netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 695 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 247 248 249 250 251 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 121 do 16 185 z 16 697 ]

16 121

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

A co mogę robić?
to co będzie dopiero w takiej pracy.

Nie wiem, ale cokolwiek byle nie siedzieć w domu.
Nie miałam na myśli pracy zarobkowej, bo przecież masz się z czego utrzymać.

A jeśli większy jest pożytek z siedzenia w domu, przerywanego wizytami u rodziny niż niepożądane efekty STRESU jakim okupuje się próby zmian? Skoro "gorzej bywało..." to jak matka nieboszczka mówiła: "jak się nie ma co się lubi(?)..."
Trzymaj sie Miss.

16 122

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mówisz, że nie jest najgorzej? Oczywiście każdy ma inną skalę porównawczą, inny punkt odniesienia.
Pewno może być gorzej. Ale dla mnie to:

missnowegojorku napisał/a:

ale nie chce mi się żyć i nie mogę spać, tylko jem bez opamiętania i wymiotuję,

jest już "gorzej".

16 123

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Mówisz, że nie jest najgorzej? Oczywiście każdy ma inną skalę porównawczą, inny punkt odniesienia.
Pewno może być gorzej. Ale dla mnie to:

missnowegojorku napisał/a:

ale nie chce mi się żyć i nie mogę spać, tylko jem bez opamiętania i wymiotuję,

jest już "gorzej".

Tak mam od 4 lat

16 124

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Tak mam od 4 lat

No to jeszcze chwila i całkiem padniesz sad
To przecież będzie się pogłębiać. Nie wiem w jakim tempie bo się nie znam, ale na pewno się to nie zatrzyma.
W każdym razie szanse na to chyba nie są wielkie.
Idź do kogoś.

16 125

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Tak mam od 4 lat

No to jeszcze chwila i całkiem padniesz sad
To przecież będzie się pogłębiać. Nie wiem w jakim tempie bo się nie znam, ale na pewno się to nie zatrzyma.
W każdym razie szanse na to chyba nie są wielkie.
Idź do kogoś.

Do kogo?

16 126

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Do kogo?

Psychologa, psychiatry, koła wsparcia, stowarzyszenia, terapię nieszpitalną, etc.
Nie jestem wgłębiona w temat, ale myślę, że jest trochę możliwości. Zwłaszcza, że mieszkasz w dużym mieście, a nie na prowincji.

16 127

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Do kogo?

Psychologa, psychiatry, koła wsparcia, stowarzyszenia, terapię nieszpitalną, etc.
Nie jestem wgłębiona w temat, ale myślę, że jest trochę możliwości. Zwłaszcza, że mieszkasz w dużym mieście, a nie na prowincji.

chodze regularnie do psychiatry, własnie byłam tydzien temu.

16 128

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

chodze regularnie do psychiatry, własnie byłam tydzien temu.

Mówiłaś mu o tym jak teraz funkcjonujesz? O wymiotowaniu, etc. ?

16 129

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To poszukaj sobie rownie tak samo brzydkiego jak Ty faceta.

Napisalam to troche dosadnie.
Ladnosc, atrakcynosc to pojecia bardzo wzgledne.

16 130

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
kiki4 napisał/a:

To poszukaj sobie rownie tak samo brzydkiego jak Ty faceta.

Napisalam to troche dosadnie.
Ladnosc, atrakcynosc to pojecia bardzo wzgledne.

szukam ale nawet brzydki i gruby mnie nie chce,

16 131

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

chodze regularnie do psychiatry, własnie byłam tydzien temu.

Mówiłaś mu o tym jak teraz funkcjonujesz? O wymiotowaniu, etc. ?

tak

16 132

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
kiki4 napisał/a:

To poszukaj sobie rownie tak samo brzydkiego jak Ty faceta.

A do kogo to konkretnie: do założycielki wątku czy do Miss?

16 133

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

chodze regularnie do psychiatry, własnie byłam tydzien temu.

Mówiłaś mu o tym jak teraz funkcjonujesz? O wymiotowaniu, etc. ?

tak

Ło jezu, ale z Ciebie trzeba wyciągać! tongue
I co on na to?

16 134

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
luc napisał/a:

Mówiłaś mu o tym jak teraz funkcjonujesz? O wymiotowaniu, etc. ?

tak

Ło jezu, ale z Ciebie trzeba wyciągać! tongue
I co on na to?

Mówi, że mam starać się tego nie robić i dalej brać leki, ale ja je biorę już 4 mieisąc.

16 135 Ostatnio edytowany przez luc (2013-12-09 21:06:06)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Mówi, że mam starać się tego nie robić i dalej brać leki, ale ja je biorę już 4 mieisąc.

A jak Ci to staranie wychodzi?
Bo chyba niezbyt?
A jeśli tak to chyba trzeba by tego psychiatrę "przymusić" do jakichś innych działań, aż do skutku. Skutku korzystnego dla Ciebie.
Moim zdaniem jesteś teraz w bardzo złej formie, choć oczywiście mogę się mylić.

A tak zupełnie z innej beczki smile
Co ostatnio czytałaś i jakie filmy oglądałaś?
Kiedyś o tym lubiłaś pisać.

16 136 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-12-10 04:35:52)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Mówi, że mam starać się tego nie robić i dalej brać leki, ale ja je biorę już 4 mieisąc.

A jak Ci to staranie wychodzi?
Bo chyba niezbyt?
A jeśli tak to chyba trzeba by tego psychiatrę "przymusić" do jakichś innych działań, aż do skutku. Skutku korzystnego dla Ciebie.
Moim zdaniem jesteś teraz w bardzo złej formie, choć oczywiście mogę się mylić.

A tak zupełnie z innej beczki smile
Co ostatnio czytałaś i jakie filmy oglądałaś?
Kiedyś o tym lubiłaś pisać.

Oglądałam Stalingrad, a czytam po kilka książek naraz. Mówi że nie ma innych metod.

16 137

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Teoria a praktyka to dwie różne rzeczy. ja byłam już dwa razy w wariatkowie i widziałam jacy tam sa ludzie. naprawdę nasz grzech jesli sądzisz iz oni chcą być chorzy.

Niczego takiego nie napisałam. Po prostu podkreśliłam, że dopóki sama nie znajdziesz w sobie motywacji do rozwiązania problemu, specjalista niewiele zrobi. Poza tym prawdą jest, że istnieje pewna grupa ludzi, którzy chcą być chorzy (czasami nawet do tego dążą) i wcale nie pragną się wyleczyć, bo mają z tego powodu jakieś profity (np. są ciągle w centrum uwagi innych).

szukam ale nawet brzydki i gruby mnie nie chce,

Najpierw zajmij się sobą, a dopiero potem myśl o ewentualnym poszukiwaniu kandydata na męża. Samotni mężczyźni w Twoim wieku poszukują już raczej matki swoich przyszłych dzieci i chcą założyć rodzinę, a ze swoimi problemami niestety raczej nie będziesz póki co tej rodziny podporą. Dlatego warto walczyć o siebie.

16 138

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
AlphaWolf napisał/a:

Teoria a praktyka to dwie różne rzeczy. ja byłam już dwa razy w wariatkowie i widziałam jacy tam sa ludzie. naprawdę nasz grzech jesli sądzisz iz oni chcą być chorzy.

Niczego takiego nie napisałam. Po prostu podkreśliłam, że dopóki sama nie znajdziesz w sobie motywacji do rozwiązania problemu, specjalista niewiele zrobi. Poza tym prawdą jest, że istnieje pewna grupa ludzi, którzy chcą być chorzy (czasami nawet do tego dążą) i wcale nie pragną się wyleczyć, bo mają z tego powodu jakieś profity (np. są ciągle w centrum uwagi innych).

szukam ale nawet brzydki i gruby mnie nie chce,

Najpierw zajmij się sobą, a dopiero potem myśl o ewentualnym poszukiwaniu kandydata na męża. Samotni mężczyźni w Twoim wieku poszukują już raczej matki swoich przyszłych dzieci i chcą założyć rodzinę, a ze swoimi problemami niestety raczej nie będziesz póki co tej rodziny podporą. Dlatego warto walczyć o siebie.

no coments. ci co wiedza to wiedza, a resza nie musi.

16 139

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

a czytam po kilka książek naraz. Mówi że nie ma innych metod.

Ja też mam zwyczaj czytac kilka książek naraz smile
Jakie teraz czytasz?

Co do psychiatry.
Oczywiście, że ja się nie znam, ale...
Czy ta metoda działa na Ciebie? Zdaje się, że nie.
Czy to "przypadkowy" lekarz czy polecony/znaleziony?

16 140

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
AlphaWolf napisał/a:

Teoria a praktyka to dwie różne rzeczy. ja byłam już dwa razy w wariatkowie i widziałam jacy tam sa ludzie. naprawdę nasz grzech jesli sądzisz iz oni chcą być chorzy.

Niczego takiego nie napisałam. Po prostu podkreśliłam, że dopóki sama nie znajdziesz w sobie motywacji do rozwiązania problemu, specjalista niewiele zrobi. Poza tym prawdą jest, że istnieje pewna grupa ludzi, którzy chcą być chorzy (czasami nawet do tego dążą) i wcale nie pragną się wyleczyć, bo mają z tego powodu jakieś profity (np. są ciągle w centrum uwagi innych).

szukam ale nawet brzydki i gruby mnie nie chce,

Najpierw zajmij się sobą, a dopiero potem myśl o ewentualnym poszukiwaniu kandydata na męża. Samotni mężczyźni w Twoim wieku poszukują już raczej matki swoich przyszłych dzieci i chcą założyć rodzinę, a ze swoimi problemami niestety raczej nie będziesz póki co tej rodziny podporą. Dlatego warto walczyć o siebie.

no coments. ci co wiedza to wiedza, a resza nie musi.

Przepraszam,że się wtrącę, ale od jakiegoś czasu podczytuję Waszą kafejkę.
Alphawolf-nie tylko Ty studiowałaś taki kierunek, jeżeli już piszesz o terapii, powinnaś mieć też świadomość,że istnieją pacjenci opornie reagujący na tego typu leczenie-to,że Miss ma chwilowe pogorszenia nastroju, nie oznacza,że nie chce się leczyć.
Chce-pisałaś coś o motywacji do leczenia prawda?
Sam fakt,że leczenia się podejmuje-to już bardzo dużo.

Miss, ostatnio w pewnym wątku dziewczyna rozważała zasadność skierowania do szpitala psychiatrycznego.
Jako wzór do poczytania poleciłam właśnie Ciebie-mam nadzieję,że się nie obrazisz.
Z racji mojego zawodu, staram się reagować, gdy osoba zgłasza problem.

Wbrew wszystkim i wszystkiemu walcz o siebie-jesteś silną, ciekawą osobą.
Wierzę,że dasz sobie radę i wyjdziesz z tego bagienka obronną ręką, mocniejsza, bo człowiek dotknięty jednym dramatem jest w stanie stawić czoła innym tragediom.

Pozdrawiam serdecznie i ściskam smile
Powodzenia w życiu, w czymkolwiek, co sprawia,że czujesz się lepiej smile

16 141

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Alphawolf-nie tylko Ty studiowałaś taki kierunek, jeżeli już piszesz o terapii, powinnaś mieć też świadomość,że istnieją pacjenci opornie reagujący na tego typu leczenie-to,że Miss ma chwilowe pogorszenia nastroju, nie oznacza,że nie chce się leczyć.

Wszystko pięknie i ładnie, tylko, że ja nigdzie nie napisałam, że Miss nie chce się leczyć. Napisałam tylko, że jest to podstawowy warunek skutecznej terapii. Pogorszenie nastroju ma prawo mieć każdy, kto się w ten sposób leczy i w żadnej ze swoich wypowiedzi nie skrytykowałam Miss pod tym względem.
Umiejętność czytania ze zrozumieniem też się przydaje.

16 142

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
AlphaWolf napisał/a:

Umiejętność czytania ze zrozumieniem też się przydaje.

Już nie wytrzymałam sad
Przypominasz sobie ile razy Miss i zbanowana Asterka dawały Ci do zrozumienia, w sposób zawoalowany albo wprost, że nie chcą od Ciebie rad?
Czy to tak trudno zrozumieć? Jaki jest cel Twojego pisania tutaj? Chcesz dalej "dokopywać" Miss?
Zastosuj do siebie własną radę skierowaną do Miss: "zajmij się własnym życiem".

16 143

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
AlphaWolf napisał/a:

dopóki sama nie znajdziesz w sobie motywacji do rozwiązania problemu, specjalista niewiele zrobi

Doprawdy? Więc? Patrz post wyżej.
Coś jednak o tej motywacji chyba było, prawda?
Akurat umiejętności czytania ze zrozumieniem uczyć mnie nie musisz.
A Miss niech robi co uważa za stosowne, to jej życie, a nam nic do tego.

16 144

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Doprawdy? Więc? Patrz post wyżej.
Coś jednak o tej motywacji chyba było, prawda?

Nie nadinterpretuj, byleby jedynie wyszło na to, że to Ty masz rację, proszę. To, co napisałam, to fakt - jeżeli Miss nie odnajdzie w sobie motywacji do leczenia, to prawdopodobnie nie będzie ono skuteczne. Z tym, że nie przypominam sobie, bym w którejkolwiek ze swoich wypowiedzi skrytykowała brak motywacji u Miss. Powyższa wypowiedź tego pod absolutnie żadnym logicznym względem nie dowodzi i szczerze powiedziawszy zdziwiło mnie, że Twój sposób rozumowania do tego Cię doprowadził.

luc, ja od dawna się tutaj już nie udzielałam, po prostu w jednej z wypowiedzi zdziwiła mnie bierność specjalistów i do niej nawiązałam. Mam do tego prawo, wbrew pozorom.

16 145

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
AlphaWolf napisał/a:

Mam do tego prawo, wbrew pozorom.

Tak, prawo masz, bo to jest forum publiczne.
Tyle, że z przysługujących nam praw powinniśmy korzystać z umiarem i ze zrozumieniem ich istoty.

16 146

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Viggo, dziękuję za miły, ozywczy głos w tej nietypowej kawiarence. Z psychiatryka zostałam wypisana własnie 22 litopada po 3 mieisęcznym pobycie, ponoc jestem w stanie dobrym, bo nie zafrażam sobie i otoczeniu big_smile

Luciu,to 3 psychiatra w tym roku, wszyscy bez pomysłów.

Alfie nie będę odpowiadć, bo nie "kopię się z koniem" tongue

16 147

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie ma za co big_smile Że się tak zapytam, jak tam psy? big_smile
Ja mam kota big_smile Wredna menda, psy są wierniejsze.

16 148

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

to 3 psychiatra w tym roku, wszyscy bez pomysłów.

Jako niespecjalista nie mogę stwierdzić czy istnieją inne sposoby. Jednak próbowałabym dalej.
Ci psychiatrzy to tacy "przypadkowi", "z ulicy"? Czy celowo wybrani, poleceni?

Viggo - też lubię koty, ale jednak psa nie zastąpią smile

16 149

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Fakt Luciu, fakt smile

16 150

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Viggo napisał/a:

Nie ma za co big_smile Że się tak zapytam, jak tam psy? big_smile
Ja mam kota big_smile Wredna menda, psy są wierniejsze.

Tak żyja
tak, polecani.

16 151

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - a jak dzisiaj samopoczucie?
Bez zmian? A inne objawy?
Co do psychiatrów to chyba odwiedzałabym wszystkich, po kolei. Do skutku.

16 152 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-12-10 18:31:52)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Miss - a jak dzisiaj samopoczucie?
Bez zmian? A inne objawy?
Co do psychiatrów to chyba odwiedzałabym wszystkich, po kolei. Do skutku.

W szpitalu był profesor i nic nie poradził innego niż te leki co biore.
Nie rzygam od niedzieli, ale za to żrę i sie przeczyszczam niestety, nie umiem nad tym zapanaowac. Mam strasznie złe samopoczucie psychiczne. Czytam BUM Mao Yana.
Luo Xiaotong, główny bohater, jest nowicjuszem w klasztorze. Opowiada staremu mnichowi o swoim okrutnym dzieciństwie i traumatycznym okresie dorastania. Według niego światem rządzą chciwość, seks i władza. Ta zarazem śmieszna i okrutna powieść nie tylko nie daje jednoznacznych odpowiedzi na pytania, które stawia, ale pozostaje otwarta na wiele, wręcz sprzecznych ze sobą interpretacji. Mo Yan zaś nadal jest mistrzem ukrytych aluzji oraz autorem opowiadającym przejmujące i pełne znaczeń historie.

Aha i najgorsze jest to, że od 3 dni spie po dwie gdoziny na dobę, mam wrazenie jakbym przycleciała z Jowisza, wrazenie odrealnienia jakiegoś.

16 153

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

W szpitalu był profesor i nic nie poradził innego niż te leki co biore.
Nie rzygam od niedzieli, ale za to żrę i sie przeczyszczam niestety, nie umiem nad tym zapanaowac.

To, że profesor to nie znaczy, że rzeczywiście jest dobry sad
Kurza twarz. Jak się przeczyszczasz to i leki nie działają jak trzeba.

Książka obiektywnie brzmi zachęcająco, ale w Twoim stanie ducha to mam wątpliwości czy to najlepsza lektura.
Nawiasem mówiąc fajnie o niej napisałaś.
Próbowałaś z kimś rozmawiać na jakimś portalu literackim?
Nie po to żeby kogoś poznać, ale żeby z kimś rozmawiać, choćby wirtualnie skoro w realu jest z tym problem.

Kiedy masz następną wizytę? Powiedz to lekarzowi.
Brak snu i przeczyszczania Cię wykończą! Zresztą zapewne zdajesz sobie z tego sprawę.
Miss - serio, poważnie się martwię.

Może dasz się skusić Asterce i ją odwiedzisz? Mam wrażenie, że dobrze by Ci to zrobiło.
Psy podrzuć siostrze. Bez skrupułów. Jest Ci coś winna.

16 154

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witaj Miss smile nie do konca łapię o co tyle krzyku,jedno co zrozumiałam to chyba to że piszą o jakims psychiatrze dla ciebie,ale po co ci on-nie rozumiem,moim zdaniem jesli ma ktoś jakis problem to nie psychiatra jest potrzebny,tylko ludzie dobrzy i życzliwi,który dobrze poradzą,podpowiedzą,pomogą,szczerze porozmawiają,te słowa które niektórzy piszą wogole bym nie brała pod uwagę,przecież przepraszam za słowo NIE JESTEŚ psychiczna żeby chodzić do psychiatry,wierzę w to że dasz radę pokonać swoje problemy,choć nie wiem o co chodzi,ale dasz radę,my kobiety z natury jesteśmy silnymi babkami i nawet czołg nas nie obali,niedaj się i walcz o swoje:) Apropa ja też mam psiaka i 2 kotki ,i żeby nie było,jak nie mam z kim pogadać to gadam z nimi i wcale to nie znaczy że potrzebny jest mi psychiatra:)Życzę Ci samych sukcesów i powodzenia we wszystkim ,pozdrawiam.Dla Ciebie uśmiech duży jak słońce:):):):):)

16 155 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-12-10 19:27:51)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Czytam tez jednocześnie, ONE ZA TYM STOJĄ Aleksandy Bockowskiej. Osiem kobiet. Różne historie, różne charaktery, różne pasje. Ale pasja jest tym właśnie, co je łączy. I jeszcze coś: to dzięki nim w Polsce żyje się przyjemniej ? smaczniej jemy, czytamy świetne książki, taniej rozmawiamy przez telefon, słuchamy dobrej muzyki, lepiej się ubieramy, oglądamy więcej polskich filmów, łamiemy obyczajowe tabu.
A sierściuchy są ok. Bez nich ani du du. Siostra odpada. Nie weźmie, a siłą jej nie wcisnę, bobym umarła ze strachu o nie. Opiekun na siłę to żaden opiekun.

16 156

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Siostra odpada. Nie weźmie, a siłą jej nie wcisnę, bobym umarła ze strachu o nie. Opiekun na siłę to żaden opiekun.

Siostrzeniec mógłby się zaopiekować. Pieski małe, da sobie radę. Dla cioci, którą kocha.
Pisałaś, że macie fajne relacje.

Ja kończę czytać "Bondski i inni". Zbiór zabawnych opowiadań. Specyficzny, wyrafinowany humor. Podobałoby Ci się.
Wkleję próbkę
http://www.youtube.com/watch?v=JL5feUyTf54&feature=youtu.be

16 157

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Siostra odpada. Nie weźmie, a siłą jej nie wcisnę, bobym umarła ze strachu o nie. Opiekun na siłę to żaden opiekun.

Siostrzeniec mógłby się zaopiekować. Pieski małe, da sobie radę. Dla cioci, którą kocha.
Pisałaś, że macie fajne relacje.

Ja kończę czytać "Bondski i inni". Zbiór zabawnych opowiadań. Specyficzny, wyrafinowany humor. Podobałoby Ci się.
Wkleję próbkę
http://www.youtube.com/watch?v=JL5feUyTf54&feature=youtu.be

On ma 5 lat, jest za mały, ponadto ich nie lubi.

16 158

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To sa jeszcze hotele dla psów. Niektóre są bardzo przyjazne.
Finansowo dasz radę.
Nie szukaj wykrętów tongue
Wyrwij się w domu na chwilę.

16 159 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-12-10 21:34:03)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

To sa jeszcze hotele dla psów. Niektóre są bardzo przyjazne.
Finansowo dasz radę.
Nie szukaj wykrętów tongue
Wyrwij się w domu na chwilę.

Nie jestem na razie w stanie. Ja nie ogarniam mycia zębów na razie, a co dopiwro wyjazd i szukanie hoteli, z rąk mi wszystko wypada ze zmęczenia.

16 160

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ok. Nie naciskam.
Ale w ten sposób jeszcze długo nie będziesz w stanie sad

16 161

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Ok. Nie naciskam.
Ale w ten sposób jeszcze długo nie będziesz w stanie sad

Ja przez ulicę ledwo daję rady przejść.

16 162

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ja przez ulicę ledwo daję rady przejść.

Miss - na moje laickie oko, to ten stan (z drobnymi zmianami w prawo lub w lewo) trwa zbyt długo i nie ma widocznej poprawy.
Leków i lekarzy jest mnóstwo. Trzeba próbować skoro obecna metoda nie jest skuteczna.
Wiem, że chcesz zmian i robisz już dużo w tym kierunku.

16 163

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss - jak dzisiaj?

16 164

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Miss - jak dzisiaj?

lepiej

16 165

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

lepiej

Napisałaś na odczepnego? tongue

16 166

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witaj Miss-nie chce sie powtarzac po Luk,ale pisze bo chce wiedziec jaki dzis u Ciebie humorek,mam nadzieje że lepszy jak wczoraj,kochana nie ignoruj nas,chcemy pomuc i abyś zaczeła sie bawic,zycie jest piekne,pozdrawiam

16 167

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Sloneczko6 napisał/a:

Witaj Miss-nie chce sie powtarzac po Luk,ale pisze bo chce wiedziec jaki dzis u Ciebie humorek,mam nadzieje że lepszy jak wczoraj,kochana nie ignoruj nas,chcemy pomuc i abyś zaczeła sie bawic,zycie jest piekne,pozdrawiam

Bawić si e? A co o znaczy? Ja nigdy nie umiałam się bawić. Nawet jak byłam dzieckiem.

16 168

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ja nigdy nie umiałam się bawić. Nawet jak byłam dzieckiem.

Tak czułam, że to wszystko ciągnie się za Tobą od dawna.
Czy  psychiatrze o tym mówisz?
Przydał by Ci się ktoś życzliwy w sąsiedztwie, ale bez własnych problemów.
Albo gdybyś była w stanie wyjechać.

16 169

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ja nigdy nie umiałam się bawić. Nawet jak byłam dzieckiem.

Tak czułam, że to wszystko ciągnie się za Tobą od dawna.
Czy  psychiatrze o tym mówisz?
Przydał by Ci się ktoś życzliwy w sąsiedztwie, ale bez własnych problemów.
Albo gdybyś była w stanie wyjechać.

Kochana oni tam przez 3 mieisące tak mnie badali, robili mi testy, eeg i inne wywiady że chyba wszystko od powijaków im zrelacjonowałam. Wyjazd nie wchodzi w grę. Znam siebie i od opcji wyjazdwoej by mi si e bawet pogorszyło.

16 170

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Kochana oni tam przez 3 mieisące tak mnie badali, robili mi testy, eeg i inne wywiady

I na koniec co? Out? Do domu?
Jakieś leki zdaje mi się zapisali. Może trzeba poczekać na ich działanie. Trzeba by wiedzieć jak długo mozna oczekiwać na rezultat. A jeżeli czas minie to trzeba zmienić leki. Leków jest chyba od groma. Nie na każdego działają.

Co do wyjazdu, to mam inne zdanie. Ale ja się nie znam wink

16 171

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Kochana oni tam przez 3 mieisące tak mnie badali, robili mi testy, eeg i inne wywiady

I na koniec co? Out? Do domu?
Jakieś leki zdaje mi się zapisali. Może trzeba poczekać na ich działanie. Trzeba by wiedzieć jak długo mozna oczekiwać na rezultat. A jeżeli czas minie to trzeba zmienić leki. Leków jest chyba od groma. Nie na każdego działają.

Co do wyjazdu, to mam inne zdanie. Ale ja się nie znam wink

Pisałam, że te leki biorę juz 4 mieisące prawie. A co mieli zrobić? Czarować nie umieją...

16 172

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

A co mieli zrobić? Czarować nie umieją...

Się nie denerwuj smile
Pytałaś lekarza ile może być orientacyjny czas oczekiwania na skutki leków?

16 173

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

A co mieli zrobić? Czarować nie umieją...

Się nie denerwuj smile
Pytałaś lekarza ile może być orientacyjny czas oczekiwania na skutki leków?

Juz dawno powinbien być

16 174

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Juz dawno powinbien być

To chyba w takim razie trzeba zmienić leki. Jest ich chyba sporo. Ale rzecz jasna to musi lekarz zdecydować. Choć możesz chyba to zasugerować czy wręcz domagać się.
Kiedy masz następną wizytę?

16 175

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć smile

16 176

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Rany, cześć Merredithhh
Dawno Cię nie było.

16 177

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Chyba coraz rzadziej zaglądam na forum, a jak już zajrze, to poza kafejką prawie się nie udzielam.

Czy przy moim "cześć" jest uśmięchnięta buzia?

16 178

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:

Czy przy moim "cześć" jest uśmięchnięta buzia?

Jest smile
Czemu pytasz?

Czemu mniej zaglądasz? Jestes zapracowana czy odpoczywasz od forum?

Ja też miałam już dość czasem pisania, ale teraz jestem uziemiona w łóżku, więc trochę więcej aktywności wykazuję.

16 179

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pytam, bo jej nie widzę, a w ustawieniach mam emotki włączone. Mąż mi niedawno zmieniał oprogramowanie w telefonie, to może przez to.
Zaglądam coraz rzadziej, bo jakoś mi się odechciało dyskutowania. Wpadam tylko, żeby odezwać się do Was i poczytać najbardziej interesujące mnie wątki.
Jesteś chora?

16 180

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:

, bo jakoś mi się odechciało dyskutowania.

Bo też już coraz rzadziej jest z kim i o czym sad

Miałam zabieg dentystyczny i przez kilka dni wypoczywam.

W pracy bez zmian?
W święta pracujesz?

16 181

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Coś w tym jest.
W takim razie życzę szybkiego uzdrowienia. Chyba, że wolisz się jeszcze trochę polenić wink
W pracy bez zmian i jak co roku w święta pracuję. A Ty jakie masz plany świąteczno-sylwestrowe?

16 182

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:

Chyba, że wolisz się jeszcze trochę polenić wink
W pracy bez zmian i jak co roku w święta pracuję. A Ty jakie masz plany świąteczno-sylwestrowe?

Prawdę mówiąc nie umiem leniuchować.
Praca w święta? Co roku? Nie macie jakichś zmian?

U mnie święta rodzinnie.
Sylwester jakoś nigdy dla mnie nie stanowił specjalnego dnia. Zatem pewno, jak od dawna, spędzimy go z dwójką przyjaciół. czasem zostajemy w domu, czasem jedziemy w góry. Jeszcze nie wiem jak w tym roku.

16 183 Ostatnio edytowany przez Merredithhh (2013-12-12 03:27:13)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Przeważnie jeden z trzech świątecznych dni mam wolny, ale w tym roku to raczej się nie uda. Dla mnie największym świętem w roku jest wyjazd urlopowy i ten jakże wyjątkowy czas celebruję pełną gębą smile Na drugim miejscu są spotkania ze znajomymi, które udają się góra ze dwa razy w roku, przez to, że wszyscy mają taki system (a właściwie jego brak) pracy jak ja. A te "odgórne" święta są mi raczej obojętne, jeśli już coś obchodzę, to bardzo szczątkowo, np. kieliszek szampana w Sylwestra między pracą, a snem. Dlatego praca w święta mi nie przeszkadza, chociaż nie obraziłabym się, gdyby za dni świąteczne płacili extra smile

Muszę już iść spać, a szkoda smile Dobranoc smile

16 184

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dobranoc Merredithhh.

16 185

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
Merredithhh napisał/a:

, bo jakoś mi się odechciało dyskutowania.

Bo też już coraz rzadziej jest z kim i o czym sad

Jak myślisz, dlaczego tak się dzieje, że fora pustoszeją ostatnio? Czyżby era fascynacji internetem już minęła i większość przestała go używać do celów rozrywkowych?
Tak pytam, bo pamiętam, że kiedyś fora pękały wręcz w szwach, a dziś wiele z nich wręcz wymiera. Tu jestem dość krótko, więc nie mam porównania.

Czy może raczej chodziło Ci o "jakość" rozmówców?

Posty [ 16 121 do 16 185 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 247 248 249 250 251 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026