netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 685 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 254 255 256 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 576 do 16 640 z 16 697 ]

16 576

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Co ja mam robić w domu, żeby mieć zajęcie?

A masz tzw.cierpliwość ... ? Mnie się podoba biżuteria z robiona metodą szutasz. Oczywiście nie każda ale niektóre panie wyczarowują istne cuda... smile

16 577

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Powoli zbólu nie mogę się ruszać, jakbym była obita kijem, albo miała mega grypę.

16 578

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a może złapałaś  jakiegoś wirusa? zmierz sobie temperaturę

16 579

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - może niech Cię zawiozą do szpitala? Skoro z bólu już wyć zaczynasz. Może to jakaś podstępna choroba się rozrasta? Wcale nie musi to być nic psychosomatycznego. A nuż coś bardziej pospolitego?

16 580

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie ma temperatury.

16 581

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Myslę, że tochłoniak albo reumatoidalne zapalenie stawów.

16 582

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Myslę, że tochłoniak albo reumatoidalne zapalenie stawów.

A ja myślę, że sobie to wmawiasz. Tak skutecznie, że nawet masz odpowiednie objawy.

Co zrobisz, jak nic nie wykryją?

16 583

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

wmawiam sobie złe wyniki krwi?

16 584

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

wmawiam sobie złe wyniki krwi?

One nie muszą świadczyć o jakiejś potwornej chorobie.
Źle się czujesz psychicznie, więc wszystko wyolbrzymiasz.

Ja wyniki krwi też mam często złe. Od lat za dużo leukocytów, a za mało erytrocytów, do tego alarmująco mało żelaza.
A nie umieram, mam się dobrze. Każdą chorobę da się przecież leczyć, nie ma co panikować.

I nie ma nic gorszego niż diagnozować się samemu.

16 585

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Powitawszy smile

Dziewczyny! wiosna smile jak dobrze, w końcu będzie można normalnie się ubrać, bez kurtek i ciężkich butów, przyszedł czas na zaopatrzenie ubiorowe wiosenne, oddałam trzy wory ciuchów dla czerwonego krzyża więc będę musiała połazić za nowymi smile

16 586

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

http://www.youtube.com/watch?v=NQg1iekTWp4 big_smile big_smile big_smile

na koniec musiało boleć tongue

16 587

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

wmawiam sobie złe wyniki krwi?

Kiedy jest się słabym psychicznie, wyniki krwi są kiepskie i spada odporność. Częściej się choruję. Przechodziłam to z tatą i bratem. Idź do lekarza, możliwe, że Cię wyśle do psychiatry, jeśli to faktycznie stany nerwowe, ale nie ma się czego bać! Ważne, żeby robić coś, żeby się polepszyło. Nie można ciągle siedzieć w domu, bo to pogłębia lęk przed wyjściem.

16 588

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - co u Ciebie?

16 589

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
AmeliaK napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

wmawiam sobie złe wyniki krwi?

Kiedy jest się słabym psychicznie, wyniki krwi są kiepskie i spada odporność. Częściej się choruję. Przechodziłam to z tatą i bratem. Idź do lekarza, możliwe, że Cię wyśle do psychiatry, jeśli to faktycznie stany nerwowe, ale nie ma się czego bać! Ważne, żeby robić coś, żeby się polepszyło. Nie można ciągle siedzieć w domu, bo to pogłębia lęk przed wyjściem.

Ależ ja chodzę do psychiatry. Skąd ten pomysł, że nie chodzę. Ale silna anemia jest do leczenia przez lekarza niepsychiatrę.

16 590 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2014-03-18 16:15:02)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nic nowego. W sumie niewiele się u mnie zmieniło. Dziękuję za pamięć.

16 591

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - masz już diagnozę skąd takie wyniki badań krwi?

16 592

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
AmeliaK napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

wmawiam sobie złe wyniki krwi?

Kiedy jest się słabym psychicznie, wyniki krwi są kiepskie i spada odporność. Częściej się choruję. Przechodziłam to z tatą i bratem. Idź do lekarza, możliwe, że Cię wyśle do psychiatry, jeśli to faktycznie stany nerwowe, ale nie ma się czego bać! Ważne, żeby robić coś, żeby się polepszyło. Nie można ciągle siedzieć w domu, bo to pogłębia lęk przed wyjściem.

Miss to powinna chyba karnet do psychiatry juz otrzymac , bo od tylu lat regularnie randki tam zalicza  tongue

16 593

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mortisha napisał/a:
AmeliaK napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

wmawiam sobie złe wyniki krwi?

Kiedy jest się słabym psychicznie, wyniki krwi są kiepskie i spada odporność. Częściej się choruję. Przechodziłam to z tatą i bratem. Idź do lekarza, możliwe, że Cię wyśle do psychiatry, jeśli to faktycznie stany nerwowe, ale nie ma się czego bać! Ważne, żeby robić coś, żeby się polepszyło. Nie można ciągle siedzieć w domu, bo to pogłębia lęk przed wyjściem.

Miss to powinna chyba karnet do psychiatry juz otrzymac , bo od tylu lat regularnie randki tam zalicza  tongue

no własniue, powinnam byc zdrowa jak krowa.

16 594

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Miss - masz już diagnozę skąd takie wyniki badań krwi?

co ty, tego nikt nie diagnozuje, tylko jem zelazo, a w cezrwcu kontrola morfologii.

16 595

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

zeby was rozbawic dodam jedynie, ze termin do hematologa mam za półtora roku.

16 596

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

zeby was rozbawic dodam jedynie, ze termin do hematologa mam za półtora roku.

Niestety - polska rzeczywistość sad
Jednak nie powinnaś czekać półtora roku tylko pójść prywatnie. Choroby krwi to nie żarty.

16 597

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

zeby was rozbawic dodam jedynie, ze termin do hematologa mam za półtora roku.

Niestety - polska rzeczywistość sad
Jednak nie powinnaś czekać półtora roku tylko pójść prywatnie. Choroby krwi to nie żarty.

tak ciagle prywatnie plus masa leków które musze kupic to mnie nie stac...

16 598

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

tak ciagle prywatnie plus masa leków które musze kupic to mnie nie stac...

Mimo wszystko nie bagatelizowałabym złych wyników badań krwi. Wizyta prywatna to nie jest olbrzymi koszt.
Ale zrobisz jak uważasz.

16 599

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

i na jednej wizycie się skończy? wszystkie ew. badania tez prywatnie wtedy.

16 600

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - co u Ciebie?

16 601

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mam podejrzenie nowotworu pecherza. Dziś się dowiedziałam. A już od dwóch tygodni czułam się psychicznie dobrze. A teraz masakra. Lecę znów na leb, na szyję.

16 602

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss i wszystkim udzielającym się w tej kafejce życzę spokojnych Świąt.

Miss - czy podejrzenia się potwierdziły?

16 603

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jeszcze nie wiadomo, czekam na badanie cystoskopii.

16 604

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, trzymam kciuki, żeby wyniki były dobre. Kiedy będziesz miała tą cystoskopię?

16 605

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie mam pojęcia, służba zdrowia to jakiś kanał.

16 606

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - miałaś już badanie?
Co u Ciebie?

16 607

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, odezwij się proszę... martwimy się o Ciebie. Wyniki badań już masz ? Liczę, że podejrzenia lekarza nie potwierdziły się...

16 608 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2014-05-06 21:45:26)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Niestety nie mam, czekam cały czas na badanie, choć załatwiałam je prywatnie, jeszcze dwa tygodnie. Badanie będzie w szpitalu i muszę czekać na termin. Strasznie się boję, ale nie mam na to wpływu.

16 609

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Oj niefajnie... normalne funkcjonowanie w takim "zawieszeniu" jest praktycznie niemożliwe. Mimo wszystko liczę, że ta diagnoza się nie potwierdzi. Bardzo mnie to irytuje ale lekarze nagminnie obwieszczają swoje najczarniejsze scenariusze jeszcze przed obejrzeniem wyników badań. Potem tylko informują, że to jednak nie to... Tak jakby nie zdawali sobie sprawy z faktu, że człowiek w oczekiwaniu na prawidłową diagnozę umiera ze strachu...

16 610 Ostatnio edytowany przez WildHoney (2014-05-08 14:56:27)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

miss, nie przejmuj się na zapas, Ja przez wiele miesięcy żyłam z podejrzeniem nowotworu, którego nie można było dokładnie zbadać (I stwierdzić, czy złosliwy, czy nie) ze względu na jego umiejscowienie. Po którymś z kolei badaniu kontrolnym okazało się, że guz sam się wchłonął. Nie ma więc sensu panikować, bo teraz w niczym Ci to nie pomoże.

16 611

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja również miałem podejrzenie nowotworu, przeszło pół roku lekarze bawili się w "zgaduj zgadule", ostatnie badania wykluczyły najgorsze; jestem tylko do obserwacji co jakiś czas lub jeżeli pojawi się nowy guz. Upłynęło już trochę czasu ale nadal nie mogę się otrząsnąć z tego, że "będę żył". Nie do opisania słowami, przez co przeszedłem razem z bliskimi.

16 612

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dziekuję Wam za te wypowiedzi. Wyobrażam sobie jak musieliście się czuć przez ten czas do "wyjaśnienia sprawy". To życie jakby w zawieszeniu. Do tego jeśli się jest neurotyczką-pesymistką. Dodatkowo jeszcze boli mnie pęcherz, jest jakby coraz gorzej, czy też mieliście jakieś dolegliwości bólowe?

16 613

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Boli Cie gorzej od czasu kiedy dowiedzialas sie, ze masz podejrzenie nowotworu?

16 614 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2014-05-08 20:44:50)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Boli Cie gorzej od czasu kiedy dowiedzialas sie, ze masz podejrzenie nowotworu?

Niestety tak...Idę w poniedziałek do lekarza po skierowanie na badania przed szpitalem, to mu powiem, że gorzej się czuję. Bo jeśli pobiorą nawet jakiś wycinek podczas cystoskopii, to trzeba czekać kolejne 3 tygodnie na wynik histopatu. Niech coś wymyśli, bo ja oszaleję. To nie jest w sumie ból tylko takie ohydne uczucie ciągłego ucisku na pęcherz.

16 615

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Moze byc tez tak, ze bol jest czesciowo spowodowany tym, ta informacja o nowotworze.
Masz cos w pecherzu i to moze byc nowotwor tak?
Ale moze to byc cos niegroznego , a tez bedzie napewno nie przyjemnym uczuciem.
' ból lokalizujący się w okolicy lędźwiowej kręgosłupa lub nad spojeniem łonowym.' <- to bol od raka pecherza

Swoja droga, lekarze i ich mowienie zanim sprawdza. Wiesz moj znajomy, jakis miesiac temu zjawil sie w pracy oznajmiajac, ze lekarze mu powiedzieli, ze ma raka pecherza. Wygladal jak zywy trup cala noc nie spal, nie mogl sie ogarnac. A teraz sie okazuje ze to nie rak po dokladniejszym zbadaniu. Wiec nie wiem po co facetowi takich nerwow narobili.

To dobry pomysl zeby powiedziec lekarzowi, swoja droga.

16 616

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tak, zaczęło sie od dolegliwości podobnych do zapalenia pęcherza w listopadzie. Potem leczyłam się na zapelenie pęcherza bez rezultatu oczywiście oraz ginekologicznie. Nie mam jednak żadnych dolegliwości ginekologicznych czy zmian bakteryjnych w moczu. W końcu dosrtałam skierowanie do urologa miesisąc temu i na USG zobaczył jakąś zmianę w moczowodzie. Kazał mi zrobić badanie moczu cytologiczne prywatnie zresztą. Poszłam w między czasie do innego prywatnie, kilka razy musiałam zresztą iść i on mi wystawił badanie na cystoskopię, ale czekam już dwa tygodnie, jeszcze tydzień i będzie 19.05 w szpitalu. A dolegliwości somatyczne nasilają się, a właściwie teraz sa 24 h na dobę.

16 617

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - jak wyniki badań?

16 618

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

nie mam podobno nowotworu, dzięki za pamięć.

16 619

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

nie mam podobno nowotworu, dzięki za pamięć.

No, to super wiadomość ! :-) Jednak co Cię postraszyli, to Twoje...

16 620

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Oj tak big_smile

16 621

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wierze ze wam jest bardzo ciezko w polsce  ciezko jest ztolerancja  os siem na ten temat.glowa do gory nigdy na dol.  Mozg w tej pozycji nie pracuje na wasza korzysc tylko odwrotnie. Wierzcie w ludzi a  u was sie piekno obudzi pozdrowienia dla  wszystkich. smile

16 622

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Volver napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

nie mam podobno nowotworu, dzięki za pamięć.

No, to super wiadomość ! :-) Jednak co Cię postraszyli, to Twoje...

Dobrze, że tak to się skończyło. A jak samopoczucie fizyczne i psychiczne?

16 623

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mnie również cieszy ta wiadomość. smile Pamiętam gdy ja się dowiedziałem, że nie mam: niewypowiedziane szczęście i uczucie drugiej szansy.

16 624

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - żyjesz? Skrobnij co u Ciebie.

Szkoda, że już inni nie zaglądają sad
Iceni - jak postępy w odchudzaniu? Jak kontakty interpersonalne?
Nina, Merredithhh, Koliber, Pyskata, Volver, Cyniczna i inni - ?

16 625

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mnie znajomi, osoby z którymi pracuję mówią, że jestem ładna. Ale niestety ja uważam inaczej. Czuję się brzydko. I nie ważne co ubiorę, czy się umaluję - widzę się jako brzydką osobę sad Czasami myślę, że to choroba psychiczna, a nie brzydota. Podobno jest tak, że jak się czujesz piękna to taka właśnie jesteś, jeżeli mówisz sobie, że jesteś brzydka to tak będą Cię postrzegać hmm

16 626 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-07-03 07:48:40)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Miss - żyjesz? Skrobnij co u Ciebie.

Szkoda, że już inni nie zaglądają sad
Iceni - jak postępy w odchudzaniu? Jak kontakty interpersonalne?
Nina, Merredithhh, Koliber, Pyskata, Volver, Cyniczna i inni - ?

LUCynka -  zaglądam co nowego u Miss  ????  pozdrawiam ... smile

zastanawiam się też co nowego u Yogiego ??? szkoda,że niektórzy zaprzestali pisania na Netkach smile smile

16 627

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Hej, nie bardzo chciałam już tu pisać, bo takie użalanie nad sobą nic nie daje i trochę mnie już mierzi. Ale skoro się pytacie, to nie wypada mi nie odpowiedzieć big_smile W sumie w moim zyciu nic konkretnego się nie zmieniło. Nadal pobolewają mnie stawy, ale byłam u dwóch reumatologów i nic,więc dałam spokoj. Chyba jak mi spychną, to się gdzieś znów wybiorę big_smile. Większy problem mam z pęcherzem, codziennie mnie boli i mam ciągłe uczucie parcia. Teraz będę robić prywatnie badania urodynamiczne i przeraża mnie, że w naszym państwie chory musi tyle płacic za badania. Ale w Stanach chyba też tak jest i nie tylko. Świadczenia na NFZ mozna sobie w d. wsadzić za przeproszeniem. I takie to buty...:D  Ale inni maja gorzej. Miło mi, że o mnie pamiętacie, serdecznie Was pozdrawiam.

16 628

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, duuuużo zdrowia życzę i odpoczynku od lekarzy.

luc napisał/a:

Szkoda, że już inni nie zaglądają sad
Iceni - jak postępy w odchudzaniu? Jak kontakty interpersonalne?
Nina, Merredithhh, Koliber, Pyskata, Volver, Cyniczna i inni - ?

U mnie jedyną większą zmianą jest kupno mieszkania, nareszcie! No, jeszcze zmieniłam fryzurę, ale to już mniej istotne smile
A co u Ciebie, Luc?

16 629

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Czy ktoś tu jeszcze zagląda?

16 630

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Chyba rzadko BO:

missnowegojorku napisał/a:

Hej, nie bardzo chciałam już tu pisać, bo takie użalanie nad sobą nic nie daje

Jakby UŻALANIE było jedynym, uprawnionym CELEM pisania... wink Tylko choroby, niedomagania i niedociągnięcia ze strony służby zdrowia wink Jak w poczekalni przed gabinetem geriatry... jak "prawdziwy" emeryt wink
Ale wniosek PRAWIDŁOWY - bez dwóch zdań smile
Gratulacje Merredithhh... z tytułu zakupu lokalu smile
Zmiana fryzury: "Drobna rzecz - a CIESZY!"
Grunt aby własnego ŻYCIA nie zamieniać w stojący i gnijący staw...
"Żyjmy więc, póki czas..."


w wykonaniu BARDZIEJ posuniętej w latach pani, a mimo to.... big_smile

16 631

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ahh rozpadla sie ta kafejka nam, a lubilam ja dosyc...

16 632

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Anhedonio, dzięki smile Niedawno się przeprowadziliśmy i jesteśmy w trakcie urządzania się. A nowa fryzura cieszy, i to bardzo smile

Nina, ja też lubiłam tu wpadać na pogaduchy. Może jeszcze uda się reanimować.

16 633

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

O proszę jak mój wątek się rozwinął big_smile

16 634

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
papciuszek napisał/a:

O proszę jak mój wątek się rozwinął big_smile

A Ty gdzieś zaginęłaś wink
Zresztą wątek ostatnio podupada, o ile nie podupadł w ogóle sad
Może czas go odnowić?
Co u Ciebie Papciuszku?

Miss - dałabyś znać jak się trzymasz.

Merredithhh - super wiadomość z mieszkaniem smile
Skończyliście urządzać?
A fryzurę zmieniłaś na jaką?

16 635

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
papciuszek napisał/a:

O proszę jak mój wątek się rozwinął big_smile

A Ty gdzieś zaginęłaś wink
Zresztą wątek ostatnio podupada, o ile nie podupadł w ogóle sad
Może czas go odnowić?
Co u Ciebie Papciuszku?

Miss - dałabyś znać jak się trzymasz.

Merredithhh - super wiadomość z mieszkaniem smile
Skończyliście urządzać?
A fryzurę zmieniłaś na jaką?

A no zniknęłam, czułam się wykluczona z własnego wątku i postanowiłam się już w nim nie udzielać tongue
U mnie nic się nie zmieniło.

16 636

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
papciuszek napisał/a:

A no zniknęłam, czułam się wykluczona z własnego wątku i postanowiłam się już w nim nie udzielać tongue
U mnie nic się nie zmieniło.

Ale nie zostałaś wykluczona, co najwyżej zdominowana przez nowe osoby.
To może znów się "poudzielasz"? smile
Kiedy czytam różne wątki, to stwierdzam, że sporo osób jest w nieciekawej sytuacji osobistej, z powodu wyglądu i nie tylko.

Piszesz, że nic się nie zmieniło. A próbowałaś coś zmienić?
Nie mam na myśli tylko wyglądu, choć wygląd w tym wątku jest zasadniczym leitmotivem.

16 637

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
papciuszek napisał/a:

A no zniknęłam, czułam się wykluczona z własnego wątku i postanowiłam się już w nim nie udzielać tongue
U mnie nic się nie zmieniło.

Ale nie zostałaś wykluczona, co najwyżej zdominowana przez nowe osoby.
To może znów się "poudzielasz"? smile
Kiedy czytam różne wątki, to stwierdzam, że sporo osób jest w nieciekawej sytuacji osobistej, z powodu wyglądu i nie tylko.

Piszesz, że nic się nie zmieniło. A próbowałaś coś zmienić?
Nie mam na myśli tylko wyglądu, choć wygląd w tym wątku jest zasadniczym leitmotivem.

Nie próbowałam nic zmienić bo to nie ma sensu. Chociaż przyznam że COŚ się zmieniło - już pogodziłam się ze swoją żałosną sytuacją, wiem że zostanę starą panną i już prawie nie jest mi przykro z tego powodu smile przestałam się malować, stroić bo i tak wyglądałam jak **** i nigdy nie dorownalabym dziewczynom ładnym czy chociaż przeciętnym.

16 638

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Papciuszku - ale nie musisz znikać z wątku (a właściwie kafejki) wink
Nie musi tu być poruszany "główny" temat. Zanim kafejka zamarła, rozmawialiśmy na różne tematy.
Byłoby fajnie gdybyś chciała tu zaglądać. Jeżeli masz ochotę oczywiście.

16 639

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ech i tak pewnie zaraz wszyscy będą mieli dosyć moich smętów tongue

16 640

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
papciuszek napisał/a:

Ech i tak pewnie zaraz wszyscy będą mieli dosyć moich smętów tongue

Wcale nie. Byle nie za dużo tongue
Jak być może zauważyłaś, z czasem zaczęliśmy rozmawiać na różne tematy i tyle osób lubiło tu bywać (niektórzy może nie lubili kafejki, a mimo to bywali wink.
Napisz co u Ciebie. Pamiętam, że miałaś jakieś problemy ze znalezieniem pracy?

Posty [ 16 576 do 16 640 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 254 255 256 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026