brzydulla napisał/a:Ty Yogi, Ty chyba jeszcze pamietasz jak wyglada komuna?
Czynnie ją rozkładałem
.
A dzisiaj wcale nie jestem pewien, czy dobrze zrobiłem.
To poproś o azyl na Kubie czy w Korei...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Strony Poprzednia 1 … 48 49 50 51 52 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
brzydulla napisał/a:Ty Yogi, Ty chyba jeszcze pamietasz jak wyglada komuna?
Czynnie ją rozkładałem
.
A dzisiaj wcale nie jestem pewien, czy dobrze zrobiłem.
To poproś o azyl na Kubie czy w Korei...
Podobne tematy
Hito Kawaii napisał/a:Koliber napisał/a:lubię góry, dawno nie byłam, pogoda nie ta i urlopu nie chcą dać
Ja robię sobie wyjazd w góry na początku maja
Nie odpuszczę... Tylko szkoda, że sama...
lubisz sama?czy z koniecznosci?
ja chyba w maju tez wyjadę ze swoim dziabągiem, zobaczymy, ciagle jakieś problemy z urlopem
Lubię i nie lubię... Szukam kogoś... Najchętniej to pojechałabym z facetem, a nie z psiapsiółkami...
YOGI bear napisał/a:brzydulla napisał/a:Ty Yogi, Ty chyba jeszcze pamietasz jak wyglada komuna?
Czynnie ją rozkładałem
.
A dzisiaj wcale nie jestem pewien, czy dobrze zrobiłem.
To poproś o azyl na Kubie czy w Korei...
buhahaha
Koliber napisał/a:Hito Kawaii napisał/a:Ja robię sobie wyjazd w góry na początku maja
Nie odpuszczę... Tylko szkoda, że sama...
lubisz sama?czy z koniecznosci?
ja chyba w maju tez wyjadę ze swoim dziabągiem, zobaczymy, ciagle jakieś problemy z urlopem
Lubię i nie lubię... Szukam kogoś... Najchętniej to pojechałabym z facetem, a nie z psiapsiółkami...
A nam się dziwisz...:)
Lubię i nie lubię... Szukam kogoś... Najchętniej to pojechałabym z facetem, a nie z psiapsiółkami...
Wymagająca jesteś...
Ja się cieszyłam że w ogóle jadę...W tym roku nie byłam nawet w stanie się cieszyć i zrezygnowałam...
Miss, Brzydula chyba nigdy nie pokuma o co nam chodzi....
[To poproś o azyl na Kubie czy w Korei...
Jesteś upierdliwa
.
Komuna w Polsce miała zupełnie inny charakter niż w tamtych regionach.
Zresztą jeżeli chodzi o Kubę, to od wielu lat radzi sobie sama i w odróżnieniu od pobliskich krajów wykreowanych prze Yankesów nie ma w niej wojen domowych i głodu.
Miss, Brzydula chyba nigdy nie pokuma o co nam chodzi....
O czym mówisz?
Miss, Brzydula chyba nigdy nie pokuma o co nam chodzi....
Tak to już jest, a pewnie to wcale od wzrostu nie zależy....
brzydulla napisał/a:[To poproś o azyl na Kubie czy w Korei...
Jesteś upierdliwa
.
Komuna w Polsce miała zupełnie inny charakter niż w tamtych regionach.Zresztą jeżeli chodzi o Kubę, to od wielu lat radzi sobie sama i w odróżnieniu od pobliskich krajów wykreowanych prze Yankesów nie ma w niej wojen domowych i głodu.
Byleś tam? Widziałeś jak ludzie tam zyją?
brzydulla napisał/a:[To poproś o azyl na Kubie czy w Korei...
Jesteś upierdliwa
.
Komuna w Polsce miała zupełnie inny charakter niż w tamtych regionach.Zresztą jeżeli chodzi o Kubę, to od wielu lat radzi sobie sama i w odróżnieniu od pobliskich krajów wykreowanych prze Yankesów nie ma w niej wojen domowych i głodu.
Ty masz dziwne poglądy jakieś
Ultra lewicowe...:)
Na Kubie jest za to prostytucja, bieda, korupcja i walące się bloki z lat 60.
Sprawdzone naocznie przez moją sister.
Hito Kawaii napisał/a:Fajnie masz
A dokładnie to gdzie mieszkasz?
Na pięknym Górnym Śląsku
.
I kocham mój Śląsk
.
Aż mi ciarki przeszły... Mnie chcą wysłać w delegację na Śląsk...
Na Kubie jest za to prostytucja, bieda, korupcja i walące się bloki z lat 60.
Sprawdzone naocznie przez moją sister.
Ale Misiu sądzi że to jankeska imperialistyczna propaganda jest
)
Na Kubie jest za to prostytucja, bieda, korupcja i walące się bloki z lat 60.
I puste półki w sklepach, permanentna inwigilacja także ludzie bo ja się glośno mysleć i kazdy kto może wieje do jankesów na czym się da i na czym się teoretycznie nie da...
Byleś tam? Widziałeś jak ludzie tam zyją?
W okolicach Kuby być nie musiałem. Wszyscy widzieliśmy w TV co działo się w tamtej okolicy. nawet polscy ratownicy jechali tam z pomocą.
Na Kubie byli moi znajomi i nie zauważyli niczego przerażającego.
A oni nie spędzają wakacji w hotelu, tylko włóczą się wśród normalnych ludzi.
Asterka10 napisał/a:Na Kubie jest za to prostytucja, bieda, korupcja i walące się bloki z lat 60.
I puste półki w sklepach, permanentna inwigilacja także ludzie bo ja się glośno mysleć i kazdy kto może wieje do jankesów na czym się da i na czym się teoretycznie nie da...
np. na tratwach z opon samochodowych ![]()
Lubię i nie lubię... Szukam kogoś... Najchętniej to pojechałabym z facetem, a nie z psiapsiółkami...
ano tak, ale jak się nie ma co się lubi to sie lubi co się ma
że niby do wyjazdu jakiegos-meżczyzny szukasz?
Witajcie,
Podczytuję Wasz wątek (mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko) i widzę, że zaczęliście prowadzić rozmowy nieco odbiegające od tytułu ![]()
Chętnie się przyłączę, jesli pozwolicie.
Impulsem do tego była wypowiedź Brzydulli o wzroście. Jestem jeszcze niższa, ale nigdy nie narzekałam na to. Tzn. nie miałabym nic przeciwko kilku centymetrom więcej, ale skoro natura tak chciała....
Co do Korei Płn. to polecam książkę "Usta pełne kamieni" - wstrząsająca.
Na Kubie jest za to prostytucja, bieda, korupcja i walące się bloki z lat 60.
Masz rację Asterko
.
W Polsce nie ma wcale prostytucji, biedy i korupcji
.
I na żadnej wsi nie stoją popegeerowskie walące się bloki z lat 60-tych
.
W Korei Płn?
W Hameryce
.
Witajcie,
Podczytuję Wasz wątek (mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko) i widzę, że zaczęliście prowadzić rozmowy nieco odbiegające od tytułuChętnie się przyłączę, jesli pozwolicie.
Impulsem do tego była wypowiedź Brzydulli o wzroście. Jestem jeszcze niższa, ale nigdy nie narzekałam na to. Tzn. nie miałabym nic przeciwko kilku centymetrom więcej, ale skoro natura tak chciała....Co do Korei Płn. to polecam książkę "Usta pełne kamieni" - wstrząsająca.
Ja polecam kilka niezwykle realistycznych filmów o tym kraju na y.tubie kręconych ukrytą kamerą przez turystów lub dysydentów nielagalnie przekraczających granice z Chinami.
Ale możesz o tym tu pisać swobodnie, a w korei nawet neta nie mają a komórki są zakazane.
Hito Kawaii napisał/a:Lubię i nie lubię... Szukam kogoś... Najchętniej to pojechałabym z facetem, a nie z psiapsiółkami...
ano tak, ale jak się nie ma co się lubi to sie lubi co się ma
że niby do wyjazdu jakiegos-meżczyzny szukasz?
Do życia hahha ![]()
Aż mi ciarki przeszły... Mnie chcą wysłać w delegację na Śląsk...
Jak się okaże, że jednak jestem sam, to z przyjemnością Cię ugoszczę
.
brzydulla napisał/a:Byleś tam? Widziałeś jak ludzie tam zyją?
W okolicach Kuby być nie musiałem. Wszyscy widzieliśmy w TV co działo się w tamtej okolicy. nawet polscy ratownicy jechali tam z pomocą.
Na Kubie byli moi znajomi i nie zauważyli niczego przerażającego.
A oni nie spędzają wakacji w hotelu, tylko włóczą się wśród normalnych ludzi.
Super i ekstra.
Na Kubie obowiązują 2 waluty:peso cubano i peso covertible. Przeciętny Kubańczyk nie ma prawa posiadać peso conbertible. Sa sklepy w których mozna kupowac za peso cubano, które sa na ogół pusta,nawet octu nie ma,i sklepy za peso convertible, w których jest troche więcej jedzenia. Przeciętny Kubańczyk może pozwolić sobie na rację kawy (zmieszanej ze zmieloną bodaj fasolą w celu oszczędności),pieczywo (najczęściej od konika chlebowego bo ciężko załapać się na coś prosto z piekarniki, koniki chlebowe wykupują cały zapas) itp, a ich normalny lunch czy 2 śniadanie to pizza z pizzerii,w której pani zlewa łuszcz z twojego kawalka pizzy żeby użyć go ponownie Bóg wiele ile razy. Takie moje 'kubańskie impresje'. Ty podobno lubisz papu więc wątpię czy by Ci sie podobalo.
Yogi nie na taką skalę.Nikt w normalnym hotelu w Polsce, nie stręczy wszystkim gościom 13 letnią siostrą.I bieda jest inna trochę.
Yogi nie na taką skalę.Nikt w normalnym hotelu w Polsce, nie stręczy wszystkim gościom 13 letnią siostrą.I bieda jest inna trochę.
Podobno na Maleconie w Hawanie mozna zobaczyc parki uprawiające seks... free porno ![]()
Może jemu o to chodziło że taki high life.
Asterka10 napisał/a:Na Kubie jest za to prostytucja, bieda, korupcja i walące się bloki z lat 60.
I puste półki w sklepach, permanentna inwigilacja także ludzie bo ja się glośno mysleć i kazdy kto może wieje do jankesów na czym się da i na czym się teoretycznie nie da...
Z Polski też kiedyś ludzie uciekali i naiwnie wierzyli, że "zachód" to prawdziwa bajka.
Ja nigdy nie miałem takiego pomysłu.
I masz rację Brzydullo: kamery na każdym budynku w Twojej Anglii i system (należący do Wielkiego Brata), który w tej chwili kontroluje nasze pisanie, to nie jest żadna inwigilacja
.
Koliber napisał/a:Hito Kawaii napisał/a:Lubię i nie lubię... Szukam kogoś... Najchętniej to pojechałabym z facetem, a nie z psiapsiółkami...
ano tak, ale jak się nie ma co się lubi to sie lubi co się ma
że niby do wyjazdu jakiegos-meżczyzny szukasz?
Do życia hahha
aaa ![]()
Hito Kawaii napisał/a:Aż mi ciarki przeszły... Mnie chcą wysłać w delegację na Śląsk...
Jak się okaże, że jednak jestem sam, to z przyjemnością Cię ugoszczę
.
Głęboko wierzę, że uda się pozostać... A za gościnę dziękuję
Zaciekawiłeś mnie tym: "Jak się okaże, że jednak jestem sam"... Cóż to znaczy??
Witajcie,
Chętnie się przyłączę, jesli pozwolicie.
Impulsem do tego była wypowiedź Brzydulli o wzroście. Jestem jeszcze niższa, ale nigdy nie narzekałam na to. Tzn. nie miałabym nic przeciwko kilku centymetrom więcej, ale skoro natura tak chciała....
A ja mam. Kilka cm z pewnością dodałoby mi pewności siebie. Żadna radocha zatrzymac sie na poziomie 5-klasisty.
Tak jak napisała Asterka - nie ta skala. No i jeszcze kwestia swobód, tego się z Polską nie da porównać - chyba się z tym się Yogi zgodzisz?
Taki świat, my go nie zmienimy.
I masz rację Brzydullo: kamery na każdym budynku w Twojej Anglii i system (należący do Wielkiego Brata), który w tej chwili kontroluje nasze pisanie, to nie jest żadna inwigilacja
.
Ale do pudła Cię nie wsadzą,nawet jak powiesz: mam w d*** rząd. A spróbuj na Kubie napisać: mam w d*** Fidela.
Teraz jestem woman in red...
Hito, znaczy to , co Yogi pisał -że nie wie czy kobieta z którą jest jest z nim nadal.
I idzcie sobie gruchać na priva, bo robię się zazdrosna ;-)))))
A ja mam. Kilka cm z pewnością dodałoby mi pewności siebie. Żadna radocha zatrzymac sie na poziomie 5-klasisty.
Wiem, że masz. Ja się do tego dawno przyzwyczaiłam. Jestem najniższa ze wszystkich kumpelek, niektóre się schylają kiedy się całujemy na przywitanie ![]()
[Zaciekawiłeś mnie tym: "Jak się okaże, że jednak jestem sam"... Cóż to znaczy??
Bo baby głupie są
i taki prosty chłop jak ja nie zawsze jest je w stanie zrozumieć
.
Niestety wiele wskazuje na to, że bedę za jakiś czas do wzięcia
.
Teraz jestem woman in red...
Lady in red...
brzydulla napisał/a:A ja mam. Kilka cm z pewnością dodałoby mi pewności siebie. Żadna radocha zatrzymac sie na poziomie 5-klasisty.
Wiem, że masz. Ja się do tego dawno przyzwyczaiłam. Jestem najniższa ze wszystkich kumpelek, niektóre się schylają kiedy się całujemy na przywitanie
No ja jestem na takim etapie że schylają się ich dzieci...
YOGI bear napisał/a:I masz rację Brzydullo: kamery na każdym budynku w Twojej Anglii i system (należący do Wielkiego Brata), który w tej chwili kontroluje nasze pisanie, to nie jest żadna inwigilacja
.
Ale do pudła Cię nie wsadzą,nawet jak powiesz: mam w d*** rząd. A spróbuj na Kubie napisać: mam w d*** Fidela.
A po co mam to pisać?
Brzydulla: po weselu zahacz o Warszawę i napisz w publicznym miejscu to o Donku. Ciekawe, czy Cię nie wsadzą? ![]()
Hito, znaczy to , co Yogi pisał -że nie wie czy kobieta z którą jest jest z nim nadal.
I idzcie sobie gruchać na priva, bo robię się zazdrosna ;-)))))
Nie kumam... albo się jest, albo nie... Zazdrosna o mnie? Masz humor...
i taki prosty chłop jak ja nie zawsze jest je w stanie zrozumieć
.
Żaden chłop nie jest w stanie kobiet zrozumieć ![]()
Hito Kawaii napisał/a:Teraz jestem woman in red...
Lady in red...
A tak! Cholera zapomniałam ![]()
A po co mam to pisać?
Brzydulla: po weselu zahacz o Warszawę i napisz w publicznym miejscu to o Donku. Ciekawe, czy Cię nie wsadzą?
A założysz się? No chyba że za niszczenie mienia publicznego. A spróbowałbys tak napisać o tow. Stalinie w latach 40tych?
No ja jestem na takim etapie że schylają się ich dzieci...
Jestem od Ciebie niższa
. Też dzieci niektórych koleżanek są ode mnie wyższe.
To wyobraźcie sobie sytuację odwrotną - schylacie się by pocałować waszego faceta.Wkładacie odruchowo walizki na półkę, bo jesteście wyższe.Łazicie w butach na płaskim, zeby nie urazić jego kruchej ambicji.I wyglądacie przy mężczyźnie jak jego mamusia.
Ile razy nie miałam u faceta szans bo byłam za wysoka, a on miał kompleksy.....
A co tam, zdradzę mój sekret - zawsze chciałam się poczuć przy jakimś facecie małą kobietką.A ilu ma w okolicach 190????
To wyobraźcie sobie sytuację odwrotną - schylacie się by pocałować waszego faceta.Wkładacie odruchowo walizki na półkę, bo jesteście wyższe.Łazicie w butach na płaskim, zeby nie urazić jego kruchej ambicji.I wyglądacie przy mężczyźnie jak jego mamusia.
Ile razy nie miałam u faceta szans bo byłam za wysoka, a on miał kompleksy.....
To popierdółka jakaś była nie facet...
Hito Kawaii napisał/a:[Zaciekawiłeś mnie tym: "Jak się okaże, że jednak jestem sam"... Cóż to znaczy??
Bo baby głupie są
i taki prosty chłop jak ja nie zawsze jest je w stanie zrozumieć
.
Niestety wiele wskazuje na to, że bedę za jakiś czas do wzięcia.
No worries
Widzisz ile tu chętnych kobiet... Nawet wymagań zbyt wielkich nie mają
Asterko dlatego napisałam, że nie przeszkadza mi mój wzrost. Mogłoby być więcej, ale z dwóch sytuacji: wolę być niższa niż zbyt wysoka.
A założysz się? No chyba że za niszczenie mienia publicznego. A spróbowałbys tak napisać o tow. Stalinie w latach 40tych?
Wtedy trwała wojna.
Kilka lat po jej zakończeniu McArtur chciał zrzucić na Chiny kilkanaście bomb atomowych, bo nie chciały mu oddać bez walki całej Korei.
"Przez Pomyłkę" jego bombowce wleciały 200km w przestrzeń radziecką i zbombardowały "przez przypadek" radzieckie lotnisko.
Ale jak mawiał Smoleń
: Amerykańce są porządki. Oni napadną, ale potem przeproszą
.
YOGI bear napisał/a:A po co mam to pisać?
Brzydulla: po weselu zahacz o Warszawę i napisz w publicznym miejscu to o Donku. Ciekawe, czy Cię nie wsadzą?A założysz się? No chyba że za niszczenie mienia publicznego. A spróbowałbys tak napisać o tow. Stalinie w latach 40tych?
Wsadzą, były takie sprawy ostatnio... tzn. głośno wypowiedziana opinia na temat polityka... nawet szkody mienia nie było...
Nie popierdułka, tylko facet, który miał 168.Przy którym Ty wyglądałabyś jak normalna kobieta, a nie gigant.Nawet mój ostatni facet , a miał 177 czuł się przy mnie głupio i wolałby nizszą ode mnie - sam to przyznał.
Asterko dlatego napisałam, że nie przeszkadza mi mój wzrost. Mogłoby być więcej, ale z dwóch sytuacji: wolę być niższa niż zbyt wysoka.
Zbyt wysoka jak dla kobiety to powyzej 180cm...
Nie popierdułka, tylko facet, który miał 168.Przy którym Ty wyglądałabyś jak normalna kobieta, a nie gigant.Nawet mój ostatni facet , a miał 177 czuł się przy mnie głupio i wolałby nizszą ode mnie - sam to przyznał.
No jednak popierdółka. Prawdziwy facet nie zwracałby na takie rzeczy uwagi, zwłaszcza ten 177 bo był wyzszy od Ciebie.
Brzydula, w realu też się wiele chętnych znajdzie.Jest straszny deficyt facetów w okolicach 40.Niestety w tej rywalizacji , kobitki w naszym wieku nie majom szansów.30 je wygryzom.
Zbyt wysoka jak dla kobiety to powyzej 180cm...
Z tym się zgodzę i tyle wzrostu nie chciałabym mieć.
Kiedyś chciałam mieć 164 cm. Nie mam, trudno.
Oj, Brzydula nie znasz się na facetach i ich delikatnych ego.I nie wiesz na jakie detale zwracają uwagę.
Ja tam lubię swój wzrost, najlepiej gdy mam jeszcze buty na obcasie:) Gdybym miała wybierać to wolałabym być niska.
Tak jak napisała Asterka - nie ta skala. No i jeszcze kwestia swobód, tego się z Polską nie da porównać - chyba się z tym się Yogi zgodzisz?
Mówimy o dwóch różnych światach.
Równie dobrze mieszkaniec Sahary może się zastanawiać jak ludzie na biegunie mogą żyć bez zamrażarki
.
Nie jestem zwolennikiem komunizmu, ale dostrzegam też wady kapitalizmu.
luc napisał/a:Tak jak napisała Asterka - nie ta skala. No i jeszcze kwestia swobód, tego się z Polską nie da porównać - chyba się z tym się Yogi zgodzisz?
Mówimy o dwóch różnych światach.
Równie dobrze mieszkaniec Sahary może się zastanawiać jak ludzie na biegunie mogą żyć bez zamrażarki.
Nie jestem zwolennikiem komunizmu, ale dostrzegam też wady kapitalizmu.
W jednym i drugim: wyzysk człowiek przez człowieka...
Oczywiście, że mówimy o dwóch różnych światach i w tym problem.
Ja jeszcze doskonale pamiętam komunę i nie gloryfikując kapitalizmu, uważam ją (komunę) za najgorsze zło.
Ja tam lubię swój wzrost, najlepiej gdy mam jeszcze buty na obcasie:) Gdybym miała wybierać to wolałabym być niska.
Bo?
I ile masz wzrostu?
W jednym i drugim: wyzysk człowiek przez człowieka...
Nie Hito. Tego się nie da porównać. Od strony ekonomicznej można dyskutować, jeśli chodzi o inne kwestie np. swobód obywatelskich to są systemy bez porównania.
Strony Poprzednia 1 … 48 49 50 51 52 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026