netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 821 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 44 45 46 47 48 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 926 do 2 990 z 16 697 ]

2 926

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi, mam już dość podróżowania... Za dużo czasu spędziłam na walizkach... Ponad to, tutaj na miejscu, bardzo dużo osiągnęłam, szkoda mi zostawić moją krwawicę smile To tak głównie... Czasami mam ochotę się spakować, i jechać... Dzisiaj zapoznałam się z nowymi współpracownikami. Jeżeli wyjadę, to z nimi, więc może nie będzie tak źle... Prezentują się na 5 +, albo to ja jestem tak skrzywiona po Czereśniakach hahha...

2 927

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Lubię Cię za to już, że mnie nie przekonujesz /całus/

Właśnie uświadomiłem sobie, że minęło sporo czasu od kiedy dostałem ostatniego całusa sad.

Ale do dobrej terapeutki i tak bym Cię wygonił. Chociaż wiem, ze o taką dobrą nie jest łatwo. Kiedyś nie mogłem spać i poszedłem do psychiatry po coś na uśpienie. Kobieta zaczęła mi wmawiać, że mam problem z otyłością (sama właśnie ostro się odchudzała), a z tego problemu bierze się moja niska samoocena i kłopoty ze snem. Dobrze, ze jej nie uwierzyłem big_smile.

2 928

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

Nie ma nic złego w mieszkaniu samej...

To zależy jak to na kogo wpływa...

2 929

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

A ja nigdy nie nauczyłam się ... jazdy samochodem. I co Ty na to?

Może i dobrze big_smile big_smile big_smile.
Wiem, że istnieją męscy debile za kierownicą, ale tego, co widziałem w wykonaniu kobiet nie spotkałem nigdzie indziej sad.
I nie twierdzę, że wszystkie kobiety, to źli kierowcy. Po prostu niektóre nie powinny wbrew sobie prowadzić samochodu.
Podobno macie inny rodzaj wyobraźni przestrzennej i w przypadku prowadzenia auta, ta różnica staje się wyraźnie widoczna big_smile.

To nie kwestia bycia facetem czy kobietą... Po prostu niektórym brakuje czegoś w mózgu i już. I na tym samym opieram przekonanie że nie mozna nauczyć się być 'komunikatywnym'.

2 930

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
klaraa25 napisał/a:

Nikt nie jest ideałem i kazdy jest piękny na swój sposób i kazdy znajdzie swoją milosc.
Pewnie jestes wspaniała osobą.. smile i pewnie z tą swoją brzydotą również przesadzasz.. !:)

Kocham takie wpisy.A to "że każdy znajdzie swoją miłość" doprowadza mnie do depresji.A co jeśli nie znajdzie, albo znajdzie w domu starców, kiedy wybacz klaaro 25 będzie mi to zwisać i powiewać.Od mężczyzny nie oczekuję trzymania za rączkę i pilnowania czy biorę leki.Albo nigdy nie znajdzie, bo to będzie tylko miłość z twojej strony?
Nie wierzę, że nagle jakiegoś mężczyznę zauroczy moja osobowość i wątpliwa uroda.Jeśli nie zauroczyłą w młodości to niby dlaczego teraz, kiedy chrakter mam gorszy i język jeszcze bardziej złośliwy.

2 931

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:
klaraa25 napisał/a:

Nikt nie jest ideałem i kazdy jest piękny na swój sposób i kazdy znajdzie swoją milosc.
Pewnie jestes wspaniała osobą.. smile i pewnie z tą swoją brzydotą również przesadzasz.. !:)

Kocham takie wpisy.A to "że każdy znajdzie swoją miłość" doprowadza mnie do depresji.A co jeśli nie znajdzie, albo znajdzie w domu starców, kiedy wybacz klaaro 25 będzie mi to zwisać i powiewać.Od mężczyzny nie oczekuję trzymania za rączkę i pilnowania czy biorę leki.Albo nigdy nie znajdzie, bo to będzie tylko miłość z twojej strony?
Nie wierzę, że nagle jakiegoś mężczyznę zauroczy moja osobowość i wątpliwa uroda.Jeśli nie zauroczyłą w młodości to niby dlaczego teraz, kiedy chrakter mam gorszy i język jeszcze bardziej złośliwy.

A ja bym chciała takiego...:)

2 932

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

missnowegojorku

skąd ta pewność? stąd, ze każdy ma w sobie jakąs zaletę nie mówie tu tylko o pięknie zewnętrznym ale chociażby wewnętrznym. smile
Kazdy człowiek ma jakąs ceche, czy zalete która sprawi, ze znajdzie swoją drugą połowe. wink

2 933

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

ale nie nauczę kokieterii i udawania małej słodkiej kobietki.

A dlaczego?
Kiedyś musiałem się wcielić w rolę pedofila. Przez ponad dwa tygodnie dopracowywałem profil. Byłem na tyle dobry, że prawdziwy pe... zaprosił mnie na sesję zdjęciową do swojego domu. Gdyby nie pewna durna prokuratorka, to byłoby jednego gada mniej. I zapewniam Cię że ich środowisko jest bardzo hermetyczne. Dużo łatwiej byłoby mi udawać słodką idiotkę big_smile.

2 934

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Lubię Cię za to już, że mnie nie przekonujesz /całus/

Właśnie uświadomiłem sobie, że minęło sporo czasu od kiedy dostałem ostatniego całusa sad.

Ale do dobrej terapeutki i tak bym Cię wygonił. Chociaż wiem, ze o taką dobrą nie jest łatwo. Kiedyś nie mogłem spać i poszedłem do psychiatry po coś na uśpienie. Kobieta zaczęła mi wmawiać, że mam problem z otyłością (sama właśnie ostro się odchudzała), a z tego problemu bierze się moja niska samoocena i kłopoty ze snem. Dobrze, ze jej nie uwierzyłem big_smile.

Gdyby ktoś mi polecił dobrego, tobym poszła smile Jutro idę do swojej po miesiącu przerwy bleeeeeeeeeee

2 935

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

sraly mychy bedzie wiosna. wink  co sie uwzielyscie hahahaha ???

nie wierzycie w  milosc nie wierzycie w dobro to soryy powodzenia big_smile

2 936

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
klaraa25 napisał/a:

missnowegojorku

skąd ta pewność? stąd, ze każdy ma w sobie jakąs zaletę nie mówie tu tylko o pięknie zewnętrznym ale chociażby wewnętrznym. smile
Kazdy człowiek ma jakąs ceche, czy zalete która sprawi, ze znajdzie swoją drugą połowe. wink

Terefere, niezłe banialuki...To skąd tylu samotnych jest na świecie?

2 937

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dziecko, a kto Ci bajek naopowiadał, że mężczyźni kochają wewnętrzne piękno?Że je widzą , szczególnie u nieatrakcyjnej ich zdaniem kobiety?

2 938

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
klaraa25 napisał/a:

sraly mychy bedzie wiosna. wink  co sie uwzielyscie hahahaha ???

nie wierzycie w  milosc nie wierzycie w dobro to soryy powodzenia big_smile

Nie no...ja wierzę, że spotkam kiedyś ufoludka i on będzie ten mój jedyny ,,,,,

2 939

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

co Wy takie na nie?

Fakt faceci wiekszosc patrza tylko na wyglad i ktora laska jest lepsza, ladniejsza etc. ale sa tacy ktorzy patrza na charakter choc wiadomo ze nikt niechialby miec zaniedbanego partnera czy partnerki.

Ja wierze, ze kada potwora znajdzie swego amatora, bo widze chociazby u mnie w miescie jakich chłopaków maja dziewczyny, ktore serio nie grzesza uroda. tongue

2 940

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

To nie kwestia bycia facetem czy kobietą... Po prostu niektórym brakuje czegoś w mózgu i już. I na tym samym opieram przekonanie że nie mozna nauczyć się być 'komunikatywnym'.

Jesteś lekarzem i pleciesz takie farmazony big_smile. Zgoda z tym brakiem w mózgu, ale uczyć się możesz. Poczytaj o terapii dla osób autystycznych i wykorzystaj kilka pomysłów.
Nadal uważam, że pomysł z kamerką i analizą własnego zachowania jest dobry.

2 941

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Lubię Cię za to już, że mnie nie przekonujesz /całus/

Właśnie uświadomiłem sobie, że minęło sporo czasu od kiedy dostałem ostatniego całusa sad.

Ale do dobrej terapeutki i tak bym Cię wygonił. Chociaż wiem, ze o taką dobrą nie jest łatwo. Kiedyś nie mogłem spać i poszedłem do psychiatry po coś na uśpienie. Kobieta zaczęła mi wmawiać, że mam problem z otyłością (sama właśnie ostro się odchudzała), a z tego problemu bierze się moja niska samoocena i kłopoty ze snem. Dobrze, ze jej nie uwierzyłem big_smile.

Gdyby ktoś mi polecił dobrego, tobym poszła smile Jutro idę do swojej po miesiącu przerwy bleeeeeeeeeee

Dlaczego miesiąc przerwy? To chyba długo?

2 942 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-04-03 21:01:26)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
klaraa25 napisał/a:

missnowegojorku

skąd ta pewność? stąd, ze każdy ma w sobie jakąs zaletę nie mówie tu tylko o pięknie zewnętrznym ale chociażby wewnętrznym. smile
Kazdy człowiek ma jakąs ceche, czy zalete która sprawi, ze znajdzie swoją drugą połowe. wink

Nie każdy jest piekny choćby i wewnetrznie. A nawet jesli i ma jedną zaletę (np nie chrapie smile ) to może nie wystarczyć do znalezienia miłości.

Dziewczyno, spójrz na statystyki! Chyba z 30% gospodarstw domowych w Polsce to gospodarstwa jednoosobowe. I pewnie nie więcej niż połowa z nich to single naprawdę z wyboru. A czy Ty myslisz że wszyscy 'sparowani' sparowali się z miłości? Często to kwestia kompromisu, biorę bo już mi się już lepszego nie trafi, a potem ledwo tolerują się nawzajem, albo i nie...

2 943

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

w sumie po głębszym zastanowieniu stwierdzam, ze macie racje.
ale ja tak na przykladzie mojego miasta mówie, ja nie mam takiego problemu wiec moze dlatego tez tak mi sie wydawało...

ale mimo to nie każdy patrzy tylko na wygląd. choc wadomo to w dzisiejszych czasach bardzo wazny aspekt..

2 944

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dlaczego Yog?Bo nie znoszę udawać kogoś kim nie jestem.I mam być szczera - dla mnie to upokarzające.Nie miałąbym grama szacunku do faceta, który dałby się na to nabrać na głupie gadki i trzepotanie rzęsami.
Niestety, Klaaraa 25 wierzymy w miłość .Dlatego jesteśmy tak nieszczęśliwe (ja przynajmniej), bo chciałybyśmy kochać i nie mamy kogo.Wybacz po kilkunastu latach mam dość kochania bez wzajemności, bez nadzieii.Nie bawi mnie dawać z siebie wszystko i dostawać w podzięce kopniaka.

2 945

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
brzydulla napisał/a:

To nie kwestia bycia facetem czy kobietą... Po prostu niektórym brakuje czegoś w mózgu i już. I na tym samym opieram przekonanie że nie mozna nauczyć się być 'komunikatywnym'.

Jesteś lekarzem i pleciesz takie farmazony big_smile. Zgoda z tym brakiem w mózgu, ale uczyć się możesz. Poczytaj o terapii dla osób autystycznych i wykorzystaj kilka pomysłów.
Nadal uważam, że pomysł z kamerką i analizą własnego zachowania jest dobry.

Bo Cię zaraz trzepnę...
Wiesz,samochód też każdy w końcu nauczy sie prowadzić, tj.ruszyć, jechać prosto i nawet skręcić jak nie ma zbyt wielkiego ruchu. Ale to za mało żeby pozwolić mu wyruszyć w trasę, racja?
I tak samo jest z komunikacją,choćby i autystyków. Czegoś tam mozna ich nauczyć, np zrobić zakupy czy zapytac o drogę, ale to jest takie funkcjowanie na minimalnym poziomie.

2 946

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Dziecko, a kto Ci bajek naopowiadał, że mężczyźni kochają wewnętrzne piękno?Że je widzą , szczególnie u nieatrakcyjnej ich zdaniem kobiety?

Są różni ludzie... Yogi uwielbia cycuszki i dobrze rozwinięty mózg, a moja dobra koleżanka jest w związku z okaleczonym mężczyzną po wypadku...

2 947

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Rany Boga, nie nadrobie tych zaleglosci w zyciu! Natworzylyscie z nascie stron od mojego powrotu do zywych. Jak sie czujecie ogolnie sliczne brzydule?:) ja przeszlam przez pieklo i niebo w te i nazad w ciagu minionego tygodnia...teraz powoli wychodze na prosta i  powaznie zastanawiam sie nad tym zeby sobie wreszcie zafundowac jakis ekstra prezent, dla samej siebie. Albo weekend w wypasionym SPA albo bardziej zaszaleje i polece sobie na tydzien do Barcelony. Kwa, stac mnie wiec czemu tego nie zrealizowac. Po calym tym stresie zasluguje na jakies dopieszczenie i maly luksusik.
Dla wtajemniczonych...ubytek zdzialal cuda, sylwetka mi odmlodniala o jakies 10 lat a widze tez  to po tym jak sie panowie ogladaja:) i w lustrze i po dawno nie noszonych ciuchach. Ja sama czuje sie jak nowonarodzona i tak tez reaguje na otaczajacy mnie swiat, chodze codziennie na dlugasne spacery i geba mi sie sama smieje; do niczego, do slonca, do lasu, do topniejacego  sniegu, do spiewajacych ptakow. po prostu jestem inna, lzejsza, zdrowsza i cieszy mnie wszystko dookola. Kto to by pomyslal, ze tak malo moze znaczyc tak wiele;)

2 948

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

sorki,
ja nie zdaje sobie sprawy jeszcze z powagi tego tematu jestem młoda i nie mam problemów, ktore dotycza samotności..
ale wiem, ze wielu facetów chcialoby jednego...

więc w sumie racja, mówienie, ze wyglad nie ma znaczenia i liczy sie wewnetrzne piekno to tanie ksiązki...
hmm no ale cóz chociaz rozwazyłam ten temat i zgadzam sie z wami. ale tak w głebi duszy pocichutku mam nadzieje, ze jestem i ze bede kochana za to jaka jestem a nie za to, jak np. wyglądam czy cos takiego..

2 949

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
brzydulla napisał/a:

To nie kwestia bycia facetem czy kobietą... Po prostu niektórym brakuje czegoś w mózgu i już. I na tym samym opieram przekonanie że nie mozna nauczyć się być 'komunikatywnym'.

Jesteś lekarzem i pleciesz takie farmazony big_smile. Zgoda z tym brakiem w mózgu, ale uczyć się możesz. Poczytaj o terapii dla osób autystycznych i wykorzystaj kilka pomysłów.
Nadal uważam, że pomysł z kamerką i analizą własnego zachowania jest dobry.

Mam w planach taki trening...

2 950

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
klaraa25 napisał/a:

Ja wierze, ze kada potwora znajdzie swego amatora, bo widze chociazby u mnie w miescie jakich chłopaków maja dziewczyny, ktore serio nie grzesza uroda. tongue

Ale czasem ten amator to też potwór.

My tu z koleżanką Miss mimo że obie mamy wyższe wyksztalcenie przyciagamy jak już to nie wykształconych nieudaczników ze skłonnością do nadużywania substancji wysokoprocentowych.
No tak, jak się uprzeć to rzeczywiście znajdujemy tych swoich 'amatorów'...

2 951

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Takich facetów jak Yogi spotkałąm w życiu może z 4.Moja koleżanka ma też niepełnosprawnego fizycznie męża.I nie widzę w tym nic dziwnego.

2 952

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:
pati31 napisał/a:

Nie kochana , ale sposob myslenia, bo interesujaca osobowosc przyciaga tak samo jak ladne nogi .

Myślę, że każda z nas  3 rycerek ma interesującą osobowość.Tylko, by tą osobowość poznać trzeba chcieć poznać osobę, która potencjalnie ją maPrzypuszczam, że wszystkie mamy ten sam problem jesli już nawet nie odstraszamy to nie przyciągamy wizusem .

Chcialabym , abyscie uwierzyly w siebie smile), no naprawde da sie , ale ok , nie naciskam:))

2 953

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Są różni ludzie... Yogi uwielbia cycuszki i dobrze rozwinięty mózg, a moja dobra koleżanka jest w związku z okaleczonym mężczyzną po wypadku...


Czy jednak jest ta miłośc i jakies człowieczenstwo, bo mój znajomy rozwiódł sie z żoną, która miala wypadek i stała sie roślinka, mimo, ze przysiegali sobie w zdrowiu i chorobie... smutne.

2 954

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
pati31 napisał/a:

Chcialabym , abyscie uwierzyly w siebie smile), no naprawde da sie , ale ok , nie naciskam:))

pati, jeśli ta wiara w siebie jest nieadekwatna do rzeczywistości to może być szkodliwa (z doświadczeń własnych)
więc dziękuję,ale raczej pozostane w realnym świecie przynajmniej jestem ostrożna...

2 955

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Brzydula, ja też należę do tego klubu.Pijaczkowie mnie pasjami kochają i robotnicy drogowi.Od jednego nawet w tym roku miałam propozycję.

2 956

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Dlaczego Yog?Bo nie znoszę udawać kogoś kim nie jestem.I mam być szczera - dla mnie to upokarzające.Nie miałąbym grama szacunku do faceta, który dałby się na to nabrać na głupie gadki i trzepotanie rzęsami.
Niestety, Klaaraa 25 wierzymy w miłość .Dlatego jesteśmy tak nieszczęśliwe (ja przynajmniej), bo chciałybyśmy kochać i nie mamy kogo.Wybacz po kilkunastu latach mam dość kochania bez wzajemności, bez nadzieii.Nie bawi mnie dawać z siebie wszystko i dostawać w podzięce kopniaka.

Czemu wg ciebie kokieteria, trzepotanie rzęsami i gadka są prymitywne?

2 957 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-04-03 21:17:04)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

Wiesz,samochód też każdy w końcu nauczy sie prowadzić, tj.ruszyć, jechać prosto i nawet skręcić jak nie ma zbyt wielkiego ruchu. Ale to za mało żeby pozwolić mu wyruszyć w trasę, racja?
I tak samo jest z komunikacją,choćby i autystyków. Czegoś tam mozna ich nauczyć, np zrobić zakupy czy zapytac o drogę, ale to jest takie funkcjowanie na minimalnym poziomie.

Brzydulla: jesteś inteligentna i (mimo własnej opinii) niebrzydka. Poza tym startujesz z trochę wyższego poziomu niż autystyk. To dlaczego chcesz się na poziomie dobrze "wyrobionego" autystyka zatrzymać?
Nie zawsze mamy rację (szczególnie w samoocenie) i czasem trzeba skorzystać z pomocy zewnętrznej.
Poza tym, jeżeli mi nasunęły się proste sposoby, by poprawić Twój wizerunek (przydałoby się więcej zdjęć), to czego może dokonać specjalista?
To jak z jazdą na rowerze. Teraz uważasz, że nie da się utrzymać równowagi i pieprzniesz zaraz po oderwaniu stopy od ziemi. A po nauczeniu się, będziesz śmigać i cieszyć się przyjemnością z jazdy.

2 958

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

Właśnie uświadomiłem sobie, że minęło sporo czasu od kiedy dostałem ostatniego całusa sad.

Ale do dobrej terapeutki i tak bym Cię wygonił. Chociaż wiem, ze o taką dobrą nie jest łatwo. Kiedyś nie mogłem spać i poszedłem do psychiatry po coś na uśpienie. Kobieta zaczęła mi wmawiać, że mam problem z otyłością (sama właśnie ostro się odchudzała), a z tego problemu bierze się moja niska samoocena i kłopoty ze snem. Dobrze, ze jej nie uwierzyłem big_smile.

Gdyby ktoś mi polecił dobrego, tobym poszła smile Jutro idę do swojej po miesiącu przerwy bleeeeeeeeeee

Dlaczego miesiąc przerwy? To chyba długo?

Bo miała urlop...

2 959

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pati31, ale ja WIERZĘ W SIEBIE.Wiem, że jestem dużo warta i nawet nie straszę urodą.Nie zmienia to faktu, ze jestem SAMA, a faceci uważają mnie za brzydką.Moi faceci.Fajnie, że podobam się Yogiemu, ale mojej samotności to nie zmieni.

2 960

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Yogi, ale te najbardziej stałe czynniki osobowości nie ulegają zmianie.

Czyli ....takie czynniki jak ........

Nauczyłam się nie bać rozmawiać z mężczyznami, ale nie nauczę kokieterii i udawania małej słodkiej kobietki.

Jasne, że "młoda" nie będziesz, "słodka" ... też marnie to widzę, tym bardziej , że nie chcesz. Z tą kokieterią to bym mógł się nie zgodzić. Był taki serial "Ladette to Lady" gdzie końcowe efekty były godne uwagi. Szkoda, że nie zdradzili czy trwałe sad. Niemniej nauczycielki nie grzeszyły urodą a jakoś chętnie bym poznał je wszystkie. Jeśli wierzyć wpisom mężczyzn na tym forum damy bardzo ich kręcą.

2 961

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
klaraa25 napisał/a:

Czy jednak jest ta miłośc i jakies człowieczenstwo, bo mój znajomy rozwiódł sie z żoną, która miala wypadek i stała sie roślinka, mimo, ze przysiegali sobie w zdrowiu i chorobie... smutne.

No i to jest dobry sprawdzian na milość...
Ja tu nie z tych co szuka faceta na siłę, byle w miarę przyzwoity był, ale jak już miałabym się związać to z takim, z którym bym wiedziała że chcę być cokolwiek by mu się nie stało i nie z poczucia obowiązku czy taka ze mnie siostra miłosierdzia tylko dlatego że to ON...no i gdyby wierzyła że on zrobiłby to samo dla mnie. Hahaha z moja aparycją i wygadaniem prędzej trafię siódemkę w totolotka...

2 962

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:

Czemu wg ciebie kokieteria, trzepotanie rzęsami i gadka są prymitywne?

A nie są? Tzn gadka nie,ale nie typu 'och jaki pan silny'

2 963 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-04-03 21:21:36)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tak nawijacie, że czytać " nienadanżam". Czasem amator jest gorszy od potwory rzeczonej.

2 964

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Pati31, ale ja WIERZĘ W SIEBIE.Wiem, że jestem dużo warta i nawet nie straszę urodą.Nie zmienia to faktu, ze jestem SAMA, a faceci uważają mnie za brzydką.Moi faceci.Fajnie, że podobam się Yogiemu, ale mojej samotności to nie zmieni.

Ale może Yogi jest do wzięcia, mówił że dawno całusa nie dostał...

2 965

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Pati31, ale ja WIERZĘ W SIEBIE.Wiem, że jestem dużo warta i nawet nie straszę urodą.Nie zmienia to faktu, ze jestem SAMA, a faceci uważają mnie za brzydką.Moi faceci.Fajnie, że podobam się Yogiemu, ale mojej samotności to nie zmieni.

Ale może Yogi jest do wzięcia, mówił że dawno całusa nie dostał...

Całus? A....tam.... Yogi na większe wymogi....:)

2 966

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Bo są sztuczne.Bo wiele kobiet gada głupoty totalne i zachowuje jak odmóżdzone idiotki.Hito, z moim wyglądem to by była żenada.Na kokieterię może sobie pozwolić naprawdę atrakcyjna kobieta, która może się podobać.
Wybacz, jestem inteligentna i nie chcę ściemniać .Chciałąbym, żeby facet poleciał na to co mam najlepsze i traktował mnie jak równorzędnego partnera, a nie milutką kobietkę.

2 967

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Bo są sztuczne.Bo wiele kobiet gada głupoty totalne i zachowuje jak odmóżdzone idiotki.Hito, z moim wyglądem to by była żenada.Na kokieterię może sobie pozwolić naprawdę atrakcyjna kobieta, która może się podobać.
Wybacz, jestem inteligentna i nie chcę ściemniać .Chciałąbym, żeby facet poleciał na to co mam najlepsze i traktował mnie jak równorzędnego partnera, a nie milutką kobietkę.

Poniżej mojej godności byłoby zachowanie typu "dzidzia piernik" smile

2 968

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiecie co, ja wiele od siebie daje jestem dobrym człowiekiem i to nie tylko moje zdanie, ale jak człowiek daje od siebie wiele i druga strona sie do tego przyzwyczai to potem wzamian nie dostaje sie za duzo.
ja to bym chciała miec kogos, kto by odwzajemnial moje dobra i poszanowanie i kogos, kto `bedzie dawał a nie tylko brał `....

Tak taka milosc wlasnie, bo przeciez facet jest piekny młody i czemu on ma rezygnowac ze wszystkiego skoro jest zdrowy, a jego zona jest tak bardzo chora. On twierdzi, ze moze korzystac z zycia i ulozyc sobie je na nowa.

zreszta znam wiele roznych przykladow `milosci`, dlatego na chwile obecna skladanie przysiegi malzenskiej jest jak dla mnie bez sensu w niektorych przypadkach...

2 969

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A tak w przerwie Muss, świetnie, że się dobrze czujesz i masz powera.

2 970

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
klaraa25 napisał/a:

Wiecie co, ja wiele od siebie daje jestem dobrym człowiekiem i to nie tylko moje zdanie, ale jak człowiek daje od siebie wiele i druga strona sie do tego przyzwyczai to potem wzamian nie dostaje sie za duzo.
ja to bym chciała miec kogos, kto by odwzajemnial moje dobra i poszanowanie i kogos, kto `bedzie dawał a nie tylko brał `....

Tak taka milosc wlasnie, bo przeciez facet jest piekny młody i czemu on ma rezygnowac ze wszystkiego skoro jest zdrowy, a jego zona jest tak bardzo chora. On twierdzi, ze moze korzystac z zycia i ulozyc sobie je na nowa.

zreszta znam wiele roznych przykladow `milosci`, dlatego na chwile obecna skladanie przysiegi malzenskiej jest jak dla mnie bez sensu w niektorych przypadkach...

No własnie, do tanga trzeba dwojga.

2 971

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Wiesz,samochód też każdy w końcu nauczy sie prowadzić, tj.ruszyć, jechać prosto i nawet skręcić jak nie ma zbyt wielkiego ruchu. Ale to za mało żeby pozwolić mu wyruszyć w trasę, racja?
I tak samo jest z komunikacją,choćby i autystyków. Czegoś tam mozna ich nauczyć, np zrobić zakupy czy zapytac o drogę, ale to jest takie funkcjowanie na minimalnym poziomie.

Brzydulla: jesteś inteligentna i (mimo własnej opinii) niebrzydka. Poza tym startujesz z trochę wyższego poziomu niż autystyk. To dlaczego chcesz się na poziomie dobrze "wyrobionego" autystyka zatrzymać?
Nie zawsze mamy rację (szczególnie w samoocenie) i czasem trzeba skorzystać z pomocy zewnętrznej.
Poza tym, jeżeli mi nasunęły się proste sposoby, by poprawić Twój wizerunek (przydałoby się więcej zdjęć), to czego może dokonać specjalista?
To jak z jazdą na rowerze. Teraz uważasz, że nie da się utrzymać równowagi i pieprzniesz zaraz po oderwaniu stopy od ziemi. A po nauczeniu się, będziesz śmigać i cieszyć się przyjemnością z jazdy.

Faktycznie,niebrzydka. Piękna i urocza jak klapa od srocza.

To tak jak z jazdą samochodem - uczyłam się,uczyłam i ciągle radzę sobie co najwyżej w swoim mieście, i to pod warunkiem że nie ma żadnych zmian w organizacji ruchu.
Z gadaniem jest tak że na ogół nie wiem co powiedzieć to skąd ma mi się to nagle wziąć?
A z poprawianiem urody,to nawet jak stylista coś poprawi to przecież potem wezmę w końcu prysznic i trzeba będzie zdjąć ubranie,no choćby do prania. I potem już za cholerę nie powtórzę. Tak jak z włosami- fryzjerka potrafi je troche wygładzić, taką okrągłą szczotką i suszarką, szczotke kupiłam, i nawet nową suszarkę i kicha, łapy mi mdleja a efektu nie widać...

2 972

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

A tak w przerwie Muss, świetnie, że się dobrze czujesz i masz powera.

Muss, nie załuj sobie...

2 973

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Pati31, ale ja WIERZĘ W SIEBIE.Wiem, że jestem dużo warta i nawet nie straszę urodą.Nie zmienia to faktu, ze jestem SAMA, a faceci uważają mnie za brzydką.Moi faceci.Fajnie, że podobam się Yogiemu, ale mojej samotności to nie zmieni.

Ale może Yogi jest do wzięcia, mówił że dawno całusa nie dostał...

Całus? A....tam.... Yogi na większe wymogi....:)

Asterka całkiem chętna na te 'wymogi' z tego co rozumiem...

2 974

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Ale może Yogi jest do wzięcia, mówił że dawno całusa nie dostał...

Całus? A....tam.... Yogi na większe wymogi....:)

Asterka całkiem chętna na te 'wymogi' z tego co rozumiem...

cóz sa dorosli...

2 975

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
klaraa25 napisał/a:

Tak taka milosc wlasnie, bo przeciez facet jest piekny młody i czemu on ma rezygnowac ze wszystkiego skoro jest zdrowy, a jego zona jest tak bardzo chora. On twierdzi, ze moze korzystac z zycia i ulozyc sobie je na nowa.

No miłośc jest własnie wtedy kiedy zostanie z tą drugą osobą nawet w takiej sytuacji to nie jest 'rezygnacja ze wszystkiego'. Ile takich par widziałaś?

2 976

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
klaraa25 napisał/a:

Są różni ludzie... Yogi uwielbia cycuszki i dobrze rozwinięty mózg, a moja dobra koleżanka jest w związku z okaleczonym mężczyzną po wypadku...


Czy jednak jest ta miłośc i jakies człowieczenstwo, bo mój znajomy rozwiódł sie z żoną, która miala wypadek i stała sie roślinka, mimo, ze przysiegali sobie w zdrowiu i chorobie... smutne.

Oczywiście! Ludzie i bez wypadku się rozchodzą...

2 977

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Bo są sztuczne.Bo wiele kobiet gada głupoty totalne i zachowuje jak odmóżdzone idiotki.Hito, z moim wyglądem to by była żenada.Na kokieterię może sobie pozwolić naprawdę atrakcyjna kobieta, która może się podobać.
Wybacz, jestem inteligentna i nie chcę ściemniać .Chciałąbym, żeby facet poleciał na to co mam najlepsze i traktował mnie jak równorzędnego partnera, a nie milutką kobietkę.

A co jest złego w kokietowaniu? Jeżeli będziesz to uskuteczniać do wszystkich facetów, to wyjdziesz na idiotkę, ale jeżeli zaserwujesz to jednemu, to będzie wiedział, że jesteś nim zainteresowana. Faceci też mają kompleksy. może dlatego jakiś interesujący men z Twojego otoczenia nie przypuszcza ataku w Twoim kierunku big_smile ?
Zawsze podobały mi się pulchne dziewczyny. Byłem interesujący i przebojowy, a do trzydziestki nie udało mi się zdobyć żadnej. Wtedy znajoma wyjaśniła mi, że te pulchne dziewczyny mają kompleksy i gdy startuje do nich facet, za którym biegają długonogie cycatki, to myślą, że tylko się z nich nabija. A ja brałem ich rezerwę za odrzucenie i łatwo "odpuszczałem" sad.

2 978

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dziewczyny Yogi jest zajęty na chwilę obecną.Sklonować go Brzydulo nie dasz rady, a jedyna masz tu jaką wiedzę medyczną.
Dobrze, że jest i stanowi miłą odmianę po Xerxesie i jego zamiłowaniu do młodych , ślicznych anorektyczek.
Kurczę, że też takich facetów, w tym wieku nie mam w realu w pobliżu.Jak już gustują w moich kształtach to panowie minimum pod 60.

2 979

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
klaraa25 napisał/a:

Tak taka milosc wlasnie, bo przeciez facet jest piekny młody i czemu on ma rezygnowac ze wszystkiego skoro jest zdrowy, a jego zona jest tak bardzo chora. On twierdzi, ze moze korzystac z zycia i ulozyc sobie je na nowa.

No miłośc jest własnie wtedy kiedy zostanie z tą drugą osobą nawet w takiej sytuacji to nie jest 'rezygnacja ze wszystkiego'. Ile takich par widziałaś?

Bo trzeba odróżnić miłość, od pożądania, wygody, ucieczki od samotności....Jedna ze stron przestaje zaspakajać potrzeby, a druga szuka innej...To raczej nie miłość...

2 980

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Znam jedno malzenstwo, w sumie kobieta miała powazny wypadek jest jak rozlinka, maz sie z nia rozwiodl.

Zas kolejnymi przykladami sa malzenstwa, gdzie faceci nie maja poszanowania do swoich zon i lubia zabawiac sie z innymi dziewczynami zdrady, romanse... i po co ta przysiega...

2 981

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Bo trzeba odróżnić miłość, od pożądania, wygody, ucieczki od samotności....Jedna ze stron przestaje zaspakajać potrzeby, a druga szuka innej...To raczej nie miłość...

A ta zdarza się rzadko...Zawsze uważałam że lepiej samemu/samej niż z kulą u nogi.

2 982

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
brzydulla napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Pati31, ale ja WIERZĘ W SIEBIE.Wiem, że jestem dużo warta i nawet nie straszę urodą.Nie zmienia to faktu, ze jestem SAMA, a faceci uważają mnie za brzydką.Moi faceci.Fajnie, że podobam się Yogiemu, ale mojej samotności to nie zmieni.

Ale może Yogi jest do wzięcia, mówił że dawno całusa nie dostał...

Całus? A....tam.... Yogi na większe wymogi....:)

hahha smile

2 983

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Przykładem nieudanego związku są moi starzy. Mama bała się w wieku 21 lat, że zostanie starąpanną !!!!!! I po 3 miesiącach znajomości wzięła ślub z mężczyzną z nie ze swojej bajki, a teraz płacze i wyrzeka na niego.

2 984

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi, czy ja robię wrażenie niedostępnej?Albo strasznie wybrednej.Ja nawet tych pijaczków i robotników budowlanych traktuję miło, albo obojętnie, a nie z pozycji "wielkiej pani".Wiem dokonale jak smakuje upokorzenie i sytuacja jesteś dla mnie za mało dobra.
Niestety , faceci , którym czyjeś zainteresowanie nie pasuje potrafią być okrutni.Oduczyli mnie próbowania.I pod tym względem jestem już tradycjonalistką - to do faceta należy pierwszy krok.

2 985

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
klaraa25 napisał/a:

i po co ta przysiega...

Robi za hamulec, gdy człowiek zgłupieje (np. da się zauroczyć innej babie big_smile). Blokuje podejmowanie pochopnych decyzji i daje czas na spokojne przemyślenie: czy nowe jest lepsze od dotychczasowego?

2 986

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Yogi, czy ja robię wrażenie niedostępnej?Albo strasznie wybrednej.Ja nawet tych pijaczków i robotników budowlanych traktuję miło, albo obojętnie, a nie z pozycji "wielkiej pani".Wiem dokonale jak smakuje upokorzenie i sytuacja jesteś dla mnie za mało dobra.
Niestety , faceci , którym czyjeś zainteresowanie nie pasuje potrafią być okrutni.Oduczyli mnie próbowania.I pod tym względem jestem już tradycjonalistką - to do faceta należy pierwszy krok.

Zwłaszcza gdy jest się panią w wieku balzakowskim

2 987

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi, ja Cię jednak nie tylko za gusta wyglądowe lubię.

2 988

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Bo są sztuczne.Bo wiele kobiet gada głupoty totalne i zachowuje jak odmóżdzone idiotki.Hito, z moim wyglądem to by była żenada.Na kokieterię może sobie pozwolić naprawdę atrakcyjna kobieta, która może się podobać.
Wybacz, jestem inteligentna i nie chcę ściemniać .Chciałąbym, żeby facet poleciał na to co mam najlepsze i traktował mnie jak równorzędnego partnera, a nie milutką kobietkę.

Może... Ja uważam, że kokietowanie jest oki smile Czemu odmawiać sobie przyjemności? Przecież wychodzi w rozmowie z kim się rozmawia, wtedy rozmowa ma określony poziom...

2 989

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Hito Kawaii napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Bo są sztuczne.Bo wiele kobiet gada głupoty totalne i zachowuje jak odmóżdzone idiotki.Hito, z moim wyglądem to by była żenada.Na kokieterię może sobie pozwolić naprawdę atrakcyjna kobieta, która może się podobać.
Wybacz, jestem inteligentna i nie chcę ściemniać .Chciałąbym, żeby facet poleciał na to co mam najlepsze i traktował mnie jak równorzędnego partnera, a nie milutką kobietkę.

Może... Ja uważam, że kokietowanie jest oki smile Czemu odmawiać sobie przyjemności? Przecież wychodzi w rozmowie z kim się rozmawia, wtedy rozmowa ma określony poziom...

Nie wiem czy będziewz tak uważać po 40 smile

2 990

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Yogi, ja Cię jednak nie tylko za gusta wyglądowe lubię.

No proszę coś by może jednak z tego było lol

Posty [ 2 926 do 2 990 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 44 45 46 47 48 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026