Jakoś mi się odechciałio. Zawsze chodzę sama do kina i to dość często, jednak ostatnio nie mogę się zmusić ,aby iść tam gdzie jest dużo ludzi. Ca le zycie wszędzie chodżę sama, aktualnie tak mi to obrzydło, że nie mogę jakość się przemóc aby iść w pojedynkę gdziekolwiek.
3 901 2013-04-07 17:00:00 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-07 17:01:13)
Podobne tematy
3 902 2013-04-07 17:22:13
oglądam film na youtube
3 903 2013-04-07 17:22:56
Też nie lubię sama chodzić do miasta, kina, w kawiarni czuję się sama idiotycznie.
3 904 2013-04-07 17:28:35
Ja byłam zmuszona przez życie, w większości samotnicze...Cięzko mi byłoi przemóc się i przyzwyczaić do chodzenia do kina (wstyd), ale tak lubi e to robić, że się przezywcięzyła,m i przyzwyczaiłam, od Brzyduli nauczyam się też ogłądać filmy n a Y.T. ![]()
3 905 2013-04-07 17:31:38
Też muszę przyznać, że do kina nie lubię i nigdy nie lubiłam chodzić sama. Prawie wszyscy są tam parami lub całymi gromadami.
Ale już do teatru, filharmonii, na wystawę czy do opery to spokojnie można iść samemu.
W kawiarni też zdarza mi się samej wypić kawę - lubię wtedy oglądać innych ludzi.
3 906 2013-04-07 17:39:07
a gdybys musiala wszedzie chodzic sama?
3 907 2013-04-07 17:43:09
Dla mnie to zawsze był horror.Tak do 30 roku życia wolałam gdzieś nie iść niż być sama.Zawsze kogoś ciągnełam ze sobą.
3 908 2013-04-07 17:45:03
Miss pewno nie czułabym się komfortowo. Ale starałabym się chodzić ![]()
Zresztą do teatru czy na wystawy z reguły chodzę sama.
"Odłączę się" na jakiś czas bo muszę wyjść.
Do usłyszenia wieczorem, a raczej nocą, bo ja nocny marek jestem.
3 909 2013-04-07 17:46:16
a gdybys musiala wszedzie chodzic sama?
ja nie mam i nie miałam nigdy kogo ciągnąć.
3 910 2013-04-07 19:01:15
Wszyscy umarli? ![]()
3 911 2013-04-07 19:03:11 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-07 19:03:40)
Gdzie się wszyscy podziali?Yogi się obraził za diabełka, Miss poszłą do kina.A ja robię późny obiad.
Nie obraził się
.
W końcu Lucjusz był nadzwyczaj eleganckim i figlarnym diabełkiem
.
No chyba, że podobnie do Kasieńki uważasz że:
Ty jesteś, pyskacz, łgarz, a nie żaden czart.
Miałem zajęcie i nie zaglądałem tutaj
.
3 912 2013-04-07 19:14:16
Nie uważam.Kasieńka miałą jak dla mnie zbytnią desperację.Jachby zza męża duszy nie przehandlowała.
A diabełki lubię.Jak każdy aniołek ;-).
3 913 2013-04-07 19:19:21
Miss, a gdzieżby tfffu, mnie się do umierania nie śpieszy.Im dłużej żyję, tym bardziej lubię żyć.
3 914 2013-04-07 19:26:11
Także mnóstwo współczesnych filmów czeskich: wspomniane już "Butelki zwrotne" oraz "Guzikowcy", "Jedna ręka nie klaszcze", "Akumulator", "Kola", "Pod jednym dachem".
Ja to bym się bał pokazać Brzydulli: Jedna ręka nie klaszcze
"Obsługiwałem angielskiego króla" choć miał entuzjastyczne recenzje, mnie się niespecjalnie podobał.
Mi też. Bohater wyraźnie nie czuł się częścią jakiejkolwiek społeczności. To może spodobać się naszym Marudom
.
"Przygody dobrego wojaka Szwejka" jest ciągle poza konkurencją. Zarówno książka, jak i film (ale tylko ten pierwszy).
Miss pisze: wesołkowatość. Tak, ale ile tam ironii, satyry na społeczeństwo w czasie wojny...
To jedna z tych książek, które wzięłabym na bezludną wyspę, choć nie jako pierwszą.
Jaroslav Hašek napisał tez wiele innych opowiadań. Miałem przyjemność przeczytać zbiór jego humorystycznych nowelek wydany w latach 60-siątych. Goraco polecam
. Myślę, że Asterka mogłaby Ci pomóc w odnalezieniu tej książki.
Rozumiem, że pisząc tylko ten pierwszy miałaś na myśli ekranizację z lat pięćdziesiątych
.
Wiesz, że pierwszy raz Szwejk trafił na ekrany w 1931
.
3 915 2013-04-07 19:30:10
Jeśli o mnie chodzi to ja z więziami społecznymi nie mam problemu.Z kilkoma ludzmi mam bardzo silne.
3 916 2013-04-07 19:33:42
Jeśli o mnie chodzi to ja z więziami społecznymi nie mam problemu.Z kilkoma ludzmi mam bardzo silne.
Myślałem o naszych dwóch siostrach samotnych z wyboru
.
3 917 2013-04-07 19:35:04
siostrach z wyboru czy samotnych z wyboru?
3 918 2013-04-07 19:40:13
siostrach z wyboru czy samotnych z wyboru?
Samotnych z wyboru złej drogi życia
.
3 919 2013-04-07 19:44:12 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-07 19:45:41)
"Szczęśliwe gniazdko i inne humoreski" ;Krakó, "Vis-a-Vis", 2004.Do wypożyczenia na Uniw.Gdańskim.
A co do samotności z wyboru - Misiek bardzo się mylisz.Mam przyjaciółkę z depresją i wiem jaka to walka .Z jednej strony bardzo potrzebuje kontaktu , z drugiej nie odzywa się tygodniami.Czasem ma tak defetystyczne nastawienie , że nawet ja wymiękam.
I wiem, że to żaden jej wybór.Tak jak mój , niewielu ludzi chce być w życiu samotnym.I niezrozumianym.
3 920 2013-04-07 20:09:53
Ja sam oglądam filmy na playtube, wpisuje nazwę w google i wszystko. Z moimi gustami filmowymi to czeka mnie przez całe życie
Sam gdzieś mam iść - hmm, to połowa przyjemności, więc wolę mieć całą i spędzić czas jak lubię.
3 921 2013-04-07 20:45:22 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-07 20:46:28)
A co to za gusta Remi jak można spytać?Aż tak niszowe?
A Ty Miss co lubisz oglądać?
3 922 2013-04-07 20:53:50
A ta zła droga to na czym niby wg ciebie polega?
3 923 2013-04-07 20:54:57
Ja uwielbiam atmosferę kina, ogądam wiele nowości poza komediami....
3 924 2013-04-07 20:59:54
Kino czeskie, uwielbiam książki też Milana Kundery, science-fiction, dramaty historyczne. Dziś czytałem o manuskrypcie Voynicha, ciekawią mnie sprawy niezbadane. Uwielbiam filmy dokumentalne, seriale kryminalne.
Każdy ma inaczej.
3 925 2013-04-07 21:02:03
A lubicie tzw."babskie komedie"?
3 926 2013-04-07 21:03:09
O to, to.Tylko mi to żarcie, picie i ciamkanie przeszkadza.Wprowadziłabym zakaz jedzenia w kinie.
Nikt mi nie powie, że film oglądany w kinie i ten na ekranie komputera to dwa różne przeżycia nie są.
Pamiętam , że na studiach chodziłąm po kilka razy na jeden film."Ostatni Mohikanin" nie zachwyciły mnie widziany na małym ekranie.Do dziś pamiętam scenę pod wodospadem i piosenkę Enyi.
3 927 2013-04-07 21:04:28
Ja potrafię iść na dwa filmy pod rzad.
3 928 2013-04-07 21:06:34
To nie masz Remi , aż tak dziwnych gustów.I tak na marginesie miło Cię znowu widzieć, bo bardzo lubiłam czytać Twoje posty.
Babskie kino - zależy na "Lejdis" ryczałam ze śmiechu, uwielbiałąm w ramach rozrywki filmy z Meg Rayan.Czasem nawet dobrze coś takiego sobie puścić.Byle nie seriale typu "Moda na sukces"
3 929 2013-04-07 21:29:11
Miss, dół cały czas?
3 930 2013-04-07 21:33:29
Asterciu, ja mam dół non stop od 13 lat...No możę przesadziłam, ale coś koło tego... Apropo babskich komedii - to ich nie znoszę.
Naprawdę - jestem chyba esencją antkobiecości.
Lubię jeno Kiepskich i Rodzinę Zastępczą...
3 931 2013-04-07 21:35:15
Ale coś dziś mało tłocznie w naszej Kafeterii... ![]()
3 932 2013-04-07 21:40:37
Bo pojawiasz się i znikasz.Ja wiem, że dół non stop, tylko czasem troszku mniejszy lub gorszy.
3 933 2013-04-07 21:41:38 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-07 21:44:01)
Nie jesteś antykobieca.
Bardzo przypominasz mi moją przyjaciółkę Gosieńkę, dzięki której kumam co nieco o dołach.Ogólnie osoby z depresją ciągną do mnie jak do miodu.
3 934 2013-04-07 21:42:19
Masz do mnie cierpliwość...Naprawdę.... Mam wrażenie, że wystraszyłam towarzystwo....Ale może przypisuję sobiezbytnią moc sprawczą... ![]()
3 935 2013-04-07 21:45:40
To tylko Twoje subiektywne odczucie.Miss, jesteś inteligentną , sympatyczną, super-babką.Masz osobowość.Uwielbiam Twoje teksty.Wiesz jak bez Ciebie i Brzyduli mi tu dowalali?
3 936 2013-04-07 21:46:57
Teraz jakaś dość przyjacielska atmosfera tu zapanowała. Nie wychwalaj mnie tak, Asterko, bo mi łyso....
3 937 2013-04-07 21:51:43 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-07 21:54:49)
Nie wychwalam, tak Cię odbieram.A co do atmosfery nawet Mussuka mi tak dowalała, że ryczałam non stop.Czułam się jak jedno wielkie dziwadło - nie dość, że brzydkie to totalnie pokręcone.Ludzie nie rozumieją, że ktoś jest sam nie z własnej winy.Dlatego, zawsze zanim skrytykuję człowieka, chcę poznać jego intencję.Spotkałam wielu ludzi w życiu, którzy nie potrafią się odnaleźć i wpasować w świat.Ja też wiele, wiele razy czuje się jak w nie swojej bajce.Zbawiło mnie jedno - znalazłam przyjaciół którzy są mnie w stanie zrozumieć.Tylko dzięki nim nie jestem rozgoryczoną na cały świat malkontentką.
3 938 2013-04-07 22:07:03
Chyba Brzydulla ma dziś doła.
3 939 2013-04-07 22:24:21
A Ty uciekasz jak Cię chwalą.
3 940 2013-04-07 22:26:28
Asterko, ja kiedy się opamiętuję, to zdaję sobie sprawę, że moje zachowanie jest żenujące. Ilu ludzi ma sto razy gorsze życie od mojego. Czasem nie mogę się znieść z powodu tego mojego użalctwa.
3 941 2013-04-07 22:31:27
No i wszyscy zniknęli ![]()
3 942 2013-04-07 22:32:16
No i wszyscy zniknęli
Aeż skąd...
3 943 2013-04-07 22:33:21
Nie jesteś antykobieca.
Bardzo przypominasz mi moją przyjaciółkę Gosieńkę, dzięki której kumam co nieco o dołach.Ogólnie osoby z depresją ciągną do mnie jak do miodu.
Bo Ty jesteś bardzo opiekuńczą osobą. Te dziady to idoci, mieli by u ciebie raj...
3 944 2013-04-07 22:37:21
A myślisz, że ja mam inaczej?Lekscją pokory są dla mnie wizyty w ośrodku, turnusy rehabilitacyjne i moja jedna koleżanka, bardzo ciężko chora.Ale...życie mamy jedno i chciłybyśmy być szczęśliwe.To żaden grzech czy egoizm - to nasze życie, jedyne, niepowtarzalne i popaprane w ten czy inny sposób.Też często przeprowadzam z sobą pedagogiczne rozmowy pt"i tak maż głupia babo dużo, a dzieci W Somalii", ale przychodzi taki moment kiedy siedzę w weekend sama z synem , a inni dobrze się bawią.Nikomu oczywiście singielka z dzieckiem nie jest wtedy potrzebna.Albo jak patrzę na moje 0 osiągnięcia miłosno-związkowe.
3 945 2013-04-07 22:38:58
No i wszyscy zniknęli
Nie zniknęli
.
Czekają na Twoją odpowiedź na 3 pytania
.
3 946 2013-04-07 22:39:43
luc napisał/a:No i wszyscy zniknęli
Aeż skąd...
Bo u mnie Wasze gwiazdki pogasły., ale jak widać tylko na chwilę.
A gdzie podziała się Brzydulla?
3 947 2013-04-07 22:40:54
luc napisał/a:No i wszyscy zniknęli
Nie zniknęli
.
Czekają na Twoją odpowiedź na 3 pytania.
Dobrze, że przypomniałeś. Zaraz je odszukam.
3 948 2013-04-07 22:41:52
Nikomu oczywiście singielka z dzieckiem nie jest wtedy potrzebna.Albo jak patrzę na moje 0 osiągnięcia miłosno-związkowe.
Nie trzeba być singielką z dzieckiem, by poczuć się czasami niepotrzebnym.
I osiągnięcia miłosno-związkowe nie mają tu znaczenia.
3 949 2013-04-07 22:42:01
Asterka10 napisał/a:Nie jesteś antykobieca.
Bardzo przypominasz mi moją przyjaciółkę Gosieńkę, dzięki której kumam co nieco o dołach.Ogólnie osoby z depresją ciągną do mnie jak do miodu.Bo Ty jesteś bardzo opiekuńczą osobą. Te dziady to idoci, mieli by u ciebie raj...
Bo ja chyba mimo wszystko lubię ludzi.Nie każdego, ale lubię.A dziadom są ambitne i lubią jak im koledzy zazdroszczą.
Odpuściłam sobie portale randkowe, nie tylko dlatego, że to dno.Ale uzmysławiały mi one jak płytcy, głupi i ograniczeni są męzczyźni.Jak nieistotne rzeczy są dla nich ważne.
3 950 2013-04-07 22:43:42
Brzydullo wróć ! ![]()
Właśnie poczułem smutek egzystencjalny
.
3 951 2013-04-07 22:45:24
uzmysławiały mi one jak płytcy, głupi i ograniczeni są męzczyźni.Jak nieistotne rzeczy są dla nich ważne.
Mi jest smutno, a Ty mnie dobijasz
.
3 952 2013-04-07 22:45:28
A myślisz, że ja mam inaczej?Lekscją pokory są dla mnie wizyty w ośrodku, turnusy rehabilitacyjne i moja jedna koleżanka, bardzo ciężko chora.Ale...życie mamy jedno i chciłybyśmy być szczęśliwe.To żaden grzech czy egoizm - to nasze życie, jedyne, niepowtarzalne i popaprane w ten czy inny sposób.Też często przeprowadzam z sobą pedagogiczne rozmowy pt"i tak maż głupia babo dużo, a dzieci W Somalii", ale przychodzi taki moment kiedy siedzę w weekend sama z synem , a inni dobrze się bawią.Nikomu oczywiście singielka z dzieckiem nie jest wtedy potrzebna.Albo jak patrzę na moje 0 osiągnięcia miłosno-związkowe.
Asterko, właśnie dlatego jestem zła na siebie, że tak tylko o sobie, o sobie.. Przyszła mi do głowy myś, że wszyscy uczestnicy naszej kafejki, nie mają co robić w niedzielne popołudnie skoro siedzą na forum. Nie jestem jakimś pieprzonym pępkiem świata.
3 953 2013-04-07 22:47:07
Asterka10 napisał/a:Nikomu oczywiście singielka z dzieckiem nie jest wtedy potrzebna.Albo jak patrzę na moje 0 osiągnięcia miłosno-związkowe.
Nie trzeba być singielką z dzieckiem, by poczuć się czasami niepotrzebnym.
I osiągnięcia miłosno-związkowe nie mają tu znaczenia.
To prawda, prawie każdy nosi za pazaucha jakiś włąsny dramat.
3 954 2013-04-07 22:47:33
Yogi, włąśnie singielka z dzieckiem takim jak moje doświadcza najbardziej towarzyskiego ostracyzmu.Od lat nie jestem zapraszana na grille, imprezy, wyjazdy.Facet, samotny facet to w towarzystwie łakomy kąsek.Mówie o takiej samotności, kiedy przychodzi sylwester, a Ty go spędzasz przed tv, bo każdy idzie z parą.No i po co dziecko.możemy zrobić to podać rękę w ciemności"
3 955 2013-04-07 22:47:42
Chcecie fajną historię o facecie z portalu randkowego?
3 956 2013-04-07 22:49:09
Yogi, ratujesz trochę męski obraz w moich oczach.Jak tam przyjaciel?
3 957 2013-04-07 22:49:50
Yogi, włąśnie singielka z dzieckiem takim jak moje doświadcza najbardziej towarzyskiego ostracyzmu.Od lat nie jestem zapraszana na grille, imprezy, wyjazdy.Facet, samotny facet to w towarzystwie łakomy kąsek.Mówie o takiej samotności, kiedy przychodzi sylwester, a Ty go spędzasz przed tv, bo każdy idzie z parą.No i po co dziecko.możemy zrobić to podać rękę w ciemności"
Podstarzałe singielki bez dzieci też spotykają się z ostracyzmem towarzyskim ![]()
3 958 2013-04-07 22:50:14
Chcemy.
3 959 2013-04-07 22:50:23
Yogi, włąśnie singielka z dzieckiem takim jak moje doświadcza najbardziej towarzyskiego ostracyzmu.Od lat nie jestem zapraszana na grille, imprezy, wyjazdy.Facet, samotny facet to w towarzystwie łakomy kąsek.Mówie o takiej samotności, kiedy przychodzi sylwester, a Ty go spędzasz przed tv, bo każdy idzie z parą.No i po co dziecko.możemy zrobić to podać rękę w ciemności"
A ja w jednego samotnego sylwestra składałem szafkę pod zestaw RTV własnego pomysłu.
Nikt nie narzekał, że wierciłem dziury i tłukłem młotkiem
.
3 960 2013-04-07 22:50:50
Chcecie fajną historię o facecie z portalu randkowego?
Opowidz...
3 961 2013-04-07 22:51:32
Yogi, ratujesz trochę męski obraz w moich oczach.Jak tam przyjaciel?
Żyje
.
Ale zaraziłem się od niego marazmem.
Albo wlałem w niego cały swój optymizm .
3 962 2013-04-07 22:55:45
Misiu i gdzie ta story?Przyjaciel ma kryzys pt kocham i nienawidzę.Jak przejdzie w nienawidzę będzie zdrowszy.A jak dojdzie do etapu a mnie to zwisa, odetchniesz z ulgą.
3 963 2013-04-07 22:57:16
Ale Brzyd chyba poszła gdzieś na drinka ![]()
3 964 2013-04-07 22:59:23
Trochę się lekam o te jej drinki.Wystarczy chwila i nie mozesz bez nich żyć.
3 965 2013-04-07 23:02:50
Koleżanka (słusznej postury
) zalogowała się kiedyś na portalu randkowym dla puszystych.
Ciągle narzucał się jej pewien chłopak. Był od niej trochę młodszy.
W końcu zgodziła się, by przyjechał do jej miasta i się z nią spotkał.
Chłopak przyjechał i zaczął swoje standardowe (najprawdopodobniej) teksty.
Tłumaczy jej, że pulchne dziewczyny tez są ładne, że mają swoich wielbicieli, że nie musi martwić się swoją nadwagą.
Ona mówi, że się wcale nie martwi (co akurat jest prawdą
).
No to on nawija, że nie musi czuć się gorsza.
- Ale ja wcale nie czuję się gorsza.
Trochę go przymurowało, ale próbuje dalej.
- I nie musisz się martwić, że nikt Cię nie chce.
- Ale ja się nie martwię
. Przecież np. ty mnie chcesz.
Gdy przez pól godziny facet nie trafił żadnym tekstem zaczął ją przekonywać, że to jest przecież niemożliwe, aby pulchna dziewczyna nie miała kompleksów.
Na koniec prawie się z nią o to pokłócił
.
Ot randkowiec
.
I jeszcze (o zgrozo) to był jeden z kilku inteligentnych na tym portalu
.
Asterko: ja na prawdę znam niemało dziewczyn pulchnych, które to akceptują i nie mają najmniejszego problemu z wyrwaniem faceta.