netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 892 wyświetleniazałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 62 63 64 65 66 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 096 do 4 160 z 16 697 ]

4 096

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja rozmawiałam przez skejp z rodziną dawno niewidzianą ze Szwecji, nie było kłótni, tylko "wesoła " dla nich rozmowa, dla mnie rozmowa towarzyska "face at face" to istna masakra i pogrom psychiczny.

4 097

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

O ile wiem, to można być niezwykle otwartym, a na gruncie spraw osobistych niezwykle zamkniętym. Można umieć wystąpić przed setką osób, a gdy ma się wystąpić przed jedną,taką choćby na której zależy, to strach, to nie wiadomo jak.

Silne kobiety, silni mężczyźni, mają swoje zdanie, swoje poglądy, zasady, osobowość. Tym ludziom wcale niełatwo kogoś poznać. Bo najczęściej patrzy się na otoczkę a nie to co w człowieku. Przykładowo - Ona chodzi do teatru. Większość mężczyzn myśli - o boże, ona chodzi do teatru, nawiedzona, czy lubi. O kurcze, ona lubi, a ja nie obejrzałem w życiu żadnej sztuki teatralnej, jak z nią rozmawiać... Uciekam posłuchać muzy, zaliczyć imprezkę i łatwiejsze panny. Proste...

Dla mnie silna osoba, to odważna osoba. I oby takich jak najwięcej.

4 098 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-09 18:16:34)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler Ty jesteś po prostu mentalnie facet ;-).I tyle.
Co do uczenia się kokieterii i seksapilu - tego się nie da nauczyć.To się ma wrodzone, albo nie, jak feromony.To jest niezależne ani od urody , ani od niczego innego.Rodzisz się z tym bąż nie.
Nie ma szans bym się tego nauczyła - tu trzeba wierzyć w swoją atrakcyjność.Ja śmiertelnie bałąbym się, że jestem sztuczna, żałona, a nawet obleśna.Jak taka podstarzała prostytutka, która próbuje wyrwać klienat, nie zdając sobie sprawy, że nie ma juz na co.

4 099

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Adler Ty jesteś po prostu mentalnie facet ;-).I tyle.
Co do uczenia się kokieterii i seksapilu - tego się nie da nauczyć.To się ma wrodzone, albo nie, jak feromony.To jest niezależne ani od urody , ani od niczego innego.Rodzisz się z tym bąż nie.
Nie ma szans bym się tego nauczyła - tu trzeba wierzyć w swoją atrakcyjność.Ja śmiertelnie bałąbym się, że jestem sztuczna, żałona, a nawet obleśna.Jak taka podstarzała prostytutka, która próbuje wyrwać klienat, nie zdając sobie sprawy, że nie ma juz na co.

o to, to... ja mam wrazenie, ze  zachowując się tak, jestem żenująca. Nie czuabym się sobą...tylko jak klown...Oczywiście, nie jest tak, że uważam,że dziewczyny które umieją flirtować są żałosne. Ja bym się czuła tak....

4 100

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Remi napisał/a:

O ile wiem, to można być niezwykle otwartym, a na gruncie spraw osobistych niezwykle zamkniętym. Można umieć wystąpić przed setką osób, a gdy ma się wystąpić przed jedną,taką choćby na której zależy, to strach, to nie wiadomo jak.

Silne kobiety, silni mężczyźni, mają swoje zdanie, swoje poglądy, zasady, osobowość. Tym ludziom wcale niełatwo kogoś poznać. Bo najczęściej patrzy się na otoczkę a nie to co w człowieku. Przykładowo - Ona chodzi do teatru. Większość mężczyzn myśli - o boże, ona chodzi do teatru, nawiedzona, czy lubi. O kurcze, ona lubi, a ja nie obejrzałem w życiu żadnej sztuki teatralnej, jak z nią rozmawiać... Uciekam posłuchać muzy, zaliczyć imprezkę i łatwiejsze panny. Proste...

Dla mnie silna osoba, to odważna osoba. I oby takich jak najwięcej.

Ciekawe, a to zjawisko ma jakąś nazwę? Odkrywam ostatnio nowe rzeczy, nigdy sibie nie określiłabym jako socjofobiczki, nigdy nie wiedziałąm co mi jest, a dwa tygodnie temu konsternacja i olśnienie....

4 101

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dla mnie ma to jedną nazwę -PO CO MAM SIĘ WYSILAĆ.

4 102 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-09 18:42:01)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No nie zgodzę się z Tobą, ja wysilałam się 16 lat. Nawet obecnie od czasu do czasu "się wysilnę". Tylko potem okupuję to nieciekawym samopoczuciem. Właściwie to muszę się wysilać, bo inaczej musiałabym życ w domu opieki społecznej albo zakładzie zamkniętym.

4 103

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, to było o tych relacjach męsko damskich o któych pisał Remi.
To, że Ty się wysilasz wiem doskonale.

4 104 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-09 18:43:48)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

acha, no tak... Co do takich wysilań też się czasem w życiu wysilałam, ale najczęściej nadaremnie. Ostatnio wysilałam się przed moim weterynarzem, ale to nic nie dało...:)

4 105

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Yogi , to albo się ma, albo nie.

Jesteś inteligentna i możesz się nauczyć smile.

Jakby tak było to nikt by nie oblewał egzaminów doszkoly aktorskiej.

I jakoś nie doczytałam ZA CO szanujesz Marylin?

4 106

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Za duże oczy błądzące za rozumem.

4 107

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

BO TAK.Niezbadane są wybory mężczyzn.

4 108

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mnie jakoś ominęło owe wysilanie się smile Wychodzę z założenia, jeśli chcę z kimś czas miło spędzić, zabieram dobry humor i wszystko. Nigdy nic na siłę, nigdy zmuszania się, bo i po co...

To wy dziewczyny się wysilacie, jak widzicie faceta, albo jak chcecie coś zdobyć ? yikes

4 109 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-04-09 19:02:21)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Widziałam wczoraj w pracy kobietę - ideał. Wysoka (oczywiście!), pewnie ok 175,szczupła, czarne proste włosy, ładna. Chyba po 50tce. Bardzo rzeczowa. Ubrana w czarny golf,marynarkę, wąskie spodnie i czarne wysokie buty. Po prostu z klasą.
Szczerze mówiąc jak bym miała być blondzią poruszającą się kocimi ruchami, epatującą biustem i śpiewającą kuszącym głosem 'I wanna be loved by you' to już wolę być tym czym jestem...
A to co wolą faceci mam w głębokim poważaniu...

4 110 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-09 19:04:04)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Remi napisał/a:

Mnie jakoś ominęło owe wysilanie się smile Wychodzę z założenia, jeśli chcę z kimś czas miło spędzić, zabieram dobry humor i wszystko. Nigdy nic na siłę, nigdy zmuszania się, bo i po co...

To wy dziewczyny się wysilacie, jak widzicie faceta, albo jak chcecie coś zdobyć ? yikes

No to mówię, nie moglabym chodzić do lekarza, do pracy, na zakupy, do banku...itp Musiałabym umrzeć z głodu, ale chyba pod mostem, bo za mieszkanie też trzeba płacić, a pieniądze trzeba zarobić...A ja bym chciała mieć rude kręcone włosy do pasa, 160 cm wzrostu, 50 kg wagi i buzię postaci anime.

4 111

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Remi, właśnie nie chcemy się wysilać.Żeby zaiteresować sobą faceta, musiałabym albo spędzić cały dzień na kosmetyczkach, fryzjerach i zakupach ciuchów (a i tak efekt mógłby być mizerny), albo użyc całęgo swego czaru, intelektu i empatii.Z równie miernym skutkiem.Nie da się kogoś zmusić by się Tobą zainteresował.Z moją urodą, wiekiem i osobowością nie mam szans.

4 112

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

A ja bym chciała mieć rude kręcone włosy do pasa, 160 cm wzrostu, 50 kg wagi i buzię postaci anime.

Ale dlaczego???

Prawie niemożliwe jest mieć klasę będąc takim kurdupelkiem... sad

4 113

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

A ja bym chciała mieć rude kręcone włosy do pasa, 160 cm wzrostu, 50 kg wagi i buzię postaci anime.

Ale dlaczego???

Prawie niemożliwe jest mieć klasę będąc takim kurdupelkiem... sad

A ja nie chcę żadnej klasy, wtedy bym się sobie podobałą i już smile

4 114

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Czy w życiu chodzi tylko o to żeby 'złapać' faceta? roll

4 115

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale ja bym nie chciała złapać faceta, jakbym tak wyglądala to bym miała lepsze samopoczucie...

4 116

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dlaczego z 160 cm miałabyś lepsze samopoczucie?

4 117

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ciuchy to każdy ma swoje, po co kupować aby interesować na daną chwilę? Asterka - czar pewnie swój masz, intelekt to okazujesz na forum, więc w życiu też można, empatia - nie wiem, ale mroczne poczucie humoru to masz smile
Miss- połączenie szkotki z azjatką plus buzia jak z bajki, a może być sobą. Bo co mają powiedzieć - łysi, niscy, przy tuszy informatycy z doliny krzemowej, albo taki Bill Gates?

Faceci co wolą? Seks amatorski na żywo dużo bardziej niż film z udziałem gwiazdy z mnóstwem świateł, fabułą itp wink

4 118

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

Prawie niemożliwe jest mieć klasę będąc takim kurdupelkiem... sad

Dobrze, że dodałaś: "prawie".
Bo musiałabym zaprotestować smile

4 119

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie Brzydulo nie chodzi o złapanie faceta.Ale nie wszyscy mają ambicje spełniać się zawodowo.Ja tam chciałąbym się podobać jako kobieta.Móc z kimś wyjechać tu i tam.Nie siedzieć samotnie w weekendy.O innych aspektach nie wspomne.Czy udane życie emocjonalne jest czymś złym?Jeśli nawet "złapałabym faceta" to takiego jak ja chcę a nie rozwielitka-miecia.I nie musiałabym łapać, zawsze jakiś byłby pod ręką.Ta możliwość wyboru jest cudna.
Brzydula ile czasu Ci wtłaczamy do głowy, że faceci na wysokie lubią popatrzeć.Tylko.

4 120

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dla Dannego de Vito, to każda chyba wysoka smile

4 121 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-04-09 19:30:15)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

na małe nawet nie patrzą
gubią się między dziećmi z podstawówki
ile razy mam Ci powtarzać że małe jest po prostu żałosne?

wiesz, ja mam prawie 40 lat i chciałabym wreszcie być traktowana jak dorosła

4 122

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Remi faceci z doliny krzemowej mają kasę, pozycję i intelekt.Na to ostatnie wiele kobiet leci.
Słonko, dobry look to podstawa bez tego stoisz w kącie.Sorry, jesteś fajnym facetem, ale nie znam mężczyzny, który leci na intelekt i osobowość w bardzo przeciętnym opakowaniu.Na empatię nawet.O mrocznym poczuciu humoru nie wspomnę.Zawsze mając do wyboru mniej ładną i inteligentną i ładniejszą i ciut mniej bystrą wybiorą tą drugą

4 123

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Na Ciebie Brzydulo nie patrzą, bo jesteś przeciętna.Na piękną ,niską kobietę lecieli by z drugigo końca miasta,

4 124 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-04-09 19:46:58)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Na Ciebie Brzydulo nie patrzą, bo jesteś przeciętna.Na piękną ,niską kobietę lecieli by z drugigo końca miasta,

nigdy nie zrozumiesz jakie to upokarzające patrzeć na wszystkich z dołu

i odpowiadać na pytania dzieci z podstawówki dlaczego ty taka mała jesteś

i właściwie to patrzeć z dołu na niektóre dzieci z podstawówki

małe nie jest ładne

Jeśli facet wybiera małą kobietę to dlatego że ma w sobie coś co rekompensuje ten jej niedostatek. Niekorygowalny,niestety. W dzisiejszych czasach można sobie odessać tłuszcz, poprawić nos,ale nie dodać wzrostu.
No co pięknego jest w kobiecie która sięga facetowi do pachy?

4 125

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

Dlaczego z 160 cm miałabyś lepsze samopoczucie?

Ponieważ prawie zawsze muszę patrzeć na innych z góry i źle sie z tym czuje, jak Guliwer...

4 126

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Remi napisał/a:

Ciuchy to każdy ma swoje, po co kupować aby interesować na daną chwilę? Asterka - czar pewnie swój masz, intelekt to okazujesz na forum, więc w życiu też można, empatia - nie wiem, ale mroczne poczucie humoru to masz smile
Miss- połączenie szkotki z azjatką plus buzia jak z bajki, a może być sobą. Bo co mają powiedzieć - łysi, niscy, przy tuszy informatycy z doliny krzemowej, albo taki Bill Gates?

Faceci co wolą? Seks amatorski na żywo dużo bardziej niż film z udziałem gwiazdy z mnóstwem świateł, fabułą itp wink

Ależ jestem sobą całe życie i nie podoba mi się ono.

4 127

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

ile razy mam Ci powtarzać że małe jest po prostu żałosne?

Nie, nie jest.
Lubisz to sobie powtarzać, bo wzrost jest jedyną rzeczą, na który kompletnie nie masz wpływu.
Jako osoba ciut niższa (chyba) od Ciebie, nie uważam się za taką jak piszesz.

4 128 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-04-09 19:50:56)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Dlaczego z 160 cm miałabyś lepsze samopoczucie?

Ponieważ prawie zawsze muszę patrzeć na innych z góry i źle sie z tym czuje, jak Guliwer...

a ja zawsze patrzę na wszystkich z dołu i czuje się jak 11 latka albo krasnoludek

z daleka liceum(podstawówka), z bliska muzeum

4 129

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
brzydulla napisał/a:

ile razy mam Ci powtarzać że małe jest po prostu żałosne?

Nie, nie jest.
Lubisz to sobie powtarzać, bo wzrost jest jedyną rzeczą, na który kompletnie nie masz wpływu.
Jako osoba ciut niższa (chyba) od Ciebie, nie uważam się za taką jak piszesz.

a ja się czujesz wśród 4- czy 5 klasistów?

4 130

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Moja koleżanka jest mała (156 cm) i puszysta, a ma taką chucpę w sobie, że wzięli ją do ministerstwa. A kolesia ma w łożku co tydzień innego. Aha, i ma ok. 47 lat, a zarabia miesięcznie 6.000zł. Chyba...albo więcej...

4 131 Ostatnio edytowany przez luc (2013-04-09 19:54:50)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

a ja się czujesz wśród 4- czy 5 klasistów?

W ogóle wśród nich nie bywam smile
A Ty bywasz?

4 132

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Moja koleżanka jest mała (156 cm) i puszysta, a ma taką chucpę w sobie, że wzięli ją do ministerstwa. A kolesia ma w łożku co tydzień innego. Aha, i ma ok. 47 lat, a zarabia miesięcznie 6.000zł. Chyba...albo więcej...

ale to NIE Z POWODU WZROSTU

moja koleżanka o której Ci już nieraz wspominałam ma 176 wzrostu ma taką hucpę że faceci ją podrywali gdziekolwiek się pojawiła (ale pozostała wierna mężowi)
a zarabiała chyba z 20 000 mając lat ok 35

4 133

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Moja koleżanka jest mała (156 cm) i puszysta, a ma taką chucpę w sobie, że wzięli ją do ministerstwa. A kolesia ma w łożku co tydzień innego. Aha, i ma ok. 47 lat, a zarabia miesięcznie 6.000zł. Chyba...albo więcej...

ale to NIE Z POWODU WZROSTU

moja koleżanka o której Ci już nieraz wspominałam ma 176 wzrostu ma taką hucpę że faceci ją podrywali gdziekolwiek się pojawiła (ale pozostała wierna mężowi)
a zarabiała chyba z 20 000 mając lat ok 35

ale wzrost nie jest przeszkodą...

4 134

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
brzydulla napisał/a:

a ja się czujesz wśród 4- czy 5 klasistów?

W ogóle wśród nich nie bywam smile
A Ty bywasz?

tak, moja koleżanka ma syna w 5 klasie
niestety, pod koniec tego roku będzie mógł jeść mi z glowy

4 135

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

ale wzrost nie jest przeszkodą...

nigdy w życiu nie zauwazyłam żeby był zaletą
najpierw koleżanki śmiały się że mogą jeść mi z głowy
potem całe życie nazywały mnie maluchem a ja zadzierałam głowę kiedy z nimi rozmawiałam (jak mogłam to stawałam z daleka albo siedziałam,wtedy nie musiałam zadzierać)
no a teraz taki sam problem mam z ich dziećmi
jak na jakimś weselu tańczyłam z jakimś wysokim panem mlodym to czułam się wyjątkowo głupio,myślę że jakbym tańczyła ze 'swoim' wysokim facetem było jeszcze gorzej,nawet nie możesz porozwamiac bo musi sie za bardzo schylić żeby cię słyszeć

4 136 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-09 20:04:39)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A inna moja bardzo piękna znajoma (155 cm wzrostu, piękne miodowe oczy, filigranowa, blondi) w moim wieku jest dumna,ze jej przystojny 17letni syn, wzrostu 187 cm brany jest za jej faceta gdy idą razem. A w pracy zarzadza sporym zespołem osób, bynsjmniej nie pigmejów.

4 137

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

pod koniec tego roku będzie mógł jeść mi z glowy

I co z tego?
Mój syn jest ode mnie wyższy prawie 30 cm, podobnie jak wszyscy jego i mojej córki znajomi (w tym też dziewczyny).
Nigdy nie czułam się z tego powodu zakłopotana.
Tylko w liceum nie byłam najniższa w klasie (była jedna dziewczyna niższa - 148 cm), poza tym zawsze byłam najniższa w każdej grupie, czy to rówieśniczej czy innej.
Możesz wierzyć lub nie, nigdy nie miałam kompleksu z powodu wzrostu. Fakt, chciałam być wyższa, ale kompleksów nie miałam.
Po prostu jest jak jest.

4 138

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Sorry, nie obraź się na to co napiszę Brzydulo.Wszystko przez Twoją ambicję.Bycie niskim jest dla Ciebie upokarzające, bo nie jesteś w stanie górować nad innymi choćby wzrostem.Bo dzieci z podstawówki górują nad Tobą wzrostem, a Ty przekładasz to na górowanie "mentalne".Mam 170, to ani duzo, ani specjalnie mało - ale zawsze był to problem dla facetó , których poznawałam bo oni też , podobnie jak Ty lubili górować.
To Twoja fiksacja, bo nie jesteś tego w stanie zmienić.Wzrost w żaden sposób nie przekłąda się na wartość człowieka, na jego przebojowość.Ty wzrostem chciałabyś nadrobić swoje mankamenty, bo wydaje Ci się, że mając 175 nie będziesz myszowata, nikt Cię nie będzie dołował i zyskasz osobowość i siłę.Ludzie Cię będą szanować i poważać.

4 139

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Remi faceci z doliny krzemowej mają kasę, pozycję i intelekt.Na to ostatnie wiele kobiet leci.
Słonko, dobry look to podstawa bez tego stoisz w kącie.Sorry, jesteś fajnym facetem, ale nie znam mężczyzny, który leci na intelekt i osobowość w bardzo przeciętnym opakowaniu.Na empatię nawet.O mrocznym poczuciu humoru nie wspomnę.Zawsze mając do wyboru mniej ładną i inteligentną i ładniejszą i ciut mniej bystrą wybiorą tą drugą

Słonko - fajne słowo, używają kobiety gdy im na danej osobie zależy.
Ja to zawsze myślałem tak - uroda mija, co zostaje... Mi włosy z głowy spadną co zostanie....
Rozmowa. Taka jak zawsze smile

4 140 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-09 20:09:35)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Sorry, nie obraź się na to co napiszę Brzydulo.Wszystko przez Twoją ambicję.Bycie niskim jest dla Ciebie upokarzające, bo nie jesteś w stanie górować nad innymi choćby wzrostem.Bo dzieci z podstawówki górują nad Tobą wzrostem, a Ty przekładasz to na górowanie "mentalne".Mam 170, to ani duzo, ani specjalnie mało - ale zawsze był to problem dla facetó , których poznawałam bo oni też , podobnie jak Ty lubili górować.
To Twoja fiksacja, bo nie jesteś tego w stanie zmienić.Wzrost w żaden sposób nie przekłąda się na wartość człowieka, na jego przebojowość.Ty wzrostem chciałabyś nadrobić swoje mankamenty, bo wydaje Ci się, że mając 175 nie będziesz myszowata, nikt Cię nie będzie dołował i zyskasz osobowość i siłę.Ludzie Cię będą szanować i poważać.

co jest nieprawda, bo mnie nikt nie dazył nigdy respektem pomimo wzrostu.

4 141

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cos Ty sie uwziela na ten wzrost Brzydulla. JA NIZSZA JESTEM A MI NIE PRZESZKADZA.

4 142

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Remi napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Remi faceci z doliny krzemowej mają kasę, pozycję i intelekt.Na to ostatnie wiele kobiet leci.
Słonko, dobry look to podstawa bez tego stoisz w kącie.Sorry, jesteś fajnym facetem, ale nie znam mężczyzny, który leci na intelekt i osobowość w bardzo przeciętnym opakowaniu.Na empatię nawet.O mrocznym poczuciu humoru nie wspomnę.Zawsze mając do wyboru mniej ładną i inteligentną i ładniejszą i ciut mniej bystrą wybiorą tą drugą

Słonko - fajne słowo, używają kobiety gdy im na danej osobie zależy.
Ja to zawsze myślałem tak - uroda mija, co zostaje... Mi włosy z głowy spadną co zostanie....
Rozmowa. Taka jak zawsze smile

Czasem ludzie z wiekiem "pierdołowacieją" i nawet "fajna bajerka" z nimi nie wychodzi...:)

4 143

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

170 cm, to wysoka babka już, korki z parę cm, kok na głowie i rośnie z 15-20 w górę... yikes

4 144 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-09 20:13:37)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Remi napisał/a:

170 cm, to wysoka babka już, korki z parę cm, kok na głowie i rośnie z 15-20 w górę... yikes

ja np. mam 174cm i widać że nawet wirtualnie przerażam...

4 145 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-09 20:17:19)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dodaj jeszcze Remi obcasy.

4 146

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Sorry, nie obraź się na to co napiszę Brzydulo.Wszystko przez Twoją ambicję.Bycie niskim jest dla Ciebie upokarzające, bo nie jesteś w stanie górować nad innymi choćby wzrostem.Bo dzieci z podstawówki górują nad Tobą wzrostem, a Ty przekładasz to na górowanie "mentalne".Mam 170, to ani duzo, ani specjalnie mało - ale zawsze był to problem dla facetó , których poznawałam bo oni też , podobnie jak Ty lubili górować.
To Twoja fiksacja, bo nie jesteś tego w stanie zmienić.Wzrost w żaden sposób nie przekłąda się na wartość człowieka, na jego przebojowość.Ty wzrostem chciałabyś nadrobić swoje mankamenty, bo wydaje Ci się, że mając 175 nie będziesz myszowata, nikt Cię nie będzie dołował i zyskasz osobowość i siłę.Ludzie Cię będą szanować i poważać.

z pewnością niski wzrost nie pomaga
górować nie,ale czuć się równa,w swojej grupie wiekowej a nie 12latków
to że nazywają mnie 'maluchem' świadczy że traktuja mnie z pobłażliwoscia, jak maskotkę a nie jak równą im

4 147

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Sorry, nie obraź się na to co napiszę Brzydulo.Wszystko przez Twoją ambicję.Bycie niskim jest dla Ciebie upokarzające, bo nie jesteś w stanie górować nad innymi choćby wzrostem.Bo dzieci z podstawówki górują nad Tobą wzrostem, a Ty przekładasz to na górowanie "mentalne".Mam 170, to ani duzo, ani specjalnie mało - ale zawsze był to problem dla facetó , których poznawałam bo oni też , podobnie jak Ty lubili górować.
To Twoja fiksacja, bo nie jesteś tego w stanie zmienić.Wzrost w żaden sposób nie przekłąda się na wartość człowieka, na jego przebojowość.Ty wzrostem chciałabyś nadrobić swoje mankamenty, bo wydaje Ci się, że mając 175 nie będziesz myszowata, nikt Cię nie będzie dołował i zyskasz osobowość i siłę.Ludzie Cię będą szanować i poważać.

Według mnie podsumowałaś to idealnie.

Raz zdarzyła mi się sytuacja kiedy córka mojej przyjaciółki, wysoka, śliczna dziewczyna (przy okazji rozpieszczona smarkula) w okresie swojego liceum, stanęła koło mnie i wyszczebiotała: "mamo, patrz ile ciocia jest ode mnie niższa".
Powiedziałam jej (najsłodziej jak umiałam) dokładnie to samo co Tobie Brzydullo: i co z tego kochanie?
Jakoś konceptu jej brakło. Dziś podchodzi do mnie z dużą rezerwą.

4 148 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-09 20:23:28)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A język masz?Gdyby mnie ktoś nazywał pączuszkiem, grubaskiem słodkim czy czym tam innym to by powiedzieli raz i nigdy więcej.Czepiasz się słów.Albo są inne powody, że traktują Cię niepoważnie.Bo wzrost dla dorosłego człowieka powodem do mówienia z naganą "maluchu" nie jest.
A może osoby, które mówią do Ciebie maluchu same czują się zakompleksione?Twoją inteligencją...I to reakcja.

4 149

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

A język masz?Gdyby mnie ktoś nazywał pączuszkiem, grubaskiem słodkim czy czym tam innym to by powiedzieli raz i nigdy więcej.Czepiasz się słów.Albo są inne powody, że traktują Cię niepoważnie.Bo wzrost dla dorosłego człowieka powodem do mówienia z naganą "maluchu" nie jest.

Można też trakować siebie z humorem, to lepiej działa niż odszczekiwanie się. chyba...

4 150

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

to że nazywają mnie 'maluchem' świadczy że traktuja mnie z pobłażliwoscia, jak maskotkę a nie jak równą im

To dlaczego pozwalasz się tak nazywać?

4 151

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

A język masz?Gdyby mnie ktoś nazywał pączuszkiem, grubaskiem słodkim czy czym tam innym to by powiedzieli raz i nigdy więcej.Czepiasz się słów.Albo są inne powody, że traktują Cię niepoważnie.Bo wzrost dla dorosłego człowieka powodem do mówienia z naganą "maluchu" nie jest.

Można też trakować siebie z humorem, to lepiej działa niż odszczekiwanie się. chyba...

oczywiście że mozna traktowac siebie z humorem
co jednak potwierdza że niski wzrost urody nie dodaje

4 152

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Remi napisał/a:

170 cm, to wysoka babka już, korki z parę cm, kok na głowie i rośnie z 15-20 w górę... yikes

ja np. mam 174cm i widać że nawet wirtualnie przerażam...

kogo?

4 153

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
brzydulla napisał/a:

to że nazywają mnie 'maluchem' świadczy że traktuja mnie z pobłażliwoscia, jak maskotkę a nie jak równą im

To dlaczego pozwalasz się tak nazywać?

bo to prawda

4 154

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale co jest złego w określeniu "maluch"? wilałabyś być nazywana "kobietą Masajem"?

4 155

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Remi napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Remi napisał/a:

170 cm, to wysoka babka już, korki z parę cm, kok na głowie i rośnie z 15-20 w górę... yikes

ja np. mam 174cm i widać że nawet wirtualnie przerażam...

kogo?

ciebie

4 156 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-04-09 20:29:33)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

nie wiem czy się wklei


nie wkleiło, musi być z sieci sad

4 157

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

nie wiem czy się wklei


nie wkleiło, musi być z sieci sad

musialabys to umiedcic gdzies w sieci

4 158

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ale co jest złego w określeniu "maluch"? wilałabyś być nazywana "kobietą Masajem"?

ale Ty nie jesteś żadnym Masajem, moja koleżanka jest większa (o przynajmniej 10 kg)i nikt jej taknie nazywa

ja zaś maluchem jestem... jest w tym cos dobrego?

4 159

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ale co jest złego w określeniu "maluch"? wilałabyś być nazywana "kobietą Masajem"?

ale Ty nie jesteś żadnym Masajem, moja koleżanka jest większa (o przynajmniej 10 kg)i nikt jej taknie nazywa

ja zaś maluchem jestem... jest w tym cos dobrego?

ja bym chciała być maluchem...

4 160

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, ja mogę powiedzieć , że mam grubą d..., albo śmiać się, że rozmiarówki dla mnie zabraknie.Mam duży dystans do innych swoich mankamentów.Ale wara innym używać jakiś "zabawnych" epitetów

Posty [ 4 096 do 4 160 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 62 63 64 65 66 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026