netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 998 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 94 95 96 97 98 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 176 do 6 240 z 16 697 ]

6 176 Ostatnio edytowany przez Hito Kawaii (2013-05-03 15:57:28)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Yogi, gdyby Misska do mnie zadzwoniła o północy, to ostatnie na co miałabym ochotę to spotkanie hmm
Ja też nie maiłabym satysfakcji z telefonowania do kogoś...

Ja nie mówię o spotkaniach, tylko o bliskości drugiego człowieka dzięki słyszeniu tembru jego głosu w słuchawce.
Zapytam zalotnie big_smile: gdybyś była sama, to nie chciałabyś przed snem wymienić kilku miłych słów z ciekawym mężczyzną (np. ze mną big_smile) ?

Misska, chciałaby się kumplować, a nie romansować przez tel, więc wątpię w bliskość... Wylewa żale tutaj więc, tel nie bardzo... Poza tym najważniejsze: nie chce w ten sposób.


Jestem dalej sama smile, i w sumie to... chciałabym pogadać z ciekawym mężczyzną, tak przed snem tongue Chyba każda kobieta by chciała...

6 177

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ludzi to ja znam 1000ce..Ale jesli mnie nic z nimi nie lączy to nie widzę sensu w ciągłym do nich telefonowaniu... Dobrze, to znam bardzo dużo ludzi, ale nie mam kolegów ani koleżanek. To już chyba bardziej precyzyjne wyrażenie... Wtedy kiedy pracowałam, też ich nie miałam, więc nie widze tu związku z ilością wolnego czasu...Wolontariat? Nie nie podoba mi się, ale zmuszam się aby tam chcodzić..To jest wolontariat, który wypełnia się w samotności...
Ludzie, przestańcie dawać te idiotyczne rady, jeśli nie macie nic ciekawego do zaproponowania...

Ja też nie maiłabym satysfakcji z telefonowania do kogoś...
Ale pojechałaś... To czego ty  oczekujesz? Na jakie propozycje czekasz?
Jak w samotności, to po co to robisz? Przecież równie dobrze możesz w domu, w samotności robić coś co lubisz. A nie ma żadnego wolontariatu, który byłby wspólny z twoimi zainteresowaniami?, np. zwierzęta...

Na bezrybiu i rak ryba...
A konkretnie co? Tak,jest wynoszenie psiuch kup, a ja sporząrtam kupy moich psów 4 razy dziennie...Po co robię? Żeby się zmusić w ogóle do wyjścia z domu...Tak to b ył jedyny wolontariat do zaakceptowania przezemnie, no i chciałam posluchać waszych rad aby wyjść do ludzi ...

6 178

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
YOGI bear napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Yogi, gdyby Misska do mnie zadzwoniła o północy, to ostatnie na co miałabym ochotę to spotkanie hmm
Ja też nie maiłabym satysfakcji z telefonowania do kogoś...

Ja nie mówię o spotkaniach, tylko o bliskości drugiego człowieka dzięki słyszeniu tembru jego głosu w słuchawce.
Zapytam zalotnie big_smile: gdybyś była sama, to nie chciałabyś przed snem wymienić kilku miłych słów z ciekawym mężczyzną (np. ze mną big_smile) ?

Misska, chciałaby się kumplować, a nie romansować przez tel, więc wątpię w bliskość... Wylewa żale tutaj więc, tel nie bardzo... Poza tym najważniejsze: nie chce w ten sposób.


Jestem dalej sama smile, i w sumie to... chciałabym pogadać z ciekawym mężczyzną, tak przed snem:P Chyba każda by chciała...

dziekuje ci, chyba po raz pierwszy czuje sie tu zrozumiana...

6 179

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Szczerze, nie...Byłabym bardzo skrępowana i zdenerwowana, zestresowana...Kompletnie nie jestem zalotna, nie umiem flirtować...wcale...Pewnie dlatego do siebie nie dzwonimy właśnie...

Misska: O czym Ty piszesz?
Moje rozmowy telefoniczne (i zazwyczaj tez te face to face) z płcią przeciwną mają co prawda elementy flirtu, ale dotyczą konkretnych spraw np. poważnej operacji ojca mojej rozmówczyni i nerwowej sytuacji w jej domu. I zapewniam, że z opisanym wcześniej przyjacielem nie flirtuję przez telefon (face to face również big_smile).

missnowegojorku napisał/a:

I pewnie dlatego nigdy prawie domnie nie puszesz, jak sam zauważyłeś...

Kurde... To co ja teraz robię?  roll roll roll

6 180

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ciągle na mnie naskakując? Świetna rada...Ciekawe czy byłabys moją koleżanką, gdybym była taka milusia?

Do jasnej Anielki Miss !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To czego Ty chcesz ???????? Tak zle i tak nie dobrze ???????????

6 181

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Ja też nie maiłabym satysfakcji z telefonowania do kogoś...
Ale pojechałaś... To czego ty  oczekujesz? Na jakie propozycje czekasz?
Jak w samotności, to po co to robisz? Przecież równie dobrze możesz w domu, w samotności robić coś co lubisz. A nie ma żadnego wolontariatu, który byłby wspólny z twoimi zainteresowaniami?, np. zwierzęta...

Na bezrybiu i rak ryba...
A konkretnie co? Tak,jest wynoszenie psiuch kup, a ja sporząrtam kupy moich psów 4 razy dziennie...Po co robię? Żeby się zmusić w ogóle do wyjścia z domu...Tak to b ył jedyny wolontariat do zaakceptowania przezemnie, no i chciałam posluchać waszych rad aby wyjść do ludzi ...

no chyba tak...dlatego zmuszam sie do chodzenia tam...nie rezygnuje...chociaz caly czas mam takachec,,,

6 182 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-03 16:03:28)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Happyfull napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ciągle na mnie naskakując? Świetna rada...Ciekawe czy byłabys moją koleżanką, gdybym była taka milusia?

Do jasnej Anielki Miss !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To czego Ty chcesz ???????? Tak zle i tak nie dobrze ???????????

Posłuchaj...Mam wrażenie, że cały mój smutek i depresja wynika z samotności...nieudanych relacji z ludźmi:mężczyznami i kobietami...Nie umiałam, nie umiem i umieć prawdopodobnie nie b ędę już ich zawierać i mieć...Poszłam na terapię miedzy innymi aby się dowiedzieć dlaczego, ale się nie dowiedziałam... Jestem miła dla ludzi, niestety, ale ja nie umiem być po prostu nie miła face at face, nie mam asertywności, zalotności, spontanicznyści w sobie za grosz...Tu nie czuję się skrępowana, bo net wszystko przyjmie...To chyba jedyne miejsce gdzie mogę szczerze wyrazić swoje bolączki...nie chcę rad, chcę zrozumienia...

6 183 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-05-03 16:11:14)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Jestem miła dla ludzi, niestety, ale ja nie umiem być po prostu nie miła face at face, nie mam asertywności, zalotności, spontanicznyści w sobie za grosz...Tu nie czuję się skrępowana, bo net wszystko przyjmie...To chyba jedyne miejsce gdzie mogę szczerze wyrazić swoje bolączki...nie chcę rad, chcę zrozumienia...

Ok Miss ja rozumiem ze Ty szukasz zrozumienia smile Czy Ty myslisz, ze osoby tutaj piszace z Toba nie mialy nigdy mysli samobojczych??? Mialy sad Przeciez kazdy Cie tutaj rozumie co nie znaczy, ze akceptuje takie taplanie sie w cierpieniu !!!
Co Ci da to zrozumienie ??? Do przodu Cie nie popchnie sad Sama pisalas, ze duzo czytasz a co dala Ci ta wiedza ??? Nic to nie zmienilo u Ciebie sad
Asertywnosci mozna sie nauczyc !!! Porozmawiaj o tym ze swoja psycholog !!!

6 184

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Misska: a tak zupełnie z innej beczki: Pisałaś, że spotkałaś się z Brzydullą. Domyślam sie, że macie stały kontakt. Dlaczego tej marudy nie ma tak długo na forum? Wszystko u niej w porządku?

6 185

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No, ale wasze rady czy krtytyka najwyrażniej mnie nie popyvhają do przodu,...

6 186

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Szczerze, nie...Byłabym bardzo skrępowana i zdenerwowana, zestresowana...Kompletnie nie jestem zalotna, nie umiem flirtować...wcale...

Czym?  roll roll roll
Jak gadam przez godzinę (i więcej) przez telefon, to odkładam go tylko, gdy muszę skorzystać z toalety. Nawet herbatę zalewam sobie z telefonem w ręku. Po to rozmawiam z kimś, kogo lubię, by się wyluzować. Ta rozmowa nie różni się niczym od rozmowy face to face.
Nie mogę tylko podać rozmówcy dłoni na pożegnanie.

Ja nie umiem wyrazić swoich myśli przez kompa, choć piszę dużo, przez tel. rozmawiam jak z dzieckiem - tłumaczę i buduję chyba zbyt długie komunikaty... Np. pracownicy zawsze coś sknocą, jak gadam przez tel. Ogólnie rozmawiałabym tylko f to f... Widzę rozmówcę, oczy, usta, nie ma niedomówień, komunikat jest zrozumiały i wiele innych smile
Z zapoznanym facetem jest trochę inaczej, poznam kogoś w realu i kontynuuję flirt przez tel.

Jak ktoś dzwoni do mnie ze swoimi problemami to ja mam poważny problem ze skupieniem się, i słuchaniem... inaczej jest w realu.

6 187 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-03 16:12:30)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Misska: a tak zupełnie z innej beczki: Pisałaś, że spotkałaś się z Brzydullą. Domyślam sie, że macie stały kontakt. Dlaczego tej marudy nie ma tak długo na forum? Wszystko u niej w porządku?

Nie, nie mamy kontaktu, mi także nie wyjaśniła dlaczego jej teraz nie ma, jest jedną z osób, które pomimo moich prób nawiązania blizszej relacji, nie były tym zainteresowane. A ja tylko pewien czas próbuje, później tez daję spokój...nie umiem być natrętna...

6 188

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:

Jak ktoś dzwoni do mnie ze swoimi problemami to ja mam poważny problem ze skupieniem się, i słuchaniem... inaczej jest w realu.

Ja tam lubię leżeć z zamkniętymi oczami i skupić się na ciekawej rozmowie.

6 189

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

No, ale wasze rady czy krtytyka najwyrażniej mnie nie popyvhają do przodu,...

Bo tylko Ty mozesz sie popchnac do przodu. My Ci mozemy tylko radzic a co ty z tym zrobisz to zalezy od Ciebie !!!
Czyny Miss !!! A glaskanie po glowie Ci pomaga ??

6 190

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Nie, nie mamy kontaktu, mi także nie wyjaśniła dlaczego jej teraz nie ma

No, to zaczynam się o naszego Zmarszczynoska naprawdę martwić sad.

6 191

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Szczerze, nie...Byłabym bardzo skrępowana i zdenerwowana, zestresowana...Kompletnie nie jestem zalotna, nie umiem flirtować...wcale...

Czym?  roll roll roll
Jak gadam przez godzinę (i więcej) przez telefon, to odkładam go tylko, gdy muszę skorzystać z toalety. Nawet herbatę zalewam sobie z telefonem w ręku. Po to rozmawiam z kimś, kogo lubię, by się wyluzować. Ta rozmowa nie różni się niczym od rozmowy face to face.
Nie mogę tylko podać rozmówcy dłoni na pożegnanie.

Ja nie umiem wyrazić swoich myśli przez kompa, choć piszę dużo, przez tel. rozmawiam jak z dzieckiem - tłumaczę i buduję chyba zbyt długie komunikaty... Np. pracownicy zawsze coś sknocą, jak gadam przez tel. Ogólnie rozmawiałabym tylko f to f... Widzę rozmówcę, oczy, usta, nie ma niedomówień, komunikat jest zrozumiały i wiele innych smile
Z zapoznanym facetem jest trochę inaczej, poznam kogoś w realu i kontynuuję flirt przez tel.

Jak ktoś dzwoni do mnie ze swoimi problemami to ja mam poważny problem ze skupieniem się, i słuchaniem... inaczej jest w realu.

I tak wielu ludzi mogłoby reagować na moje wydzwaniania, myśląc,o t babsko ma dużo czasu i palma jej odbija, to dawaj wydzwania po ludziach, lepiej bny szalik na drutach robiła smile

6 192

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Happyfull napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ciągle na mnie naskakując? Świetna rada...Ciekawe czy byłabys moją koleżanką, gdybym była taka milusia?

Do jasnej Anielki Miss !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To czego Ty chcesz ???????? Tak zle i tak nie dobrze ???????????

Posłuchaj...Mam wrażenie, że cały mój smutek i depresja wynika z samotności...nieudanych relacji z ludźmi:mężczyznami i kobietami...Nie umiałam, nie umiem i umieć prawdopodobnie nie b ędę już ich zawierać i mieć...Poszłam na terapię miedzy innymi aby się dowiedzieć dlaczego, ale się nie dowiedziałam... Jestem miła dla ludzi, niestety, ale ja nie umiem być po prostu nie miła face at face, nie mam asertywności, zalotności, spontanicznyści w sobie za grosz...Tu nie czuję się skrępowana, bo net wszystko przyjmie...To chyba jedyne miejsce gdzie mogę szczerze wyrazić swoje bolączki...nie chcę rad, chcę zrozumienia...

Miss, tak sobie myślę... Piszesz, że ludzie z ciebie rezygnują itp...
Miałaś kiedyś sytuację: nie spodobało ci się dane towarzystwo i ty z nich zrezygnowałaś?

6 193

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Happyfull napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

No, ale wasze rady czy krtytyka najwyrażniej mnie nie popyvhają do przodu,...

Bo tylko Ty mozesz sie popchnac do przodu. My Ci mozemy tylko radzic a co ty z tym zrobisz to zalezy od Ciebie !!!
Czyny Miss !!! A glaskanie po glowie Ci pomaga ??

Nie wiem jakie czyny, mam jeszcze zabić smoka?

6 194 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-03 16:20:20)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Do jasnej Anielki Miss !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To czego Ty chcesz ???????? Tak zle i tak nie dobrze ???????????

Posłuchaj...Mam wrażenie, że cały mój smutek i depresja wynika z samotności...nieudanych relacji z ludźmi:mężczyznami i kobietami...Nie umiałam, nie umiem i umieć prawdopodobnie nie b ędę już ich zawierać i mieć...Poszłam na terapię miedzy innymi aby się dowiedzieć dlaczego, ale się nie dowiedziałam... Jestem miła dla ludzi, niestety, ale ja nie umiem być po prostu nie miła face at face, nie mam asertywności, zalotności, spontanicznyści w sobie za grosz...Tu nie czuję się skrępowana, bo net wszystko przyjmie...To chyba jedyne miejsce gdzie mogę szczerze wyrazić swoje bolączki...nie chcę rad, chcę zrozumienia...

Miss, tak sobie myślę... Piszesz, że ludzie z ciebie rezygnują itp...
Miałaś kiedyś sytuację: nie spodobało ci się dane towarzystwo i ty z nich zrezygnowałaś?

Tak...miałam...Raz z kolegi rozwielitki, ale dopiero po 2 latach dawania mu szans...I raz z bardzo wścibkiej i interesownej znajomej...Poza tym nie...

6 195

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Happyfull napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

No, ale wasze rady czy krtytyka najwyrażniej mnie nie popyvhają do przodu,...

Bo tylko Ty mozesz sie popchnac do przodu. My Ci mozemy tylko radzic a co ty z tym zrobisz to zalezy od Ciebie !!!
Czyny Miss !!! A glaskanie po glowie Ci pomaga ??

Nie wiem jakie czyny, mam jeszcze zabić smoka?

Nie smoka tylko zabij ta marude w sobie tongue Zabij tego swojego krytyka tongue
A gdybys tak sie wykrzyczala porzadnie ??? Szkoda, ze nie musisz rabac drzewa albo kopac ogrodka !!! Tak bys sie wyzyla, ze ta zlosc by moze cala wyszla z Ciebie smile

6 196

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Jak ktoś dzwoni do mnie ze swoimi problemami to ja mam poważny problem ze skupieniem się, i słuchaniem... inaczej jest w realu.

Ja tam lubię leżeć z zamkniętymi oczami i skupić się na ciekawej rozmowie.

A co ciekawego jest w słuchaniu o problemach kolegi, którego dziewczyna jest w ciąży bliźniaczej, ale kolega nie wie czy jest w 100 % ojcem....
albo koleżanki o tym, że mąż pewnie ma kogoś w delegacji...
albo w moim trajkotaniu, że wysyłają mnie w delegację na koniec świata.., muszę coraz więcej pracować..., znosić fochy... itd...
Szczerze mówiąc... dużo telefonów po prostu nie odbieram...

6 197

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

Czym?  roll roll roll
Jak gadam przez godzinę (i więcej) przez telefon, to odkładam go tylko, gdy muszę skorzystać z toalety. Nawet herbatę zalewam sobie z telefonem w ręku. Po to rozmawiam z kimś, kogo lubię, by się wyluzować. Ta rozmowa nie różni się niczym od rozmowy face to face.
Nie mogę tylko podać rozmówcy dłoni na pożegnanie.

Ja nie umiem wyrazić swoich myśli przez kompa, choć piszę dużo, przez tel. rozmawiam jak z dzieckiem - tłumaczę i buduję chyba zbyt długie komunikaty... Np. pracownicy zawsze coś sknocą, jak gadam przez tel. Ogólnie rozmawiałabym tylko f to f... Widzę rozmówcę, oczy, usta, nie ma niedomówień, komunikat jest zrozumiały i wiele innych smile
Z zapoznanym facetem jest trochę inaczej, poznam kogoś w realu i kontynuuję flirt przez tel.

Jak ktoś dzwoni do mnie ze swoimi problemami to ja mam poważny problem ze skupieniem się, i słuchaniem... inaczej jest w realu.

I tak wielu ludzi mogłoby reagować na moje wydzwaniania, myśląc,o t babsko ma dużo czasu i palma jej odbija, to dawaj wydzwania po ludziach, lepiej bny szalik na drutach robiła smile

Z to cię lubię lol

6 198

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
YOGI bear napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Jak ktoś dzwoni do mnie ze swoimi problemami to ja mam poważny problem ze skupieniem się, i słuchaniem... inaczej jest w realu.

Ja tam lubię leżeć z zamkniętymi oczami i skupić się na ciekawej rozmowie.

A co ciekawego jest w słuchaniu o problemach kolegi, którego dziewczyna jest w ciąży bliźniaczej, ale kolega nie wie czy jest w 100 % ojcem....
albo koleżanki o tym, że mąż pewnie ma kogoś w delegacji...
albo w moim trajkotaniu, że wysyłają mnie w delegację na koniec świata.., muszę coraz więcej pracować..., znosić fochy... itd...
Szczerze mówiąc... dużo telefonów po prostu nie odbieram...

Ja w ogóle boje soię odebrać telefony...

6 199

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:

A co ciekawego jest w moim trajkotaniu, że wysyłają mnie w delegację na koniec świata..,

Jedziesz na Kamczatkę big_smile big_smile big_smile ?
Ja zawsze mam wyciszony telefon. A w rozmowach z moimi znajomymi odnajduję dużą przyjemność. Nie lubię gadać w knajpach, bo obawiam się, że ktoś może podsłuchać. Zapraszanie kogoś do domu jest dość intymne i w przypadku kobiety dwuznaczne.
Dlatego lubię telefony smile.

6 200 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-03 16:37:12)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Happyfull napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Bo tylko Ty mozesz sie popchnac do przodu. My Ci mozemy tylko radzic a co ty z tym zrobisz to zalezy od Ciebie !!!
Czyny Miss !!! A glaskanie po glowie Ci pomaga ??

Nie wiem jakie czyny, mam jeszcze zabić smoka?

Nie smoka tylko zabij ta marude w sobie tongue Zabij tego swojego krytyka tongue
A gdybys tak sie wykrzyczala porzadnie ??? Szkoda, ze nie musisz rabac drzewa albo kopac ogrodka !!! Tak bys sie wyzyla, ze ta zlosc by moze cala wyszla z Ciebie smile

Nic by nie wyszło, nie mam potrzeby krtzyku, krzyk tu nie pomoże,,,Jakoś nie wiesz o jakich czynach mówisz...Tak se walnęłaś by walnąć, że o czyny chodzi i zadoiwolona z siebiue jesteś, ja bym chciała mieć tak dobre zdanie jak ty o sobie...Chyba się lubisz wymądrzać bardzo...:)

6 201

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

Misska: a tak zupełnie z innej beczki: Pisałaś, że spotkałaś się z Brzydullą. Domyślam sie, że macie stały kontakt. Dlaczego tej marudy nie ma tak długo na forum? Wszystko u niej w porządku?

Nie, nie mamy kontaktu, mi także nie wyjaśniła dlaczego jej teraz nie ma, jest jedną z osób, które pomimo moich prób nawiązania blizszej relacji, nie były tym zainteresowane. A ja tylko pewien czas próbuje, później tez daję spokój...nie umiem być natrętna...

Dziwne... Byłam przekonana, że możecie się zaprzyjaźnić w realu...

6 202 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-03 16:40:53)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

Misska: a tak zupełnie z innej beczki: Pisałaś, że spotkałaś się z Brzydullą. Domyślam sie, że macie stały kontakt. Dlaczego tej marudy nie ma tak długo na forum? Wszystko u niej w porządku?

Nie, nie mamy kontaktu, mi także nie wyjaśniła dlaczego jej teraz nie ma, jest jedną z osób, które pomimo moich prób nawiązania blizszej relacji, nie były tym zainteresowane. A ja tylko pewien czas próbuje, później tez daję spokój...nie umiem być natrętna...

Dziwne... Byłam przekonana, że możecie się zaprzyjaźnić w realu...

Niestety, ze mna nikt nie chce się przyjaźnić, jesytem beznadziejna, nudna i do  dooopy...poza tym Brzydulla ma potrzebę kolgowania si ę z kimś znaczącym, ważnym, popularnym...Wtedy to podnosi jej własny prestiz w jej oczach...A ja, cóż, taka niedorajda jak i ona...Albo i gorsza...

6 203

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

A co ciekawego jest w moim trajkotaniu, że wysyłają mnie w delegację na koniec świata..,

Jedziesz na Kamczatkę big_smile big_smile big_smile ?
Ja zawsze mam wyciszony telefon. A w rozmowach z moimi znajomymi odnajduję dużą przyjemność. Nie lubię gadać w knajpach, bo obawiam się, że ktoś może podsłuchać. Zapraszanie kogoś do domu jest dość intymne i w przypadku kobiety dwuznaczne.
Dlatego lubię telefony smile.

Nie, chyba Węgry big_smile
Mam 2 telefony, służbowy zawsze włączony i zawsze odbieram. To taka moja smycz...
Ja uwielbiam knajpy, restauracje, parki... Rozmowy w plenerze smile
Do domu nie zapraszam, gdyż jeszcze go nie mam, robi się lol
A tutaj gdzie przebywam nie mam na tyle prywatności... Odnośnie mężczyzn: oni też gdzieś mieszkają big_smile

6 204 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-05-03 16:45:35)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Happyfull napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Nie wiem jakie czyny, mam jeszcze zabić smoka?

Nie smoka tylko zabij ta marude w sobie tongue Zabij tego swojego krytyka tongue
A gdybys tak sie wykrzyczala porzadnie ??? Szkoda, ze nie musisz rabac drzewa albo kopac ogrodka !!! Tak bys sie wyzyla, ze ta zlosc by moze cala wyszla z Ciebie smile

Nic by nie wyszło, nie mam potrzeby krtzyku, krzyk tu nie pomoże,,,Jakoś nie wiesz o jakich czynach mówisz...Tak se walnęłaś by walnąć, że o czyny chodzi i zadoiwolona z siebiue jesteś, ja bym chciała mieć tak dobre zdanie jak ty o sobie...Chyba się lubisz wymądrzać bardzo...:)

Miss gdybym nie wiedziala o czym mowisz nie zabieralabym glosu tongue To ze jestem taka jaka jestem to ciezka praca !!! Tez nosilam maske !!! Zrozumialam ze jest we mnie duzo zlosci i ta zlosc odbierala mi energie do dzialania !!!
To jakim sposobem ja czuje ta Twoja zlosc ??? I czemu mnie ciagle traktujesz jak wroga ???

6 205

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Bo Ty też mnie atakujesz, proste...Agresja rodzi agresję...

6 206

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Nie, nie mamy kontaktu, mi także nie wyjaśniła dlaczego jej teraz nie ma, jest jedną z osób, które pomimo moich prób nawiązania blizszej relacji, nie były tym zainteresowane. A ja tylko pewien czas próbuje, później tez daję spokój...nie umiem być natrętna...

Dziwne... Byłam przekonana, że możecie się zaprzyjaźnić w realu...

Niestety, ze mna nikt nie chce się przyjaźnić, jesytem beznadziejna, nudna i do  dooopy...poza tym Brzydulla ma potrzebę kolgowania si ę z kimś znaczącym, ważnym, popularnym...Wtedy to podnosi jej własny prestiz w jej oczach...A ja, cóż, taka niedorajda jak i ona...Albo i gorsza...

Aaaaa.... Szkoda, wątpię w jej realizację...
Nie rób dramatu, gdybyś mieszkała DGL, to miałabyś kumpelę big_smile

6 207

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ty mi radzisz czyny...Ale jakie to sama nie masz pojęcia. Ja uważam że dużo czynię...I wkurza mnie taka bezsensowna rada, z której nic nie wynika....A Ciebie złości że nie biję w pas pokłonów w Twoją stronę za rady slogany...

6 208

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Dziwne... Byłam przekonana, że możecie się zaprzyjaźnić w realu...

Niestety, ze mna nikt nie chce się przyjaźnić, jesytem beznadziejna, nudna i do  dooopy...poza tym Brzydulla ma potrzebę kolgowania si ę z kimś znaczącym, ważnym, popularnym...Wtedy to podnosi jej własny prestiz w jej oczach...A ja, cóż, taka niedorajda jak i ona...Albo i gorsza...

Aaaaa.... Szkoda, wątpię w jej realizację...
Nie rób dramatu, gdybyś mieszkała DGL, to miałabyś kumpelę big_smile

A co to jest DGL?

6 209

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Niestety, ze mna nikt nie chce się przyjaźnić, jesytem beznadziejna, nudna i do  dooopy...poza tym Brzydulla ma potrzebę kolgowania si ę z kimś znaczącym, ważnym, popularnym...Wtedy to podnosi jej własny prestiz w jej oczach...A ja, cóż, taka niedorajda jak i ona...Albo i gorsza...

Aaaaa.... Szkoda, wątpię w jej realizację...
Nie rób dramatu, gdybyś mieszkała DGL, to miałabyś kumpelę big_smile

A co to jest DGL?

Część rejestracji mojego samochodu smile
Dolnośląskie

6 210 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-05-03 16:58:02)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Bo Ty też mnie atakujesz, proste...Agresja rodzi agresję...

Miss poczytaj sobie jeszcze raz co Ci napisalam !!! Widze ze lubisz mimo wszystko swoj stan sad Chodzilo Ci tylko o zwrocenie na siebie uwagi !!! Agresja bo nie lubisz slyszec tego czego nie lubisz !!! Miss szkoda mi Ciebie z calego serca sad  Nic sie nigdy w Twoim zyciu i tak nie zmieni sad Jedyne co Ci zostalo to pomarudzic sad

6 211

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No i znowu pierdy węża...Szok...

6 212

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Happyfull napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Bo Ty też mnie atakujesz, proste...Agresja rodzi agresję...

Miss poczytaj sobie jeszcze raz co Ci napisalam !!! Widze ze lubisz mimo wszystko swoj stan sad Chodzilo Ci tylko o zwrocenie na siebie uwagi !!! Agresja bo nie lubisz slyszec tego czego nie lubisz !!! Miss szkoda mi Ciebie z calego serca sad  Nic sie nigdy w Twoim zyciu i tak nie zmieni sad Jedyne co Ci zostalo to pomarudzic sad

Witam i pozwole sie wtracic, strasznie tu milo, a tekstami szkoda mi Ciebie raczej nikt nikomu jeszcze nie pomogl.
Miss, jak studiowalem w Gda to tez jakos nie mialem z kim sie nigdzie wybrac moze takie miasto ? Tak czy inaczej jest kilka lokali gdzie mozna spotkac fajnych ludzi, moze sie wybierzesz ?

6 213

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Vegeta90 napisał/a:
Happyfull napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Bo Ty też mnie atakujesz, proste...Agresja rodzi agresję...

Miss poczytaj sobie jeszcze raz co Ci napisalam !!! Widze ze lubisz mimo wszystko swoj stan sad Chodzilo Ci tylko o zwrocenie na siebie uwagi !!! Agresja bo nie lubisz slyszec tego czego nie lubisz !!! Miss szkoda mi Ciebie z calego serca sad  Nic sie nigdy w Twoim zyciu i tak nie zmieni sad Jedyne co Ci zostalo to pomarudzic sad

Witam i pozwole sie wtracic, strasznie tu milo, a tekstami szkoda mi Ciebie raczej nikt nikomu jeszcze nie pomogl.
Miss, jak studiowalem w Gda to tez jakos nie mialem z kim sie nigdzie wybrac moze takie miasto ? Tak czy inaczej jest kilka lokali gdzie mozna spotkac fajnych ludzi, moze sie wybierzesz ?

Sama ma iść? hmm

6 214

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Podstarzała niepijąca kobitka sama w barze, hmmm...Chyba nie starczy mi odwagi...Kogo mogę poznać? Znając życie, facia szukającego doopy do wyra...

6 215

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Podstarzała niepijąca kobitka sama w barze, hmmm...Chyba nie starczy mi odwagi...Kogo mogę poznać? Znając życie, facia szukającego doopy do wyra...

Przeciez nie mialem na mysli typowego baru, wiadomo ze moglabys spotkac jedynie liczacych na latwy lup. Stary kadr to dobra miejsowa, jozef k  w sopocie.  No coz niestety nie jestem aktualnie w Gda wiec nie moge nic innego zaproponowac

6 216

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Podstarzała niepijąca kobitka sama w barze, hmmm...Chyba nie starczy mi odwagi...Kogo mogę poznać? Znając życie, facia szukającego doopy do wyra...

Nie przesadzaj z tą podstarzałą lol
Nie musisz pić alkoholu.
Nie musisz być łupem, jakiegoś napaleńca. Kto jak kto, ale ty potrafisz się odgryźć big_smile

To jest dobry pomysł, gdybyś tylko miała z kim iść

6 217

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Vegeta90 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Podstarzała niepijąca kobitka sama w barze, hmmm...Chyba nie starczy mi odwagi...Kogo mogę poznać? Znając życie, facia szukającego doopy do wyra...

Przeciez nie mialem na mysli typowego baru, wiadomo ze moglabys spotkac jedynie liczacych na latwy lup. Stary kadr to dobra miejsowa, jozef k  w sopocie.  No coz niestety nie jestem aktualnie w Gda wiec nie moge nic innego zaproponowac

Twoja propozycja jest oki, tylko, że nie ma z kim iść... Co to konkretnie za miejsca? To znaczy, co jest w nich takiego magicznego?

6 218 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-03 17:24:32)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

no własnie, z kim? i co tam mam robic? zamówic kawe, wypic i do domu...tak czesto robie z nudów ale w starbaksie...Szczerze mowiąc wszedzie chadzam we wlasnym towaryzchu, do kina, na kawę, po sklepach, do macdonalda, nad morzd i jeszcze ani razu nikogo nie poznałam,....

6 219 Ostatnio edytowany przez Vegeta90 (2013-05-03 17:23:34)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
Vegeta90 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Podstarzała niepijąca kobitka sama w barze, hmmm...Chyba nie starczy mi odwagi...Kogo mogę poznać? Znając życie, facia szukającego doopy do wyra...

Przeciez nie mialem na mysli typowego baru, wiadomo ze moglabys spotkac jedynie liczacych na latwy lup. Stary kadr to dobra miejsowa, jozef k  w sopocie.  No coz niestety nie jestem aktualnie w Gda wiec nie moge nic innego zaproponowac

Twoja propozycja jest oki, tylko, że nie ma z kim iść... Co to konkretnie za miejsca? To znaczy, co jest w nich takiego magicznego?

Po prostu to nie jest lokal, do ktorego wybiera sie ktos szukajcy "one night stand". Sam poznalem tam kilka osob. W starym kadrze mozesz obejrzec film z losowo napotkanymi osobami, nie zawsze sie trafia dobrze, ale...

6 220 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-03 17:28:09)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tak, słyszałam o tym starym kadrze, ale jestem socjofobiczką i nie mam odwagi tam iść sama...Poszlam raz sama na spotkanie z ludzmi z forum nerwica i dostałam takiego ataku socjofobii, że nie mogłam się pozbierac przez dwa tygodnie...Moja terapeutKA powiedziała, że niech sobie nie wyobrażam że w moim wielu sa dla mnie impry 20 i 30 parolatków. Powiedziała mi żebym sobie zawsze przypominała ile mam lat...I że nigdy już nie będę duszą towarystwa...

6 221

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Vegeta90 napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
Vegeta90 napisał/a:

Przeciez nie mialem na mysli typowego baru, wiadomo ze moglabys spotkac jedynie liczacych na latwy lup. Stary kadr to dobra miejsowa, jozef k  w sopocie.  No coz niestety nie jestem aktualnie w Gda wiec nie moge nic innego zaproponowac

Twoja propozycja jest oki, tylko, że nie ma z kim iść... Co to konkretnie za miejsca? To znaczy, co jest w nich takiego magicznego?

Po prostu to nie jest lokal, do ktorego wybiera sie ktos szukajcy "one night stand". Sam poznalem tam kilka osob. W starym kadrze mozesz obejrzec film z losowo napotkanymi osobami, nie zawsze sie trafia dobrze, ale...

Brzmi ciekawie smile Lubię takie miejsca.

Co o tym myślisz Miss? Myślę, że na taki seansik mogłabyś iść sama. Może ktoś zagada, temat już masz podany na tacy big_smile Jak będzie nieciekawie to wychodzisz po filmie, bez głupiego rozglądania się po ścianach - jak w przypadku samotnego siedzenia w zwykłym pubie...

6 222

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Tak, słyszałam o tym starym kadrze, ale jestem socjofobiczką i nie mam odwagi tam iść sama...Poszlam raz sama na spotkanie z ludzmi z forum nerwica i dostałam takiego ataku socjofobii, że nie mogłam się pozbierac przez dwa tygodnie...Moja terapeutKA powiedziała, że niech sobie nie wyobrażam że w moim wielu sa dla mnie impry 20 i 30 parolatków. Powiedziała mi żebym sobie zawsze przypominała ile mam lat...I że nigdy już nie będę duszą towarystwa...

No nie, Brzydula zaraziła cie tym słowem. Nie używaj go, bo do ciebie nie pasuje.

I mówiłam żebyś zmieniła terapeutę.

6 223

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Tak, słyszałam o tym starym kadrze, ale jestem socjofobiczką i nie mam odwagi tam iść sama...

No i masz odpowiedz, poki co nie pomoge, niestety, zreszta poki co to jestem raczej niegodny zaufania. Jakbym zostal na forum dluzej, to i wyjazd do Gda z pewnoscia sie trafi.

6 224

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie wzięłam tytlko jestem...Ktoś upiera się, że dda to nie etykietka, to ja si e upieram że jestem socjofobiczką.

6 225

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Vegeta90 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Tak, słyszałam o tym starym kadrze, ale jestem socjofobiczką i nie mam odwagi tam iść sama...

No i masz odpowiedz, poki co nie pomoge, niestety, zreszta poki co to jestem raczej niegodny zaufania. Jakbym zostal na forum dluzej, to i wyjazd do Gda z pewnoscia sie trafi.

To zostań dłużej smile

6 226

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No włąśnie, to zostań....Ja jestem tak wykończona 5 dniami szkolenia do wolontariatu, gdzie musiałam rozmawiac z ludżmi, że zaczęły mi wypadać włosy....

6 227

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

...
Być może...Nie mówię, że nie...Ale jestem nieszczęsliwa, bo jestem samotna i nie chcę już żyć...Takie życie jest dla mnie wiecznym cierpieniem i gehenną...Dopominam się o uwagę dopiero od nie dawna, przez całe 40 lat spuszczałam łeb w dół i udawałam, że nie oddcycham...

Ktoś tu narzekał, że jakiś zastój w kawiarence i nic się nie dzieje? Oto fragment którym wtykam jak kij w mrowisko (fragment książki):
"ludzie bardzo inteligentni nieczęsto rozwijają się i stają ludźmi rozumnymi. Wielu z nich wpada w tak zwaną pułapkę inteligencji i w rezultacie nie umie skutecznie posługiwać się swoim umysłem.

Inteligencja to tylko potencjał. Myślenie natomiast jest umiejętnością, która z tego potencjału korzysta"

Może ludzie bardziej chętnie by z Tobą Miss przebywali gdybyś nie była sztuczna?
Wszak sama mówisz, że w realu zakładasz maskę.
A  wbrew temu co forsujesz - nie wszyscy wokół to idioci, by dać się na to narywać.
TY praktycznie na wszystko odpowiadasz  "nie chcę" - nie dziwota, że inni też mają swoje :"nie chcę"

6 228

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Nie wzięłam tytlko jestem...Ktoś upiera się, że dda to nie etykietka, to ja si e upieram że jestem socjofobiczką.

Nie wiem co rozumiesz przez etykietka, sam tez moglbym powiedziec o sobie DDA, ale nie ma co sie roztkliwiac nad soba.
Mam taki zamiar smile

6 229 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-03 17:49:53)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Anhedonia napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

...
Być może...Nie mówię, że nie...Ale jestem nieszczęsliwa, bo jestem samotna i nie chcę już żyć...Takie życie jest dla mnie wiecznym cierpieniem i gehenną...Dopominam się o uwagę dopiero od nie dawna, przez całe 40 lat spuszczałam łeb w dół i udawałam, że nie oddcycham...

Ktoś tu narzekał, że jakiś zastój w kawiarence i nic się nie dzieje? Oto fragment którym wtykam jak kij w mrowisko (fragment książki):
"ludzie bardzo inteligentni nieczęsto rozwijają się i stają ludźmi rozumnymi. Wielu z nich wpada w tak zwaną pułapkę inteligencji i w rezultacie nie umie skutecznie posługiwać się swoim umysłem.

Inteligencja to tylko potencjał. Myślenie natomiast jest umiejętnością, która z tego potencjału korzysta"

Może ludzie bardziej chętnie by z Tobą Miss przebywali gdybyś nie była sztuczna?
Wszak sama mówisz, że w realu zakładasz maskę.
A  wbrew temu co forsujesz - nie wszyscy wokół to idioci, by dać się na to narywać.
TY praktycznie na wszystko odpowiadasz  "nie chcę" - nie dziwota, że inni też mają swoje :"nie chcę"

Gdybym umiała to bym byla, ale nie umiem...Wiele jest osób w mojej sytuacji, które czytają ten wątek...Jedynie nie mają odwagi (bojąc się psychobelkotu i krytyki pań mądralińskich)ale zgadzaja się ze mną ....Czuję,pisząc tu, że pomagam i wspiueram osoby cierpice i myślące podobnie jak ja...Wiedzą, że nie są same...

6 230

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Anhedonia napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

...
Być może...Nie mówię, że nie...Ale jestem nieszczęsliwa, bo jestem samotna i nie chcę już żyć...Takie życie jest dla mnie wiecznym cierpieniem i gehenną...Dopominam się o uwagę dopiero od nie dawna, przez całe 40 lat spuszczałam łeb w dół i udawałam, że nie oddcycham...

Ktoś tu narzekał, że jakiś zastój w kawiarence i nic się nie dzieje? Oto fragment którym wtykam jak kij w mrowisko (fragment książki):
"ludzie bardzo inteligentni nieczęsto rozwijają się i stają ludźmi rozumnymi. Wielu z nich wpada w tak zwaną pułapkę inteligencji i w rezultacie nie umie skutecznie posługiwać się swoim umysłem.

Inteligencja to tylko potencjał. Myślenie natomiast jest umiejętnością, która z tego potencjału korzysta"

Może ludzie bardziej chętnie by z Tobą Miss przebywali gdybyś nie była sztuczna?
Wszak sama mówisz, że w realu zakładasz maskę.
A  wbrew temu co forsujesz - nie wszyscy wokół to idioci, by dać się na to narywać.
TY praktycznie na wszystko odpowiadasz  "nie chcę" - nie dziwota, że inni też mają swoje :"nie chcę"

Dobry cytat. Wykorzystam w poniedziałek big_smile Podaj proszę autora.

6 231

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Vegeta90 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Nie wzięłam tytlko jestem...Ktoś upiera się, że dda to nie etykietka, to ja si e upieram że jestem socjofobiczką.

Nie wiem co rozumiesz przez etykietka, sam tez moglbym powiedziec o sobie DDA, ale nie ma co sie roztkliwiac nad soba.
Mam taki zamiar smile

Vegeto, wczesniej pewne osoby kłociły się, że dda to choroba, więc ja twierdzę że socjofobia też nią jest. Absolutnie nie mam nic do Ciebie...

6 232

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Vegeta90 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Nie wzięłam tytlko jestem...Ktoś upiera się, że dda to nie etykietka, to ja si e upieram że jestem socjofobiczką.

Nie wiem co rozumiesz przez etykietka, sam tez moglbym powiedziec o sobie DDA, ale nie ma co sie roztkliwiac nad soba.
Mam taki zamiar smile

Hmmm.... Co studiowałeś/studiujesz?

6 233

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Gdybym umiała to bym byla, ale nie umiem...Wiele jest osób w mojej sytuacji, które czytają ten wątek...Jedynie nie mają odwagi (bojąc się psychobelkotu i krytyki pań mądralińskich)ale zgadzaja się ze mną ....

Widzę, że generalnie o wszystkich masz wyrobione zdanie - wiesz CO wszyscy wokoło myślą i nawet czego ci inni się boją oraz co sobie pomyślą (jak przy tym telefonowaniu i szaliku). SIEDZISZ w cudzych głowach?
Ja nie mam otoczenia ani za idiotów ani za tchórzy - myślę, że SAMI potrafią myśleć i nie muszą się chować za twoimi plecami.
Czy Tobie rodzice próbowali może zapewnić "beztroskie dzieciństwo"?

6 234

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Vegeta90 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Nie wzięłam tytlko jestem...Ktoś upiera się, że dda to nie etykietka, to ja si e upieram że jestem socjofobiczką.

Nie wiem co rozumiesz przez etykietka, sam tez moglbym powiedziec o sobie DDA, ale nie ma co sie roztkliwiac nad soba.
Mam taki zamiar smile

Vegeto, wczesniej pewne osoby kłociły się, że dda to choroba, więc ja twierdzę że socjofobia też nią jest. Absolutnie nie mam nic do Ciebie...

Nie wiem, moze i nia jest. Jedyne co u siebie teraz (kiedys bylo tego wiecej...) dostrzegam to perfekcjonizm, ale specjalnie mi to nie przeszkadza.
Spokojnie, nie biore rzeczy tak odrazu do siebie smile

6 235

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
Vegeta90 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Nie wzięłam tytlko jestem...Ktoś upiera się, że dda to nie etykietka, to ja si e upieram że jestem socjofobiczką.

Nie wiem co rozumiesz przez etykietka, sam tez moglbym powiedziec o sobie DDA, ale nie ma co sie roztkliwiac nad soba.
Mam taki zamiar smile

Hmmm.... Co studiowałeś/studiujesz?

Fizyka

6 236

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Proszzzzzz Cię bardzo Hito - EDWARD DE BONO
Umiem - nie umiem.
Człowiek myślący gdy czegoś nie umie, a CHCE (mu się) MOŻE się wiele nauczyć. Nie mówię, że wszystkiego - mówię, że chęć to pierwszy krok...
Ale nie ma obowiązku - można powtarzać: "nie chcę, nie chcę, nie chcę" - BA - można tez tupać nogami (nie mówiąc już o strzelaniu fochów)

6 237 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-03 18:03:21)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Anhedonia napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Gdybym umiała to bym byla, ale nie umiem...Wiele jest osób w mojej sytuacji, które czytają ten wątek...Jedynie nie mają odwagi (bojąc się psychobelkotu i krytyki pań mądralińskich)ale zgadzaja się ze mną ....

Widzę, że generalnie o wszystkich masz wyrobione zdanie - wiesz CO wszyscy wokoło myślą i nawet czego ci inni się boją oraz co sobie pomyślą (jak przy tym telefonowaniu i szaliku). SIEDZISZ w cudzych głowach?
Ja nie mam otoczenia ani za idiotów ani za tchórzy - myślę, że SAMI potrafią myśleć i nie muszą się chować za twoimi plecami.
Czy Tobie rodzice próbowali może zapewnić "beztroskie dzieciństwo"?

Nie wiem co moi rodzice próbowali, nie siedzę w ich głowach...Ale mam sygnały od takich osób więc wiem, same mnie o tym informują, nie muszę siedzieć w ich głowach...Ale że ty czegos nie wiesz, to dla mnie szok i niespodzianka...Myślalam, że posiadłaś już wszelką mądrość i wiedzę tego świata...

6 238

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Misska, jezeli chcesz wiedziec dlaczego nic towarzysko nie osiagasz, moge Ci powiedziec po tej trzystronowej wymianie: jestes irytujaca do n-tej potegi. Nic z siebie nie dajesz, jeczysz, wymagasz bycia ciaglym centrum uwagi. Kobieto, Ty po prostu na nerwy dzialasz. Nie moge tego inaczej ujac. Przykro mi, ale uciekalabym na kilometr od kogos jak Ty.

6 239

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Misska, jezeli chcesz wiedziec dlaczego nic towarzysko nie osiagasz, moge Ci powiedziec po tej trzystronowej wymianie: jestes irytujaca do n-tej potegi. Nic z siebie nie dajesz, jeczysz, wymagasz bycia ciaglym centrum uwagi. Kobieto, Ty po prostu na nerwy dzialasz. Nie moge tego inaczej ujac. Przykro mi, ale uciekalabym na kilometr od kogos jak Ty.

A ja od kogoś takiego jak Ty...

6 240

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Anhedonia napisał/a:

EDWARD DE BONO

Dzięki big_smile

Posty [ 6 176 do 6 240 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 94 95 96 97 98 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026