Jak to fajnie jest nie lubić słodkiego
Czego nie mogę powiedzieć o zupce chmielowej ![]()
15 796 2013-10-09 20:00:18
Podobne tematy
15 797 2013-10-09 20:02:00
Zadałam sobie trud prześledzenia postów Alphy i nigdzie nie pisała, ze ma dziecko.
Sama mam w domu małe dziecko i doskonale wiem, jak ciężko jest zająć się domowymi obowiązkami z maluchem uczepionym spódnicy.
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1654850#p1654850
Moniu kochana, ile to Twoje dziecię ma lat?
I 4 godziny gry? Mój też jest graczem, ale gra... ze mną.
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1697836#p1697836
To jest fragment rozmowy z Tobą na temat dzieci i ich kontaktu z komputerem.
Kilkukrotnie za to zauważyłam, ze napisała, ze jest dziewicą.
Po co najmniej kilku poważnych związkach
.
Co do Asterki....owszem, sporo osób wdało się w dyskusję z nią...nawet pokłóciło się z nią, ale inwektywy i obelgi były domeną Asterki.
Naprawdę chcesz, abym poświęcił czas i zacytował Ci chamskie odzywki jej adwersarzy?
Nie trzeba się zgadzać z czyjąś opinią ale można konstruktywnie dyskutować, bez obrzucania epitetami.
Asterkę łatwo wyprowadzić z równowagi (w sprawach dotyczących jej życia prywatnego). Niektórzy z premedytacją to wykorzystywali, a potem pisali donosy do moderacji o brzydkich słowach użytych przez Asterkę.
Nie popieram użycia takich słów, ale doskonale rozumiem, dlaczego padały. Na jej miejscu reagowałabyś podobnie
.
15 798 2013-10-09 20:06:39
A czy Alpha nie mieszka z rodzicami, i dziecko nie jest dzieckiem siostry czasami? Bo o ile sie nie myle jest
15 799 2013-10-09 20:07:56 Ostatnio edytowany przez luc (2013-10-09 20:10:31)
Nina - kupiłam córce: kurtkę jesienną, kurtkę zimową - wreszcie zdecydowała się na takie poniżej pupy, bo dotąd kupowała tylko do pasa, a ja się denerwowałam, że zimą marznie. Ponadto: sweter-narzutkę, balerinki, szlafrok z kapturem w kształcie pandy (nie było takiej potrzeby, bo szlafrok ma, ale jest taki słodki
), nowe okulary (wzrok jej się pogorszył). W planie były też buty jesienne i zimowe, ale nic interesującego dla siebie nie znalazła.
Na koniec obie zjadłysmy po pysznej drożdżówce.
Jak to fajnie jest nie lubić słodkiego
Ale ile przyjemności mniej ![]()
A zupkę chmielową to właśnie mój mąż pije z kolegami, gdzieś tam.
Znów mnie czeka nocny transport.
15 800 2013-10-09 20:12:01
luc, nie odbierz tego zle ale przypominasz mi moja mame nieco.
Z tym, ze moja mama sama wybiera (co mi baaardzo odpowiada) i jak sie widzimy to musze to wszytsko ubierac jak na pokazie mody
A szlafrok panda to cos uroczego
ja mam malpke.
15 801 2013-10-09 20:12:10 Ostatnio edytowany przez AlphaWolf (2013-10-09 20:14:40)
YOGI, koleżanka wyżej ma rację. Widać nie czytałeś moich postów uważnie, bo mieszkam z rodzicami i okazjonalnie opiekuję się dzieckiem siostry, kiedy akurat jest chore, a siostra w pracy
. O mój stosunek do gier online też nie musisz się martwić, ponieważ gram jedynie w późnych godzinach wieczornych. Napisałam: "Mam małe dziecko w domu", a nie: "Mam małe dziecko" - niby niewielka różnica, ale jak widać można mylnie to zinterpretować.
Z kolei TA wypowiedź:
Moniu kochana, ile to Twoje dziecię ma lat?
I 4 godziny gry? Mój też jest graczem, ale gra... ze mną big_smile.
Nie odnosiła się do dziecka mojej siostry, tylko do mojego faceta.
15 802 2013-10-09 20:13:48
luc, nie odbierz tego zle ale przypominasz mi moja mame nieco.
A w jakim sensie?
15 803 2013-10-09 20:14:45 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-10-09 20:16:42)
Juz nie mowiac ze Alpha musialaby byc MEGA glupia zeby na tym samym forum mowic, ze jest dziewica i jednoczesnie ze ma dzieci xD no chyba ze pretenduje do zostania Matka Boska
Nie chcialam zebys odebrala to Luc, jako postarzanie Ciebie, haha.
Nie wiem w jakim w sumie, cos takiego jest w Twoich wypowiedzach o corce i wspolnym czasie ze mi sie przypomina moja mama. Ona tez jest taka slodka, dalece bardziej slodka ode mnie.
15 804 2013-10-09 20:16:53
Jak było zbyt miło ,to trzeba było wpaść gromadne z pseudo-psychologią inwazyjną po to tylko żeby wcisnąć kij w mrowisko i to właśnie zostało przez redakcję pominięte
Zupełnie nie wiem, dlaczego przypomina mi to sytuację z lokalem (nazwijmy go kawiarenką
) brata mojego kolegi.
Lokalne śmierdziele ciągle żądały od niego alkoholu na krechę (czytaj: za darmo), a gdy im odmawiał, wywracali talerze gościom, lub pluli im w twarz. Sąd orzekał małą szkodliwość społeczną tych wyczynów i nie mógł ściągnąć z biedaków kary grzywny.
W końcu policja zaczęła przyjeżdżać do niego z takim opóźnieniem, że śmierdziele dawno zdążyli się ulotnić.
Gdy pewnego dnia śmierdziel uderzył barmankę i potłukł tacę z nową zastawą, właściciel obezwładnił go i doczekał się przyjazdu policji.
Doczekał się też wyroku za nieuzasadnione pozbawienie wolności biednego śmierdziela. Tym razem nie była to niska szkodliwość społeczna czynu i właściciel musiał wybulić ciężką kasę na odszkodowanie.
Bardzo jestem ciekaw
: dlaczego mi się to teraz przypomniało
.
15 805 2013-10-09 20:17:57
Ale ile przyjemności mniej
.
Znaczy się , że nie wiem co tracę ? Może i doznań mniej a przynajmniej waga stoi i dietki nie potrzebne
Na razie przynajmniej ![]()
A zupkę chmielową to właśnie mój mąż pije .
Właściwie nie wiadomo czemu się na to mówi zupa chmielowa ,chmielu w porównaniu z jęczmieniem są tam śladowe ilości ,powinno się mówić "zupa jęczmienna" ![]()
15 806 2013-10-09 20:18:27
YOGI, koleżanka wyżej ma rację. Widać nie czytałeś moich postów uważnie, bo mieszkam z rodzicami i okazjonalnie opiekuję się dzieckiem siostry, kiedy akurat jest chore, a siostra w pracy
. O mój stosunek do gier online też nie musisz się martwić, ponieważ gram jedynie w późnych godzinach wieczornych. Napisałam: "Mam małe dziecko w domu", a nie: "Mam małe dziecko" - niby niewielka różnica, ale jak widać można mylnie to zinterpretować.
Z kolei TA wypowiedź:
Moniu kochana, ile to Twoje dziecię ma lat?
I 4 godziny gry? Mój też jest graczem, ale gra... ze mną big_smile.Nie odnosiła się do dziecka mojej siostry, tylko do mojego faceta.
OK. Już wyjaśnione. I....dziękujemy.
15 807 2013-10-09 20:23:04
Właściwie nie wiadomo czemu się na to mówi zupa chmielowa ,chmielu w porównaniu z jęczmieniem są tam śladowe ilości ,powinno się mówić "zupa jęczmienna"
Bo zupa z jeczmienia to jest krupnik ![]()
15 808 2013-10-09 20:25:49
Bardzo jestem ciekaw
: dlaczego mi się to teraz przypomniało
.
Może nasi "Psycholodzy" ci pomogą w rozterce ![]()
15 809 2013-10-09 20:27:12 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-10-09 20:27:56)
Juz nie mowiac ze Alpha musialaby byc MEGA glupia zeby na tym samym forum mowic, ze jest dziewica i jednoczesnie ze ma dzieci xD no chyba ze pretenduje do zostania Matka Boska
Ja tam już niczemu się nie zdziwię
.
kończę tutaj studia.
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1680451#p1680451
jestem tyflopedagogiem...
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1697823#p1697823
Za moich pradawnych czasów tyflopedagogika była dostępna jedynie jako studia podyplomowe (i to zdaje się dla magistrów mających już pewne doświadczenie zawodowe).
Z ciekawości przejrzałem w necie oferty takich studiów obecnie. Wszystkie również są podyplomowe. Jeżeli niektóre osoby potrafią "przeskoczyć" ten problem, to bez zająknięcia mogą uważać się za Matkę Boską
.
15 810 2013-10-09 20:27:14
Nie wiem w jakim w sumie, cos takiego jest w Twoich wypowiedzach o corce i wspolnym czasie ze mi sie przypomina moja mama. Ona tez jest taka slodka, dalece bardziej slodka ode mnie.
Słodka to ja nie jestem ![]()
Nawet nie powiem jak czasem na mnie mówi moja córka.
A wiekiem się nie przejmuję. Serio. Mam ile mam i tyle. Skoro nic na to nie poradzę (poza dbaniem o siebie) to po prostu to akceptuję.
Paweł ta zupka chmielowa to chyba dlatego, że chmiel jest tak istotny w piwie. Coś jak sól w potrawie.
Sama piwa nie lubię.
15 811 2013-10-09 20:31:15
Bo zupa z jeczmienia to jest krupnik
A tego nie słyszałem
Może dla tego że nie lubię wódek.. ![]()
15 812 2013-10-09 20:33:40
Nie pamietam ile masz lat kochana, ale raczej nie tyle by byc moja matka
stad nie chce tutaj dodawac Ci wieku.
A tymbardziej, ze mlodo wlasnie wygladasz.
15 813 2013-10-09 20:34:47
YOGI, a ja znam przynajmniej DWA miejsca w Polsce, w których można robić tę specjalność na licencjacie
. Widać nie poszukałeś wyjątkowo uważnie.
Jeżeli reszta Twoich wątpliwości co do mojej osoby są tak samo wydumaną interpretacją jak powyżej zacytowane przez Ciebie zdania, to ja pasuję. Tak czy siak moderacja otrzymała już odpowiednie powiadomienie.
15 814 2013-10-09 20:40:16
Oj Luc, moja mama ostra jest i tak dalej ale tez jest mama slodka i kochna. Jak mnie wkurza to mowie 'ciebie to nic jak do serca przylozyc' ![]()
15 815 2013-10-09 20:41:04
YOGI, a ja znam przynajmniej DWA miejsca w Polsce, w których można robić tę specjalność na licencjacie
. Widać nie poszukałeś wyjątkowo uważnie.
Jeżeli reszta Twoich wątpliwości co do mojej osoby są tak samo wydumaną interpretacją jak powyżej zacytowane przez Ciebie zdania, to ja pasuję. Tak czy siak moderacja otrzymała już odpowiednie powiadomienie.
Hej, nie przesadzacie odrobinę? Odpuśćcie ... Podobno Asterka była probleme, jej nie ma a .... problem pozostał ...
Alpha daj spokój, odniosłaś się do słów Yogiego, że jesteś wbrew temu co On uważa autentyczna i nie kreujesz się na kogoś kim nie jesteś. Kto chce to uwierzy, kto nie będzie Cie wciągał w te "pyskówki" (sorki za porównanie, ale tak własnie to wygląda).
Yogi lubił Asterkę, Ty nie - nie dojdziecie do porozumienia. I chociażby nawet ze względu na Astekę mogłoby być spokojniej ... w końcu Ona została wyrzucona a wojna podjazdowa trwa ...
15 816 2013-10-09 20:41:22
A tego nie słyszałem
Może dla tego że nie lubię wódek..
Ja ostatnio rozgrzewam się krupnikiem miodowym, dodanym do gorącej herbaty
.
Działa błyskawicznie
.
Ale wolę Miodówkę Lubelską
.
Na taką pogodę jak ostatnio, to doskonała "ocieplaczka"
.
15 817 2013-10-09 20:43:14
Masz rację, Pytajko. Nie udzielam się już więcej w tym temacie. Zaprowadzenie porządku pozostawiam moderacji
.
15 818 2013-10-09 20:43:28
ja własnie raczę się czerwonym winkiem, ale nie grzańcem,więc ocieplaczem chyba tego nazwać nie można ![]()
15 819 2013-10-09 20:44:38
[ Paweł ta zupka chmielowa to chyba dlatego, że chmiel jest tak istotny w piwie. Coś jak sól w potrawie.
Sama piwa nie lubię.
Pewnie tak.. Ktoś połączył chmiel z alkoholem i tak o to powstał "napój Bogów"
Nie lubisz? Nie wiesz co tracisz
no ale co by być konsekwentnym ,nie zyskujesz pustych kalorii ![]()
15 820 2013-10-09 20:45:29
Masz rację, Pytajko. Nie udzielam się już więcej w tym temacie. Zaprowadzenie porządku pozostawiam moderacji
.
Super ![]()
Swoją drogą wytłumacz mi ten fenomen grania w gry .... Nie rozumiem mojego chłopaka ... nie wyobrażam sobie dziewczyny w roli pasjonatki gier ![]()
15 821 2013-10-09 20:47:29
ja własnie raczę się czerwonym winkiem, ale nie grzańcem,więc ocieplaczem chyba tego nazwać nie można
Słodkie, jak ciepła i dobra kobieta
, czy wytrawne, jak zimna feministka
?
Kiedyś w całodobowym Tesco miałem dwie wolne godziny i szukałem ciekawego wina. Podszedł do mnie miły pan i zapytał, czy się z nim umówię
.
Podobno poznał tam już wielu "winiarzy"
.
15 822 2013-10-09 20:51:52 Ostatnio edytowany przez Pytajka (2013-10-09 20:52:47)
Pytajka napisał/a:ja własnie raczę się czerwonym winkiem, ale nie grzańcem,więc ocieplaczem chyba tego nazwać nie można
Słodkie, jak ciepła i dobra kobieta
, czy wytrawne, jak zimna feministka
?
Kiedyś w całodobowym Tesco miałem dwie wolne godziny i szukałem ciekawego wina. Podszedł do mnie miły pan i zapytał, czy się z nim umówię
.
Podobno poznał tam już wielu "winiarzy".
słodkie ... czyli że bardziej kaloryczne
![]()
Hehe ... to masz wzięcie
![]()
15 823 2013-10-09 20:59:58
hehe ... to masz wzięcie
![]()
![]()
Żebys wiedziała jakimi nieraz opowieściami nas tu Yogi raczy ![]()
15 824 2013-10-09 21:01:32 Ostatnio edytowany przez Pytajka (2013-10-09 21:01:46)
Pytajka napisał/a:hehe ... to masz wzięcie
![]()
![]()
Żebys wiedziała jakimi nieraz opowieściami nas tu Yogi raczy
Czasami lepiej nie wiedzieć
Poza tym podobno pies który dużo szczeka nie gryzie
( sorki, ale nie mogłam się powstrzymać
)
15 825 2013-10-09 21:08:22
Pytajko, moja przygoda z grami zaczęła się dzięki namowom mojego byłego, który był pasjonatem gier. Była pewna gra online, która szalenie mi się podobała, ale była dosyć droga (prawie 100 zł podstawka plus 50 zł abonamentu za każdy miesiąc grania). Były powiedział, że ma jakieś nieużywane konto i mogę sobie na nim grać, więc w tę grę grałam dosyć długo i się wciągnęłam
. Spodobało mi się, że mogę wykonywać najróżniejsze zadania (np. walczyć z potężnymi potworami) razem z ludźmi z całego świata - poznałam dzięki temu mnóstwo świetnych osób. W dodatku spodobał mi się fantastyczny świat gry, cudna grafika i fabuła gry. Grając z innymi masz wrażenie, że przyczyniasz się do kreacji świata. W dodatku możesz pojedynkować się z innymi graczami i pokonywać ich w walkach, np. podczas zabawy w oblężenie twierdzy, kiedy jedna grupa jest napastnikami, a druga obrońcami. Według mnie to jest szalenie fajne i właśnie to przekonało mnie do gier. Dzięki grom poznałam fajnych ludzi z całego świata - nawet nie wiesz, jak miło było mi podczas rozgrywki porozmawiać sobie z jakimś Hindusem, Grekiem czy Turkiem. Dodam tutaj, że nie jestem wcale nałogowym graczem - gram średnio przez 2 godziny dziennie, późnymi wieczorami, dla odstresowania się. Lubię też gry typu single player (nie wymagające posiadania łącza internetowego) i jak nie mam z kim grać, to sobie je odpalam
.
15 826 2013-10-09 21:15:27
Pytajko, moja przygoda z grami zaczęła się dzięki namowom mojego byłego, który był pasjonatem gier. Była pewna gra online, która szalenie mi się podobała, ale była dosyć droga (prawie 100 zł podstawka plus 50 zł abonamentu za każdy miesiąc grania). Były powiedział, że ma jakieś nieużywane konto i mogę sobie na nim grać, więc w tę grę grałam dosyć długo i się wciągnęłam
. Spodobało mi się, że mogę wykonywać najróżniejsze zadania (np. walczyć z potężnymi potworami) razem z ludźmi z całego świata - poznałam dzięki temu mnóstwo świetnych osób. W dodatku spodobał mi się fantastyczny świat gry, cudna grafika i fabuła gry. Grając z innymi masz wrażenie, że przyczyniasz się do kreacji świata. W dodatku możesz pojedynkować się z innymi graczami i pokonywać ich w walkach, np. podczas zabawy w oblężenie twierdzy, kiedy jedna grupa jest napastnikami, a druga obrońcami. Według mnie to jest szalenie fajne i właśnie to przekonało mnie do gier. Dzięki grom poznałam fajnych ludzi z całego świata - nawet nie wiesz, jak miło było mi podczas rozgrywki porozmawiać sobie z jakimś Hindusem, Grekiem czy Turkiem. Dodam tutaj, że nie jestem wcale nałogowym graczem - gram średnio przez 2 godziny dziennie, późnymi wieczorami, dla odstresowania się. Lubię też gry typu single player (nie wymagające posiadania łącza internetowego) i jak nie mam z kim grać, to sobie je odpalam
.
Nie rozumiem tego
ja grałam w mario bros .... jak miałam 10 lat ![]()
15 827 2013-10-09 21:23:47
Poza tym podobno pies który dużo szczeka nie gryzie
( sorki, ale nie mogłam się powstrzymać
)
No przecież ja uczciwie piszę, żem samotny jak pies
(pod względem współspacza
).
Dlatego wspominam stare, dobre czasy
.
Luc-iu
: jutro pewnie zrobię sobie fotkę w obciętych włosach (obiecałem Asterce). Jeśli chcesz, to mogę Ci wysłać na maila. Trochę głupio czuję się z tym, że wiem jak Ty wyglądasz, a sam robię za niewidzialną rękę
.
15 828 2013-10-09 21:32:56
Ja lubie gry raczej, ale zalezy kiedy, jak cos mi nie wychodzi w zrecznosciowce to dostaje szalu haha. Raz okropnie sie wydarlam na meza, jak gralam w Pottera, bo przegrywalam z dementorem a on do mnie gadal ciagle.
15 829 2013-10-09 21:36:39
Luc-iu
: jutro pewnie zrobię sobie fotkę w obciętych włosach (obiecałem Asterce). Jeśli chcesz, to mogę Ci wysłać na maila.
Poproszę ![]()
Nadal mam starego maila, ale już nie mam z nim kłopotów.
15 830 2013-10-09 21:51:56 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-10-09 21:54:51)
Nie rozumiem tego
ja grałam w mario bros .... jak miałam 10 lat
A ja rozumiem
sama uwielbiam grać. Ale skoro kojarzysz gry tylko z grami dla dzieci, to oczywiście nie zrozumiesz tej pasji.
Ale to jest tak, jakby porównywać grę w "Piotrusia" czy w "Wojnę" z grą w brydża ![]()
Gry, takie bardziej zaawansowane, szczególnie sieciowe wymagają doskonałego myślenia strategicznego i umiejętności współpracy. To naprawdę ma niewiele wspólnego z grą dla dzieci. ![]()
I wbrew pozorom mnóóóstwo kobiet gra
(np moja 50-letnia siostra czy ciut młodsza koleżanka
)
A osobiście to na przykład nie mogę się doczekać kiedy wreszcie pojawią się Heroes w wersji online ![]()
15 831 2013-10-09 21:54:21
Poproszę
Sprawdź pocztę
.
Maile z forum bardzo często lądują w spamie
.
15 832 2013-10-09 21:58:44
Yogi akurat załatwiałam maile zawodowe i od razu Twój zauważyłam ![]()
Odpisałam.
15 833 2013-10-10 00:20:39
Czeeeść, jest tu jeszcze ktoś?
15 834 2013-10-10 00:24:55
Ja
Ale już tylko jednym okiem ![]()
15 835 2013-10-10 00:49:20 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-10-10 01:00:08)
Czeeeść, jest tu jeszcze ktoś?
Gwiazdką był
, ale się bezczelnie w kuchni obżerał
.
Dobrej nocy Wszystkim
Sympatycznym
Kafejkowiczom
.
Widzę, że przypadł mi zaszczyt zgaszenia światła
.
Więc... PYK i niech Piaskowy Dziadek sypnie Wam pięknymi snami
.
http://www.youtube.com/watch?v=8x8S5Mgimy0
15 836 2013-10-10 00:52:27
Ja
Ale już tylko jednym okiem
Już chyba żadnym...
Wszystkiego naj dla córy z okazji skończenia 10 lat i 1 dnia
Za mną dzisiaj chodzi słodkie, jakbym miała w domu jakąś pakę cukierków, to... już bym nie miała ![]()
15 837 2013-10-10 00:59:46
Widzę, że przypadł mi zaszczyt zgaszenia światła
.
Nic z tego ![]()
Dobranoc.
15 838 2013-10-10 01:00:56 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-10-10 01:01:20)
Dobranoc.
Dalej pracujesz nocami?
15 839 2013-10-10 01:05:13
O, cześć Wam ![]()
15 840 2013-10-10 01:05:49 Ostatnio edytowany przez luc (2013-10-10 01:06:18)
Dalej pracujesz nocami?
Nocami i dniami ![]()
Ale dziś tylko w dzień. Teraz przywiozłam męża marnotrawnego z męskiego spotkania i luknęłam tutaj.
Dobranoc Yogi i Merredithhh
15 841 2013-10-10 01:10:28
Dobranoc Yogi i Merredithhh
Śpij dobrze Dziewczyno w różowych skarpetkach
.
15 842 2013-10-10 01:19:50
Ja też idę spać, dobranoc ![]()
15 843 2013-10-10 01:27:24
Ja też idę spać, dobranoc
Dobranoc
.
Ja jeszcze posłodzę herbatkę miodem i zaciągnę się tym zapachem
.
15 844 2013-10-10 08:35:31
Pytajka napisał/a:Nie rozumiem tego
ja grałam w mario bros .... jak miałam 10 lat
A ja rozumiem
sama uwielbiam grać. Ale skoro kojarzysz gry tylko z grami dla dzieci, to oczywiście nie zrozumiesz tej pasji.
Ale to jest tak, jakby porównywać grę w "Piotrusia" czy w "Wojnę" z grą w brydżaGry, takie bardziej zaawansowane, szczególnie sieciowe wymagają doskonałego myślenia strategicznego i umiejętności współpracy. To naprawdę ma niewiele wspólnego z grą dla dzieci.
I wbrew pozorom mnóóóstwo kobiet gra
(np moja 50-letnia siostra czy ciut młodsza koleżanka
)
A osobiście to na przykład nie mogę się doczekać kiedy wreszcie pojawią się Heroes w wersji online
Mój gra w Diablo3 ... I przyznaję, że nie rozumiem tego zamiłowania do gier ...
No ale, każdy ma swoje pasje ... ![]()
15 845 2013-10-10 09:35:38
Hejka, czy Asterka zniknela na stałe czy na chwilke?
15 846 2013-10-10 10:47:21
Dzien doberek dla bywalcow Kafejki,
Asterko, brakuje Cie tutaj.
( wielkies nam uczynila pustki tym zniknieniem swoim )
15 847 2013-10-10 12:35:27
Witam.
Drobne sprostowanie: To nie Asterka uczyniła pustki swoim zniknięciem, tylko moderacja wyrzuceniem jej z forum.
Miłego dnia ![]()
15 848 2013-10-10 13:31:47
Ale wroci? luc, Ty jestes z nią blizej.. to pewnie wiesz.
15 849 2013-10-10 17:50:30
To nie od Asterki zalezy czy wroci, przeciez.
15 850 2013-10-10 18:00:28
To nie od Asterki zalezy czy wroci, przeciez.
Ja jestem pewna, ze właśnie dużo i gównie od Asterki zależy , czy wróci czy nie, tylko że to kosztuje ją napisanie bezpośrednio do moderacji prośbę o odbanowanie no i cos jeszcze..
Wiem to, ponieważ pamiętam jak z naszej kafejki 40+ znajoma została tez zbanowana (choć chodziło o inny temat, ale w 40 się udzielala ) i ten sam miała warunek powrotu , to już jej decyzja była jak postąpi. Oficjalnie moderatorka nam to napisała ,że tak się dzieje w sytuacjach z banem osób zabl.
15 851 2013-10-10 18:38:41
Watpie, ze wroci w takim razie. Chociaz szkoda , ze jej nie ma.
Dla mnie te spory są błahe raczej.
15 852 2013-10-10 18:48:49
Watpie, ze wroci w takim razie. Chociaz szkoda , ze jej nie ma.
Dla mnie te spory są błahe raczej.
A no właśnie to już powyżej napisałam, że to zależy od Asterki kroku jaki podejmie
Jestem w pełni przekonana ,ze szanse powrotu ma i ją może otrzymać , tylko to wymaga od niej samej aby Ona osobiście w tej sytuacji zwróciła się z prośbą o to, a czy na to się zdecyduje czy nie to Asterki kwestia przemyśleń co dalej
15 853 2013-10-10 20:20:37 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-10-10 20:24:31)
Wieczorek ![]()
NinaLafairy napisał/a:To nie od Asterki zalezy czy wroci, przeciez.
Ja jestem pewna, ze właśnie dużo i gównie od Asterki zależy , czy wróci czy nie, tylko że to kosztuje ją napisanie bezpośrednio do moderacji prośbę o odbanowanie no i cos jeszcze..
i co jeszcze? może na grochu ma klęczeć ![]()
15 854 2013-10-10 20:38:20
Witaj Koliberku ![]()
Daj spokój ,szkoda słów, ja tam już nie zwracam uwagi ...
15 855 2013-10-10 20:43:20
i co jeszcze?
Nawrócić się ![]()
15 856 2013-10-10 20:46:54
Wiecie co, wypiłam piwko z przyjaciółkami i mi się spać chce...
15 857 2013-10-10 22:20:24
Cześć Wszystkim Dobrym Ludziom
.
Nie wiem, czy wiecie, ale Asterka ma dzisiaj urodziny
.
Proponuję aby z tej okazji, osoby życzliwe tej kafejce wystąpiły do moderacji (w postaci zgłoszenia) z prośbą o przemianowanie nazwy kafejki, z nieco zdezaktualizowanej: "Jestem brzydka" na optymistycznie odpowiadającą obecnej sytuacji nazwę: "Uśmiech Asterki"
.
Kto mnie poprze
?
Ps. Mam problemy techniczne, więc nie będę mógł dzisiaj zbyt dużo pisać
).
15 858 2013-10-10 22:40:20
Asti, wszystkiego naaajlepszego! ![]()
Yogi, ja jestem za.
15 859 2013-10-10 22:46:33
Oczywiście
Jak najbardziej jestem za
Mogło by to troszkę rozładować napięcie .. Bardzo dobry pomysł ![]()
15 860 2013-10-10 23:23:53
Widzę, że moderacja zaczęła się już bawić w zmienianie forumowiczom sygnaturek
.
Może niedługo zacznie też pisać pod moim nickiem posty?
Moderacja strasznie przeprasza... Moderacja źle odczytała intencje - myślała, że Twoja sygnaturka była zaproszeniem do zabawy. Ale skoro nie była to przyjmij wyrazy należytej skruchy i popraw sobie sygnaturkę. Vinnga