netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 993 wyświetleniazałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 92 93 94 95 96 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 046 do 6 110 z 16 697 ]

6 046

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Happyfull napisał/a:

KOCHAJ BLIŹNIEGO SWEGO z blogu Świat według Ehdi

Biblia mówi ?kochaj bliźniego swego jak siebie samego?, powtarzają to księża i rodzice, a później wszyscy się dziwią, że tak dużo przemocy jest na świecie. No bo jak można okazywać miłość do innych ludzi jak nie ma się miłości własnej ? Jeśli sam się nawet nie lubię to jak mogę kochać bliźniego ? W mojej ocenie większość społeczeństwa stosuje się do tych wytycznych i traktuje bliźniego swego jak siebie samego. Jeśli nienawidzę siebie to nienawidzę też bliźniego, proste prawda ?

Rodzice nie nauczyli nas kochać samych siebie?. Naszym rodzicom było albo wiecznie za mało albo byli na tyle zajęci własnymi problemami, że staliśmy się niewidoczni. Przez lata całe nasze JA wypracowało sobie szereg mechanizmów obronnych, które pozwalały nam przetrwać dzieciństwo. Te mechanizmy pozwalały na choć częściowe kompensowanie deficytów z zewnątrz. Ruszyliśmy w świat nie mając właściwych schematów i nawet nie zdajemy sobie sprawy, że nadal odtwarzamy nasz taniec obronny przed każda napotkaną osobą. Z wiekem uzyskaliśmy dużo większą biegłość w stosowaniu naszej techniki, ulepszyliśmy metody, a skoro robiliśmy to od zawsze to nawet nie przyszło nam do głowy, że to może być coś złego.

Udało nam się stworzyć w życiu kilka relacji międzyludzkich, tak więc nie mamy podstaw aby sądzić, że jesteśmy wadliwi. Jeśli ktoś nas nie lubi to bardzo nas dotyka ale za wszelką cenę staramy się to wypierać to z umysłu. Dodatkowo często doszukujemy się ?nielubienia? tam gdzie w rzeczywistości go nie ma. Strach przed oceną jest tak silny, że czasem nawet paraliżuje. Próbujemy zrobić wszystko by wypaść dobrze w tym ?teście?, tylko zapominamy o sobie.

Nasze mury obronne są tak wysokie, że ciężko do nas dotrzeć. Chronimy za wszelką cenę swoje JA ale i tak nawet proste stwierdzenia potrafią przebić się przez mur i dotknąć nas do żywego, a my wtedy budujemy jeszcze bardziej, jeszcze ciaśniej. Problem jednak polega na tym, że bez względu jak wysoki jest mur, bez względu na jego wartości obronne nigdy nie uda nam się obronić przed światem.


Pamiętacie jak powiedziałam mojej terapeutce, że osiągnę cel terapii gdy będę stała na balkonie, w koszuli nocnej, z kubkiem kawy i już nic nie będę musiała ? To wydawało się wtedy takie generalne i ogólne bo w sumie co ja w końcu muszę ?

Wychodząc z domu z deficytem miłości własnej przez całe życie staramy się udowadniać światu, że zasługujemy na szczęście, miłość i szacunek. Czujemy wewnętrzny przymus pozyskiwania akceptacji innych ludzi. W naszej ocenie budujemy w ten sposób swoje poczucie wartości. Jednak naprawdę brniemy w ślepa uliczkę, bo gdy już wzniesiemy nasz zamek z piasku, to jedno niemiłe spojrzenie, kilka nieprzyjemnych słów powoduje, że nasza praca zamienia się w pył.

Musimy budować znowu od początku i od początku. Jesteśmy tak skupieni na swojej powinności, że nie zauważamy, iż wpadamy w prawdziwy nałóg - uzależnienie od ludzkich emocji. Ludzka akceptacja daje nam sporą dawkę ?haju? i mamy wtedy wrażenie, że możemy przenosić góry, jednak pułapka nałogu jest taka, że gdy spotykamy się z emocjami przeciwnymi spadamy niekontrolowanie na samo dno i powrót na górę zajmuje nam dwa razy więcej czasu.

Dodatkowo nasze reakcja na ?emocje negatywne? jest często zasadniczo nieadekwatna do przekazu tych emocji. Nawet najdrobniejszy przekaz potrafi zatrząść naszym całym światem. Popełniamy drobny błąd w pracy, dostajemy burę od wkurzonego szefa i nagle jesteśmy już brzydcy, głupi i bezwartościowi. Musimy znowu przejrzeć się w akceptujących ludzkich oczach aby znowu wspiąć się na górę.

Ostatnio napisałam tekst o kupie. Tekst ten był zbiorem własnych przemyśleń, które gromadziły mi się pod deklem od jakiegoś czasu. Czasem tak mam, że coś się kłębi, kłębi a później impuls wyrzuca to na powierzchnię. Tym impulsem była wizyta na pewnym publicznym forum, w temacie poświęconym toksycznej matce. Szczerze mówiąc niewiele poświęciłam na zgłębianie zasobów tego forum, bo gdy zaświtała mi myśl natychmiast opisałam swoją kupę i swoje szambo. Zaczynając posta podzieliłam się jednak źródłem mojej idei, jednocześnie zaznaczając, iż nie oceniam tego forum i jego użytkowniczek bo niewiele mogę powiedzieć. Zaprosiłam zresztą te Dziewczyny na swojego bloga. Niestety niektóre z użytkowniczek, które odwiedziły mojego bloga i przeczytały rzeczony tekst okupie natychmiast poczuły się urażone.

Dowiedziałam się, że w moim tekście nazwałam użytkowniczki nieudacznicami, babrzącymi się w kupie, a całe forum określiłam szambem. Ponadto gdy rozmawiałam z niektórymi Dziewczynami na temat tekstu i jego przesłania zarzucono mi, że najpierw mieszam użytkowniczki z gównem, a później nazywam je przewrażliwionymi, w związku z czym moje zachowanie jest zachowaniem oprawcy. Całe szczęście reakcje te były reakcjami odosobnionymi i wiele Dziewczyn potrafiło zrozumieć prześmiewczość tego tekstu oraz jego osobisty charakter.

Prawda jest jednak taka, że głodni EMOCJOMANIACY widzą często atak tam gdzie go w rzeczywistości nie ma. Wspomnienie w jednym tekście o forum, szambie i gównie pomimo, iż formuła była zasadniczo rozłączna natychmiast zapaliła wyczulone na krytycyzm lampki EMOCJOMANIAKÓW. Szczerze ? Jeszcze jakiś czas temu zachowałabym się dokładnie tak samo. Nie wspomnę o tym, że wdałabym się wręcz w kłótnię z użytkowniczkami, którym nie podobał się mój tekst. No bo jeśli myślisz inaczej z pewnością mnie atakujesz !!!

Atak jest najbardziej znaną formą obrony. Jednak ten atak nie rozwiązuje sprawy, EMOCJOMANIAK pomimo, iż zażarcie broni swojej pozycji to jednak czuje się tym wszystkim zagrożony. Jeśli nie znajdzie sobie w tym czasie właściwego ?wsparcia? posypie się na kawałeczki.

No, a już absolutną tragedią będzie gdy ?towarzystwo wzajemnej adoracji? stanie po stronie ?oprawcy?. Wtedy EMOCJOMANIAK zaczyna proces manipulacji aby przeciągnąć na swoją stronę choć jedną osobę. Tu już zaczyna się prawdziwa wojna. Nie liczą się ofiary, ważne aby utrzymać swoją pozycję. Nie liczy się, że ci, którzy dotychczas byli przyjaciółmi oberwą bez znieczulenia. Oni zdradzili, więc muszą ponieść konsekwencje.

Przeglądamy się w ludzkich oczach, więc jeśli nie ma w nich akceptacji to natychmiast trzeba taką osobę wyrzucić poza nawias. To jest wróg ! Nawet jeśli w rzeczywistości jest prawdziwym przyjacielem. Nasze ego jest na tyle kruche, że nie potrafimy znieść odrzucenia. Nawet najdrobniejsze detale mogą spowodować zakończenie relacji, a gdy zdrowiejemy nie potrafimy czasem stanąć twarzą w twarz z tym potworem, którym się staliśmy.

Kiedy pierwszy raz ktoś pokazał mi moje odbicie w lustrze, nie mogłam tego znieść. Mój mózg zaczął wszystko wypierać, bo nie mógł przyjąć prawdy. Uruchomiła się fala mechanizmów obronnych, które miały mi pozwolić wrócić do utartego schematu.

Czasem jednak warto uświadomić sobie jedną rzecz, że jeśli odkrywamy coś brzydkiego o sobie to nie oznacza jednocześnie, że jesteśmy beznadziejni, do dupy i generalnie bez sensu. Brzydkie nawyki można zmienić, a my musimy spojrzeć w głąb siebie i zrozumieć, że przez sam fakt, iż jesteśmy na tej drodze możemy być z siebie dumni. Przestańmy wyrażać się o sobie negatywnie, pozwólmy sobie na chwilę refleksji. Przecież jest w nas tyle dobrego. Każdy z nas coś osiągnął w życiu i zmierza w jakimś kierunku. Nie spędziliśmy życia na siedzeniu na ławce w parku i opłakiwaniu smutnego dzieciństwa, a nawet jeśli to czas aby wstać i odkryć siebie na nowo.

Ocena samego siebie nie przynosi nam nic dobrego. Możemy oceniać swoje zachowania ale bez względu na to czy są one dobre czy złe nie przesądza to o naszej wartości jako człowieka. Podobnie jest z innymi w naszym życiu. Nie przekreślajmy nikogo tylko dlaczego, że źle się zachował. Każdy ma prawo błądzić.

Nie przeglądajmy się w cudzych oczach. Przejrzyjmy się we własnych i odnajdźmy w nich miłość i akceptację. Dajmy sobie i innym ludziom prawo do błędu, a wtedy nasze życie nabierze zdecydowanie lepszej jakości.  

Miss ja czekam na dzien, kiedy Ty przestaniesz marudzic smile Zycze Ci tego z calego "egoistycznego" serca smile Lubie Gdansk smile

Bardzo fajny tekst, czy to Twój blog?

6 047

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Bardzo fajny tekst, czy to Twój blog?

Nie nie moj  ale jednej "Z NAS" smile Tez wierzy w psychopierdy tongue Wlasnie zaczela sie ze soba rozprawiac smile Trzymam za nia kciuki smile

6 048 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-30 19:09:58)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Zeby za mocno sobie niedowalila...A koncamojego marudzenia raczej sie nie doczekasz... Nie chcę się zamienić w słodkopierdzącą psychobełkotkę wink

6 049 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-30 19:17:14)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Zeby za mocno sobie niedowalila...
A koncamojego marudzenia raczej sie nie doczekasz... Nie chcę się zamienić w słodkopierdzącą psychobełkotkę

Juz sobie dowalila i zyje smile Boli ale musi bolec, bo rodzisz sie na nowo. Tym razem swiadomie smile

Miss rob tak abys byla zadowolona !!! Twoje zycie, Twoje wybory !!! Ja bede czytac ten watek i jezeli sie nie doczekam to co ?
Mi sie tym niedoczekaniem krzywda nie stanie tongue
Zyjesz w wolnym kraju: Robta co chceta tongue

6 050 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-30 19:17:32)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja na razie podjęłam dwa wolontariaty....Mam roboty teraz...od zajeb... smile

6 051

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ja na razie podjęłam dwa wolontariaty....Mam roboty teraz...od zajeb... smile

To Ci chociaz glupoty do glowy nie beda przychodzic smile smile smile

6 052

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ważne jest to, aby oderwać się od siebie. Przestać nadmiernie psychologizować każdy aspekt życia? Chodzi o to, aby żyć i wspomagać życie zajęciami wspierającymi rozwój, spotkaniami czy też własną pracą, a nie zajmować się głównie rozwojem (cokolwiek to znaczy), a w przerwach ? żyć.

6 053

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ważne jest to, aby oderwać się od siebie. Przestać nadmiernie psychologizować każdy aspekt życia? Chodzi o to, aby żyć i wspomagać życie zajęciami wspierającymi rozwój, spotkaniami czy też własną pracą, a nie zajmować się głównie rozwojem (cokolwiek to znaczy), a w przerwach ? żyć.

Teraz to mowisz zupelnie tak samo jak psychopierdzaca egoistka tongue  Chyba probujesz mnie teraz zrobic w balona ?

6 054

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

no co ty, to normalna rzecz, psychobełkot do pawlacza i heja do jakiejs roboty...

6 055

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ja na razie podjęłam dwa wolontariaty....Mam roboty teraz...od zajeb... smile

no w końcu się do roboty wzięła tongue

6 056 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-30 20:17:07)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

no, normalnie sie nie wyrabiam...Ukończyła wczoraj szkolenie z jednego, a od jutra praktyki....heh...

6 057

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

to dobrze:)

a ja grilek u brata, od piątku, trzy dni laby i pisychicznego odpoczynku od pracy:)

6 058

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

nie znoszę grilów

6 059

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dobry big_smile
Można ?
Kobietki, czy Wy naprawdę ,,takie brzydkie,, ? (przenośnia)
Mogę do Waszego klubu dołączyć ?

6 060

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A jestes brzydka? smile Pewnie, że możesz, to otwarty klub jest...Wchodź śmiało do nas...

6 061

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A jak zwiecie słowo ,,brzydka,, ? big_smile
Brzydka mordka ? Czy brzydka , bo no gruba ? Czy za chuda ?

6 062

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A to zalezy która z nas, każda ma inny mankament, ktory czyni ją szpetną...:)

6 063

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Hmm, a więc ja ,  opowiem Wam o sobie big_smile
Kiedyś, piękna , ładna , piękna , szczupła .
I uwierzcie mi , nie wiem, kiedy, zaczęłam się sobie nie
podobać, bo podbródek za gruby , bo talia to opona .
Bo biodra to dwa metry big_smile

Hmm, chyba skłamałam, wiem , kiedy ja się stałam brzydka teraz myśląc .
big_smile
Ale nie tylko wtedy ...
Ale to baaaaaaaaaaaaardzooooooooooooooooooo
długa historia big_smile:D:D:D:D

6 064

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dlaczego wszystkie kobiety uważają, że słowa: "piękna" i "szczupła" to synonimy sad ?

Ceść kobietki big_smile big_smile big_smile

6 065

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Dlaczego wszystkie kobiety uważają, że słowa: "piękna" i "szczupła" to synonimy sad ?

Ceść kobietki big_smile big_smile big_smile

Synonimy nie, ale razem ładna kombinacja.

Ceść Yogi smile

6 066

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Synonimy nie, ale razem ładna kombinacja.

Ale wielu mężczyzn wcale tych słów ze sobą nie utożsamia. Kiedyś wyświetlali w TV programy pt. Gotuj z Nigellą. Bohaterka nie była ani nazbyt szczupła, ani bardzo młoda, jednak wszyscy moi znajomi uważali ją za kobietę idealną smile.
I mlaskali na jej wspomnienie big_smile (w końcu to były programy kulinarne big_smile big_smile big_smile).

6 067

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
luc napisał/a:

Synonimy nie, ale razem ładna kombinacja.

Ale wielu mężczyzn wcale tych słów ze sobą nie utożsamia.

No i chwała bogu. Na szczęście są różne gusta tak jak istnieje różnorodność na świecie.

6 068

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witajcie, sorry za dzisiejszy wybuch, ale już mi się uszami wylewało...
Niestety, szczupła i piękna to synonim dla wielu facetów.

6 069

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko witaj smile
Za wybuch nie przepraszaj, choć nie był potrzebny.
Ja nie we wszystkim się z Tobą zgadzam (jeśli chodzi o newralgiczny dzisiejszy temat), ale jest mi bliżej do Twojego podejścia niż np. do Adlernewman.

Niektórzy mężczyźni utożsamiają te pojęcia: szczupła i piękna, ale nie wszyscy.
Poza tym to nie stanowi o podejściu mężczyzn (przynajmniej nie wszystkich).
Mój mąż lubi szczupłe, ale gdy po drugiej ciąży nie mogłam (czytaj - nie przykładałam się) zrzucić wagi, to w jego podejściu nic się nie zmieniło.

6 070 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-30 23:23:20)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Niestety, szczupła i piękna to synonim dla wielu facetów.

Bleee...
Ja dzisiaj spotkałem siostrę mojego przyjaciela z dziecięcych lat. Kręciła się przy niej piękna dziewczyna.
Masz ładną koleżankę - zagaiłem smile.
Jak na dziewiąty miesiąc ciąży... - odpowiedziała z uśmiechem big_smile big_smile big_smile.

Luc napisał/a:

Mój mąż lubi szczupłe, ale gdy po drugiej ciąży nie mogłam (czytaj - nie przykładałam się) zrzucić wagi, to w jego podejściu nic się nie zmieniło.

Pewnie Cię kocha smile.
Śmiem podejrzewać, że kochałby Cię nawet, gdybyś stała się alkoholiczką. Ja też uważam, że miłość jest czymś niezależnym i samoistniejącym, po prostu jest, albo jej nie ma smile.

6 071

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi, rozmawialiśmy kiedyś jesteś wyjątkiem.Niestety , większość mężczyzn moje kształty zdecydowanie nie kręcą, a nawet wręcz przeciwnie.Najgorsze jest to , że  pokazują to w sposób prymitywny, chamski i raniący.

6 072

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Śmiem podejrzewać, że kochałby Cię nawet, gdybyś stałą się alkoholiczką. Ja też uważam, że miłość jest czymś niezależnym i samoistniejącym, po prostu jest, albo jej nie ma smile.

Pewnie tak smile choć akurat to mi nie grozi.
Mam nadzieję, że tak będzie nadal, gdy już będę stara i pomarszczona smile
Co jednak nie przeszkadza mu się oglądać za ładnymi kobietami. Mnie to nie wadzi, sama się oglądam.

6 073 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-30 23:36:04)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Co jednak nie przeszkadza mu się oglądać za ładnymi kobietami.

My oglądamy się za innymi kobietami, aby utwierdzić się w przekonaniu, że ta, którą oglądamy każdego poranka jest tą najwspanialszą smile.
I tej wersji zawsze będę się trzymał big_smile big_smile big_smile.

6 074

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
luc napisał/a:

Co jednak nie przeszkadza mu się oglądać za ładnymi kobietami.

My oglądamy się za innymi kobietami, aby utwierdzić się w przekonaniu, że ta, którą oglądamy każdego poranka jest tą najwspanialszą smile.
I tej wersji zawsze będę się trzymał big_smile big_smile big_smile.

He, he, mój mąż też się tej wersji trzyma lol

6 075

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

cześć

6 076

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witam wszystkich w to robotnicze święto big_smile.

Niepiękni całego świata łączcie się!

7 miliardów niezadowolonych ze swego wyglądu pomaszeruje równym krokiem big_smile big_smile big_smile.

To będzie rewolucja big_smile.

6 077

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

E, tam Yogi myslę, że trochę się wyłamie....

6 078

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

E, tam Yogi myslę, że trochę się wyłamie....

Astereczko droga smile, czyżbyś była w stu procentach zadowolona ze swojego wyglądu?
Po mojemu, to nikt normalny nie jest ze swego wyglądu zadowolony do końca smile.
Dlatego liczę na te 7 miliardów big_smile big_smile big_smile.

6 079 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-05-01 12:12:11)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja nie jestem, ale zaprawdę jest spora grupa ludzi, któzy są w sobie zakochani i nie dopuszczą do myśli , że są brzydcy.
W stu procentach nie jestem, ale tak w 80, no może 85.Oczywiście patrząc realistycznie.
Ale Ty się Yogi ślicznie do mnie odzywasz , lubisz mnie czy cóś?
Oj, a będziecie tęśknić, bo wyjeżdzam na trochę i nie będę tu tak często jakbym chciała.

6 080

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć.

Po 1 : Spróbuj zaakceptować siebie taką jaką jesteś. Nie każda z nas musi być miss. A przecież nie szata zdobi człowieka.

Po 2 : Zrób wszystko by stać się ładniejszą. Rób maseczki, maluj się itp. itd.

6 081 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-01 12:27:38)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Ale Ty się Yogi ślicznie do mnie odzywasz , lubisz mnie czy cóś?

Wszystkie kobiety są łase na wyznania big_smile big_smile big_smile.

Lubię Cię smile.

Dokąd to się wybierasz? Na długo?

Mywonderland napisał/a:

Po 2 : Zrób wszystko by stać się ładniejszą. Rób maseczki, maluj się itp. itd.

To do mnie  roll roll roll ?

6 082

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie to kolejna odkrywcza rada dla nas.
Wiesz maseczka zmniejsza brzydotę...
Jadę do mojej Bydgoszczy kochanej  i do jeszcze bardziej kochanych przyjaciół.Tam , na południu pewnie wiosna pełną gębą.Dzisiaj grill, jutro dzień na cywilizację.Ulubione sklepy drżyjcie...szczególnie Seforo.Czas zobaczyć co nwego w perfumach.Jak na razie zakochałąm się w kwiatowych woniach Miracle Lancoma.

6 083

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A gdzie jedziesz?

6 084

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Ale Ty się Yogi ślicznie do mnie odzywasz , lubisz mnie czy cóś?

Wszystkie kobiety są łase na wyznania big_smile big_smile big_smile.

Lubię Cię smile.

Dokąd to się wybierasz? Na długo?

Mywonderland napisał/a:

Po 2 : Zrób wszystko by stać się ładniejszą. Rób maseczki, maluj się itp. itd.

To do mnie  roll roll roll ?

Tak Yogi to ewidentnie do Ciebie smile

6 085 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-01 12:58:11)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Nie to kolejna odkrywcza rada dla nas.
Wiesz maseczka zmniejsza brzydotę...
Jadę do mojej Bydgoszczy kochanej  i do jeszcze bardziej kochanych przyjaciół.Tam , na południu pewnie wiosna pełną gębą.Dzisiaj grill, jutro dzień na cywilizację.Ulubione sklepy drżyjcie...szczególnie Seforo.Czas zobaczyć co nwego w perfumach.Jak na razie zakochałąm się w kwiatowych woniach Miracle Lancoma.

najlepesza na zatuszowanie szpetoty jest maska pegaska smile ...albo kominiarka smile

6 086

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Tak Yogi to ewidentnie do Ciebie smile

Kiedyś nie było u mnie ciepłej wody. Pojechałem wykąpać się do rodziców. Ojciec zauważył u mnie odżywkę do włosów, posmutniał i odbył poważną rozmowę.
Kobiety wcale nie są takie złe. - przekonywał big_smile big_smile big_smile

6 087 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-01 13:04:29)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Tak Yogi to ewidentnie do Ciebie smile

Kiedyś nie było u mnie ciepłej wody. Pojechałem wykąpać się do rodziców. Ojciec zauważył u mnie odżywkę do włosów, posmutniał i odbył poważną rozmowę.
Kobiety wcale nie są takie złe. - przekonywał big_smile big_smile big_smile

Dziś młodzi tzw. metroseksualni mężczyźni szczycą się swoimi wypadami do kosmetyczki, furą upiekszajacych kosmetyków oraz niekiedy delikatnym makijażem. Powiedz to tacie smile

Choćby Michał Szpak...

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 088

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Chłopak miałby powodzenie w więzieniu big_smile big_smile big_smile

6 089

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Chłopak miałby powodzenie w więzieniu big_smile big_smile big_smile

O kurcze, czułby oddech na karku non stop smile

6 090

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Swoją drogą ciekawi mnie: czy tacy przesadnie metroseksualni mężczyźni nie mają ciągot w męskim kierunku. Przecież te wszystkie zabawy u kosmetyczki, to prawie jak zakładanie babskich ciuchów.

6 091 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-01 13:30:59)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ostatnio w rozmowach w toku była czy bał taka osoba smile, która najpierw była mężczyzną, miała żonę i dziecko, a potem się "przerobiła na kobitę". Ewa Drzyzga pyta ją czy jest teraz z kimś w związku, a ta ona/on mówi, że tak ale...z kobietą, bo nigdy nie pociagali jej/jego mężczyźni. Te "pociagi seksualne" są w dziejszych czasach tak mechlane, że nie dojdziesz kto, jak, z kim, kiedy i dlaczego smile

6 092

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Znałem osobę która z kobiety przetworzyła się w formę doskonalszą big_smile czyli mężczyznę big_smile.

Niestety była podła zarówno jako kobieta jak i mężczyzna sad.

6 093

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Znałem osobę która z kobiety przetworzyła się w formę doskonalszą big_smile czyli mężczyznę big_smile.

Niestety była podła zarówno jako kobieta jak i mężczyzna sad.

Cóz, osobowość się widocznie nie zmienia wtedy smile A ja znałam kiedyś chłopaka co się prtzeistoczył...

6 094

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a co tu taka cisza

6 095

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dzien Dobry Wsztstkim smile U nas pogoda jak malowana, sloneczko swieci, ptaszki fruwaja, zyc nie umierac.

A jak u Was kobitki?

6 096

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Dzien Dobry Wsztstkim smile U nas pogoda jak malowana, sloneczko swieci, ptaszki fruwaja, zyc nie umierac.

A jak u Was kobitki?

podobnie:) z ta roznica, ze pewnie o 10 stopni mniej i silny wiatr:( ale slonce jest i zaraz pedze na rowerze do domu a potem do ogrodniczego po kolejne tony ziemii oraz sadzonki iglakow. Wczoraj rozpoczelismy projekt nowego kwietnika przytarasowego, wlasnie takiego skalno iglastego - ladnie juz wychodzi:) ale ziemia nam sie skonczyla.
Poza tym przy okazji zakupu nowiusienkiego grilla otworzylismy sezon smazonych kielbasek, udek i stekow;) Czyli wiosna, Panie sierzancie!:)

6 097

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ach, my sie z pracy urywamy po poludniu (tzn Luby sie urywa, a ja po prostu daje sobie spokoj z czytelnia), by sobie posiedziec w ogrodku piwnym smile Nie ma jak zimny browarek, sloneczko, kryminal w lapach. Jutro za to jedziemy do centrum ogrodniczego, zeby kupic koszyki kwiatowe na balkon (magnolia?). Az chce mi sie skakac z radosci, ze wreszcie wiosna przyszla big_smile

6 098

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witajcie,

Kurcze, gdzie ta ładna pogoda się pytam?
U mnie pada, wcześniej nawet lało, 10 stopni ciepła sad
Wyjazd w góry spalił na panewce.
Jak przestanie padać to coś podłubię w ogrodzie.
Mąż dostał weny i zamknął się w bibliotece.
Synuś uczy się (?) do matury.
Cisza i spokój - tak jak lubię smile

6 099

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Witajcie,

Kurcze, gdzie ta ładna pogoda się pytam?

a np. w Helsinkach:)) ja wczoraj cale popoludnie w szortach na tarasie przebalowalam i dodatkowo spieklam sobie twarz i dekolt na raka.
A Adler to z Wysp (ale nie Dziewiczych;)) reportaze pisze:)

6 100

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:

gdzie ta ładna pogoda się pytam?
a np. w Helsinkach:)) ja wczoraj cale popoludnie w szortach na tarasie przebalowalam i dodatkowo spieklam sobie twarz i dekolt na raka.
A Adler to z Wysp (ale nie Dziewiczych;)) reportaze pisze:)

Wiem smile Jeszcze w paru miejscach na świecie jest dziś pięknie.
Pytanie było retoryczne bo jestem na pogodę wnerwiona.

Koliber Asterka pisała o wyjeździe do znajomych, Miss się gdzieś dziś zawieruszyła, a Brzydulli już parę dni nie ma.

6 101

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cosik słabo zaczęła ta kawiarenka działać...

6 102

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No słabo, słabo. Czasami po jednym dniu 10 stron na mnie czekało, a tu ciiisza.

6 103

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Góownego awanturnika nie ma.Jutro wracam więc nadrobię.Jestem po rozmowach z koleżanką serdeczna fajnych - doszłyśmy do wniosku, ze dla facetów liczy sie jeno uroda i to standardowo rozumiana.

6 104

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jak zwykle, musze przyznac, ze nie dzielimy tej samej planety z Asterka.

Moje doswiadczenia z mezczyznami, jakkolwiek zdarzylo sie paru idiotow, sa kompletnie odmienne. Idioci, buraki, wzrokowcy byli w moim towarzystwie ewenementem raczej niz regula, moze dlatego, ze nie tracilam czasu na takich gagatkow. Inna sprawa, to, ze traktuje facetow jak ludzi. Nie oczekuje, ze beda sie wobec mnie zachowywac jak rycerze na bialym koniu. Poznaje jako kolegow, ludzi z podobnymi zainteresowaniami. Nawet jak bylam singlowka, to nie patrzylam na kazda pare portek jak na potencjalnego partnera.

6 105

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja już nie mam sił się awanturować...Ręce opadają...

6 106

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiesz Adler , generalizujesz.Ciekawa jestem jak długo chciałabyś być dla faceta tylko koleżanką, jeśli byś się w nim zakochała.A on by Ci się na temat innych złych kobiet wypłakiwał w rękaw.Nie widzę w każdej męskiej parze portek potencjalnego partnera, odwrotnie  nie widzę jej w żadnej.Siedziałyśmy wczoraj z kumpelą i plotkowałyśmy - i wiesz ci wszyscy marudzący nie lubiący kobiet nasi znajomi są z pustaczkami ślicznymi.

6 107

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Szczerze? Nie znam ani jednego z moich przyjaciol czy kolegow, ktorzy ozenili sie/ sa w zwiazku z "pustaczkami slicznymi". Niektore z tych kobiet sa bardzo ladne (jednak wcale nie wiekszosc), ale zadna nie jest slodka idiotka. Sa wyksztalcone, kulturalne, maja dobre kariery. Jedyna dziewczyna z mojego collegu na uniwerku, ktora co tu duzo mowic, inteligencja nie grzeszy, a tym bardziej interesujacym charakterem, pomimo urody wrecz anielskiej, byla zawsze znana jako Czarna Dziura- unikali jej jak ognia. Do dzis jest samotna, i sie dziwi dlaczego zaden inteligentny facet nie chce z nia byc. Tyle jej ladny wyglad dal...

Co do kolegow, nigdy sie w zadnym nie zakochalam. Spalam z kolegami jak mi sie chcialo, darzylam przyjaznia, ale jakis grom milosci na mnie nie spadl. Zwykle, chociaz jestem przyjazna i flirciarska wobec kazdego, umialam odroznic prospect matrymonialny od dobrej zabawy. Jak mi facet odpowiadal pod wzg inteligencji, charakteru, wygladu (chociaz to ostatnie w sumie malo wazne), to sie przygotowywalam do ofensywy romantycznej. Jasne, zdarzylo mi sie strzelic gafe i dowiedziec sie, ze facet widzi we mnie tylko przyjaciolke, ale coz, takie jest zycie. Czlowiek uczy sie i rusza do przodu.

6 108

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witajcie,

Muszę przyznać, że co do związków interesujących mężczyzn z kobietami, mam podobne spostrzeżenia jak Adlernewman.
Stwierdzam, że nie ma w moim otoczeniu ANI jednej pary, w której mężczyzna związałby się z "ładnym pustaczkiem".
Owszem, bywają też, z mojego puntku widzenia, kobiety nieinteresujące z interesującymi mężczyznami, ale one to takiej kategorii się nie zaliczają. Ergo, nie uroda była kryterium doboru.

6 109 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-05-03 13:08:30)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Szczerze? Nie znam ani jednego z moich przyjaciol czy kolegow, ktorzy ozenili sie/ sa w zwiazku z "pustaczkami slicznymi". Niektore z tych kobiet sa bardzo ladne (jednak wcale nie wiekszosc), ale zadna nie jest slodka idiotka. Sa wyksztalcone, kulturalne, maja dobre kariery. Jedyna dziewczyna z mojego collegu na uniwerku, ktora co tu duzo mowic, inteligencja nie grzeszy, a tym bardziej interesujacym charakterem, pomimo urody wrecz anielskiej, byla zawsze znana jako Czarna Dziura- unikali jej jak ognia. Do dzis jest samotna, i sie dziwi dlaczego zaden inteligentny facet nie chce z nia byc. Tyle jej ladny wyglad dal...

Co do kolegow, nigdy sie w zadnym nie zakochalam. Spalam z kolegami jak mi sie chcialo, darzylam przyjaznia, ale jakis grom milosci na mnie nie spadl. Zwykle, chociaz jestem przyjazna i flirciarska wobec kazdego, umialam odroznic prospect matrymonialny od dobrej zabawy. Jak mi facet odpowiadal pod wzg inteligencji, charakteru, wygladu (chociaz to ostatnie w sumie malo wazne), to sie przygotowywalam do ofensywy romantycznej. Jasne, zdarzylo mi sie strzelic gafe i dowiedziec sie, ze facet widzi we mnie tylko przyjaciolke, ale coz, takie jest zycie. Czlowiek uczy sie i rusza do przodu.

bo ty zyjesz we wrzechswiecie równoległym jakims...ja mam doswiadczenia zyciowe podobne do aster...ten sam tunel czasoprzetrzenny...

6 110

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć Miss,
Faktycznie wygląda na to, że żyjemy w światach równoległych smile

Posty [ 6 046 do 6 110 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 92 93 94 95 96 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026