netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 961 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 84 85 86 87 88 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 526 do 5 590 z 16 697 ]

5 526

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

W najczarniejszych chwilach po prostu mi nie zalezalo. Nie mialam nigdy samobojczych impulsow ale w dnie depresji nie chcialo mi sie chciec. Moglam lezec w lozku przez kilka dni, spac, nie jesc, wegetowac. Na szczescie od dawna tak nie jest. Budze sie, i chce si mi zyc smile Brzydulla jest chora, co widac z kazdego posta. Martwie sie o nia.

5 527

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Moim zdaniem optymizm to tez cecha charakteru, zwłaszcza gdy wynika z biochemii mozgu...

"Kiedy mózg pracuje INACZEJ" to nie nazywa się charakter tylko zaburzenie, tym bardziej gdy nazywasz tę odmienność BIOCHEMIĄ. <Głupiego Jasia>, który chodzi z wiecznie rozdziawioną buzią nie nazywają optymistą a podejrzewają o to, że ma coś z głową (ew.najarał się albo ma dobrze w czubie).

missnowegojorku napisał/a:

dokładnie, wysłałam maila z prośbą o usunięcie profilu...

Przepiękna manipulacja. Czy to pierwsza taka groźba... chyba nie? - gdy braknie argumentów by wszyscy "wgapiali" oczy w jeden punkt, pozostaje groźba.

Witajcie w poczekalni przed gabinetem geriatry... a może innego specjalisty? smile
Jakie to pasjonujące patrzeć na potyczkę - która bohaterka jest BARDZIEJ... nieszczęśliwa/skomplikowania/dramatyczna... a ci frajerzy optymiści będą zabiegali o to, by ten stojący w kącie i tupiący nogami egocentryk... kuku sobie nie zrobił... pasjonujące. I jeszcze z pretensjami, że świat ze zgrozy nie osłupiał. Q... A to TYLKO męczące.
Kiedyś Miss zarzuciła mi, że mam jakąś MISJĘ - wtedy, niezorientowana, szczerze się zdziwiłam.
Teraz rozumiem lepiej. Nie wiem Miss co takiego studiowałaś - czy resocjalizację czy kryminologię - jak trafiłam na pozycję panów Czerwińskiego i Gradonia to JUŻ wiem o co "kaman" z tą misją. Opisani przez nich bohaterzy, też mieli MISJĘ. Naprawdę uważasz, że takie pieszczenie swojej frustracji dobrze Ci robi? Bo świat już jest tym zmęczony raczej smile
Wybaczcie, że tak wpadam od czasu do czasu, ale bardzo mnie ciekawi KTO KOGO "przeciągnie" na swoja stronę... w którą stronę te zadziwiające rozważania pójdą. Niestety jestem na końcówce pisania pracy dyplomowej i w przeciwieństwie do niektórych, czasu nie mam smile a żal - też by się podyskutowało wink
Pozdrawiam i życzę... TAKIEGO dnia jakiego sami sobie  życzycie smile dla "zwykłych" ludzi - po prostu MIŁEGO

5 528 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-04-23 07:52:36)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterka, błogosławieństwem bycia martwym jest to że już nic nie czujesz, wszystko ci jedno czy jędzą cie robaki czy jesteś w formalinie w laboratorium anatomii
Nie mówię tego dlatego żeby krytykować Twoją chęć do życia. Wielu ludzi chce żyć i ja to rozumiem, ostatecznie tylko raz mają taką okazję ( w zadną reinkarnację nie wierzę). Dla mnie zycie to tylko strach, obawa o przyszłość, rozczarowanie... w najlepszym razie bedę do emerytury wynajmować pokoik we wspólnym domu, przemykać się chyłkiem do kuchni jak nikt nie widzi, i zarabiać tyle żeby za ten pokoik zapłacić, plus przetwarzać jedzenie w produkty przemiany materii i tlen w dwutlenek węgla. NIE CHCĘ TAKIEGO ŻYCIA. I tak musze umrzeć. Co za róznica czy teraz czy po 40 latach takiej męczarni jak teraz, czucia się bezwartościową idiotką, beztalenciem, strachem że znowu coś spartole? Chyba lepiej sobie te parszywe 40 lat podarować?

Adler,to wszystko to kwestia genów, a od genów nie ma ratunku. Nawet to zamartwianie się o byt,zupełnie jakbym slyszała moją mamę..

5 529

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Brzydulla, bzdury z przeproszeniem piszesz. Genetycznie mozemy byc predysponowani do pewnych cech charakteru, nie skazani na nie. To, ze ktos ma sklonnosc do uzaleznien, nie znaczy, ze zostanie podpierajacym budke z piwem alkoholikiem. Ludzki mozg ma niesamowite mozliwosci. Gdyby Twoja teoria byla prawdziwa, to patrzac na moich rodzicow, musialabym byc zapatrzona w siebie, arogancka, nieprzyjemna, chciwa osoba z okropnym temperamentem. Tak sie sklada, ze taki obrazek jest jak najdalszy od rzeczywistosci. Wiekszosc osob sie zgodzi, ze nie jestem jakims wyjatkiem od reguly.

5 530 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-23 09:12:13)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tak, śmierć ma to w sobie, że kiedy już nastąpi, będzie nam naprawdę wszystko jedno, bo po prostu nas nie będzie, świadomych. Dopóki świadomość się w nas tli, nasza wyobraźnia podsuwa nam różen wyobrażenia, czy jest reinkarnacja, czy jest króleswtwo boże,czy porwa nas kosmici, kto nas ubierze do trumny, czy nasz pochówek to bdzie dla nas kłopot. Ale tak naprawdę, potem, będzie nasm wsio rybka, innym po nioedługim czasie, jak się juz z naszą trumną czy urna uopraj,a, tez przejdzie po nas smutek i złość na nas, i taka jest kolej rzeczy. Lubię Was wszystkich naprawdę i bardzo się cieszę że ta kawiarena istnieje. Tom właściwie jedyne miejsce moich kontaktów towarzyskich z ludźmi.

5 531

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler, arogancja czy chciwość nie jest genetycznie uwarunkowana.
Ale np nieumiejętnośc prowadzenia auta, brak kreatywności czy chociażby poczucia rytmu juz tak.

Nad chciwością mozna zapanować, tak jak i nad rozrzutnością. Ja potrafię być i skąpa,ale potrafię też się zastanowić: nie,to chore. I zrobię inaczej.
Co innego z kreatywnością. Co np zrobisz kiedy twój team ociąga się z realizacja projektu? Ja potrafię tylko 'zaapelować do rozsądku'. Tak jak i moja mama - ona apeluje do rozsądku nawet i dwulatka! Ale jak apelacja do rozsądku nie działa czy się na interview nie podoba to po prostu NIE POTRAFIĘ WYMYSLIĆ ALTERNATYWY. Jakbym się nauczyła tego z ksążki to tak. Ale z własnych 'resourses' to już za cholerę.

5 532

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wolne dziś?

5 533 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-04-23 10:18:15)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Brzydullko, ale brak kreatywnosci to przeciez nie jakies ostateczne przeklenstwo. Czasem "kreatywni" ludzie zupelnie nie maja za grama zdrowego rozsadku, ktorego Ty masz tony. Kazdy ma jakies zalety i jakies przywary. Wszystko mozna obrocic na swoja mocna strone. W koncu nawet najbardziej wybujala kreatywnosc potrzebuje twardego stapania na ziemi, zajecie sie faktami, by wprowadzic ja w zycie.

Missko, dobrze widziec Cie u nas smile

Zabieram sie za robienie suienki z Burdy. Co myslicie?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 534

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ładna, jesoooooooooo jak ci zazdraszcam że umiesz szyć....

5 535 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-23 10:40:53)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler, tylko nie rób długiej , bo ten typ sukienki skraca optycznie.dobre dla osób z brakiem talii
Wiesz Brzydula, ja bym na tekich treningach kreatywności była asertywna.Powiedziałabym wprost, ze moją zaletą jest praktycyzm, rozsądek, perfekcjonizm i możesz pełnic w takim teamie taką i taką rolę.Są ludzie, którzy są dobrzy w konkretnych rzeczach np. sa dokładni, a kreatywnoś moga zostawic tym, którzy tacy rzeczywiście są.Trzeba po prostu wyeksponowac swoje mocne strony i na nich bazować - na zasadzie - nie zmotywuję kolegów do pracy, ale mogę zając się dokumentacją.

5 536 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-04-23 11:34:42)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jest troche dluga (pol lydki), ale taka chce- niewazne, ze skraca wink Ma taki 1920 styl, luzny w talii (ktorej wcale nie mam). Powinna byc gotowa jutro. Do tego mam buty, ktore niedawno kupilam.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Co tam slychowac u Was? U mnie piekna pogoda. Powinno byc 20 stopni smile

5 537

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a ja własnie rozpoczełam wachte jako babysitter...

5 538

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Super!

5 539

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No kurcze nie wiem, dwultka daje ostro popalic...

5 540

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Adler, tylko nie rób długiej , bo ten typ sukienki skraca optycznie.dobre dla osób z brakiem talii
Wiesz Brzydula, ja bym na tekich treningach kreatywności była asertywna.Powiedziałabym wprost, ze moją zaletą jest praktycyzm, rozsądek, perfekcjonizm i możesz pełnic w takim teamie taką i taką rolę.Są ludzie, którzy są dobrzy w konkretnych rzeczach np. sa dokładni, a kreatywnoś moga zostawic tym, którzy tacy rzeczywiście są.Trzeba po prostu wyeksponowac swoje mocne strony i na nich bazować - na zasadzie - nie zmotywuję kolegów do pracy, ale mogę zając się dokumentacją.

no a gdzie tacy są potrzebni? w archiwum?w magazynie?
w mojej branży nie ma prac w których kreatywnośc i umiejętnośc komunikacji niejest potrzebna
już nie raz opowiadałam o interview do prawie zupelnie papierkowej roboty w której pytali mnie wyłacznie o to 'jak z sukcesem zrobiłam coś tam...',np zmobilizowałam team do lepszej pracy przyczyniając się do sukcesu projektu

5 541

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Brzydullko, ale brak kreatywnosci to przeciez nie jakies ostateczne przeklenstwo. Czasem "kreatywni" ludzie zupelnie nie maja za grama zdrowego rozsadku, ktorego Ty masz tony. Kazdy ma jakies zalety i jakies przywary. Wszystko mozna obrocic na swoja mocna strone. W koncu nawet najbardziej wybujala kreatywnosc potrzebuje twardego stapania na ziemi, zajecie sie faktami, by wprowadzic ja w zycie.

Missko, dobrze widziec Cie u nas smile

Zabieram sie za robienie suienki z Burdy. Co myslicie?

http://assets.burdastyle.com/pattern_im … 1361567472

Sama???? Jak Ty to dzielo popelnisz to masz u mnie Oskara! Ja nawet szmaty do podlogi nie potrafilabym rowno uszyc:( Co dopiero taka kombinacje zakladek, szwow i wyciec.
Ladna jest, mnie by pasowala, bom wielka (znaczy wysoka) i wciecie mam.
A na zamowienie nie szyjesz?;)

5 542

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ech, musialabym miec namiary. Nie jest to wcale tak skomplikowane. Wycinasz wzor, przypinasz to materialu, smarujesz dookola kredka, wycinasz, zszywasz- gotowe. Szyje od kiedy bylam mala, wiec mam to chyba we krwi smile

5 543

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ale trzeba miec ku szyciu zdolnosci

5 544

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiesz Brzydula, nawet autystycy znajdują pracę, a w porównaniu z nimi jestes królową relacji społecznych.jest masa pracy papierkowej, mozna zostać tłumaczem medycznym, robić bazy artykułów z zakresu onkologii, zostać księgowym.
Do cholery, jeśli się nie sprawdza w jednej dziedzinie szukać innej , może mniej prestiżowej, ale nie jojczyć.Dobrze sprzątasz?

5 545

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

adlernewman buty i sukienka boskie. Musisz mieć talent, żeby uszyć taką sukienkę.

5 546

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

adlernewman buty i sukienka boskie. Musisz mieć talent, żeby uszyć taką sukienkę.

E, tam, zaden talent. Jakby szycie bylo takie skomplikowane musielibysmy oglosic tysiace (miliony) Chinczykow czy Hindusow, pracujacych w fabrykach z odzieza, niesamowitymi geniuszami. Uszycie sukienki to pikus jak sie czlowiek nauczyl od podszewki jak to zrobic. Zwykle rzemioslo. Talent to maja projektanci i krawcy z Saville Row.

5 547

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Jak się oswaja? Chociażby przez roznowę o niuej, ludzie często się jej tak boją, iz udają że ona ich nie dotyczy...Ja mam np. ogromny lęk przed rakiem i śmiercią, czytam o tym...staram się rozmawiać, wyobrażać, dlaczego to ma być temat tabu?

Miss ja się boję smierci najblizszych, boję się pustki i tego ze mogłabym zostać sama...
Swojej o dziwo sie nie boje, jedynie szkoda tego co mogłoby się jeszce przeżyć.

Dla mnie to zaden temat tabu, to dla ciebie wszystkie inne tematy oprócz twoich są bez sensu

5 548

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Wiesz Brzydula, nawet autystycy znajdują pracę, a w porównaniu z nimi jestes królową relacji społecznych.jest masa pracy papierkowej, mozna zostać tłumaczem medycznym, robić bazy artykułów z zakresu onkologii, zostać księgowym.
Do cholery, jeśli się nie sprawdza w jednej dziedzinie szukać innej , może mniej prestiżowej, ale nie jojczyć.Dobrze sprzątasz?

autystycy pewnie z FOSu a ja się formalnie nie kwalifikuję

tłumaczenia nie tak latwo, kiedyś probowałam ale zaczęli się domagać jakichś certyfikatów, referencji, poprzednich tłumaczeń i dopytywać w jakim programie tłumaczę... rynek dośc ograniczony a chętnych duzo

sprzatać? po pierwsze musiałabym nieźle nazmyślać w CV bo jak wyslę że dotychczas pracowałam jako lekarz to wcale się nie odezwą...próbowałam na admina,nigdy nie odpowiedzieli no i zarobię z 900 funtow, co oznacza że zawsze będę musiała mieszkać w wynajętych pokojach co dla socjofobika strasznym doświadczeniem jest

5 549

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a co brzydula z tymi mieszkaniami co masz w polsce?

5 550

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

no będę próbowała jedno sprzedac...

5 551

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Jak się oswaja? Chociażby przez roznowę o niuej, ludzie często się jej tak boją, iz udają że ona ich nie dotyczy...Ja mam np. ogromny lęk przed rakiem i śmiercią, czytam o tym...staram się rozmawiać, wyobrażać, dlaczego to ma być temat tabu?

Miss ja się boję smierci najblizszych, boję się pustki i tego ze mogłabym zostać sama...
Swojej o dziwo sie nie boje, jedynie szkoda tego co mogłoby się jeszce przeżyć.

Dla mnie to zaden temat tabu, to dla ciebie wszystkie inne tematy oprócz twoich są bez sensu

Nie wszystkie... Po prostu unikam tematów błahych bo nie umiem prowadzić lużnych rozmów. Wiem, że to nie jest korzystna cecha.

5 552

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

adlernewman buty i sukienka boskie. Musisz mieć talent, żeby uszyć taką sukienkę.

E, tam, zaden talent. Jakby szycie bylo takie skomplikowane musielibysmy oglosic tysiace (miliony) Chinczykow czy Hindusow, pracujacych w fabrykach z odzieza, niesamowitymi geniuszami. Uszycie sukienki to pikus jak sie czlowiek nauczyl od podszewki jak to zrobic. Zwykle rzemioslo. Talent to maja projektanci i krawcy z Saville Row.

ja nie nauczyłabym się...a wlaściwie nie byłam w stanie nauczyć, więc nie wyrokuj, że wszyscy...

5 553

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A próbowałaś miss?

5 554 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-23 20:12:27)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

tak, próbowałam szyć, przerabiać, robić na drutach, wyszyswać. Nawet przyszyty przeze mnie guzik wygląda dość fatalnie. Byłam dziś na drugim dniu szkolenia i jestem przerażona, ja po prostu boję się tego wolontariatu i raczej nie będę w tym dobra. Co gorsza mogę wypaść fatalnie i żenująco.

5 555

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Nawet przyszyty przeze mnie guzik wygląda dość fatalnie.

no przeze mnie też,ale się trzyma smile

przerabiać jest trudno ale szyć może bym srpóbowała jakbym miała czas,to wydaje się troche jak wycinanka (widziałam jak babcia szyła)

5 556

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Nawet przyszyty przeze mnie guzik wygląda dość fatalnie.

no przeze mnie też,ale się trzyma smile

przerabiać jest trudno ale szyć może bym srpóbowała jakbym miała czas,to wydaje się troche jak wycinanka (widziałam jak babcia szyła)

Ja mam taki ścieg jak dróżka pijanego, nie umiem nawet spodni sobie podłożyć porządnie. W ogóle manualnie jestem do bani, niestety. Ani rysunek techniczny, ani rysowanie, ani inne ręczne wygibaski to moja nawet nie słaba, a wręcz ciemna strona mocy.

5 557

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

bo takie rzeczy robi się maszynowo nie ręcznie

5 558

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Nawet przyszyty przeze mnie guzik wygląda dość fatalnie.

no przeze mnie też,ale się trzyma smile

przerabiać jest trudno ale szyć może bym srpóbowała jakbym miała czas,to wydaje się troche jak wycinanka (widziałam jak babcia szyła)

A nie masz? No nie wal ściemy...:)

5 559

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

bo takie rzeczy robi się maszynowo nie ręcznie

Ja wolę się nawet kijem nie tykać tych czynności. Idę do krawca i mam problem z baniaka.

5 560

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jak to nie mozna prostego sciegu wykonac? Przeciez to lopatowate.

5 561 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-04-23 20:32:49)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a ja do sklepu... zwłaszcza że i tak mam za dużo rzeczy i zrobiłam sobie szlaban zanim troche się nie zużyje
no nie mam czasu,wracam do domu ok 5-6 i już nic mi sie nie chce

adlernewman napisał/a:

Jak to nie mozna prostego sciegu wykonac? Przeciez to lopatowate.

no krzywo wychodzi smile

5 562 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-23 20:34:17)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Jak to nie mozna prostego sciegu wykonac? Przeciez to lopatowate.

Jeżeli ktoś nie może nauczyć się matematyki, jazdy samochodem, zabawy na imprezach  to może i nie móc nauczyć się szycia. Wiem, że można nie umieć sobie tego wyobrazić, ale jednak istnieją takie osoby - nieudacznicy zyciowi dla których pewne umiejętności są po prostu nieosiagalne.

5 563

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja nie moge zrozumiec. Moze i sie nie da, ale to dla mnie dziwne.

5 564

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Ja nie moge zrozumiec. Moze i sie nie da, ale to dla mnie dziwne.

Ale co tu jest takiego trudnego do zrozumienia, że ktoś nie jest w stanie się czegoś nauczyć. Wybacz, ale to trochę świadczy o braku wyobraźni, świat nie jest tylko różowy.

5 565

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Ja nie moge zrozumiec. Moze i sie nie da, ale to dla mnie dziwne.

To jest chyba tak, że jak nam samym, nauka  jakieś umiejętności przychodzi bez większego wysiłku, albo jak się z jakąś zwyczajnie rodzimy, to wydaje się nam, że inni też tak mają... smile

5 566

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Volver napisał/a:
adlernewman napisał/a:

Ja nie moge zrozumiec. Moze i sie nie da, ale to dla mnie dziwne.

To jest chyba tak, że jak nam samym, nauka  jakieś umiejętności przychodzi bez większego wysiłku, albo jak się z jakąś zwyczajnie rodzimy, to wydaje się nam, że inni też tak mają... smile

Wg mnie dobrze ujęte. Większość ludzi umie opanować prowadzenie samochody czy matematykę z zakresu szkoły średniej. Wydaje im się to w miarę proste a wrecz naturalne. Dla takich dyskalkulityków czy "nieudaczników prawojazdowych" to jest ściana nie do przebycia.

5 567

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Volver napisał/a:
adlernewman napisał/a:

Ja nie moge zrozumiec. Moze i sie nie da, ale to dla mnie dziwne.

To jest chyba tak, że jak nam samym, nauka  jakieś umiejętności przychodzi bez większego wysiłku, albo jak się z jakąś zwyczajnie rodzimy, to wydaje się nam, że inni też tak mają... smile

Wg mnie dobrze ujęte. Większość ludzi umie opanować prowadzenie samochody czy matematykę z zakresu szkoły średniej. Wydaje im się to w miarę proste a wrecz naturalne. Dla takich dyskalkulityków czy "nieudaczników prawojazdowych" to jest ściana nie do przebycia.

i terapia tu nic nie pomoże...

5 568

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Dla takich dyskalkulityków czy "nieudaczników prawojazdowych" to jest ściana nie do przebycia.

Dla mnie te pojęcia jak dyskalkulia, dysortografia, dysgrafia są po prostu nadużywane.
Nie będę kwestionować samych tych zjawisk, zapewne istnieją.
Ale jak napisałam wyżej, są nadużywane.
W większości przypadków to po prostu efekt lenistwa lub zaniedbań.

5 569

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a co powiecie o: dysfunkcja społeczna?
gorsza niż dysortografia

5 570

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Dla takich dyskalkulityków czy "nieudaczników prawojazdowych" to jest ściana nie do przebycia.

Dla mnie te pojęcia jak dyskalkulia, dysortografia, dysgrafia są po prostu nadużywane.
Nie będę kwestionować samych tych zjawisk, zapewne istnieją.
Ale jak napisałam wyżej, są nadużywane.
W większości przypadków to po prostu efekt lenistwa lub zaniedbań.

To jak wytłumaczysz fakt, iż przed maturą chodziłam cały rok na korepetycje i nic mi to nie pomogło, a czasem uczyłam się rozwiązanych zadań na pamięć, tzn. kolejności działań matematycznych, tylko potem na sprwadzianie nauczycielka nie wiedziała dlaczego wyszedł mi dobry wynik, chociaż nie wynikał on z moich wyliczeń. Nie leniłam się uwierz mi...nie zdałbym matury z matmy bez ściąg. Po całym roku nauki w szkole i na korepetycjach umiałam sama zrobić pól zadania.

5 571

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

OK, jako dziecko szylam i haftowalam, to moze nie rozumiem.

5 572

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss zauważ, że napisałam: w większości.
Być może u Ciebie akurat to występuje.

5 573 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-23 22:01:47)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Miss zauważ, że napisałam: w większości.
Być może u Ciebie akurat to występuje.

Mam to szczęscie, że choć dyslektykiem i dyortografem nie jetem. Już się z byciem socjofobikiem i dyskalkulikiem pogodziłam.

5 574

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Na pocieszenie, moj Luby smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 575

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adlernewman w jakim sensie: "na pocieszenie"?

5 576

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ach, moze sie zagalopowalam... Ja kocham, uwielbiam Lubego. Nie kazdy inny musi. Chcialam tylko pocieszyc tych co szyc nie potrafia sad On jest super facet!

5 577

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

OK, jako dziecko szylam i haftowalam, to moze nie rozumiem.

Byłabyś spełnieniem marzeń mojej babci big_smile Jak ona dręczyła mnie tym haftowaniem... wink
Mnie niestety się nie przyjęło, a babcia w tej kwestii była wybitnie uzdolniona. Liczyła, że któreś z wnucząt odziedziczy talent po niej...

5 578 Ostatnio edytowany przez luc (2013-04-23 22:16:08)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adlernewman no i po zdjęciu Twojego faceta, kobitki nam zniknęły smile

5 579 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-04-23 22:23:41)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Volver napisał/a:
adlernewman napisał/a:

OK, jako dziecko szylam i haftowalam, to moze nie rozumiem.

Byłabyś spełnieniem marzeń mojej babci big_smile Jak ona dręczyła mnie tym haftowaniem... wink
Mnie niestety się nie przyjęło, a babcia w tej kwestii była wybitnie uzdolniona. Liczyła, że któreś z wnucząt odziedziczy talent po niej...

Ja jestem marzeniem wiekszosci babc- szyje, haftuje, gotuje, pieke, mam dobra postawe, tancze balowo i latynosko, maluje farbami wodnymi, gram na pianinie, spiewam, znam duzo wierszy na pamiec.... To 19- nastowieczna edukacja. Moi rodzice byli nieziemsko starodawni. Pewnie dlatego jestem przyszla zona domowa, ktora mimo wyksztalcenia, zabawia i upieksza. Szczerze mowiac wole to niz niewolnictwo w jakims biurze.

Luc, ja mam gdzies czy komus moj facet sie podoba. Ja go uwielbiam- oczy, usta, szerokie ramiona...

5 580

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Luc, ja mam gdzies czy komus moj facet sie podoba. Ja go uwielbiam- oczy, usta, szerokie ramiona...

No i bardzo dobrze. W końcu o to chodzi.

Nie to miałam na mysli pisząc, że kobitki zniknęły, tylko coś wręcz przeciwnego smile

Zdjęcia mojego m. nie zamieszczam bo i tak studentki się do niego ślinią.
Dopóki ich nie obleje na egzaminie lol

5 581

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:
Volver napisał/a:
adlernewman napisał/a:

OK, jako dziecko szylam i haftowalam, to moze nie rozumiem.

Byłabyś spełnieniem marzeń mojej babci big_smile Jak ona dręczyła mnie tym haftowaniem... wink
Mnie niestety się nie przyjęło, a babcia w tej kwestii była wybitnie uzdolniona. Liczyła, że któreś z wnucząt odziedziczy talent po niej...

Ja jestem marzeniem wiekszosci babc- szyje, haftuje, gotuje, pieke, mam dobra postawe, tancze balowo i latynosko, maluje farbami wodnymi, gram na pianinie, spiewam, znam duzo wierszy na pamiec.... To 19- nastowieczna edukacja. Moi rodzice byli nieziemsko starodawni. Pewnie dlatego jestem przyszla zona domowa, ktora mimo wyksztalcenia, zabawia i upieksza. Szczerze mowiac wole to niz niewolnictwo w jakims biurze.

Szczerze zazdroszczę smile
Zawsze mi się marzyło takie gruntowne wykształcenie. Chyba niczego w życiu ludziom tak nie zazdroszczę jak dobrego wykształcenia, wiedzy i erudycji... Ech...

5 582

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dziekuje. Jednak nie moge brac kredytu. Moji rodzice byli tacy sztywni w wyksztalceniu. Z drugiej strony, ja mialam kulinarne sklonnosci od dziecka (wymyslajac koktajl z likierem mietowym, smietana i cointrau, kiedy mialam 7 lat), piekac chleb i ciasta od przedszkola, haftujac i szyjac wlasne ubrania. Gdyby nie mama, poszlabym do szkoly baletowej; nauczycielka w szkole chciala mnie trenowac na gimnastyczke. Rezultat: jestem kobieta 30+, z dobrym wyksztalceniem, zerowa pensja, i przyszlym mezem, ktory mnie utrzymuje.

5 583

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Dziekuje. Jednak nie moge brac kredytu. Moji rodzice byli tacy sztywni w wyksztalceniu. Z drugiej strony, ja mialam kulinarne sklonnosci od dziecka (wymyslajac koktajl z likierem mietowym, smietana i cointrau, kiedy mialam 7 lat), piekac chleb i ciasta od przedszkola, haftujac i szyjac wlasne ubrania. Gdyby nie mama, poszlabym do szkoly baletowej; nauczycielka w szkole chciala mnie trenowac na gimnastyczke. Rezultat: jestem kobieta 30+, z dobrym wyksztalceniem, zerowa pensja, i przyszlym mezem, ktory mnie utrzymuje.

Osobiście nie widzę niczego złego w tym, że spełniasz się w domu, zamiast na etacie. Przypuszczam, że razem podjęliście decyzję o takim podziale ról. Myslę, że masz wielkie szczęście, że możesz w spokoju pielęgnować swój pierwaistek kobiecy. Jakby nie patrzeć... fajny, ciepły i "zaopiekowany" dom ma swoją wartość...:)

5 584

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mnie nie przeszkadza bycie w domu. To robie w sumie najlepiej- kolacje przy swiecach, pikniki, drinki. Czuje sie tylko taka mala...

5 585

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler, a masz plan B ?Jakby Cię Luby puścił w trąbę?

5 586 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-24 09:07:18)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ja chyba nie mam prawie pierwiastka kobiecego w sobie, bo taki tryb zycia "przy mężu" zupełnie mi nie odpowiada. Nie znoszę piec, sprzątać, gotować, szyć, malować i dogadzać swemu panu. Chyba już wolałabym miec takiego co robiłby to wszystko, a ja moglabym pracować...na dom...

5 587 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-04-24 09:15:51)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Adler, a masz plan B ?Jakby Cię Luby puścił w trąbę?

Koncze doktorat w tym roku, wiec bede Pani Doktor (ba, tylko filozofii....):) Zaproponowano mi tez prace asystenta od stycznia, ktora przyjelam. Nie jestem wiec jakims bezradnym kaczatkiem. Ja tam sobie zawsze poradze smile

No, ale lubie moje domowe zycie. Bedzie mi brakowalo godzin haftowania, grania na pianinie. Mnie mozna w srodku nocy obudzic i spytac co bedzie na kolacje, a ja pamietam co do plasterka cebuli.

5 588

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a dzieci?

5 589

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

a dzieci?

Nie lubie dzieci. Nie chce dzieci. Nie bez kozery mialam dwie terminacje w przeszlosci. Na szczescie Luby tez pociech nie lubi- dzialaja mu na nerwy. Piesek- tak. Male, krzyczace, bezsensowne potomstwo- nie.

5 590

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

a dzieci?

Nie lubie dzieci. Nie chce dzieci. Nie bez kozery mialam dwie terminacje w przeszlosci. Na szczescie Luby tez pociech nie lubi- dzialaja mu na nerwy. Piesek- tak. Male, krzyczace, bezsensowne potomstwo- nie.

Uważam, że słusznie postepujecie idąc na własnym przekonaniem, a nie robiąc coś, bo tak wypada, bo tego się od kobiet, rodzin oczekuje.Popieram...Nikt kto świadomie tego nie chce nie powinen być rodzicem. Ja też nie chcę być matką i na szczęście już nikt się temu nie dziwi (wiek), ale nie dawno ludzie (konformiści) potrafili się bezczelnie dopytywać.

Posty [ 5 526 do 5 590 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 84 85 86 87 88 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026