ma alergie jak smok, odporność byle jaką i wizyty u specjalistów.Ale nawet Rzecznik Praw Dziecka nie widzi problemu.

Asterka10 napisał/a:

W tym kraju miliony złotych pakowane są bez sensu w patologię, która nigdy z niej nie wyjdzie, a jak bagno będzdzie wchłaniać swoje dzieci  i wnuki.W alkoholiczne matki i ojców, w kombinatorów, leni.
A wszystkim tym, którzy znależli się w trudnej sytuacji z racji wieku, choroby czy utraty pracy pokazuje środkowy palec i odsyła do wszystkich diabłów .

Tak jak TY masz uraz do wszelkich fundacji i WSZYSTKICH, którzy zajmują się tą tematyką w czambuł jak leci (od ustawodawcy przez szkoły do wolontariuszy włącznie, bo WSZYSCY WSZYSTKO knocą) tak ja z racji wykonywanej pracy, gdy czytam twoje słowa to "otwiera mi się scyzoryk w kieszeni"...
Twoje dziecko jest z racji choroby zagrożone wykluczeniem społecznym - INNE dzieci są zagrożone takim wykluczeniem z powodu urodzenia w "niewłaściwej" rodzinie. TAK jakby miało którekolwiek z nich jakiś wybór... Uważam, że jeżeli choć 1 na 10 z takich dzieci ma szansę by przełamać schemat życia jaki wiodła jego rodzina - to WARTO nad tym pracować.
I kto tu krzyczy o empatii... "Każda sroczka swój ogonek..."

6 434 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-06 15:40:01)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Skutecznie odstraszacie widac "osoby mające problemy ze sobą". Nawet na tym wątku niemożna mięc pretensji do świata, bo hurra optymiści zaszczują teakiego jak psa, ale wida c bez tych marudzących wątek jakoś słabo się kręci, może jego atrakcja polegała własnie na pesymiźmie założycielek.

Dlaczego "polegała", a nie "polega" smile ?

Misska: włażę tu bo Was lubię smile smile smile.

Dlatego nie mam zamiaru nikogo zaszczuć smile, a na pewno nie Ciebie smile.

Jest ktoś, komu chętnie napisałbym coś niemiłego, ale udaje mi się przed tym powstrzymać smile.
Poza tym nie jest to nikt z trójcy wiodącej prym w tej kafejce smile.

Jak widzisz martwię się (całkiem poważnie sad) milczeniem Brzydulli i niepokoiłem się nieco, gdy straszyłaś odejściem z wątku sad.

Uśmiecham się do Ciebie serdecznie smile.

Ps. Zauważyłem, że inna dziewczyna posługuje się Twoim "wampirzym" awatarem.

6 435

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Anhedonia to jeszcze dokładnie dogramy....

Posty [ 6 371 do 6 435 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 97 98 99 100 101 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026