Ktos mi tu pomoze?
Wiem, ze jestem troche gruba Waze 80 kg, a mam tylko 162cm wzrostu. To za duzo? Jeden facet powiedzal mi na randce ze jestem oblesna. Nie zartuje. Zalamalo mnie to ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Strony Poprzednia 1 … 232 233 234 235 236 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Ktos mi tu pomoze?
Wiem, ze jestem troche gruba Waze 80 kg, a mam tylko 162cm wzrostu. To za duzo? Jeden facet powiedzal mi na randce ze jestem oblesna. Nie zartuje. Zalamalo mnie to ![]()
Podobne tematy
Taka jest prawda Asterko ze nic być nie zrobiła w tej kwestii, jak się druga strona uprze na cos to ma to mieć albo do widzenia. Jeślibyś kochała to być przystała na to. Oczywiście nie mam na myśli tu żadnych zdrad ale zwyczajne kontakty internetowe.
Ja prędzej bym w grobie wylądowała niż zmieniła cokolwiek w kwestii przyjaciółki mojego R.
Chociaż widzę ze sam zaczyna się przekonywać o jej charakterze, ze zaczyna mu dużo rzeczy wadzić a mi w to graj. Dobrze, niech się sam przekona, nie naciskam, nie przekonuje, to taki typ ze sam musi dojść do pewnych wniosków, a moje napieranie tylko utwierdza go w tym że ja jestem nienormalna, więccc dałam se spokój, niech się dzieje wola nieba
Nic dodać nic ująć , szpiegowanie ,zazdrość , może tylko przenieść stopień "Top Secret" na wyższy lewel.. A jak gość jest do tego zdolny tzn.Do zdrady ,to i tak nie upilnujesz ,za rączkę nie utrzymasz..
Iceni napisał/a:Koliber napisał/a:Iceni spod jakiego jesteś znaku zodiaku?
Tu już chyba każdy przeszedł przez chrzest zodiakowy
Zodiakalny Koziorożec i chiński Tygrys
Żywioł Ziemski to konkretna babeczka jesteś
NinaLafairy napisał/a:Ja jestem strzelec
Ogień uhuhu
Ta, taki skarb z odrzutu ![]()
Ja nie jestem zazdrosna. Zdradził mnie tylko jeden facet (ten pierwszy
) ale sam się za to ukarał. Nikomu innemu już to do głowy nie przyszło, to nie mam lęków
Zresztą przypadkowy seks bez problemu bym wybaczyła - a czy romans, to nie wiem. Może i tak.
Właściwie to blizej mi do związku otwartego niz do "aż do smierci", ale ja dziwna jestem
Iceni bój się boga, wybaczyła byś? mężczyźni to cie chyba kochać za to musza ![]()
Ktos mi tu pomoze?
Postaramy się ,a co się staneło ? ![]()
Nie no, oni o tym się nie dowiadują zazwyczaj
Aha - zapomniałam się Wam pochwalić - właśnie przed chwilą zalałam sobie herbatę zupą... bo mi się pomyliło
![]()
Ktos mi tu pomoze?
Wiem, ze jestem troche gruba Waze 80 kg, a mam tylko 162cm wzrostu. To za duzo? Jeden facet powiedzal mi na randce ze jestem oblesna. Nie zartuje. Zalamalo mnie to
Załamało cię to że koleś jest niedorozwinięty ? Że ma mózg obleśny? Bo chyba tylko to powinno ![]()
właśnie przed chwilą zalałam sobie herbatę zupą...
Chińską
???
Haha, odbilam mu kochanke i kazala mu spadac i zamknela sie ze mna w pokoju na klucz bo wolala mnie od niego. Ach jego mina bezcenna jak zamykala drzwi.
taka sytuacja ![]()
z mojego punktu widzenia to chore ![]()
Ja sie zle poczulam. Taka nieatrakcyjna. Plakalam caly wieczor ![]()
Aha - zapomniałam się Wam pochwalić - właśnie przed chwilą zalałam sobie herbatę zupą... bo mi się pomyliło
![]()
ZDOLNIACHA ![]()
Oki, wyoutowuję się na trochę.
Tęsknijcie!
Ktos mi tu pomoze?
Wiem, ze jestem troche gruba Waze 80 kg, a mam tylko 162cm wzrostu. To za duzo? Jeden facet powiedzal mi na randce ze jestem oblesna. Nie zartuje. Zalamalo mnie to
Wesoła pandusiu, możemy poczytać, wysłuchać, czasami zrozumieć a czasami opieprzyć ![]()
Jak ci coś leży na serduchu to rzygaj...
Wiecie co myślę? Asti?
Myślę że warto by poprosić admina o zmianę nazwy kafejki ,bo nie wiadomo czy to znowu nie podpucha, czy ktoś naprawdę szuka pomocy i zrozumienia..
Znowu pierwsze posty i z klucza do tej kafejki.. ![]()
Znowu pierwsze posty i z klucza do tej kafejki..
I kto tu mówi o podejrzliwości ![]()
Iceni, by cię chudy byk!!! wracajjj ![]()
Nie Paweł.Podpuchy zawsze będą.Wy o tym nie wiecie, ale do nas matek założycielek pisuje masa kobiet, które też czują się brzydkie, nieatrakcyjne i do niczego.Ale nie potrafią się przyznać. Hapypanda to pewnie ktoś kto się nudzi.Ale kobiet niewidocznych, nieatrakcyjnych , samotnych i sfrustrowanych jest wokoło na kopy.Przyznam , ja mam teraz inne problemy.Zaczynam miesiąc z 5 stówami w plecy.Dziś u pana stomatologa poszły mi 2 stówy.A końca nie widać.
A co do podejrzliwości , oczywiście nie da się wszystkiego kontrolować.Ale takie kontakty internetowe to nie nawet najlepsza przyjaciółka.To pokusa nieznanego, cudownego, oryginalnego.Mityczna kobieta, która może być wzorem cnót wszelkich.
Znam wiele związków , które się przez takie mrzonki rozwaliły.
Paweł-1979 napisał/a:Znowu pierwsze posty i z klucza do tej kafejki..
I kto tu mówi o podejrzliwości
A co ma piernik ..
Asti, rozumiem ,myślałem sobie tylko że inna nazwa zwiększy oczywistość podpuchy wchodząc tu z pierwszym postem (jak wyżej)
Ale masz rację ,to może przyciągać postronne osoby.. Nie pomyślałem..
Macie czasem takie chwile , że zwiacie się w kłębek i chętnie obudzilibyście się za kilka tygodni bądź miesięcy?
Macie czasem takie chwile , że zwiacie się w kłębek i chętnie obudzilibyście się za kilka tygodni bądź miesięcy?
Tak,czasem ,ale jak sobie pomyślę że byłbym starszy o ten czas ,to mi się odechciewa.. ![]()
Rzadko mam AUTENTYCZNIE dość, ale chyba zbliżam się do tego momentu.Wali mi się we wszystkich dziedzinach życia, mam masę spraw do załatwienia w urzędach, gdzie okupię to cholernym stresem i jeszcze te p...one pieniądze bez których dziś człowiek jest nikim.
Mnie się nie zdarzyło, miewałam cięższe chwile, tak jak chyba każdy, ale nie z motywem przespania ![]()
Ja już spadóweczka moi drodzy ![]()
Snijcie, śpijcie dobrze,
Dobranoc....
Ale mnie smutno. Sie tak podlamalam po randce wczoraj. Chcialabym wiedziec dlaczego nikt mnie nie chce. Studiuje polonistyke we Wroclawiu. Wszystkie kolezanki maja chlopakow, a ja sama.
Tak.. Bezsilność jak nic przyciąga chęć do hibernacji .. Coś o tym wiem.
Słonko, jak się nudzisz to zrób parę przysiadów.I nie troluj. Jesteś tak nieautentyczna , że to aż boli.
Ale mnie smutno. Sie tak podlamalam po randce wczoraj. Chcialabym wiedziec dlaczego nikt mnie nie chce. Studiuje polonistyke we Wroclawiu. Wszystkie kolezanki maja chlopakow, a ja sama.
Nie chciał bym być wredny ,tym bardziej w takiej chwili ,ale czy polonistom nie kole w oczy nie używanie znaków diakrytycznych tym bardziej pisząc z Polski?
Jesteś na studiach ,to i młoda jeszcze, randek od groma cię czeka
po co się zadręczać jednym kretynem?
Iceni, jak wygram w lotka, to złożę u Ciebie zamówienie
A już oczyma wyobraźni widziałam się w tej zielonej... ![]()
A no pewno, ze chore. Ale ta dziewucha mi sie od dawna podobala, a on swoim zdradzaniem dal pozwolenie na zdradzanie. Szalone czasy daawno temu, ile to ja mialam 16 lat?
To nie jest chorobliwa zazdrość.Po prostu jak z kimś jestem to nie ma portali rankowych, gg i skypów z innymi kobietami.
Rzadko się już tutaj wypowiadam, ale nie ukrywam, że ten wątek jest dla mnie źródłem codziennej dawki śmiechu i dobrej zabawy. Jak zaczynam wierzyć w ludzkość, to wchodzę tutaj, by przekonać się, że powinnam raczej w nią wątpić.
Asterko, fakt, że rzucisz żelazkiem w komputer Twojego mężczyzny i krzykniesz: "Nie rusz!" nie sprawi, że on zacznie się kajać, przepraszać, obiecywać dozgonną poprawę i nigdy więcej nie powie "Cześć" swojej przyjaciółce. Będzie się jedynie bardziej z tym krył. Nie bez powodu mówi się, że w takich przypadkach człowiek powinien (i słusznie!) wybrać przyjaciela, bo przyjaciel nie stawia głupiego i bezsensownego ultimatum.
Jeżeli uważasz, że mężczyźnie będącemu w związku nie wolno kontaktować się z innymi kobietami, to tak - cierpisz na chorobliwą zazdrość i to Ty masz problem, a nie on. Im dłużej czytam Twoje wypowiedzi tym bardziej uświadamiam sobie, dlaczego jesteś sama.
Wiesz Alfa, już dawno powiedziałam Ci, że rozmowa z Tobą nie sprawia mi przyjemności.I chyba raczej nie jesteś tu i przez innych mile widzianym gościem.NIE WIEM PO CO TU PISZESZ??????
Wiesz , moje życie się trochę różni od Twojego , choćby ze względu na pokolenie.Więc nie porównuj życia kogoś w wieku swojej matki do swojego.
Tak się szczęśliwie składa, że mogę robić to co chcę i żyć według własnych zasad.I moi mężczyźni , choć buraki pastewne, trochę się różnili dojrzałością od Twego chłopa.Przynajmniej nie byli na garnuszku moim i swoich rodziców.
Dojrzały facet nie ma potrzeby kontaktowania się z innymi nieznanymi mu bliżęj kobietami, może Twój musi bo mu się nudzi z Tobą.Nie wiem czy zauważyłaś, że słowem nie wspomniałam o przyjaciółkach, koleżankach czy znajomych z realu.
Tu po raz kolejny wychodzi róznica pokoleniowa, w moim pokoleniu jest się z kimś, by spędzać czas razem, spotykać się z ludzmi, chodzić na spacery.Ewentualnie rozwjać swoje hobby, czytac.A nie bezrozumnie klikac w komputer "rozmawiając" z Nimfomanka35 lub SłodkaKicia21.
moim facetom nie były potrzebne inne kobiety, jeśli Twojemu są to coś z Tobą albo z Nim, albo z Wami jest nie tak.
Pewnie nuda pokoleniowa.
Wiesz Alfa, już dawno powiedziałam Ci, że rozmowa z Tobą nie sprawia mi przyjemności.I chyba raczej nie jesteś tu i przez innych mile widzianym gościem.NIE WIEM PO CO TU PISZESZ??????
Wiesz , moje życie się trochę różni od Twojego , choćby ze względu na pokolenie.Więc nie porównuj życia kogoś w wieku swojej matki do swojego.
Tak się szczęśliwie składa, że mogę robić to co chcę i żyć według własnych zasad.I moi mężczyźni , choć buraki pastewne, trochę się różnili dojrzałością od Twego chłopa.Przynajmniej nie byli na garnuszku moim i swoich rodziców.
Dojrzały facet nie ma potrzeby kontaktowania się z innymi nieznanymi mu bliżęj kobietami, może Twój musi bo mu się nudzi z Tobą.Nie wiem czy zauważyłaś, że słowem nie wspomniałam o przyjaciółkach, koleżankach czy znajomych z realu.
Tu po raz kolejny wychodzi róznica pokoleniowa, w moim pokoleniu jest się z kimś, by spędzać czas razem, spotykać się z ludzmi, chodzić na spacery.Ewentualnie rozwjać swoje hobby, czytac.A nie bezrozumnie klikac w komputer "rozmawiając" z Nimfomanka35 lub SłodkaKicia21.
moim facetom nie były potrzebne inne kobiety, jeśli Twojemu są to coś z Tobą albo z Nim, albo z Wami jest nie tak.
Pewnie nuda pokoleniowa.
Asti, ja też z tego powodu nie mam chłopa wobec szpecjalystki Alfy, co Ty buhahaha bo zgadzam się z tobą
Alpha...ja równiez czasem poczytuję co u brzydulek w trawie piszczy...
Ale tu jest niepisane prawo....NIEUPOWAŻNIONYM WSTĘP WZBRONIONY!
Zauważyłam jak się ignoruje wpisy nowych osób, z góry osądzając, że się nudzą albo prowokują.
Zapraszam do sąsiedniej...bardziej przyjaznej kafejki ![]()
"Kobiety na zakręcie"? Też czytam, ale w przeciwieństwie do postów tutaj, z nieskrywaną przyjemnością
.
Alpha...ja równiez czasem poczytuję co u brzydulek w trawie piszczy...
Ale tu jest niepisane prawo....NIEUPOWAŻNIONYM WSTĘP WZBRONIONY!
Zauważyłam jak się ignoruje wpisy nowych osób, z góry osądzając, że się nudzą albo prowokują.Zapraszam do sąsiedniej...bardziej przyjaznej kafejki
Proszę Cię, a kto nalatywał na nas że zaśmiecamy cudze wątki. Czyli my nie, a nas tak? Można pstrzyc u nas? I mamy mówić że to deszcz a nie cudze odchody, dobre sobie...
moniaCo napisał/a:Alpha...ja równiez czasem poczytuję co u brzydulek w trawie piszczy...
Ale tu jest niepisane prawo....NIEUPOWAŻNIONYM WSTĘP WZBRONIONY!
Zauważyłam jak się ignoruje wpisy nowych osób, z góry osądzając, że się nudzą albo prowokują.Zapraszam do sąsiedniej...bardziej przyjaznej kafejki
Proszę Cię, a kto nalatywał na nas że zaśmiecamy cudze wątki. Czyli my nie, a nas tak? Można pstrzyc u nas? I mamy mówić że to deszcz a nie cudze odchody, dobre sobie...
No ja równiez proszę Cię...w końcu Alpha długo z Wami pisała...ale zaczęła być niewygodna, to chcecie wykurzyc ją.
Ale ja również piszę o nowych "brzydulach", które chcą się poużalać...też ich nie chcecie.
Ale przysięgam ..żadnego słowa więcej już nie napisze...ku Waszej radości ![]()
Alpha...ja równiez czasem poczytuję co u brzydulek w trawie piszczy...
Ale tu jest niepisane prawo....NIEUPOWAŻNIONYM WSTĘP WZBRONIONY!
Zauważyłam jak się ignoruje wpisy nowych osób, z góry osądzając, że się nudzą albo prowokują.Zapraszam do sąsiedniej...bardziej przyjaznej kafejki
A to dziwne, bo ja jestem tu dość nowa aa jakoś mnie nikt do tej pory wyganiać nie próbował.
Chyba za kiepsko się staram ![]()
Wiesz Alfa, już dawno powiedziałam Ci, że rozmowa z Tobą nie sprawia mi przyjemności.I chyba raczej nie jesteś tu i przez innych mile widzianym gościem.NIE WIEM PO CO TU PISZESZ??????
Po to samo co i TY na innych watkach - ot chocby i tu: http://www.netkobiety.pl/p1696586.html#p1696586
Tez juz dlugo nie pisalam i wlasciwie nie mialam najmniejszego zamiaru, ale taka jawna hipokryzja, az mna trzepnela za biurkiem. Wolno Tobie pisac gdzie chcesz, wolno i innym - przypominam, ze to nie jest Twoje prywatne podworko, Pani Tolku Bananie. A jak nie chcesz zeby Ciebie zaczepiano, to nie depcz innym po pietach ze swoimi zalosnymi komentarzami. Zasada prosta i uczciwa.
Wiesz , moje życie się trochę różni od Twojego , choćby ze względu na pokolenie.Więc nie porównuj życia kogoś w wieku swojej matki do swojego.
Tak się szczęśliwie składa, że mogę robić to co chcę i żyć według własnych zasad.I moi mężczyźni , choć buraki pastewne, trochę się różnili dojrzałością od Twego chłopa.Przynajmniej nie byli na garnuszku moim i swoich rodziców.
Dojrzały facet nie ma potrzeby kontaktowania się z innymi nieznanymi mu bliżęj kobietami, może Twój musi bo mu się nudzi z Tobą.Nie wiem czy zauważyłaś, że słowem nie wspomniałam o przyjaciółkach, koleżankach czy znajomych z realu.
Tu po raz kolejny wychodzi róznica pokoleniowa, w moim pokoleniu jest się z kimś, by spędzać czas razem, spotykać się z ludzmi, chodzić na spacery.Ewentualnie rozwjać swoje hobby, czytac.A nie bezrozumnie klikac w komputer "rozmawiając" z Nimfomanka35 lub SłodkaKicia21.
Az sie usmialam czytajac te bzdety po raz kolejny tu wciskane. Rozumiem, ze w wydaniu bezrozumnego klikacza moglby tu smialo wystapic np. Pawel, zas Ty i inne panie to te Nimfomanki i Slodkiekicie, tak?:)) Bo z realu chyba sie nie znacie, ze szkoly tez nie, a sobie jednak skypujecie, czatujecie, klikacie, flirtujecie. Malo tego, na kawke umawiacie.
Jestes nieznana mu blizej kobieta i za taki kontakt Pawla zona mialaby prawo postapic tak jak Ty z ew. swoim partnerem. Na poczatek zakazac wszelkich z Toba kontaktow. A moze nie? Moze Ciebie sie te reguly nie tycza, bo Ty jestes przeciez INNA, lepsza i uczciwsza od wszystkich innych bab na tym swiecie? Pomysl najpierw zanim cos napiszesz.
A co do partnerstwa w ogole, to ciekawe czy znasz pojecie: kompromis, zgoda, pojscie na ustepstwo, przyznanie drugiemu racji, wzajemne poszanowanie swoich i drugiej osoby potrzeb? Nie w terorii tylko w praktyce. Bo tego wymaga kazdy zwiazek kazdego dnia. Ogromnego wkladu tych wlasnie wartosci. Niestety, z mojego punktu widzenia, nie sprawiasz wrazenia osoby zdolnej do pojscia na jakikolwiek kompromis, czy przyznania racji drugiej stronie, w jakiejkolwiek relacji z innymi ludzmi. Ten wniosek wyciagnelam na podstawie Twoich postow do innych forumoiwiczow i opisu Twoich zachowan w realu w stosunku do przeroznych osob. Wiec o zwiazku lepiej zapomnij, bo nie sztuka jest znalezc faceta, sztuka jest pozniej z nim zyc, tak aby sie nie pozabijac. I chyba dlatego mezczyzni od Ciebie zwyczajnie uciekaja. A nie przez jakas tam brzydote.
moim facetom nie były potrzebne inne kobiety, jeśli Twojemu są to coś z Tobą albo z Nim, albo z Wami jest nie tak.
Pewnie nuda pokoleniowa.
Jakim TWOIM facetom? Tym alkoholikom, erotomanom, zlodziejom, oszustom itp. licznie przez Ciebie poznawanym, ktorzy nastepnie biegusiem Cie dla innej zostawiali - jak sama opisywalas wielokrotnie? Kpisz czy o droge pytasz? Ty sie juz tak placzesz w tych swoich historiach, ze moze zacznij spisywac co komu i gdzie wypisywalas. Bo juz sie kupy te opowiesci nie trzymaja.
Tyle ode mnie, ale ciekawam ile osob (nawet tu) podziela moje zdanie. Choc glosno nie powiedza i nie napisza.
Asterka10 napisał/a:Wiesz Alfa, już dawno powiedziałam Ci, że rozmowa z Tobą nie sprawia mi przyjemności.I chyba raczej nie jesteś tu i przez innych mile widzianym gościem.NIE WIEM PO CO TU PISZESZ??????
Po to samo co i TY na innych watkach - ot chocby i tu: http://www.netkobiety.pl/p1696586.html#p1696586
Tez juz dlugo nie pisalam i wlasciwie nie mialam najmniejszego zamiaru, ale taka jawna hipokryzja, az mna trzepnela za biurkiem. Wolno Tobie pisac gdzie chcesz, wolno i innym - przypominam, ze to nie jest Twoje prywatne podworko, Pani Tolku Bananie. A jak nie chcesz zeby Ciebie zaczepiano, to nie depcz innym po pietach ze swoimi zalosnymi komentarzami. Zasada prosta i uczciwa.
Asterka10 napisał/a:Wiesz , moje życie się trochę różni od Twojego , choćby ze względu na pokolenie.Więc nie porównuj życia kogoś w wieku swojej matki do swojego.
Tak się szczęśliwie składa, że mogę robić to co chcę i żyć według własnych zasad.I moi mężczyźni , choć buraki pastewne, trochę się różnili dojrzałością od Twego chłopa.Przynajmniej nie byli na garnuszku moim i swoich rodziców.
Dojrzały facet nie ma potrzeby kontaktowania się z innymi nieznanymi mu bliżęj kobietami, może Twój musi bo mu się nudzi z Tobą.Nie wiem czy zauważyłaś, że słowem nie wspomniałam o przyjaciółkach, koleżankach czy znajomych z realu.
Tu po raz kolejny wychodzi róznica pokoleniowa, w moim pokoleniu jest się z kimś, by spędzać czas razem, spotykać się z ludzmi, chodzić na spacery.Ewentualnie rozwjać swoje hobby, czytac.A nie bezrozumnie klikac w komputer "rozmawiając" z Nimfomanka35 lub SłodkaKicia21.Az sie usmialam czytajac te bzdety po raz kolejny tu wciskane. Rozumiem, ze w wydaniu bezrozumnego klikacza moglby tu smialo wystapic np. Pawel, zas Ty i inne panie to te Nimfomanki i Slodkiekicie, tak?:)) Bo z realu chyba sie nie znacie, ze szkoly tez nie, a sobie jednak skypujecie, czatujecie, klikacie, flirtujecie. Malo tego, na kawke umawiacie.
Jestes nieznana mu blizej kobieta i za taki kontakt Pawla zona mialaby prawo postapic tak jak Ty z ew. swoim partnerem. Na poczatek zakazac wszelkich z Toba kontaktow. A moze nie? Moze Ciebie sie te reguly nie tycza, bo Ty jestes przeciez INNA, lepsza i uczciwsza od wszystkich innych bab na tym swiecie? Pomysl najpierw zanim cos napiszesz.A co do partnerstwa w ogole, to ciekawe czy znasz pojecie: kompromis, zgoda, pojscie na ustepstwo, przyznanie drugiemu racji, wzajemne poszanowanie swoich i drugiej osoby potrzeb? Nie w terorii tylko w praktyce. Bo tego wymaga kazdy zwiazek kazdego dnia. Ogromnego wkladu tych wlasnie wartosci. Niestety, z mojego punktu widzenia, nie sprawiasz wrazenia osoby zdolnej do pojscia na jakikolwiek kompromis, czy przyznania racji drugiej stronie, w jakiejkolwiek relacji z innymi ludzmi. Ten wniosek wyciagnelam na podstawie Twoich postow do innych forumoiwiczow i opisu Twoich zachowan w realu w stosunku do przeroznych osob. Wiec o zwiazku lepiej zapomnij, bo nie sztuka jest znalezc faceta, sztuka jest pozniej z nim zyc, tak aby sie nie pozabijac. I chyba dlatego mezczyzni od Ciebie zwyczajnie uciekaja. A nie przez jakas tam brzydote.
Asterka10 napisał/a:moim facetom nie były potrzebne inne kobiety, jeśli Twojemu są to coś z Tobą albo z Nim, albo z Wami jest nie tak.
Pewnie nuda pokoleniowa.Jakim TWOIM facetom? Tym alkoholikom, erotomanom, zlodziejom, oszustom itp. licznie przez Ciebie poznawanym, ktorzy nastepnie biegusiem Cie dla innej zostawiali - jak sama opisywalas wielokrotnie? Kpisz czy o droge pytasz? Ty sie juz tak placzesz w tych swoich historiach, ze moze zacznij spisywac co komu i gdzie wypisywalas. Bo juz sie kupy te opowiesci nie trzymaja.
Tyle ode mnie, ale ciekawam ile osob (nawet tu) podziela moje zdanie. Choc glosno nie powiedza i nie napisza.
tys rzecznik tych niesmiałych?
tys rzecznik tych niesmiałych?
lepiej niesmialych niz zaklamanych. Ja przynajmniej w roli niczyjego giermka nie musze wystepowac. Tobie zycze powodzenia, bo guru juz masz.
missnowegojorku napisał/a:tys rzecznik tych niesmiałych?
lepiej niesmialych niz zaklamanych. Ja przynajmniej w roli niczyjego giermka nie musze wystepowac. Tobie zycze powodzenia, bo guru juz masz.
Jasne, ale jakbym była Twoim giermkiem tobyś mnie chwaliła...Ot co
Mussuka napisał/a:missnowegojorku napisał/a:tys rzecznik tych niesmiałych?
lepiej niesmialych niz zaklamanych. Ja przynajmniej w roli niczyjego giermka nie musze wystepowac. Tobie zycze powodzenia, bo guru juz masz.
Jasne, ale jakbym była Twoim giermkiem tobyś mnie chwaliła...Ot co
a zauwazylas gdziekolwiek, zebym kogos chwalila, tylko dlatego, ze sie ze mna zgadza? Nie potrzebuje giermkow i oklaskow ani grupy wsparcia. Mam swoje zdanie na pewne tematy i to mi wystarcza. Lubie nawet tych, ktorzy sie ze mna nie zgadzaja, ale sa uczciwi i szczerzy. I nie obrazaja kazdego jak leci.
Tyle w temacie, ja sie stad zwijam, a Ty sobie pomysl o tym co wyzej pisalam, zanim walniesz znow cieta riposta, ot tak, zeby cos napisac.
Ja potrzebuję grupy wsparcia
a gdzie nie trafię, tam się zaraz kłócą ![]()
Jakaś zła karma, czyy co?...
Ja potrzebuję grupy wsparcia
a gdzie nie trafię, tam się zaraz kłócą
Jakaś zła karma, czyy co?...
Też się zastanawiam, najciekawsze, że milion razy te same argumenty będące zalążkiem kłótni są wykorzystywane ... Jakby domniemywać że ich adresat nie zdążył ich już wiele wiele razy przeczytać ze zrozumieniem
żartuje oczywiście, ale faktycznie Panie nie potrafią odpuścić, przez co nie chce się człowiekowi w takiej nierzadko sympatycznej kafejce posiedzieć, poczytać, napisać ... ehhh
To że bezrozumny to jeszcze bym zdzierżył ale KLIKACZ?
Muss gwoli informacji tylko ,na spotkanie chciałem zabrać Asti do naszej ulubionej pizzerii z ŻONĄ
Nie traktuje Asterki jako potencjalnej kobiety do zdrady i OBIE o tym wiedzą
Po co ja się w ogóle tu tłumaczę ![]()
Cześć Iceni
Nie smutaj się tak ,bo znowu zupkę z herbatą wymieszasz ![]()
Ja potrzebuję grupy wsparcia
a gdzie nie trafię, tam się zaraz kłócą
Jakaś zła karma, czyy co?...
Iceni a jakiego wsparcia bys chciała?
missnowegojorku napisał/a:Mussuka napisał/a:lepiej niesmialych niz zaklamanych. Ja przynajmniej w roli niczyjego giermka nie musze wystepowac. Tobie zycze powodzenia, bo guru juz masz.
Jasne, ale jakbym była Twoim giermkiem tobyś mnie chwaliła...Ot co
a zauwazylas gdziekolwiek, zebym kogos chwalila, tylko dlatego, ze sie ze mna zgadza? Nie potrzebuje giermkow i oklaskow ani grupy wsparcia. Mam swoje zdanie na pewne tematy i to mi wystarcza. Lubie nawet tych, ktorzy sie ze mna nie zgadzaja, ale sa uczciwi i szczerzy. I nie obrazaja kazdego jak leci.
Tyle w temacie, ja sie stad zwijam, a Ty sobie pomysl o tym co wyzej pisalam, zanim walniesz znow cieta riposta, ot tak, zeby cos napisac.
Łoj tam, czepialskaś.
Psychicznego. Towarzyskiego. Usiąść, pogadać, powygłupiac się jak ma się ochotę i nie być w kółko ocenianą. I nie musieć się wstydzić tego, że jest się nieudacznikiem i że nawet osoby niepełnosprawne sa w tej kwestii lepsze niż ja, bo oni potrafią walczyć, a ja nie.
Aaa.. Trudne pytania zadajesz!
Psychicznego. Towarzyskiego. Usiąść, pogadać, powygłupiac się jak ma się ochotę i nie być w kółko ocenianą. I nie musieć się wstydzić tego, że jest się nieudacznikiem i że nawet osoby niepełnosprawne sa w tej kwestii lepsze niż ja, bo oni potrafią walczyć, a ja nie.
Aaa.. Trudne pytania zadajesz!
Ale ty umiesz na takowe odpowiedzieć...:) Nie ma sprawy, lecim ze wsparciem do Cię. Nieudacznikiem być żaden obciach...Zawsze znajdą się lepsi i gorsi od nas. Lepiej sie nieporównywać
Wiem, wiem, łatwo gadać...:)
Cześ
Cześ
CZEŚĆ
Iceni, wal śmiało co Ci na sercu leży ![]()
Co tam u was dziewczyny ?
Ja nie mogłam spać w nocy, spałam tylko dwie gadziny i łażę na rzęsach. Aha i jem ciastka
I zamówiłam sobie dwie pary spodni ....
Ja mam wolne i już prawie wyzdrowiałam. Przez ostatnie dni lekarstwa zapijałam kawą, byle w pracy wszystko zrobić na czas. Co za miesiąc. Liczę na premię, a jak się przeliczę, to będę zła.
Ja mam wolne i już prawie wyzdrowiałam. Przez ostatnie dni lekarstwa zapijałam kawą, byle w pracy wszystko zrobić na czas. Co za miesiąc. Liczę na premię, a jak się przeliczę, to będę zła.
Witaj Mer ![]()
Wiesz czym może skutkować przechodzona choroba? Naprawdę praca ważniejsza od zdrowia? Ehhhh ![]()
Paweł, ja nigdy na zwolnieniu nie byłam
Zresztą to nawet nie chroba, takie przeziębienie kilkudniowe. I nie chodzi o to, że praca ważniejsza, tylko gdybym jeszcze ja odpadła, to moi współpracownicy chyba po 20 godzin musieliby codziennie w pracy siedzieć. Taki mamy teraz okres, a że kilka osób z zespołu ostatnio nam odpadło, to jest ciężko. Wystarczy przetrwać
Za to codziennie jestem pod coraz większym wrażeniem naszej pracy - niemożliwe staje się możliwe ![]()
Zresztą ja się ze sobą nie pierdzielę, zaraz idę ćwiczyć - jak w każdy wolny dzień, nawet jak mi się nie chce.
Dzejsas, dobrze, że mnie nie było w sieci jak się tu koleżanka Muss produkowała.
Co za upiorne babsko, taki ratlerek szczekający , czy trzeba czy nie trzeba.
PANI MODERATOR samoogłoszona, która będzie innym mówić gdzie mają pisać.
Mówi człowiek komuś nie pasujesz tutaj, a to się pcha drzwiami i oknami.
Kilkanaście stron fajnej rozmowy przekreślonych przez trolle i Muss, która dla mnie jest również goblinem, orkiem czy innym stworem trolopodobnym. Nawet do Trollheimen ma blisko.
Dzejsas, dobrze, że mnie nie było w sieci jak się tu koleżanka Muss produkowała.
Co za upiorne babsko, taki ratlerek szczekający , czy trzeba czy nie trzeba.
PANI MODERATOR samoogłoszona, która będzie innym mówić gdzie mają pisać.
Mówi człowiek komuś nie pasujesz tutaj, a to się pcha drzwiami i oknami.
Kilkanaście stron fajnej rozmowy przekreślonych przez trolle i Muss, która dla mnie jest również goblinem, orkiem czy innym stworem trolopodobnym. Nawet do Trollheimen ma blisko.
Asterko, nie gorączkuj się...Wszak mądrzejszy winien ustapić, mówię to ja Twój giermek i wasal
A ja jestem umówiona tralalala
A ja jestem umówiona tralalala
OO Rozwiniesz? ![]()
A ja się Wam chciałam wyżalić, ale mi baterii brakło
a teraz się najadłam i już mi lepiej ![]()
A ja się Wam chciałam wyżalić, ale mi baterii brakło
a teraz się najadłam i już mi lepiej
Z tego co mi wiadomo, droga Iceni, to ty praktykujesz dietę niejakiego ser Ducana...Co wtranżoliłaś, kochana?
missnowegojorku napisał/a:A ja jestem umówiona tralalala
OO Rozwiniesz?
Proszę, proszę jakiż to kolega ciekawski....Z moją miłością szpitalną...Kurcze, jednak nie miałam omamów, moja intuicja jest w całkiem nieżłej formie.
Miło.Miss, jakby jednak okazał się Cię niegodny, to piwnica dla gejów aktualna.Zadzwoń do mnie , już jestem i dostępujesz audiencji...
Ale ty wylewna jesteś ![]()
To znaczy jak? sama tak podeszłaś i zaproponowałaś?
No weessss coś więcej mów..
Iceni napisał/a:A ja się Wam chciałam wyżalić, ale mi baterii brakło
a teraz się najadłam i już mi lepiej
Z tego co mi wiadomo, droga Iceni, to ty praktykujesz dietę niejakiego ser Ducana...Co wtranżoliłaś, kochana?
Omlet z porami ![]()
Uwielbiam pory i jajka w każdej postaci, to i mi się humor poprawia. A do tego jeszcze kawa i życie jest piękne... przynajmniej przez 2 godziny ![]()
Pawełku, a tak a propos żony to rzeczywiście chętnie poznam. Muss mierzy biedactwo wszystkich swoimi normami i w głowie jej się nie mieści, że można pijąc z facetem kawę nie myśleć obsesyjnie o wleczeniu do jaskini.I wykorzystywaniu na różne sposoby.Choć ten facet ma naprawdę miły głos.
Strony Poprzednia 1 … 232 233 234 235 236 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026