netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 887 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 61 62 63 64 65 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 031 do 4 095 z 16 697 ]

4 031

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
luc napisał/a:
Koliber napisał/a:

no wiesz jakby jej dobrze rurę przeczyścił to kto wie wink

Koliber nie zaniżaj poziomu dyskusji. Bez urazy smile

tak jest proszę pani

Słuchajcie,są panie prawnik, które nie chcą teraz mieć "chłopa na karku", żyją sobie same korzystając z wysokich dochodów i uroków życia, a "rurę może im przeczyścić i hydraulik", takie czasy dzisiaj.

4 032

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Masz rację gruba, wstrętnie cycata i z wielką d.

4 033

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
luc napisał/a:
Koliber napisał/a:

no wiesz jakby jej dobrze rurę przeczyścił to kto wie wink

Koliber nie zaniżaj poziomu dyskusji. Bez urazy smile

tak jest proszę pani

miss mogłabyś pracować jeszce, młoda kobieta jesteś...

No mogłabym, ale "z nerw w robocie" włosy mi "wylatały" i nie chciałam zamieszkać w psychiatryku. Wolałam się zwolnić, skoro mogłam. smile

4 034 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-04-08 21:25:15)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Koliber, a jak myślisz dlaczego piszę w tej netkafejce?Bo po mnie spłyneło?Bo jakąś błyskotliwą ripostą udało mi się pozbyć kompleksów?

a to rozumiem

missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:
luc napisał/a:

Koliber nie zaniżaj poziomu dyskusji. Bez urazy smile

tak jest proszę pani

Słuchajcie,są panie prawnik, które nie chcą teraz mieć "chłopa na karku", żyją sobie same korzystając z wysokich dochodów i uroków życia, a "rurę może im przeczyścić i hydraulik", takie czasy dzisiaj.

zgadza sie, niezależnymi się zwą...jak myślicie z czego to wynika?

4 035

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ciekawe czy rzeczeni panowie mają kompleksy?

4 036

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Koliber, a jak myślisz dlaczego piszę w tej netkafejce?Bo po mnie spłyneło?Bo jakąś błyskotliwą ripostą udało mi się pozbyć kompleksów?

a to rozumiem

missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:

tak jest proszę pani

Słuchajcie,są panie prawnik, które nie chcą teraz mieć "chłopa na karku", żyją sobie same korzystając z wysokich dochodów i uroków życia, a "rurę może im przeczyścić i hydraulik", takie czasy dzisiaj.

zgadza sie, niezależnymi się zwą...jak myślicie z czego to wynika?

Z braku chęci usługiwania dziadom. Albo same rozwielitki im nadskakują smile

4 037

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
Remi napisał/a:

Na dłuższą metę hydraulik nie będzie partnerem dla pani prawnik i odwrotnie - prozaicznie, bo nie będą mieli o czym rozmawiać.

no wiesz jakby jej dobrze rurę przeczyścił to kto wie wink

Czyżbyś znała hydraulików? wink

Asterka - z twoim opisem siebie, no no, trendy idą z Ameryki, to się nie ma co martwić smile

Facet dziś potrafi ugotować, potrafi stworzyć klimat, bywa romantyczny i też potrafi używać co trzeba. Pytanie czy kobiety potrafią zmienić koło w aucie, potrafią zaciekawić tym czym on się interesuje, czy potrafią być spontaniczne i czy wiedzą czym nas skusić ...

4 038

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:
luc napisał/a:

Koliber nie zaniżaj poziomu dyskusji. Bez urazy smile

tak jest proszę pani

miss mogłabyś pracować jeszce, młoda kobieta jesteś...

No mogłabym, ale "z nerw w robocie" włosy mi "wylatały" i nie chciałam zamieszkać w psychiatryku. Wolałam się zwolnić, skoro mogłam. smile

no miałaś ten luksus cholero ty wink

a co do włosów, czym sie zajmowałaś że aż tak latały?

4 039

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

O któy opis Ci Remi chodzi?

4 040

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Remi napisał/a:
Koliber napisał/a:
Remi napisał/a:

Na dłuższą metę hydraulik nie będzie partnerem dla pani prawnik i odwrotnie - prozaicznie, bo nie będą mieli o czym rozmawiać.

no wiesz jakby jej dobrze rurę przeczyścił to kto wie wink

Czyżbyś znała hydraulików? wink

no, tych z usterki....ale żeby nie zaniżać poziomu rozmowy, nie bede sie rozpisywać co mi robili tongue.................................w domu sad

4 041

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Super Mario Bross nam się z wątku zrobiło.Byli hydraulicy, może nas już tylko spotkać Kuppa.

4 042

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie zwracam uwagi na brzuchatych,bez kultury, intelektualnie subnormalnych facetow. Natomiast inteligentni, wyksztalceni, subtelni- niewazne jak wygladaja- maja wolny wstep.

Wogole bym sie nie przejmowala co jakis Miecio, co ledwo moze czytac i pisac, o mnie mysli. Inna kategoria.

4 043

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Nie zwracam uwagi na brzuchatych,bez kultury, intelektualnie subnormalnych facetow. Natomiast inteligentni, wyksztalceni, subtelni- niewazne jak wygladaja- maja wolny wstep.

Wogole bym sie nie przejmowala co jakis Miecio, co ledwo moze czytac i pisac, o mnie mysli. Inna kategoria.

niektórzy nia mają wyboru - Miecio albo samotność

4 044

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Czasem niestety nie tylko Miecio może mieć mieciowe teksty.
W ogólnym rozrachunku wolę być sama również.

4 045

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

jak ma mieciowe teksty to też miecionawet jak ma w papierach jan maria

4 046

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Czasem zastanawiam się czy kobieta koło 40 moze mieć (zdaniem naszego społeczeństwa) jakie kolwiek wymagania.

4 047

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Czasem zastanawiam się czy kobieta koło 40 moze mieć (zdaniem naszego społeczeństwa) jakie kolwiek wymagania.

Możę mieć, ale inna sprawa jest taka, że nikt im nie sprosta smile

4 048

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:

tak jest proszę pani

miss mogłabyś pracować jeszce, młoda kobieta jesteś...

No mogłabym, ale "z nerw w robocie" włosy mi "wylatały" i nie chciałam zamieszkać w psychiatryku. Wolałam się zwolnić, skoro mogłam. smile

no miałaś ten luksus cholero ty wink

a co do włosów, czym sie zajmowałaś że aż tak latały?

Ja nadwrażliwa istota jestem, niezdolna żyć w dzisiejszym wyscigu szczurów smile

4 049

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Nie zwracam uwagi na brzuchatych ... Natomiast inteligentni, wyksztalceni, subtelni- niewazne jak wygladaja- maja wolny wstep.

Cio Ti chcieś od mojego bziusia? big_smile

Każdy prawdziwy niedźwiadek go ma smile.

4 050

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Możę mieć, ale inna sprawa jest taka, że nikt im nie sprosta smile

Coś w tym jest smile.

Nowe motto bardzo mi się podoba smile.

4 051

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Miss, tych wymagań jest tyle, że nie wiem czy Marylin Monroe by je spełniła urodowo, a perfekcyjna pani domu praktycznie.

Marylin Monroe wcale nie była ładna. Taka Barbie.

4 052 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-09 08:48:55)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale Barbie jest ładna smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 053

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Taki pudelek na różowej poduszeczce... ble

4 054

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Oj, tam  Brzydula, wielu panom taki typ urodowy pasuje.A te wszystkie panienki z okładek poprawiane photoshopem?odchuzane, wygładzane, pozbawiane wszelkich niedoskonałości?toż to sam świat plastiku.Marylin M. miała jeszcze to bardzo lubiane mówienie na przydechu, bezbronnośc szczeniaczka i look "zaopiekuj się mną'.Toż to marzenie wiekszej części meskiej populacji.
Ja nie sprostuje powyzszym kanonom piekna.A co do sprostywania moim wymaganiom , to są doprawdy tak niewielkie i prawdopodobne, że tylko trzeba chcieć chcieć.

4 055

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pamiętacie fotkę wstawinoią przez Xerxesa?

4 056 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-09 12:52:54)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pamiętam, oj pamiętam.Współczuje mniej dososkonałym nasto - dwudziestolatkom.I tym które się urodzą.Wychowani na reklamach męzczyżni to bedzie koszmar nad koszmary.Nasi miecie to bedzie miód pitny w porównaniu.Osoby o mojej kubarurze dla tego pokolenia co przyjdzie bedą służyły jako obrazki do demotywatorów i antyreklamy.

4 057

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko ja mam ciągle nadzieję, że jednak w końcu ludzie dojdą do wniosku, że plastikowy świat nie jest tym czego najbardziej im potrzeba.
Tzn. ludzie zawsze potrzebowali i będą potrzebowali jakiejś "odskoczni" od szarości dnia codziennego (kiedyś literatura, później filmy, teraz celebrycki świat).
Ja widzę światełko w tunelu, może jeszcze nie na dużą skalę, ale jednak.

4 058

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

Marylin Monroe wcale nie była ładna. Taka Barbie.

Sama jesteś Barbie big_smile.
Nie obrażać mi tu świętości big_smile.

Poza tym Marylin coś sobą reprezentowała poza wyglądem i do czegoś starała sie dążyć.
Moim zdaniem była pierwszą gwiazdą wykreowaną przez media i skończyła tak nieciekawie, bo nie chciała poddać się do końca schematowi, jaki jej narzucono.

Dla mnie na zawsze pozostanie symbolem kobiecości... I już !!! big_smile

4 059

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Haha, będzie tak, że spadnie przyrost naturalny, bo panowie będą kupowali gumowe lale z seksszopu.

4 060

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Ja widzę światełko w tunelu, może jeszcze nie na dużą skalę, ale jednak.

Uważaj Luc !
To światełko, to reflektor lokomotywy nowej wersji komercji. Sama nie zauważysz, gdy Cię rozjedzie sad.

4 061

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Marylin Monroe wcale nie była ładna. Taka Barbie.

Sama jesteś Barbie big_smile.
Nie obrażać mi tu świętości big_smile.

Poza tym Marylin coś sobą reprezentowała poza wyglądem i do czegoś starała sie dążyć.
Moim zdaniem była pierwszą gwiazdą wykreowaną przez media i skończyła tak nieciekawie, bo nie chciała poddać się do końca schematowi, jaki jej narzucono.

Dla mnie na zawsze pozostanie symbolem kobiecości... I już !!! big_smile

Bo była lekomanką, alkoholiczką, seksoholiczką i neurotyczką -dlatego się szybko wypstrykała....

4 062

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Bo była lekomanką, alkoholiczką, seksoholiczką i neurotyczką -dlatego się szybko wypstrykała....

Miss: przeginasz.
Ja naprawdę szanuję tą kobietę.

4 063

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No chyba nie wyzwiesz mnie na pojedynek w obronie czci niewieściej?

4 064 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-09 13:30:10)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

No chyba nie wyzwiesz mnie na pojedynek w obronie czci niewieściej?

Jej cześć to była jej sprawa.
Marylin jest jedną z niewielu znanych wszystkim osób do których czuję szacunek. Dlatego przykro mi, gdy ktoś wypowiada się o niej z pogardą. Nawet, gdy ma być to tylko żart, albo prowokacja.

4 065

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To była bardzo nieszczęsliwa kobieta.Ale z takim dzieciństwem, wcale się nie dziwię.Yogi ma trochę racji MM to ikona, tak jak Jackie Kenned czy Audrey Hepburn.
Dla mnie ikoną jest Catherine Deneuve jako  czterdziesto-pięćdziesięciolatka.Albo Susan Sarandon.Obie uwielbiam.

4 066

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a ja wcale nie szanuje tak mm, powaznie...i to nie był zart ani prowokacja, przykro mi, ale jak kazdy mam prawo do swego zdania...

4 067 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-09 13:47:48)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ikona - tak, szacunek?Miss to właśnie przykład irracjonalności męskich wyborów.Już dawno zrozumiałam, że to jakie kobiety się męzczyznom podobają i dlaczego nie podlega żadnym prawom - ani logiki, ani estetyki.Tak jest i koniec kropka.Nie da się z tym polemizować.
przypuszczam , że właśnie efektem tego jest to , że jestem przez nich postrzegana jako mało atrakcyjna, a wręcz brzydka.W dużej mierze zawdzięczam to jeszcze kiepskiej chemiii i upiornemu charakterkowi.

4 068

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cholera, zapytałam mamę niespodziewanie, tak jak w programie dziś pytanie dziś odpowiedź, jakie kobiety podobają się mężczyznom. I odp.: ładne i głupie....

4 069

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

a ja wcale nie szanuje tak mm, powaznie...i to nie był zart ani prowokacja, przykro mi, ale jak kazdy mam prawo do swego zdania...

To uszanuj mój szacunek.
I nie widzę w tym żadnego ograniczania Twojego prawa do własnego zdania.

Osobiście podziwiam też Shirley MacLaine. W Rycerzu pierwszej damy była dojrzałą kobietą (nawet dość mocno smile), a jednak była niesamowicie kobieca (w odróżnieniu od wielu sztucznych lalek lansowanych obecnie przez media).

4 070

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

a ja wcale nie szanuje tak mm, powaznie...i to nie był zart ani prowokacja, przykro mi, ale jak kazdy mam prawo do swego zdania...

To uszanuj mój szacunek.
I nie widzę w tym żadnego ograniczania Twojego prawa do własnego zdania.

Osobiście podziwiam też Shirley MacLaine. W Rycerzu pierwszej damy była dojrzałą kobietą (nawet dość mocno smile), a jednak była niesamowicie kobieca (w odróżnieniu od wielu sztucznych lalek lansowanych obecnie przez media).

Ale dlaczego mam Ci ustąpić? Panuje tu wolność słowa, nie urażam Twej godności....

4 071

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
luc napisał/a:

Ja widzę światełko w tunelu, może jeszcze nie na dużą skalę, ale jednak.

Uważaj Luc !
To światełko, to reflektor lokomotywy nowej wersji komercji. Sama nie zauważysz, gdy Cię rozjedzie sad.

Mógłbyś rozwinąć tę "lokomotywę nowej wersji komercji", bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi?

MM - może się komuś podobać, innemu nie, ale nie można zaprzeczyć, że była uosobieniem kobiecości - jeśli chodzi o wygląd i sexapil.
Nie mój typ, ale potrafię to ocenić.
Nigdy nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że była brzydka. Widziałam jej zdjęcia saute i też była śliczna.
Sposób w jaki spiewała......

Jak wspomniałam zupełnie nie mój typ, ale.....mogłabym tak wyglądać!
Nie powiecie Drogie Panie, że Wy nie.

4 072

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie mówię, że była brzydka, ale prosta i chwiejna emocjonalnie.

4 073

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc - nigdy nie chciałam być bezbronnym szczeniaczkiem i śpiewać Happy birthday  w taki sposób.

4 074 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-09 14:19:54)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ale dlaczego mam Ci ustąpić? Panuje tu wolność słowa, nie urażam Twej godności....

Urażasz naśmiewając się z nieżyjącej osoby, którą cenię. To nie nic wspólnego z wolnością słowa.
I prawdę mówiąc pewne cechy, z których się naśmiewasz są również Twoimi cechami sad.
Ty topiłaś swoje lęki w alkoholu, Marylin odreagowywała je w opisane przez Ciebie sposoby.

Luc napisał/a:

Mógłbyś rozwinąć tę "lokomotywę nowej wersji komercji", bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi?

Komercja zawsze chce sprawować rządy nad duszami społeczeństwa. Mam wrażenie, że jej obecna forma powoli się wyczerpuje (ludzie nie są już tak zapatrzeni, spada oglądalność), dlatego tęgie głowy pracują nad zmianą tej formy.
Nie wierzę, aby wraz ze zmianą formy nastąpiło większe wypełnienie jej treścią. Najpopularniejsze programy nadal nie mogą obciążać za bardzo umysłu odbiorcy sad.

Asterka10 napisał/a:

nigdy nie chciałam być bezbronnym szczeniaczkiem i śpiewać Happy birthday  w taki sposób.

A co jest w tym złego?
Seksapil nie wyklucza inteligencji, pracowitości i lojalności.

4 075

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ale dlaczego mam Ci ustąpić? Panuje tu wolność słowa, nie urażam Twej godności....

Urażasz naśmiewając się z nieżyjącej osoby, którą cenię. To nie nic wspólnego z wolnością słowa.
I prawdę mówiąc pewne cechy, z których się naśmiewasz są również Twoimi cechami sad.
Ty topiłaś swoje lęki w alkoholu, Marylin odreagowywała je w opisane przez Ciebie sposoby.

missnowegojorku napisał/a:

Mógłbyś rozwinąć tę "lokomotywę nowej wersji komercji", bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi?

Komercja zawsze chce sprawować rządy nad duszami społeczeństwa. Mam wrażenie, że jej obecna forma powoli się wyczerpuje (ludzie nie są już tak zapatrzeni, spada oglądalność), dlatego tęgie głowy pracują nad zmianą tej formy.
Nie wierzę, aby wraz ze zmianą formy nastąpiło większe wypełnienie jej treścią. Najpopularniejsze programy nadal nie mogą obciążać za bardzo umysłu odbiorcy sad.

Ale ja wcale się nie nasmiewam tylko stwierdzam fakty, A siebie wcale nie gloryfikuję i nie stawiam na piedstale, bo dobrze znam swoje przywary i niedomagania.

4 076

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Bo ten seksapil, jest sztuczny i udawany.I śmieszny troszkę.

4 077

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Bo ten seksapil, jest sztuczny i udawany.I śmieszny troszkę.

Ale od kilku dziesiątek lat kreci większość facetów.
Jak mawiał Sun Tzu: Jeżeli nie możesz pokonać wroga, to się z nim sprzymierz.
Może jak poudajesz trochę Marylin, to zwrócisz większą uwagę mężczyzn i nie będziesz już dla nich taka "przeźroczysta"?

4 078

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Bo ten seksapil, jest sztuczny i udawany.I śmieszny troszkę.

Ale od kilku dziesiątek lat kreci większość facetów.
Jak mawiał Sun Tzu: Jeżeli nie możesz pokonać wroga, to się z nim sprzymierz.
Może jak poudajesz trochę Marylin, to zwrócisz większą uwagę mężczyzn i nie będziesz już dla nich taka "przeźroczysta"?

Asterka co Ty na to? smile

4 079

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Cholera, zapytałam mamę niespodziewanie, tak jak w programie dziś pytanie dziś odpowiedź, jakie kobiety podobają się mężczyznom. I odp.: ładne i głupie....

Każda kobieta odpowie tak samo big_smile big_smile big_smile

4 080

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi , to albo się ma, albo nie.Nie potrafię udawać i nie chcę.Nie chcę oszukiwać mężczyzny , ze jestem kims innym niz jestem.To nie fair wybierze sobie kobieciątko, a dostanie twardą babę.Tu Yogi dochodzimy do sedna problemów damsko-męskich -  to jak z dziewczyną Twego przyjaciela - oszukała go, że jest kimś lepszym, doskonalszym, wrazliwszym.ze jest innym człowiekiem.Czy byłby ja w stanie kochać taka jak jest naprawdę.Pewnie nie...
Wielu męzczyzn daje się złapać na kokieterię, słodkiego szczeniaczka, eteryczna księżniczkę, a jak się okazuje dostaje na stan szczwaną kombinatorke, kutą na cztery piekne kopytka.I jest żal, pretensje, rozwód.
YOGI, KAZDY POWINIEN BYC KOCHANY ZA TO JAKI JEST NA PRAWDĘ.Nie byłoby wtedy tych rozczarowań , dramatów.
Niestety, mężczyźni nie kochają kobiet , tylko wyobrażenia o nich, bajkę, która zbudowali sobie w oparciu o takie seksapile, uduchowienia i kokieterie.Przychodzi prawdiwe życie, kiedy potrzeba partnera i wspólnika i jest klapa.

4 081 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-09 15:09:40)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Yogi , to albo się ma, albo nie.

Jesteś inteligentna i możesz się nauczyć smile.

Asterka10 napisał/a:

Nie potrafię udawać i nie chcę.

To już Twój wybór (niekoniecznie dobry smile).

Asterka10 napisał/a:

Nie chcę oszukiwać mężczyzny , ze jestem kims innym niz jestem.

Gdzie tu oszustwo?

Asterka10 napisał/a:

To nie fair wybierze sobie kobieciątko, a dostanie twardą babę.

Tak, bo każdy facet jest tak głupi, że tego wcześniej nie zauważy big_smile.

Asterka10 napisał/a:

Tu Yogi dochodzimy do sedna problemów damsko-męskich -  to jak z dziewczyną Twego przyjaciela - oszukała go, że jest kimś lepszym, doskonalszym, wrazliwszym.ze jest innym człowiekiem.

To nie jest takie proste. Ona W TO WIERZY.

Asterka10 napisał/a:

Czy byłby ja w stanie kochać taka jak jest naprawdę.Pewnie nie...

On ją nadal kocha, bo widzi ją taką, jaką postrzega się ona sama. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale wiele otaczających ją osób także ją tak postrzega. I dopóki nie będzie musiało jej utrzymywać (i jej dziecka sad), sprzątać po niej i płacić za jej zakupy, to tego zdania będzie bronić jak Mohery Ojca Rydzyka big_smile.

Asterka10 napisał/a:

YOGI, KAZDY POWINIEN BYC KOCHANY ZA TO JAKI JEST NA PRAWDĘ.Nie byłoby wtedy tych rozczarowań , dramatów.

Nie do końca. Wiążąc się z kimś zmieniamy swoje postępowanie. Zakochana Miss z przyjemnością przygotowywałaby dla swojego najdroższego obiad i prasowała jego koszulę big_smile.

Asterka10 napisał/a:

Niestety, mężczyźni nie kochają kobiet , tylko wyobrażenia o nich, bajkę, która zbudowali sobie w oparciu o takie seksapile, uduchowienia i kokieterie.Przychodzi prawdiwe życie, kiedy potrzeba partnera i wspólnika i jest klapa.

Mężczyźni kochają kobiety... tak do końca nie wiadomo, za co smile.
Godzinę temu spędziłem dłuższy czas z trzema paniami. Wszystkie miłe, inteligentne, sympatyczne smile, ale tylko jedną z nich postrzegałem jako osobę, przy której mógłbym się z przyjemnością obudzić (i wcale nie jest w moim typie urody smile).

4 082

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miała bowiem makijaż permanentny....i wstawała szybciej...hehehe

4 083

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi w ogóle nie miałam na myśli telewizji, prawie jej nie oglądam więc gdyby nawet zmiany były, to nie miałabym możliwości ich zaobserwować.
Miałam na myśli podejście ludzi do życia (wiem, że zabrzmiało to trochę patetycznie).

Asterka10 napisał/a:

Luc - nigdy nie chciałam być bezbronnym szczeniaczkiem i śpiewać Happy birthday  w taki sposób.

Ale ja miałam na myśli jej wygląd, nie zachowanie - chyba byś takim nie pogardziła smile
Śpiewy dla prezydenta można sobie darować. Ja lubię w jej wykonaniu np. Material Girl.

4 084

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Miałam na myśli podejście ludzi do życia (wiem, że zabrzmiało to trochę patetycznie).

Tu też nie jestem optymistą sad.

Luc napisał/a:

Śpiewy dla prezydenta można sobie darować. Ja lubię w jej wykonaniu np. Material Girl.

A ja uwielbiam wszystkie jej piosenki (tą dla prezydenta również big_smile).

4 085

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko, Missko- bycie przyjemna, zabawna kokietka nie jest rownoznaczne z klamaniem o sobie. Jest to po prostu sposob na bycie mila, atrakcyjna. Nie ma sie co obawiac, dobry mozg trudno ukryc smile Nawet jak sie zachowuje jak "glupia blondynka" kazdy facet widzi, ze nie jestem jakas idiotka trzepoczaca rzesami, ale inteligentna, wyksztalcona kobieta, ktora ma do siebie dystans i lubi pozartowac. Moge z reka na sercu powiedziec, ze facet woli jezeli kobieta jest na luzie, a nie jak jakis wojenny statek Potiemkin, od razu z grubej rury walac mu jakie to ona ma ciezkie zycie. Z takim nastawieniem, ja sie nie dziwie, ze kazdy ucieka. Nie lepiej odpuscic troche, dac sie poznac, pogadac?

4 086

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
luc napisał/a:

Miałam na myśli podejście ludzi do życia (wiem, że zabrzmiało to trochę patetycznie).

Tu też nie jestem optymistą sad.

A ja jestem smile
Trochę obserwuję młodych i widzę, że nie wszystkich takie "plastikowe" życie pociąga.

4 087 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-09 16:52:02)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Asterko, Missko- bycie przyjemna, zabawna kokietka nie jest rownoznaczne z klamaniem o sobie. Jest to po prostu sposob na bycie mila, atrakcyjna. Nie ma sie co obawiac, dobry mozg trudno ukryc smile Nawet jak sie zachowuje jak "glupia blondynka" kazdy facet widzi, ze nie jestem jakas idiotka trzepoczaca rzesami, ale inteligentna, wyksztalcona kobieta, ktora ma do siebie dystans i lubi pozartowac. Moge z reka na sercu powiedziec, ze facet woli jezeli kobieta jest na luzie, a nie jak jakis wojenny statek Potiemkin, od razu z grubej rury walac mu jakie to ona ma ciezkie zycie. Z takim nastawieniem, ja sie nie dziwie, ze kazdy ucieka. Nie lepiej odpuscic troche, dac sie poznac, pogadac?

Mnie osobiście mierzi takie zachowanie /bezradny/ Pozatym trzeba mieć chucpę /lol/
Zresztą ja nie opowiadam się na prawo i lewo jak mi ciężko. Już wielokrotnie wspominałam, że robię to tylko tu, na forum. W codziennej rzeczywistości nie użalam się napotykanym osobom na swój los. Zaręczam, że gdybyśmy spotkały się gdzieś indziej, niż tu, nigdy nie porównałabyś mnie do statku wrogiej floty.

4 088

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
adlernewman napisał/a:

Asterko, Missko- bycie przyjemna, zabawna kokietka nie jest rownoznaczne z klamaniem o sobie. Jest to po prostu sposob na bycie mila, atrakcyjna. Nie ma sie co obawiac, dobry mozg trudno ukryc smile Nawet jak sie zachowuje jak "glupia blondynka" kazdy facet widzi, ze nie jestem jakas idiotka trzepoczaca rzesami, ale inteligentna, wyksztalcona kobieta, ktora ma do siebie dystans i lubi pozartowac. Moge z reka na sercu powiedziec, ze facet woli jezeli kobieta jest na luzie, a nie jak jakis wojenny statek Potiemkin, od razu z grubej rury walac mu jakie to ona ma ciezkie zycie. Z takim nastawieniem, ja sie nie dziwie, ze kazdy ucieka. Nie lepiej odpuscic troche, dac sie poznac, pogadac?

Mnie osobiście mierzi takie zachowanie /bezradny/ Pozatem trzeba mieć chucpę /lol/

Ale Ty ja Misska masz, naprawde masz:) Tylko w to nie wierzysz i dlatego ona sobie spi gdzies w Tobie jak niedzwiedz polarny czekajacy na polska ..tfu..pozna wiosne;)
Twoja chucpe czuc w Twoich postach, az dymi od niej!

Kwa, a nie pomyslalas kiedys gdzies tam w jakis relacjach,ze ch..mnie to obchodzi co inni mysla o mnie. ja chce sie dobrze bawic?. Ja tak zawsze robilam na parkietach, chociaz tancze jak slon ze zwiazanymi nogami. Ale bawilam sie lepiej niz niejedna profesjonalna Herbus czy Maserak:) W koncu Missko zyje sie raz.

4 089 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-09 16:55:25)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
adlernewman napisał/a:

Asterko, Missko- bycie przyjemna, zabawna kokietka nie jest rownoznaczne z klamaniem o sobie. Jest to po prostu sposob na bycie mila, atrakcyjna. Nie ma sie co obawiac, dobry mozg trudno ukryc smile Nawet jak sie zachowuje jak "glupia blondynka" kazdy facet widzi, ze nie jestem jakas idiotka trzepoczaca rzesami, ale inteligentna, wyksztalcona kobieta, ktora ma do siebie dystans i lubi pozartowac. Moge z reka na sercu powiedziec, ze facet woli jezeli kobieta jest na luzie, a nie jak jakis wojenny statek Potiemkin, od razu z grubej rury walac mu jakie to ona ma ciezkie zycie. Z takim nastawieniem, ja sie nie dziwie, ze kazdy ucieka. Nie lepiej odpuscic troche, dac sie poznac, pogadac?

Mnie osobiście mierzi takie zachowanie /bezradny/ Pozatem trzeba mieć chucpę /lol/

Ale Ty ja Misska masz, naprawde masz:) Tylko w to nie wierzysz i dlatego ona sobie spi gdzies w Tobie jak niedzwiedz polarny czekajacy na polska ..tfu..pozna wiosne;)
Twoja chucpe czuc w Twoich postach, az dymi od niej!

Kwa, a nie pomyslalas kiedys gdzies tam w jakis relacjach,ze ch..mnie to obchodzi co inni mysla o mnie. ja chce sie dobrze bawic?. Ja tak zawsze robilam na parkietach, chociaz tancze jak slon ze zwiazanymi nogami. Ale bawilam sie lepiej niz niejedna profesjonalna Herbus czy Maserak:) W koncu Missko zyje sie raz.

Tak, jak sie upiłam, to zawsze wyłaził mój Mr Hyde. Czasem nawet nie byłam świadoma co wyprawiał...dopiero inni mi mówili...Ale wolę się w trzeźwej wersji, mimo socjofobii. Wtedy miałam nie chucpę, a C H U C P Ę. /lol/

4 090

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Mussuka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Mnie osobiście mierzi takie zachowanie /bezradny/ Pozatem trzeba mieć chucpę /lol/

Ale Ty ja Misska masz, naprawde masz:) Tylko w to nie wierzysz i dlatego ona sobie spi gdzies w Tobie jak niedzwiedz polarny czekajacy na polska ..tfu..pozna wiosne;)
Twoja chucpe czuc w Twoich postach, az dymi od niej!

Kwa, a nie pomyslalas kiedys gdzies tam w jakis relacjach,ze ch..mnie to obchodzi co inni mysla o mnie. ja chce sie dobrze bawic?. Ja tak zawsze robilam na parkietach, chociaz tancze jak slon ze zwiazanymi nogami. Ale bawilam sie lepiej niz niejedna profesjonalna Herbus czy Maserak:) W koncu Missko zyje sie raz.

Tak, jak sie upiłam, to zawsze wyłaził mój Mr Hyde. Czasem nawet nie byłam świadoma co wyprawiał...dopiero inni mi mówili...Ale wolę się w trzeźwej wersji, mimo socjofobii.

No to nie zwalaj tego na brak chucby tylko slaby charakter, uzaleznienie itp. Ale na trzezwo chucpe tez masz. Wiesz co pomaga chucpie? Wyjscie z zalozenia: zwisa mi co o mnie pomyslisz:)

4 091

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Słabą wolę, skłonność do uzależnień-kij, jak zwał tak zwał, ale bez tego nie umiem, dostaję "sztywnych mięśni, kręci mi się w głowie, w gardle gula, pustka we łbie i...święty boże nie pomoże".

4 092 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-09 17:06:51)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

I co dziwne mogłam wystąpić przed setką kandydatów do służby, szkolić podległe kadry, wystąpić przed kamerami, prowadzić spotkania informacyjne na uniwerku, a na imprezie towaryzskiej każdego typu nie daję rady. Nawet wczorajsze spotkanie z rodziną dawno nie widzianą przez skejp tak mnie psychicznie i fizycznie wykończyło, że lewdo dałam radę to ukryć.

4 093

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ach, rozmowy przez skypa z rodzina... Jak moja matka dzwoni to Chris sie od razu pyta jakie wino chce, bo on poczeka na mnie w barze wink. Tylko, ze ja sie nie tremuje. Matka mnie zwyczajnie wkurza, wiec kazda "rozmowa" przeksztalca sie w awanture o byle co, nawet jakies tam glupoty co maja dwadziescia lat przedawnienia. Raz w tygodniu, drink jest musowy, inaczej bym wykorkowala.

Chucpe to ja sobie wyrobilam, Miss. Jak mloda bylam to za nic nie moglam zadnej imprezy rozkrecic. Ani me- ani be. Facetow mialam jako kolegow. Jak mnie kto chcial wziac na randke, na drzewo uciekalam (czasem nawet doslownie). No, ale czlek sie rozwija.

4 094

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Ach, rozmowy przez skypa z rodzina... Jak moja matka dzwoni to Chris sie od razu pyta jakie wino chce, bo on poczeka na mnie w barze wink. Tylko, ze ja sie nie tremuje. Matka mnie zwyczajnie wkurza, wiec kazda "rozmowa" przeksztalca sie w awanture o byle co, nawet jakies tam glupoty co maja dwadziescia lat przedawnienia. Raz w tygodniu, drink jest musowy, inaczej bym wykorkowala.

Chucpe to ja sobie wyrobilam, Miss. Jak mloda bylam to za nic nie moglam zadnej imprezy rozkrecic. Ani me- ani be. Facetow mialam jako kolegow. Jak mnie kto chcial wziac na randke, na drzewo uciekalam (czasem nawet doslownie). No, ale czlek sie rozwija.

Gdzie indziej pisałaś co innego /grozi paluszkiem/...

4 095

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Achem, seks dla mnie pr oblemem nie byl. Chetni byli. Sie nie chcialam zaangazowac.

Posty [ 4 031 do 4 095 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 61 62 63 64 65 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026