missnowegojorku napisał/a:Lepiej zamiast pisać mi łaskawie takie androny, zajęła by się czymś pożyteczniejszym i nową kieckę by se znbowu uszyła...
No i po co te zgryźliwości?
Sama się niepotrzebnie nakręcasz.
Podpisuje sie. Niepotrzebne i jalowe.
A co ja mam Missce tu radzic? Siedz na czterech literach i modl sie, moze cos sie zmieni? Noz, to dopiero "androny"! Moze i pamieci nie mam swietnej, ale z tego co pamietam na spotkanie innego forum nie poszla (bo emocjonalnie nie mogla), kluby ksiazek sa dla babc, grupowe cwiczenia sie Jej nie podobaja, terapia jest do d***.
Ja juz mam za soba sprzatanie lazienki (uff!, niesamowite jak mozna nabalaganic przez tydzien!), teraz sadze kwiatki do koszykow na balkon co by mi mieszkanie sie prezentowalo. Moze i nawet za nowe cos na grzbiet sie wezme bo mnie swierzbi, zeby sobie bluzeczke na wiosne zrobic ![]()