Choćby to był ostatni chłop na ziemi to go nie chcę.
Ja goteż oddaję bo dla mnie za maleńki.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Strony Poprzednia 1 … 23 24 25 26 27 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Choćby to był ostatni chłop na ziemi to go nie chcę.
Ja goteż oddaję bo dla mnie za maleńki.
Podobne tematy
Typowy przykład, że niskiemu się serce w gównie macza dlatego wredny.Cytat z dziadka koleżanki
Wzrost to nic, ale charakter nie do strawienia
Wiesz nawet Angelina się kiedyś zestarzeje.
Ale u boku kogoś kogo poznała bedąc młodą i atrakcyjną i kto zestarzeje się razem z nią.
Mówię tylko że na zdobycie takiej twierdzy wielu pewnie by się zdecydowało.
I chociaż raz w życiu oczekuję męskiej inicjatywy.
Parę postów wyżej powiedziałaś że oczekujesz że ktoś skruszy sobie zęby przebijając się przez gruby mur malkontenctwa i problemów w nadziei że być może pod nim jest coś pieknego o co warto walczyć. Mało kto chce walczyć o coś co być może istnieje...
Nigdy nie planowałam związku ale gdybym to, jasne że miałabym oczekiwania,np że nie bedę musiała mu podstepem zabierać gaci do prania czy że nie bedzie opowiadał prymitywnych dowcipów czy że nie będę musiała go utrzymywać czy wciągać naprutego po schodach do domu. Ale przede wszystkim chciałabym też zaoferować ze swojej strony wsparcie,ciepło,poczucie humoru,interesujące towarzystwo i że będę godną partnerką która nie przyniesie mu wstydu w jego towarzystwie. Jasne że tez mam swoje doły i potrzebuję wsparcia. Ale starałabym się odsunąc na dalszy plan i nie robić z nich głownego dania w codziennym posiłku. Idealnie byłaby kimś u kogo powodu do tych dołów przestały istnieć...
Typowy przykład, że niskiemu się serce w gównie macza dlatego wredny.
Dzięki ![]()
Asterka10 napisał/a:Wiesz nawet Angelina się kiedyś zestarzeje.
Ale u boku kogoś kogo poznała bedąc młodą i atrakcyjną i kto zestarzeje się razem z nią.
Mówię tylko że na zdobycie takiej twierdzy wielu pewnie by się zdecydowało.Asterka10 napisał/a:I chociaż raz w życiu oczekuję męskiej inicjatywy.
Parę postów wyżej powiedziałaś że oczekujesz że ktoś skruszy sobie zęby przebijając się przez gruby mur malkontenctwa i problemów w nadziei że być może pod nim jest coś pieknego o co warto walczyć. Mało kto chce walczyć o coś co być może istnieje...
Nigdy nie planowałam związku ale gdybym to, jasne że miałabym oczekiwania,np że nie bedę musiała mu podstepem zabierać gaci do prania czy że nie bedzie opowiadał prymitywnych dowcipów czy że nie będę musiała go utrzymywać czy wciągać naprutego po schodach do domu. Ale przede wszystkim chciałabym też zaoferować ze swojej strony wsparcie,ciepło,poczucie humoru,interesujące towarzystwo i że będę godną partnerką która nie przyniesie mu wstydu w jego towarzystwie. Jasne że tez mam swoje doły i potrzebuję wsparcia. Ale starałabym się odsunąc na dalszy plan i nie robić z nich głownego dania w codziennym posiłku. Idealnie byłaby kimś u kogo powodu do tych dołów przestały istnieć...
Ja tak czułam się z dwoma mężczyznami, ale niestety\ nie byłam dla nich dostatecznie ważna.
Brzydula to ma zastosowanie tylko do facetów.Niewysokie kobiety są atrakcyjne, filigranowe i wzbudząją w mężczyznach potrzebę opieki.Chciałabym być drobna i malutka.
Brzydula to ma zastosowanie tylko do facetów.Niewysokie kobiety są atrakcyjne, filigranowe i wzbudząją w mężczyznach potrzebę opieki.Chciałabym być drobna i malutka.
Jakoś nie zauważyłam.
A w relacjach zawodowych i zwykłych międzyludzkich nie wzbudzają respektu. Muszą mieć twardy męski charakter missnowegojorku, inaczej zauważy je co najwyżej jakiś kot i zagna do mysiej dziury gdzie ich miejsce.
Wiesz Brzydula, ja nie mówię o tym staraniu ot tak sobie.Bo ja w zamian ofiarowuje całą siebie.To nie tak , że oczekuję - chciałabym wreszcie też coś dostać.
Mam 170 i jestm kawał baby.Ale to nie mój wzrost czy wzbudza respekt, tylko charakter.
Mam 170 i jestm kawał baby.Ale to nie mój wzrost czy wzbudza respekt, tylko charakter.
Będąc brzydkim, nieśmiałym maluchem 160 cm nie masz nic co wzbudza respekt.
Asterka10 napisał/a:Mam 170 i jestm kawał baby.Ale to nie mój wzrost czy wzbudza respekt, tylko charakter.
Będąc brzydkim, nieśmiałym maluchem 160 cm nie masz nic co wzbudza respekt.
A do czego Wam respekt? Respekt to nie to czego faceci szukaja w kobietach ![]()
A do czego Wam respekt? Respekt to nie to czego faceci szukaja w kobietach
A czego? Kogoś kto będzie prał im kalesony?
Myślę że respekt jest podstawą każdej relacji. Nie chciałabym być z kimś kto mnie nie szanuje.
Co jak co , ale uroda też respektu nie wzbudza.Twoją największą wadą jest nie wzrost a nieśmiałość.Wzrost niski jest przekleństwem facetów.
Mówimy o respekcie jako takim.W stosunkach męsko-damskich też się przydaje - jak musisz spławić niechcianego, obleśnego adoratora.
Diabeł Stróż napisał/a:A do czego Wam respekt? Respekt to nie to czego faceci szukaja w kobietach
A czego? Kogoś kto będzie prał im kalesony?
Myślę że respekt jest podstawą każdej relacji. Nie chciałabym być z kimś kto mnie nie szanuje.
Respekt i szacunek to zupelnie inne pojecia.Respekt kojarzy mi sie policyjnie
,a szacunek-coz ,uczucie w stosunku do kochanej kobiety chyba oczywiste i nieodlaczne milosci.I co Ty zaraz z tymi gaciami,naprawde nie wydaje mi sie to reprezentatywna cecha wszystkich facetow.
Mówimy o respekcie jako takim.W stosunkach męsko-damskich też się przydaje - jak musisz spławić niechcianego, obleśnego adoratora.
Oj tam oj tam,chcialybyscie byc jednoczesnie zwiewne ulotne jak mgielka, noszone na rencach a z drugiej strony dumne twarde i budzace respekt.Wezcie sie dookreslcie bo mimo ze kobiece sprzecznosci zwykle dobrze toleruje jednak co za duzo to prostemu chlopu niezdrowo.Co do durnych adoratorow wystarczy troche asertywnosci,nie potrzeba czynic wrazenia jak komandos w spodnicy.
Respekt i szacunek to zupelnie inne pojecia.Respekt kojarzy mi sie policyjnie
,a szacunek-coz ,uczucie w stosunku do kochanej kobiety chyba oczywiste i nieodlaczne milosci.I co Ty zaraz z tymi gaciami,naprawde nie wydaje mi sie to reprezentatywna cecha wszystkich facetow.
Wg słownika to j.polskiego to synonimy.
Gacie to tylko przykład, chodziło mi generalnie o służebną role kobiety wobec mężczyzny.
I nie chcę żeby mnie ktos na rękach nosił,chciałabym być po prostu partnerem a nie głupiutką blondzią której kupi się od czasu do czasu błyskotkę i będzie uchachana od uch do ucha. Co najwyżej przepuścić w drzwiach czy pomóc z ciężką walizą bo coby nie było faceci są z natury silniejsi od kobiet nawet jesli sa podobnych rozmiarów.
Wg słownika to j.polskiego to synonimy.
Gacie to tylko przykład, chodziło mi generalnie o służebną role kobiety wobec mężczyzny.
I nie chcę żeby mnie ktos na rękach nosił,chciałabym być po prostu partnerem a nie głupiutką blondzią
Generalnie to sa owszem synonimy,ale kontekstowo to zupelnie cos innego.
Co do roli sluzebnej kobiety to ja zupelnie nie wiem co to jest,nigdy takich pomyslow na zwiazek nie mialem,i dookola siebie takich oczekiwan mezczyzn na ogol nie widze.Co do noszenia na rekach,partnerstwa, odgrywania roli glupiutkiej biondy -wszystkie te "opcje" sa potrzebne ,nie wykluczaja sie a raczej uzupelniaja.
Ja czasem jestem macho a czasem biedny misiu czy sirota potrzebujaca wsparcia, mamy przeciez rozne nastroje, rozna kondycje,zmartwienia,klopoty-ot,zycie.
Co do roli sluzebnej kobiety to ja zupelnie nie wiem co to jest,nigdy takich pomyslow na zwiazek nie mialem,i dookola siebie takich oczekiwan mezczyzn na ogol nie widze.
A ja mnóstwo. Tzn np w rodzinie czy wśród znajomych. I wcale nie chodzi o macho tylko o ciapę której jak nie upierzesz to bedzie chodził w brudnym, jak nie ugotujesz to bedzie się zywił piwem itd
Co do noszenia na rekach,partnerstwa, odgrywania roli glupiutkiej biondy -wszystkie te "opcje" sa potrzebne ,nie wykluczaja sie a raczej uzupelniaja.
Ja czasem jestem macho a czasem biedny misiu czy sirota potrzebujaca wsparcia, mamy przeciez rozne nastroje, rozna kondycje,zmartwienia,klopoty-ot,zycie.
A po co takie przeskakiwanie ze skrajności w skrajność?
Dziewczyny, a próbowałyście kiedyś jakiegoś portalu randkowego? np Sympatia. Tak z ciekawości pytam.
A ja mnóstwo. Tzn np w rodzinie czy wśród znajomych. I wcale nie chodzi o macho tylko o ciapę której jak nie upierzesz to bedzie chodził w brudnym, jak nie ugotujesz to bedzie się zywił piwem itd
Mysle ze patrzysz selektywnie i zauwazasz to co chcesz zauwazyc.Wlaczylem sie w ten watek
bo mnie draznia standardowe stereotypy powtarzane przez kobiety majace jakies zle doswiadczenia
z facetami.Na swojej drodze mialem nie same anielice i dobroci serca kobiety, jedna z nich zrobila mi nawet dosyc duze kuku ktore zawazylo w pewien sposob na calym moim zyciu, ale nie obrazam sie na caly
damski swiat i nie postrzegam kobiet przez pryzmat swoich niedobrych doswiadczen.
A po co takie przeskakiwanie ze skrajności w skrajność?
To nie skrajnosci tylko rozne oblicza tego samego, nie wyobrazam sobie czlowieka ktory od rana do nocy i od poniedzialku do niedzieli jest poukladany,zorganizowany,itp itd ,mozna sobie wprawdzie narzucic pewna dyscypline ,ale to meczace a ja zdyscyplinowany specjalnie nie jestem ![]()
Tak swoją drogą może się Missnowegojorku uśmiechniemy do naszych koleżanek z zagranicznymi facetami.Może nas poswatają, znajdą jakiś kolegów partnera, alb coś.Patrząc na Angielki, to ujdę w tłoku.
a patrzac na Finki albo ogolnie Skandynawki to mozesz dumnie piers wypiac. Twoj rozmiar tutaj to bylaby podejrzewam norma:)
A brzydulla swietnie odnalazlaby sie wsrod malomownych, malo towarzyskich, nieznoszacych smalltalkow i ogolnie nazywanych autystami Finow:) Zapraszam na polnoc:)
tam jest za zimno .... i smierdzi rybami.
tam jest za zimno .... i smierdzi rybami.
rybami to chyba bardziej tam u Was po drugiej stronie Baltyku jedzie:) Mam rodzine w Gdyni i wiem jak pachnie polskie wybrzeze tu i tam..nie wszedzie oczywiscie ale sa i takie "aromatyczne" zakatki.
A co do zimna, to misska - zdziwilabys sie bardzo:) W Polsce i calej centralnej Europie lato to tajfuny, ulewy i pogoda w kratkie a my tu juz trzy lata z rzedu ogrodek dzien w dzien podlewamy, bo nam sie z tych upalow lipcowo-sierpniowych w step zaczal przemieniac:) mam do jeziora niecale piec minut rowerem, a ze jezioro dosc plytkie i szybko sie nagrzewa, to prawie kazdego wieczoru jezdzimy z mlodym pokapac sie..w zeszlym roku niemal do konca wrzesnia mozna bylo tylek zamoczyc:) A teraz zima mamy na tym samym jeziorze super trasy do biegowek. Slonce, lekki mroz (dzis np. -4C), narty albo kije nordyckie to jest to co lubie najbardziej. Dla lubiacych nature i ruch na powietrzu Finlandia to raj na ziemi:)
A jak zmarzniesz to mozesz sie wieczorkiem w saunie wygrzac, prawie kazdy ja tu ma u siebie.
ale sie off topic zrobil:)
Nie szczuj mnie Mussuka, bo mi na widok takich jasnowłosych chłopów 180+ kolanka miękną.Ale z moją emocjonalną osobowością zamęczyłabym takiego.
Diable Stróżu nie twierdzę, że wszystkie chłopy w naszym kraju są do niczego.Z przyjemnością patrzę na co niektórych mężów moich koleżanek i wzdycham bo takich nie znajdę.To jak rzadkie okazy flory, które należy chronić.
Standardowy facet na portalu randkowym to niedorosły Mieciu, za którym jak smród ciągnie się masa problemów, długów, traum.Zainteresowania - pilot od telewizora i laptop.Kobieta potrzebna mu do łóżka, ewentualnie utrzymywania, sprzątania i gotowania.Ars amandi na poziomie 3 latka, nuda jak Himalaje.
Mieciu z wymaganiami - po 40 nie, z dziećmi nie, gruba nie, brzydka nie.Ma być piękna, młoda , chętna i nie za bardzo inteligentna.I bogata z domu.
Przejaskrawiam, ale na randkach Dagger takie kwiatki - jakby męscy bywalcy nie mieli w domu luster i ani grama zdrowego rozsądku.

to sa tylko malenkie dygresyje, ciagle wracamy jednak do watku brzydoty....
Jeszcze tak żle nie jest.Mam zresztą trochę inne proporcje...
ale to nie brzydota tylko nadwaga. A z ta da sie walczyc, wiem, bo sama to robilam i caly czas robie:) ze skutkiem jakim takim.
Dla faceta to jest brzydota.Koszmarna brzydota.
Ale to co wkleiłam to dzieło sztuki, ta kobieta stała się natchnieniem artysty.
Dla faceta to jest brzydota.Koszmarna brzydota.
Poprawka - nie dla faceta tylko dla Mietka, Bullita i Xerxesa. Mojemu sie moj wielki tylek i ogromny biust bardzo podoba:)
musaka, widziałam twojew zdjecie, prxestan sciuemniac
Tylko takich Bullitów, Xerxesów i Daagerów jest większość.
Nie szczuj mnie Mussuka, bo mi na widok takich jasnowłosych chłopów 180+ kolanka miękną.
Wypisz, wymaluj mój opis
. Tylko aż tak jasnych włosów jak finowie to ja nie mam, bardziej ciemny blond
.
Standardowy facet na portalu randkowym to niedorosły Mieciu, za którym jak smród ciągnie się masa problemów, długów, traum.Zainteresowania - pilot od telewizora i laptop.Kobieta potrzebna mu do łóżka, ewentualnie utrzymywania, sprzątania i gotowania.Ars amandi na poziomie 3 latka, nuda jak Himalaje.
Mieciu z wymaganiami - po 40 nie, z dziećmi nie, gruba nie, brzydka nie.Ma być piękna, młoda , chętna i nie za bardzo inteligentna.I bogata z domu.
Przejaskrawiam, ale na randkach Dagger takie kwiatki - jakby męscy bywalcy nie mieli w domu luster i ani grama zdrowego rozsądku.
No właśnie, standardowy. Może warto założyć konto i zobaczyć? Przecież żaden Was nie pogryzie. Macie strasznie złe zdanie o wszystkich facetach i z góry zakładacie najgorsze. No z siedzenia to żaden Wam przez komin nie wpadnie, ani do drzwi nie zapuka. Mnóstwo kobiet i facetów w Waszym wieku szuka przez internet. Takie czasy. Warto spróbować. Jakiś ciekawy na pewno by się trafił .
Tylko takich Bullitów, Xerxesów i Daagerów jest większość.
Nie skomentuję.....
musaka, widziałam twojew zdjecie, prxestan sciuemniac
bo sie tam wyfotoszopowalam:) nie, na powaznie to szata naprawde zdobi a przy tym niezle kryje:) Bys zobaczyla au naturel to szczeka by Ci opadla:)
Asterka10 napisał/a:Nie szczuj mnie Mussuka, bo mi na widok takich jasnowłosych chłopów 180+ kolanka miękną.
Wypisz, wymaluj mój opis
. Tylko aż tak jasnych włosów jak finowie to ja nie mam, bardziej ciemny blond
.
A bys/byscie zobaczyli przecietna Finke w wieku 30+. Heh, ja tu sie z wszystkich kompleksow masowo i ekspresowo wyleczylam i tak jak w Polsce naszej kochanej tez powodzenia jakiegos ogromnego nie mialam tak tu plec przeciwna obcina mnie (pomimo mego "starczego" wieku i nadprogramowych kilogramow) jak komornik szafe.
Tyle, ze mnie wlasnie blondyni i w ogole typ vikinga nie kreci tak bardzo. Juz nie, kiedys tak. Wole taki typ przemieszany, centralno europejski;)
Dagger, ten opis nie wział się z powietrza.A owszem byłam na poratalach randkowych .I wiesz mam w domu lustro i sporo samokrytyki, więc nie miałam niebotycznych wymagań.
Na randkach są tacy faceci jak opisałam.Do tego nieczytaci , niepisaci - przeczytanie ze zrozumieniem dłuższego tekstu grozi przepaleniem neuronów.Napisanie czegoś co nie jest "jestem jaki jestem" również.Smutni podstarzali chłopcy , wyprani z emocji, uczuć , zainteresowań i pasji.
Może nie jestem piękna i szczupła, ale jestem wykształcona, inteligentna i mam nie zgorszy charakter.Nie chcę się męczyć z kimś z kim ani nie będzie fajnego seksu ani rozmowy.
Dagger, ten opis nie wział się z powietrza.A owszem byłam na poratalach randkowych .I wiesz mam w domu lustro i sporo samokrytyki, więc nie miałam niebotycznych wymagań.
Na randkach są tacy faceci jak opisałam.Do tego nieczytaci , niepisaci - przeczytanie ze zrozumieniem dłuższego tekstu grozi przepaleniem neuronów.Napisanie czegoś co nie jest "jestem jaki jestem" również.Smutni podstarzali chłopcy , wyprani z emocji, uczuć , zainteresowań i pasji.
Może nie jestem piękna i szczupła, ale jestem wykształcona, inteligentna i mam nie zgorszy charakter.Nie chcę się męczyć z kimś z kim ani nie będzie fajnego seksu ani rozmowy.
To ja napisałam? Nie, ale to moje doświadczenia.
tak na marginesie to masz misska fajna sygnaturke:) o zdjeciu w awatarze nie wspomne;)
Standardowy facet na portalu randkowym to niedorosły Mieciu, za którym jak smród ciągnie się masa problemów, długów, traum.Zainteresowania - pilot od telewizora i laptop.Kobieta potrzebna mu do łóżka, ewentualnie utrzymywania, sprzątania i gotowania.Ars amandi na poziomie 3 latka, nuda jak Himalaje.
Mieciu z wymaganiami - po 40 nie, z dziećmi nie, gruba nie, brzydka nie.Ma być piękna, młoda , chętna i nie za bardzo inteligentna.I bogata z domu.
Tu sie z Toba calkowicie zgadzam.W celach poznawczych kilka razy odwiedzilem czaty erotyczne na damskim nicku i coz, nie ukrywam,bylem w szoku.Probowalem prowadzic jakas mila niebanalna rozmowe z polotem,a bylem na dzien dobry epatowany dlugoscia czlonka,wypytywany o ulubione pozycje i oczywiscie,to juz standard ,pytany czy zrobie loda.Paru idiotow ze zlosci wyslalem na drugi koniec miasta wieczorowa pora obiecujac nieziemskie rozkosze, ale satysfakcja z tego zadna,niesmak pozostal.Tyle ze w net przyciaga nieudacznikow,prymitywow i idiotow,ktorzy w realu sie nie sprawdzaja,probuja wiec gdzie indziej.Inna sprawa ze kobietki tez potrafia,gdybym wykorzystal wszystkie sekspropozycje od kobiet na necie to bym sie juz dawno na smierc zaseksil.
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/26151/4170_600.jpeg
to sa tylko malenkie dygresyje, ciagle wracamy jednak do watku brzydoty....
Upraszczasz,paru Arabow juz sie slini,u nich takie cialo to sam miod.Gdzies tam we swiecie,w Amsterdamie chyba, bylem w sklepie z damskimi fatalaszkami ktory oferowal tez silikonowe wkladki do majtek powiekszajace optycznie tylek.Kupowaly te wkladki czarnoskore pieknosci ,z natury posiadajace ogromne pupy,wrecz z naszego punktu widzenia karykaturalne,tyle ze seksowne jak cholera.W drodze do pracy ,od paru miesiecy,spotykam taka grubaske,ktora az ocieka seksapilem-az szkoda ze nie jestem mlodszy i glupszy.
W drodze do pracy ,od paru miesiecy,spotykam taka grubaske,ktora az ocieka seksapilem-az szkoda ze nie jestem mlodszy i glupszy.
I wolny - chyba powinienes dodac?
W sumie to jak na zonatego albo inaczej zwiazanego mezczyzne to dosc aktywnie dzialasz w sferze pozamalzenskiej. A to fora, a to czaty a to portale randkowe - Twoja kobieta nie ma nic przeciwko temu? Bo ja, szczerze mowiac, mialabym i to wiele.
Diabeł Stróż napisał/a:W drodze do pracy ,od paru miesiecy,spotykam taka grubaske,ktora az ocieka seksapilem-az szkoda ze nie jestem mlodszy i glupszy.
I wolny - chyba powinienes dodac?
W sumie to jak na zonatego albo inaczej zwiazanego mezczyzne to dosc aktywnie dzialasz w sferze pozamalzenskiej. A to fora, a to czaty a to portale randkowe - Twoja kobieta nie ma nic przeciwko temu? Bo ja, szczerze mowiac, mialabym i to wiele.
Nie ukrywam tego ze jestem zonaty ,pisalem o tym powyzej,ja tu nie przychodze "polowac".
Jestem ciekawy ludzi,lubie kobiety w pozytywnym tego slowa znaczeniu,na portale randkowe nie zagladam,jezeli juz to na czaty,nie bawie sie w pejsbuki ani nasze klasy.Do netu zagladam glownie z pracy
bo mam specyficzny zawod i podzielna uwage.Czasem szukam tutaj odprezenia,czasem usiluje zabic nude albo chandre, czasem chcialbym po prostu porozmawiac-jak my wszyscy.To ze podobaja mi sie czasem jakies kobiety to chyba nie grzech, portkami nie mysle od nastoletniosci.Moja zona nie ma nic przeciwko temu ze lubie ludzi i gadam sobie po necie, z jedna z moich netpsiapsiolek nawet sie zaprzyjaznila i pogaduja sobie na skejpie.
.
Brzydulla, 160 cm wzrostu to nie jest maluch żaden.
O mnie mówią, że jestem średniego wzrostu, a mam właśnie 1,60.
Co do bycia w dodatku brzydką, jeżeli brzydką jesteś, to już prędzej brzydka kobieta wzbudzi respekt, niż ładna lala. Ja jestem taką lalą, śliczną delikatną, uśmiech aniołka. I to jest porażka bo nijak to się ma do mojego charakteru.
Nieśmiałość może być Twoim problemem tutaj. Ja nie jestem nieśmiała, mam charakter faceta, sposób w jaki chodzę i sposób w jaki mówię dał mi respekt. Może, aż za duży bo ludzie się mnie boją.
Ciekawy ludzi.... ha, ha tak to się teraz nazywa.Zrozumiałabym młodego chłopaka, który nie zna kobiet.Ale taki stary wyjadacz, może się nie obrażając bawić w erotomana-gawędziarza i może tak przy okazji ktoś wpadnie.Chyba żadna kobieta przy zdrowych zmysłach nie tolerowałaby , gdyby jej facet siedział na czatach.Co innego być ciekawym ludzi, a co innego się nimi bawić i prowokować.Ja tam widzę małżęńską nudę i rutynę.
Pisales Diable nieco wyzej, ze robiles jakies badania rynku na czatach erotycznych. Ja sie wiec wprost zapytam: a po co tam w ogole zagladales, skoro masz zone i jest Ci z nia, jak wnioskuje z Twoich postow, calkiem fajnie i w porzo (co za ohydne sformulowanie:)? Ja z nudow w pracy, bo tez z pracy pisze, to sobie wlasnie tu popisze, na FB zajrze albo jakies informacje ze swiata poczytam. Ale jakos nigdy by mi nie przyszlo do glowy probowac swoich sil, jako chlop czy baba, na czatach erotycznych. Po co, skoro mam fajnego faceta na codzien i co noc w domu?
Tylko o to pytalam, Twoja obecnosc tutaj nie jest akurat jakas "podejrzana", bo to rzeczywiscie tylko luzna pogawedka.
Ciekawy ludzi.... ha, ha tak to się teraz nazywa.Zrozumiałabym młodego chłopaka, który nie zna kobiet.Ale taki stary wyjadacz, może się nie obrażając bawić w erotomana-gawędziarza i może tak przy okazji ktoś wpadnie.Chyba żadna kobieta przy zdrowych zmysłach nie tolerowałaby , gdyby jej facet siedział na czatach.Co innego być ciekawym ludzi, a co innego się nimi bawić i prowokować.Ja tam widzę małżęńską nudę i rutynę.
So sorry,czy ja tu gdzies bylem erotomanem gawedziarzem? To nie facetom,to kobietom sie wszytko kojarzy.
W robocie srednio trzy razy dziennie jakas smarkula siada mi tylkiem na biurku prezentujac koronkowe stringi,bedac przekonana ze zaraz sciagne spodnie przez glowe.Otoz nie,ja te gowniary sprowadzam do pionu i pozbawiam zludzen.W ktoryms z filmow Kolskiego Majchrzak wyglosil przezabawny tekst ktorego moglbym uzyc jako zyciowe motto -"widzialem RAZ naga kobiete,nie jestem pazerny" .Co do malzenskiej nudy i rutyny-nie masz racji ,mam dzis w zanadrzu pol wiadra platkow roz ktore wieczorem wysypie do lozka.
W robocie srednio trzy razy dziennie jakas smarkula siada mi tylkiem na biurku prezentujac koronkowe stringi
Zima??? Nie szaleje zanadta ta Twoja wyobraznia?;)
No wasnie, dlatego kobieta niespełna 40 i plus ma nikłe szanse pzonania w realu fajnego faceta, wiele kobiet próbuje wi ec przez net. Jesli przełamię się i skoczę na bandżi czy ze spadochronem, to te nie pomoże w niczym.
Diabeł Stróż napisał/a:W robocie srednio trzy razy dziennie jakas smarkula siada mi tylkiem na biurku prezentujac koronkowe stringi
Zima??? Nie szaleje zanadta ta Twoja wyobraznia?;)
Nie szleje.Te idiotki mysla ze ja cos moge ,taki stolek,a ja Boga prosze zeby przetrwac do emerytury bo mam na tyle rzadka zawodowa specjalnosc ze w alternatywie moge ewentualnie popychac wozki w Biedronce.Poza tym-malolaty bedace zawiedzione w zwiazku kupia wszystko co im sie kojarzy ze stabilizacja,tyle ze ja malolat nie lubie.
Diabeł Stróż napisał/a:W robocie srednio trzy razy dziennie jakas smarkula siada mi tylkiem na biurku prezentujac koronkowe stringi
Zima??? Nie szaleje zanadta ta Twoja wyobraznia?;)
Nie szleje.Te idiotki mysla ze ja cos moge ,taki stolek,a ja Boga prosze zeby przetrwac do emerytury bo mam na tyle rzadka zawodowa specjalnosc ze w alternatywie moge ewentualnie popychac wozki w Biedronce.Poza tym-malolaty bedace zawiedzione w zwiazku kupia wszystko co im sie kojarzy ze stabilizacja,tyle ze ja malolat nie lubie,i stabilizacji w uczuciach nigdy nie szukalem.
A coto za profesja?? Dziękuję Mussako, staram się ![]()
A coto za profesja?? Dziękuję Mussako, staram się
Bez konkretow,wiem ze z mojej firmy wiele osob tu zaglada.Ten zawod wykonuje 22 osoby w Polce.Gdybym byl pare kilometrow na zachod od Odry dobieralbym kolor samochodu do krawata a u nas-no coz, polityka zabila profesjonalizm.
A coto za profesja?? Dziękuję Mussako, staram się
Na Allaha Missko - tylko nie to rozbeblane cos greckiego. MussUka nie MussAka:) Mussuka to z finskiego takie cos milutkiego, slodkiego, kochanego, przytulasnego itp. Moj eks tak mnie nazywal. Jakies 9,5 roku przed rozwodem:))
missnowegojorku napisał/a:A coto za profesja?? Dziękuję Mussako, staram się
Bez konkretow,wiem ze z mojej firmy wiele osob tu zaglada.Ten zawod wykonuje 22 osoby w Polce.Gdybym byl pare kilometrow na zachod od Odry dobieralbym kolor samochodu do krawata a u nas-no coz, polityka zabila profesjonalizm.
przepraszam, to co to za firma (branza, nie nazwa), ze zamiast pracowac to wy tam gromadnie na forum kobiecym sie udzielacie? Szpiegostwo jakies czy co?;) Profesjonalni detektywi probujacy zglebic nature kobieca, w sumie wielu takich w Polsce nie znalazloby sie:))
I niech zesz nas juz moderatorki na kafejke przebranzowia, bo mi sie za te posty pod postami w koncu oberwie po uszach.
Jestem za dawaj, podpisujmy petycję, MUSSUKO ![]()
Jestem za dawaj, podpisujmy petycję, MUSSUKO
Dobra,TVP SA .Wiesz,to ta firma co to chcialaby abonament,a Lisu zara
bia iles tam set tysiecy.W dodatku mieszkam niedaleko Wawy.Dawaj,ja odporny jestem ![]()
To bardzo prosimy Panie Modki /klęczy/.
To bardzo prosimy Panie Modki /klęczy/.
To ja sie krzyzem obok klade i tez prosze:)
A teraz zmykam, bo moj rycerz metalikowym koniem zajechal i wywiezc z pracy mnie chce. Zatem milego i bialego weekendu wam zycze. Ja mam snieg jak w banku szwajcarskim gwarantowany, z godziny na godzine coraz wiecej. Jak w poniedzialek nie napisze, to znaczy, ze mnie zasypalo:)
Hejka i do poklikania po weekendzie:)
Papa
No wasnie, dlatego kobieta niespełna 40 i plus ma nikłe szanse pzonania w realu fajnego faceta, wiele kobiet próbuje wi ec przez net. Jesli przełamię się i skoczę na bandżi czy ze spadochronem, to te nie pomoże w niczym.
Nie pomoże ![]()
Skakałam na bungee i nic się w moim zyciu nie zmieniło...
to powinnas, podług twierdzen diabła stróza, byc szczesliwa, hehe.
No to chyba obaliłam jego teorię...
Pisales Diable nieco wyzej, ze robiles jakies badania rynku na czatach erotycznych. Ja sie wiec wprost zapytam: a po co tam w ogole zagladales,
"Badania" robilem w pracy a nie na czatach ,a na czaty erotyczne zagladalem z ciekawosci.
Ciekawosc zaspokoilem i juz nie zagladam,z tym ze te czaty to nie jest internetowa seksspoldzielnia,zagladaja tam tacy sami ludzie jak wszedzie.Ja jestem z jednej strony domatorem,
gwiazda imprez nigdy nie bylem,a z drugiej strony lubie pogadac z ludzmi wiec zagladam na net.
Jestem w na tyle "szacownym " wieku ze co mialem przezyc to juz przezylem,a ze mam w sobie jakies niespelnienia to inna sprawa.
Strony Poprzednia 1 … 23 24 25 26 27 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026