Nie dziwię się zbytnio.Znam Baranki z deprechą.
A Ty Koziorożec?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Strony Poprzednia 1 … 83 84 85 86 87 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nie dziwię się zbytnio.Znam Baranki z deprechą.
A Ty Koziorożec?
Podobne tematy
Miss, Boże uchowaj.Z koziorożcami to my akurat się nie lubimy.Dla mnie to 13 znak horoskopu, a facet spod koziorożca to gotowa wojna.Jeśli w towarzystwie nie lubię jakiegoś chłopa to na bank jest spod tego znaku.Próbuj dalej...Ascendent zaciemnia obraz bo mam w byczku, stąd niby taka zdrowo rozsądkowa jestem.
Nie zgadnę...Chyba że Skorpion...
jestem zodiakalną Wagą.Dziwną, bo nie taką wymuskaną i delikutaśną, ale mam ogromne poczucie sprawiedliwości.
Miss, nie usuwaj się!
Bez którejkolwiek z Was trzech to miejsce nie będzie już tą samą interesującą kafejką, której 166 stron przeczytałam od deski do deski.
Proszę ![]()
Widzisz nie możemy zawieść fanklubu...
skoro tak...
![]()
Oglądam w między czasie tak zwanym Rodzinę Borgiów.Polecam.Super serial.Jeremi Irons bije sam siebie.
Nie dziwię się zbytnio.Znam Baranki z deprechą.
Brzydula a Ty?Bo bardzo jestem ciekawa....
nie trafiłaś ![]()
No nie bądź taka, powiedz sama....
Miss odetchnęłam z ulgą
![]()
Powodzenia jutro na szkoleniu.
No nie bądź taka, powiedz sama....
dlaczego nie zgadniecie skoro to tak się sprawdza?
Bo to się nie sprawdza.
Oglądam w między czasie tak zwanym Rodzinę Borgiów.Polecam.Super serial.Jeremi Irons bije sam siebie.
Trzeba mieć gdzie.
Miss odetchnęłam z ulgą
![]()
![]()
Powodzenia jutro na szkoleniu.
Powodzenia? W jakim sensie? A tam może mnie spotkać niepowodzenie? Nie rozumiem...
luc napisał/a:Miss odetchnęłam z ulgą
![]()
![]()
Powodzenia jutro na szkoleniu.Powodzenia? W jakim sensie? A tam może mnie spotkać niepowodzenie? Nie rozumiem...
Ależ Ty czepialska jesteś ![]()
To prawda. Pracujesz?
Jak to nie masz na czym Miss, toż oglądam w internecie.U mnie pilotem od telewizora rządzi facet....
Toż w internecie są najlepsze seriale , takie , których w naszej TV nie ma i nie będzie.Z napisami, bo mój angielski ....
ale na jakim portalu?
iitv.info.Wszystko za darmo.
Asterka10 napisał/a:Miałam jechać na rehabilitację, ale młody ma katar.Alergia się zaczyna - wiosna wszak.
Miss, a zdradzisz spod jakiego jesteś znaku?Wiem , że to głupie, ale ja lubię takie rzeczy wiedzieć.Baran
O miss, ty taki sam znak spod jakiego jest mój mężczyzna:)
Asti waga? a myślałam że rybka albo raczek, chociaż wagi tez kochliwe są:)
a brzydula raczkiem moze być:)
dlaczego tak myslisz?
Waga z ascendentem w byku i Wenus w skorpionie.W takiej kompilacji waga może być tylko demonem seksu ;-)))))
a co to jest ascendent?
obejrzałam 1 odcinek borgiów , ale drugi jest niedostepny...
dlaczego tak myslisz?
przyznam się ze poszłam na łatwiznę, stwierdziłam że masz podejście do siebie takie samo jak moja mama ma...
no i nie trafiłas ![]()
waga
Spróbuj tu http://www.kinomaniak.tv/seriale/borgias/s1e2
Wodnik
to pewnie w ascendencie go masz
a o ascendencie jest dużo informacji w necie
miś tu powinien swoją magiczną kule wyciagnąć żeby brzydulke prześwietlić
mój znak zgadł za pierwszym razem ![]()
Zaczynacie krochmalić, zaraz któraś horoskop ułoży na długi weekend
lepsze to niż krochmalenie o śmierci
dlaczego? to każdego czeka, lepiej się za młodu oswajać...
nie każdy musi chcieć zyć
Temat śmierci to wbrew pozorom temat żcyiowy, realistyczny a nie bujanie w ...chmurach czy gwiazdach i magiczne myślenie, czaji maji jak mówi Patrycja
Ja się już naoswajałam. Dziękuję po 3 pogrzebach w najbliższej rodzinie dziękuję."Trupa" też przeczytałam i ogladałam "Farmę trupów", tudzież "Kości"namiętnie.Ja się nie spieszę.W śmierci nie ma niczego wzniosłego - jest ból, zimno i rozkład.
nie każdy musi chcieć zyć
no jak ktoś uważa że życie albo śmierć jest kwestią wyboru to zawsze może samobójstwo popełnić
ja problemu nie widzę
ja tam nie jestem oswojona
a jak się oswaja ze smiercią?
brzydulla napisał/a:nie każdy musi chcieć zyć
no jak ktoś uważa że życie albo śmierć jest kwestią wyboru to zawsze może samobójstwo popełnić
ja problemu nie widzę
ja też coraz mniejszy widze
brzydulla napisał/a:nie każdy musi chcieć zyć
no jak ktoś uważa że życie albo śmierć jest kwestią wyboru to zawsze może samobójstwo popełnić
ja problemu nie widzę
ja też coraz mniejszy widze
dlaczego to nie miałaby być kwestia wyboru
ktos kto nie musi zyć mojego zycia miałby mi mówić czy mam zyc czy nie
brzydulla a wybrałaś już strój do trumny? wizytowy by się przydał
szczerze mówiąc wisi mi to i powiewa
mogę nawet oddać to ciało na ćwiczenia dla studentów medycyny,nie mam do niego sentymentu
tobie powiewa ale później ktoś z rodziny bedzie się martwił w co cię ubrac, a tym bardziej że niska jesteś to trzeba będzie kroić na miarę
no i jak chcesz swoje ciało oddać to tez musisz rodzinie czy komuś bliskiemu przekazac swoją prośbę
coś wygrzebie z tego co mam
albo skremuje
albo w ogóle nie będzie się musiał martwić jesli zapiszę ciało akademii medycznej
no i jak chcesz swoje ciało oddać to tez musisz rodzinie czy komuś bliskiemu przekazac swoją prośbę
a to jakis problem?
podobno muszę notarialnie
dobry pomysł z tą akademią
noc:)
no chociaż jakiś pozytek ze mnie w końcu będzie
Jak się oswaja? Chociażby przez roznowę o niuej, ludzie często się jej tak boją, iz udają że ona ich nie dotyczy...Ja mam np. ogromny lęk przed rakiem i śmiercią, czytam o tym...staram się rozmawiać, wyobrażać, dlaczego to ma być temat tabu?
Ja tęz bym chętnie na organy swoje oddała...jakby się nadaly oczywiście...
Jak się oswaja? Chociażby przez roznowę o niuej, ludzie często się jej tak boją, iz udają że ona ich nie dotyczy...Ja mam np. ogromny lęk przed rakiem i śmiercią, czytam o tym...staram się rozmawiać, wyobrażać, dlaczego to ma być temat tabu?
fakt...
im więcej o niej myśle tym bardziej jestem po prostu ciekawa
Ja tęz bym chętnie na organy swoje oddała...jakby się nadaly oczywiście...
organy to co innego
jak mówie o oddaniu ciała dla studentów...żeby tam sobie serce czy wątrobe wygrzebali i uczyli sie wszystkich rowków i zakretów
Ludzie niektórzy udają sami przed sobą, że będą żyć wiecznie...niestety to niemożliwe.
A na organy byś nie chciała oddać, to może być pożyteczniejsze...
tez bym chciała ale tonie rozwiazuje sprawy co z reszta
zreszta organy moga sie nie nadawac, moge byc chora albo moze nie być zgodnego biorcy
e tam, mi to zwisa co stanie się z resztą,,,to nie moja sprawa już będzie ![]()
A Brzydulla, jakiego w koncu jestes znaku zodiaku? Tak pytam z ciekawosci, bo moja mama ma swira na punkcie horoskopow, i zawsze maglowala ascendenty, ksiezyce, slonca itp ![]()
Ja jestem typowy Blizniak, co widac, czuc I wachowac na kilometr ![]()
no ja niestety pewnie umrę po mojej mamie i ktoś (nie wiem kto) miałby problem a ja nie lubię robić nikomu problemów
A Brzydulla, jakiego w koncu jestes znaku zodiaku? Tak pytam z ciekawosci, bo moja mama ma swira na punkcie horoskopow, i zawsze maglowala ascendenty, ksiezyce, slonca itp
Ja jestem typowy Blizniak, co widac, czuc I wachowac na kilometr
ja tam nic nie czuje
Zapraszam do rozmowy o śmierci , jak stracicie kogoś na prawdę bliskiego.Wiem co mówię.Dopóki się jej namacalnie nie dotknie, jest tajemnicza, intrygująca - niestety z bliska traci na uroku.Długie i bolesne umieranie jest traumą, jestem w stanie zrozumieć prośbę o eutanazję.Wiem jedno - nikt nie powinien umierać samotnie.
Oswajanie śmierci nic nie daje, kiedy przychodzi człowiek czuje strach, żal, samotność.Nie byłam przy śmierci Mamy - nie zdążyłam...Tatę trzymałam za rękę.
nie mam nikogo naprawde bliskiego... z mamą mam trudny kontakt,będzie mi przykro jak odejdzie i będę na pewno miała wyrzuty sumienia ze byłam czasem dla niej niedobra (ale dla niej byc dobrą to znaczy zgadzać się z nią w 100%!)ale ostatecznie i tak widujemy sie kilka razy w roku
ojciec umarl jak miałam 4 lata i akurat to bylo najlepsze co dla mnie zrobił, był karciarzemi pijakiem, dopiero miałabym przechlapane gdyby nie umarł
nie wyobrażam sobie jakoś żalu nad własną smiercią...
Moj ojciec zmarl piec lat temu. Nic w sumie nie czulam. Byl egocentrycznym, krzykliwym, upartym facetem. Nie byl okropny, ale jak jakis kolega, co pije za duzo, pali cygara, ma ostre poglady, traktuje cie jak kroliczka Playboya z klubu. Nie moge policzyc jak wiele razy mialam z nim awantury, mowiac mu, ze jest "k******m s*******m". I to, w inteligenckiej rodzinie z ambicjami. Bez urazy, ale ojcem to on swietnym nie byl, mimo bycia super lekarzem, szarmanckim genlemenem, znawca wina, dobrym brydzysta i koneserem sztuki. Powiem prosto: ojciec byl narcystyczna jednostka, z horyzontem konczacym sie na czubku wlasnego nosa. W porownaniu z mama byl swietny, ale to tylko mowi Wam, jak bardziej zwichrowana byla moja matka. Zatem apeluje, szczegolnie do Brzydulli, ze zmiana jest mozliwa, niewazne jakich okropnych rodzicieli sie ma, mozna sie wygrzebac.
Po smierci wcale mi nie zalezy co ze mna sie stanie. Chetnie oddam organy, poswiece cialo medycynie. Chyba ma to sens, bo inaczej zczeznie w ziemi z robakami?
Daj spokój brzydulla nie tylko Ty żyjesz sama... Przypuszczam, że mojego trupa w najlepszym przypadku odkryją sąsiedzi, w dodatku tylko ze względu na smród rozkładającego się ciała
No, ale co zrobić... taki los niektórych ![]()
Ale ja nie mówię o jakiejś anonimowej śmierci, w szpitalu .O oglądaniu kogoś w trumnie, pogrzebie.Mówię o odchodzeniu, o byciu z tą osobą w ostatnich momentach życia, o patrzeniu na umieranie.Nie wiem jakim człowiekiem trzeba być , by czegoś takiego nie przeżyć mocno.
I powiem jedno - życie jest zawsze lepsze od śmierci.Jakiekolwiek życie, z sensem czy bez, szczęśliwe czy nie.
Dla mnie taką kotwicą trzymającą mnie w chęci życia będzie miłość, bliskie relacje z kilkorgiem ludzi, małe przyjemności, ciepło słońca, zapach bzów, dotyk deszczu.Śmierci jeszcze dość będę miała.
Strony Poprzednia 1 … 83 84 85 86 87 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026