Moje przyjaciółki czytają, ale w mojej pracy gdzie prawie 100% ludzi ma wyższe wykształcenie czyta może 20 %.Sama uwielbiam czytać, ale to "sport" niszowy.
3 641 2013-04-06 22:30:57
Podobne tematy
3 642 2013-04-06 22:31:50
też na ogół nie wiem co powiedzieć albo plotę głupoty to może jednak jestem
Skoro już porównujemy do Bridget - ona nie wiedziała co powiedzieć bo nie była w stanie nawiązać do tego poziomu. Ty chyba potrafiłabyś tylko ogranicza Cię nieśmiałość. Duuuża różnica. Przynajmniej teoretycznie. W praktyce tego rzeczywiście może nie być widać.
3 643 2013-04-06 22:31:58
to idź to jakiejś baby ze wsi,może urok odczyni:)
Nie nabijaj się. Prawdziwa wiejska zaklinaczka potrafi często więcej od Ciebie (bez obrazy). Może nie wypisze klientowi penicyliny, ale lepiej od psychologa poukłada mu w głowie
.
3 644 2013-04-06 22:33:35
Socjofobik nie musi wbrew pozorom być nieśmiały, ja wcale nie jestem nieśmiała....
3 645 2013-04-06 22:33:57
brzydulla napisał/a:też na ogół nie wiem co powiedzieć albo plotę głupoty to może jednak jestem
Skoro już porównujemy do Bridget - ona nie wiedziała co powiedzieć bo nie była w stanie nawiązać do tego poziomu. Ty chyba potrafiłabyś tylko ogranicza Cię nieśmiałość. Duuuża różnica. Przynajmniej teoretycznie. W praktyce tego rzeczywiście może nie być widać.
w sytuacji kiedy mam cos powiedzieć na ogół mam kompletną pustkę w głowie więc nie wiem czy to li tylko wyłacznie nieśmiałość
no chyba że się kłócę na bardzo bliskimi temat jak np wzrost
3 646 2013-04-06 22:37:35
brzydulla napisał/a:to idź to jakiejś baby ze wsi,może urok odczyni:)
Nie nabijaj się. Prawdziwa wiejska zaklinaczka potrafi często więcej od Ciebie (bez obrazy). Może nie wypisze klientowi penicyliny, ale lepiej od psychologa poukłada mu w głowie
.
W głowie poukłada?
Niewątpliwie potrafi więcej - ja bym nie potrafiła tak oszukiwac ludzi
3 647 2013-04-06 22:40:13
W głowie poukłada?
Niewątpliwie potrafi więcej - ja bym nie potrafiła tak oszukiwac ludzi
Brzydulla: A kiedy Ty u takiej zaklinaczki byłaś?
3 648 2013-04-06 22:41:24
brzydulla napisał/a:W głowie poukłada?
Niewątpliwie potrafi więcej - ja bym nie potrafiła tak oszukiwac ludzi
Brzydulla: A kiedy Ty u takiej zaklinaczki byłaś?
nie była i się nie wybieram
3 649 2013-04-06 22:41:49
Brzydulla jednak myślę, że to nieśmiałość. Mam wrażenie, że byłabyś w stanie dyskutować na różne tematy (sądząc choćby z Twoich wypowiedzi w różnych wątkach), a skoro w konkretnej sytuacji masz "pustkę" to chyba jednak świadczy o nieśmiałości lub o nieuzasadnionej obawie o kompromitację (jak zwał tak zwał).
Ja czytam ok. 15 książek miesięcznbie,
To mi zaimponowałaś. Ja czytam 2-3 książki miesięcznie (nie licząc książek zawodowych) bo na więcej nie mam czasu.
Może na emeryturze "nadgonię" ![]()
3 650 2013-04-06 22:44:04
No ja właśnie nie mam co robić, a czytać lubię, korzytsam z 4 bibliotek....
3 651 2013-04-06 22:44:44
Brzydulla jednak myślę, że to nieśmiałość. Mam wrażenie, że byłabyś w stanie dyskutować na różne tematy (sądząc choćby z Twoich wypowiedzi w różnych wątkach), a skoro w konkretnej sytuacji masz "pustkę" to chyba jednak świadczy o nieśmiałości lub o nieuzasadnionej obawie o kompromitację (jak zwał tak zwał).
może nie takiej nieuzasadnionej
3 652 2013-04-06 22:44:52
Moze i w UK wiecej czytaja? Nie wiem, statystyk nie znam. Wiekszosc moich znajomych jednak to nie jacys staruszkowie po szescdziesiatce, ale ludzie pomiedzy 20-45 rokiem zycia, a ksiazki chetnie kupuja, pochlaniaja, gadac o nich chca. Fakt, ze mieszkam w miescie uniwersyteckim. No, ale, pomijajac mieszkanie w Polsce w jakims zascianku, ktorego kultura zapomniala, jakis (bez obrazy) Ciemnostkach Mniejszych, chyba czytelnictwo jest podobne. Nie chcesz mi chyba wmowic Asterko, ze w Krakowie czy Wroclawiu nie ma czytelnikow?
3 653 2013-04-06 22:48:35
Moze i w UK wiecej czytaja? Nie wiem, statystyk nie znam. Wiekszosc moich znajomych jednak to nie jacys staruszkowie po szescdziesiatce, ale ludzie pomiedzy 20-45 rokiem zycia, a ksiazki chetnie kupuja, pochlaniaja, gadac o nich chca. Fakt, ze mieszkam w miescie uniwersyteckim. No, ale, pomijajac mieszkanie w Polsce w jakims zascianku, ktorego kultura zapomniala, jakis (bez obrazy) Ciemnostkach Mniejszych, chyba czytelnictwo jest podobne. Nie chcesz mi chyba wmowic Asterko, ze w Krakowie czy Wroclawiu nie ma czytelnikow?
Czytają ale nie należą do klubu ksi,ązki, które oblegane są przez nie zajęte niczym innym emerytki.
3 654 2013-04-06 22:51:57
może nie takiej nieuzasadnionej
Zaraz dostaniesz ode mnie wirtualnego kopniaka
Bez urazy.
Adlernewman to ciągle statystyka.
Kiedyś przeczytałam, że statystyczny Polak nie rozumie prognozy pogody (!).
Wszędzie jest podobnie. Mieszkałam trochę w USA i statystyka (czytelnicza) wyglądała podobnie.
Może tylko z tymi klubami książek jest w Polsce inaczej.
3 655 2013-04-06 22:52:36
brzydulla napisał/a:może nie takiej nieuzasadnionej
Zaraz dostaniesz ode mnie wirtualnego kopniaka
Bez urazy.
mówię jak jest
3 656 2013-04-06 22:52:47
Adler odsyłam Cię do statystyk, w Polsce naprawdę mało kto czyta.Ludzie nie mają na to czasu, chęci, nie stać ich na ksiązki.A biblioteki , cóż kuleją jak wszystko w tym kraju.Nie ma pieniędzy.Pracuję w tym zawodzie już masę lat i widzę jak z roku na rok, szczególnie wśró dzieci czytelnictwo umiera.Jest w Polsce wiele, wiele domów,gdzie nie ma książek.
3 657 2013-04-06 22:55:16
brzydulla napisał/a:może nie takiej nieuzasadnionej
Zaraz dostaniesz ode mnie wirtualnego kopniaka
Bez urazy.
Adlernewman to ciągle statystyka.
Kiedyś przeczytałam, że statystyczny Polak nie rozumie prognozy pogody (!).Wszędzie jest podobnie. Mieszkałam trochę w USA i statystyka (czytelnicza) wyglądała podobnie.
Może tylko z tymi klubami książek jest w Polsce inaczej.
Ale tłumaczę wam że ja byłam w kilku klubach i widziałam kto tam przebywa.
3 658 2013-04-06 22:56:05
Czytają ale nie należą do klubu ksi,ązki, które oblegane są przez nie zajęte niczym innym emerytki.
No to już ustalone: kluby książki odpadają.
(fakt, nikt z moich krewnych ani przyjaciół do nich nie należy, więc pewno chodzą tam emeryci).
Trzeba pomyśleć o innym miejscu ![]()
Brzydulla mówisz jak MYŚLISZ, że jest.
3 659 2013-04-06 23:01:55
missnowegojorku napisał/a:Czytają ale nie należą do klubu ksi,ązki, które oblegane są przez nie zajęte niczym innym emerytki.
No to już ustalone: kluby książki odpadają.
(fakt, nikt z moich krewnych ani przyjaciół do nich nie należy, więc pewno chodzą tam emeryci).Trzeba pomyśleć o innym miejscu
Brzydulla mówisz jak MYŚLISZ, że jest.
Czy przeciętny człowiek, który pracuje i ma rodzinę, nawet jeśli czyta, to ma czas iść jesczez do klubu? Chyba woli na basen albo do kina, czy na sopacer z dziećmi...
3 660 2013-04-06 23:05:33
Dziewczęta, czy klub ksiązki miałby być miejscem , gdzie poznamy interesującego faceta?Bo jeśli tak to nie tylko klub, ale ŻADNE inne miejsce nie spełni tej roli.
3 661 2013-04-06 23:06:20
Brzydulla mówisz jak MYŚLISZ, że jest.
Jestem w towarzystwie i NIE WIEM co powiedzieć. Mija godzina, dwie, trzy a ja wciąż nic... pustka w głowie. Mówisz że zmyslam?
3 662 2013-04-06 23:07:26
Dziewczęta, czy klub ksiązki miałby być miejscem , gdzie poznamy interesującego faceta?Bo jeśli tak to nie tylko klub, ale ŻADNE inne miejsce nie spełni tej roli.
dlaczego?
3 663 2013-04-06 23:11:08
Brzydula, bo w Polsce nie ma interesujących wolnych facetów po 40 zainteresowanych "przeintelektualizowanymi" równolatkami z problemami.
3 664 2013-04-06 23:21:02
Brzydula, bo w Polsce nie ma interesujących wolnych facetów po 40 zainteresowanych "przeintelektualizowanymi" równolatkami z problemami.
Alez oni przeciez przynajmniej statystycznie musza istniec!
3 665 2013-04-06 23:21:56
Asterka10 napisał/a:Brzydula, bo w Polsce nie ma interesujących wolnych facetów po 40 zainteresowanych "przeintelektualizowanymi" równolatkami z problemami.
Alez oni przeciez przynajmniej statystycznie musza istniec!
Istnieją, ale wybierają młdsze, ładniejsze i bardziej zabawne.
3 666 2013-04-06 23:23:46
Adler ,nie bądz ironiczna.O ile czytelnictwo można zbadać, o tyle tam gdzie wchodzą emocję i uczucia nikt szczerze nie odpowie na pytanie.
3 667 2013-04-06 23:24:06
luc napisał/a:Brzydulla mówisz jak MYŚLISZ, że jest.
Jestem w towarzystwie i NIE WIEM co powiedzieć. Mija godzina, dwie, trzy a ja wciąż nic... pustka w głowie. Mówisz że zmyslam?
Absolutnie nie twierdzę, że zmyślasz. Po prostu zastanawiam się nad przyczyną.
Wypowiadając sie na forum nie potrzebujesz 2 godzin by odpowiedzieć. Potrafisz odpowiedziec szybko i celnie.
Więc jednak nie pustka w głowie, tylko na forum nie obawiasz się tego czego obawiasz się w realu.
3 668 2013-04-06 23:28:32
[Absolutnie nie twierdzę, że zmyślasz. Po prostu zastanawiam się nad przyczyną.
Wypowiadając sie na forum nie potrzebujesz 2 godzin by odpowiedzieć. Potrafisz odpowiedziec szybko i celnie.
Więc jednak nie pustka w głowie, tylko na forum nie obawiasz się tego czego obawiasz się w realu.
pisanie zawsze szło mi lepiej
poza tym piszę tylko na dobrze znane mi tematy - o niskim wzroście, o nieodzywaniu się w towarzystwie,o byciu brzydką, czasem o religii(ale to ostatnie słabo mi idze)
3 669 2013-04-06 23:31:10
ja mam to samo
3 670 2013-04-06 23:31:32
Brzydula, bo w Polsce nie ma interesujących wolnych facetów po 40 zainteresowanych "przeintelektualizowanymi" równolatkami z problemami.
Coś w tym jest...
Może faktycznie większość interesujących facetów w pewnym wieku już jest zajęta?
Bo to, że są to wiem. Ale wolnych jest chyba mało.
W moim otoczeniu jest ich (wolnych, interesujących, + - 40) raptem kilku.
3 671 2013-04-06 23:36:56
poza tym piszę tylko na dobrze znane mi tematy - o niskim wzroście, o nieodzywaniu się w towarzystwie,o byciu brzydką, czasem o religii(ale to ostatnie słabo mi idze)
Myślę, że zapewne mogłabyś dodać jeszcze tematy polityczne, historyczne, literackie....
Omnibusem mało kto jest.
Jak spotyka się towarzystwo uniwersyteckie mojego m. to często nie mogę się odezwać, bo o fizyce teoretycznej (o innej też nie) nie mam bladego pojęcia.
No to się nie odzywam
Ale i tak prędzej czy później, rozmowa zejdzie na inny temat.
3 672 2013-04-06 23:42:14
Myślę, że zapewne mogłabyś dodać jeszcze tematy polityczne, historyczne, literackie....
no to już gorzej
też rzadko mam coś do powiedzenia a nawet jak mam to nie umiem wyrazić tego we własciwy sposób (tzn ciekawie i tak że wiadomo o co chodzi)
albo palnę coś nie na miejscu albo tak że nikt nie wie o co mi chodzi albo coś ignorancko-infantylnego
a najgorzej jest w rozmowach 'o niczym'
3 673 2013-04-06 23:42:16
Oczywiście, że jest zajęta.
3 674 2013-04-06 23:43:48
Asterka a dlaczego nie znalazłaś jak jeszcze byli wolni tzn 20lat temu?
3 675 2013-04-06 23:48:08
też rzadko mam coś do powiedzenia a nawet jak mam to nie umiem wyrazić tego we własciwy sposób (tzn ciekawie i tak że wiadomo o co chodzi)
A potrafiłabyś to wyrazić pisemnie?
3 676 2013-04-06 23:49:26
Bo byłam nieśmiała i zakompleksiona.I nawet wtedy nie miałam brania, wszystko Brzydulo kiedys opisałam.Kochałam się w facetach , do których bałam się bliżej podejść, zwrócić uwagę.Albo dostawałam kosza.A żaden inny nie dał mi nawet znać , że jest mną zainteresowany.
3 677 2013-04-06 23:50:32
brzydulla napisał/a:też rzadko mam coś do powiedzenia a nawet jak mam to nie umiem wyrazić tego we własciwy sposób (tzn ciekawie i tak że wiadomo o co chodzi)
A potrafiłabyś to wyrazić pisemnie?
raczej też nie
3 678 2013-04-06 23:50:34 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-06 23:52:57)
adlernewman napisał/a:Asterka10 napisał/a:Brzydula, bo w Polsce nie ma interesujących wolnych facetów po 40 zainteresowanych "przeintelektualizowanymi" równolatkami z problemami.
Alez oni przeciez przynajmniej statystycznie musza istniec!
Istnieją, ale wybierają młdsze, ładniejsze i bardziej zabawne.
A Wy znowu swoje. Już ustaliliśmy, że ani Miss, ani Brzydulla nie zgodzą sie na ugotowanie mi obiadu, ani wyprasowanie koszuli i z tego prostego powodu wybiorę do życia kogoś innego. A do prania, gotowania i prasowania uroda i młody wiek potrzebne nie są.
Asterka chętnie zostanie moją gospodynią, ale ja boję się wziąć na swoje barki odpowiedzialności za nią i jej dziecko. Dlatego od niej ucieknę.
Tak na marginesie: nie chciałem Cię Asterko urazić i nie wiem kiedy to zrobiłem
.
Więc powtórzę po raz tysięczny: Wasza samotność nie ma nic wspólnego z wiekiem, czy urodą.
Aha: jeżeli chodzi o zabawność, to zawsze intrygowały mnie nieśmiałe dziewczyny, siedzące w kącie, więc ten powód również uważam za bezzasadny.
Luc: co myślisz o mojej propozycji, aby Brzydulla nagrywała swoje kontakty z otoczeniem, potem analizowała reakcje tego otoczenia na nią i się w ten sposób "asymilowała"?
3 679 2013-04-06 23:54:14
A Wy znowu swoje. Już ustaliliśmy, że ani Miss, ani Brzydulla nie zgodzą sie na ugotowanie mi obiadu, ani wyprasowanie koszuli i z tego prostego powodu wybiorę do życia kogoś innego. A do prania, gotowania i prasowania uroda i młody wiek potrzebne nie są.
Mogę zatrudnić się jako gosposia. Ile płacisz?
3 680 2013-04-06 23:57:50
Mogę zatrudnić się jako gosposia. Ile płacisz?
Ale ja oczekuję od takiej gospodynie pełnego dbania o moje potrzeby
.
3 681 2013-04-06 23:58:51
YOGI bear napisał/a:A Wy znowu swoje. Już ustaliliśmy, że ani Miss, ani Brzydulla nie zgodzą sie na ugotowanie mi obiadu, ani wyprasowanie koszuli i z tego prostego powodu wybiorę do życia kogoś innego. A do prania, gotowania i prasowania uroda i młody wiek potrzebne nie są.
Mogę zatrudnić się jako gosposia. Ile płacisz?
On by chciał darmową słu zącą.
3 682 2013-04-06 23:59:23
Yogi, urazi mnie w tej chwili każdy facet dla którego z jakiegoś powodu będę "nie dość dobra".Nawet gdybym nie chciała się bawic w kurę domową.Bo jak od każdego faceta słyszysz nie bo jesteś ( za gruba, za mało atrakcyjna, za samodzielna,obarczona pojedynczo i w kombinacjach łączonych) to zaczyna w tobie rosnąć frustracja.Tak samo jest z gotowaniem i prasowaniem to nie jest kobieca misja i szczyt marzeń.
KAŻDY FACET Z JAKIM BYAM ZNALAZŁ WE MNIE JAKIŚ POWAŻNY MANKAMENT.Najczęściej dotyczył mego wieku, albo wyglądu.JAK PO CZYMŚ TAKIM MAM SIĘ POCZUĆ PEŁNOWARTOŚCIOWĄ KOBIETĄ.
3 683 2013-04-07 00:01:11
brzydulla napisał/a:YOGI bear napisał/a:A Wy znowu swoje. Już ustaliliśmy, że ani Miss, ani Brzydulla nie zgodzą sie na ugotowanie mi obiadu, ani wyprasowanie koszuli i z tego prostego powodu wybiorę do życia kogoś innego. A do prania, gotowania i prasowania uroda i młody wiek potrzebne nie są.
Mogę zatrudnić się jako gosposia. Ile płacisz?
On by chciał darmową słu zącą.
Poza tym nie umiem gotować, piorę bardzo nie dobrze, a prasować prawie nie prasuję.
3 684 2013-04-07 00:01:44
On by chciał darmową słu zącą.
dlatego zawsze uważałam że 'mienie' faceta w jakiejkolwiek formie nie jest moją ambicją zyciową
wszystko w życiu poszło mi nie tak ale z tym akurat miałam rację
3 685 2013-04-07 00:02:47
On by chciał darmową słu zącą.
Kiedyś z niezdrowej ciekawości podsumowałam pieniądze, które w ciągu roku wydałem na taką "darmową służącą". Wyszło mi, że mógłbym zatrudnić etatową gospodynię i codziennie korzystać z usług płatnych panienek.
Ale i tak wolałem tą "darmową"
.
3 686 2013-04-07 00:03:18
missnowegojorku napisał/a:On by chciał darmową słu zącą.
dlatego zawsze uważałam że 'mienie' faceta w jakiejkolwiek formie nie jest moją ambicją zyciową
wszystko w życiu poszło mi nie tak ale z tym akurat miałam rację
To ja już wolę opiekować się moii psami niż usługiwać jakiemuś fagasowi.
3 687 2013-04-07 00:04:39
luc napisał/a:brzydulla napisał/a:też rzadko mam coś do powiedzenia a nawet jak mam to nie umiem wyrazić tego we własciwy sposób (tzn ciekawie i tak że wiadomo o co chodzi)
A potrafiłabyś to wyrazić pisemnie?
raczej też nie
Ha, ha, tu Cię mam ![]()
Wiem, że potrafiłabyś bo czytam Twoje wypowiedzi.
WIEM, że potrafisz właściwie i precyzyjnie wyrazić swój pogląd. Ale w pewnych sytuacjach się wycofujesz.
Pamiętam taki wątek o euro w Polsce (trochę dawniejszy niż ten założony kilka dni temu). Wypowiedziałaś swoje zdanie i zrezygnowałaś z dalszej dyskusji kiedy zaatakowała Cię jedna z forumowiczek (która nota bene nie zrozumiała Twojej wypowiedzi) i zrobiła to wyjątkowo niekulturalnie.
Yogi pomysł nie jest zły, ale podobnie jak Brzydulla mam wątpliwości z powodu zawodu jaki Brzydulla wykonuje. Chyba takie nagrywanie nie byłoby etyczne.
Ale można tę propozycję zreformować.
Brzydulla pisze o: machaniu rękami przy rozmowie i wypowiadaniu sie w niejasny sposób.
Mozna takie nagranie zrobić solo. Wypowiedź na jakiś temat, nagranie tego i następnie analiza. W ten sposób można popracować nad pewnymi aspektami.
To zresztą sprawdzona taktyka w przypadku osób udzielających się publicznie.
3 688 2013-04-07 00:05:56
missnowegojorku napisał/a:On by chciał darmową słu zącą.
Kiedyś z niezdrowej ciekawości podsumowałam pieniądze, które w ciągu roku wydałem na taką "darmową służącą". Wyszło mi, że mógłbym zatrudnić etatową gospodynię i codziennie korzystać z usług płatnych panienek.
Ale i tak wolałem tą "darmową".
a przepraszam to ona niepracująca była że musiałes na nia wydawać?
3 689 2013-04-07 00:06:33
Prawdę mówiąc gdybym była na tyle zarozumiałą i pewna siebie co męzczyźni powinnam eliminować wszystkich facetów po rozwodzie (jestem panną), wszystkich , którzy nie potrafią naprawić kranu i utrzymać mnie bym nie musiałą pracować.W głowie by mi coś takiego nie postało.Byłam z facetemi po rozwodach i zonatym, z dziećmi, długami, problemami wszelkiej maści.ALE NA KONIEC TO JA BYŁAM DO NICZEGO.
3 690 2013-04-07 00:06:35
JAK PO CZYMŚ TAKIM MAM SIĘ POCZUĆ PEŁNOWARTOŚCIOWĄ KOBIETĄ.
Asterko: gdybyś mieszkała bliziutko (i na plaży był piasek zamiast śniegu
), to z przyjemnością bym z Tobą nad to jezioro pojechał
.
No, może tylko seksu by nie było, bo do tego muszę kogoś pokochać
.
3 691 2013-04-07 00:09:45
a przepraszam to ona niepracująca była że musiałes na nia wydawać?
Studentka
.
3 692 2013-04-07 00:12:13
brzydulla napisał/a:a przepraszam to ona niepracująca była że musiałes na nia wydawać?
Studentka
.
A facetowi to r aczki do dupki przyrosły?
3 693 2013-04-07 00:14:01
Yogi Skarbie , to nie o Ciebie tu chodzi.Chodzi o to, że wielu facetów myśli w sposób, który opisałam.Wszyscy, któych spotkałam na swej drodze.I wiele, wiele kobiet i mężczyzn zarzuca mi , ze to ja jestem wybredna i czekam na księcia z bajki.
3 694 2013-04-07 00:14:15
Yogi pomysł nie jest zły, ale podobnie jak Brzydulla mam wątpliwości z powodu zawodu jaki Brzydulla wykonuje. Chyba takie nagrywanie nie byłoby etyczne.
Ale można tę propozycję zreformować.
Brzydulla pisze o: machaniu rękami przy rozmowie i wypowiadaniu sie w niejasny sposób.
Mozna takie nagranie zrobić solo. Wypowiedź na jakiś temat, nagranie tego i następnie analiza. W ten sposób można popracować nad pewnymi aspektami.
To zresztą sprawdzona taktyka w przypadku osób udzielających się publicznie.
marny ze mnie mówca
musiałabym napisac na kartce i nauczyc sie na pamięc
to nigdy nie jest naturalne i nie odzwierciedli sytuacji kiedy nie bardzo wiesz co odpowiedziec albo ktos jest do ciebie nieprzyjaznie nastawiony
mówienie tekstu na pamięc dobrze nie wychodzi
i nie, nie potrafilabym pisac o literaturze
potrafilabym tylko przetworzyć materiały gdybym miała tu w ukryciu jakieś notatki, tak funkcjonowałam w liceum
na ogół nie potrafiłabym wiele powiedziec o książce którą przeczytałam - fajna, nudna, i tyle, nawet nie potrafiłabym dobrze uzasadnić chyba że byłaby na temat na który mam własne zdanie czy jakieś przemyslenia
3 695 2013-04-07 00:14:20
W jaki sposób to wyliczyłeś? Przez cały rok, każdego dnia zapisywałeś każdą sumę na nią wydaną?
3 696 2013-04-07 00:15:59
brzydulla napisał/a:a przepraszam to ona niepracująca była że musiałes na nia wydawać?
Studentka
.
tyle żarła?
3 697 2013-04-07 00:16:16
Yogi pomysł nie jest zły, ale podobnie jak Brzydulla mam wątpliwości z powodu zawodu jaki Brzydulla wykonuje. Chyba takie nagrywanie nie byłoby etyczne.
Ale można tę propozycję zreformować.
Brzydulla pisze o: machaniu rękami przy rozmowie i wypowiadaniu sie w niejasny sposób.
Mozna takie nagranie zrobić solo. Wypowiedź na jakiś temat, nagranie tego i następnie analiza. W ten sposób można popracować nad pewnymi aspektami.
To zresztą sprawdzona taktyka w przypadku osób udzielających się publicznie.
Problem w tym, że Brzydulla nigdzie indziej nie ma kontaktu z innymi ludźmi
.
Jeżeli będzie nagrywać się solo, to nie będzie naturalna i efekt będzie zerowy.
Podejrzewam, że Brzydulla wysyła mnóstwo niewerbalnych sygnałów, które "zrażają" do niej ludzi. Ludzie zwiększają dystans, a Brzydulla zauważa to i "głupieje".
3 698 2013-04-07 00:17:37
Miss, od tego są kobiety nie wiesz tego jeszcze?Nawet mnie, a lubię dopieszczać faceta latanie wokoło chłopa, któy siedzi i gra na laptopie, albo ogląda telewizję doprowadza do szału.
3 699 2013-04-07 00:17:57
YOGI bear napisał/a:brzydulla napisał/a:a przepraszam to ona niepracująca była że musiałes na nia wydawać?
Studentka
.
A facetowi to r aczki do dupki przyrosły?
Nie rozumiem
.
3 700 2013-04-07 00:20:44
missnowegojorku napisał/a:YOGI bear napisał/a:Studentka
.
A facetowi to r aczki do dupki przyrosły?
Nie rozumiem
.
No patrz,nawet nie rozumie ![]()
3 701 2013-04-07 00:22:44
Jeżeli będzie nagrywać się solo, to nie będzie naturalna i efekt będzie zerowy.
Dlatego to trochę taki półśrodek. Może naturalna do końca nie będzie ale nie wiem czy efekt byłby zupełnie zerowy.
Pewne rzeczy na pewno dałoby się zauważyć.
Problem w tym, że o ile potrafiłam się zorientować Brzydulla nie będzie miała nawet na to ochoty. Bo Ona już zrezygnowała.
Prawda, Brzydullo?
3 702 2013-04-07 00:22:50
Nawet mnie, a lubię dopieszczać faceta latanie wokoło chłopa, któy siedzi i gra na laptopie, albo ogląda telewizję doprowadza do szału.
Zgadza się, chyba, że to dopieszczanie działa w obie strony.
3 703 2013-04-07 00:23:17
Takiś mądry to pomyśl...Dziada trza trzymać krótko...
3 704 2013-04-07 00:24:19
W jaki sposób to wyliczyłeś? Przez cały rok, każdego dnia zapisywałeś każdą sumę na nią wydaną?
Żartujesz?
Większość wydatków była regularna np. codziennie brała 20...40zł na drobne wydatki (bilety, ksero, papierosy, ciastko itp.). Do tego dochodziły wydatki na jedzenie, część mediów itd.
Większość zakupów ubrań również była łatwa do podsumowania.
Oczywiście było to tylko oszacowanie, ale i tak przekroczyło dwie pensje, które wypłacałem wtedy pracownicom.
3 705 2013-04-07 00:26:51
Takie szacowanie to dla mnie za bardzo wiarygodne nie jest.
Gosposię też byś mediami obciążył?