Asterka10 napisał/a:Yogi , to albo się ma, albo nie.
Jesteś inteligentna i możesz się nauczyć
.
Asterka10 napisał/a:Nie potrafię udawać i nie chcę.
To już Twój wybór (niekoniecznie dobry
).
Asterka10 napisał/a:Nie chcę oszukiwać mężczyzny , ze jestem kims innym niz jestem.
Gdzie tu oszustwo?
Asterka10 napisał/a:To nie fair wybierze sobie kobieciątko, a dostanie twardą babę.
Tak, bo każdy facet jest tak głupi, że tego wcześniej nie zauważy
.
Asterka10 napisał/a:Tu Yogi dochodzimy do sedna problemów damsko-męskich - to jak z dziewczyną Twego przyjaciela - oszukała go, że jest kimś lepszym, doskonalszym, wrazliwszym.ze jest innym człowiekiem.
To nie jest takie proste. Ona W TO WIERZY.
Asterka10 napisał/a:Czy byłby ja w stanie kochać taka jak jest naprawdę.Pewnie nie...
On ją nadal kocha, bo widzi ją taką, jaką postrzega się ona sama. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale wiele otaczających ją osób także ją tak postrzega. I dopóki nie będzie musiało jej utrzymywać (i jej dziecka
), sprzątać po niej i płacić za jej zakupy, to tego zdania będzie bronić jak Mohery Ojca Rydzyka
.
Asterka10 napisał/a:YOGI, KAZDY POWINIEN BYC KOCHANY ZA TO JAKI JEST NA PRAWDĘ.Nie byłoby wtedy tych rozczarowań , dramatów.
Nie do końca. Wiążąc się z kimś zmieniamy swoje postępowanie. Zakochana Miss z przyjemnością przygotowywałaby dla swojego najdroższego obiad i prasowała jego koszulę
.
Asterka10 napisał/a:Niestety, mężczyźni nie kochają kobiet , tylko wyobrażenia o nich, bajkę, która zbudowali sobie w oparciu o takie seksapile, uduchowienia i kokieterie.Przychodzi prawdiwe życie, kiedy potrzeba partnera i wspólnika i jest klapa.
Mężczyźni kochają kobiety... tak do końca nie wiadomo, za co
.
Godzinę temu spędziłem dłuższy czas z trzema paniami. Wszystkie miłe, inteligentne, sympatyczne
, ale tylko jedną z nich postrzegałem jako osobę, przy której mógłbym się z przyjemnością obudzić (i wcale nie jest w moim typie urody
).