netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 734 wyświetleniazałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 22 23 24 25 26 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 496 do 1 560 z 16 697 ]

1 496

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Missnowegojorku, Boże jak my podobnie myślimy.

1 497

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

A Ty Diable Stróżu masz typowe podejście faceta, któy uwolnił się z okowów małżeńskich i zamierza się nażyć.TRochę to smutne, bo jak można nazwać TWoje dotychczasowe  życie?

JA sie od niczego nie uwalnialem,bo choc jestem z ta sama kobieta od hmm wielu wielu lat nigdy mnie ten zwiazek nie zniewalal.Moje wyluzowanie po czterdziestce dotyczylo raczej spraw zawodowych i poczucia odpowiedzialnosci za caly swiat,wyzwolilem sie z tego.Zawsze bylem luzak ale teraz jestem luzak do potegi, to sa zalety drugiej polowy zycia.Wyscig szczurow mnie nie dotyczy,mlode laski nie pociagaja (mam corke i chyba dlatego mam blokade na smarkate) ,jesli chce cos zrobic to to robie nie zwazajac na to co kto mysli.Zyc trzeba ,game over nie bedzie, a jesli wierzyc w reinkarnacje i jestem fifnastym wcieleniem jakiegos motylka to i tak nic o tym nie wiem.

1 498

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Missnowegojorku, Boże jak my podobnie myślimy.

Kochana obawiam się, że jest nas takich więcej, tylko nie piszą na tym forum akurat. Albo mają w doopie, albo wstydzą się o takich rzeczch pisać, bo nie są to rzeczy trendy i godne pochwały, albo boja krytyki takich Diablłow, Xesrxesów i innych ...:) Pozdrawiam wszelkich Panów tu piszacych i do nic persononalnie naprawda nie żywię urazy, dyskusja to po prostu dyskusja.

1 499

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Diabeł Stróż napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

A Ty Diable Stróżu masz typowe podejście faceta, któy uwolnił się z okowów małżeńskich i zamierza się nażyć.TRochę to smutne, bo jak można nazwać TWoje dotychczasowe  życie?

JA sie od niczego nie uwalnialem,bo choc jestem z ta sama kobieta od hmm wielu wielu lat nigdy mnie ten zwiazek nie zniewalal.Moje wyluzowanie po czterdziestce dotyczylo raczej spraw zawodowych i poczucia odpowiedzialnosci za caly swiat,wyzwolilem sie z tego.Zawsze bylem luzak ale teraz jestem luzak do potegi, to sa zalety drugiej polowy zycia.Wyscig szczurow mnie nie dotyczy,mlode laski nie pociagaja (mam corke i chyba dlatego mam blokade na smarkate) ,jesli chce cos zrobic to to robie nie zwazajac na to co kto mysli.Zyc trzeba ,game over nie bedzie, a jesli wierzyc w reinkarnacje i jestem fifnastym wcieleniem jakiegos motylka to i tak nic o tym nie wiem.

Ależ mój drogi, ja też identycznie zluzowałam w życiu zawodowym (wypisz wymaluj mam w doopie wyścig myszowatych), zluzowałam też pogoń za panami, nie jestem zdespoerowana, nie rzucam się na wszelkie spodnie i kalesony, zyję, mam zaintrersowania, pomagam wielu osobom. Jakoś lotnia i bangi mnie nie pociągają, choć kiedyś robiłam takie ekstremy, żebyś nie uwoerzytł, Kochany,

1 500

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ciekawa jestem czy żony również związek nie zniewalał....pewnie jest innego zdania.
Szkoda, że nie piszą te inne kobiety , bo może wespół zespół udałoby się pewnym panom udowodnić, że wyznacznikiem wartości kobiety nie jest jej wygląd.
Boże, ja przez całe życie będąc całkiem atrakcyjną i w miarę szczupłą kobietą słyszałam, że coś ze mną nie tak.Faceci, którzy byli ode mnie gorzej wykształćeni , porąbani, nieodpowiedzialni mieli cały czas jakieś zastrzeżenia i uwagi, poniżej jakiego kolwiek poziomu.
Może czas powiedzieć tym wszystkim bezzasadnie z siebie zadowolonym Mietkom - jesteście do bani i macie małe fiutki.Sorry za obsceniczność, ale to prawda.Małe fiutki, małe rozumki i nic do zaproponowania.

1 501

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

choć kiedyś robiłam takie ekstremy, żebyś nie uwoerzytł, Kochany,

Uwierzyc bym uwierzyl bo jestem diablem pelnym wiary w babskie mozliwosci ,tu mnie raczej nic nie zdziwi.Tylko nie wiem co tam w Tobie siedzi,ze jedna reka piszesz optymistyczne i skrajnie pesymistyczne posty na przestrzeni kilkunastu minut.Tez nie zawsze mysle dwa razy to samo pod rzad,ale bez przesady.Jakos nie ogarniam czemu aktywna energiczna kobitka jaka sie jawisz pierniczy sorry teksty w rodzaju "40-letnia stara kwoka". Ot zagadka,dwoistosc babskiej natury, a moze tylko pogoda i gorszy dzien.

1 502

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Panowie my chcemy być kochane  DLA NAS SAMYCH.I mieć gwarancję, że będziecie nas kochać choćbyśmy były stare, grube, łyse itp., itd.Za intelekt, poczucie humoru, ciepło, które mamy w sobie.Za to , że Was kochamy pomimo , a nie za.

No tak najlepiej, kobiety swiata kochajcie mnie bo ja to ja. ;-)

1 503 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-07 18:13:16)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dlatego, że pewnie podświadomie boję się samotności i chciałabym "misia do kochania" jak mawiała moja kumpela. Nie żadnego tam bonda dżejsma, co by skakała z heikoptera na galopującego kona. Ani tam żadnego dicapriczioso, czy żebowskiego. ale też nie takiego co bymz nim tylko o pogodzie i sądsiadach pogadać mogła. no żeby tą rozwielitkę, trochę intelektem przewyższał, nie musi być doktorantem ani filozofem. Ale żeby miał "ciekaowść" jak czegoś nie wie, no iżeby czasem coś przeczytał lub obejrzał poza Faktem i Wiadomosćiami.

1 504

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Ciekawa jestem czy żony również związek nie zniewalał....pewnie jest innego zdania.

Moja Jedyna to silna spelniona kobieta ktorej nijak bym nie ograniczyl, chocbym nawet glupio  chcial.Nie twierdze ze zawsze bylem idealem,ale przynajmniej znalem umiar.

Asterka10 napisał/a:

Może czas powiedzieć tym wszystkim bezzasadnie z siebie zadowolonym Mietkom - jesteście do bani i macie małe fiutki.Sorry za obsceniczność, ale to prawda.Małe fiutki, małe rozumki i nic do zaproponowania.

Juz Cie lubie smile:):)

1 505

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Xerxes a chciałbyś być kochany za "kaloryfer"?Albo za centymetry penisa?Za bujne loki?
A co będzie jak mięśnie nie będą już tak sprężyste, pojawią się kłopoty z prostatą , a bujne loki wypadną.Chcesz być kochany za to jak wyglądasz?Ja wiem, że teraz to dla Ciebie abstrakcja, ale szybciej niż myślisz przyjdzie czas, gdy już nie będziesz takim macho.I tak jesteście jako mężczyźni na lepszej pozycji.
Może wolisz by kobieta była z Tobą bo zapewniasz jej byt na odpowiednim poziomie?
Nie chciałbyś by Cię kochała za to jaki jesteś, za Twoje wnętrze, a nie wgląd czy stan posiadania?Ciebie, a nie loki czy kolejną biżutkę.
KAŻDA nawet najpiękniesza kobieta chce być kochana dlatego, że jest.Że jest wyjątkowa, że jest sobą pewnym zbiorem cech -również osobowości i charakteru.
Facet dla którego osobowość do dodatek do pięknego ciałą NIGDY NIE POWINIEN SIĘ WIĄZAĆ NA STAŁE.

1 506

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Xerxes jest za młody, on tego teraz nie zrozumie. Kiedy ja miałam 24 lata i wiedziałam, że w roku 2000 skończę dokładnie 30, to myślałam o sobie, że będę wtedy taka stara, że nie chciałam dożyć tego wieku.

1 507

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Diable Stróżu o ileż ja znam takich silnych kobiet, które dowiadują się o kolejnym romansie męża robią dobrą minę do złej gry.Kochanie, nic się nie stało.Dam radę.To nic.
Tylko w nocy jak są same drą poduszki i duszą się z tłumionego płaczu.
Nie wiem czy jesteście tacy głupi czy udajecie?Kobieta zniesie wiele jeśli kogoś kocha, zniesie wiele dla rodziny, świętego spokoju.Bo wydaje się jej , że musi.Przecież zdrady leżą w męskiej naturze.Bzdury!To tylko rozgrzeszanie się niedorosłych chłopców, którzy nie panują nad spodniami. Którzy dowiedziawszy się o zdradzie dostają histerii, napadów agresji , furii i oburznia.Jak ta k... mogła to zrobić.Przecież jestem doskonały.

1 508

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ja mysle ze dobry wyglad to atut, a lepiej wygladac mozna sie starac zarowno dla siebie jak i dla kochanej osoby. Pozdrawiam i juz nie psuje Wam humoru ;-)

1 509

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mi nie psujesz, ja lubię pisać na tym wątku.

1 510

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Atut a nie treść.Zamiast kaloryfera wolałabym mieć o czym pogadać.Bujne loki zamieniłabym od razu na szacunek.A wszystkie centymetry za czułość.
Nie uciekaj, poczytaj starsze koleżanki, może dzięki temu coś do Ciebie dotrze.

1 511 Ostatnio edytowany przez xerxes (2013-02-07 18:50:47)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

no chyba nikt nie ma zlej woli, ale o porozumie tu ciezko

A zawsze musi byc zamiast? Nigdzie nie twierdzilem ze wyglad jest najwazniejszy, Wy staracie sie mi to wmowic

1 512

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Diable Stróżu o ileż ja znam takich silnych kobiet, które dowiadują się o kolejnym romansie męża robią dobrą minę do złej gry.Kochanie, nic się nie stało.Dam radę.To nic.
Tylko w nocy jak są same drą poduszki i duszą się z tłumionego płaczu.

Wlasciwiwe nie wiem co odpowiedziec,musialbym Ci opowiadac zycie.
Moje podejscie do lojalnosci jest cokolwiek pokrecone,dawno temu zdarzylo mi sie cos
co mi zatrulo dusze i popalilo bezpieczniki od powiedzmy paru zasad,mimo ze minelo wiele wiele lat.Historia jest tylez dluga co banalna i jest zdecydowanie offtopiczna.Napisalem ze nie jestem
idealny bo nie jestem,ale mysle ze moja zona jest ze mna szczesliwa.Nigdy nie pozwolilismy na to zeby ten zwiazek spowila pajeczyna,do dzis potrafimy sie soba zafascynowac i zachowywac jak zakochani smarkacze,a mamy naprawde dlugi staz.Kto jest bez grzechu,niech rzuci kamien,ja w zwiazki bez wstrzasow po prostu nie wierze.

1 513

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale najpierw trzeba ten związek mieć.

1 514

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ale najpierw trzeba ten związek mieć.

To nie siedz w necie,tu pelno erotomanow, czubkow ,kretynow i diablow strozow.Pare razy wchodzilem na erotyczne chaty jako kobieta wiec wiem, mozna sie wystraszyc.

1 515

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja na czaty nie wchodzę. A co mam robić? Iść do pubu?

1 516

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ja na czaty nie wchodzę. A co mam robić? Iść do pubu?

Abo ja wiem co.Masz dac sobie szanse a nie siedziec i narzekac,samo nic nie przyjdzie-no chyba zeby akurat przyszlo, ale na to bym nie liczyl zanadto.Czy to nie jest troche tak ze Ci dobrze z tym swoim "nieszczesciem" ?

1 517

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale dlaczego nie mogę sobie narzekać? Czy to, że tu narzekam ma jakiś wpływ na moje szanse? jeśli tak to podaj logiczny powód przyczynowoskutkowy tego.

1 518

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Widzisz nam tez coś kiedyś zatruło duszę.Mnie na tyle skutecznie, że czuję się brzydka, gruba, nieatrakcyjna.I gdyby to błyo raz.Poczytaj sobie wcześniejsze strony - było to tak okrutne, bezduszne , że każda w miarę wrażliwa osoba poczułaby się jak śmieć.
Wcale mi nie jest dobrze siedzieć i użalać się nad sobą.Ale jestem kobietą i pewnych rzeczy nie będę robić, co by się nie ośmieszyć i nie wyjść na napalonego milf'a (dla niewtajemniczonych mother i'd like fuck).Większość moich potencjalnych facetów myśli jak xerxes choć lat ma dwa razy tyle.

1 519 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-07 20:10:14)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 520

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ja na czaty nie wchodzę. A co mam robić? Iść do pubu?

A mowiłaś że już dałaś sobie spokój z szukaniem...

1 521 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-07 20:20:08)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ja na czaty nie wchodzę. A co mam robić? Iść do pubu?

A mowiłaś że już dałaś sobie spokój z szukaniem...

"No dałam, bo nie szukam... Ale jak pisałam pewnie podświadomie chciałabym "mięć misoaczka do kochania"Dlatego, że pewnie podświadomie boję się samotności i chciałabym "misia do kochania" jak mawiała moja kumpela. Nie żadnego tam bonda dżejsma, co by skakała z heikoptera na galopującego kona. Ani tam żadnego dicapriczioso, czy żebowskiego. ale też nie takiego co bymz nim tylko o pogodzie i sądsiadach pogadać mogła. no żeby tą rozwielitkę, trochę intelektem przewyższał, nie musi być doktorantem ani filozofem. Ale żeby miał "ciekaowść" jak czegoś nie wie, no iżeby czasem coś przeczytał lub obejrzał poza Faktem i Wiadomosćiami.
Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (Dzisiaj 17:13:16)"


"

1 522

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiesz Brzydula, krew nie woda.Obiecuje sobie człowiek , że już nigdy Mietka, a później pęka.Nadzieja umiera ostatnia.W końcu muszą istnieć NIEMietkowie.

1 523

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

W alternatywnym wszechświecie smile

1 524

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To ja mam chyba wodę...
Nigdy nie chciałam faceta,zwłaszcza że mi mama całe życie powtarzała: no ty na wiele liczyć nie możesz... Plus widziałam na co ona mogła liczyć - własnie takich którzy sami gaci nie zmienią tylko trzeba za nimi latać i siła zabrać i do pralki wrzucić... Przez wiele lata moja wizja mienia faceta jawiła się jak jakiś cholerny koszmar.
Teraz trochę ruszyłam świat i rzeczywiście widzę że istnieje jakieś inne zycie obok mnie, jacyś fajni normalni faceci na których można polegać i przeżyć fajnie życie, tylko to jakiś inny, nie mój świat. To nie fair że musiałam się urodzić w tym gorszym świecie niesmiałych mało rozgarniętych brzydul...

1 525

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Niesrery życue w ogóle nie jest fair... I nikt nie obiecywał że będzie.....

1 526

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Niesrery życue w ogóle nie jest fair... I nikt nie obiecywał że będzie.....

To po co w ogóle żyć skoro to tylko walka, strach i rozczarowanie?

1 527

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoją mamusię za to wspieranie należałoby zlinczować.Zatruła Ci umysł.Czytam Cię Brzdula , z przyjemnością czytam i tak sobie myślę, matko jak tak inteligentna, ironiczna kobieta może mieć problemy w kontaktach międzyludzkich?????Bez jej "wzmocnienia" pewnie nie byłabys piękniejsza, ale bardziej pewna swojej wartośći, inteligencji.Jak można tak skrzywdzić własne dziecko.
Tak swoją drogą może się Missnowegojorku  uśmiechniemy do naszych koleżanek z zagranicznymi facetami.Może nas poswatają, znajdą jakiś kolegów partnera, alb coś.Patrząc na Angielki, to ujdę w tłoku.

1 528

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A ja Wam powiem, że też uważam, że jestem brzydka i też z tego powodu nie jestem szczęśliwa.Tak sobie czytam to forum i niektórzy piszą, że są brzydcy i w ogóle. Tak, ale zapewne nie mają deformacji twarzy! Ja nie dość, że jestem niska i gruba to na dodatek mam zdeformowaną twarz. Urodziłam się z płaskim nosem (tak jakby go walec przejechał) i przeszłam operację jego zwężania. Nie dość, ze mam bliznę w samym centrum twarzy to na dodatek na oczach mam mięsiste narośle, nie dające się usunąć sad Co za tym idzie - moja pewność siebie i wysoka samoocena się ze sobą zmówiły i uciekły ode mnie bardzo dawno temu. Też nie mam przyjaciół - chociaż parę koleżanek mam, a o chłopaku to ja tylko sobie marzę. Co zrobić? Też się zaczynam przyzwyczajać do tego, że samotnie umrę sad Przykre to jest, ale rzeczywistości nie da się oszukać, niestety. Często też z tego powodu płaczę w poduszkę, cicho tak żeby nikt nie słyszał sad

1 529

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

I bez deformacji twarzy czuję się fatalnie.Co mam powiedzieć - że życie jest podłe, a faceci durni?Pocieszać, że znajdzie się taki, który Cię pokocha.Im dłużej znam mężczyzn tym bardziej wątpię, że kierują się w życiu czymś więcej niż wzrokiem, który mają bezpośrednio połączony z...wiadomą częścią ciała.Trzeba Słonko żyć dalej i wyciągnąć z życia tyle ile się da.

1 530

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No właśnie, jeżeli Ty czujesz się fatalnie to co dopiero ja? A facet to facet, wiadomo - wzrokowiec:/ niestety, a inteligencją takiemu nie zaimponujesz bo się przestraszy

1 531

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja do tego mam paskudny, apodyktyczny, męski charakter. I nie umiem "filtrować"....

1 532

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja nawet nie umiem normalnie rozmawiać z facetem a co dopiero flirtować!! Cały czas mam wrażenie, że nie jestem interesująca, że jestem nudna sad No i oczywiście non stop porównuję się do innych dziewczyn i zawsze wychodzę blado, oj bardzo blado

1 533

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dla faceta też liczy się charakter. Uwierzcie. Nie przeczę, że dla zdecydowanej większości wygląd jest najważniejszy ale to co kobieta ma w środku dla niektórych z nas facetów jest największą wartością.

1 534

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
malyksiaze2 napisał/a:

Dla faceta też liczy się charakter. Uwierzcie. Nie przeczę, że dla zdecydowanej większości wygląd jest najważniejszy ale to co kobieta ma w środku dla niektórych z nas facetów jest największą wartością.

W końcu pewnie tak,ale takiej brzydkiej i niesmiałej to nawet nie będziesz chciał poznać żeby dowiedzieć się jaki ma charakter.

1 535

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, ja flirtowanie w swoim wydaniu uważam za robienie z siebie idiotki.
Tak swoją drogą jestem ciekawa, co by nasi forumowi esteci powiedzieli na deformację, poparzenia czy inne braki w urodzie spowodowane chorobą.

1 536

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
somethingniu napisał/a:

Ja nawet nie umiem normalnie rozmawiać z facetem a co dopiero flirtować!! Cały czas mam wrażenie, że nie jestem interesująca, że jestem nudna sad No i oczywiście non stop porównuję się do innych dziewczyn i zawsze wychodzę blado, oj bardzo blado

To całkiem tak ja... Ja chyba nawet nigdy z facetem nie rozmawiałam,chyba że to był ktoś z rodziny albo mąż koleżanki. albo służbowo, w pracy, ale to na tematy służbowe.

1 537

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Bardzo fajne było porównanie Mussaki do dwóch pudełek.Ilu facetów zainteresuje to brzydkie pudełko 1%?Wnętrze to też pojęcie bardzo ogólne.I jeśli facet leci na wnętrze to szuka takiej eterycznej, romantycznej, spolegliwej anielskiej istoty.A w wieku 40 lat rudno taką być, bo życie leczy z romantyzmu, eteryzmu i anielstwa.Mnie wyleczyło.

1 538

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

W końcu pewnie tak,ale takiej brzydkiej i niesmiałej to nawet nie będziesz chciał poznać żeby dowiedzieć się jaki ma charakter.

Otóż to - dziewczyny  nieśmiałe i brzydkie mają już na starcie przerypane:/

1 539 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-02-07 21:55:54)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
malyksiaze2 napisał/a:

Dla faceta też liczy się charakter. Uwierzcie. Nie przeczę, że dla zdecydowanej większości wygląd jest najważniejszy ale to co kobieta ma w środku dla niektórych z nas facetów jest największą wartością.

W końcu pewnie tak,ale takiej brzydkiej i nieśmiałej to nawet nie będziesz chciał poznać żeby dowiedzieć się jaki ma charakter.

Dlaczego nie? Człowiekiem jestem spokojnym, obserwuję sytuację z boku, sporo analizuję. Na tym buduje mój światopogląd. Czytam co tu piszecie i staram się Was zrozumieć. Wczuwając się w Wasze doświadczenia jesteście dla mnie osobami bogatszymi o to, że potrzebujecie uczucia tak "ot, po prostu". Jesteście bogatsze o to, że miłość ma dla Was rzeczywistą wartość, potraficie ją docenić a nie tak jak jest obecnie. Nie potrzebuję latawicy, potrzebuję kobiety, która po prostu będzie rozumieć.

1 540

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
malyksiaze2 napisał/a:

Dlaczego nie? Człowiekiem jestem spokojnym, obserwuję sytuację z boku, sporo analizuję. Na tym buduje mój światopogląd. Czytam co tu piszecie i staram się Was zrozumieć. Wczuwając się w Wasze doświadczenia jesteście dla mnie osobami bogatszymi o to, że potrzebujecie uczucia tak "ot, po prostu". Jesteście bogatsze o to, że miłość ma dla Was rzeczywistą wartość, potraficie ją docenić a nie tak jak jest obecnie. Nie potrzebuję latawicy, potrzebuję kobiety, która po prostu będzie rozumieć.

To samo można powiedzieć o Was - takich jak Ty to szukać ze świeczką w ręku, bo też mam wrażenie, że niektórzy to same mięśnie i totalna pustka w głowie - no nie licząc jednej rzeczy hmm

1 541

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

PAPCIUSZKU....
1. UBIERZ SIE LADNIE, ALE NIE WYZYWAJACA, UMALUJ SIE ...ETC
2. IDZ DO CENTRUM HANDLOWEGO
3. ZROB JEDNA RUNDE PO C.H. TAK JAK ZAWSZE CHODZISZ
4. ZROB DRUGA RUNDE PO C.H. - IDZ DUMNA, SZCZESLIWA (WYOBRAZ SOBIE ZE CIE WLASNIE ZAJEBISTY FACET ZAPROSIL NA RANDKE) Z PODNIESIONA GLOWA, WYPROSTOWANA I PIERSI DO PRZODU.
5. ZOBACZ ROZNICE.

P.S.
NIE JESTEM BRZYDKA - WYROSLAM Z TEGO smile
ALE JAKO NASTOLATKA MIALAM STRASZNE KOMPLEKSY NA SWOIM PUNKCIE I TAK MNIE WLASNIE LUDZIE WIDZIELI.
JAK MIALAM17 LAT ZACZELAM ROBIC TO CO CI NAPISALAM  PKT.

MAKE UP ZROBILI MI W JAKIEJS DOBREJ DROGERII.... ZA DARMO (DO DZIS SE TAK MALUJE)
UBIERAM SIE ZWYCZAJNIE, ALE ZAWSZE PODKRESLAM SWOJE ATUTY. MAM LADNY BIUST I WLOSY.

TY TEZ MASZ W SOBIE COS PIEKNEGO I TO PODRESL!!!

ZYCZE CI SPELNIENIA MARZEN

1 542 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-02-07 22:21:30)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
somethingniu napisał/a:

mam wrażenie, że niektórzy to same mięśnie i totalna pustka w głowie - no nie licząc jednej rzeczy hmm

Dobre masz wrażenie. W głowie tylko jedno i "porozmawiać" z takim jegomościem możesz tylko o jednym.

Tak sobie czekam na Tą jedyną i jakoś nadal nic. Czasami jest mi cholernie smutno, że nie ma z kim iść na spacer, nie mam kogo za rękę potrzymać sad Jest kilka wesel w tym roku i jak myślę, że nie mam z kim iść to strasznie się czuję. Płakać mi się chce, że jakoś nie trafiłem w życiu na jedną z dziewczyn z tego forum. Tyle ciepła co tu jest to chyba nie ma nigdzie indziej.

1 543

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Czy to, że tu narzekam ma jakiś wpływ na moje szanse? jeśli tak to podaj logiczny powód przyczynowoskutkowy tego.

Sluze uprzejmie.Ludzie permanentnie zdegustowani sa zniechecajacy w kontaktach,nawet jesli to poza i przekora jak w Twoim przypadku wink

1 544

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
malyksiaze2 napisał/a:

Jest kilka wesel w tym roku i jak myślę, że nie mam z kim iść to strasznie się czuję. Płakać mi się chce, że jakoś nie trafiłem w życiu na jedną z dziewczyn z tego forum. Tyle ciepła co tu jest to chyba nie ma nigdzie indziej.

Oj tak, w moim otoczeniu też już się to zaczyna - wszędzie gdzie nie spojrzę to same zaręczyny hmm człowiekowi to już się nawet żyć odechciewa jak na to patrzy sad

1 545

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiesz o czym zawsze marzyłam Diable Stróżu?Spotkać faceta, który by chciał pokazać życie z innej strony, który by się uparł - a pokarzę tej malkontence, że się myli.Który potrafiłby mnie rozśmieszyć i zetrzeć tego marsa, którego mam czasem na czole.Ale się ŻADNEMU nie chciało.Nie lubicie wywań, trudnych sytuacji.A czasem taka malkontentka, zdegustowana życiem, jest fantastyczną, ciepłą, empatyczną kobietą.Tylko trochę inicjatywy.

1 546

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Małyksiążę ja tu widzę fantastyczną kobietę dla Ciebie.Doceń to chłopie.

1 547

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Zwierzyłam się jedynej przyjaciólce jaką mam o tych tu naszych rozważaniach o wyglądzie i wyobraźcie sobie, że powiedziała ona, że powinnam być jeszcze grubsza, żeby mieć u boku grubaska, spokojnego misia, który by mnie uwielbuał. Ale gdzie tacy są? Dobra, wyloguję się netu i pójdę tam.

1 548

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Koleżanka jest gruba?Pewnie nie bo bzdury plecie.Grube , ciepłe misie kochają śliczne , szczuplutkie sarenki, z bezbronny spojrzeniem.Młodziutkie sarenki.

1 549 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-07 22:46:49)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No jest. Ja 4 lata temu jak wazyłam 65 kg, to tylko wszyscy do wyra mnie chcieli, nikt mnie nie pokochał....

1 550 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-02-07 22:50:34)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A ma misia?
Wiesz Miss, ja doszłąm już dawno do wniosku, że faceci po 40 nie potrafią kochać.Są jacyś tacy zdrewniali emocjonalnie, znudzeni, obojętni.

1 551

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Nie lubicie wywań, trudnych sytuacji.A czasem taka malkontentka, zdegustowana życiem, jest fantastyczną, ciepłą, empatyczną kobietą.Tylko trochę inicjatywy.

Nie nie lubimy generalnie,tylko niektorzy nie lubia.Mnie do skomplikowanych osobowosci zawsze ciagnelo,zreszta tak w milosci jak i w meskiej przyjazni.Inna sprawa ze z tego naogol sa klopoty,ale mimo wszystko warto.

1 552

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Zaraz, zaraz przecież jest grupa mężczyzn pożądających kobiet o rubensowskich kształtach, nie wszyscy to miłośnicy skór i kości.

1 553 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-07 22:55:28)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

A ma misia?
Wiesz Miss, ja doszłąm już dawno do wniosku, że faceci po 40 nie potrafią kochać.Są jacyś tacy zdrewniali emocjonalnie, znudzeni, obojętni.

No niby ma, ale zyją osobno choć pod jednym dachem. Tylko, że ona jest dużo starsza ode mnie. Nie wiem czy to ma znaczenie. Traktuje mnie jak córkę bardziej. Dla mnie naprawdę wygląd nie ma znaczenia, może wzrost.... Nie moglabym mieć faceta niższego o głowę. Ale do mnie czepiają się same rozwielitki. sad

1 554

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
TwilightSparkle napisał/a:

Zaraz, zaraz przecież jest grupa mężczyzn pożądających kobiet o rubensowskich kształtach, nie wszyscy to miłośnicy skór i kości.

Jest teżgrupa fetyszystów, a nawet wielbicieli lolitek....

1 555

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Chyba zostali tylko perwersi lubiący dominy.
Mnie też Miss wygląd zwisa i powiewa.Potrafię dostrzegać piękno tam gdzie go niby nie ma

1 556

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Wiesz o czym zawsze marzyłam Diable Stróżu?Spotkać faceta, który by chciał pokazać życie z innej strony, który by się uparł - a pokarzę tej malkontence, że się myli.Który potrafiłby mnie rozśmieszyć i zetrzeć tego marsa, którego mam czasem na czole.Ale się ŻADNEMU nie chciało.Nie lubicie wywań, trudnych sytuacji.A czasem taka malkontentka, zdegustowana życiem, jest fantastyczną, ciepłą, empatyczną kobietą.Tylko trochę inicjatywy.

No nie przesadzaj...
Gdybyś była taką Angelinką (niewiele młodsza od Ciebie) w dodatku z jej kontem bankowym mogłabyś czekaś że jakiś cudownym wrazliwy facet wyciągnie Cię z wieży. Ale sama piszesz że nie jesteś. Nie oczekuj że ktoś,a juz zwłaszcza jakiś prosty facet będzie Cię z tej wieży w takiej sytuacji ratował, i to wbrew Twojej woli.
Zresztą ten prosty facet to jednak też człowiek i potrzebuje żeby mu ktoś marsa z czoła starł. A nie że zaraz musi przejąc Twoje problemy na dodatek do swoich własnych.Wszystko z rozsądkiem...

1 557 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-07 23:06:49)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Przecież w naszej dyspucie nie chodzi wyłacznie o wzbudzenie pożadania seksualnego, tylkoo prawdziwe uczucie człowieka do człowieka, niezależnie od tego czy utną mu nogę albo ucho.... Niw iem dlaczego niektórzy kojarzą miłość i związek głównie z seksem i aktrakcyjnością erotyczną. Ja nie narzekam na brak chętnych do seksu ze mną tylko brak odpowiednich kandydatów do związku. A propo prostych to taki jeden deklaruje mi miłość dozgonną, jednak nie widział mnie nigdy na żywo, choć znamy się dwa lata, kocha wyobrażenie omnie a nie mnie z moimi wadami i ułomnościami charakteru. Jak mogę kogoś o takim rozumie (dumnie brzmi) posadzać iż w ogóle woe co to miłość. Kochać to on kocha siebie , nie mnie.

1 558

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiesz nawet Angelina się kiedyś zestarzeje.
I chociaż raz w życiu oczekuję męskiej inicjatywy.

1 559

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Największy macho RP wciąż pozostaje kawalerem. Ilubi koty, Jest szansa, dziewczyny wink

1 560

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Choćby to był ostatni chłop na ziemi to go nie chcę.

Posty [ 1 496 do 1 560 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 22 23 24 25 26 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026