netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 974 wyświetleniazałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 88 89 90 91 92 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 786 do 5 850 z 16 697 ]

5 786

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Happyfull, ty mi odpowiedz po co Ci były opisy fajnego faceta i tego dlaczego bym ze sobą była.Czuję się zaniedbana....

5 787

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witajcie nocką,

Miss na moje wyczucie to jesteś negatywnie nastawiona na wszelkie propozycje.
Przykład: proponowałam Ci ćwiczenia tai chi lub quigong. Ale od razu powiedziałaś nie, bo nie. Bez racjonalnego uzasadnienia. Żeby nie było wątpliwości, wcale nie uważam, że każdemu może to sprawiać przyjemność i dobrze robi na samopoczucie, ale spróbować można. Jednak bez spróbowania tego wiedzieć nie będziesz, a spróbować nie chcesz i koło się zamyka.
Jeżeli w taki sam sposób podchodzisz do terapii to nie dziwię się, że efektów nie ma.

5 788

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc, gdyby ktoś proponował mi takie rzeczy jak Miss też byłabym nastawiona na nie.Ćwiczenia fizyczne w grupie obcych ludzi toż to dla mnie nielubiącej sportu madejowe łoże.
Myślę, że kazdy z nas wie na pewnym etapie życia co mu odpowiada, a co nie.

5 789

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko ale to był tylko przykład. Przecież pisałam, że to jedna z wielu możliwości.
Ale Miss jest generalnie nastawiona na nie. Nie przypominam sobie żeby Miss na JAKĄKOLWIEK propozycję zareagowała inaczej.
Albo tego nie lubi (i na pewno wie, że nie polubi), albo to nie dla niej, albo to komunały, bzdety... etc. etc.

5 790

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc, ja też wypróbowałam rózne rzeczy by rozwiązać swój problem.I przypuszczam, że wiele rad udzielonych przez kogoś też uznałabym za "nie dla mnie".Myślę, że krytyka Miss, nie wynika z much w nosie i ogólnej niechęci do zrobienia czegoś, ale ze zbyt wielu prób rozwiązania swego problemu.I zbyt wielu porażek w tej dziedzinie.
To na prawdę silna , wartościowa kobieta, a nie rozkapryszona dziewczynka. Choćby to, że mając problemy i lęki nie pije czyni ją w mych oczach WIELKĄ.
dę jej bronić, bo pewnie sama w analogicznej sytuacji wzbraniałabym się przed psychologicznym voodu-hoodu, sportem czy poznawaniem na siłę ludzi.Z tym ostatnim nie mam na szczęście problemu, ale wiem jak trudno jest utrzymać znajomość.Szczególnie , gdy nie jest t o znajomośc interesowna i nic na niej nie zyskujesz.Ileż ja się muszę napracować, nawydzwaniać , wręcz narzucać ze swoim towarzystwem.Wiem doskonale, że gdyby nie moja inicjatywa i upór wiele znajomości przestałoby isnieć.Nawet przyjaźni.A nie każdy potrafi się ze sobą narzucać.

5 791

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Myślę, że krytyka Miss, nie wynika z much w nosie i ogólnej niechęci do zrobienia czegoś, ale ze zbyt wielu prób rozwiązania swego problemu.

To na prawdę silna , wartościowa kobieta,

Co do pierwszej kwestii. Być może tak jest, ja to jednak odbieram inaczej.

Co do drugiej kwestii - tego nie neguję.

5 792 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-26 22:42:24)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Happyfull, ty mi odpowiedz po co Ci były opisy fajnego faceta i tego dlaczego bym ze sobą była.Czuję się zaniedbana....

Asterka ja z czystej ciekawosci sie spytalam smile 

Asterka10 napisał/a:

...ale wiem jak trudno jest utrzymać znajomość.Szczególnie , gdy nie jest t o znajomośc interesowna i nic na niej nie zyskujesz.Ileż ja się muszę napracować, nawydzwaniać , wręcz narzucać ze swoim towarzystwem.Wiem doskonale, że gdyby nie moja inicjatywa i upór wiele znajomości przestałoby isnieć.Nawet przyjaźni.A nie każdy potrafi się ze sobą narzucać.

Nikt tutaj Wam nie radzi utrzymywac znajomosci na sile !!! Tutaj wiele osob pisalo aby wyjsc do ludzi i moze wsrod tych ludzi, ktos interesujacy sie tez znajdzie smile Jezeli nie to trudno, przeciez to nie koniec swiata tongue
Asterko znajomosci i przyjaznie trzeba pielegnowac. Nie rozumiem Twojego oburzenia, ze podejmujesz inicjatywe w podtzymywaniu znajomosci. Wiesz gdyby Twoim znajomym czy przyjaciolom na Tobie nie zalezalo, to pomimo Twoich inicjatyw nie spotykaliby sie z Toba tongue

Cholera nie wiem co mnie podkusilo napisanie do Was tongue  Ja wiem, ze Wy lubicie swoje narzekania i nic i nikt Was nie przekona smile
Ja widze tylko jeden problem: Za bardzo jestescie skoncentrowane aby nie bylo lepiej sad
A moze Wam jest dobrze tak jak Wam jest ? Nie wiem i nie wydaje mi sie, ze Wy tez mi na to pytanie  odpowiecie tongue
Bo mi jak jest zle to probuje cos zmienic smile Wy nie chcecie nic zmieniac to chyba wszystko jest ok ?
A teraz to juz zamilkne na zawsze smile Amen tongue

5 793

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Happyfull no i kolejna "wymięka" smile smile

5 794 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-26 22:50:35)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Happyfull,  matko to nie było oburzenie.Zwyczajne stwierdzenie faktu Wiem jak jest ciężko po prostu i osoba mniej pro społeczna wymięknie .Sama się wkurzam, że po raz n-ty to ja zapraszam, ja dzwonię i mnie zależy.Ale wiem, że warto.
Co do reszty wypowiedzi Happyfull, a może jesteśmy zmęczone kombinowaniem co by było lepiej i tym, ze mimo prób i starań lepiej nie jest?I nie pasują nam pewne propozycje bo nic nie zmienią, bo je przerabiałyśmy bez skutku.
Po co się na Boga irytujecie na zasadzie nie słuchają moich rad, więc niech je szlag trafi.Zasłużyły na to, bo przecież rada takie wspaniałe, a nie chcą.Nie chcą bo rady nam nie pasują, a chyba to my same znamy się lepiej i wiemy, że nie zaświeci.Chociaż komuś się zdaje, że będzie z tego ognisko.Doceniamy to że się staracie, miło nam , że ktoś chce nam pomóc.Ale  te sposoby nie wypalą.
Zamiast się denerwować Happyfull pogadaj lepiej ze mną.Ciekawa jestem co myślisz o tym co napisałam.Jak oceniasz mój ideał faceta i moja samoocenę?????

5 795

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko ja to widzę tak: Ty się starasz, choć nie masz łatwo bo masz niepełnosprawne dziecko i masz pecha do facetów.
Pozostałe dwie kobiety z Waszej trójcy wszystko negują, Miss chciałaby jeszcze, ale jest defetystką, Brzydulla już zrezygnowała.

5 796 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-26 23:05:59)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Motyla noga Asterko tongue
Dlaczego piszesz, ze sie denerwuje ? Wiesz jak to sie nazywa ? Projekcja tongue 
Asterko a co ja Ci radzilam ? Ja sie Ciebie tylko pytalam a to jest roznica tongue
Twoj ideal faceta to moze byc tez ideal wielu kobiet tongue Nic nadzwyczajnego tongue
Asterko powiedz mi co Ty juz przerabialas bez skutku ??? Powiedz mi co Ty bys chciala moze jeszcze w zyciu sprobowac, nie wazne czy to sa realne rzeczy czy nie ? Masz marzenia (tylko nie pisz o facecie ) ?
Nie wiem czy czytasz Zwierciadlo ? Ja zaczelam i powiem, ze bardzo lubie smile Polecam te szczegolnie z kwietnia smile
Bylas juz z ciekawosci na watku, gdzie sie udzielam ?

**********************
Co do Twojej samooceny smile Ocenilas sie sama tongue  Na powaznie, dlaczego zalezy Ci na mojej opini jak Ty sie sama oceniasz ?
To Twoja ocena i jezeli naprawde tak siebie widzisz to co zmieni moja ocena Ciebie ?

5 797 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-26 23:25:45)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Przyznaj, że Cię trochę wkurza ta sytuacja...to się nie nazywa projekcja, to się nazywa czytanie ze zrozumieniem.Jeszcze potrafię wczuć się w to co ktoś w danym momencie może pomyśleć.
Moje przerabianie bez skutku dotyczy relacji męsko damskich i tego miałam unikać.Z reszty życia jestem mniej więcej zadowolona.I tak jest nieźle, zważywszy, że większość samotnych matek niepełnosprawnych dzieci wegetuje.Bo życie za 1000 zł  życiem bym nie nazwała.Marzenia - zobaczyć jeszcze parę miejsc na świecie -Barcelonę Gaudiego zwłaszcza, w miarę usamodzielnić dziecko i zapewnić mu godną przyszłość, mieć poczucie bezpieczeństwa i stabilizację.
Dlaczego chcę Twojej opinii , bo interesuje mnie to co inni o mnie myślą.Czasem można się czegoś interesującego dowiedzieć, spojrzeć na siebie innym okiem.

5 798 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-26 23:36:22)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Happyfull, fajnie, że zaczełaś pisać na naszym pesymistycznym wątku. Zarzucasz pytaniami jak niezły "spycholog", albo doświadczony śledczy wink... Osobiście uważam, że wprowadziłaś świeży powiew wśród skostniałych malkontentek.
Własnie wrócilam do domu i czytam dysputy wasze. Nie jest tak do końca, że wszystko neguję. Wiele rzeczy zdarzyło mi się już w życiu robić, więc trochę znam siebie i wiem jak na wiele sytuacji reaguję. Jestem p.ieprzoną perfekcjonistką i wszystko co nie wychodzi mi dobrze, doprowadza mnie do rozpaczy. Musi być albo najlepiej albo wcale. Wiem, że wysiłek fizyczny powoduje wycdzielanie się endorfin, i dlatego polecałaś mi taniec bądż uprawianie sportu. Pewnie na większość ludzi działa to pozytywnie. Ale ja...jestem jakaś inna smile I pewnie to, że jestem w czymś kiepska, a jeszcze nie daj bóg są ode mnie lepsi doporowadziłoby do załamania. Chodziłam na przykład swego czasu na tresurę z psem i wylatywałam z płaczem, bo strasznie nam nie szło smile Podobnie było z fitnesem w moim wydaniu czy nawet z moją poprzednią pracą zawodową.  Myślę, że tu nie konkretne zajęcie mogłoby mi pomóc tylko jakieś przewartościowanie, umiejętność olania "najlepszości", ja cholernie ni umiem się bawić, wszystko traktuję jak sprawę życia i śmierci.
NinaLafairy, ciesze się że stanęłaś w mej obronie...Miło mi się zrobiło...
Asti cieszę się, że tu jestes...

5 799

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jednym słowem - dzięki Ci Panie, że nie stworzyłeś mnie perfekcjonistką.Jak czytam Brzydulę, cieszę się, że nigdy nie chciałam być doskonała, nie miałam zbytnich ambicji i potrafię się cieszyć z pierdolotów. I lodów o smaku krówki

5 800

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko dlaczego mialaby mnie wkurzac "ta " sytuacja ? Jezeli mnie cos wkurza to mowie prosto z mostu !!!
Ja Ci juz napisalam, ze uzalezniasz swoje szczescie od posiadania faceta sad
Luc pisala, ze mialas pecha i trafilas na niewlasciwych facetow a ja Ci mowie, ze nie mialas pecha tylko sama wybralas niewlasciwego sad Temat skomplikowany - walkujemy juz ponad 600 stron smile Watek powinien nazywac sie: Kobiety, ktore nie kochaja siebie sad

5 801

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Jednym słowem - dzięki Ci Panie, że nie stworzyłeś mnie perfekcjonistką.Jak czytam Brzydulę, cieszę się, że nigdy nie chciałam być doskonała, nie miałam zbytnich ambicji i potrafię się cieszyć z pierdolotów. I lodów o smaku krówki

Zebyś wiedziala, że wiele rozczarowań Cię ominęło z tego tytułu. Taki perfekcjonista wewnętzrny to wredny typ i potrafi nieźle namieszac.

5 802

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss a moze Ty lubisz pisac ? Moze w ukryciu tworzysz jakas powiesc ? tongue
Wiem Miss bardzo mi milo za tego sledczego smile To chyba takie hobby, bo naogladalam sie serialii kryminalnych tongue

5 803

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Happyfull napisał/a:

Miss a moze Ty lubisz pisac ? Moze w ukryciu tworzysz jakas powiesc ? tongue
Wiem Miss bardzo mi milo za tego sledczego smile To chyba takie hobby, bo naogladalam sie serialii kryminalnych tongue

Pisałam kiedyś jedynie blogi, ale mi obrzydło...

5 804

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Happyfull przez wiele stron trąbię, że nikt mnie nie chciał  z własnej nieprzymuszonej woli w realu.Fakt  wybierałam fatalnie, ale nie specjalnie na randkach miałam z kogo.Spora część populacji nie była zainteresowana zważywszy mój wiek , wygląd i sytuację rodzinną.
Tak masz rację posiadanie odpowiedniego faceta sprawi, że poczuję się w pełni szczęśliwa.Zauważ używam słowa w pełni.Będę teraz szczera do bólu - nie po to by mnie utrzymywał, ciumciał po rączkach, dotrzymywał towarzystwa.Facet na co dzień, jest mi już dzisiaj potrzebny jak rybie rower.Nie widzę się w stadle.Mnie jest potrzebny facet od czasu do czasu.By gdzieś razem wyjechać, iść na imprezę, spędzić romantyczny wieczór i noc.Dała mi Bozia niezły temperament i zwyczajnie bez seksu się męczę jak potępieniec.Nic mi nie poprawia nastroju jak dobry seks, mile spędzony czas i poczucie bezpieczeństwa.Tudzież adoracja.
Niestety, na znalezienie partnera na taki układ nie mam szans - bo mógłby to być tylko żonaty facet.I tu na drodze staje mi moralność.Na przygodne łóżkowe znajomości nie mam ochoty, aż za dobrze wiem jakie mogą być konsekwencje.I nie cierpię byle jakiego seksu bez odrobiny uczucia.

5 805

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dobrze, że bóg nie obdarzył mnie takim temperamentem smile

5 806

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Masz rację Miss to przekleństwo.Trzeba się  kontrolować by nie "myśleć majtkami", nie wylądować z całkiem nieodpowiednim facetem w łóżku.To jak jakieś p...męki Tantala - wszystko na wyciągnięcie ręki, a jednak nie.Ileż nocy przeryczałam tłukąc się w pustym łóżku i pytając górę dlaczego dając mi temperament dał mi taką powierzchowność i taki charakter.

5 807

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Masz rację Miss to przekleństwo.Trzeba się  kontrolować by nie "myśleć majtkami", nie wylądować z całkiem nieodpowiednim facetem w łóżku.To jak jakieś p...męki Tantala - wszystko na wyciągnięcie ręki, a jednak nie.Ileż nocy przeryczałam tłukąc się w pustym łóżku i pytając górę dlaczego dając mi temperament dał mi taką powierzchowność i taki charakter.

To się nazywa przewrotność Losu wink

5 808

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pewnie, że przewrotność, bo kurczę mam głęboko wkodowaną odpowiedzialność, lojalność, czułość i potrzebę kochania i bycia kochaną..Jestem zazdrosna.Z tymi cechami nie da się funkcjonować w przelotnych związkach, romansikach i przygodach jednonocnych.

5 809

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Pewnie, że przewrotność, bo kurczę mam głęboko wkodowaną odpowiedzialność, lojalność, czułość i potrzebę kochania i bycia kochaną..Jestem zazdrosna.Z tymi cechami nie da się funkcjonować w przelotnych związkach, romansikach i przygodach jednonocnych.

Ja też nie odnalazłam się w przygodnym seksie dla seksu. Próbowałam, fakt... Ale ja się zaraz angażuję, cholerna romantyczka nie poprawna jestem...:)

5 810 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-27 00:55:59)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Happyfull no i kolejna "wymięka" smile smile

Nie wymiękać mi tu... smile To jęczarnia dla prawdziwych twardzielek... a nie wymiękalnia wink

5 811

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Nie wymiękać mi tu... smile To jęczarnia dla prawdziwych twardzielek... a nie wymiękalnia wink

Faktem jest, że jesteście w tym dobre smile

5 812

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Nie wymiękać mi tu... smile To jęczarnia dla prawdziwych twardzielek... a nie wymiękalnia wink

Faktem jest, że jesteście w tym dobre smile

Przynajmniej jest ciekawie i mamy nawet fanów....

5 813

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mój przygodny seks to była tragedia i trauma.Czasem można się czuć zgwałconym  wcale nie przeżywając czyjejś agresji czy siły.Wystarczy obojętność

5 814

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Mój przygodny seks to była tragedia i trauma.Czasem można się czuć zgwałconym  wcale nie przeżywając czyjejś agresji czy siły.Wystarczy obojętność

Albo jak facet w łożku odbiera telefon od swojej kobiety. Żenada...

5 815

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Gorzej jak się ukrywa dzwoniąc do ciebie z toalety.

5 816

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Gorzej jak się ukrywa dzwoniąc do ciebie z toalety.Ogólnie nie rozumiem tego samozadowolenia żonatych facetów.I świętego gniewu, że się ich nie chce.

5 817

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 818

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witaj Miss, pewnie pokisimy się dzisiaj same, bo pewnie moje wczorajsze teksty mocno co niektórych pobulwersowały.I co tu napisać na takie dictum?

5 819

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Chyba już się powoli nudzi polemizowanie z nami. Tym bardziej, że nie chcemy zmienić światopoglądu...;)

5 820

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

zajęcia w grupie - jakieś ćwiczenia, to moim zdaniem może być większy stres niż relaks.

5 821

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wybacz, na voodu-hoodu nigdy się nie nawrócę.Nawet psychologia to nauka nie do końca racjonalna.I zauważ, że część naszych rozmówczyń jest dekadę od nas młodsza.Dziesięć lat temu miałam zdecydowanie więcej wiary i optymizmu.Ciekawa jestem , czy w naszym wieku też będą takie radosne i optymistyczne i chętne na wywracanie życia do góry nogami, ha, ha, ha.

5 822

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

zajęcia w grupie - jakieś ćwiczenia, to moim zdaniem może być większy stres niż relaks.

Szczególnie jak ćwiczysz z takimi wymuskanymi 30 i 20 latkami, które patrzą na Ciebie jak na potwora.One ćwiczą by nie przytyć pół kilograma, a tu taka nadwaga.I do tego mało sprawna i zdeterminowana.

5 823

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wczoraj byłam na przedziwnym spotkaniu z młodymi psychologami, a właściwie psycholożkami. Jeny, jaka byłam sfrustrowana, wszystkie po 30-stec, a wygladające na 20 parę
szczupłe, ładne, wysmuskane, elokwetne, wykszyałcone w prywatnej uczelni, bogate i przedsiębiorcze, z partnerami u boku, a ja? tylko siąść i płakać, heh...

5 824 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-04-27 12:45:47)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Szczerze mowiac, to po prostu dosyc mi juz tego ciaglego Waszego jeczenia. Troche tak sie zachowujecie jak tesciowa, ktorej nigdy dogodzic nie mozna- za slone, za slodkie, zle herbata zaparzona, ciasto to ona lepsze robi... Cokolwiek Wam zaproponowac, to okoniem stajecie. No i do tego uwielbiacie sie licytowac kto ma gorzej (pokazalam jaka mam egzeme, a Asterka od razu, ze ma kolezanki, ktorych kondycja jest bardzie powazna, zamiast li tylko pozyczyc powrotu do zdrowia). Nie dziwcie sie taka postawa odrzuca nawet ludzi z jak najlepsza dobra wola. Wbrew temu jak powierzchownie sie deprecjonujecie, tak naprawde ciagle chcecie tylko zwracac na siebie uwage. Nie chcecie sie zmienic, tak mi sie wydaje, bo nigdy nie nauczylyscie sie skupiac uwagi innych na sobie w zdrowy sposob. Tylko to jeczenie jakos Was "dowartosciowuje": "Och jaka ja biedna. Nic mi sie w zyciu nie udaje. Litujcie sie nade mna."

I juz najbardziej mnie zdenerwowalo traktowanie mnie jak jakiejs ksiezniczki, ktorej wszystko z nieba spadlo. Na to co mam w zyciu ciezko pracowalam- egzaminow nikt za mnie nie zdal, Lubego nie zamowilam z katalogu, nie wpycham w siebie jedzenia modlac sie, ze nie przytyje. Troche szczescia mialam, to fakt, ale nawet bez niego trzeba by sie bylo zaprzec i isc do przodu.

5 825

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Szczerze mowiac, to po prostu dosyc mi juz tego ciaglego Waszego jeczenia. Troche tak sie zachowujecie jak tesciowa, ktorej nigdy dogodzic nie mozna- za slone, za slodkie, zle herbata zaparzona, ciasto to ona lepsze robi... Cokolwiek Wam zaproponowac, to okoniem stajecie. No i do tego uwielbiacie sie licytowac kto ma gorzej (pokazalam jaka mam egzeme, a A sterka od razu, ze ma kolezanki, ktorych kondycja jest bardzie powazna, zamiast li tylko pozyczyc powrotu do zdrowia). Nie dziwcie sie taka postawa odrzuca nawet ludzi z jak najlepsza dobra wola. Wbrew temu jak powierzchownie sie deprecjonujecie, tak naprawde ciagle chcecie tylko zwracac na siebie uwage. Nie chcecie sie zmienic, tak mi sie wydaje, bo nigdy nie nauczylyscie sie skupiac uwagi innych na sobie w zdrowy sposob. Tylko to jeczenie jakos Was "dowartosciowuje": "Och jaka ja biedna. Nic mi sie w zyciu nie udaje. Litujcie sie nade mna.".

Ale przecież mówiłyśmy nie raz, że w realu nie narzekamy, a zgromadzone frustracje muszą mieć gdzieś ujście, czy forum nie może być takim miejscem? A kto w ogóle powiedział, że my chcemy jakichś rad?

5 826 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-27 12:52:43)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No nie zdzierżę - Adler przecież te Twoje zdięcie tej "okropnej i strasznej" egzemy to dokładnie takie samo żalenie się i zwracanie na siebie uwagi.I opisywanie jak strasznie Cię boli i swędzi i że nie możesz wyjść z domu.Wyobraź sobie, że czasem po przebudzeniu wyglądam gorzej i BEZ EGZEMY.
Już widzę jakbyś jęczała gdybyś tą egzemę miała non stop, a do tego np. łyse placki.Ciekawe czy nie wkurzały by Cię teksty , że to nic i że można z tym normalnie egzystować i na pewno znajdziesz faceta, który to zaakceptuje.Choć sama czułabyś się jak potwór z kosmosu.
Sorry za złośliwość, każdy ma jakieś egzemy, które go bolą.
I przyłączę się do Miss, a jeśli na nasze problemy nie ma dobrej recepty?Bo jest tu aspekt , którego my nie zmienimy czyli podejścia innych ludzi do nas?Każda z nas próbowała jakoś na miarę swoich mozliwości wyjść z problemów.

5 827

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Moja egzema jest chroniczna- powraca w jednej czy drugiej formie co pare miesiecy. Wystarczy, ze sie zestresuje, a tu lam- bam od razu mam zaogniona, bolesna, swedzaca skore na twarzy, na przedramionach, na szyji. Bywalo tak zle, ze praktycznie ryczalam z bolu sad Jak poznalam mojego faceta, to wygladalam jak na tym nieszczesnym zdjeciu, jednak jakos potrafilam to obsmiac. Wbrew Twojej teorii o tym, ze mezczyzni to tylko wzrokowcy, on nie uciekl gdzie pieprz rosnie, ale spedzilismy bardzo fajna randke, no i zaczelismy ze soba chodzic, egzema nie egzema. Staram sie (bez efektow) przekonac Ciebie, Misske i Brzydulle, ze wiele rzeczy mozna w zyciu przeskoczyc. Trzeba tylko (az) CHCIEC.

5 828

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

zajęcia w grupie - jakieś ćwiczenia, to moim zdaniem może być większy stres niż relaks.

Szczególnie jak ćwiczysz z takimi wymuskanymi 30 i 20 latkami, które patrzą na Ciebie jak na potwora.One ćwiczą by nie przytyć pół kilograma, a tu taka nadwaga.I do tego mało sprawna i zdeterminowana.

Asterka Ty jestes nie fair !!! Ja jestem mlodza od Ciebie 3 lata i nigdy nie spotkalam sie z czyms talkim !!!!!!!
Powiem Ci, ze ja czesciej widzialam te grube 20 latki i widzac je zawsze mialam ogromny szacunek, ze robia cos dla siebie smile
Nie wiem czy piszesz z doswiadczenia czy tylko tak Ci sie wydaje ?
Moze tego potwora to widzisz Ty a nie inni ? Inni moze widza kobiete, ktora pomimo nadwagi chce cos zrobic dla zdrowia ?
Zwrocilam uwage, ze ciagle piszesz, ze wiesz co inni o Tobie mysla albo co moga pomyslec.

5 829 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-04-27 13:19:32)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja jestem wymuskana a jednak i tak nie wyobrażam sobie na zajęciach żadnych. Od razu mi się WF przypomina, który dla mnie był upokarzającym koszmarem.
Takie piękne młodo wyglądające kobiety, z partnerami u boku i kasą na koncie mają też swoje bolączki.
Może dla kogoś to szczyt szczęścia mieć to wszystko, moim zdaniem to udogodnienie, szczególnie pieniądze.
Ale za pieniądze czy w miarę chudy tyłek nie kupisz zdrowia ani życia swoich bliskich, ani szczęścia ani powodzenia w pewnych sprawach.
Nie tylko mniej atrakcyjni ludzie są szykanowani. Ile razy było mi głupio bo jestem w miarę ładna? Bo ktoś traktował mnie z góry z tego powodu.
Już nie mówiąc, że jak byłam w szkole to moich rówieśników wcale nie interesowało czy jestem ładna czy brzydka tylko , że jestem dziwaczna i nie pasuje.

5 830

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale właśnie to co myślimy wprowadza nas w taki stan...Tak się czujemy, nic nie pomoże tłumaczenie, że nie jest tak jak myslimy...Może nie, a może tak...Nie wiemy co myślą inni...tylko się domyslamy...U nas takie myślenie, wynika z poczcuia niskiej wartości...I to należałby w nas zmienić...Ale jak? Oto jest pytanie...Ja będąc w życiu 3 razy na fitnesie, pomyślałam tak samo jak asterka, a wszlekie grupowe imprezy tak własnie mi się kojarzą...Żadne uczestnictwa w fitnesie, czy innych gongach nam nie pomoże, tylko wystawi na kolejny stres...

5 831

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tak Happyfull piszę to z doświadczenia.Jakoś tak, ludzie nie krępują się przy mnie mówić co o mnie myślą.Pewne panie nigdy nie wyrastają z zespołu cheerliderki i zawsze znajdą okazję by dokopać mniej atrakcyjnej kobiecie.To słychać , widać i czuć - teraz do komplementu gruba doszło jeszcze stara, więc wybacznie będę przebywać z takimi istotkami .
Faceci też się nie krępują i stąd między innymi moja sympatia do nich.Nawet tacy po których absolutnie byś się tego nie spodziewała - niby fajnych, wykształconych i inteligentnych.Przypuszcam, że nawet Luby Adler by mi zasunął jakiś "komplement".

5 832

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja rozumiem. Bo takie rzeczy ogolnie sa stresujace. Powinni urządzić takie zajęcia dla osób które mają śmieszne ruchy albo inne niedoskonałości. Wtedy może bym poszła.

5 833 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-27 13:24:23)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A kto pisze, ze fitness Wam tylko pomoze ? Miss zatancz z odkurzaczem i moze pomoze tongue Pomoze poczuc sie moze 5 minut fajnie smile Zawsze to cos ? Powoli malymi krokami !!! Miss a moze zaczelabys najpierw od sluchania co ludzie tutaj i w realu mowia ?
Adler czuje sie tak samo jak Ty czulas sie jak chcialas z forum uciekac tongue Dlaczego nie mozesz napisac, ze Ci przykro, ze ma egzeme i zyczysz jej poprawy zdrowia ? No chyba ze nie zyczysz ? Takie proste rzeczy smile Akcja -reakcja smile
Zacznij moze chwalic i pytac sie innych o samopoczucie !!!

5 834 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-27 13:34:07)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Z prostej i logicznej przyczyny - Adler przejmuję się egzemą i czuje się z jej powodu nieatrakcyjna (a zakładam się, że patrzy z obrzydzeniem na siebie w lustrze, jak każda kobieta, której się coś paprze) i umiejsza moje złe samopoczucie  z powodu tego, że czuję się brzydka.Jeśli sama się żle czuje dlaczego nie potrafi zrozumieć egzemy mentalnej.
Happyfull, nie kłóćmy się .Pewnie Miss tańczy z odkurzaczem, a ja z przyjemnością czasem patrzę w lustro.To nie jest stan pernamentny, tylko cholernie często dopada nas deprecha z tego powodu.

5 835 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-04-27 13:35:29)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mój ojciec by Ci nie zasunął żadnego komplementu, ani mój dziadek.
Mam koleżankę, która miała dużą nadwagę i duże kompleksy. Tym bardziej, że rodzeństwo i ojciec jej mówili o jej wadze. Jak byłyśmy dziećmi, to zawsze mi się żaliła 'jakbym była chuda to byłabym lepsza' bo tak jej wbili do głowy. Teraz jest piękną kobietą już nie dzieckiem, zresztą zawsze miała piękną buzie i nic tego nie zmienia. Przeszła długie miesiące odchudzania w sanatoriach, ale nadal czasem twierdzi, że jest gruba, tak już ma bo tak jej wmawiano.
Uważam , że NIKT nie powinien nikomu rzucać komentarzy na temat wagi. Po co? po pierwsze, a po drugie to ktoś uzależnia swoją wartość od wagi.

5 836 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-27 13:33:50)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Happyfull napisał/a:

A kto pisze, ze fitness Wam tylko pomoze ? Miss zatancz z odkurzaczem i moze pomoze tongue Pomoze poczuc sie moze 5 minut fajnie smile Zawsze to cos ? Powoli malymi krokami !!! Miss a moze zaczelabys najpierw od sluchania co ludzie tutaj i w realu mowia ?
Adler czuje sie tak samo jak Ty czulas sie jak chcialas z forum uciekac tongue Dlaczego nie mozesz napisac, ze Ci przykro, ze ma egzeme i zyczysz jej poprawy zdrowia ? No chyba ze nie zyczysz ? Takie proste rzeczy smile Akcja -reakcja smile
Zacznij moze chwalic i pytac sie innych o samopoczucie !!!

Dla mnie są to szczytczne i śmieszne konwenase, nie lubię kiedy tak ktoś mówi do mnie i sama mówię tak jedynie do dalszych znajomych i sąsiadów. I słucham co do mnie mówią ludzie, uwielbiaja mi się zwierzać, ale nie pocieszam cih tak będzie dobrze...Bo nie wiem czy będzie...Ale zadaję rzeczowe pytania i bywam naprawdę zainteresowana ich problemami. Nie lubię słuchac i mówić słodkopierdzących tekstów typu: ojej, jak mi przyko, wszystko będzie dobrze i miłego dnia. Wiem, że oczywiście mnie za to skrytykujesz, ale taka jestem i nie będę tu słodzić i nieszcze3rze się kajać.

5 837

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witajcie sobotnio,
Zasuwam cały dzien w ogrodzie, teraz zrobiłam sobie przerwę i nie omieszkałam zajrzeć co u naszych "narzekaczek" smile

Asterka10 napisał/a:

Wybacz, na voodu-hoodu nigdy się nie nawrócę.Nawet psychologia to nauka nie do końca racjonalna.I zauważ, że część naszych rozmówczyń jest dekadę od nas młodsza.Dziesięć lat temu miałam zdecydowanie więcej wiary i optymizmu.Ciekawa jestem , czy w naszym wieku też będą takie radosne i optymistyczne i chętne na wywracanie życia do góry nogami, ha, ha, ha.

Psychologia w ogóle nie jest dla mnie nauką, bo za takie uważam tylko nauki ścisłe. Ale to rzecz jasna zależy od definicji.
Co nie oznacza, że jest bezsensowna.

Asterko dobrze, że napisałaś "większość rozmówczyń", bo ja jestem sporo starsza od Was.
Nadal jestem optymistką i zawsze byłam, nawet jak mi coś nie wychodziło.
I gwarantuję, że mój mąż nigdy nie powiedziałby Ci żadnej złośliwości na temat wyglądu.
Nie sądzę aby był wyjątkiem.

Miss teraz się plączesz, że nie oczekujesz rady. Sama wielokrotnie o to pytałaś.
Więc w końcu jak to jest?

Adlernewman Ty jesteś zupełnie inną osobowością niż dziewczyny. Jestem pewna, że nie byłyby w stanie działać tak jak Ty żeby np. zebrać fundusze na studia.

5 838

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Przypuszcam, że nawet Luby Adler by mi zasunął jakiś "komplement".

To spytaj sie sama lubego Adler a nie wmawiaj mu co on by powiedzial !!!
Asterka Ty sie sama nienawidzisz i widzisz ta nienawis w oczach innych sad Moglo Cie spotkac duzo zlych rzeczy ale na pewno tez spotkalas sie z sympatia ? O tym nie chcesz juz pamietac a o zlych rzeczach tak sad
Na sierotke lecisz Asterka sad Manipulujesz i ja to wiem dlatego nie chcialam zabierac glosu na tym watku. Coz stalo sie i sie wypowiedzialam tongue I co mam sie isc za to ukrzyzowac bo zmienilam zdanie ? Jak ja niekonsekwentna jestem sad
Bo ja tak zasze...i tak dalej tongue
Widze, ze sie cieszycie, ze jestem i dlatego odpisuje smile No chyba, ze to tylko moj wymysl ?

5 839

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Happyfull napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Przypuszcam, że nawet Luby Adler by mi zasunął jakiś "komplement".

To spytaj sie sama lubego Adler a nie wmawiaj mu co on by powiedzial !!!
Asterka Ty sie sama nienawidzisz i widzisz ta nienawis w oczach innych sad Moglo Cie spotkac duzo zlych rzeczy ale na pewno tez spotkalas sie z sympatia ? O tym nie chcesz juz pamietac a o zlych rzeczach tak sad
Na sierotke lecisz Asterka sad Manipulujesz i ja to wiem dlatego nie chcialam zabierac glosu na tym watku. Coz stalo sie i sie wypowiedzialam tongue I co mam sie isc za to ukrzyzowac bo zmienilam zdanie ? Jak ja niekonsekwentna jestem sad
Bo ja tak zasze...i tak dalej tongue
Widze, ze sie cieszycie, ze jestem i dlatego odpisuje smile No chyba, ze to tylko moj wymysl ?

Ja osobiście się cieszę...

5 840

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Witajcie sobotnio,
Zasuwam cały dzien w ogrodzie, teraz zrobiłam sobie przerwę i nie omieszkałam zajrzeć co u naszych "narzekaczek" smile

Asterka10 napisał/a:

Wybacz, na voodu-hoodu nigdy się nie nawrócę.Nawet psychologia to nauka nie do końca racjonalna.I zauważ, że część naszych rozmówczyń jest dekadę od nas młodsza.Dziesięć lat temu miałam zdecydowanie więcej wiary i optymizmu.Ciekawa jestem , czy w naszym wieku też będą takie radosne i optymistyczne i chętne na wywracanie życia do góry nogami, ha, ha, ha.

Psychologia w ogóle nie jest dla mnie nauką, bo za takie uważam tylko nauki ścisłe. Ale to rzecz jasna zależy od definicji.
Co nie oznacza, że jest bezsensowna.

Asterko dobrze, że napisałaś "większość rozmówczyń", bo ja jestem sporo starsza od Was.
Nadal jestem optymistką i zawsze byłam, nawet jak mi coś nie wychodziło.
I gwarantuję, że mój mąż nigdy nie powiedziałby Ci żadnej złośliwości na temat wyglądu.
Nie sądzę aby był wyjątkiem.

Miss teraz się plączesz, że nie oczekujesz rady. Sama wielokrotnie o to pytałaś.
Więc w końcu jak to jest?

Adlernewman Ty jesteś zupełnie inną osobowością niż dziewczyny. Jestem pewna, że nie byłyby w stanie działać tak jak Ty żeby np. zebrać fundusze na studia.

To było retoryczne pytanie, bo nikt nie jest mi w stanie pomóc. Nie wymagam od was tego...

5 841

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Happyfull napisał/a:

A kto pisze, ze fitness Wam tylko pomoze ? Miss zatancz z odkurzaczem i moze pomoze tongue Pomoze poczuc sie moze 5 minut fajnie smile Zawsze to cos ? Powoli malymi krokami !!! Miss a moze zaczelabys najpierw od sluchania co ludzie tutaj i w realu mowia ?
Adler czuje sie tak samo jak Ty czulas sie jak chcialas z forum uciekac tongue Dlaczego nie mozesz napisac, ze Ci przykro, ze ma egzeme i zyczysz jej poprawy zdrowia ? No chyba ze nie zyczysz ? Takie proste rzeczy smile Akcja -reakcja smile
Zacznij moze chwalic i pytac sie innych o samopoczucie !!!

Dla mnie są to szczytczne i śmieszne konwenase, nie lubię kiedy tak ktoś mówi do mnie i sama mówię tak jedynie do dalszych znajomych i sąsiadów. I słucham co do mnie mówią ludzie, uwielbiaja mi się zwierzać, ale nie pocieszam cih tak będzie dobrze...Bo nie wiem czy będzie...Ale zadaję rzeczowe pytania i bywam naprawdę zainteresowana ich problemami. Nie lubię słuchac i mówić słodkopierdzących tekstów typu: ojej, jak mi przyko, wszystko będzie dobrze i miłego dnia. Wiem, że oczywiście mnie za to skrytykujesz, ale taka jestem i nie będę tu słodzić i nieszcze3rze się kajać.

Miss Ty jestes zainteresowana tylko soba sad  Zranic i jeszcze raz zranic sad Ale Ty sama siebie ranisz, bo wiekszosc predzej czy pozniej ucieknie sad

5 842

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

To było retoryczne pytanie, bo nikt nie jest mi w stanie pomóc. Nie wymagam od was tego...

Tak Miss masz 100 % racji !!! Nikt nie moze Ci pomoc !!! Tylko Ty sama mozesz sobie pomoc !!!

5 843

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

To było retoryczne pytanie, bo nikt nie jest mi w stanie pomóc. Nie wymagam od was tego...

Nie sądzę. Myślę, że paradoksalnie jest Ci z tym dobrze, bo masz na co zwalać.

5 844

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Happyfull przestań wtłaczać mnie w ramki w które nie pasuję.Oczywiście, że spotykam się z sympatią, ogólnie ludzie mnie lubią.ale podobnie jak Miss nie mam w realu mozliwości powiedzenia co mnie boli, bo ile razy można tym męczyć przyjaciół.
Nie manipuluję , nie nienawidzę siebiei nie bawię się w sierotkę.Chcę tylko pokazać, że nie do końca zgadzam się z słodką teorią, że praca nad sobą wymarze wszystkie problemy z naszego życia.I że wszystko można przeopracować.
Nie potrafię przepracować własnej fizycznej  nieatrakcyjności.Nigdy nie stanie mi się obojętne, że dla facetów jestem kawałkiem nieatrakcyjnego ciała, a dla atrakcyjnych lasek paszczakiem z którego można się posmiać.

5 845

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luby zadnego "komplementu" by Ci nie zasunal Asterko, bo zwraca uwage na to czy ludzie sa interesujacy (tak, nawet kobiety!), a nie czy sa piekni/ szczupli/ wycackani itd. Natomiast gdybys zaczela wyrazac sie negatywnie, narzekac, oceniac inne kobiety tylko pod wzgledem wygladu, to zaraz by Ci powiedzial, ze po prostu jest to niegrzeczne. I mialby duzo racji.

Ja tam nie patrze na siebie z obrzydzeniem. Jestem ciagle ta sama osoba, tylko z czerwonym plackiem na twarzy tongue. Staram sie nie wychodzic z domu ze wzgledu na to, ze musze ciagle sie kremem smarowac, a nawet najmniejszy powiew wiatru sprawia mi bol. Jest to glownie dyskomfort fizyczny, nie estetyczny.

5 846

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

To było retoryczne pytanie, bo nikt nie jest mi w stanie pomóc. Nie wymagam od was tego...

Nie sądzę. Myślę, że paradoksalnie jest Ci z tym dobrze, bo masz na co zwalać.

No i niech tak wlaśnie zostanie...

5 847 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-04-27 14:11:18)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asteka manipulujesz i nie zmienie zdania !!! Jezeli uwazasz, ze Ci wmawiam to Tylko od Ciebie zalezy czy Ci wmowie tongue
Praca nad soba to nie wymazanie problemow Asterko !!! To radzenie sobie z problemami w mniej bolesny dla nas sposob !!!
Cala filozofia tongue Na atrakcyjnosc fizyczna nic nie poradze ale na nadwage mozna !!!
Asterka  a czemu akurat Ty mialabys byc zupelnie niepodatna na wczelkie zmiany ? Czysbys byla jakas wyjatkowa ?

5 848

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler masz szczęście, mało jest takich facetów.Dbaj o Niego bo to skarb.

5 849

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Nie potrafię przepracować własnej fizycznej  nieatrakcyjności.Nigdy nie stanie mi się obojętne, że dla facetów jestem kawałkiem nieatrakcyjnego ciała, a dla atrakcyjnych lasek paszczakiem z którego można się posmiać.

Jeśli atrakcyjna kobieta się naśmiewa z brzydszej, to po prostu jest (truizm) zwykłą prostaczką bez kultury i taktu.

Z tym "przepracowaniem" własnej fizyczności też nie do końca tak jest.
Wszystkiego zmienić się nie da, nie z każdej da się zrobić seksbombę, ale wiele można poprawić. Ale to już nie raz pisałam sad

5 850

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Luby zadnego "komplementu" by Ci nie zasunal Asterko, bo zwraca uwage na to czy ludzie sa interesujacy (tak, nawet kobiety!), a nie czy sa piekni/ szczupli/ wycackani itd. Natomiast gdybys zaczela wyrazac sie negatywnie, narzekac, oceniac inne kobiety tylko pod wzgledem wygladu, to zaraz by Ci powiedzial, ze po prostu jest to niegrzeczne. I mialby duzo racji.

Ja tam nie patrze na siebie z obrzydzeniem. Jestem ciagle ta sama osoba, tylko z czerwonym plackiem na twarzy tongue. Staram sie nie wychodzic z domu ze wzgledu na to, ze musze ciagle sie kremem smarowac, a nawet najmniejszy powiew wiatru sprawia mi bol. Jest to glownie dyskomfort fizyczny, nie estetyczny.

Ja miałam egzemę na mordzie po wizycoe u kosmetyczki, szykowałam się do występu w TV i tak się wlaśnie wyszykowałam...:) Na szczęście było dwa tygodnie jeszcze... Na dwór też wychodziałam...

Posty [ 5 786 do 5 850 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 88 89 90 91 92 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026