netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 695 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 248 249 250 251 252 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 186 do 16 250 z 16 697 ]

16 186

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
piekny_nick napisał/a:

Jak myślisz, dlaczego tak się dzieje, że fora pustoszeją ostatnio? Czyżby era fascynacji internetem już minęła i większość przestała go używać do celów rozrywkowych?
Czy może raczej chodziło Ci o "jakość" rozmówców?

Nie wiem jak jest na innych forach, bo poza tym jednym, na inne nie zaglądam. Nie mam ochoty. Tu znalazłam się przez przypadek, a kilka sympatycznych osób sprawiło, że zostałam na dłużej smile
Zdecydowanie chodziło mi o jakość rozmówców i samych rozmów.

Miss - lepiej czy gorzej?

16 187

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
piekny_nick napisał/a:

Jak myślisz, dlaczego tak się dzieje, że fora pustoszeją ostatnio? Czyżby era fascynacji internetem już minęła i większość przestała go używać do celów rozrywkowych?
Czy może raczej chodziło Ci o "jakość" rozmówców?

Nie wiem jak jest na innych forach, bo poza tym jednym, na inne nie zaglądam. Nie mam ochoty. Tu znalazłam się przez przypadek, a kilka sympatycznych osób sprawiło, że zostałam na dłużej smile
Zdecydowanie chodziło mi o jakość rozmówców i samych rozmów.

Miss - lepiej czy gorzej?

W sumie bez zmian.

16 188

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - jak będziesz spędzać święta? Tylko z rodzicami, czy też z siostrą i jej rodziną?

16 189 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-12-15 20:27:13)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Miss - jak będziesz spędzać święta? Tylko z rodzicami, czy też z siostrą i jej rodziną?

Na Wigilię muszę jechać niestety do siostry, ale na pierwszy i drugi dzirń świat wzięłam sobie dyżury w wolontariacie. Strasznie stresuje mnie konieczność pójścia do siostry na wigilię, ale niestety muszę.

16 190

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Strasznie stresuje mnie konieczność pójścia do siostry na wigilię,

A dlaczego? Z powodu siostry czy w ogóle obecności innych osób?

16 191 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-12-15 20:46:10)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Strasznie stresuje mnie konieczność pójścia do siostry na wigilię,

A dlaczego? Z powodu siostry czy w ogóle obecności innych osób?

Nie lubię takich imprez, gdzie jest masa żarcia i sztuczne gadki przy stol,e, ja źle czuję się wśród ludzi. Ale jakoś wytrzymam.

16 192

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

gdzie jest masa żarcia i sztuczne gadki przy stol,e,

Masa żarcia to fakt. Ale sztuczne gadki? Przecież to najbliżsi, to chyba rozmowy są naturalne. Chyba, że nie....
Rozumiem, że źle się czujesz wśród ludzi, ale wśród najbliższych też?

16 193 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-12-15 20:56:42)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

gdzie jest masa żarcia i sztuczne gadki przy stol,e,

Masa żarcia to fakt. Ale sztuczne gadki? Przecież to najbliżsi, to chyba rozmowy są naturalne. Chyba, że nie....
Rozumiem, że źle się czujesz wśród ludzi, ale wśród najbliższych też?

Też. Muszę cały czas się spinać i prowadzić konwersację. To mnie wykańcza, a potem w domu się nażrę na pewno. Ciągle będą pytać czemu nic nie jem, a janie jestem w stanie jeść przy ludziach.

16 194 Ostatnio edytowany przez luc (2013-12-15 20:56:53)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Muszę cały czas się spinać i prowadzić konwersację.

Ale spinasz się w rozmowie z każdą osobą, czy tylko z niektórymi?
Oczywiście mam na myśli te, które będą na wigili.

16 195

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Muszę cały czas się spinać i prowadzić konwersację.

Ale spinasz się w rozmowie z każdą osobą, czy tylko z niektórymi?
Oczywiście mam na myśli te, które będą na wigili.

Tak, z każdym oprócz mamy.

16 196

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Czyli z siostrą nie potrafisz? Pamiętam, że Wasze relacje nie są jakieś szczególnie ciepłe, ale nie sądziłam, że aż tak.

16 197

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Czyli z siostrą nie potrafisz? Pamiętam, że Wasze relacje nie są jakieś szczególnie ciepłe, ale nie sądziłam, że aż tak.

Aż tak.

16 198

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, w takim razie nie lepiej byłoby zostać w domu? Będziesz miała spokój, a wieczorem wyciągniesz mamę na spacer. Rozumiem Cię, bo ja też nie lubię takich rodzinnych imprez i nie biorę w nich udziału.

16 199 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-12-15 22:57:16)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:

Miss, w takim razie nie lepiej byłoby zostać w domu? Będziesz miała spokój, a wieczorem wyciągniesz mamę na spacer. Rozumiem Cię, bo ja też nie lubię takich rodzinnych imprez i nie biorę w nich udziału.

Robię to dla dzieci, ponieważ to całe przedstawienie jest aranzowane dla nich, dla ich radości gotowa jestem to znieść. Ponadto moja mam ma chore nogi i nie chodzi.
Uradowane miny i urocza euforia moich siostrzeńców, że rodzinka jest w komplecie - dla mnie bezcenne. Nie mozna mysleć jedynie o własnym komforcie, przynajmniej nie zawsze.

16 200

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ja też idę do siostry a nie mam na tą ochoty Wkurzają mnie ci ludzie i jeszcze te polki ze swoimi zagranicznymi fagasami coś wymyśle

16 201

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss żyjesz?
Nawet nie widziałaś, że do kafejki demon zawitał lol
Ale na krótko.

16 202

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Miss żyjesz?
Nawet nie widziałaś, że do kafejki demon zawitał lol
Ale na krótko.

Widzialam big_smile Ano zyję jeszcze, mimo woli big_smile

16 203

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witaj Miss smile co u ciebie?jak przygotowania do świat?

16 204

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - daj czasem znak życia, bez wywoływania smile

16 205

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Hej,
dzieki za pamięć.
Ja właściwie nie przygotowuje się do świąt, bo niby jak i po co. Jedynie co to jakieś tam krzywe prezenty i pomoc mamie w zakupach. Choinki nie stroję, gości nie zparaszam, do kościoła nie chadzam bo ateistka, gotować nie umiem i nie lubię. W ogóle to nie lubię świat, ale to nie ma nic do rzeczy, bo one są i juz. Trza je godnie i mężnie znieść. Wigilia u sister z jej małżem, dziećmi, teściami i rodzicami, a pierwszy i drugi dzień mam od 16 do 21 dyzur wśród ludzi z problemami i samotnymi na wolontariacie. A co u Was?

16 206

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - wiem, że świąt nie lubisz, ale i tak składam Ci życzenia świąteczne smile
Niech upłyną Ci w spokoju, bez nerwów. Ciesz się rodziną, gdyby jej nie było, naprawdę byłoby gorzej. Ciesz się z bratankiem.
Gorąco Cię pozdrawiam.

16 207

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - jak przeżyłaś święta?

Życzę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. smile

16 208

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Najpiękniejsze wszystkich marzeń spełnienia w tym roku.

16 209

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - odezwij się.

16 210

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Miss - odezwij się.

Odyzwam się, Luc

16 211

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
luc napisał/a:

Miss - odezwij się.

Odyzwam się, Luc

Jak miło smile chociaż bardzo enigmatycznie tongue

16 212

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
papciuszek napisał/a:

Hej smile W zasadzie nie wiem dlaczego zakładam ten wątek, może po prostu chciałabym się wyżalić ale nie mam komu. Chodzi o to że jestem brzydka - naprawde brzydka, a nie przeciętna. Na tyle brzydka, że śmieją się ze mnie nawet obce osoby. Unikam wyjść z domu, kiszę się w swoim smutku i dobija mnie myśl, że już całe życie będę sama... Bo kto by chciał tak nieatrakcyjnego partnera? Dbam o siebie - maluję się, dbam o ubiór, ale co z tego, skoro i tak wyglądam bardzo źle? Życie jest niesprawiedliwe...

Na pewno nie jesteś brzydka po prostu masz słabą samoocenę...
I wmawiasz sobie ,że smieją się z Ciebie . Ważne ,że dbasz o siebie . w życiu nie liczy się tylko wygląd

16 213

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
luc napisał/a:

Miss - odezwij się.

Odyzwam się, Luc

Jak miło smile chociaż bardzo enigmatycznie tongue

A cóż by Cię usatysfakcjonowało? big_smile

16 214

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Odyzwam się, Luc

Jak miło smile chociaż bardzo enigmatycznie tongue

A cóż by Cię usatysfakcjonowało? big_smile

Wprawdzie nie o moją satysfakcję tu chodzi smile - może jakieś dobre wieści od Ciebie? Np. że sobie lepiej radzisz?

16 215

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
luc napisał/a:

Jak miło smile chociaż bardzo enigmatycznie tongue

A cóż by Cię usatysfakcjonowało? big_smile

Wprawdzie nie o moją satysfakcję tu chodzi smile - może jakieś dobre wieści od Ciebie? Np. że sobie lepiej radzisz?

Lepiej, przedstałam zażywać te głupie prochy i od razu lepiej mi. big_smile

16 216

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Lepiej, przedstałam zażywać te głupie prochy i od razu lepiej mi. big_smile

Serio? Bez leków Ci lepiej? Fizycznie czy też psychicznie? To byłoby super. Oby nie zapeszyć smile
Jak wolontariat?

16 217

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Psychicznie. tzn. te leki nic nie dawały, a po co truć watrobę. Nic nie jest bezkarne, każdy lek na coś szkodzi. To po co brać. czuję sie lepiej sama z siebie. Wolontariat mam 3 razy w mieisącu, strasznie nudny.

16 218

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Depresja i zaniżona samoocena - dość często się to zdarza.
Wyjść jest kilka:
- odnaleźć pasję - siłownia/basen - potrafi zmotywować, pokazać pozytywy własnego ciała. Zobaczyć skutki, podbijesz samoocenę - na pewno!
- zmiana fryzury/stylu ubierania - może jesteś już znudzona widokiem w lustrze?
- rozmowa z psychologiem - w dobie internetu nawet z takim online. np. interwent.pl. Indywidualna rozmowa ze specjalistą naprawdę potrafi pomóc wink

16 219

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
sydneyy napisał/a:

Depresja i zaniżona samoocena - dość często się to zdarza.
Wyjść jest kilka:
- odnaleźć pasję - siłownia/basen - potrafi zmotywować, pokazać pozytywy własnego ciała. Zobaczyć skutki, podbijesz samoocenę - na pewno!
- zmiana fryzury/stylu ubierania - może jesteś już znudzona widokiem w lustrze?
- rozmowa z psychologiem - w dobie internetu nawet z takim online. np. interwent.pl. Indywidualna rozmowa ze specjalistą naprawdę potrafi pomóc wink

Co ty nie powiesz, baby.

16 220

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Bullitt napisał/a:

Są dwa powiedzenia, które pasują do onego wątku, pierwsze to: De gustibus non disputandum est a drugiego nie napiszę bo pewnie bana byście mi wlepiły aczkolwiek to drugie jest równie prawdziwe jak to pierwsze i nie ma pejoratywnego znaczenia.

Jestem bardzo ciekawa tego powiedzenia wink

16 221

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - co u Ciebie?

16 222

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Miss - co u Ciebie?

a to samo co zwykle, a u ciebie?

16 223

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć Miss.
Wreszcie się odezwałaś smile
U mnie po staremu czyli huk roboty.
Pytając co u Ciebie, miałam na myśli to o czym pisałaś ostatnio czyli, że odstawiłaś leki i czujesz się lepiej. Nadal tak jest?
Jak na wolontariacie? Dalej nudy?
Spotykasz się z kimś, jakimiś koleżankami? Pamiętam, że przynajmniej z jakąś jedną się spotykałaś i lubiłaś to.

16 224

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Cześć Miss.
Wreszcie się odezwałaś smile
U mnie po staremu czyli huk roboty.
Pytając co u Ciebie, miałam na myśli to o czym pisałaś ostatnio czyli, że odstawiłaś leki i czujesz się lepiej. Nadal tak jest?
Jak na wolontariacie? Dalej nudy?
Spotykasz się z kimś, jakimiś koleżankami? Pamiętam, że przynajmniej z jakąś jedną się spotykałaś i lubiłaś to.

Na wolontariacie bez zmian, tam można się jedynie wypalić, gdy za często się chodzi, mam tam kontakt z ludźmi, którzy podobnie jak ja ciągle marudzą i powtarzają to samo, są jeszcze bradziej zaburzeni ode mnie, co mnie trochę pociesza, że nie jest ze mną tak najgorzej. Podjęłam też drugi wolontariat w bibliotece. Będę układała ksiązki i archiwizowała stare kartoteki. Nie mam żadnych koleżanek i z nikim się nie spotykam. Mam takie pstryczkiw głowie od dwóch miesięcy i bóle kończyn, wyczytałam, że to zespół odstawienny serotniny tak się właśnie objawia. Byłam faszerowana lekami, które nic mi nie dawały , a teraz nie przechodzą mi spowodowane przez nie bardzo nieprzyjemne skutki uboczne.

16 225

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jak długo mogą się te objawy utrzymywać?
Na terapię chodzisz czy już się definitywnie skończyła?

16 226

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Jak długo mogą się te objawy utrzymywać?
Na terapię chodzisz czy już się definitywnie skończyła?

tam pisało ze do 3 tygodni a to juz 2 miesiac jest. na terapie? jaka?

16 227

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

tam pisało ze do 3 tygodni a to juz 2 miesiac jest.
na terapie? jaka?

Pewno to indywidualne skłonności. Widać u Ciebie to trwa dłużej.
Terapia? Taka jak poprzednio, a może inna?
Chyba, że już u Ciebie wszystko psychicznie OK?

16 228 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2014-01-23 21:12:49)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

tam pisało ze do 3 tygodni a to juz 2 miesiac jest.
na terapie? jaka?

Pewno to indywidualne skłonności. Widać u Ciebie to trwa dłużej.
Terapia? Taka jak poprzednio, a może inna?
Chyba, że już u Ciebie wszystko psychicznie OK?

Terapia była w ramach pobytu w szpitalu. Przy wypisie kończą się wszelkie kontakty z oddziałem. Dalsze leczenie jest jak zwykle po pobycie szpitalnym w rejonowej Przychodni. Chodziłam dwa i pół roku na terapię indywidualną i nic mi nie pomogła, więc nie widzę dlaszego sensu tego typu leczenia. Wg mnie terapia nic nie daje. Na moim wolontariacie zetknęłam się z kobietą cierpiąca na liczne zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i od 4 lat nie potrafiącą wyjść z domu. Wszystko robi od godziny 20 do 6 rano,ponieważ w dzień przeraża ją każdy dżwięk i każą czynnośc musi powtarzać bez końca. Więc moje dolegliwości są naprawde bezproblemowe. Inna leczy się od 16 lat na CHAD, także bezskutecznie. Jakoś nie wierzę w mozliwość cudownego wyzdrowienia i czas się pogodzić ze swoim losem.

16 229

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A mnie terapia pomaga ;-)

P.S A grubi mogą się tu udzielać? Bo ja mam pysk ładny, ale za to pierwszy stopień otyłości..

16 230

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Cynicznahipo napisał/a:

A mnie terapia pomaga ;-)

P.S A grubi mogą się tu udzielać? Bo ja mam pysk ładny, ale za to pierwszy stopień otyłości..

Hipo, pewnie że możesz się udzielać, ja przez moje napady jedzxeniowe też jestem obecnie gruba więc pasujemy do siebie smile Terapia pomaga ale zalezy w jakim problemie. Mi na picie wódy też pomogła, ale na zaburzenia osobowści raczej nie.

16 231

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja cierpię na nerwicę lękową. Mój mąż twierdzi, że jestem crazy. ;-)

Napady jedzeniowe znam aż za bardzo... Obecnie jestem na diecie i niezbyt dobrze to znoszę.. no ale zaczęłam źle się czuć i musiałam coś zrobić.

Co się tyczy terapii, mnie pomogła, bo lubię gadać. I wygadanie się, szczere, ale takie do bólu, pomogło mi się wyładować, bo jestem potwornie nerwowa.

16 232

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Cynicznahipo napisał/a:

Ja cierpię na nerwicę lękową. Mój mąż twierdzi, że jestem crazy. ;-)

Napady jedzeniowe znam aż za bardzo... Obecnie jestem na diecie i niezbyt dobrze to znoszę.. no ale zaczęłam źle się czuć i musiałam coś zrobić.

Co się tyczy terapii, mnie pomogła, bo lubię gadać. I wygadanie się, szczere, ale takie do bólu, pomogło mi się wyładować, bo jestem potwornie nerwowa.

Ja diagnoz miałam od liku, ostatnia to zaburzenia osobowości typu mieszanego i bulimia. A jaka dietę stosujesz?

16 233

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć CynicznaHipo.
Jak widzisz, ostatnio kafejka trochę zwolniła, ale może przydasz jej trochę energii smile

16 234

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jak widać nie przydała...

16 235

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc, w zasadzie taką, że odrzuciłam słodycze, alkohol i gazowane napoje. Do tego zero chleba i ziemniaków. Zastępuję chleb np. krążkami ryżowymi.

16 236

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Cynicznahipo napisał/a:

Luc, w zasadzie taką, że odrzuciłam słodycze, alkohol i gazowane napoje. Do tego zero chleba i ziemniaków. Zastępuję chleb np. krążkami ryżowymi.

Ile i w jakim czasie ta dieta pozwala schudnąc?

16 237 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-01-24 18:23:03)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To chyba zależy od metabolizmu danej osoby.
Ja jestem na diecie 3 tygodnie i schudłam 2 kg.

Aha, mięso jem tylko gotowane, ewentualnie duszone. I duuużo warzyw.

16 238

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A ilość nie ma znaczenia?

16 239

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

A ilość nie ma znaczenia?

Jedzenia? Pewnie ma.
Wydaje mi się, że powinno jeść się mało, ale częściej, załóżmy 5 małych posiłków dziennie. Śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja. Przykładowo na śniadanie zjadam 2 krążki ryżowe z twarogiem, ogórkiem, serkiem czy innym czymś, co lubię. Na drugie śniadanie np. jeden krążek i jogurt lub jabłko, na obiad 2-3 skrzydełka z rosołu plus troszkę rosołku z marchewką i innymi warzywkami. ITEPEEEE

16 240

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

CynicznaHipo - myślałam, że jako świeża krew, rozruszasz kafejkę, a tu kicha sad

16 241

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

CynicznaHipo - myślałam, że jako świeża krew, rozruszasz kafejkę, a tu kicha sad

Ja nie należę do tych popularnych osób, które rozkręcają imprezy ;p sooooorryyyy

16 242

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Cynicznahipo napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

A ilość nie ma znaczenia?

Jedzenia? Pewnie ma.
Wydaje mi się, że powinno jeść się mało, ale częściej, załóżmy 5 małych posiłków dziennie. Śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja. Przykładowo na śniadanie zjadam 2 krążki ryżowe z twarogiem, ogórkiem, serkiem czy innym czymś, co lubię. Na drugie śniadanie np. jeden krążek i jogurt lub jabłko, na obiad 2-3 skrzydełka z rosołu plus troszkę rosołku z marchewką i innymi warzywkami. ITEPEEEE

Cyniczna błagam Cię nie jedz krążków ryżowych D: Jedz ciemne pieczywo, ma błonnik, ma dużo witamin, na długo syci, błonnik wspomaga odchudzanie, a nie ryżowe wydmuchy.

16 243

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Chcecie to się dołączę wink

Chociaż już od dawna nie uważam się za brzydka i ze swoimi problemami sama sobie poradziłam, ale jak zbieracie też z nadwagą no to jestem ;D, niemniej jednak ja swoje nad zaakceptowałam bo nie wiele mogę zrobić, cały czas chudnę, ale jest ciężko bo mam cukrzycę i niedoczynność tarczycy, dlatego zaakceptowałam swój wygląd, jedynie dla zdrowia walczę z nadwagą.

16 244

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Małpa, ale na nich jest napisane, że posiadają błonnik ;p

16 245 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-01-27 09:33:41)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cyniczna weź pod uwagę że masz jogurt truskawkowy (a truskawek góra 3 %) i takich kwiatków jest pełno, o albo ciasteczka maślane (masło 0.03 %) ;p

Pełnoziarniste ma dużo błonnika, i witamin których potrzebujesz, a ryżowy wafel ma niewiele, bo miały ryż absolutnie nie dostarczy ci tyle co pieczywo z pełnego ziarna. W dodatku pełnoziarniste pieczywo się długo trawi, długo jesteś syta, poziom cukru pomału uwalniany jest do krwi więc dostajesz porcję energii na dłuższy czas, a taki wafel to wziu do góry i równe szybkie wziu w dół ;p. Oczywiście nie zmuszę Cię żebyś przestała jeść te wafle, ale spróbuj sama ocenisz efekt smile

16 246

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Może być np. czarny chleb ze słonecznikiem?

16 247

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie widząc składu to nie wiem co to jest tongue Generalnie zwróć uwagę na to żeby to było faktycznie pełnoziarniste pieczywo, a nie pieczywo zwykłe tylko ubarwione. Wszelkie ziarna są wskazane. Więc jeśli nie ma tam dziwnych substancji których w chlebie być nie powinno to wcinaj na zdrowie.

Będąc na diecie warto patrzeć nie tylko na to ile coś ma kcal, ale na jak długo syci w jaki sposób dodaje energii i ile ma witamin, biały ryż, czy biała mąka są mało wartościowe bo pozbawione łuski która ma najwięcej wartości odżywczej, nie tylko błonnika, ale i tego co sprawia że jesteśmy zdrowsze i piękniejsze big_smile

Pisałaś że nie jesz ziemniaków dobry wybór, makaron też możesz z powodzeniem wywalić, przynajmniej ten śliczny i bialutki bo to bezwartościowa paćka.

Zamiast ziemniaków polecam Ci soczewicę, syci, jest dietetyczna i znowu ma bardzo dużo witamin.

I moja jak sądzę dobra rada "po fachu". Dieta nie powinna być męcząca, taka że ciężko ją utrzymać, że się chodzi głodnym bo raz ciężko w niej wytrwać, dwa potem kg wracają. Chodzi o to by jeść zdrowo i niekoniecznie trzeba się przy tym męczyć.

Ja w 3 miesiące schudłam ok 10 kilogramów jak tylko zaczęłam dietę, mimo niedoczynności tarczycy, a nie chodziłam głodna. Jak naszło mnie na słodkie to jadłam gorzką czekoladę bez wyrzutów sumienia, bo ma co nieco kcal, ale jest bardzo zdrowa, faktycznie zero ziemniaków zero makaronów, ale dużo warzyw, tylko ciemne pieczywko, chudy nabiał można jeść właściwie bez ograniczeń bo na spalenie gramu białka zużywamy więcej energii niż on nam dał. I zawsze miałam pod ręką coś na wypadek gdybym zgłodniała a nie miała czasu na gotowanie, np jabłko, jogurt, twarożek. Nie pomijaj posiłków jedz często ale mało, dzięki temu metabolizm się nie zaklinuje ;p U mnie to właśnie największy problem jeść często bo mi się do dobrej godziny 16 nie chce jeść, muszę wmuszać, ale robię to bo widzę różnicę. Zupełnie inaczej się człowiek czuje.

Nie bój się chleba smile dobry chleb to stróż naszej linii.

16 248

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Małpa69 napisał/a:

Nie widząc składu to nie wiem co to jest tongue Generalnie zwróć uwagę na to żeby to było faktycznie pełnoziarniste pieczywo, a nie pieczywo zwykłe tylko ubarwione. Wszelkie ziarna są wskazane. Więc jeśli nie ma tam dziwnych substancji których w chlebie być nie powinno to wcinaj na zdrowie.

Będąc na diecie warto patrzeć nie tylko na to ile coś ma kcal, ale na jak długo syci w jaki sposób dodaje energii i ile ma witamin, biały ryż, czy biała mąka są mało wartościowe bo pozbawione łuski która ma najwięcej wartości odżywczej, nie tylko błonnika, ale i tego co sprawia że jesteśmy zdrowsze i piękniejsze big_smile

Pisałaś że nie jesz ziemniaków dobry wybór, makaron też możesz z powodzeniem wywalić, przynajmniej ten śliczny i bialutki bo to bezwartościowa paćka.

Zamiast ziemniaków polecam Ci soczewicę, syci, jest dietetyczna i znowu ma bardzo dużo witamin.

I moja jak sądzę dobra rada "po fachu". Dieta nie powinna być męcząca, taka że ciężko ją utrzymać, że się chodzi głodnym bo raz ciężko w niej wytrwać, dwa potem kg wracają. Chodzi o to by jeść zdrowo i niekoniecznie trzeba się przy tym męczyć.

Ja w 3 miesiące schudłam ok 10 kilogramów jak tylko zaczęłam dietę, mimo niedoczynności tarczycy, a nie chodziłam głodna. Jak naszło mnie na słodkie to jadłam gorzką czekoladę bez wyrzutów sumienia, bo ma co nieco kcal, ale jest bardzo zdrowa, faktycznie zero ziemniaków zero makaronów, ale dużo warzyw, tylko ciemne pieczywko, chudy nabiał można jeść właściwie bez ograniczeń bo na spalenie gramu białka zużywamy więcej energii niż on nam dał. I zawsze miałam pod ręką coś na wypadek gdybym zgłodniała a nie miała czasu na gotowanie, np jabłko, jogurt, twarożek. Nie pomijaj posiłków jedz często ale mało, dzięki temu metabolizm się nie zaklinuje ;p U mnie to właśnie największy problem jeść często bo mi się do dobrej godziny 16 nie chce jeść, muszę wmuszać, ale robię to bo widzę różnicę. Zupełnie inaczej się człowiek czuje.

Nie bój się chleba smile dobry chleb to stróż naszej linii.

Dzięki!
Od jutra wdrażam Twoje rady w życie.

16 249

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

O jeszcze ja mam taki sposób chociaż to może trochę śmieszne, ale odkąd uświadomiłam sobie jakie składniki są jakiej jakości i co powodują, to teraz jak np. najdzie mnie na takie ptasie mleczko to sobie czytam skład i od razu mi się odechciewa: 4 rodzaje cukru, tłuszcz palmowy, same bezwartościowe szkodliwe śmieci ;p

16 250

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

E! Piszta coś! Czy ja muszę tutaj zaproszenia co niektórym powysyłać? ;p

missnowegojorku, skąd jesteś?

Posty [ 16 186 do 16 250 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 248 249 250 251 252 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026