netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 924 wyświetleniazałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 74 75 76 77 78 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 876 do 4 940 z 16 697 ]

4 876

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Mi z kolei wszystkie sterczą i nie umiem zapuścić....

jak to -nie umiesz?

4 877

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

normalnie, nie wytrzymuję tak gównianie sięn układają...

4 878

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

aha...
ja kiedyś wpadłam na taki pomysł żeby obciąć na krotko, rany to dopiero była masakra... wyglądałam jak baran

4 879

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Brzydula wiesz ile bym dała za takie zszopione włosy?Mam  proste i tak się wywijają w drugą stronę na końcach, a są tak delikatne i cieniutkie, że jakakolwiek ingerencja suszarką, pianką i szczotką kończy się tragedią.Dzięki tej szopie masz przynajmniej optycznie dużo włosów, a mi łyse placki prześwitują.
Zresztą - Twój stosunek do włosów to znowu podejście perfekcjonisty - nie mają prawa układać się inaczej niż Ty chcesz.A one tak jak moje są nie do okiełznania.

4 880 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-04-16 22:08:51)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Brzydula wiesz ile bym dała za takie zszopione włosy?Mam  proste i tak się wywijają w drugą stronę na końcach, a są tak delikatne i cieniutkie, że jakakolwiek ingerencja suszarką, pianką i szczotką kończy się tragedią.Dzięki tej szopie masz przynajmniej optycznie dużo włosów, a mi łyse placki prześwitują.
Zresztą - Twój stosunek do włosów to znowu podejście perfekcjonisty - nie mają prawa układać się inaczej niż Ty chcesz.A one tak jak moje są nie do okiełznania.

takie też nie...

i uwierz mi, jak uda mi się je wyprostować wyglądam o niebo lepiej...albo  i o dwa...

szopa po prostu wygląda brzydko

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 881

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ja nie mogę suszyć włosów ani nie myć na parę godz przed wyjściem bo mam siano na głowie ale jakoś sie tym nie przejmuje i myje tylko wieczorem i chodzę spać w mokrych. nie przejmować się to podstawa:D

4 882

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
malutka91 napisał/a:

nie przejmować się to podstawa:D

a jak to pogodzić z tym co niektórzy mówią że nia ma brzydkich kobiet tylko zaniedbane?

4 883

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja tam wierze w male sukcesy smile Skonczylam szosty rozdzial mojej pracy doktoranckiej, ugotowalam smaczny obiad, wyhawtowalam nastepna czesc mojego projektu, nauczylam sie 20 nowych lacinskich slowek, i czuje sie superowo! Chyba jestem nieuleczalna optymistka. Dajcie mi ksiazki, wystarczajaco pieniedzy by nie narzekac, kochajacego Lubego i gin z tonikiem, a ja fruwam w zachwycie nad zyciem big_smile

4 884

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Może gdybyśmy również to miały podobnie jak  byśmy fruwły jak Ty.Książek mam dużo, kasy ...pomińmy, Lubego tudzież jak kasy.Dżin z tonikiem by mnie tylko wpędził w alkoholizm.

4 885

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Lubego nie potrzebuję,kasy może by i starczyło (wiele nie potrzebuję, przyzwyczaiłam się do oszczędzania) ale zabrakło mi... celu w zyciu i stabilizacji,poczucia że sobie poradzę...

4 886

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wlasciwie, nawet bez Lubego bylo dobrze, bo nawet jako singlowa mialam tony znajomych, dobrych przyjaciol, a o przygodnego faceta ciezko nie bylo. Chyba najbardziej kocham moje ksiazki, wygodna sofe i moje hobby (haft, pianino, niezastapiony gin+tonic albo kieliszek dobrego wina). Prosta jestem smile Problemu z celem nie mam, bo po prostu lubie...byc, i tyle.

4 887

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nadrobiłam wreszcie ponad tygodniowe zaległości w Waszej kafejce.


Miss, cieszę się, że jednak zostałaś. Piszesz fajnie, z poczuciem humoru i brakowałoby Twoich wpisów. Może brak większego odzewu na Twoje posty bierze się z tego, że czytające osoby nie wiedzą/nie mają co napisać? Np. ja czytam w miarę możliwości regularnie, lubię Was czytać, ale jak mam napisać, żebyś się uśmiechnęła, wyszła do ludzi i pozmywała naczynia, to wolę zostać przy samym czytaniu. Nic mądrego nie potrafię Tobie/Wam poradzić, więc właściwie się nie odzywam. Ale czytam i trzymam kciuki, żeby Wam się udawało, to co chcecie, żeby się udawało.

4 888 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-17 08:52:50)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

O kurczę fanklub mamy....
Adler, ja też kocham życie, choć czasem ciężko.Celem jest przeżycie fajnie kolejnego dnia, małe przyjemności.
Niestety z wiekiem życie singla nie jest juz takie miłe i przyjemne.Balowanie się nudzi (właściwie się z niego wyrasta, jak towarzystwo jest czasem 20 lat młodsze)  , znajomi wykruszają, bo zakładają rodziny, rodzą się im dzieci.Albo zaczynają opiekować rodzicami.Potencjalny facet do łóżka ma problemy z potencją i zestaw chorób przenoszonych drogą wiadomą i do tego raczej na ciebie nie leci.Bo ma młodsze roczniki na podorędziu.

4 889

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:

Nadrobiłam wreszcie ponad tygodniowe zaległości w Waszej kafejce.


Miss, cieszę się, że jednak zostałaś. Piszesz fajnie, z poczuciem humoru i brakowałoby Twoich wpisów. Może brak większego odzewu na Twoje posty bierze się z tego, że czytające osoby nie wiedzą/nie mają co napisać? Np. ja czytam w miarę możliwości regularnie, lubię Was czytać, ale jak mam napisać, żebyś się uśmiechnęła, wyszła do ludzi i pozmywała naczynia, to wolę zostać przy samym czytaniu. Nic mądrego nie potrafię Tobie/Wam poradzić, więc właściwie się nie odzywam. Ale czytam i trzymam kciuki, żeby Wam się udawało, to co chcecie, żeby się udawało.

smile

4 890

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

O kurczę fanklub mamy....

Może robimy za sieciowy reality show...;) Coś jak dawny Big Brother smile

4 891

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dlatego dla smaczku zrobiłam edit.

4 892

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ja nienawidzę życia... codziennie zasypiam z nadzieją że się nie obudzę i nie będę musiała się męczyć kolejny dzień...

4 893

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

ja nienawidzę życia... codziennie zasypiam z nadzieją że się nie obudzę i nie będę musiała się męczyć kolejny dzień...

Przydałaby Ci się jakaś prawdziwa tragedia. Człowiek postawiony w sytuacji krytycznej przestaje myśleć o bzdetach (jak filozoficzne poczucie własnej małości), a zaczyna działać.
W obliczu śmierci skupia wszystkie siły, by wybrnąć z tragicznej sytuacji. Jeżeli mu się uda (a inteligentny człowiek kryje w sobie pokłady sił, których sam by się nie spodziewał smile), zaczyna czuć własną wartość i bzdety przestają go dołować smile (przynajmniej przez jakiś czas sad).

A tak w ogóle to DZIEŃ DOBRY wszystkim smile smile smile w ten dziwnie ponury dzień.

4 894 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-17 10:41:56)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Brzydula, a życie dla samej przyjemności życia?Nic Ci jej nie sprawia?
Wybacz, nawet przyjemność z jedzenia czekolady i picia dobrej herbaty jest piekniejszą alternatywą niz bycie karmą dla robaków i nieistnienie.
Niestety, nie wszystkim są dane fajerwerki w zyciu czy osiągnięcia marzeń.Jeśli nie wychodzi nam jedno, zawsze trzeba mieć plan rezerwowy, albo pogodzić się z tym, że coś nam nie wyszło.I szukać radości w małych przyjemnościach.
Zawsze chciałam miec wiecej dzieci niz jedno, nie zakładałam, że mój syn nie zostanie KIMŚ.Nie uda się, strasznie mi przykro z tego powodu i nie raz ryczę.Ale nie pomyslałam nigdy, ze nie chcę się obudzić.

4 895

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale Brzydulla nie je czekolady ani nie pije herbaty.

4 896 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-04-17 14:55:07)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Koliber napisał/a:

Ja wierzę...

w zycie po śmierci nie wierzę, juz bardziej przemawia do mnie reinkarnacja...

PO mojemu, to reinkarnacja jest właśnie życiem po śmierci smile.

nie , chodziło mi o to ze nie wierzę w raj, w lepsze miejsce do którego rzekomo podąża dusza,
dlatego reinkarnacja wydaje mi się być logiczna...

YOGI bear napisał/a:
Koliber napisał/a:

wsumie to od najmłodszych lat lubiły wpadać mi w ręce "dziwne" ksiażki, pamietam "zycie po zyciu" mojej śp.babci, chyba z 25 razy ja przeczytałam, kazałam babci sobie opowiadać historie(a sporo ich miała) o paranormalnych zjawiskach jakie zachodziły na wsiach i okolicach i domach nawiedzonych...

Książki są pisane dla kasy i często zawierają naciągane fakty, by tylko przykuć uwagę czytelnika.
Na wsiach część rzeczy zupełnie wytłumaczalnych tłumaczono ingerencją sił nadprzyrodzonych, równocześnie łatwiej zauważano niewytłumaczalność (przez aktualny stan wiedzy) pewnych zjawisk.

No wiesz w wieku 13tu lat nie wiedziałam co to znaczy komercja, a czytałam bo odrywało od zwyczajnej egzystencji.

Nie wiem czy na wszystkich wsiach zachodziły zjawiska nadprzyrodzone i czy były prawdziwe  czy ewentualnie mozna było wytlumaczyć je czyims zacofaniem, pamietam tylko skrawki historii opowiadanych przez moją babcię i tych zasłyszanych i tych których sama doświadczyła...
ciekawiło mnie właśnie to w czym tkwił ułamek niedopowiedzenia, czego nie dało się zbadać i zmierzyć a to ze naukowcy na wszystko znajdą wytłumaczenie to ja wiem.

YOGI bear napisał/a:
Koliber napisał/a:

wierzę ze ludzie posiadają duszę(tchnienie)...no bo niby jak wytłumaczyć to ze się wzruszamy, ze płaczemy?

Bo w mózgu zachodzą reakcje chemiczne smile.

No ok, ale co powoduje że te reakcje chemiczne zachodzą?

missnowegojorku napisał/a:

Ale moim zdaniem, nie ma tu nic do rzeczy bóg w tradycjnym ujęciu. Człowiek za bardzo wyobraza go sobie w podobieństwue do sibie samego i zbyt chce go wykorzystywa c do realizacji własnych celów.

a moze to prawda że jestesmy stworzeni na jego podobieństwo...

http://www.youtube.com/watch?v=cq2paBCLSSc

4 897 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-04-17 15:17:15)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Czesc Dziewczyny! smile Mam takie pytanie ni z gruszki niz pietruszki:macie w posiadaniu "Ksiazke kucharska dla samotnych  zakochanych" ( Maria Lemnis, Henryk Vitry) ? Szukam, zeby kupic, a wyszla dawno z druku.

4 898 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-04-17 15:31:14)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Remi napisał/a:
Volver napisał/a:
Remi napisał/a:

Ja myślę, że życie to jeden wielki przypadek. Tak ja to że się ktoś urodził w tym czasie akurat, że kogoś auto przejechało wczoraj, że jutro ktoś odkryje że jest portal netkobiety itp...
Taki chaos.

No, to mamy zupełnie skrajne poglądy, w tym temacie. Dla mnie w życiu, żadnych przypadków nie ma big_smile

Ciekawe. Idziesz do sklepu chcesz kupić buty, nie kupujesz bo nie ma, idziesz sobie dalej a tu nagle fajna torebka się pojawia i kupujesz - to jest przypadek. Przypadek to taka spontaniczność, coś nagle, coś nie spodziewasz się...
Nigdy nie byłaś zaskoczona?

No tak to jest przypadek, dla mnie przypadek odnosi się do rzeczy materialnych, namacalnych, błahych..
Przeznaczenie odniosłabym do sytuacji i ludzi...takich co mają "coś" wnieść w nasze życie, zmienić, przeobrazić nas samych...

....nie znam tej książki, nie gotuję

4 899

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
YOGI bear napisał/a:
Koliber napisał/a:

Ja wierzę...

w zycie po śmierci nie wierzę, juz bardziej przemawia do mnie reinkarnacja...

PO mojemu, to reinkarnacja jest właśnie życiem po śmierci smile.

nie , chodziło mi o to ze nie wierzę w raj, w lepsze miejsce do którego rzekomo podąża dusza,
dlatego reinkarnacja wydaje mi się być logiczna...

YOGI bear napisał/a:
Koliber napisał/a:

wsumie to od najmłodszych lat lubiły wpadać mi w ręce "dziwne" ksiażki, pamietam "zycie po zyciu" mojej śp.babci, chyba z 25 razy ja przeczytałam, kazałam babci sobie opowiadać historie(a sporo ich miała) o paranormalnych zjawiskach jakie zachodziły na wsiach i okolicach i domach nawiedzonych...

Książki są pisane dla kasy i często zawierają naciągane fakty, by tylko przykuć uwagę czytelnika.
Na wsiach część rzeczy zupełnie wytłumaczalnych tłumaczono ingerencją sił nadprzyrodzonych, równocześnie łatwiej zauważano niewytłumaczalność (przez aktualny stan wiedzy) pewnych zjawisk.

No wiesz w wieku 13tu lat nie wiedziałam co to znaczy komercja, a czytałam bo odrywało od zwyczajnej egzystencji.

Nie wiem czy na wszystkich wsiach zachodziły zjawiska nadprzyrodzone i czy były prawdziwe  czy ewentualnie mozna było wytlumaczyć je czyims zacofaniem, pamietam tylko skrawki historii opowiadanych przez moją babcię i tych zasłyszanych i tych których sama doświadczyła...
ciekawiło mnie właśnie to w czym tkwił ułamek niedopowiedzenia, czego nie dało się zbadać i zmierzyć a to ze naukowcy na wszystko znajdą wytłumaczenie to ja wiem.

YOGI bear napisał/a:
Koliber napisał/a:

wierzę ze ludzie posiadają duszę(tchnienie)...no bo niby jak wytłumaczyć to ze się wzruszamy, ze płaczemy?

Bo w mózgu zachodzą reakcje chemiczne smile.

No ok, ale co powoduje że te reakcje chemiczne zachodzą?

missnowegojorku napisał/a:

Ale moim zdaniem, nie ma tu nic do rzeczy bóg w tradycjnym ujęciu. Człowiek za bardzo wyobraza go sobie w podobieństwue do sibie samego i zbyt chce go wykorzystywa c do realizacji własnych celów.

a moze to prawda że jestesmy stworzeni na jego podobieństwo...

http://www.youtube.com/watch?v=cq2paBCLSSc

Jeśli on jest taki jak ludzie, to ja wysiadam....

4 900 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-04-17 15:51:30)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Volver napisał/a:
Remi napisał/a:
Volver napisał/a:

No, to mamy zupełnie skrajne poglądy, w tym temacie. Dla mnie w życiu, żadnych przypadków nie ma big_smile

Ciekawe. Idziesz do sklepu chcesz kupić buty, nie kupujesz bo nie ma, idziesz sobie dalej a tu nagle fajna torebka się pojawia i kupujesz - to jest przypadek. Przypadek to taka spontaniczność, coś nagle, coś nie spodziewasz się...
Nigdy nie byłaś zaskoczona?

Jasne, że bywam zaskoczona... bo, chociaż wyznaję zasadę, że sama kreuję swoją rzeczywistość, to jednak nie zawsze jeszcze, robię to świadomie... wink

Każdy kreuje swoją rzeczywistość na tyle na ile umie niezależnie od przypadków, przeznaczeń jeśli w nie wierzy oczywiście...

missnowegojorku napisał/a:

Jeśli on jest taki jak ludzie, to ja wysiadam....

ha..no nie, ja myśle ze to chodzi o to ze w każdym tkwi pierwiastek twórczy

4 901

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ile jest pierwiastka twórczego w możnych tego świata, którzy walczą w imię boga....? Albo wyobrażają sobie Boga podobnego do siebie...Dla mnie to okropne, wolę mysleć, że nie ma boga wcale, niż jest taki jakim wyobrażają go sobie ludzie.

4 902

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ale Brzydulla nie je czekolady ani nie pije herbaty.

Kawa, tatar?Co kolwiek...
Mnie jest łatwiej - jestem urodzoną sensualistką mnie radość sprawiają piękne zapachy, smaki, muzyka czy obrazy.Chłonę świat zmysłami  i czerpię z tego przyjemność.Jedwab Róż Europy to piosenka o mnie...

Ofiaruję mojej dziewczynie
Z kwiatów Holandii utkany
Szlafrok, w którym utonie
Całkiem niezły posiłek, jaki
Konsumuje lubieżnie co wieczór
W ciepłych dekoracjach pokoju
Przy świecach i przy koniaku
A nad sobą mam jej loki

Tak, tylko ona, jak jedwab

Ofiaruję mojej dziewczynie
Wszystkie kwiaty Holandii
Jeśli będzie trzeba ukradnę
W nocy przy księżycowej pełni
A potem wycisnę z nich soki
Przyprawię kalifornijskim winem
I zanurzę się z moją dziewczyną
Po kolana, po pas, po szyję

Ofiaruję mojej dziewczynie
Holandii morskie owoce
Wraz z nimi podejrzane przygody
Bez pieniędzy dzikie podróże
Skrawek wszystkich tajemnych wycieczek
Sam słowa ubieram doskonale
Resztę stanowi moja dziewczyna
Tylko ona jest jak jedwab

Dlatego między innymi tak bardzo brakuje mi faceta, ale takiego co czułby słowa tej piosenki


Adler , allegro ksiązki są po 4-12 zł.Jak nie możesz kupić to chętnie to zrobię za Ciebie
http://allegro.pl/listing/listing.php?string=Ksiazke+kucharska+dla+samotnych++zakochanych

4 903

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A ja, pomiędzy napadami jedzeniowymi, całe życie walczę z nadwagą. To wcale nie jest przyjmne.

4 904

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ile jest pierwiastka twórczego w możnych tego świata, którzy walczą w imię boga....?

którzy?

4 905

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

poczytaj historie i posledz poglady niektórych naszych moherowych polityków

4 906

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ale Brzydulla nie je czekolady ani nie pije herbaty.

Kawa, tatar?Co kolwiek...
Mnie jest łatwiej - jestem urodzoną sensualistką mnie radość sprawiają piękne zapachy, smaki, muzyka czy obrazy.Chłonę świat zmysłami  i czerpię z tego przyjemność.Jedwab Róż Europy to piosenka o mnie...

Ofiaruję mojej dziewczynie
Z kwiatów Holandii utkany
Szlafrok, w którym utonie
Całkiem niezły posiłek, jaki
Konsumuje lubieżnie co wieczór
W ciepłych dekoracjach pokoju
Przy świecach i przy koniaku
A nad sobą mam jej loki

Tak, tylko ona, jak jedwab

Ofiaruję mojej dziewczynie
Wszystkie kwiaty Holandii
Jeśli będzie trzeba ukradnę
W nocy przy księżycowej pełni
A potem wycisnę z nich soki
Przyprawię kalifornijskim winem
I zanurzę się z moją dziewczyną
Po kolana, po pas, po szyję

Ofiaruję mojej dziewczynie
Holandii morskie owoce
Wraz z nimi podejrzane przygody
Bez pieniędzy dzikie podróże
Skrawek wszystkich tajemnych wycieczek
Sam słowa ubieram doskonale
Resztę stanowi moja dziewczyna
Tylko ona jest jak jedwab

Dlatego między innymi tak bardzo brakuje mi faceta, ale takiego co czułby słowa tej piosenki


Adler , allegro ksiązki są po 4-12 zł.Jak nie możesz kupić to chętnie to zrobię za Ciebie
http://allegro.pl/listing/listing.php?string=Ksiazke+kucharska+dla+samotnych++zakochanych

nie mam sie z kim zanurzac w kalifornijskim winie

4 907

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja też nie mam...Zresztą nie spotkałam mężczyzny, który miałby choć 10% mojego sensualizmu i zmysłowości.I już nie spotkam.
Więc cieszę się smakami, zapachami i mam w ... czy tyję czy nie.

4 908

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Ja też nie mam...Zresztą nie spotkałam mężczyzny, który miałby choć 10% mojego sensualizmu i zmysłowości.I już nie spotkam.
Więc cieszę się smakami, zapachami i mam w ... czy tyję czy nie.

mnie by to jeszcze bardziej pogorszyło nastrój

4 909

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Ja też nie mam...Zresztą nie spotkałam mężczyzny, który miałby choć 10% mojego sensualizmu i zmysłowości.I już nie spotkam.
Więc cieszę się smakami, zapachami i mam w ... czy tyję czy nie.

mnie by to jeszcze bardziej pogorszyło nastrój
Lubię się sobie podobać...

4 910 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-17 17:49:59)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Błogosławione bycie przy kości przez całe życie i smutna świadomość , że lepiej nie będzie jeśli chodzi o wygląd.
Boję się tylko chorób w tym cukrzycy, więc może spróbuję zjechać trochę z wagi.
Na umartwianie się jeśli chodzi o wygląd nie mam sił i ochoty.

4 911 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-17 17:55:13)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

gdyby pogorszył sie moj dotychczasowy wyglad nasiliłyby sie moje socjofobiczne objawy Ponadto jestem jedzenioholiczka i u mnie nie konczy się na kilku kawałkach czekolady,a dwu tabliczkach

4 912

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mogę Ci Miss tylko współczuć.Dla  Ciebie jedzenie to kompensacja stresu, dla mnie przyjemność.Sporo  miłych rzeczy mnie w życiu mija, więc umartwianie się to ostatnia rzecz na którą mam ochotę.

4 913

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Mogę Ci Miss tylko współczuć.Dla  Ciebie jedzenie to kompensacja stresu, dla mnie przyjemność.Sporo  miłych rzeczy mnie w życiu mija, więc umartwianie się to ostatnia rzecz na którą mam ochotę.

Dziękuję za zrozumienie. Faktycznie mam ogromną skłonność do kompensacji niezaspokojonych potrzeb przez zajadanie, zapijanie i kompulsywne kupowanie ciuchów.

4 914

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ale Brzydulla nie je czekolady ani nie pije herbaty.

no własnie mam to szczęście że słodycze mnie nie kręcą...nie zawsze tak było ale lata diet zrobiły swoje i teraz mam do słodkiego długie zęby
oczywiście są rzeczy które lubie -np chipsy, łosoś,dobry stek- niestety wszystkie strasznie tuczą a posiadanie wielkiego tyłka na pewno by mi nastroju nie poprawiło,więc na ogół ich sobie odmawiam

YOGI bear napisał/a:

Przydałaby Ci się jakaś prawdziwa tragedia. Człowiek postawiony w sytuacji krytycznej przestaje myśleć o bzdetach (jak filozoficzne poczucie własnej małości), a zaczyna działać.
W obliczu śmierci skupia wszystkie siły, by wybrnąć z tragicznej sytuacji. Jeżeli mu się uda (a inteligentny człowiek kryje w sobie pokłady sił, których sam by się nie spodziewał ), zaczyna czuć własną wartość i bzdety przestają go dołować  (przynajmniej przez jakiś czas ).

No straciłam np połowę swoich oszczędności na mieszkaniu,nie wystarczy? Jakoś mnie to do działania nie sprowokowało,wręcz przeciwnie, zwiekszyło lęk i poczucie beznadziejności. Co jeszcze chcesz, żeby mi nogi obcięło?

4 915

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A jak sobie radzisz z uczuciem głodu?

4 916

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witajcie,

Miss mam pytanie. Próbowałaś kiedyś ćwiczeń z zakresu tai chi?
Parę lat temu chodziłam na zajęcia Luohan Qigong. Dla mnie niesamowite.
Po pierwsze, mimo, że wyglądają dość statycznie, to są nieco wysiłkowe (w każdym razie, ja w trakcie ćwiczeń się pociłam).
Po drugie dają niesamowitą energię, takiego "powera" jak mawia młodzież.
Po trzecie, to co dla mnie było najbardziej korzystne, bardzo uspokajają.
To drugie i trzecie tylko pozornie jest sprzeczne ze sobą.
Ja wracałam po zajęciach bardzo wyluzowana, co było mi przydatne bo wtedy pracowałam w dwóch niezależnych kierunkachi bywałam wykończona ponad miarę. Miałam wrażenie - słowo daję - że cały świat jest piękny (właściwie to prawie zawsze tak uważam), że nic złego nie może mnie spotkać etc. Rodzinka też była zadowolona, bo już nie chodziłam z przepracowania wkurzona na maxa jak wcześniej lol
Myślę, że dla osób w stresie to bardzo dobre rozwiązanie.
Ciągle mam zamiar do tego wrócić, ale nie mam czasu - Ty masz smile
Mój przyjaciel ćwiczy tai chi i też opowiada o dobrodziejstwach tych ćwiczeń.
Może rozejrzyj się czy w Twoim mieście nie ma czegoś podobnego. Mam wrażenie, że to byłoby dla Ciebie dobre.

4 917

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Czy to te kultowe ćwiczenia wykonywane rano przez tłumy starych Chinoli? smile

4 918

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jem to co mniej tuczy...
Chipsy czasem też,nie powiem ale na szczęscie jak zjem chipsy to już potem do końca dnia najwyżej jakąś sałatke...

4 919

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Czy to te kultowe ćwiczenia wykonywane rano przez tłumy starych Chinoli? smile

looknij na yt....

4 920

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

Jem to co mniej tuczy...
Chipsy czasem też,nie powiem ale na szczęscie jak zjem chipsy to już potem do końca dnia najwyżej jakąś sałatke...

A napisz swój przykładowy jadłospis dnia. Jakoś nie mam przekonania do zadnych ćwiczeń, wolę rozrywki umysłowe.

4 921

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Czy to te kultowe ćwiczenia wykonywane rano przez tłumy starych Chinoli? smile

Tai chi - tak.
To co ja ćwiczyłam to luohan qigong (googlnij sobie). Nie wiem czy to jakaś odmiana tai chi. Dla mnie są podobne, ale ja laik jestem.
Mogę tylko stwierdzić, że na mnie działało naprawdę niesamowicie.
Spróbuj któregoś z nich.
A ćwiczą nie tylko starzy smile

4 922

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Jakoś nie mam przekonania do zadnych ćwiczeń, wolę rozrywki umysłowe.

Ale nie traktuj tego jako rozrywki tylko sposób na poprawę samopoczucia.

4 923

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Jakoś nie mam przekonania do zadnych ćwiczeń, wolę rozrywki umysłowe.

Ale nie traktuj tego jako rozrywki tylko sposób na poprawę samopoczucia.

Znając siebie, będę płakać i ucieknę z zajęć, bo nie będzie miwychodzić.

4 924

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Jem to co mniej tuczy...
Chipsy czasem też,nie powiem ale na szczęscie jak zjem chipsy to już potem do końca dnia najwyżej jakąś sałatke...

A napisz swój przykładowy jadłospis dnia. Jakoś nie mam przekonania do zadnych ćwiczeń, wolę rozrywki umysłowe.

Dzisiaj np - płatki i kawa na sniadanie,na obiad (czyli dopiero co) zupa pomidorowa (czyli chińska zabarwiona na pomidorową), plus pół kawalka chleba ciemnego z szynką. Do tego cały dzień kawa.Aha,i mała paczka chipsów (18g).
na jutro planuję rano trochę jogurtu + banan + kawa,a na obiad salatka plus jedna,max 2 'kiełbaski'sushi (1 'kiełbaska ma on 20 cm długości i 3-4 cm średnicy),jakmnie zmoży głód w pracy to kupię kanapkę (zazwyczaj z tuńczykiem bo najtańsza zjadliwa a przy tym ma najmniej kalorii).

4 925

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Znając siebie, będę płakać i ucieknę z zajęć, bo nie będzie miwychodzić.

Ale spróbować nie zawadzi.
Tam nie ma co wychodzić. Najwyżej ćwiczysz we własnym rytmie.
Jak widać, rozrywki umysłowe nastroju Ci nie poprawiają. Może więc czas spróbować czegoś innego.
Chyba, że jak zwykle, a priori będziesz odrzucać nowe pomysły. Bez urazy smile

4 926

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Jem to co mniej tuczy...
Chipsy czasem też,nie powiem ale na szczęscie jak zjem chipsy to już potem do końca dnia najwyżej jakąś sałatke...

A napisz swój przykładowy jadłospis dnia. Jakoś nie mam przekonania do zadnych ćwiczeń, wolę rozrywki umysłowe.

Dzisiaj np - płatki i kawa na sniadanie,na obiad (czyli dopiero co) zupa pomidorowa (czyli chińska zabarwiona na pomidorową), plus pół kawalka chleba ciemnego z szynką. Do tego cały dzień kawa.Aha,i mała paczka chipsów (18g).
na jutro planuję rano trochę jogurtu + banan + kawa,a na obiad salatka plus jedna,max 2 'kiełbaski'sushi (1 'kiełbaska ma on 20 cm długości i 3-4 cm średnicy),jakmnie zmoży głód w pracy to kupię kanapkę (zazwyczaj z tuńczykiem bo najtańsza zjadliwa a przy tym ma najmniej kalorii).

To straaaaaaaaaasznie mało....

4 927

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Jakoś nie mam przekonania do zadnych ćwiczeń, wolę rozrywki umysłowe.

Ale nie traktuj tego jako rozrywki tylko sposób na poprawę samopoczucia.

Znając siebie, będę płakać i ucieknę z zajęć, bo nie będzie miwychodzić.

Zawsze wtedy jest szansa że jakiś przystojny facet pobiegnie za tobą i poda chusteczkę wink

Rozrywki umysłowe - ja lubię szachy, skrabble, krzyżówki.

4 928

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

To straaaaaaaaaasznie mało....

mi wystarcza...

4 929

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Remi napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
luc napisał/a:

Ale nie traktuj tego jako rozrywki tylko sposób na poprawę samopoczucia.

Znając siebie, będę płakać i ucieknę z zajęć, bo nie będzie miwychodzić.

Zawsze wtedy jest szansa że jakiś przystojny facet pobiegnie za tobą i poda chusteczkę wink

Rozrywki umysłowe - ja lubię szachy, skrabble, krzyżówki.

Taaa, już biegnie...oby się nie potknął....Juz z tylu zajęć wybiegałam z rykiem i jedynie durnia z siebie robiłam...

4 930

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mam takie pytanie...Co robicie serfując po sieci?

4 931

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Remi napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Znając siebie, będę płakać i ucieknę z zajęć, bo nie będzie miwychodzić.

Zawsze wtedy jest szansa że jakiś przystojny facet pobiegnie za tobą i poda chusteczkę wink

Rozrywki umysłowe - ja lubię szachy, skrabble, krzyżówki.

Taaa, już biegnie...oby się nie potknął....Juz z tylu zajęć wybiegałam z rykiem i jedynie durnia z siebie robiłam...

Widać nie możesz uciekać z płaczem, to może usiądź po prostu, no na bank podejdzie parę osób i pocieszy wink

4 932

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Remi napisał/a:

Widać nie możesz uciekać z płaczem, to może usiądź po prostu, no na bank podejdzie parę osób i pocieszy wink

coś Ty się tak na tym pocieszaniu ufiksował...i co jej z tego przyjdzie,że parę osób będzie ja uważalo za podstarzałą beksę? Zwłaszcza jak im powie: bo mi  nie wychodzi...

4 933 Ostatnio edytowany przez magda12345 (2013-04-17 20:00:38)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witam  jestem brzydka z  tego powodu nie mam koleżanek mam 22 lata  i całe życie od  kont zaczełam chodzić  do zerówki tak do gimnazjum byłam wyzywana pluta i rzucana kamieniami gdy wracałam  do domu ;(  wstydziłam się wychodzić gdzie kolwiek  gdy widzę ładne  dziewczyny   zazdroszczę im  urody mam męża i 2 dzieći mimo mojego wygląndu jest ze mna ale  od  czasu gdy wyszłam  za  mąż  nie slyszę  słowa  kocham o komplemenćie  nie  wspomne a  gdy muj mi się  osiadczał to nie  dostałam pierścionka  zdarzyło się  że mu ten  pierśćionek wypomniałam  wściekł  się wydaje  mi się że  on mysli ze  ja  jeśtem  przydka  to i tak nie  potrzebuje tego pierśćionka  w  glębi serca  chciała  bym  go dostać  nie  czuć  się  gorsza od inych  co  w takiej  sytacji  robić ;(

4 934

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No właśnie, to raczej powód do wstydu, a takie pocieszanie przez inne osoby nie jest do niczego przydatne.

4 935

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
magda12345 napisał/a:

Witam  jestem brzydka z  tego powodu nie mam koleżanek mam 22 lata  i całe życie od  kont zaczełam chodzić  do zerówki tak do gimnazjum byłam wyzywana pluta i rzucana kamieniami gdy wracałam  do domu ;(  wstydziłam sie wychodzić gdzie kolwiek  gdy widzę ładne  dziewczyny   zazdroszczę im  urody mam męża i 2 dzieći mimo mojego wygląndu jest ze mna ale  od  czasu gdy wyszłam  za  mąż  nie slyszę  słowa  kocham o komplemenćie  nie  wspomne a  gdy muj mi się  osiadczał to nie  dostałam pierścionka  zdarzyło się  że mu ten  pierśćionek wypomniałam  wściekł  się wydaje  mi się że  on mysli ze  ja  jeśtem  przydka  to i tak nie  potrzebuje tego pierśćionka  w  glębi serca  chciała  bym  go dostać  nie  czuć  się  gorsza od inych

A co Cię skłoniło do wyjścia za takiego człowieka?

4 936

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Mam takie pytanie...Co robicie serfując po sieci?

coś do picia albo do jedzenia, no i przerwa na toaletę...

4 937

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Mam takie pytanie...Co robicie serfując po sieci?

coś do picia albo do jedzenia, no i przerwa na toaletę...

Chyba źle sformułowałam pytanie...Chodziło mi o to, co robicie w necie...:)

4 938

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
Remi napisał/a:

Widać nie możesz uciekać z płaczem, to może usiądź po prostu, no na bank podejdzie parę osób i pocieszy wink

coś Ty się tak na tym pocieszaniu ufiksował...i co jej z tego przyjdzie,że parę osób będzie ja uważalo za podstarzałą beksę? Zwłaszcza jak im powie: bo mi  nie wychodzi...

A co przyjdzie z tego, że powiesz światu, że nienawidzisz życia? Że powiesz o tym paru osobom?
Życie Cię polubi?

Z dystansem odniosłem się do tematu, z lekkim żartem, ot co. Proponuję wejść na chat, zrobić opis - dziś jestem smutna, dodać emotkę, pocieszycieli bez liku smile

4 939 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-17 20:10:46)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Remi smile chodzi o to, żeby jakoś dorosnąć emocjonalnie i nie zachowywać się jak dziecko smile Ale to trudne jest...Albo unikać sytuacji które do tego doprowadzają...W moim przypadku to będzie unikanie wszelakich zajęć grupowych...Wszak trza sie uczyć na błędach smile

4 940

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

tośmy się zrozumiały wink

...najczęściej na youtubie siedzę...albo stronki ezoteryczne przeglądam

Posty [ 4 876 do 4 940 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 74 75 76 77 78 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026