netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 906 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 67 68 69 70 71 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 421 do 4 485 z 16 697 ]

4 421

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Widzisz, Brzydla Ty możesz 100 razy pisać o tym samym i nikt ci nie zwróci uwagi. Ba, za każdym razem wszyscy rozpatrują Twoje probemy jakiby to był zupełnie nowy temat.

Miss, Brzydula pisze ciągle o czymś nowym, a Ty stoisz w miejscu jak stara lokomotywa. Ciągle pytasz o to samo. Poznałyśmy się na początku kwietnia, wałkujesz ciągle to samo, napisz, co zrobiłaś aby zmienić obecną sytuację, terapia się nie liczy: już wiemy, że nie pomaga...

4 422

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ale ja staram się wychodzić do ludzi, robię coś w kierunku zmiany samej siebie, ale dlaczego mi nie wychodzi, nie wiem...Ty jesteś przynajmniej na tym forum zauważana, ktos podejmuje z Tobą rozmowę, umiesz konwersować on line, a ja nawet tutaj jestem do doopy.

A napisałaś coś w końcu o tych psach?
Bo samo jojczenie nigdy nie jest interesujące sad.

No ale co można napisać o psach? Śpią już.

4 423

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

a nawiązałaś kiedyś jakieś znajomości poza pracą czy szkołą?

Tak nawiązałam, znajomości z interentu...Ale po jednym spotkaniu był koniec...

4 424

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ale ja staram się wychodzić do ludzi, robię coś w kierunku zmiany samej siebie, ale dlaczego mi nie wychodzi, nie wiem...Ty jesteś przynajmniej na tym forum zauważana, ktos podejmuje z Tobą rozmowę, umiesz konwersować on line, a ja nawet tutaj jestem do doopy.

A napisałaś coś w końcu o tych psach?
Bo samo jojczenie nigdy nie jest interesujące sad.

Ale jak Ty jojczysz to każdy Ci tłumaczy jaka to Ty nie jesteś mądra i super.

Bo Misiek to facet... Do tego czaruje...

4 425

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Widzisz, Brzydla Ty możesz 100 razy pisać o tym samym i nikt ci nie zwróci uwagi. Ba, za każdym razem wszyscy rozpatrują Twoje probemy jakiby to był zupełnie nowy temat.

Miss, Brzydula pisze ciągle o czymś nowym, a Ty stoisz w miejscu jak stara lokomotywa. Ciągle pytasz o to samo. Poznałyśmy się na początku kwietnia, wałkujesz ciągle to samo, napisz, co zrobiłaś aby zmienić obecną sytuację, terapia się nie liczy: już wiemy, że nie pomaga...

Widzisz, nawet tutaj Ciebie się wychwala, chociaż jak czytam Twoje wypowiedzi, to mam wrażenie, że ciągle powtarzasz to samo.

4 426

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
brzydulla napisał/a:

przecież napisała że normalnie...

To trochę mało, jak na pisanie o kimś kogo się kocha.

a ma opisać jaką kupę zrobiły?
na tym polega brak hucpy...
chociaż i z hucpą pewnie byłoby ciężko jakąś dobrą historię ze zwykłego dnia z zycia  psa zrobić, trzeba by superhucpy

4 427

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

A napisałaś coś w końcu o tych psach?
Bo samo jojczenie nigdy nie jest interesujące sad.

Ale jak Ty jojczysz to każdy Ci tłumaczy jaka to Ty nie jesteś mądra i super.

Bo Misiek to facet... Do tego czaruje...

Napisałam to do Brzydulli...

4 428

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Widzisz, nawet tutaj Ciebie się wychwala, chociaż jak czytam Twoje wypowiedzi, to mam wrażenie, że ciągle powtarzasz to samo.

bo powtarzam tylko ona jeszcze mnie za mało zna

4 429

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Widzisz, Brzydla Ty możesz 100 razy pisać o tym samym i nikt ci nie zwróci uwagi. Ba, za każdym razem wszyscy rozpatrują Twoje probemy jakiby to był zupełnie nowy temat.

Miss, Brzydula pisze ciągle o czymś nowym, a Ty stoisz w miejscu jak stara lokomotywa. Ciągle pytasz o to samo. Poznałyśmy się na początku kwietnia, wałkujesz ciągle to samo, napisz, co zrobiłaś aby zmienić obecną sytuację, terapia się nie liczy: już wiemy, że nie pomaga...

Widzisz, nawet tutaj Ciebie się wychwala, chociaż jak czytam Twoje wypowiedzi, to mam wrażenie, że ciągle powtarzasz to samo.

Nie bardzo rozumiem... Rozwiń proszę...

4 430

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja jestem osobą, która nie wiem co by zrobiła, to i tak wyda się nudna, nieciekawa, prawie niezauważalna..,.,.

4 431 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-12 08:58:42)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

No ale co można napisać o psach? Śpią już.

Ja o jaskółkach z mojego balkonu mógłbym pisać całymi godzinami smile.
I raczej ich nie przytulam, ani nie głaskam.
Mam propozycję: idź i umyj (ręcznie) naczynia w kuchni. Zrobisz coś konkretnego i dzięki temu odniesiesz malutki sukces.

4 432

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ale jak Ty jojczysz to każdy Ci tłumaczy jaka to Ty nie jesteś mądra i super.

Bo Misiek to facet... Do tego czaruje...

Napisałam to do Brzydulli...

Tobie też... ale nie słuchasz...

4 433

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Miss, Brzydula pisze ciągle o czymś nowym, a Ty stoisz w miejscu jak stara lokomotywa. Ciągle pytasz o to samo. Poznałyśmy się na początku kwietnia, wałkujesz ciągle to samo, napisz, co zrobiłaś aby zmienić obecną sytuację, terapia się nie liczy: już wiemy, że nie pomaga...

Widzisz, nawet tutaj Ciebie się wychwala, chociaż jak czytam Twoje wypowiedzi, to mam wrażenie, że ciągle powtarzasz to samo.

Nie bardzo rozumiem... Rozwiń proszę...

Ale co tu jest do rozumienia. Brzydulla ciągle pisze to samo, narzeka, np. na wzrost przez 10 stron, albo powtarza że jest nieudacznikiem na okrągło. to wszyscy z nią polemizują jak to się myli, jaka to jest ekstra. Nawet nikt nie zauważy że ona mówi to samo...

4 434

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ale jak Ty jojczysz to każdy Ci tłumaczy jaka to Ty nie jesteś mądra i super.

Bo Misiek to facet... Do tego czaruje...

Napisałam to do Brzydulli...

do mnie? a ja akurat uważam że jest całkiem odwrotnie...

4 435

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

No ale co można napisać o psach? Śpią już.

Ja o jaskółkach z mojego balkonu mógłbym pisać całymi godzinami smile.
I raczej ich nie przytulam, ani nie głaskam.
Mam propozycję: idź i umyj (ręcznie) naczynia w kuchni. Zronisz coś konkretnego i dzięki temu odniesiesz malutki sukces.

Myślisz, że mam slużbę która po mnie zmywa?

4 436

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Bo Misiek to facet... Do tego czaruje...

Napisałam to do Brzydulli...

do mnie? a ja akurat uważam że jest całkiem odwrotnie...

Taa, jasne...

4 437

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:

Bo Misiek to facet... Do tego czaruje...

To już uprzejmie czarującym też być nie wolno big_smile ?

4 438

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

oni nie mówią że ja jestem ekstra tylko że być kurduplem jest ekstra (Ty zresztą też)
z czym ja się nie mogę zgodzić

4 439

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

No ale co można napisać o psach? Śpią już.

Ja o jaskółkach z mojego balkonu mógłbym pisać całymi godzinami smile.
I raczej ich nie przytulam, ani nie głaskam.
Mam propozycję: idź i umyj (ręcznie) naczynia w kuchni. Zronisz coś konkretnego i dzięki temu odniesiesz malutki sukces.

Myślisz, że mam slużbę która po mnie zmywa?

może miał na mysli zmywarkę, niektórzy teraz nie wyobrażają sobie bez tego zycia,  jak bez pralki

4 440

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale nie zauważją tego, że mówisz ciągle to samo. Chociaż mówisz...:) Umiesz super konwrsować na forum, a ja nawet tutaj nie mam nic do zakomunikowania sad

4 441 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-12 09:00:48)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Myślisz, że mam slużbę która po mnie zmywa?

Podejrzewam, że możesz mieć zmywarkę big_smile.

4 442

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

Ja o jaskółkach z mojego balkonu mógłbym pisać całymi godzinami smile.
I raczej ich nie przytulam, ani nie głaskam.
Mam propozycję: idź i umyj (ręcznie) naczynia w kuchni. Zronisz coś konkretnego i dzięki temu odniesiesz malutki sukces.

Myślisz, że mam slużbę która po mnie zmywa?

może miał na mysli zmywarkę, niektórzy teraz nie wyobrażają sobie bez tego zycia,  jak bez pralki

Ciekawe cobym miała w niej  zmywać, jeden talerz i trzy kubki? smile

4 443

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

[Myślisz, że mam slużbę która po mnie zmywa?

Podejrzewam, że możesz mieć zmywarkę big_smile.

Chybabym na głowę upadła smile Jak ja mam 3 naczynia na krzyż smile

4 444 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-12 00:32:14)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Podejrzewam, że możesz mieć zmywarkę big_smile.
Chybabym na głowę upadła smile Jak ja mam 3 naczynia na krzyż smile

A ja jestem chopem, prawie nie gotuję, a w kuchni mam stos garów do umycia sad.

4 445

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Może sąsiedzi Ci podrzucaja, jak jesteś w pracy?

4 446

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Widzisz, nawet tutaj Ciebie się wychwala, chociaż jak czytam Twoje wypowiedzi, to mam wrażenie, że ciągle powtarzasz to samo.

Nie bardzo rozumiem... Rozwiń proszę...

Ale co tu jest do rozumienia. Brzydulla ciągle pisze to samo, narzeka, np. na wzrost przez 10 stron, albo powtarza że jest nieudacznikiem na okrągło. to wszyscy z nią polemizują jak to się myli, jaka to jest ekstra. Nawet nikt nie zauważy że ona mówi to samo...

Poplątałam wpisy. Mój net muli, mam za duzo stron otwartych...

4 447

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie śmiej się. Prawie nie ma miejsca na wejście.

4 448

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Może ty mieszkasz w knajpie ?

4 449

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ale nie zauważją tego, że mówisz ciągle to samo. Chociaż mówisz...:) Umiesz super konwrsować na forum, a ja nawet tutaj nie mam nic do zakomunikowania sad

Akurat.

Asterka z 20 razy mówiła jaka jesteś bystra i inteligentna...
Mi nie mówią że jestem inteligentna tylko że fajnie jest być karaluchem

4 450

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Nie śmiej się. Prawie nie ma miejsca na wejście.

Ale bałagan... Leń.

4 451 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-12 00:42:19)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

Asterka z 20 razy mówiła jaka jesteś bystra i inteligentna...
Mi nie mówią że jestem inteligentna tylko że fajnie jest być karaluchem

Bo Cię... rozdeptam big_smile.
O Twojej inteligencji i dobrym wykształceniu wszyscy pieją przez cały czas.

O inteligencji Miss również.

4 452

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ja nie jestem inteligentna niestety
no chyba że inteligentna inaczej
możesz deptać,ciągle powtarzam że mi nie zależy na zyciu

4 453

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wystarczy. Miłych snów INTELIGENTNE i inteligentny hahha smile

Bez urazy, ale Wasze wypowiedzi są takie fałszywe...

4 454

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

ja nie jestem inteligentna niestety
no chyba że inteligentna inaczej
możesz deptać,ciągle powtarzam że mi nie zależy na zyciu

Bzidullka: nie mam ochoty pozbawiać Cię życia. Wolałbym wlać Ci 25 na goły tyłek i pobawić się tym, co tak skrzętnie ukrywasz smile.

4 455 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-12 00:52:34)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:

Wystarczy. Miłych snów INTELIGENTNE i inteligentny hahha smile

Bez urazy, ale Wasze wypowiedzi są takie fałszywe...

O co Ci chodzi Hito?
Leniem mogę być, ale na fałszywca się nie piszę sad.

4 456

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Wystarczy. Miłych snów INTELIGENTNE i inteligentny hahha smile

Bez urazy, ale Wasze wypowiedzi są takie fałszywe...

O co Ci chodzi Hito?

Tez uwazasz, że dziewczyny nie wiedzą o tym, że są mądre i zdolne? Wiedzą... Brzydula z pewnością... Po co ta zabawa w berka to nie wiem...

4 457

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Wystarczy. Miłych snów INTELIGENTNE i inteligentny hahha smile

Bez urazy, ale Wasze wypowiedzi są takie fałszywe...

O co Ci chodzi Hito?
Leniem mogę być, ale na fałszywca się nie piszę sad.

Mówiłam o dziewczynach... O Tobie mam inne zdanie...

4 458 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-12 00:59:31)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:

Tez uwazasz, że dziewczyny nie wiedzą o tym, że są mądre i zdolne? Wiedzą... Brzydula z pewnością... Po co ta zabawa w berka to nie wiem...

Systkie cy big_smile są inteligentne i doskonale o tym wiedzą big_smile.
Jojczą z różnych powodów.
Może z powodu samotności?
Bo w to, że mało kto chce spędzać czas z marudą mogę uwierzyć.
Myślę, że powinny zacząć patrzeć wokół siebie, a nie tylko na siebie.

4 459

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:

Mówiłam o dziewczynach... O Tobie mam inne zdanie...

Dobre smile, czy złe sad ?

4 460

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Mówiłam o dziewczynach... O Tobie mam inne zdanie...

Dobre smile, czy złe sad ?

Szczerze? Mieszane... Mam duzo pytań, po odpowiedzi mogłabym stwierdzic: złe/dobre...

4 461

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
YOGI bear napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Mówiłam o dziewczynach... O Tobie mam inne zdanie...

Dobre smile, czy złe sad ?

Szczerze? Mieszane... Mam duzo pytań, po odpowiedzi mogłabym stwierdzic: złe/dobre...

Kombinatorka smile.

4 462 Ostatnio edytowany przez Hito Kawaii (2013-04-12 01:14:12)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

Dobre smile, czy złe sad ?

Szczerze? Mieszane... Mam duzo pytań, po odpowiedzi mogłabym stwierdzic: złe/dobre...

Kombinatorka smile.

co masz na mysli? Dobranoc smile

4 463

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

Kombinatorka smile.

co masz na mysli?

Nic złego smile.
W zasadzie słowo NIC najlepiej opisuje stan mojego umysłu w tej chwili smile.
Zaraz zamknę oczy i odpłynę w męskie big_smile objęcia Morfeusza.

Od rana czeka mnie szukanie kluczy z magazynu nieużywanych od prawie roku. Wyjąłem je w sierpniu zeszłego roku z ich miejsca w samochodzie (szedł do warsztatu) i gdzieś położyłem. To gdzieś to 150m kwadratowych w trzech miejscach do przeszukania sad.
Dlaczego ja zawsze jestem bałaganiarzem? sad

4 464

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dzisiejsza dyskusja była nader interesująca smile
Z leitmotivem i niedowiarkiem.

4 465

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Masz pacjentów w stanie terminalnym raka?
Bo Twoje podejście dziwne jest.Udar w porównaniu z rakiem to pikuś.Moja Mama miała 20 ataków padaczki dziennie, skórę napiętą tak, że nie dawała się dotknąć.Rozkładającą się wątrobę,gorączkę mózgową.Nie mogła mówić, ale wyła z bólu, którego nie dało się NICZYM złagodzić.Miałą koszmary po morfinie.
Rak na prawdę nie daje porównać się z żadną chorobą.I jeśli nie potrafisz zrozumieć bólu, strachu i zagubienia swoich pacjentów to zmień zawód.

A zawód zmienić próbuję. Tylko też powtarzam jak zepsuta plyta że to nie takie łatwe jak się nie ma umiejetności komunikacji. Bo albo mi proponują stanowiska dyrektora medycznego w firmach farmaceutycznych ale do planowania strategii badań,publikacji i budowania sieci key opinion leaderów to ja się z pewnością nie nadaję, a na niższe to albo chcą doświadczenia dokładnie na takim samym stanowisku, albo w ogóle nie odpowiadają albo robią 'competence based interview' chociaż robota papierkowa i odpadam...
Zostało uderzyć w sprzątanie jakieś ale z tym się wstrzymuję zanim chociaż sprzedam mieszkanie bo tak to mi na wszystko nie starczy...
No ale z takimi perspektywami to się nie dziw że zycie mnie mierzi i marzę żeby się go pozbyć...
Jak nie tak to chętnie bym się oddała w ręce handlarzy narządów ale to podobno nielegalne nawet się ogłaszać... bez sensu,ja nie chcę żadnej kasy, po prostu chcę żeby mnie ktoś uwolnił od zycia bo sama nie mam odwagi,a przy okazji mógłby je komuś kto chce życ uratować czy przedłuzyć...

4 466

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

pracowałam w hospicjum...

nie każdy pacjent przechodzi przez taki stan jako opisujesz a jesli to trwa to już bardzo krótko... dni, kilka tygodni góra... w większości wypadków w pewnym momencie traci się świadomość.. często mieliśmy pacjentów agonalnych na oddziale w Polsce i w 90% przypadków odchodzili spokojnie...obrzęk mózgu na ogół udaje się opanować iv sterydami a gorączkę zwykłym paracetamolem...

Aż piany dostałam.Mama cierpiała tak 6 tygodni.Obrzęk mózgu udaje się opanować sterydami a gorączkę paracetamolem -Brzydula  Ty w jakimś innym swiecie żyjesz ?????Moja mama umierała w domu, bo o szpitalu nawet mowy nie było.Może to i dobrze, bo w szpitalu i tak nic się nie działo - siedziałyśmy non stop z siostrą bo pielęgniarka pojawiała się raz na pół dnia.Myślisz, że ktoś pomyslał o sterydach?I tak dobrze, że durogesic przepisali, bo później były problemy.Morfinę, fenaktil i inne leki podawała w domu siostra.Pielęgniarka zajwiała się raz na 3 dni by zmienic cewnik.A gorączka mózgowa nie daje się zbić NICZYM.Ani paracetamolem (angielskie panaceum na wszystko) ani specjalistycznymi lekami

4 467 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-04-12 08:58:07)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No to miałaś fatalne hospicjum... Sterydy iv mozna podać i w domu, często to robiłam w hospicjum
Leki p/bólowe mozna w ciągłym wlewie podskórnym

A tak całkiem chłodno na to patrząc - i tak umrzeć musimy, i jakokolwiek będzie tego przyczyna może to być całkiem nieprzyjemne. Mój dziadek umierał 'ze starości' i też ostatnie 2 czy 3 tygodnie nie były przyjemne - ale on sam był wtedy przez większośc czasu nieprzytomny.

4 468 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-12 09:06:35)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć smile

i chwała ludziom dobrej woli big_smile.

A za oknem dysc sad.

Ja, biedny patriota zostałem w kraju, a angielska mżawka i tak mnie dopadła sad.

4 469 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-12 09:15:08)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jakie hospicjum Brzydula.Sorry, ważne jest jak odchodzimy.Dla mnie to jak umierała moja Mama jest traumą do dziś, a było to 9 lat temu . Każdy z nas zasługuje na godność i ulgę w cierpieniu - tylko lekarze jakoś o tym zapominają.No tak dla nich to przypadek a nie człowiek.
Dziędobry Misiu.Jak nastrój?Jak się spało?

4 470 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-12 09:16:56)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Każdy z nas zasługuje na godność i ulgę w cierpieniu - tylko lekarze jakoś o tym zapominają.No tak dla nich to przypadek a nie człowiek.

Muszą mieć grubą skórę sad.
Dołóż do tego małą empatyczność naszej Bzidullki i zrozumiesz dlaczego na nią ktoś narzeka.
Bzidullka: zaraziłaś moje zaoknie smile angielską pogodą. Nie wstyd Ci? big_smile

Asterka10 napisał/a:

Dziędobry Misiu.Jak nastrój?

Po mojej pustej głowie obija się iskierka nadziei, że wiem, gdzie są te nieszczęsne klucze. Mam nadzieję, że wybuchnie z niej płomień radości.

Miłego dnia Wszystkim (marudzącym i uśmiechniętym smile).

Bzidullka: to może oddaj komuś nerkę? Znam kilku potrzebujących. Na pniu pójdą też Twoje rogówki i ścięgna. Wchodzisz w to? big_smile

4 471

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Co 'jakie hospicjum'? 9 lat temu,masz na mysli? 9 lat temu opieka hospicyjna juz była... Są lekarze którzy maja podspecjalizację w leczeniu bólu.
I mówię Ci że jakakolwiek przyczyna odchodzenia, może to być nieprzyjemne,umieranie z powodu udaru w wieku 80 lat może wyglądać tak samo... więc po co czekać jeszcze 40?

4 472

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Bzidullka: to może oddaj komuś nerkę? Znam kilku potrzebujących. Na pniu pójdą też Twoje rogówki i ścięgna. Wchodzisz w to? big_smile

Napisałam że  tak smile
Ale jedną nerkę to jest szansa 1 na million że akurat zgodny tkankowo biorca się znajdzie.

4 473 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-12 09:20:03)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

9 lat temu nawet przyzwoitej opieki w szpitalu onkologicznym nie było -po naświetlaniu mama wróciła z popalonymi jelitami i pęcherzem.Nie mówiąc o tym, że musiała na te naswietlania jechać co tydzień 170 km. własnym transportem.Najblizsze hospicjum miałam Brzydula 100 km od siebie.pracę zawodową i malutkie dziecko do tego.

4 474

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

więc po co czekać jeszcze 40?

Żeby zrobić coś sensownego i podczas ostatecznego rozliczenia odejść spokojnie.

Rozejrzyj się wkoło zamiast patrzeć stale w swoją (wg Ciebie) karłowatą osobowość.
Pomóż jakiemuś konkretnemu pacjentowi i nie weź za to kasy za nadgodziny.
Zajmij się dzieckiem samotnej sąsiadki...
Są miliony rzeczy, które można zrobić, by poczuć satysfakcję z bycia potrzebnym.
A to z jej braku tak jojczysz (Miss także).

4 475

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
YOGI bear napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Wystarczy. Miłych snów INTELIGENTNE i inteligentny hahha smile

Bez urazy, ale Wasze wypowiedzi są takie fałszywe...

O co Ci chodzi Hito?

Tez uwazasz, że dziewczyny nie wiedzą o tym, że są mądre i zdolne? Wiedzą... Brzydula z pewnością... Po co ta zabawa w berka to nie wiem...

To nie fałsz to niskie poczucie własnej wartości, kompleksy i niewiara w siebie.Jesli czujesz się do d...to przestajesz wierzyć, że taka nie jesteś.
Nikt tu nie oczekuje kokieterii i klepania po pleckach.
Za oknem pada, wypiłam juz kawę , przeżyłam ekspansję wrzeszczących dzieciaków, naprawiłam półkę i zrobiłam porządek.I dzisiaj nie zamierzam marudzić więcej.

4 476 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-12 09:36:29)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss potrzebna jest na "gwałt" praca.By coś musiała - ubrać się, wyjść, coś zrobić.
Yogi masz rację - nasze życie musi mieć jakiś sens.Ja swój poniekąd znalazłam.Mnie jest łatwiej - jestem typem dawcy, nie mam problemów i zahamowań jesli chodzi o relację z ludzmi.Ale wiem co czują dziewczyny.I rozumiem je.

4 477

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

dzisiaj nie zamierzam marudzić więcej.

Fajnie.

Dobrego dnia Asterko smile.

Bzidulla: na świecie są miliony milionów ludzi, więc Twoja nereczka komuś przypasuje. Może po ocaleniu życia będzie wdzięczny i zrobi coś dobrego dla wszystkich? smile

4 478

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Lubicie burze?

4 479

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Lubicie burze?

Jak nie siedzę w kajaku na środku Wigier i nie dostaję od burty dwumetrowej (obrzydliwie podwiniętej) fali to nie mam nic przeciw smile.

4 480 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-12 10:00:10)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja uwielbiam.Mogę godzinami patrzeć, albo jeszcze lepiej moknąc w takim cieplutkim wiosennym deszczyku.Jako dziecko uwielbiałam chodzic po kałużach.Z burzą kojarzy mi się jeden z najpiekniejszych utworów "Chi mai" Ennio Morricone.
http://www.youtube.com/watch?v=jbdPUiih020
Taki deszcz na skórze to jedno z najbardziej sensualnych i zmysłowych doznań.I zapach - cudowny , ożywczy, zielony.

4 481

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

O co Ci chodzi Hito?

Tez uwazasz, że dziewczyny nie wiedzą o tym, że są mądre i zdolne? Wiedzą... Brzydula z pewnością... Po co ta zabawa w berka to nie wiem...

To nie fałsz to niskie poczucie własnej wartości, kompleksy i niewiara w siebie.Jesli czujesz się do d...to przestajesz wierzyć, że taka nie jesteś.
Nikt tu nie oczekuje kokieterii i klepania po pleckach.

Jak zwykle pozwolę sobie przelecieć jak meteor - mam wrażenie, że niczego innego nie oczekują niż bycia w centrum uwagi. Inaczej po co to całe pisanie bez KOŃCA?
Ja tez MOGĘ stwierdzić - NIE JESTEM ŁADNA. I co z tego? I żyję dalej... boć to fakt i tyle. ŻYCIE się kocha albo nie. Ale każdy sobie sam je "ściele". Jestem jaka jestem - a świat ma to w nosie...
Nie wątpię, że w/w kiedyś słyszały, że charakter jest wrodzony a OSOBOWOŚĆ się kształtuje. Można to ROBIĆ na każdym etapie życia - bo nie ma zakazu. ALE trzeba sobie wtedy zadać trud i zmusić się do jakiegoś wysiłku.

Asterka10 napisał/a:

Miss potrzebna jest na "gwałt" praca.By coś musiała - ubrać się, wyjść, coś zrobić.
Yogi masz rację - nasze życie musi mieć jakiś sens.

Prawda - życie bez sensu jest BEZ SENSU smile
Jak to mówi WIELOKROPEK: "jak SIĘ CHCE - ZNAJDZIE SIĘ SPOSÓB, jak się NIE CHCE - znajdzie się POWÓD"
Pozdrawiam

4 482

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Właściwie to masz rację Anhedonio pod tym wzgędem, że świat ma w doopie jak "ktoś wygląda, co robi i jak się czuje", świat idzie naprzód...To tak naprawdę interesuje tylko mnie, czy Miecia czy Krysię co w jej życiu się dzieje a co nie. Wkurzam sie na siebie, że nie umiem napisać nic ciekawego na tym forum...Tak jak w "realu" wkurza mnie to, że mam pustkęw głowie w sytuacjach towarzyskich. Fakt, pewnie strasznie potrzebuję ludzkiej uwagi ... Nie mam jej i dlatego staram się ją na siebie zwrócić w sposób bardzo dziecinny...Zdaj e sobie z tego sprawę...Cóż, pozstaje mi tylko albo nie pisać albo zachować pokorę i godzić się z tym, że piszę jak piszę.

4 483 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-12 10:33:27)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, ależ ty wielokrotnie piszesz ciekawie.I to nie prawda, ze nikt cię nie czyta i z Toba nie polemizuje.Widzisz, różnimy się od tych "światłych" umysłow z tego forum, że nie pracujemy nad sobą w poccie czoła tzn. nie spychamy własnych problemów w ciemne kątki.I nie wyrabiamy w sobie poczucia własnej wartości za wszelką cenę.Dlatego szukamy jego potwierdzenia gdzie indziej i u innych ludzi.Czasem Anhedonio pewnych rzeczy nie da sie przepracować bo zależą od innych.Ja swego braku kobiecośći w męskich oczach nie przepracuje , a nie sądzę, że jeszcze przez jakieś 15 lat będzie mi to zupełnie obojetne.Koło 60 się pewnie poddam, ale teraz chciałabym miec jakieś życie emocjonano-seksualne.I sama nie jestem  tego za cholerę zmienić.

4 484

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A ja -leitmotiv - towarzyskie. Ale jestem inicjatorem utworzenia tej kawiarenki i z tego jestem dumna.

4 485 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-12 14:31:44)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dzięki temu, że watek nabył statusu kafejki to nabrał mocy urzędowej.I dzieki temu nie ma juz tych idiotycznych wpisów -nie ma kobiet brzydkich - idz do fryzjera, ubierz się , umaluj.

Posty [ 4 421 do 4 485 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 67 68 69 70 71 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026