Niska kobieta do związku, małżeńskiego seksu , partnerstwa, codziennego życia i miłości.
Partnerów i małżonków wybiera się również do wbijania gwoździ, dzielenia obowiązków i płodzenia dzieci.
Może Ty jesteś stworzona do wyższych celów, ale ja spokojnie mogłabym prać , gotować i rodzić dzieci.I tak robię to na codzień.Powiem więcej, kibel myję , bo krasnoludki odmówiły współpracy.
A ja nie zyskałąm będąc wysoka.I co mam płakać?
3 381 2013-04-05 19:43:30 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-05 19:44:44)
Podobne tematy
3 382 2013-04-05 19:43:54
Możę to nie jest wina wzrostu, bo znam niskie osoby które są zadowolone ze swoich osiągnięc...
3 383 2013-04-05 19:46:33
Możę to nie jest wina wzrostu, bo znam niskie osoby które są zadowolone ze swoich osiągnięc...
Pomimo,nie ze względu na wzrost.
Tak Asterka,ja chciałam w życiu coś osiągnąć a nie tylko tylko być kurą domową. Płodzenie dzieci mnie nie kręci. Kurduple powinni mieć zakaz rozmnażania w ogóle.
3 384 2013-04-05 19:47:23 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-05 19:49:59)
Oczywiście, że wzrost ot tylko wymówka i zrostu moga być mało istotny detal.Tak na prawdę powodu z niskiego wzrostu mogą być zakompleksienie faceci.Być mężczyzną i mieć 160.To prawdziwy dramat.
Ciebie płodzenie dzieci nie interesuje, a dla mnie moje dziecko to cały świat.Życie w dobrym, szczęśliwym związku zupełnie by mnie satysfakcjonowało, nie zostanę Einsteinem, Mozartem, ani noblistą.
3 385 2013-04-05 19:48:41
Oczywiście, że wzrost ot tylko wymówka i zrostu moga być mało istotny detal.Tak na prawdę powodu z niskiego wzrostu mogą być zakompleksienie faceci.Być mężczyzną i mieć 160.To prawdziwy dramat.
I jeszcze być brzydalem jak Woody Allen. Ale on chociaż ma talent i zarobił kupę kasy.
3 386 2013-04-05 19:51:28
I jest super zabawny i inteligentny.Wiele kobiet byłoby z nim nie tylko dla sławy i bogactwa.
3 387 2013-04-05 19:53:03
I jest super zabawny i inteligentny.Wiele kobiet byłoby z nim nie tylko dla sławy i bogactwa.
No ja jestem niestety tylko malutka i brzydka. Ani zabawna ani bogata.
3 388 2013-04-05 19:55:36 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-05 20:02:38)
Miss, jak się czujesz Kochana?
Ale jesteđ inteligentna , jak cholera Bryzdulo.
3 389 2013-04-05 20:16:23
Ach, nażeram się...Mam dziś atak jedzeniowy, kiedy dopada mnie taki nastrój bezsensu życia, nudy, pustki, bezcelowości, naczęsciej się obżeram. Kto inny moze by pił..... Mam ochotę zasnąć i się nie obudzić. Mam dość.
3 390 2013-04-05 20:24:11
pati31 napisał/a:Tu sie mylisz, zyje wlasnym zyciem , do ktorego sama doszlam , i nie znam zadnego "guru".Zreszta nigdy nie dalabym zlamanego grosza takim ludziom. Nie chce nikogo zbawiac, poprostu wiem ze mozna pokochac swoje zycie i siebie. Obojetnie czy jest sie idealna pieknoscia czy nie
PozdrawiamA co czyni Cię takim ekspertem że wypowiadasz się za wszystkich ludzi na swiecie? To że Ty pokochałaś siebie nie znaczy że jest to uniwersalna życiowa prawda.
Nie... ,Znam wielu ludzi , ktorzy dzwigneli sie mimo wszystko .
3 391 2013-04-05 20:24:41
Tylko bez takich tam .Nie zastanawiałąś się nad wolontariatem w schronisku.Żałuję, że nie jestem bliżej, Miss jesteś cudowną, zabawną, madrą kobietą.Lubię Cię bardzo i te Twoje złośliwości.Miałabym w Tobie fantastyczną przyjaciółkę wierzę w to.Depresja by mnie nie ostręczyła, mam koleżankę , która na nią cierpi.Zastanawiam się dlaczego to cholerstwo dotyka takich wspaniałych ludzi.
3 392 2013-04-05 20:28:54 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-05 20:33:02)
Tylko bez takich tam .Nie zastanawiałąś się nad wolontariatem w schronisku.Żałuję, że nie jestem bliżej, Miss jesteś cudowną, zabawną, madrą kobietą.Lubię Cię bardzo i te Twoje złośliwości.Miałabym w Tobie fantastyczną przyjaciółkę wierzę w to.Depresja by mnie nie ostręczyła, mam koleżankę , która na nią cierpi.Zastanawiam się dlaczego to cholerstwo dotyka takich wspaniałych ludzi.
Zastanawiałam się, ale nie rajcuje mnie sprzątanie psich kup, sama mam dwa psy, chodZę z nimi na spacery trzy razy dziennie, kąpię, karmię, lęczę i czeszę.
Smutne jest dla mnie to,że nie widzę już żadnego ratunku dla siebie. ostatni dwuletnia terapia, tydzień w tydzień nic mi nie pomoga. Mam to wszystko zaakceptować, ale jak mam zaakceptować, że nie chce mi się żyć? zbieranie psich kup mi nie pomaga, przecież już zbieram po swoich...:)
3 393 2013-04-05 20:37:13
Miss, rozumiem Cię.Dziecko daje mi kopa by chcieć żyć.Lubię swoją pracę, mam wiele takich małych rzeczy które mnie cieszą.Bez dziecka, bez nich też czułabym pustkę , dno i frustrację.
Nie twierdzę, że facet to remedium na wszystko, ale Tobie teraz by się przydał.Mądry, ciepły, wyrozumiały.Gdybym miała takiego na podorędziu to bym zapakowała i wysłała kurierem.ale nie mam.
3 394 2013-04-05 20:39:36 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-05 20:40:37)
wiem, muszę to zaakceptować... Ale nie wiem czy do 80tki (pewnie tak długo nie pociągnę, ale tak się mowi) mi się uda pogodzić z takim beznadziejnym samopoczuciem...Pewnie dlatego jestem taka złośliwa, bo człowiek nieszczęsliwy taki właśnie jest, zieje rozgoryczeniem i ironią. Przykro mi, ale nie umiem inaczej...
3 395 2013-04-05 20:40:52
brzydulla napisał/a:pati31 napisał/a:Tu sie mylisz, zyje wlasnym zyciem , do ktorego sama doszlam , i nie znam zadnego "guru".Zreszta nigdy nie dalabym zlamanego grosza takim ludziom. Nie chce nikogo zbawiac, poprostu wiem ze mozna pokochac swoje zycie i siebie. Obojetnie czy jest sie idealna pieknoscia czy nie
PozdrawiamA co czyni Cię takim ekspertem że wypowiadasz się za wszystkich ludzi na swiecie? To że Ty pokochałaś siebie nie znaczy że jest to uniwersalna życiowa prawda.
Nie... ,Znam wielu ludzi , ktorzy dzwigneli sie mimo wszystko .
Ale jak mam kochac swoje zycie skoro ogranicza się ono dochodzenia do pracy w której albo się boję albo nie robię nic i sie nudzę, strachu przed bezrobociem, spłacania kredytu i gadania przez internet?
3 396 2013-04-05 20:48:51
Miss, wcale nie ziejesz nienawiścią.A złośliwość to przejaw inteligencji , a nie frustracji i nieszczęścia.I wcale nie powinno Ci być przykro, bo nigdy nie użyłaś tego by kogoś zranić.
Wydajesz mi się Miss, dobrym, wrażliwym człowiekiem.Nie roztkliwiasz się nad sobą, nie użalasz, Twoje powody do bycia nieszczęśliwą są jak najbardziej uzasadnione - jesteś samotna.Nie wiesz co robić ze swoim życiem, nie masz na nie pomysłu.To nie grzech, anie nieudacznictwo.Wielu ludzi nie dałoby sobie rady.
3 397 2013-04-05 21:09:36
Chyba skończyły nam się tematy....Ciągle wracamy do tych samych...
3 398 2013-04-05 21:43:43 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-05 21:53:09)
Nie skończyły, ale jak widzisz kogoś przygnębionego , to nie wiesz co powiedzieć.Wszystko będzie dobrze?Sama wiem jak reagowałam na takie pocieszanie .Nie można też absolutnie takiego smutku umniejszać i negować.Trzeba przeczekać.
Miss, mi się też wszystko czasem wydaje do dupy,nie raz pisałam na tym forum i smarkałam z płaczu w chusteczkę.Czułam się jakby ktoś rozdzierał mi duszę, a przede mna była wielka pustka.
Oczekuję od życia tak niewiele, czegoś co ludzie mają czasem na pstryknięcie palcem.Nie mam talentów, ambicji nie wiadomo jakiś, zadowoliłoby mnie jak to pogardliwie powiedziała Brzydula -bycie kurą domową, gotowanie , rodzenie dzieci i sprzątanie.Byle u boku faceta, który kochał mnie z wzajemnością.
Będziemy do tych tematów wracać wielokrotnie, bo to ruszający się ząb, dziura w skarpetce, odcisk -uwiera, przeszkadza, cały czas to czujemy i nam drażni do imentu.
3 399 2013-04-05 21:53:37
Masz rację....
3 400 2013-04-05 21:58:50
Hej ![]()
3 401 2013-04-05 22:00:51
A teraz zastosuj starą dobrą radę Scarlett O'Harra - pomyślę o tym jutro w myśl zasady może nigdy.Zrób sobie kakao, weź psa do łóżka, dobrą książkę i nie martw się już.Spokojnych snów, kolorowych, radosnych, wiosennych.Z motylami, łąką i świecąćym słoneczkiem.albo z czym tam sobie wymarzysz.Buziaczek.
3 402 2013-04-05 22:13:43
Hej Hito.Obawiam się, że jesteś skazana tylko na moje towarzystwo.
3 403 2013-04-05 22:53:44
Ja zajrzałam, ale Was już nie było. Dzięki Asterko...
3 404 2013-04-05 22:56:11
Jestem.
3 405 2013-04-05 23:04:49
Witajcie wieczorem,
Widzę, że nastąpił powrót do leitmotivu ![]()
Asterka, nizszy wzrost nie poprawiłby Twojego zycia seksualnego.
Tak jak Twojego życia nie poprawiłby większy wzrost.
3 406 2013-04-05 23:07:40 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-05 23:08:53)
Uwielbiam Kiepskich
urcze, strasznie boję sie tego szaleńca Kim Dzong Una.
3 407 2013-04-05 23:12:38
Witajcie wieczorem,
Widzę, że nastąpił powrót do leitmotivubrzydulla napisał/a:Asterka, nizszy wzrost nie poprawiłby Twojego zycia seksualnego.
Tak jak Twojego życia nie poprawiłby większy wzrost.
A waga ciała?
3 408 2013-04-05 23:17:01
Miss z wagą to chyba prawie zawsze można coś zrobić. W przeciwieństwie do wzrostu.
Masz już lepszy nastrój? Bo byłaś coś dziś zdołowana.
3 409 2013-04-06 01:10:36 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-06 01:14:27)
Cześć dziewczyny
.
Nie odzywałem się bo przyjaciel znowu ma kłopoty.
Nasz znajomy przysłał mu wiadomość, że z tego forum, na którym robią z mojego przyjaciela zboczeńca i gwałciciela znowu usunięto kilka osób, za to że w te brednie nie chcą uwierzyć.
Podobno jest wśród nich dziewczyna, która niedawno straciła córkę, a administrator rozsyła forumowiczom fragmenty jej prywatnej korespondencji i usiłuje z niej też zrobić ścierwo
.
W głowie mi się to nie mieści
.
Dobrej nocy wszystkim.
3 410 2013-04-06 03:52:57
Hej Hito.Obawiam się, że jesteś skazana tylko na moje towarzystwo.
Padłam przy komputerze... Może to i lepiej, gdyż niewielki byłby ze mnie pożytek...
3 411 2013-04-06 04:00:12
Uwielbiam Kiepskich
urcze, strasznie boję sie tego szaleńca Kim Dzong Una.
Masakra...Ja też... Boję się, że 'Mądre Polaczki" jeszcze tam wepchną swoje 5 groszy... A może juz to zrobili...
3 412 2013-04-06 04:03:19
Cześć dziewczyny
.
Nie odzywałem się bo przyjaciel znowu ma kłopoty.
Nasz znajomy przysłał mu wiadomość, że z tego forum, na którym robią z mojego przyjaciela zboczeńca i gwałciciela znowu usunięto kilka osób, za to że w te brednie nie chcą uwierzyć.
Podobno jest wśród nich dziewczyna, która niedawno straciła córkę, a administrator rozsyła forumowiczom fragmenty jej prywatnej korespondencji i usiłuje z niej też zrobić ścierwo.
W głowie mi się to nie mieści.
Dobrej nocy wszystkim.
Muszę o tym poczytać... Smutne...
3 413 2013-04-06 04:04:20
Miłego dnia ![]()
3 414 2013-04-06 06:30:00 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-06 06:32:54)
luc , ja właściwie jestem całe życie zdołowana, tylko nie zawsze to pokazuje...
A tak w ogóle to wszystkim:

3 415 2013-04-06 09:34:05
brzydulla napisał/a:Asterka, nizszy wzrost nie poprawiłby Twojego zycia seksualnego.
Tak jak Twojego życia nie poprawiłby większy wzrost.
Trochę by poprawił. mając i tak niskie ujemne poczucie wartości,nie musiałabym patrzyć na wszystkich z dolu.
A co do wojny, to chętnie zgłaszam się na ochotnika
No nie wiem,jakaś sanitariuszka czy coś.
3 416 2013-04-06 10:31:52
Witam Szanownych Państwa.
Temat przewodni luc, będzie powracał, bo my się z nim przez całę życie męczymy.A jak przyjdzie wiosna w pełni i mi się hormony rozszaleją to będzie dopiero wesoło.Wiosna mija , a ja niczyja.Od 5 lat.Moje życie sekusalne to już kompletna porażka i ani wzrost , ani waga nic tu nie mają.
3 417 2013-04-06 10:40:03
Spoko, jeszcze chwila i przyjdzie menopauza a wtedy hormony przestaną Ci przeszkadzać ![]()
3 418 2013-04-06 10:42:43
W trakcie menopauzy to będzie szał.Menopauza trochę trwa i wcale mi się do niej nie spieszy
3 419 2013-04-06 10:44:31
Ale to już tylko uderzenia gorąca, do tego facet nie jest Ci potrzebny.
3 420 2013-04-06 10:46:16 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-06 10:48:48)
Brzydula, to nie tylko uderzenia gorąca to psychiczny fioł, depresja i ryki.I nieracjonalne zachowania.Wcale mi się do menopauzy nie spieszy - tym bardziej, że to problemy ze zdrowiem.I co myślisz, że jak nawet mi hormonów zabraknie to myslenie o przegranym życiu uczuciowym minie?
3 421 2013-04-06 11:02:15
Nie zawsze musi być depresja i ryki.
Myslenie może nie minie ale wpływ hormonów tak. I tak naprawdę mnóstwo ludzi ma przegrane zycie uczyciowe - tylko wielu zamiast spokoju samotności muszą ciągnąć balast w postaci męża pijaka, awanturnika czy nieudacznika.
Ja osobiście nie mogę się doczekać menopauzy -uważam że to te cholerne hormony odpowiedzialne są za puszenie się moich włosów.
3 422 2013-04-06 11:11:05
Wiesz wolałabym puszące się włosy, niż kruche kości, nietrzymanie moczu czy cukrzycę.Wybacz jak na lekarza masz trochę zaburzone spektrum widzenia tego co dzieje się z organizmem.
3 423 2013-04-06 11:27:42 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-04-06 12:09:23)
Koliber napisał/a:oj az mi się go żal zrobiło...no dobra zrobię mu przerwę z tym kątem na 5 minut, niech odsapnie
niee na seks się nie obraziłam- przyjdzie do seksu a później znowu w kątTylko 5 minut
![]()
![]()
?
a co za długo?;)
Mussuka napisał/a:dla niektorych i 5 minut to za dlugo;) in, out i po robocie:))
Ja się dopiero po rozwodzie
dowiedziałem, że mój "opóźniony wystrzał" to zaleta
, a nie przywara. A wiele lat miałem z tego powodu kompleksy
.
to zależy co znaczy opóźniony(godzina-dwie), jak za długo to tez niedobrze, po takim dystanie wszystko boli...
3. Kilka razy zdarzyło mi się zapytać ludzi jakie zrobiłam na nich pierwsze wrażenie. Odpowiedź brzmiała: jaka malutka. To raczej nie jest komplement.
to moze ty nie masz 160 tylko 150?
i tak się dziwię(patrząc na twoją nieśmiałosć) ze odwarzyłas się zadać takie pytanie
A ja płaczę....
dziś też?
3 424 2013-04-06 12:09:46
znowu z tym wzrostem? lepiej o odchudzaniu pogadjmy....
3 425 2013-04-06 12:14:25
YOGI bear napisał/a:Koliber napisał/a:oj az mi się go żal zrobiło...no dobra zrobię mu przerwę z tym kątem na 5 minut, niech odsapnie
niee na seks się nie obraziłam- przyjdzie do seksu a później znowu w kątTylko 5 minut
![]()
![]()
?
a co za długo?;)
YOGI bear napisał/a:Mussuka napisał/a:dla niektorych i 5 minut to za dlugo;) in, out i po robocie:))
Ja się dopiero po rozwodzie
dowiedziałem, że mój "opóźniony wystrzał" to zaleta
, a nie przywara. A wiele lat miałem z tego powodu kompleksy
.
to zależy co znaczy opóźniony(godzina-dwie), jak za długo to tez niedobrze, po takim dystanie wszystko boli...
brzydulla napisał/a:3. Kilka razy zdarzyło mi się zapytać ludzi jakie zrobiłam na nich pierwsze wrażenie. Odpowiedź brzmiała: jaka malutka. To raczej nie jest komplement.
to moze ty nie masz 160 tylko 150?
i tak się dziwię(patrząc na twoją nieśmiałosć) ze odwarzyłas się zadać takie pytaniemissnowegojorku napisał/a:A ja płaczę....
dziś też?
dzis na razie nie, ale zyc mi sie nie chce....
3 426 2013-04-06 12:30:19
Ale jesteđ inteligentna , jak cholera Bryzdulo.
no zgadzam sie, brzydula jest inteligentna ale to jest jej kula u nogi właśnie, zawsze uważałam że takie osoby skomplikowane emocjonalnie i psychicznie o wysokich ambicjach trudno zadowolić...
3 427 2013-04-06 12:34:20
Koliber napisał/a:brzydulla napisał/a:3. Kilka razy zdarzyło mi się zapytać ludzi jakie zrobiłam na nich pierwsze wrażenie. Odpowiedź brzmiała: jaka malutka. To raczej nie jest komplement.
to moze ty nie masz 160 tylko 150?
missnowegojorku napisał/a:A ja płaczę....
dziś też?
dzis na razie nie, ale zyc mi sie nie chce....
Jak słodko - też mam 160 wzrostu i nikt mi nigdy nie"pojechał" w taki miły sposób ![]()
Miss - czy płaczesz czy nie - życie TAKIE same, TAK SAMO do dupy będzie... Bez SENSU nie ma szans ![]()
Pozdrawiam miłe panie i pana ![]()
3 428 2013-04-06 12:39:58
missnowegojorku napisał/a:Koliber napisał/a:brzydulla napisał/a:3. Kilka razy zdarzyło mi się zapytać ludzi jakie zrobiłam na nich pierwsze wrażenie. Odpowiedź brzmiała: jaka malutka. To raczej nie jest komplement.
to moze ty nie masz 160 tylko 150?
dziś też?
dzis na razie nie, ale zyc mi sie nie chce....
Jak słodko - też mam 160 wzrostu i nikt mi nigdy nie"pojechał" w taki miły sposób
Miss - czy płaczesz czy nie - życie TAKIE same, TAK SAMO do dupy będzie... Bez SENSU nie ma szans
Pozdrawiam miłe panie i pana
Akurat Tobie nie będę się opowiadać z wiadomych przyczyn...
3 429 2013-04-06 12:40:47
znowu z tym wzrostem? lepiej o odchudzaniu pogadjmy....
ja to z kosci na ości musiałabym się odchudzić, ale pamietam czasy kiedy bez ćwiczeń zyć nie mogłam, dzien w dzień po parę godzin szkoła+dom, miałam fajny jędrny tyłeczek i nóżki wyćwiczone, choć teraz właczam muzykę(jak nie zmęczonam) robię serię ćwiczeń na pupę, brzuch i nogi:)
3 430 2013-04-06 12:45:20
A ile ważysz przy jakimś wzroście, mogę Cię spytać?
3 431 2013-04-06 12:49:08
Pierdzielić odchudzanie.I tak jestem poograniczana z różnych stron to jeszcze mam wymyślać jedzonka, ćwiczyć i latać na siłownię.Wszystkim się kurczę wydaje, że żrę jak słoń.A ja mam za mało ruchu zwyczajnie, ale na to nie mam czasu.I nie znoszę.
3 432 2013-04-06 12:49:12
Koliber napisał/a:missnowegojorku napisał/a:A ja płaczę....
dziś też?
dzis na razie nie, ale zyc mi sie nie chce....
taki masz stan.... przejdzie
jak płaczesz długo to staraj się ograniczać płacz
3 433 2013-04-06 12:51:27
A ile ważysz przy jakimś wzroście, mogę Cię spytać?
pytaj o co chcesz...161wzrost-151kg do 152kg
3 434 2013-04-06 12:56:20
Pierdzielić odchudzanie.I tak jestem poograniczana z różnych stron to jeszcze mam wymyślać jedzonka, ćwiczyć i latać na siłownię.Wszystkim się kurczę wydaje, że żrę jak słoń.A ja mam za mało ruchu zwyczajnie, ale na to nie mam czasu.I nie znoszę.
A ile kalorii dziennie tak mniej więcej zjadasz?
3 435 2013-04-06 12:57:35 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-06 13:04:18)
koliber, chyba 51 do 52 ![]()
Mi nie przejdzie bo mam tak od lat....
A jeszcze spytam bezczelnie o wiek.. ![]()
3 436 2013-04-06 13:08:21
hahahha a tak racja 51-52 ale zakrętka jestem
29 lat a ty miss?
3 437 2013-04-06 13:11:04
ja? 43 ![]()
wzr. 174 waga 74-75
3 438 2013-04-06 13:13:43
no to teraz numer buta dawaj hahah czy tam stopy
3 439 2013-04-06 13:14:21 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-06 13:16:13)
40...Aha i nie mam żadnyh znajomych...
3 440 2013-04-06 13:17:05 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-04-06 13:18:41)
ooo no spora stopka ale do wzrostu dobra, a ja 36-37...
znajomych?
3 441 2013-04-06 13:19:21
no znajomych...
3 442 2013-04-06 13:20:44
ooo no spora stopka ale do wzrostu dobra, a ja 36-37...
znajomych?
No zawsze mówiłam, że nie mam faceta, bo jestem za "Duża"i się nie podobam...Kobieta Masaj-tak na mnie mówiono...
3 443 2013-04-06 13:26:17
na prawdę żadnemu mezczyźnie się nigdy nie podobałaś...Masajko?
3 444 2013-04-06 13:28:40
tylko po podstawówce, zawodówce, takim z długami i tym co nie mieli gdzie mieszkać, a także pijakom i narkomanom...
3 445 2013-04-06 13:31:41
a ci po zawodówce jak życiowe chłopaki to czemu nie:)