netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 861 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 52 53 54 55 56 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 446 do 3 510 z 16 697 ]

3 446

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No wiesz, raczej intelektualnie mi nie odpowiadali, co mielibyśmy z takim wspólnego ? Chodzi to o ogólny ogląd swiata przez taką osobę. jej zaiteresowania itp

3 447

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Wiesz wolałabym puszące się włosy, niż kruche kości, nietrzymanie moczu czy cukrzycę.Wybacz jak na lekarza masz trochę zaburzone spektrum widzenia tego co dzieje się z organizmem.

A Ty demonizujesz. Cukrzyca nie od menopauzy zalezy, podobnie nietrzymanie moczu (od ilości porodów więc ciesz się że nie urodziłaś piątki dzieci),i kości też nie takie kruche. Nie dawaj wyprać sobie mózgu firmom farmaceutycznym produkującym HTZ bo Ci wypiorą kieszeń.

3 448

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a no chyba ze chodzi ci o ogólny swiatopoglad...

ja robiałam zawodówkę a edukacje skonczyłam na studium, chciałm iść na studia i nawet byłam na egzaminach wstępnych ale powiedziałam sobie ze jak nie dostanę się na dzienne to na wieczorowe nie ide-i tak się stało...

zresztą zawodówkę źle wspominam,cholerna patologia

a dąże do tego że co by złego było jakbyście się dogadywali, co za przeszkoda ta zawodówka?..no chyba że masz zamiar rozmaiwać z nim o..no nie wiem, drugiej wojnie światowej czy polityce

3 449

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No tak...To są właśnie moje zaintersowanai...

3 450

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a byłby źle oceniony przez ciebie jakby nie znał się na polityce czy historii?

3 451

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

na prawdę żadnemu mezczyźnie się nigdy nie podobałaś...Masajko?

Jeszcze wam powiem że Miss kiedyś wazyła 65 kg przy swoim wzroście więc to szkieletor był a nie żadna masajka.

BBC wypuściła właśnie 'nowe klasy społeczne' więc sobie sprawdziłam do ktorej się kwalifikuję. Odpowiedziałam na kilka pytać typu ile zarabiam, ile mam oszczędności czy mam czy wynajmuje dom i co robię w czasie wolnym i wyszło mi że stylem i poziomem zycia pasuję do drugiej od dołu (fryzjerzy,kucharze,pracownicy call center itp) podczas gdy w moim wieku i z moim wykształceniem powinnam być w najwyższej...
No ale że żyję życiem prostej robotnicy to prostych robotników co najwyżej spotykam...

3 452

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

a byłby źle oceniony przez ciebie jakby nie znał się na polityce czy historii?

no oczywiscie, a co by nas wtedy łaczyło? Zakupy spożywcze i mecz w TV?

3 453

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

żartujesz miss no nie?

3 454

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

żartujesz miss no nie?

Nie, tym razem mówię poważnie...

3 455

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

a no chyba ze chodzi ci o ogólny swiatopoglad...

ja robiałam zawodówkę a edukacje skonczyłam na studium, chciałm iść na studia i nawet byłam na egzaminach wstępnych ale powiedziałam sobie ze jak nie dostanę się na dzienne to na wieczorowe nie ide-i tak się stało...

zresztą zawodówkę źle wspominam,cholerna patologia

a dąże do tego że co by złego było jakbyście się dogadywali, co za przeszkoda ta zawodówka?..no chyba że masz zamiar rozmawiać z nim o..no nie wiem, drugiej wojnie światowej czy polityce

Koliber wykształcenie,poza tym czego tam się nauczysz i zdasz na lepszą czy gorszą ocenę, rozszerza horyzonty. Ludzie na studiach na ogół poszerzają zakres słownictwa, horyzonty i tak, właśnie rozmawiają o polityce, drugiej wojnie światowej, zaczynają czytać (coś więcej niż playboya czy harlequiny), chodzą czasem do restauracji i nie siorbią tam zupy i takie tam. Na ogół rożnica w wykształceniu strasznie przeszkadza,mi by w każdym razie przeszkadzała z uwagi na powyższe.

3 456 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-04-06 14:03:39)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
Koliber napisał/a:

na prawdę żadnemu mezczyźnie się nigdy nie podobałaś...Masajko?

Jeszcze wam powiem że Miss kiedyś wazyła 65 kg przy swoim wzroście więc to szkieletor był a nie żadna masajka.

BBC wypuściła właśnie 'nowe klasy społeczne' więc sobie sprawdziłam do ktorej się kwalifikuję. Odpowiedziałam na kilka pytać typu ile zarabiam, ile mam oszczędności czy mam czy wynajmuje dom i co robię w czasie wolnym i wyszło mi że stylem i poziomem zycia pasuję do drugiej od dołu (fryzjerzy,kucharze,pracownicy call center itp) podczas gdy w moim wieku i z moim wykształceniem powinnam być w najwyższej...
No ale że żyję życiem prostej robotnicy to prostych robotników co najwyżej spotykam...

no widzisz i po co ty się przez całe zycie w pocie czoła starałaś jak i tak w rezultacie jesteś szarakiem lol

missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:

żartujesz miss no nie?

Nie, tym razem mówię poważnie...

wymagająca jesteś

3 457

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:

a byłby źle oceniony przez ciebie jakby nie znał się na polityce czy historii?

no oczywiscie, a co by nas wtedy łaczyło? Zakupy spożywcze i mecz w TV?

jeszcze seks smile

Koliber, miałam kiedyś takiego kolegę po zawodówce. Siorbał zupę. Wyobraziłam sobie jakbym kiedyś poszła z nim na jakąś kolację restauracji z kolegami z pracy i by takiego siorba zasunął...umarłabym ze wstydu.

3 458 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-04-06 14:09:46)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
brzydulla napisał/a:
Koliber napisał/a:

na prawdę żadnemu mezczyźnie się nigdy nie podobałaś...Masajko?

Jeszcze wam powiem że Miss kiedyś wazyła 65 kg przy swoim wzroście więc to szkieletor był a nie żadna masajka.

BBC wypuściła właśnie 'nowe klasy społeczne' więc sobie sprawdziłam do ktorej się kwalifikuję. Odpowiedziałam na kilka pytać typu ile zarabiam, ile mam oszczędności czy mam czy wynajmuje dom i co robię w czasie wolnym i wyszło mi że stylem i poziomem zycia pasuję do drugiej od dołu (fryzjerzy,kucharze,pracownicy call center itp) podczas gdy w moim wieku i z moim wykształceniem powinnam być w najwyższej...
No ale że żyję życiem prostej robotnicy to prostych robotników co najwyżej spotykam...

no widzisz i po co ty się przez całe zycie w pocie czoła starałaś jak i tak w rezultacie jesteś szarakiem lol

Nigdy nie żałowałam że nie jestem prostą babą spod budki z piwem.

A poza tym - nie chcę nim być. Buntuję się że muszę żyć takim badziewnym zyciem  i kombinuję co by to zrobić żeby szybko się skończyło.

3 459

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
brzydulla napisał/a:
Koliber napisał/a:

na prawdę żadnemu mezczyźnie się nigdy nie podobałaś...Masajko?

Jeszcze wam powiem że Miss kiedyś wazyła 65 kg przy swoim wzroście więc to szkieletor był a nie żadna masajka.

BBC wypuściła właśnie 'nowe klasy społeczne' więc sobie sprawdziłam do ktorej się kwalifikuję. Odpowiedziałam na kilka pytać typu ile zarabiam, ile mam oszczędności czy mam czy wynajmuje dom i co robię w czasie wolnym i wyszło mi że stylem i poziomem zycia pasuję do drugiej od dołu (fryzjerzy,kucharze,pracownicy call center itp) podczas gdy w moim wieku i z moim wykształceniem powinnam być w najwyższej...
No ale że żyję życiem prostej robotnicy to prostych robotników co najwyżej spotykam...

no widzisz i po co ty się przez całe zycie w pocie czoła starałaś jak i tak w rezultacie jesteś szarakiem lol

missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:

żartujesz miss no nie?

Nie, tym razem mówię poważnie...

wymagająca jesteś

Czy ja wiem? A czy chęć posiadania przy boku oczytanego partnera, chociaż z wykształceniem średnim jest takim wymaganiem? Powiedz cobym robiła na codzień z panem, którego wyłącznie interesuje lodówka, TV i w niedzielę obiadek u rodziców?

3 460

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja mam niewielki temperament, toteż seks nie jest dla mnie tak istotny... Zyję bez seksu już z 6 czy 7 lat i wcale nie jestem zdesperowana z tego powodu.

3 461 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-04-06 14:13:17)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

Koliber wykształcenie,poza tym czego tam się nauczysz i zdasz na lepszą czy gorszą ocenę, rozszerza horyzonty. Ludzie na studiach na ogół poszerzają zakres słownictwa, horyzonty i tak, właśnie rozmawiają o polityce, drugiej wojnie światowej, zaczynają czytać (coś więcej niż playboya czy harlequiny), chodzą czasem do restauracji i nie siorbią tam zupy i takie tam. Na ogół rożnica w wykształceniu strasznie przeszkadza,mi by w każdym razie przeszkadzała z uwagi na powyższe.

czyli ty taka pani ą ę jesteś...

dlatego moja teza się potwierdza za każdym razem kobiety są bardziej wymagające od mężczyzn, ciągle oczekują dobrych manier, postawy, zasobów intelektualnych i finansowych...

ja nigdy nie wymagałam a zawsze miałam i meżczyzn z wysokim wykształceniem i na stanowiskach czy z dobrymi zawodami, jak to jest, ja dziwczyna po zawodówce...

męzczyźni nie sa wyrachowani tak jak kobiety

3 462

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Koliber wykształcenie,poza tym czego tam się nauczysz i zdasz na lepszą czy gorszą ocenę, rozszerza horyzonty. Ludzie na studiach na ogół poszerzają zakres słownictwa, horyzonty i tak, właśnie rozmawiają o polityce, drugiej wojnie światowej, zaczynają czytać (coś więcej niż playboya czy harlequiny), chodzą czasem do restauracji i nie siorbią tam zupy i takie tam. Na ogół rożnica w wykształceniu strasznie przeszkadza,mi by w każdym razie przeszkadzała z uwagi na powyższe.

czyli ty taka pani ą ę jesteś...

ona nie jest ą ę

ona jest po prostu inteligentna

przy tym wysoka, niegruba i niebrzydka

po prostu nie ma 'hucpy'

3 463

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Koliber wykształcenie,poza tym czego tam się nauczysz i zdasz na lepszą czy gorszą ocenę, rozszerza horyzonty. Ludzie na studiach na ogół poszerzają zakres słownictwa, horyzonty i tak, właśnie rozmawiają o polityce, drugiej wojnie światowej, zaczynają czytać (coś więcej niż playboya czy harlequiny), chodzą czasem do restauracji i nie siorbią tam zupy i takie tam. Na ogół rożnica w wykształceniu strasznie przeszkadza,mi by w każdym razie przeszkadzała z uwagi na powyższe.

czyli ty taka pani ą ę jesteś...

dlatego moja teza się potwierdza za każdym razem kobiety są bardziej wymagające od mężczyzn, ciągle oczekują dobrych manier, postawy, zasobów intelektualnych i finansowych...

ja nigdy nie wymagałam a zawsze miałam i meżczyzn z wysokim wykształceniem i na stanowiskach czy z dobrymi zawodami, jak to jest, ja dziwczyna po zawodówce...

męzczyźni nie sa wyrachowani tak jak kobiety

Panią? W jakim sensie? Jeśli mam być z osobą nie wiem jak ją nazwać-"prostym Kubańczykiem" to wolę samotność. Czy to są takie wymogi duże o których piszesz? Chciałabym mieć osobę za partnera na moim poziomie...Nie po to się uczylam tyle, nie po to robiłam karier w paracy, żeby prać zasrane gacie albo zupki ważyć panu, któremu nawet uczyć się nie chciało...

3 464

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

Nigdy nie żałowałam że nie jestem prostą babą spod budki z piwem.

A poza tym - nie chcę nim być. Buntuję się że muszę żyć takim badziewnym zyciem  i kombinuję co by to zrobić żeby szybko się skończyło.

to moze idź pod tą budkę, zawsze to inna perspektywa niż twoja beznadziejna

3 465

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
Koliber napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Koliber wykształcenie,poza tym czego tam się nauczysz i zdasz na lepszą czy gorszą ocenę, rozszerza horyzonty. Ludzie na studiach na ogół poszerzają zakres słownictwa, horyzonty i tak, właśnie rozmawiają o polityce, drugiej wojnie światowej, zaczynają czytać (coś więcej niż playboya czy harlequiny), chodzą czasem do restauracji i nie siorbią tam zupy i takie tam. Na ogół rożnica w wykształceniu strasznie przeszkadza,mi by w każdym razie przeszkadzała z uwagi na powyższe.

czyli ty taka pani ą ę jesteś...

ona nie jest ą ę

ona jest po prostu inteligentna

przy tym wysoka, niegruba i niebrzydka

po prostu nie ma 'hucpy'

Dzięki, Brzydulla wink

3 466

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Nigdy nie żałowałam że nie jestem prostą babą spod budki z piwem.

A poza tym - nie chcę nim być. Buntuję się że muszę żyć takim badziewnym zyciem  i kombinuję co by to zrobić żeby szybko się skończyło.

to moze idź pod tą budkę, zawsze to inna perspektywa niż twoja beznadziejna

Nigdy mi się tam nie podobało. Dlatego ciężko pracowałam żeby tam nie wylądować.

3 467

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Nigdy nie żałowałam że nie jestem prostą babą spod budki z piwem.

A poza tym - nie chcę nim być. Buntuję się że muszę żyć takim badziewnym zyciem  i kombinuję co by to zrobić żeby szybko się skończyło.

to moze idź pod tą budkę, zawsze to inna perspektywa niż twoja beznadziejna

Koliber, to że oczekuję jakiegoś poziomu, szerszego światopoglądu i horyzontów...to jest wyrachowanie? Ja nie szukam bogatego, mnie moje skromne zasoby starczą, mam godziwą pensję i kawalerkę, i nie mierzę wyżej.

3 468

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

muszę lecieć dziewczyny...pa

3 469

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pa...

3 470 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-06 14:53:08)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Zatkało mnie....Pod budkę z piwem - piwo lubię pijaczkowie mnie również, ale choć mogę być kurą domową, nie ścierpie pijaczka obok siebie.Dżejsus, k... , ja pierdolę jak mawiał Adaś  Miauczyński, prymitywa i prostaka nie chcę.
Przy całym szacunku - mam znajomych gorzej wykształconych, ale ich coś interesuje oprócz meczu TV.Kurczę polityka, historia, literatura, kino to coś o czym rozmawiam na codzień.Nie wyobrażam sobie chłopa, którego celem życia byłby "chleb i igrzyska" .I zabawy przy disco polo.Grzebania w nosie i smarkania w rękaw też bym nie zniosła.
Czy to nienormalne, że kobieta wykształcona lubi porozmawiać o tym lub o tamtym, a nie tylko jakie sobie auto Kozłowscy kupili i jak Boczkowa wyglądałą w kościele.Litości.

3 471

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

nie wiem, mozw sa super swiali mezczyźni po podtawówce czy zawodówce, ale ja akurat na takich nie trafiłam...mam branie jedynie u rozwielitek, czesto nawet nie pijacych

3 472

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nawet super światli męzczyźni po podstawówce lub zawodówce, albo byli leniwi, albo mało ambitni.Do tego NIENAWIDZĄ kobiet lepiej wykształconych od siebie.Mam koleżanki w pracy, którym tacy męzowie przy każdym kroku wyrzygują mgr przed nazwiskiem.
Miss, a propos kalori nie liczę.Nienawidzę się umartwiać.

3 473 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-06 15:06:52)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Nawet super światli męzczyźni po podstawówce lub zawodówce, albo byli leniwi, albo mało ambitni.Do tego NIENAWIDZĄ kobiet lepiej wykształconych od siebie.Mam koleżanki w pracy, którym tacy męzowie przy każdym kroku wyrzygują mgr przed nazwiskiem.
Miss, a propos kalori nie liczę.Nienawidzę się umartwiać.

ja mam jeszcze jednego swira, wagę...dlatego wybacz, ale moje podejscie do jedzenia nie jest normalne...Co do mężczyzn po zawodówce, to jeszcze przed dwoma tygodniami miałam takiego długoletniego adoratora w myśl często cytowanego na tym forum powiedzenia"każda potwora znajdzie amatora", niestety jego intelekt tylko nie wielie przewyższał inteligencję ostrygi... Ale on uważał, że to jakieś moje dziwactwa i że "wyżej sram niż dupę mam", że on mi nie odpowiada, a bardzo chciał przyjechać do mnie z sieradza i wlulić dupę do mojej kawalerki....

3 474 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-06 15:20:34)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witajcie Zołzy big_smile big_smile big_smile.

Właśnie wróciłem z zakupów. Wcinam pyszną kminkową z PRAWDZIWYM chlebem i czytam Wasze wpisy smile.

Brzydulla: W markecie znowu spotkałem dziewczynę Twojego wzrostu (tyle, że przepięknie zaokrągloną smile) i znowu (nieświadomie) zapatrzyłem się w nią, jak w zadbanego MORGAN-a (to takie autko big_smile produkowane ręcznie w Anglii). Zauważyła sad, zrobiła buraka smile i uciekła. To co Ty za głupoty fulasz (poprzednio była literówka), że nie masz szans u wysokich mężczyzn?

Miss: sam uciekłem przed kilkoma "nazbyt prostymi" dziewczynami, ale nie uciekałem przed ich brakiem zainteresowania historią, czy filozofią, ale przed ciągłym słuchaniem disco-polo i wartościowaniem ludzi wg zasobności portfela i jakości samochodu sad.
Koleguję się z wieloma dziewczynami, żyjącymi dniem codziennym i wcale nie uważam ich za gorsze.
Fakt, że w życiu wspólnym warto mieć wspólne zainteresowania, ale o wiele ważniejszy jest szacunek (przynajmniej tolerancja) do zainteresowań partnera.
Miss, nie doświadczyłaś (z tego co rozumiem z Twoich postów), ale w długoletnim związku rzadko rozmawia się o filozofii i wysokiej kulturze. Tysiąc razy ważniejszy jest zapach partnera, jego nawyki i chęć bycia z Tobą.
Do teatru, czy (o zgrozo) na balet możesz zawsze pójść z koleżanką.

Miałem kiedyś przyjaciela. Skończył (z lekkim bólem) zawodówkę i nigdy nie zdarzyło mi się porozmawiać z nim o historii, ani kulturze. Kochała go kobieta, która była uznanym wykładowcą na szwajcarskiej uczelni. Dzisiaj nie jest to jakimś ewenementem, ale piszę o czasach sprzed ćwierć wieku.
Kobieta praktycznie utrzymywała go (był od niej starszy) i tolerowała jego słabostki big_smile.
On też ją kochał i byli ze sobą SZCZĘŚLIWI smile.

Może daj czasem szansę takiemu (wg Ciebie) prymitywowi?

Brzydulla: obejrzyj sobie film pt. Pianistka wg powieści Elfriede Jelinek.
Twoja obsesja bycia doskonałą w 100% zastępuje Ci zaborczą matkę bohaterki.

3 475

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, mam to gdzieś - jeśli o wagę chodzi.Muszę zeszczupleć z powodó zdrowotnych - czychają na mnie cukrzyca, raczydła, woreczek żółciowy, stawy.Bo jestem cięższa od Ciebie 20 kg.
A o tym sraniu, to zaraz jakaś mądra forumowiczka stwierdzi , że w naszym wieku i z aparycją mozemy liczyć tylko na 60 na rencie, prostaczka bożego, albo inwalidę.
Byłam z facetami starszymi od siebie, absoylutnie nie w moim typie urodow, mało przystojnymi, łysawymi z wąsem (błeee), ale z rozielitką intelektualną nie będę.Przyznaje się bez bicia trudno mnie swoim wykształćeniem i wiedzą rzucić na kolana.Nie spotkałam w życiu faceta, który byłby naprawdę fantastycznym mózgiem i przekładało się to na życie codzienne tzn nie dokonywanie idiotycznych wyborów partnerek.

3 476 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-06 15:24:39)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

łysawymi z wąsem (błeee)

To prawie jak ja big_smile.

Asterka10 napisał/a:

Nie spotkałam w życiu faceta, który byłby naprawdę fantastycznym mózgiem

A ja spotkałem takie kobiety smile. Ich rozumek był diabelnie seksowny big_smile.

3 477 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-06 15:26:09)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Witajcie Zołzy big_smile big_smile big_smile.

Właśnie wróciłem z zakupów. Wcinam pyszną kminkową z PRAWDZIWYM chlebem i czytam Wasze wpisy smile.

Brzydulla: W markecie znowu spotkałem dziewczynę Twojego wzrostu (tyle, że przepięknie zaokrągloną smile) i znowu (nieświadomie) zapatrzyłem się w nią, jak w zadbanego MORGAN-a (to takie autko big_smile produkowane ręcznie w Anglii). Zauważyła sad, zrobiła buraka smile i uciekła. To co Ty za głupoty fulasz (poprzednio była literówka), że nie masz szans u wysokich mężczyzn?

Miss: sam uciekłem przed kilkoma "nazbyt prostymi" dziewczynami, ale nie uciekałem przed ich brakiem zainteresowania historią, czy filozofią, ale przed ciągłym słuchaniem disco-polo i wartościowaniem ludzi wg zasobności portfela i jakości samochodu sad.
Koleguję się z wieloma dziewczynami, żyjącymi dniem codziennym i wcale nie uważam ich za gorsze.
Fakt, że w życiu wspólnym warto mieć wspólne zainteresowania, ale o wiele ważniejszy jest szacunek (przynajmniej tolerancja) do zainteresowań partnera.
Miss, nie doświadczyłaś (z tego co rozumiem z Twoich postów), ale w długoletnim związku rzadko rozmawia się o filozofii i wysokiej kulturze. Tysiąc razy ważniejszy jest zapach partnera, jego nawyki i chęć bycia z Tobą.
Do teatru, czy (o zgrozo) na balet możesz zawsze pójść z koleżanką.

Miałem kiedyś przyjaciela. Skończył (z lekkim bólem) zawodówkę i nigdy nie zdarzyło mi się porozmawiać z nim o historii, ani kulturze. Kochała go kobieta, która była uznanym wykładowcą na szwajcarskiej uczelni. Dzisiaj nie jest to jakimś ewenementem, ale piszę o czasach sprzed ćwierć wieku.
Kobieta praktycznie utrzymywała go (był od niej starszy) i tolerowała jego słabostki big_smile.
On też ją kochał i byli ze sobą SZCZĘŚLIWI smile.

Może daj czasem szansę takiemu (wg Ciebie) prymitywowi?

Brzydulla: obejrzyj sobie film pt. Pianistka wg powieści Elfriede Jelinek.
Twoja obsesja bycia doskonałą w 100% zastępuje Ci zaborczą matkę bohaterki.

Misiu, dawałam ostatnią szansę (dwa lata) przeznaczoną na poznanie się pewnej rozwielitce, niestety nie dalabym razdy z nim życ. Nie mówię, że jest to zawsze bezwględna sytuacja, ale naprawdę takie związki  rzadkosię zdarzają. Mój nadłuższy ziwązek to dwa lata wspólnego mieszkania, mój eks maiał wykształcenie średnie, byl gliną i świetnie na poczatku się dogadywaliśmy na różne tematy. Ale dla panów po zawodówkach pewne pojecia są nie do pojęcia, pewne zagadnienia nie są przez nich do ogarniecia. Nie rozumieją pewnych rzeczy, które staram się im przekazać i nie jest to kwestia filozofii i historii.

3 478

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Rozumek jest cholernie seksowny, o to, to.Z inteligentnym facetem i kobietą nie nudzisz się w łóżku.
Yogi ta łysina była autentyczna, a wąs sumiasty i mało zadbany.
Czekałam kiedy i mnie dołożysz.
Elfrida Jelinek powinna się leczyć w psychiatryku.Jej ksiązki to patologia dewiacja i perwersja w jednym.I wygląda jak dzidzia piernik.

3 479

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Nawet super światli męzczyźni po podstawówce lub zawodówce, albo byli leniwi, albo mało ambitni.Do tego NIENAWIDZĄ kobiet lepiej wykształconych od siebie.

Niektórzy musieli pracować na studia swoich wybranek.
Nie kojarzę przypadków "wyrzygiwania" małżonce mgr-a big_smile, a znam małżeństwo, gdzie on jest podłą, ograniczoną świnią (po technikum), ale w zasadzie są ze sobą szczęśliwi.

3 480

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Prosty, niewykształcony facet nie rozumie czasem tego co się do niego mówi, nie rozumie powodó postępowania, takich a nie innych.
Miss, jesteś i tak ode mnie lepsza, mój najdłuższy "związek" trwał 3 miesiące.Bez wspólnego mieszkania, bo po 2 tygodniu bycia pod jednym dachem diabli go wzieli.
Może rzeczywiście potrzebny jest mi facet dochodzący, ale ....No włąśnie tych ale jest całą masa.

3 481

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jeszcze jest Misiu tak, że niektóre kobiety są tak zdesperowane, że nie wyobrażają sobie życia bez męczyzny u boku i potem wiele jego wad niezauważają, na różne wyskoki przymykają oko, a nawet biorą co popadnie. Ja nie jak widać mogę żyć bez faceta i byle kalesony mnie nie zadowolą.

3 482

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Mój nadłuższy ziwązek to dwa lata wspólnego mieszkania, mój eks maiał wykształcenie średnie, byl gliną i świetnie na poczatku się dogadywaliśmy na różne tematy.

Związki notabli zawsze sie rozpadają big_smile.
A poważnie nie znam szczęśliwego małżeństwa dwojga ludzi pracujących w resorcie sad

missnowegojorku napisał/a:

Ale dla panów po zawodówkach pewne pojecia są nie do pojęcia, pewne zagadnienia nie są przez nich do ogarniecia. Nie rozumieją pewnych rzeczy, które staram się im przekazać i nie jest to kwestia filozofii i historii.

Nie gadaj big_smile.
A ja widziałem w TV takiego co nawet normalnej zawodówki nie skończył, a dobrze skakał i NOBLA dostał big_smile.

3 483

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Misiek, moi faceci mieli w większości maturę .Ale pogadać można było.Zresztą, ja nie mam jakiejś manii na temat tytułów - liczy się mądrość życiowa.Ja też nie mam podstawowej wiedzy jeśli chodzi o działanie silnika, nie naprawię żelazka czy nie wymienię uszczelki w kranie.

3 484

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Może rzeczywiście potrzebny jest mi facet dochodzący,

O takich jest najłatwiej big_smile sad.

3 485

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Elfrida Jelinek powinna się leczyć w psychiatryku.Jej ksiązki to patologia dewiacja i perwersja w jednym.I wygląda jak dzidzia piernik.

Ja też jej nie lubię sad, ale film robi wrażenie.

Z całym szacunkiem, ale obawiam się, że Brzydulli może podobnie odwalić.
Zauważam między nią, a bohaterka filmu wiele podobieństw sad.
Wcale nie chodzi mi o seksualne zachowania, ale o wiele innych wspólnych elementów charakteru (oczywiście mogę się mylić).

3 486

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ten przypadek o którym wspomniałeś to jeden z nielicznych wyjątków. Dochodzący mi nie potrzebny, poniewa z seks ma dla mnie drugorzędne znaczenie. 7 lat żyję w celibacie i nieprzeszkadza mi to.

3 487

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

O takich jest najtrudniej.Bo ja dochodzącego chciałabym mieć na stałe.Nie bawi mnie co i raz nowy pan i jego potencjalne choroby.

3 488

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Uffff big_smile
Przestraszyłem się, że uciekłyście przede mną z forum big_smile.

3 489

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

O takich jest najtrudniej.Bo ja dochodzącego chciałabym mieć na stałe.Nie bawi mnie co i raz nowy pan i jego potencjalne choroby.

Może jakiś niedopieszczony w domu żonaty mężczyzna. Takim również zależy na zdrowiu, spokoju i stabilizacji.
Zawsze byłem ciekaw: dlaczego kobieta po pewnym czasie nudzi się swoim mężczyzną i aby mu dogryźć deprecjonuje jego seksualną wartość sad.

3 490

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Uważam, że to porażka. Raz w życiu byłam w związku z żonatym i wielkie dzięki, więcej nie.... Dwa tygodnie u mnie, dwa u żony, hustwaka nastrojów jej i moich...Trwało to 7 mieiseęcy i strasznie to przeżyłam. Mówię pass.

3 491 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-06 15:59:46)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Uważam, że to porażka. Raz w życiu byłam w związku z żonatym i wielkie dzięki, więcej nie.... Dwa tygodnie u mnie, dwa u żony, hustwaka nastrojów jej i moich...Trwało to 7 mieiseęcy i strasznie to przeżyłam. Mówię pass.

Ja nie proponuję niezdecydowanego "zdrajcy".
Wiem, że w niektórych małżeństwach seks (i co gorsza prawdziwa więź) przestaje istnieć po paru latach i są ze sobą tylko z powodu dzieci, albo wspólnego domu (firmy).
Taki "dochodzący" byłby dla Asterki idealnym rozwiązaniem.

3 492

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Uważam, że to porażka. Raz w życiu byłam w związku z żonatym i wielkie dzięki, więcej nie.... Dwa tygodnie u mnie, dwa u żony, hustwaka nastrojów jej i moich...Trwało to 7 mieiseęcy i strasznie to przeżyłam. Mówię pass.

Ja nie proponuję niezdecydowanego "zdrajcy".
Wiem, że w niektórych małżeństwach seks (i co gorsza prawdziwa więź) przestaje istnieć po paru latach i są ze sobą tylko z powodu dzieci, albo wspólnego domu (firmy).
Taki "dochodzący" byłby dla Asterki idealnym rozwiązaniem.

Jeśli umiała by sobie z tym portadzić psychicznie.

3 493

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Próbowałam również .Dziękuję.Wiesz Yogi, oni są sami sobie winni  - dają się deprecjonować.Wiedziały gały co brały, trzeba się było nie dać nabierać na słodycz,. śliczną buzię i udawanie.a potem okzauje się, że ani słodkie, ani pokorne tylko kasa, standard życia odpowiedni i seks w nagrodę raz w tygodniu.Złapany i usidlony starać się nie trzeba.

3 494

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dodam jeszcze jedno - takie znudzone żony to potwory.Same nie zjedzą, ale potrafią rywalce życie zatruć.Już widzę jak przychodzi taka do pracy i mnie przy wszystkich szarpie za włosy, albo wyzywa od k.Tudzież  nęka telefonami.
I jeszcze jedno Yogi - taka znajomośc to tylko na seks - bo ani z delikwentem nigdzie nie wyjdziesz, ani nie wyjedziesz.I dni kiedy chcesz bardzo z kimś być - Walentynki, sylwestry i świeta wszelakie spędzasz sama, a Twój luby w domu z rodziną.Resztki ze stołu żony, ochłapki po kimś.

3 495

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja też bym takiegi ukłądu nie zniosła, Fzacetom jskoś łatwiej odzielić seks od związku. Babki są "jakie s dziwne" ;)pod tym względem.

3 496

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Fzacetom jskoś łatwiej odzielić seks od związku.

Nie wszystkim Fzacetom smile.

3 497

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Bo chyba mało której kobiecie wystarcza sam seks.Zawsze będziemy szukać czegoś więcej.

3 498

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Bo chyba mało której kobiecie wystarcza sam seks.Zawsze będziemy szukać czegoś więcej.

Tak. Szczególnie ostatnia kobieta mojego przyjaciela sad sad sad.

3 499

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tylko ci nie wszyscy , akurat na mnie nie lecą.I wiesz Yogi, jakoś ślicznych i młodych matek niepełnosprawnych dzieci (gorzej od mojego) mniej się boją i obawiają.Choć te matki są czasem strasznie niezaradne i niedojrzałe.
Nikt mi nie powie , że dla faceta w 90% liczy się wizus.

3 500

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Brzydulla jest zalogowana i jeszcze na mnie nie krzyczy big_smile.
Pewnie ogląda Pianistkę smile.

3 501

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Witajcie Zołzy big_smile big_smile big_smile.

Właśnie wróciłem z zakupów. Wcinam pyszną kminkową z PRAWDZIWYM chlebem i czytam Wasze wpisy smile.

Brzydulla: W markecie znowu spotkałem dziewczynę Twojego wzrostu (tyle, że przepięknie zaokrągloną smile) i znowu (nieświadomie) zapatrzyłem się w nią, jak w zadbanego MORGAN-a (to takie autko big_smile produkowane ręcznie w Anglii). Zauważyła sad, zrobiła buraka smile i uciekła. To co Ty za głupoty fulasz (poprzednio była literówka), że nie masz szans u wysokich mężczyzn?

Miss: sam uciekłem przed kilkoma "nazbyt prostymi" dziewczynami, ale nie uciekałem przed ich brakiem zainteresowania historią, czy filozofią, ale przed ciągłym słuchaniem disco-polo i wartościowaniem ludzi wg zasobności portfela i jakości samochodu sad.
Koleguję się z wieloma dziewczynami, żyjącymi dniem codziennym i wcale nie uważam ich za gorsze.
Fakt, że w życiu wspólnym warto mieć wspólne zainteresowania, ale o wiele ważniejszy jest szacunek (przynajmniej tolerancja) do zainteresowań partnera.
Miss, nie doświadczyłaś (z tego co rozumiem z Twoich postów), ale w długoletnim związku rzadko rozmawia się o filozofii i wysokiej kulturze. Tysiąc razy ważniejszy jest zapach partnera, jego nawyki i chęć bycia z Tobą.
Do teatru, czy (o zgrozo) na balet możesz zawsze pójść z koleżanką.

Miałem kiedyś przyjaciela. Skończył (z lekkim bólem) zawodówkę i nigdy nie zdarzyło mi się porozmawiać z nim o historii, ani kulturze. Kochała go kobieta, która była uznanym wykładowcą na szwajcarskiej uczelni. Dzisiaj nie jest to jakimś ewenementem, ale piszę o czasach sprzed ćwierć wieku.
Kobieta praktycznie utrzymywała go (był od niej starszy) i tolerowała jego słabostki big_smile.
On też ją kochał i byli ze sobą SZCZĘŚLIWI smile.

Może daj czasem szansę takiemu (wg Ciebie) prymitywowi?

Brzydulla: obejrzyj sobie film pt. Pianistka wg powieści Elfriede Jelinek.
Twoja obsesja bycia doskonałą w 100% zastępuje Ci zaborczą matkę bohaterki.

Co znaczy 'przepieknie zaokrągloną'? Grubą?

Zgadzam się z Miss - kobiety często są bardziej zdesperowana i zgadzają się na wiele żeby nie być samą. Facet prędzej sobie poradzi - często stały związek mu nie jest potrzebny a do seksu to ma prostytutki.

3 502

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ostatnia kobieta Twojego faceta, to damskie alterego typowego  drania, któy pierze żonę, zdradza ją , przegrywa w karty cały dorobek życia, znęca się psychicznie, nie płaci alimentów.I jeszcze przychodzi z nowymi panienkami naśmiewać się z byłej i ja zastraszać.Kobieta Twojego przyjaciela istnieje w ramach RÓWNOWAGI.
Szkoda , że akurat  na niego trafiła.
Nie zmienia to faktu , że normalna przeciętna kobieta, poukładana, samotna matka, niezbyt atrakcyjna i po 40 by Twego przyjaciela nie zainteresowała.Zainteresowało młode, ładne dziewczę, udające skrzywdzoną niewinność.
CZASEM YOGI TAKIE WYBORY DETERMINUJĄ CZYJEŚ NIESZCZĘŚCIE.Jak ognia w wieku 40 lat unikałabym 20 latek - bo, przepraszam za urażenie męskiej dumy - normalna 20 latka nie poleci na faceta w wieku jej ojca.Poleci dla kasy, wygody i z braku tatusia-opiekuna.

3 503

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Brzydulla jest zalogowana i jeszcze na mnie nie krzyczy big_smile.
Pewnie ogląda Pianistkę smile.

Oglądałam film o Stalinie na yt.

3 504

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Teraz mi się przypomniało, pod wpływem naszych rozmów napływaką do mnie wspomnienia z mej młodości :] jak to mój były o 5b lat młodszy kiedy w sprzeczce nazwał mnie towarem z przechodzonym terminem ważnmości, a miała wtedy 34 lta ....

3 505

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

Co znaczy 'przepieknie zaokrągloną'? Grubą?

No szczupła to ona nie jest smile. Przypomina doskonały kształty kropli wody smile.

brzydulla napisał/a:

Facet prędzej sobie poradzi - często stały związek mu nie jest potrzebny a do seksu to ma prostytutki.

No fakt big_smile. Mi znajome prostytutki chciały posprzątać w domu, a jedna (przyjaźniłem się z jej zmarłym mężem) zaprosiła na wigilię (byłem wtedy sam).

3 506

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

Oglądałam film o Stalinie na yt.

I co?
Lubisz dieduszke Stalina? big_smile

3 507

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wyobraźcie sobie dziewczyny, że wybieram sobie faceta przed 30.Święte oburzenie by się rozpętało.Boże, ja dla swojego rówieśnika jestem nawet za stara.

3 508

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Teraz mi się przypomniało, pod wpływem naszych rozmów napływaką do mnie wspomnienia z mej młodości :] jak to mój były o 5b lat młodszy kiedy w sprzeczce nazwał mnie towarem z przechodzonym terminem ważnmości, a miała wtedy 34 lta ....

No cóż, lepiej być samym niż z jakimś .... Taką lekcję wyniosłam z domu.

Po zawodówce był?

3 509

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie, miał średnie i był policjantem w antyterrorystach.

3 510

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Czuł się lepszy....Miśkowi chyba za mocno dokopałam bo uciekł.

Posty [ 3 446 do 3 510 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 52 53 54 55 56 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026