Masz, sprawdź sobie ;P
http://www.russellres.com/2012/lettings/index.php
ustaw sobie wszystko na "ALL" a potem przestaw w "Location" kiedy będzie ci pokazywać głównie okolice miasta, a potem na "Cambridge City" i zobacz jak ci się ceny zmienią ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Strony Poprzednia 1 … 245 246 247 248 249 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Masz, sprawdź sobie ;P
http://www.russellres.com/2012/lettings/index.php
ustaw sobie wszystko na "ALL" a potem przestaw w "Location" kiedy będzie ci pokazywać głównie okolice miasta, a potem na "Cambridge City" i zobacz jak ci się ceny zmienią ![]()
Podobne tematy
No to ci powiem szok w trampkach
A najśmieszniejsze + 200 funtów bo mają kominek
Iceni ty w totka wygrałaś? Ci powiem że średnio to rozumiem..Sama z dzieckiem na takim osiedlu?
Wychodzi na to że dobrą pracę masz.. Nie szukasz męża
?
<żart>
ja już lulu , nie wiem czemu chodzi za mną już drugi dzień utwór..
http://www.youtube.com/watch?v=0Ta0avUgOPg
Iceni napisał/a:Zapomnieli o kafejce!
Też coś mało piszesz
Miss napisz co u Ciebie.
Podoba mi się Twój nowy avatar. Wreszcie mnie nie przeraża
U mnie? Naprawdę nic się nie zmieniło. Wstyd, bo nie ma o czym pisać. Luci, a co u Ciebie, kochana?
Miss - a chodzisz jeszcze na terapię? Co z wolontariatem?
O "koledze" zapomniałaś (daj boże)?
Jak pieski?
Zajmujesz się jeszcze siostrzeńcem?
U mnie po staremu, tylko Młody studiuje poza domem i trochę mi go brak. Za to w domu znacznie czyściej ![]()
Iceni - jak po urlopie?
A całkiem dobrze, dziękuję ![]()
Najgorzej było dziś wstać, bo młoda do szkoły po feriach dziś też wróciła.
A na dodatek rano ziiiiiimno było takie, że szok ![]()
Miss odezwij się czasem.
Wiem, że nie lubisz rozmów o niczym, ale daj w ten sposób znać, że żyjesz. Żebym się nie martwiła.
Iceni - spadek wagi postępuje?
Paweł gdzie latasz po obcych landach? ![]()
Koliberku i Merredithhh co u Was?
[ Paweł gdzie latasz po obcych landach?
I kto to mówi ?
A co będę tak sam siedział , Koliberek ma trudne dni , Iceni ciągle na gwałtach się kłuci zaciekle , Miss jak zwykle nie ma humorku i nie ma się co dziwić jak na samych debili trafia ,nawet nie jak pocieszyć..
O tobie nawet nie wspomnę ,raz na ruski rok coś jednym zdaniem skrobniesz
Merr ino wieczorkiem zawsze a i wylewna zbytnio też nie jest .. Yogi na dobre o nas zapomniał ![]()
Chyba ta jesień wszystkich dobija psychicznie ![]()
I kto to mówi ?
O tobie nawet nie wspomnę ,raz na ruski rok coś jednym zdaniem skrobniesz
Ale się nie włóczę po obcych landach ![]()
Yogi nie tyle zapomniał, co ma żal o pewne działania na tym forum.
Iceni gdzieżeś Ty bywała w Krakowie, że tak piszesz o tych ubrankach dla dzieci (w innym wątku) i o nazywaniu rzeczywistości inaczej niż w innych częściach Polski?
Okolice cmentarza w Grebałowie koło (za) N. Hutą luciu. ![]()
Okolice cmentarza w Grebałowie koło (za) N. Hutą luciu.
Toż to nie Kraków
:P
Nooo.. toż w granicach miasta Kraków!
Przecież nie pisałam o tych z Floriańskiej ![]()
' 3 bedroom od ok 1000 funtów.'
To i tak tanio jak woda. W Londynie pokoj w centrum nie szczegolnej urody tyle kosztuje.
Dzizaas dziewczyny , a ile wynosi najniższa krajowa u was?
Nina
Ale centrum Londynu, to centrum Londynu
Tam metr kwadratowy gruntu kosztuje tyle, co małe miasteczko w Polsce ![]()
Pawełku, nie wiem dokładnie, ale cos koło 800 funtów z hakiem
Aż mi się wierzyć nie chce .. prawie 5000zł za średni standard? To ile tam trzeba zarabiać? To za 300 Euro mam w rajchu średniawkę nie do pogardzenia, chyba mnie bujasz..
Ale co Cię tak dziwi? Wiesz ile w Polsce kosztuje najem mieszkania w dużych miastach? A porównaj sobie zarobki.
300 euro w Niemczech? To chyba na prowincji, nie w mieście.
Luc ma rację, przecież u nas w średnim/dużym mieście wynajem 3 pokojowego mieszkania to 1500-2000 zł. A najniższa krajowa niecałe 1200 zł netto.
Cześć ![]()
Cześć Merredithhh. ![]()
Jak w pracy?
I taaam , Te 300 E to faktycznie najtaniej gdzie kiedyś znalazłem ,ale te 500 to standard .. Ale 1000 ?
Perzcież fund to prawie 5 zł !
To jak tam ludzie żyją? Jak dadzą nawet 1000 to tylko na opłatę mieszkania ?
Szok ..
W pracy bez większych zmian.
Paweł, ale przeliczanie na złotówki nie ma sensu, tylko w stosunku do zarobków.
Wiesz ile w Polsce kosztuje najem mieszkania w dużych miastach? A porównaj sobie zarobki.
Wim bo wynajmuję , 42m2 duży pokój umeblowany ,duża kuchnia + łazienka- 600 zł Centrum Bydgoszczy ![]()
W pracy bez większych zmian.
Paweł, ale przeliczanie na złotówki nie ma sensu, tylko w stosunku do zarobków.
No ale czytaj ,800 funtów zarabia, a płaci 1000 ,to jakie zarobki?
No ale Paweł, jedna osoba zarabiająca najniższą krajową nie wynajmuje domu z 3 sypialniami ![]()
Perzcież fund to prawie 5 zł !
Ale przecież nie zarabiają w złotówkach ![]()
A ten kto mało zarabia nie musi wynajmować drogiego mieszkania. Przykra prawda, ale tak jest. U nas też. Ci z najniższą krajową muszą kombinować inaczej np. poza miastem albo z innymi osobami.
Londyn jest zresztą chyba najdroższym miastem w Europie.
Wim bo wynajmuję , 42m2 duży pokój umeblowany ,duża kuchnia + łazienka- 600 zł Centrum Bydgoszczy
Paweł bez urazy
ale to Bygdoszcz. W Warszawie, Wrocławiu czy w Krakowie za mniejsze musisz zapłacić dwu-, trzykrotnie więcej.
Otóż to
w innych miastach w Uku też stawki są znacznie niższe, bo moja koleżanka płaciła za 3-pokojowe mieszkanie 550
czyli tyle, ile u nas za większy pokój ![]()
Paweł bez urazy
ale to Bygdoszcz. W Warszawie, Wrocławiu czy w Krakowie za mniejsze musisz zapłacić dwu-, trzykrotnie więcej.
Ale przestań jakiej urazy
Doskonale o tym wiem, bo swego czasu dużo (delegacyjnie) podróżowałem po Polsce i wiem jakie są różnice, z tym że..
W Poznaniu czy w Wawie również różnią się zarobki ..
Nie no w porządku , trochę mnie tylko zszokowały te ceny w UK , bywałem w rajchu i Holandii i myślę że rozbieżność jest znaczna.. A zarobki podobne.. Czyli wychodzi na to że nie warto się tam pchać .. ![]()
Czyli wychodzi na to że nie warto się tam pchać ..
A miałeś zamiar?
Lucynko mam , bo mi firma stoi z uwagi na nadchodzącą zimę , a zarabiać trzeba ,reklama kosztuje , jest coraz gorzej , trzeba się ratować bo rachunki zżerają poza tym nie potrafię siedzieć bezczynnie ..
Paweł to chyba musisz dobrze przemyśleć kraj, do którego chciałbyś pojechać zarobkowo. Wziąć pod uwagę wiele aspektów np. wspomniane koszty utrzymania, rynek pracy, Twoją znajomość języka etc. No i czasowe rozstanie z żoną.
Ale pewno to wiesz ![]()
Oj wiem wiem
Właśnie myślałem ostatnio o UK ,jakoś w drodze wyjątku , z ciekawości nawet , poza tym WRESZCIE mógłbym spokojnie gadać po angielsku, bo w szczególności w rajchu jest z tym problem ( o dziwo)
Mój ulubiony karp na twarzy jak się pytam o drogę czy gdzie kupić bułki w markecie .. Ehh. A mówią że Polska zacofana..
Nawet będąc w Norymbergi , w Pałacu Sprawiedliwości (turystycznie) ciężko się było dogadać ,ile płacimy , jaki przewodnik , itd.. Szok..
W Holandii jest o niebo lepiej z komunikacją .. ![]()
Merredithhh napisał/a:Paweł, ale przeliczanie na złotówki nie ma sensu, tylko w stosunku do zarobków.
No ale czytaj ,800 funtów zarabia, a płaci 1000 ,to jakie zarobki?
No to tak samo w Polsce: 1200 zł zarabia, 1800 zł (za 3 pokoje) płaci.
Tyle, że nikt z jednej najniższej krajowej o wynajmie trzypokojowego mieszkania nie myśli. Przeważnie na kawalerkę nawet go nie stać.
To 600 zł za Twoje mieszkanie to samo odstępne?
To 600 zł za Twoje mieszkanie to samo odstępne?
Tak , z rachunkami w okresie grzewczym lokatora wynosi ogółem 1100 zł
Czemu pytasz ? mam ci wynająć? ![]()
Moja kolezanka zarabia ponizej 1000 miesiecznie i placi 1000 ponad za mieszkanie w dalszych strefach Londynu. Jak to robi? A no housing benefit.
Ja kiedys tez nie placilam nawet polowy czynszu, w sumie tylko rachunki. A moje mieszkanie bylo warte kolo 1000
Ale na ten "dodatek mieszkaniowy" to trzeba mieć obywatelstwo pewnie?
Merredithhh napisał/a:To 600 zł za Twoje mieszkanie to samo odstępne?
Tak , z rachunkami w okresie grzewczym lokatora wynosi ogółem 1100 zł
Czemu pytasz ? mam ci wynająć?
Chętnie, tylko lokalizacja mi nie odpowiada ![]()
Pytam, bo była mowa o kosztach wynajmu. Dziwię się, że Ciebie dziwią ceny podane przez Iceni, przecież u nas za najniższą krajową można co najwyżej pokój wynająć. Przy jednej takiej pensji wynajem samodzielnego mieszkania i nie głodowanie pozostaje w sferze marzeń.
Tadadadam!
Ogłaszam weekend!
'Ale na ten "dodatek mieszkaniowy" to trzeba mieć obywatelstwo pewnie?'
Oczywiscie, ze nie. Trzeba miec albo zasilek bezrobotnego, albo prace w ktorej sie zarabia ponizej 20 tys rocznie.
Moj znajomy jest Polakiem, jest tu od roku i tez mu placa. Nie trzeba obywatelstwa, trzeba tylko sie zainteresowac takimi sprawami, a nie marudzic na czynsz, jak to robi wiele rodakow.
Iceni, chyba walczysz z wiatrakami w sprawie gwaltow. Szkoda bo marnuja sie dobre argumenty i Twoj intelekt.
Hejka!
Tak sobie patrzyłam na posty Iceni, zajrzałam do jej profilu i poczytałam posty (ergo, znalazłam kafejkę), dlatego tu jestem. Wydaje mi się horrendalnym, że w dzisiejszym 21 wieku ktokolwiek może oskarżać kobietę o prowokowanie gwałtu.
Tadadadam!
Ogłaszam weekend!
I co z tego jak i tak trzeba pracować ![]()
To znaczy pracować musi ktoś żeby inni mogli wypoczywać
Chyba.
Też muszę pracować
Ale weekend, to weekend ![]()
Hejka!
Tak sobie patrzyłam na posty Iceni, zajrzałam do jej profilu i poczytałam posty (ergo, znalazłam kafejkę), dlatego tu jestem. Wydaje mi się horrendalnym, że w dzisiejszym 21 wieku ktokolwiek może oskarżać kobietę o prowokowanie gwałtu.
Wiesz co, ja mam wrażenie, że my, ogólnie jako społeczeństwo, ciągle mamy jakąś tendencję do oceniania ludzi (kobiet!) (żeby nie napisać dosadniej - ludzkiej wartości) przez pryzmat seksualny. Jak kobieta jest "grzeczna" to jej się więcej wybacza. Ale jak ma gorący tyłek, to wtedy wszystko u niej w oczy kole, i "sama jest sobie winna". Z jednej strony oczekujemy, że będzie kobieca i kusząca, ale z drugiej strony niech tylko ośmieli się wyjść pół kroku przed szereg, to ją reszta hurmem jak Jagnę na taczkach ze wsi... Bo ile jest takich kobiet, co idą w ciemno, z nieznajomym typem w krzaki czy na chatę? A ile jest takich dziewczyn, które są gwałcone nie podczas jednorazowego, przypadkowego seksu, ale na piątej czy dziesiątej randce? Dlaczego one się tak uczepiły tego wątku pijanej laski, która ma moralniaka na drugi dzień, a zupełnie pominęły opcje, kiedy dziewczyna zostaje na przykład zgwałcona po kilku tygodniach seksu bo się na przykład nie chciała zgodzić na stosunek analny?
To jest przerażające, że kobiety wstydzą się przyznać do gwałtów nawet przed innymi kobietami ze wstydu i obawy, ze własnie się będzie doszukiwać u nich jakichś prowokacji.
I smutne.
Smutne, że nie ma w nas takiej jedności i chęci bronienia ciała drugiej kobiety. Chociaż to taka sama kobieta jak my.
Też mi smutno. Szczególnie, że nie ma w tym żadnego sensu, poza bronieniem przestępcy. Jakoś na mężczyzn się inaczej patrzy- nikt nie oskarża faceta o prowokację, bo miał portki obcisłe i wpadł do gejowskiej dysko, a go jakiś zbok, z przeproszeniem, wyruchał bez jego zgody.Nie, wtedy się mówi o okropnej zbrodni.
Niestety, znowu dyktatura patriarchatu. Co wolno wojewodzie, to nie tobie KOBIETO...
Iceni - myślę, że nie do końca się zrozumiałaś z niektórymi rozmówcami z tamtego wątku.
nie ma w tym żadnego sensu, poza bronieniem przestępcy.
Niestety, znowu dyktatura patriarchatu.
Bzdura, nikt tam przestępców nie bronił. Natomiast pokazywana była inna, możliwa strona. Nie od strony przestępcy (bo to jest oczywiste) tylko od strony ofiary.
Jakoś nijakiej dyktatury (w tym zakresie) nie zauważam ![]()
A poza tym to nie ma sensu przenosić do kafejki dyskusji z tamtego wątku.
Dlatego ja z uk wyjechalam
zarabialam najnizsza krajowa, ponad polowa wyplaty na pokoj, reszta na zycie I to wsio. Zawsze mowilam, ze niemcy nie dla mnie, jezyk tak samo. Zawsze bylam za angielskim, ale jesli ktos chce to nawet nielubianego jezyka sie nauczy
ja widze roznice po sobie jak bylo w maju, a jak jest teraz. Roznica ogromna.
Ale prawda jest taka, ze inaczej jak jest sie w pojedynke inaczej jak sie jest we dwoje, I to wszedzie, nie wazne czy niemcy, polska, anglia, holandia...
Cześć Mery ![]()
inaczej jak jest sie w pojedynke inaczej jak sie jest we dwoje, I to wszedzie, nie wazne czy niemcy, polska, anglia, holandia...
To prawda, pod różnymi względami jest inaczej.
Napisz co u Ciebie?
Hej Luc
dopiero zobaczylam, ze odpisalas.
U mnie?? Hmmm praca, dom, jezdze do znajomych, tydzien temu pojechqlysmy z kolezanka do polski na weekend spontanicznie
ahhh co to byl za weekend
wszyscy byli, ktorzy chcialam, zeby przyszli, bylam bardzo mile zaskoczona, ze udalo nam sie wszystkim spotkac, bo ponoc od kad wyjechalam nie spotykaja sie w naszym gronie, a szkoda. A tak poza ym to bez szczegolnych zmian. Cos sie mojej psince stalo w lapke
I nie wiem za chiny ludowe co to jest..ale nie wyglada to zbyt sympatycznie...
A jak tam u Ciebie? Czytalam w innym temacie, ze przefarbowalas sie na rudo??:) bardzo lubie rudy, ale ciezko jest utrzymac kolor, tzn ja musialam srednio co3tyg farbowac. Powiem Wam, ze tez mam ochote jakos porzadnie zaszalec z wlosami ![]()
mery90 jesli nie pracowalas na czarno moglas dostac housing benefit.
Nie pamietam juz o co chodzilo, ale jakiegos wymogu nie spelnialam na housing benefit, ani na inne taxy
zreszta ja jakos staram sie trzymac z daleka od roznych dodatkow z miasta, tutaj w de tak samo. Poki mocno nie musze to nie staram sie o zadne dodatkowe pieniadze z miasta. Jakos wole ewentualnie sama sobie dorobic
macie jakies plany na sylwka?
Bede siedziec w domu, i gapic sie na fajerwerki z okna zapewne
chyba ze mnie ktos zaprosi. A Ty?
Bede siedziec w domu, i gapic sie na fajerwerki z okna zapewne
chyba ze mnie ktos zaprosi. A Ty?
Ja będę spać jak co noc.
macie jakies plany na sylwka?
Cześć Miss.
Wreszcie się odezwałaś ![]()
Co do sylwka, to muszę sie przyznać, że ten dzień nigdy dla mnie nie stanowił jakiegoś specjalnego dnia. Ot, umowny koniec jednego i początek drugiego roku.
Tyle, że będzie trochę wolnego (choc dla mnie to i tak nic nie znaczy, jak jest praca to ją muszę zrobić nawet w wolne).
Zatem pewno posiedzimy w domu (bo mój mąż nie lubi żadnych imprez tańczonych) i pewno wpadną przyjaciele.
missnowegojorku napisał/a:macie jakies plany na sylwka?
Cześć Miss.
Wreszcie się odezwałaś
Co do sylwka, to muszę sie przyznać, że ten dzień nigdy dla mnie nie stanowił jakiegoś specjalnego dnia. Ot, umowny koniec jednego i początek drugiego roku.
Tyle, że będzie trochę wolnego (choc dla mnie to i tak nic nie znaczy, jak jest praca to ją muszę zrobić nawet w wolne).
Zatem pewno posiedzimy w domu (bo mój mąż nie lubi żadnych imprez tańczonych) i pewno wpadną przyjaciele.
Ja zostałam właśnie oszukana przez faceta. ![]()
Powiesz coś więcej Miss?
U mnie Sylwester tradycyjnie, jak co roku, w pracy.
No moja sympatia z oddziału o której tu kiedys pisałam, odezwała się po mieisącu uporczywego milczenia, zaczęła przez kilka dni zabiegać o moje względy, pożyczyła 150 zł i ponownie się nie odzywa ![]()
Nie powinnas pozyczac obcym pieniedzy. No chyba, ze masz ich naprawde wiele i tego nie czujesz.
A swoja droga chetnie bym weszla w Twoje cialo i sympatii tej tak w leb stuknela zeby sie nauczyl , ze z kobietami sie nie pogrywa.
watpie czy by to cos dało...
Cześć Miss - fajnie, że się odezwałaś. Chociaż szkoda, że z takimi wieściami.
Z nim to sobie chyba już daj spokój. Z tego nic nie będzie i nie zawracaj sobie nim głowy, ani też nie daj sobie zawracać.
Manipulant.
No moja sympatia z oddziału o której tu kiedys pisałam, odezwała się po mieisącu uporczywego milczenia, zaczęła przez kilka dni zabiegać o moje względy, pożyczyła 150 zł i ponownie się nie odzywa
w ogóle mnie to nie dziwi (pamiętasz nasza rozmowę na innym wątku) ,ale aż szkoda mi Ciebie ,bo w dużej mierze chcąc być tą dobra duszą sama zatracasz zdrowy rozsądek i czujność ,efekty takie jakie widać ![]()
chciałabym po prostu miec faceta i odrobina zainteresowania odbiera mi rozsadek.
Witam, przeczytałam wiele stron tego wątku i doskonale rozumiem wypowiedzi, szczególnie Asterki, Miss, Brzyduli. Mój problem jest z pozoru inny, ale jak się wczytacie w mój post to zrozumiecie. Otóż - nie mam większych zastrzeżeń co do swojego wyglądu. Jestem wysoka, szczupła, mam gęste włosy i podobno ładną twarz. Zapytacie się więc co robię na tym forum. No właśnie- mój problem to "brzydka" osobowość, przynajmniej wg facetów z którymi byłam. Mam 25 lat a już wiele nieudanych związków za sobą. Wydaje mi się, że przyciągam określony typ faceta a scenariusz jest podobny:
-zrobienie pierwszego dobrego wrażenia przeze mnie ( tu głównie działa uroda, uśmiech)
-wszystko ładnie się rozwija : randki, telefony itp
-związek przechodzi w normalną fazę spotkań i coś zaczyna się psuć- mniej zainteresowania z ich strony , pretensje nie wiadomo o co
-facet zrywa ze mną wyświechtanym tekstem typu: zostańmy przyjaciółmi, to jednak nie to , po czym kontakt się urywa
Acha i "moi" partnerzy byli zawsze ode mnie pare lat starsi więc nie mogę tego zwalić na ich niedojrzałość
Mam wrażenie ,że problem jest we mnie, tylko nie wiem jaki. Być może "nudna" osobowość - jestem miła, spokojna, dobra dla nich .
Jednak wiem ,że nie zmienię osobowości, bo ile można grać, nie umiem tak
Chciałabym znaleźć męża, jednak jak to zrobić skoro zawsze okazuję się być nie tą jedyną, ale jedynie jakimś etapem ich życia ![]()
...
Jednak wiem ,że nie zmienię osobowości, bo ile można grać, nie umiem tak
BO???
Tym się człowiek różni od @, że WPŁYW na swoją osobowość ma, bo w przeciwieństwie do temperamentu NIE jest wrodzona.
Tyle, że to CIĘŻKA praca takie uświadamianie sobie swych "grzechów"(wad) i ich "przerabianie".
Chciałabym znaleźć męża, jednak jak to zrobić skoro zawsze okazuję się być nie tą jedyną, ale jedynie jakimś etapem ich życia
A ja chciałabym wygrać w totolotka.
I tak sobie możemy CHCIEĆ ![]()
Powodzenia wszystkim "chcącym" ![]()
BO...chce być sobą, nie udawać kogoś innego niż jestem. Owszem można pracować nad sobą ,ale nikt mi nie wmówi ,że np introwertyk naturalnie. przemieni się w ekstrawertyka. Chcę mieć męża, to chyba naturalne. Chcę być dla kogoś ważną, a nie tylko nieznaczącym epizodem.
Ostatni z moich byłym powiedział mi ,że zdecydował się być ze mną bo znudziło mu się bycie singlem , chciał SPRÓBOWAĆ bycia w związku ,a ja AKURAT BYŁAM W POBLIŻU (mamy wspólnych znajomych) i jestem wg niego ładna. Nie chce by ktoś ze mną był z braku laku. Marzę ,żeby ktoś zakochał się we mnie właśnie takiej jaka jestem. Boję się następnego odrzucenia, bo to boli. Ile można próbować. Otwieram się przed kimś, wpuszczam go do swojego życia, łóżka.. żeby na koniec usłyszeć ,że to nie to ![]()
BO...chce być sobą, nie udawać kogoś innego niż jestem. Owszem można pracować nad sobą ,ale nikt mi nie wmówi ,że np introwertyk naturalnie. przemieni się w ekstrawertyka. Chcę mieć męża, to chyba naturalne. Chcę być dla kogoś ważną, a nie tylko nieznaczącym epizodem
... Marzę ,żeby ktoś zakochał się we mnie właśnie takiej jaka jestem. Boję się następnego odrzucenia, bo to boli. Ile można próbować. Otwieram się przed kimś, wpuszczam go do swojego życia, łóżka.. żeby na koniec usłyszeć ,że to nie to
TO zacznij robić WRESZCIE inaczej, na odwrót
(absurdem jest robienie WCIĄŻ tego samego i oczejkiwanie INNYCH rezultatów).
Nie czekaj zachęcająco w otwartych drzwiach... bo "Łatwo przyszło..."
Jesteś ładna... NIECH to nie będzie twój jedyny atut (bo poza tym SAMA PISZESZ: że nudna).
MOŻNA być sobą i NIE zaprzestawać rozwoju. NIKT Ci niczego wmawiać nie potrzebuje (aczkolwiek INNI robią inaczej NIŻ TY i mają INNE rezultaty).
Ty MASZ niedosyt - możesz pomyśleć nad tym co inni mówią albo zignorować. Twój niedosyt, "twój ból" ![]()
A marzenia są piękne - tylko, że życie to nie "książka życzeń i zażaleń" a realia codzienności.
Ile masz lat?
Mam 25 lat , ale czuję się "doświadczona" jak po 30tce. Cały czas próbuje pracować nad sobą. Tyle ,że ile można znieść kolejnych rozczarowań? Co związek to niewypał. Napisałam ,że moja osobowość jest nudna dla facetów- takie mam wrażenie. Natomiast mam przyjaciół, którzy lubią spędzać ze mną czas i ich nie nudzę...
Strony Poprzednia 1 … 245 246 247 248 249 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026