netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 958 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 82 83 84 85 86 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 396 do 5 460 z 16 697 ]

5 396

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

tyle tylko że zawartość genetyczna gamety powstaje jakiś czas przed zapłodnieniem,więc jakiekolwiek promieniowanie byś chciał czy nie żeby na to wpływało to wyciaganie wniosku że wpływa to na to czy powstanie skorpion czy strzelec jest jak wiara w czerwonego kapturka

Jeżeli ta zawartość genetyczna gamety powstaje w określonym czasie to nadal dzieli ją od dnia urodzin określony czas.
Jak tak doskonale kontrolujemy te wszystkie elementy, to dlaczego jest takie niskie prawdopodobieństwo udanego zapłodnienia invitro i dlaczego nadal nie mamy wpływu na płeć dziecka?

5 397

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Zreszta i tak co bym nie powiedziała nikogo nie wzrusza, więc wsio rybka.

miss bo ludzie nie lubią za bardzo słuchać opowiadań innych o sobie (no chyba że to jakaś naprawdę fascynujaca historia albo rozmowa kwalifikacyjna),a już na pewno nie ciągle tego samego...

więc mozesz co najwyżej liczyć na mnie bo ja mam podobne odczucia (choć nie identyczne) smile

5 398

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

W charakterystyce odniosłem się  na przykład do dwóch przeciwstawnych typów osobowości (powiedzmy, introwertycznego i ekstrawertycznego) wychodząc od niezaprzeczalnego stwierdzenia, że każdy normalny człowiek oscyluje między jednym a drugim. To na ile jesteśmy towarzyscy, nie będzie oczywiście nigdy szło w parze z naszym bardziej prywatnym usposobieniem. Samo zdanie ?Możesz być zupełnym introwertykiem, ale innym razem jesteś całkowicie ekstrawertyczny? dla nikogo nie zabrzmi przekonywająco. Kiedy jednak odpowiednio je przestroisz odniesieniami do uniwersalnych doświadczeń natury prywatnej czy towarzyskiej i dołączysz zawoalowane przesłanie typu ?Twoja złożoność jest naprawdę intrygująca?, pusty banał staje się bardziej konkretny.

trochę nie rozumiem, chyba...

dla mnie są ludzie albo introwertyczni albo ekstrawertyczni w każdym badz razie w którąś stronę bardziej ciągnie:)

5 399

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
brzydulla napisał/a:

tyle tylko że zawartość genetyczna gamety powstaje jakiś czas przed zapłodnieniem,więc jakiekolwiek promieniowanie byś chciał czy nie żeby na to wpływało to wyciaganie wniosku że wpływa to na to czy powstanie skorpion czy strzelec jest jak wiara w czerwonego kapturka

Jeżeli ta zawartość genetyczna gamety powstaje w określonym czasie to nadal dzieli ją od dnia urodzin określony czas.

no dla określonego osobnika tak,ale materiał genetyczny wszystkich osób urodzonych 1 stycznia danego roku mógl zostać określony w dość szerokim przedziale czasowym... a jednak wszyscy to bedą koziorożce chyba...


YOGI bear napisał/a:

Jak tak doskonale kontrolujemy te wszystkie elementy, to dlaczego jest takie niskie prawdopodobieństwo udanego zapłodnienia invitro i dlaczego nadal nie mamy wpływu na płeć dziecka?

znamy to nie znaczy że kontrolujemy...
prawdopodobieństwo udanego zapłodnienia in vitro jest całkiem duże,to zagnieżdżenie najczęściej nawala

z ta płcią ty Ty mi powiedz - dlaczego pod wpływem Wenus nie rodzą się (czy nie powstają w wyniku zapłodnienia) same dziewczynki np?

5 400

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

W charakterystyce odniosłem się  na przykład do dwóch przeciwstawnych typów osobowości (powiedzmy, introwertycznego i ekstrawertycznego) wychodząc od niezaprzeczalnego stwierdzenia, że każdy normalny człowiek oscyluje między jednym a drugim. To na ile jesteśmy towarzyscy, nie będzie oczywiście nigdy szło w parze z naszym bardziej prywatnym usposobieniem. Samo zdanie ?Możesz być zupełnym introwertykiem, ale innym razem jesteś całkowicie ekstrawertyczny? dla nikogo nie zabrzmi przekonywająco. Kiedy jednak odpowiednio je przestroisz odniesieniami do uniwersalnych doświadczeń natury prywatnej czy towarzyskiej i dołączysz zawoalowane przesłanie typu ?Twoja złożoność jest naprawdę intrygująca?, pusty banał staje się bardziej konkretny.

trochę nie rozumiem, chyba...

dla mnie są ludzie albo introwertyczni albo ekstrawertyczni w każdym badz razie w którąś stronę bardziej ciągnie:)

Nic nie jest czarne albo białe.

5 401

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Zreszta i tak co bym nie powiedziała nikogo nie wzrusza, więc wsio rybka.

miss bo ludzie nie lubią za bardzo słuchać opowiadań innych o sobie (no chyba że to jakaś naprawdę fascynujaca historia albo rozmowa kwalifikacyjna),a już na pewno nie ciągle tego samego...

więc mozesz co najwyżej liczyć na mnie bo ja mam podobne odczucia (choć nie identyczne) smile

chodzi o to, że jeśli ja mówię nawet o czym innym to i tak nikogo moje tematy nie intersują...nie mówię że ciągle mają ludzie słuchać o moich bolączkach (chociaz o twoich chętnie słuchają i dyskutują smile )

5 402 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-21 16:47:32)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

W tym eksperymencie chodziło o to dlaczego ludzie uważają że wszelkie chcrakterystyki astrologiczne i im podobne pasują do nich jak ulał...Na pewno nie dlatego że są prawdziwe...
Chyba dlatego ludzie mnie nie słuchają, ponieważ nie umiem jasno i ciekawie precyzować swpich wypowiedzi....

5 403 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-04-21 16:51:29)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Zreszta i tak co bym nie powiedziała nikogo nie wzrusza, więc wsio rybka.

miss bo ludzie nie lubią za bardzo słuchać opowiadań innych o sobie (no chyba że to jakaś naprawdę fascynujaca historia albo rozmowa kwalifikacyjna),a już na pewno nie ciągle tego samego...

więc mozesz co najwyżej liczyć na mnie bo ja mam podobne odczucia (choć nie identyczne) smile

chodzi o to, że jeśli ja mówię nawet o czym innym to i tak nikogo moje tematy nie intersują...nie mówię że ciągle mają ludzie słuchać o moich bolączkach

nieprawda
to laitmotivu nie lubią

missnowegojorku napisał/a:

(chociaz o twoich chętnie słuchają i dyskutują smile )

oj tam

bo ja wyjeżdżam ze swoimi jako negacją czyjegoś stwierdzenia (np o wzroscie) no i rozwija sie dyskusja

5 404

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

.wiem, że jestem nieciekawa, nie umiem niczym zainteresować, .

Odniosłam inne wrażenie smile
Sama zresztą wczoraj pisałaś, że zainteresowałaś sobą komisję. To chyba przeczy temu co wyżej lol

5 405

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:

miss bo ludzie nie lubią za bardzo słuchać opowiadań innych o sobie (no chyba że to jakaś naprawdę fascynujaca historia albo rozmowa kwalifikacyjna),a już na pewno nie ciągle tego samego...

więc mozesz co najwyżej liczyć na mnie bo ja mam podobne odczucia (choć nie identyczne) smile

chodzi o to, że jeśli ja mówię nawet o czym innym to i tak nikogo moje tematy nie intersują...nie mówię że ciągle mają ludzie słuchać o moich bolączkach

nieprawda
to laitmotivu nie lubią

missnowegojorku napisał/a:

(chociaz o twoich chętnie słuchają i dyskutują smile )

oj tam

bo ja wyjeżdżam ze swoimi jako negacją czyjegoś stwierdzenia (np o wzroscie) no i rozwija sie dyskusja

Ale ty też w kólko powtarzasz to samo...i interesuje to nieustannie wszystkich.

5 406

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Zreszta i tak co bym nie powiedziała nikogo nie wzrusza, więc wsio rybka.

miss bo ludzie nie lubią za bardzo słuchać opowiadań innych o sobie (no chyba że to jakaś naprawdę fascynujaca historia albo rozmowa kwalifikacyjna),a już na pewno nie ciągle tego samego...

więc mozesz co najwyżej liczyć na mnie bo ja mam podobne odczucia (choć nie identyczne) smile

chodzi o to, że jeśli ja mówię nawet o czym innym to i tak nikogo moje tematy nie intersują...nie mówię że ciągle mają ludzie słuchać o moich bolączkach (chociaz o twoich chętnie słuchają i dyskutują smile )

Miss, ciągle powracasz do tematu, że inni użytkownicy kafejki, nie poświęcają Tobie, wystarczająco dużo uwagi...  Twoje odczucia, to bardziej wytwór umysłu niż rzeczywistość smile Nie możesz czuć się dotknięta przypadkiem, że czasami w ferworze dyskusji, jakaś Twoja wypowiedź zostanie niezauważona. Takie sytuacje przytrafiają się też innym użytkownikom forum. Uwierz smile Przestań sądzić, że inni Cie lekceważą...  smile

5 407

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

W tym eksperymencie chodziło o to dlaczego ludzie uważają że wszelkie chcrakterystyki astrologiczne i im podobne pasują do nich jak ulał...Na pewno nie dlatego że są prawdziwe...

bo jesteśmy składanką różnych cech (niezależnie od znaku zodiaku), że już nie powiem że wiele cech pozytywnych lubimy sobie przypisywać czy wyolbrzymiać (przynajmniej większość z nas)

co ciekawe nigdy nie spotkałam żadnej zodiakalnej czy numerologicznej charakterystyki całkiem negatywnej, np 'nie jest kreatywny,nie posiada zdolności mediacji,nie posiada zdolności artystycznych,nie potrafi nawiązywać znajomości...'
cóz to, czyżby wg zodiaku beztalencia nie istniały?

5 408

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

W tym eksperymencie chodziło o to dlaczego ludzie uważają że wszelkie chcrakterystyki astrologiczne i im podobne pasują do nich jak ulał...Na pewno nie dlatego że są prawdziwe...
Chyba dlatego ludzie mnie nie słuchają, ponieważ nie umiem jasno i ciekawie precyzować swpich wypowiedzi....

no ja już pisałam to ze przez internet wcale nie jest łatwo sie zrozumieć...

5 409

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

missnowegojorku napisał:

.wiem, że jestem nieciekawa, nie umiem niczym zainteresować, .
Odniosłam inne wrażenie
Sama zresztą wczoraj pisałaś, że zainteresowałaś sobą komisję. To chyba przeczy temu co wyżej



I złość mnie wzięła teraz. Tysiąc razy tłumaczyłam, że w oficjalnych sytuacjach gadam jak nakręcona, bo jestem na adrenalinie i nie jestem sobą, natomiast w kontakatch towarzyskich wypadam nudno i odstręczająco, co widac na załą czonym forum. Z komisją nie byłam na spotkabiu towarzyskim.

5 410

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ale ty też w kólko powtarzasz to samo...i interesuje to nieustannie wszystkich.

tylko kiedy mają odmienne zdanie

5 411

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

W tym eksperymencie chodziło o to dlaczego ludzie uważają że wszelkie chcrakterystyki astrologiczne i im podobne pasują do nich jak ulał...Na pewno nie dlatego że są prawdziwe...

bo jesteśmy składanką różnych cech (niezależnie od znaku zodiaku), że już nie powiem że wiele cech pozytywnych lubimy sobie przypisywać czy wyolbrzymiać (przynajmniej większość z nas)

co ciekawe nigdy nie spotkałam żadnej zodiakalnej czy numerologicznej charakterystyki całkiem negatywnej, np 'nie jest kreatywny,nie posiada zdolności mediacji,nie posiada zdolności artystycznych,nie potrafi nawiązywać znajomości...'
cóz to, czyżby wg zodiaku beztalencia nie istniały?

zauważ że w każdje takiej chcrakterystyce jest i zaprzeczenie i potwierdzenie tej samej cechy. Takie masło maślane. Nikt nie jest do końca nudny i nikt nie jest do końca optymistą, człowiek ma w sobie sprzeczne cechy.

5 412

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ale ty też w kólko powtarzasz to samo...i interesuje to nieustannie wszystkich.

tylko kiedy mają odmienne zdanie

ale na okrągło są te same problemy, wzrost, brak zdolności towarzyskich itp. Nic nowego nie podlega dyskusji z twoich cech. Ale jakoś nikogo to nie obrusza, wręcz nie jest to zauważane.

5 413

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

I złość mnie wzięła teraz. Tysiąc razy tłumaczyłam, że w oficjalnych sytuacjach gadam jak nakręcona, bo jestem na adrenalinie i nie jestem sobą, natomiast w kontakatch towarzyskich wypadam nudno i odstręczająco, co widac na załą czonym forum. Z komisją nie byłam na spotkabiu towarzyskim.

no ale nie możesz powiedzieć że zwracają uwagi smile

poza tym nie łudź się, jak będziesz wyjeżdżać z tekstami że jesteś beznadziejna to zawsze będą zaprzeczać i Cie pocieszać

5 414

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

zauważ że w każdje takiej chcrakterystyce jest i zaprzeczenie i potwierdzenie tej samej cechy. Takie masło maślane. Nikt nie jest do końca nudny i nikt nie jest do końca optymistą, człowiek ma w sobie sprzeczne cechy.

ale może być na tyle nudny że ogólnie mozna przyjąc że jest nudny
ale pokaż mi takiego co powie osobie że jest nudny (z wyj nas dwóch)

5 415

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

W tym eksperymencie chodziło o to dlaczego ludzie uważają że wszelkie chcrakterystyki astrologiczne i im podobne pasują do nich jak ulał...Na pewno nie dlatego że są prawdziwe...
Chyba dlatego ludzie mnie nie słuchają, ponieważ nie umiem jasno i ciekawie precyzować swpich wypowiedzi....

no ja już pisałam to ze przez internet wcale nie jest łatwo sie zrozumieć...

No nie jest, zgodze się z tobą...

5 416

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ale ty też w kólko powtarzasz to samo...i interesuje to nieustannie wszystkich.

tylko kiedy mają odmienne zdanie

ale na okrągło są te same problemy, wzrost, brak zdolności towarzyskich itp. Nic nowego nie podlega dyskusji z twoich cech. Ale jakoś nikogo to nie obrusza, wręcz nie jest to zauważane.

bo ja nie mam żadnych więcej cech do dyskusji

wzrost podlega ciągłej dyskusji nie z mojego powodu tylko dzięki istnieniu fanklubu kurdupli

5 417

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

W tym eksperymencie chodziło o to dlaczego ludzie uważają że wszelkie chcrakterystyki astrologiczne i im podobne pasują do nich jak ulał...Na pewno nie dlatego że są prawdziwe...

bo jesteśmy składanką różnych cech (niezależnie od znaku zodiaku), że już nie powiem że wiele cech pozytywnych lubimy sobie przypisywać czy wyolbrzymiać (przynajmniej większość z nas)

co ciekawe nigdy nie spotkałam żadnej zodiakalnej czy numerologicznej charakterystyki całkiem negatywnej, np 'nie jest kreatywny,nie posiada zdolności mediacji,nie posiada zdolności artystycznych,nie potrafi nawiązywać znajomości...'
cóz to, czyżby wg zodiaku beztalencia nie istniały?

zauważ że w każdje takiej chcrakterystyce jest i zaprzeczenie i potwierdzenie tej samej cechy. Takie masło maślane. Nikt nie jest do końca nudny i nikt nie jest do końca optymistą, człowiek ma w sobie sprzeczne cechy.

tyle ze optymizm i nudziarstwo to nie cechy charakteru ale podejsce do życia

5 418 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-21 17:08:03)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:

tylko kiedy mają odmienne zdanie

ale na okrągło są te same problemy, wzrost, brak zdolności towarzyskich itp. Nic nowego nie podlega dyskusji z twoich cech. Ale jakoś nikogo to nie obrusza, wręcz nie jest to zauważane.

bo ja nie mam żadnych więcej cech do dyskusji

wzrost podlega ciągłej dyskusji nie z mojego powodu tylko dzięki istnieniu fanklubu kurdupli

a to nie jest leitmotiv?

5 419

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ale ty też w kólko powtarzasz to samo...i interesuje to nieustannie wszystkich.

tylko kiedy mają odmienne zdanie

ale na okrągło są te same problemy, wzrost, brak zdolności towarzyskich itp. Nic nowego nie podlega dyskusji z twoich cech. Ale jakoś nikogo to nie obrusza, wręcz nie jest to zauważane.

Doprawdy uważasz, że nie jest, to zauważane ? W moim odczuciu na narzekania brzydulli "nabierają" się głównie, nowi użytkownicy kafejki... wink

5 420

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:

bo jesteśmy składanką różnych cech (niezależnie od znaku zodiaku), że już nie powiem że wiele cech pozytywnych lubimy sobie przypisywać czy wyolbrzymiać (przynajmniej większość z nas)

co ciekawe nigdy nie spotkałam żadnej zodiakalnej czy numerologicznej charakterystyki całkiem negatywnej, np 'nie jest kreatywny,nie posiada zdolności mediacji,nie posiada zdolności artystycznych,nie potrafi nawiązywać znajomości...'
cóz to, czyżby wg zodiaku beztalencia nie istniały?

zauważ że w każdje takiej chcrakterystyce jest i zaprzeczenie i potwierdzenie tej samej cechy. Takie masło maślane. Nikt nie jest do końca nudny i nikt nie jest do końca optymistą, człowiek ma w sobie sprzeczne cechy.

tyle ze optymizm i nudziarstwo to nie cechy charakteru ale podejsce do życia

w takim kontekście można powiedziec o każdej cesze: np lenistwo wg twoich krtyterii mogę ocenić jako podejście do życia także

5 421

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Volver napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:

tylko kiedy mają odmienne zdanie

ale na okrągło są te same problemy, wzrost, brak zdolności towarzyskich itp. Nic nowego nie podlega dyskusji z twoich cech. Ale jakoś nikogo to nie obrusza, wręcz nie jest to zauważane.

Doprawdy uważasz, że nie jest, to zauważane ? W moim odczuciu na narzekania brzydulli "nabierają" się głównie, nowi użytkownicy kafejki... wink

Z moich spostrzeżeń wynika co innego.

5 422

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

tyle ze optymizm i nudziarstwo to nie cechy charakteru ale podejsce do życia

optymizm może tak ale nie bycie nudnym...są osoby które nie mają nic ciekawego do powiedzenia i słucha się ich tylko z grzeczności, i mówię to nie tylko na swoim przykładzie

5 423

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

zauważ że w każdje takiej chcrakterystyce jest i zaprzeczenie i potwierdzenie tej samej cechy. Takie masło maślane. Nikt nie jest do końca nudny i nikt nie jest do końca optymistą, człowiek ma w sobie sprzeczne cechy.

ale może być na tyle nudny że ogólnie mozna przyjąc że jest nudny
ale pokaż mi takiego co powie osobie że jest nudny (z wyj nas dwóch)

ale można kogoś takiegookre slić: nie zawsze interesujesz sobą innych, ale niekiedy bywasz duszą towarzystwa.

5 424

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Volver napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

ale na okrągło są te same problemy, wzrost, brak zdolności towarzyskich itp. Nic nowego nie podlega dyskusji z twoich cech. Ale jakoś nikogo to nie obrusza, wręcz nie jest to zauważane.

Doprawdy uważasz, że nie jest, to zauważane ? W moim odczuciu na narzekania brzydulli "nabierają" się głównie, nowi użytkownicy kafejki... wink

Z moich spostrzeżeń wynika co innego.

nie ma zbyt wielu nowych

myślę że moja fiksacja przeciwko niskim jest podobna do fiksacji niektórych za, stąd od czasu do czasu pojawia się dyskusja

5 425

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Moim zdaniem optymizm to tez cecha charakteru, zwłaszcza gdy wynika z biochemii mozgu...

5 426

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Volver napisał/a:

Doprawdy uważasz, że nie jest, to zauważane ? W moim odczuciu na narzekania brzydulli "nabierają" się głównie, nowi użytkownicy kafejki... wink

Z moich spostrzeżeń wynika co innego.

nie ma zbyt wielu nowych

myślę że moja fiksacja przeciwko niskim jest podobna do fiksacji niektórych za, stąd od czasu do czasu pojawia się dyskusja

Ale na moje fiksacje jest albo milczenie, albo określenie:"leitmotiv"

5 427

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

zauważ że w każdje takiej chcrakterystyce jest i zaprzeczenie i potwierdzenie tej samej cechy. Takie masło maślane. Nikt nie jest do końca nudny i nikt nie jest do końca optymistą, człowiek ma w sobie sprzeczne cechy.

ale może być na tyle nudny że ogólnie mozna przyjąc że jest nudny
ale pokaż mi takiego co powie osobie że jest nudny (z wyj nas dwóch)

ale można kogoś takiegookre slić: nie zawsze interesujesz sobą innych, ale niekiedy bywasz duszą towarzystwa.

buhahaha

no mi się jeszcze nie zdarzyło
co najwyżej kilka razy w zyciu udało mi się rzucić trafny komentarz (sztuk raz na cały wieczór)
stąd każdy opis z 'dusza towarzystwa' po prostu odrzucę

5 428

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ale na moje fiksacje jest albo milczenie, albo określenie:"leitmotiv"

zauważ że ja nigdy nie rzuciłam mojej naczelnej fiksacji 'chcę już wreszcie umrzeć' pod dyskusję...

5 429

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ale opis pasuje "niekiedy ci się zdarzyło" smile

5 430

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ale na moje fiksacje jest albo milczenie, albo określenie:"leitmotiv"

zauważ że ja nigdy nie rzuciłam mojej naczelnej fiksacji 'chcę już wreszcie umrzeć' pod dyskusję...

nie pitol smile bo zaraz poszukam i skopiuje smile

5 431

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ale na moje fiksacje jest albo milczenie, albo określenie:"leitmotiv"

zauważ że ja nigdy nie rzuciłam mojej naczelnej fiksacji 'chcę już wreszcie umrzeć' pod dyskusję...

nie pitol smile bo zaraz poszukam i skopiuje smile

miss, jak juz tylko w odpowiedzi na Twoje posty jak już, i zadnej dyskusji nie wywołałam.. za ciężki temat

codo drugiej sprawy -to że powiedziałam czasem jedno zdanie nie zakwalifikowałabym jako zdarzyć się być duszą towarzystwa

5 432 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-21 17:23:36)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

chyba muszę się zamknąć, bo psuję atmosferę jak zwykle smile Ja nie umiem funkcjonować towarzysko nawet na forum...czas się z tym pogodzić smile

5 433

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

słowo optymista czy nudziarz mówi mi tyle co nic

5 434

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

cóz to, czyżby wg zodiaku beztalencia nie istniały?

Coż to może oznaczać? Może to, że nie istnieją beztalencia, tylko osoby, które talentów u siebie  DOTĄD nie odkryły smile

5 435

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

chyba muszę się zamknąć, bo psuję atmosferę jak zwykle smile Ja nie umiem funkcjonować towarzysko nawet na forum...czas się z tym pogodzić smile

jak się nie odwrócisz i tak d*** z tyłu

jak Ci nie odpowiadają to znaczy że Cię ignorują, jak odpowiadają to psujesz atmosfere...
kólka wzajemnej adoracji i potakiwania to ja zakładać nie będę

5 436

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
brzydulla napisał/a:

cóz to, czyżby wg zodiaku beztalencia nie istniały?

Coż to może oznaczać? Może to, że nie istnieją beztalencia, tylko osoby, które talentów u siebie  DOTĄD nie odkryły smile

beztalencie jak sama nazwa wskazuje talentów żadnych nie ma

5 437

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

słowo optymista czy nudziarz mówi mi tyle co nic

jak nie mówi jak mówi smile Optymista to osoba patrząca z nadzieją w przyszłość, pogodna, emanująca pozytywnym nastrojem, wesoła, widząca przysłowiową szklankę do połowy pełną

Nudziarz- osoba z charakterystycznym leitmotivem na podorędziu, aż innym uszami wychodzi jej ciągły refren w rozmowie smile

5 438

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

chyba muszę się zamknąć, bo psuję atmosferę jak zwykle smile Ja nie umiem funkcjonować towarzysko nawet na forum...czas się z tym pogodzić smile

jak się nie odwrócisz i tak d*** z tyłu

jak Ci nie odpowiadają to znaczy że Cię ignorują, jak odpowiadają to psujesz atmosfere...
kólka wzajemnej adoracji i potakiwania to ja zakładać nie będę

a może by się przydało smile

5 439

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

chyba muszę się zamknąć, bo psuję atmosferę jak zwykle smile Ja nie umiem funkcjonować towarzysko nawet na forum...czas się z tym pogodzić smile

jak się nie odwrócisz i tak d*** z tyłu

jak Ci nie odpowiadają to znaczy że Cię ignorują, jak odpowiadają to psujesz atmosfere...
kólka wzajemnej adoracji i potakiwania to ja zakładać nie będę

a może by się przydało smile

kółko wzajemnej adoracji?
idziesz na łatwiznę

5 440

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

dokładnie, wysłałam maila z prośbą o usunięcie profilu...

5 441

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Nudziarz- osoba z charakterystycznym leitmotivem na podorędziu, aż innym uszami wychodzi jej ciągły refren w rozmowie smile

nawet niekoniecznie
jest taki film z kathleen turner i michaelem douglasem chyba wojna państwa rose, nie wiem czy znacie
jest tam taka scenka jak on zaprasza swoich kumpli z pracy na kolację a ona ma opowiedzieć historyjkę jak kupili szklanki,i opowiada ją tak beznadziejnie z mnóstwem niepotrzebnych szczegółow i dygresji że w końcu zniecierpliwiony mąż kończy ją jednym zdaniem...
inaczej mówiąc nudziarz potrafi połozyć nawet najdowcipniejszą opowieść

5 442

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

dokładnie, wysłałam maila z prośbą o usunięcie profilu...

bo?

5 443

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

dokładnie, wysłałam maila z prośbą o usunięcie profilu...

czasem jestes gorsza niż ja a to jest już sztuka

5 444

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

no wlasnie po co robic z siebie goesza idiotke niz sie jest

5 445

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
luc napisał/a:
brzydulla napisał/a:

cóz to, czyżby wg zodiaku beztalencia nie istniały?

Coż to może oznaczać? Może to, że nie istnieją beztalencia, tylko osoby, które talentów u siebie  DOTĄD nie odkryły smile

beztalencie jak sama nazwa wskazuje talentów żadnych nie ma

Dlatego napisałam, że BEZTALENCIA  nie istnieją.

Miss nie wygłupiaj się.
Jak ma Ci to poprawić samopoczucie, to mogę Ci (czasem) przytaknąć smile

5 446

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
brzydulla napisał/a:
luc napisał/a:

Coż to może oznaczać? Może to, że nie istnieją beztalencia, tylko osoby, które talentów u siebie  DOTĄD nie odkryły smile

beztalencie jak sama nazwa wskazuje talentów żadnych nie ma

Dlatego napisałam, że BEZTALENCIA  nie istnieją.

a gdzie tak jest napisane?

5 447

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

a gdzie tak jest napisane?

W moim poście lol

A serio. To oczywiście moje zdanie. Opieram je na moim doświadczeniu życiowym.
Ty sie zgadzać nie musisz, ba, nawet wiem, że się nie zgadzasz.

5 448

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

wysłałam maila z prośbą o usunięcie profilu...

Nie wiem, czy z tego portalu można usunąć profil.

Poza tym Miss: będzie mi brakowało Twoich wesoło-inteligentnie-uszczypliwych grafik.

Czasami przeginasz pałę oczekując, że wszyscy będą zwracać uwagę tylko na Ciebie i chyba nie rozumiesz, że ludzie mają własne problemy. Reagują na coś konkretnego np. Twoją informację o wolontariacie. Sam nie dopisałem, żadnego pytania, bo wszystkie zdążyły zamieścić dziewczyny. Nie oznacza to jednak, że było to dla mnie zupełnie obojętne.

Między akceptowaniem kogoś w charakterze towarzystwa, a prawieniem mu co chwila sztucznych komplementów jest duża różnica.

MY CIEBIE AKCEPTUJEMY.

Ale pisać "głodnych kawałków" nie będziemy.

Mam nadzieję, że dziewczyny mnie za ten tekst nie opierniczą za bardzo smile.

5 449 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-21 20:09:56)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a dlaczego maja cie opierniczyc? nie ma powodu...moim zdaniem.

5 450

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

a dlaczego maja cie opierniczyc?

Że napisałem My, ale podejrzewam, że myślą tak samo.

5 451

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

aha

5 452

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ty się Misska nie wygłupiaj.Właśnie wstałam i długa noc przede mną.Z kim pogadam?Uwielbiam Cię durna babo, dawno już nikogo tak wirtualnie nie polubiłam.

5 453

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

dziekuje, dziekuje....ale yoggi ma racje

5 454

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

dziekuje, dziekuje....ale yoggi ma racje

Z tym, że nie można usunąć profilu?

5 455

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

chyba mozna,,,z tym ze chce zwrócic na siebie uwage...

5 456

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale Miss my to wszyscy wiemy i akceptujemy.

5 457

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a czemu noc przed toba? jutro masz wolne?

5 458

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miałam jechać na rehabilitację, ale młody ma katar.Alergia się zaczyna - wiosna wszak.
Miss, a zdradzisz spod jakiego jesteś znaku?Wiem , że to głupie, ale ja lubię takie rzeczy wiedzieć.

5 459

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Miałam jechać na rehabilitację, ale młody ma katar.Alergia się zaczyna - wiosna wszak.
Miss, a zdradzisz spod jakiego jesteś znaku?Wiem , że to głupie, ale ja lubię takie rzeczy wiedzieć.

Baran

5 460 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-21 21:00:23)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie dziwię się zbytnio.Znam Baranki z deprechą.
Brzydula a Ty?Bo bardzo jestem ciekawa....

Posty [ 5 396 do 5 460 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 82 83 84 85 86 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026