netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 753 wyświetleniazałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 28 29 30 31 32 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 886 do 1 950 z 16 697 ]

1 886

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Volver napisał/a:

Drogie Panie... coś się nerwowo w wątku zrobiło, to ja może...  w ramach rozładowania atmosfery wink opowiem coś z własnego życia, co mnie osobiście utwierdza w przekonaniu, że atrakcyjność fizyczna nie jest gwarantem  powodzenia u płci przeciwnej...
Moja siostra, która obecnie jest 35 letnią kobietą,  od chwili ukończenia  5 roku życia jest permanentnie ?zakochana?. Nie pamiętam nawet jednego dnia z jej życia, w którym nie byłaby w ?związku?, mniej lub bardziej oficjalnym. Od ?maleńkości? lalunia ma adoratorów  na pęczki. Żeby nie było - to mężczyźni  o nią zabiegają. Lecą jak te przysłowiowe, ćmy do światła.  Potem, jak się okazuje, że im mechanizmy  nawigacji ( znaczy się tym męskim ćmom wink )  zaszwankowały i światło księżyca pomyliły z żarówką, to akurat mnie wypłakują się w mankiet . No, cholery można dostać...

I do czego zmierzam. Otóż... jesteśmy z siostrą,  fizycznie szalenie  do siebie podobne.  Ona miała od dzieciństwa  i ma nadal, nieustające powodzenie. A  ja ? Hmm... No, nigdy nie było u mnie dramatu w tym względzie ale gdzie mi do niej ?! Jakby policzyć i porównać  sztuki, to zostałam zdeklasowana kilka razy, chociaż z racji ?starszeństwa?, wypadałoby mieć choć  lekką przewagę wink  Żeby było lepiej Asterko, to aktualnie moja siostra jest dobre 20 kg cięższa ode mnie... a wciąż słucham o jakiś nowych ćmach na horyzoncie ... wink

Teoretycznie i według powszechnie panujących stereotypów, powinnam mieć większe od siostry, powodzenie u płci przeciwnej . Niestety, tak nie jest. Kiedy na spokojnie  zastanowiłam  się nad fenomenem jej  wzięcia, doszłam do wniosku, że ona zwyczajnie mężczyzn lubi, a oni to intuicyjnie wyczuwają. Lubi męskie towarzystwo, lubi  ich inność. Jest ich ciekawa i pozytywnie na nich otwarta. Ja taka nie jestem smile

Moja kochana, ten wątek już się raczej nie zmieni sad Uważaj, bo weszłaś dojakskini smoka wink

1 887

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Coś dla mnie z tego Volver ma wyniknąć?Chyba tylko utwierdzenie w przekonaniu, że albo się to coś ma, albo nie.Zresztą o ile wiem są i inne powody tego zdeklasowania przez siostrę w Twoim przypadku :-).
I prawdą po woli staje się to, że zaczynam nie lubić męzczyzn.Mam do nich ogromny żal, uważam , że są niedorośli i wręcz prymitywni.I przez 30 ponad lat nie spotkałam takiego, któy powaliłby mnie swoim intelektem i życiową mądrością.

1 888

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Coś dla mnie z tego Volver ma wyniknąć?Chyba tylko utwierdzenie w przekonaniu, że albo się to coś ma, albo nie.

Bo tak jest.
I jak się tego czegoś nie ma to się ma dużo mniejsze szanse na znalezienie dobrego partnera.


Asterka10 napisał/a:

I prawdą po woli staje się to, że zaczynam nie lubić męzczyzn.Mam do nich ogromny żal, uważam , że są niedorośli i wręcz prymitywni.I przez 30 ponad lat nie spotkałam takiego, któy powaliłby mnie swoim intelektem i życiową mądrością.

Są i inteligentni. Mądrzy. Kulturalni. Nawet ja, w swoim dość ograniczonym światku takich widziałam. Niestety,za wysokie progi  dla mnie. nawet gdyby byli wolni.
Stąd też ja raczej nie lubię siebie.

1 889

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Brzydula , chyba wiem już co Cię gryzie.Myślę, że podoba Ci się bardzo Twój tutor , albo kolega z pracy.I stąd ta całą deprecha.
Jeśli się mylę to sorry.
Ja Cię naprawdę lubię i te moje połajanki to nie chcęć wywyższenia się , tylko troska.Domyślam się jak Ci ciężko, mam czasem takie stany kiedy czuję się do niczego.Czuć się tak cały czas - jak to powiedziałby Adaś Miauczyński "Dżejsus, k... ja pier...".

1 890

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Coś dla mnie z tego Volver ma wyniknąć?Chyba tylko utwierdzenie w przekonaniu, że albo się to coś ma, albo nie.Zresztą o ile wiem są i inne powody tego zdeklasowania przez siostrę w Twoim przypadku :-).
I prawdą po woli staje się to, że zaczynam nie lubić męzczyzn.Mam do nich ogromny żal, uważam , że są niedorośli i wręcz prymitywni.I przez 30 ponad lat nie spotkałam takiego, któy powaliłby mnie swoim intelektem i życiową mądrością.

No, właśnie... czym jest  to ?coś" o czym wszyscy mówią i każdy chce mieć? Myślę,że nie można tego zamknąć w  prostych kategoriach wielkości fizycznych, takich jak rozmiar biustu, czy garderoby. Przecież nader często  ktoś, kto na pierwszy rzut oka jest totalnie dla nas przeciętny, po kilku rozmowach staje się... wybitnie nieprzeciętny. Więc może tym ?czymś? jest raczej wewnętrzna pogoda ducha, indywidualność, poczucie humoru, autentyczność, podejście do życia ? Aktualnie jak dla mnie,  moja siostra na pierwszy ?rzut oka?, żadną gwiazdą nie jest.  Myślę, że zdecydowanie zyskuje przy bliższym poznaniu. Ma osobowość, ma też odwagę,  być w dzisiejszych czasach sobą. Nie dąży do bycia taką jak wszyscy i posiadania tego, co wszyscy.Wolałaby mieć figurę sprzed ciąży, ale snu z powiek, to jej nie spędza.  Zamiast czytać o dietach, skupia się bardziej na nowościach wydawniczych, innego rodzaju. Jak dla mnie dziewczyna  ?wyhodowała? sobie coś na kształt aury niepowtarzalności wink Sądzę, że zalety o  których tu wspomniałam, są w zasięgu ręki każdej z nas... smile

Asterko doskonale rozumiem Twoje rozczarowanie męską częścią populacji, ponieważ w moim odczuciu,  mężczyźni w ogóle,  są lekko przereklamowani... Sądze też, że w moim nastawienu do nich, tę rezerwę doskonale widać. Ona niby nie jest zamierzona ale... mimo wszystko,to słychać, widać i czuć... Nasze myśli, kreują naszą rzeczywistość... wink

1 891

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterka, ja po prostu nie odsądzam facetów od czci i wiary dlatego że mnie nie chcą.
Fakt, niektórzy są paskudni. Piją, niewiele umieją, nie myją się, można by wymieniać nieskończoność. Ale to nie znaczy że WSZYSCY tacy są.
Moja deprecha jest na innym tle. Do niedawna żyłam w przekonaniu i nadzieją, że mimo że niepiękna to coś osiągnęłam, jestem w czymś dobra.  No to się okazało jak bardzo się myliłam... i nie zostało mi już nic...

Przeprosiny przyjęte wink

1 892

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Volver napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Coś dla mnie z tego Volver ma wyniknąć?Chyba tylko utwierdzenie w przekonaniu, że albo się to coś ma, albo nie.Zresztą o ile wiem są i inne powody tego zdeklasowania przez siostrę w Twoim przypadku :-).
I prawdą po woli staje się to, że zaczynam nie lubić męzczyzn.Mam do nich ogromny żal, uważam , że są niedorośli i wręcz prymitywni.I przez 30 ponad lat nie spotkałam takiego, któy powaliłby mnie swoim intelektem i życiową mądrością.

No, właśnie... czym jest  to ?coś" o czym wszyscy mówią i każdy chce mieć? Myślę,że nie można tego zamknąć w  prostych kategoriach wielkości fizycznych, takich jak rozmiar biustu, czy garderoby. Przecież nader często  ktoś, kto na pierwszy rzut oka jest totalnie dla nas przeciętny, po kilku rozmowach staje się... wybitnie nieprzeciętny. Więc może tym ?czymś? jest raczej wewnętrzna pogoda ducha, indywidualność, poczucie humoru, autentyczność, podejście do życia ? Aktualnie jak dla mnie,  moja siostra na pierwszy ?rzut oka?, żadną gwiazdą nie jest.  Myślę, że zdecydowanie zyskuje przy bliższym poznaniu. Ma osobowość, ma też odwagę,  być w dzisiejszych czasach sobą. Nie dąży do bycia taką jak wszyscy i posiadania tego, co wszyscy.Wolałaby mieć figurę sprzed ciąży, ale snu z powiek, to jej nie spędza.  Zamiast czytać o dietach, skupia się bardziej na nowościach wydawniczych, innego rodzaju. Jak dla mnie dziewczyna  ?wyhodowała? sobie coś na kształt aury niepowtarzalności wink Sądzę, że zalety o  których tu wspomniałam, są w zasięgu ręki każdej z nas... smile

Asterko doskonale rozumiem Twoje rozczarowanie męską częścią populacji, ponieważ w moim odczuciu,  mężczyźni w ogóle,  są lekko przereklamowani... Sądze też, że w moim nastawienu do nich, tę rezerwę doskonale widać. Ona niby nie jest zamierzona ale... mimo wszystko,to słychać, widać i czuć... Nasze myśli, kreują naszą rzeczywistość... wink

Wiesz Volver jeśli ja nie jestem oryginalna i nie dbam o własny rozwój intelektualny to chyba nikt tego nie robi.Z pogodą ducha raczej szwankuję , ale tylko czasem.Mam pasje, mam zainteresowania, jestem dodatkowo ciepła i lojalna.
Dziewczyny, większość spotykanych przeze mnie mężczyzn nie dorasta mi do pięt intelektualnie i charakterologicznie.

1 893 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-02-16 19:38:00)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Wiesz Volver jeśli ja nie jestem oryginalna i nie dbam o własny rozwój intelektualny to chyba nikt tego nie robi.Z pogodą ducha raczej szwankuję , ale tylko czasem.Mam pasje, mam zainteresowania, jestem dodatkowo ciepła i lojalna.

Asterka a jaki jest Twój ojciec?

Asterka10 napisał/a:

Dziewczyny, większość spotykanych przeze mnie mężczyzn nie dorasta mi do pięt intelektualnie i charakterologicznie.

No ja tego bym nie powiedziała. W sensie spotkanych a nie potencjalnych kandydatów na partnera.
Bo jak mówić o tych którzy 'chcieli' moją mamę to się z tym zgodzę.

1 894

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mój ojciec nie żyje, tak jak mama zresztą.Miał tą samą przypadłośc jak Twój.Ale po za tym ojcem był dobrym - bawił się z nami, grał w karty, chodził na spacery.Szył ubranka dla lalek.Teraz wybaczyłam mu rózne niedociągnięcia i chcę pamiętać te dobre chwile.
Na moje relacje z męzczyznami wpłyną dwojako - z jednej strony nauczył, że osoby z nałogiem należy omijać wielkim łukiem, z drugiej, że ważne jest jaki facet jest dla dzieci i czy jest dobrym ojcem.
A o facetach mówię wszystkich - nie wiem czy ja tak źle trafiałam, czy mam pod tym względem zbyt dobre mniemanie o sobie.Albo zbyt złe o nich.

1 895 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-02-16 20:48:03)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Za dobry jednak nie był skoro omijasz osoby z nałogiem wielkim łukiem... Pytałam by byłam ciekawa czy jest jakaś prawidłowość między tym kogo Ty przyciagasz a kogo przyciągała Twoja mama. U mnie jest ogromna. Więc zaczynam podejrzewać że to wszystko jest w genach.

I ciągle nie zgadzam się z Tobą na temat ogółu facetów. A krytykantka ze mnie niezła więc mi uwierz.
Jeszcze jedno: gdzie Ty tych palantów znajdujesz?

1 896

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Bo wiem czym ten nałóg pachnie.
Brzydula ja ich poznaję na codzień , od trochę innej strony niż Ty ich znasz.Z takich sytuacji w których trudno udawać i "wciągać brzuch".I mentalny i rzeczywisty.
Zaprawdę powiadam, że wielu facetów w domowych kapciach i łóżku nie jest takimi jakimi starają się być dla obcych.
A większość moich facetów pochodziło z randek.I już wiesz, że tam nie należy szukać partnera.
W realu nie mam absolutnie żadnej szansy kogoś spotkać.I zainteresować swoją osobą - bo im się zwyczajnie fizycznie nie podobam.I swoją osobowość , charakter mogę sobie...

1 897

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Zaprawdę powiadam, że wielu facetów w domowych kapciach i łóżku nie jest takimi jakimi starają się być dla obcych.

No tego rzeczywiście nie wiem bo z tej strony ich nie poznałam ale rokują dobrze.
Może nie byliby dla każdej  z jakichś tam powodów bonie każdy do siebie pasuje ale nie sądzę że byliby zaraz palantami.

Asterka10 napisał/a:

A większość moich facetów pochodziło z randek.I już wiesz, że tam nie należy szukać partnera.
W realu nie mam absolutnie żadnej szansy kogoś spotkać.I zainteresować swoją osobą - bo im się zwyczajnie fizycznie nie podobam.I swoją osobowość , charakter mogę sobie...

Internetowych mówisz? Szukasz w Afryce i dziwisz się że Murzynów znajdujesz. Faceci na poziomie rzadko bywają na portalach randkowych. Jakoś nie wyobrażam sobie żeby któryś z tych których znałam bywał. Ty po prostu nie bywasz tam gdzie normalni faceci bywają. Gdzie bywają tonie wiem, bo większośc spotykałam glownie zawodowo.
A że by się nami żaden w realu nie zainteresował...no baa, c'est la vie. Fajny facet to towar deficytowy więc ma wybór. Trzeba się z tym pogodzić.

1 898

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pytanie do Was moje Drogie
Gdzie można spotkać naprawdę fajnego faceta, z poczuciem humoru, pasją, "innego" od wszystkich...

1 899

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Pytanie do Was moje Drogie
Gdzie można spotkać naprawdę fajnego faceta, z poczuciem humoru, pasją, "innego" od wszystkich...

W naszym wieku i z naszymi mankamentami to juz łatwiej trafić szóstkę w kumulacji.
Znałam paru potencjalnych na studiach ale byli z tych co mnie 'odrzucali'.
A potem to już głownie w pracy -spróbuj w jakiejś międzynarodowej firmie związanej z przemysłem farmaceutycznym na przykład wink
Aha,tylko że po studiach to już prawie wszyscy naprawdę fajni są zajęci.

1 900

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiesz,  wśród lekarzy też trafiają się palanci i chamy, ale status zawodowy to trochę tłumi.Po prostu nie wypada. Niestety, muszę Cię rozczarować, pewnie wielu nie jest tak perfekcyjnych jak w pracy.Koleżanka żyje w takim środowisku  i wie, że częśc panów doktorów to alkoholicy, domowi dręczyciele i sadyści.Wyrafinowani do tego.
Przebywasz w bardzo specyficznym gronie, gdzie wszyscy są wykształceni i coś sobą reprezentują.Ja niestety nie mam szans na obracanie się w takim świecie.Bo mężczyźni nauczyciele na mojego partnera się nie nadają.A i wyglądowo nie spełniam ich standardów.
Masz rację nam kobietom wykształconym, trudno znaleźć partnera.Bo troszeczkę więcej wymagamy.A taki mężczyzna jaki nam się marzy trafia się 1 na setki Mieciów.

1 901

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nigdzie.Wszyscy zajęci Miss.A jak się "zwolnią" to wybierają młodsze od nas....

1 902

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiem, że mam marne szanse na nowy związek. Mało jest odważnych mężczyzn, którzy chcieliby żyć uczciwie. I wszyscy są zajęci, bo uczciwi. Faceci po przejściach wybierają niedoświadczone, młodsze kobiety, bo te jeszcze nie potrafią odczytywać sygnałów, są bardziej naiwne. nie wiedzą, co je może spotkać.
Kobiety 40-letnie są wymagające. Nie ma odważnych mężczyzn, którzy chcieliby ponieść ryzyko związku z mądrą, doświadczoną kobietą.
To zbyt trudne.

1 903

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale ja wcale nie mówię że wszyscy lekarze są OK...
No, moje pole obserwacji jest ograniczone, bo całe życie obracam się głównie wśród lekarzy, ale 'fajnych' to spotkałam może 7...
No ale są smile jeśli was to jakoś pociesza.
Codo siebie to z uwagi na rzadkość zjawiska i moje warunki fizyczne i psychiczne, dawno już się spisałam na straty...

1 904 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-16 22:35:54)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mężczyzna potrzebuje pieniędzy, żeby zdobyć kobietę. Kobieta potrzebuje urody, żeby zdobyć mężczyznę. Mężczyzna z wiekiem ma coraz więcej pieniędzy. Kobieta z wiekiem? traci urodę...
Okrutne, ale oczywiście w dużej mierze prawdziwe.

1 905

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Kobiety 40-letnie są wymagające. Nie ma odważnych mężczyzn, którzy chcieliby ponieść ryzyko związku z mądrą, doświadczoną kobietą.
To zbyt trudne.

E tam... zaraz nie ma... Moja matka kilka ładnych lat temu, ponownie wyszła za mąż (i  nie była już wtedy pierwszej świeżości wink ) za prawie mojego równolatka. Zapewniam Cię też miss, że co jak co... ale  charakterek, to moja mama ma... big_smile

1 906

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Volver napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Kobiety 40-letnie są wymagające. Nie ma odważnych mężczyzn, którzy chcieliby ponieść ryzyko związku z mądrą, doświadczoną kobietą.
To zbyt trudne.

E tam... zaraz nie ma... Moja matka kilka ładnych lat temu, ponownie wyszła za mąż (i  nie była już wtedy pierwszej świeżości wink ) za prawie mojego równolatka. Zapewniam Cię też miss, że co jak co... ale  charakterek, to moja mama ma... big_smile

To tak jak ja...

1 907

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Mężczyzna potrzebuje pieniędzy, żeby zdobyć kobietę. Kobieta potrzebuje urody, żeby zdobyć mężczyznę. Mężczyzna z wiekiem ma coraz więcej pieniędzy. Kobieta z wiekiem? traci urodę...
Okrutne, ale oczywiście w dużej mierze prawdziwe.

Święte słowa smile
Zostaje jednak wielka pula mężczyzn którzy nie mają pieniędzy (i najczęściej z tym się wiąże brak charakteru) i kobiet-brzydul...

1 908

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Volver napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Kobiety 40-letnie są wymagające. Nie ma odważnych mężczyzn, którzy chcieliby ponieść ryzyko związku z mądrą, doświadczoną kobietą.
To zbyt trudne.

E tam... zaraz nie ma... Moja matka kilka ładnych lat temu, ponownie wyszła za mąż (i  nie była już wtedy pierwszej świeżości wink ) za prawie mojego równolatka. Zapewniam Cię też miss, że co jak co... ale  charakterek, to moja mama ma... big_smile

No moja też, w moim  wieku wtedy była...
Tylko że małżeństwo było 'aranżowane', zgodziła się wyjść za niego na 2 czy 3 spotkaniu, i okazał się również  alkoholikiem...

1 909

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tak Volver, zdarzają się takie sytuacje 1 na dziesiątki tysięcy.I albo z facetem jest coś nie tak, albo kobieta ma jakieś wielkie atuty.
Ja ich nie mam - ani śliczna, ani bogata, ani pewna swojej atrakcyjności.I totalnie pokaleczona.

1 910

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Sama znam kilka kobiet, które grubo po trzydziestce zdecydowały się na małżeństwa z rozsądku właśnie dlatego, że miłość nie przychodziła, a mężczyźni wokół nich interesowali się coraz młodszymi. Wreszcie zdecydowały się nie czekać i nie przebierać, bo bały się samotności i chciały zostać matkami. Różnie się teraz dzieje w ich małżeństwach.

1 911

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Moja matka ma akurat męża dużo od siebie młodszego, do tego doskonale zarabiającego i mimo upływu lat, wciąż są dobrym małżeństwem. Przyznam, że nikt z naszego otoczenia, nie dawał im najmniejszych szans na udany związek smile Jeszcze dziś wiele osób nie potrafi uwierzyć w ich szczęście i niektóre z nich, są wręcz przekonane, że on musi moja matke zdradzać... wink

1 912 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-16 23:15:48)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiek nie ma znaczenia kiedy milosc wybiera wiec. Nawet 45-letnia kobieta moze byc glupia jak ges bo znam takie i znam tez mlode, ktore sa o niebo madrzejsze i dojrzalsze. Tu nie ma reguly. Wybierajmy sobie uleglych i mlodszych facetow bo na normalnego faceta w naszym wieku poprostu nas nie stac. Nie potrafimy zalozyc normalnego zwiazku z dojrzalym mezczyzna bo nie mamy im nic do zaoferowania.

1 913 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-02-16 23:18:50)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No ani mnie ani mojej mamy nikt za bardzo nie chciał ani za młodu ani na starość...

missnowegojorku napisał/a:

Nie potrafimy zalozyc normalnego zwiazku z dojrzalym mezczyzna bo nie mamy im nic do zaoferowania.

Tudzież dojrzali mężczyźni omijają nas szerokim łukiem bo instynktownie czują że nie mamy im nic do zaoferowania

1 914

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Trafia się raz na milion

1 915

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Wiek nie ma znaczenia kiedy milosc wybiera wiec. Nawet 45-letnia kobieta moze byc glupia jak ges bo znam takie i znam tez mlode, ktore sa o niebo madrzejsze i dojrzalsze. Tu nie ma reguly. Wybierajmy sobie uleglych i mlodszych facetow bo na normalnego faceta w naszym wieku poprostu nas nie stac. Nie potrafimy zalozyc normalnego zwiazku z dojrzalym mezczyzna bo nie mamy im nic do zaoferowania.

Kurde dziewczyny ale się zdecydujcie wreszcie, dlaczego nie jesteśmy w tych związkach... to oni nie mają nam nic do zaoferowania, czy my im... ? Bom się pogubiła z lekka wink

1 916

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie Miss to nie tak.Oni do nas nie dorastają
Nie jest im potrzebne im to co mozemy dać - ciepło, lojalność, intelekt, mądrość życiową.Ich to nie rajcuje.Młode śliczne ciało tak.

1 917

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Volver napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Wiek nie ma znaczenia kiedy milosc wybiera wiec. Nawet 45-letnia kobieta moze byc glupia jak ges bo znam takie i znam tez mlode, ktore sa o niebo madrzejsze i dojrzalsze. Tu nie ma reguly. Wybierajmy sobie uleglych i mlodszych facetow bo na normalnego faceta w naszym wieku poprostu nas nie stac. Nie potrafimy zalozyc normalnego zwiazku z dojrzalym mezczyzna bo nie mamy im nic do zaoferowania.

Kurde dziewczyny ale się zdecydujcie wreszcie, dlaczego nie jesteśmy w tych związkach... to oni nie mają nam nic do zaoferowania, czy my im... ? Bom się pogubiła z lekka wink

Ja od początku mówię że na fajnego nie zasługuję a z palanta rezygnuję.

1 918

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

brzydulla, wmawiasz sobie tylko, że nie zasługujesz. W dodatku z uporem maniaka wink
Mam wrażenie, że jak jakiegoś sensownego i Tobą zainteresowanego spotykasz, to za punkt honoru stawiasz sobie, żeby się w jego oczach obrzydzić... wink

1 919

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Zasługujesz.Tylko mało ich.

1 920

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Kurde no, to instynkt, chęć roznoszenia jak najwięcej włąsnego materiału genetycznego. Nic więcej.... A baba ok. 40 juz się raczej na matkę mało nadaje... Proste....

1 921

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Volver z tego co wiem to żadną z nas nikt się nie interesuje.Oprócz rozwielitki MIss

1 922

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Volver napisał/a:

brzydulla, wmawiasz sobie tylko, że nie zasługujesz. W dodatku z uporem maniaka wink
Mam wrażenie, że jak jakiegoś sensownego i Tobą zainteresowanego spotykasz, to za punkt honoru stawiasz sobie, żeby się w jego oczach obrzydzić... wink

Nigdy nie spotkałam żadnego sensownego i zainteresowanego mną.
Ale gdybym spotkała to pewnie bym uciekła ze strachu że się zbłaźnię.

missnowegojorku napisał/a:

Kurde no, to instynkt, chęć roznoszenia jak najwięcej włąsnego materiału genetycznego. Nic więcej.... A baba ok. 40 juz się raczej na matkę mało nadaje... Proste....

Ale są faceci którzy dzieci nie chca...

1 923

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Kurde no, to instynkt, chęć roznoszenia jak najwięcej włąsnego materiału genetycznego. Nic więcej.... A baba ok. 40 juz się raczej na matkę mało nadaje... Proste....

Miss ale proszę Cię... Nie przekonasz mnie, że marzeniem mężczyzny po 40-tce jest gromadka uroczych bobasków wink Rozsiewać materiał, to oni lubią w każdym wieku... jednak wielkim urodzajem, to nie są już raczej zainteresowani... wink

1 924 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-16 23:35:23)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No Rozwielitka jest przy mnie od 3 lat. To nie mało... smile

1 925

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

No Rozwielitka jest przy mnie od 3 lat. To nie mało... smile

To ciągle go trzymasz? Po co Ci on?

1 926

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

No Rozwielitka jest przy mnie od 3 lat. To nie mało... smile

Ty popatrz na to inaczej... w sensie pozytywnie...
Znaczy się... stały w uczuciach jest... ! big_smile

1 927

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mówimy o uwarunkowaniach biologicznych.

1 928

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Mówimy o uwarunkowaniach biologicznych.

Nie rozumiem?

1 929

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tacy się trzymają.Że też tych normalnych na ten zapał i stałoś nie stać

1 930

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

No Rozwielitka jest przy mnie od 3 lat. To nie mało... smile

To ciągle go trzymasz? Po co Ci on?

On sam się trzyma. jak rzep...Lubię mu nieraz nawtykać jak mam w.qurwa.

1 931

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Tacy się trzymają.Że też tych normalnych na ten zapał i stałoś nie stać

Ale ilu normalnych znałaś?

1 932 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-02-16 23:46:14)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Biologia karze facetom szukać młodej partnerki.Tak jak szerokich bioder i biustu dużego.Choć dzisiaj to nie koniecznie.

1 933

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wśród moich żadnego.ale w otoczeniu może bym paru znalazła.Tylko zajęci.

1 934 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-02-16 23:52:05)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Szerokie biodra raczej nie mają wzięcia.
No,a jak młodszej to się rozejrzyj wśród 50latków.

Asterka10 napisał/a:

Wśród moich żadnego.ale w otoczeniu może bym paru znalazła.Tylko zajęci.

A parę postów temu mówiłaś że nie ma normalnych iże wszyscy faceci to niedorozwinięte swinie...

1 935

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mężczyźni kierują się w czasie poszukiwania stałej partnerki odmiennymi wyznacznikami. Do najbardziej pożądanych cech, jakie wymieniają należą bowiem atrakcyjność fizyczna oraz młodość (i to zarówno mężczyźni heteroseksualni jak i homoseksualni). Atrakcyjność fizyczna kobiety świadczy z jednej strony o jej zdrowiu, a z drugiej strony podnosi prestiż mężczyzny, który jest z nią związany. Co jednak ważne ocena atrakcyjność wyglądu kobiety nie jest związana upodobaniami ukształtowanymi przez ewolucję, gdyż wyznacznikiem piękna głównie pozostaje kultura. Widać to na przykładzie kształtu ciała, gdyż jak stwierdza D. Buss: ?Mężczyźni nie wykształcili w trakcie ewolucji żadnych preferencji, co do ilości tkanki tłuszczowej u ewentualnej partnerki". Młodość natomiast ma być gwarantem sukcesu reprodukcyjnego, gdyż z wiekiem płodność kobiet drastycznie się obniża.

Krzysztof Król "Księga związków, podrywu i seksu".

1 936

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Mężczyźni kierują się w czasie poszukiwania stałej partnerki odmiennymi wyznacznikami. Do najbardziej pożądanych cech, jakie wymieniają należą bowiem atrakcyjność fizyczna oraz młodość (i to zarówno mężczyźni heteroseksualni jak i homoseksualni).(...) Młodość natomiast ma być gwarantem sukcesu reprodukcyjnego, gdyż z wiekiem płodność kobiet drastycznie się obniża.

No ale znam takich którzy gotowi byli się rozwieśc bo partnerka chciała 'sukcesu reprodukcyjnego 'a oni nie.
Homoseksualni też liczą na reprodukcję?

1 937 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-17 00:05:12)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tu chodzi o dzialanie poza świadomością i rozumem. To nie jest planowane, logiczne postępowanie a domena instynktów pierwotnych. Oczywiście nikt się do tego nie przyzna.

1 938

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dla 50 latka jestem za stara.

1 939 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-17 00:07:53)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dawkins też o tym pisze. To geny, można by bardzo ogólnie i w sposób uproszczony rzec. Oczywiście każdy powie że to miłość, "To coś", albo inną racjonalną przyczynę, ale tak naprawde chodzi o prokreację. U gejów oczywiście nie, ale popęd działa na podobnej zasadzie co u hetero, oczywiście na poziomie nieswiadomymn.

1 940

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Dla 50 latka jestem za stara.

No to 60 smile

missnowegojorku napisał/a:

Tu chodzi o dzialanie poza świadomością i rozumem. To nie jest planowane, logiczne postępowanie a domena instynktów pierwotnych. Oczywiście nikt się do tego nie przyzna.

Do końca się z tym nie zgodzę.
Ale dowodów z życia nie mam.
No,moja koleżanka (mój rocznik) wychodzi w tym roku  za mąz za 40 czy 41latka. Wolał ją niż jakąs siksę. A jakąś tam nie wiadomo jaką miss nie jest smile

1 941

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Brzydula dajże spokój co ja pielęgniarką geriatryczną jestem....

1 942

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Dawkins też o tym pisze. To geny, można by bardzo ogólnie i w sposób uproszczony rzec. Oczywiście każdy powie że to miłość, "To coś", albo inną racjonalną przyczynę, ale tak naprawde chodzi o prokreację. U gejów oczywiście nie, ale popęd działa na podobnej zasadzie co u hetero, oczywiście na poziomie nieswiadomymn.

Miss, nie może chodzić tylko o prokreację. U ludzi musi być coś więcej bo inaczej każdy facet brałby sobie pierwszą z brzegu atrakcyjną młódkę i płodził dzieci, bez względu na wszystko inne. Myślę że są jakieś inne, chociaż też genetycznie sterowane kryteria doboru, mniej zależne od metryki.

1 943

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Brzydula dajże spokój co ja pielęgniarką geriatryczną jestem....

No to samo może powiedzieć 20latka o 40latku wink

1 944

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Dawkins też o tym pisze. To geny, można by bardzo ogólnie i w sposób uproszczony rzec. Oczywiście każdy powie że to miłość, "To coś", albo inną racjonalną przyczynę, ale tak naprawde chodzi o prokreację. U gejów oczywiście nie, ale popęd działa na podobnej zasadzie co u hetero, oczywiście na poziomie nieswiadomymn.

Miss, nie może chodzić tylko o prokreację. U ludzi musi być coś więcej bo inaczej każdy facet brałby sobie pierwszą z brzegu atrakcyjną młódkę i płodził dzieci, bez względu na wszystko inne. Myślę że są jakieś inne, chociaż też genetycznie sterowane kryteria doboru, mniej zależne od metryki.

A jakie?

1 945

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A gdzie tam 40 latek dla wielu atrakcyjny jest

1 946

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Trzeba by zrobić statystykę jakie mają 'branie' wśród normalnych facetów. Bo że normalni lubią głupiutkie kobieciątka to nie wierzę.

1 947

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

Trzeba by zrobić statystykę jakie mają 'branie' wśród normalnych facetów. Bo że normalni lubią głupiutkie kobieciątka to nie wierzę.

ło matko, ja nie mam dostępu do takich, więc na ciebie ten obowiązek spaść musi niechybnie smile

1 948

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No ja też nie za bardzo... Nie znam niestety żon/partnerek tych normalnych facetów których poznałam więc zupełnie nie mam pojęcia.
Jedno jest pewne, mój brak 'wzięcia' jest genetyczny, jak inaczej wytłumaczyć że dokładnie powtarzam historię życiową mojej mamy?

1 949

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mój też....Skutek działania dominującej matki i nieobecnego emocjonslnie ojca.

1 950

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

moje samcze zdanie na ten temat jest takie ze glownym celem zycia jest przedluzenie zycia i ulokowanie genow w jak najlepszym miejscu. Czyli cechy partnerki- mlodosc, uroda, inteligencja sie przyda zeby te potomostwo bylo poprawnie odchowane..Czasem jak sie na to patrzy to caly ten wyscig jest zalosny i zwierzecy, ale mimo tego schematu zycie moze zaskakiwac i byc calkiem urokliwe...

Posty [ 1 886 do 1 950 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 28 29 30 31 32 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026