netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 755 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 228 229 230 231 232 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 886 do 14 950 z 16 697 ]

14 886

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

albo nie  tkwię w związkach, które przestały mnie satysfakcjonować,

To czyli jestem w rozterce i zawieszeniu, te słowa są wodą dla młyna, by nie ciągnąć czegoś co okazuje się jałowe i smutne czasem..
Warto przemyśleć ... hmm

14 887 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-22 23:36:37)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiele moich koleżanek też czasem mogłoby nazwać swoje związki smutnymi i jałowymi.Bo  nie dają im tego czego szukały, czego potrzebują.Ja wtedy występuję w ramach adwokata diabła i pytam się - a sądzisz, że następny związek będzie lepszy?Czy rzeczywiście znajdziesz w nim to czego szukasz...I opowiadam co ewentualnie może je spotkać na rynku wtórnym.
Nie wiem Paweł jak to jest, ale moje przyjaciółki nie dostają od swych mężów wsparcia i o emocjonalnym i o bytowym mówię.
W sytuacjach kryzysowych muszą sobie radzić same i szybciej pomogę im ja niż partner.
Dlatego dla mnie najważniejszą męską cechą jest dojrzałość i odpowiedzialność.Szukam jej bezskutecznie.

14 888

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

by nie ciągnąć czegoś co okazuje się jałowe i smutne czasem..
Warto przemyśleć ... hmm

Czasem warto popracować aby smutne i jałowe nie było.
Warto przemyśleć...

14 889 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-22 23:45:51)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie oczekuję od życia czegoś niesamowitego.Cenię piękno codzienności, cieszenie się małymi rzeczami.Co pozwala mi choć chwilami być szczęśliwą
Wielu mężczyzn lubi gonić kolorowe motyle, oczekują wyzwań, czegoś wyjątkowego szarość i monotonia ich męczy.Żyją w ciągłym niespełnieniu z poczuciem jałowości i bezsensu własnej egzystencji.Niestety , wyjątkowe życie mają nieliczni.A cała reszta musi szukać sensu, przyjemności i celu w monotonii i szarości.Największym wyzwaniem jest przeżyć takie życie dobrze, godnie i szczęśliwie, a nie gonić nierealne i czekać w nieskończoność, jak jakieś wydarzenie i osoba nada mu lepszy wymiar i uczyni wyjątkowym...

14 890

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jestem kobietą, która nie kocha za, ale pomimo.

I to powiedziała kobieta, która nazwała mojego faceta nieudacznikiem i nierobem tylko dlatego, że ten ma chwilowe problemy ze znalezieniem pracy. Oj, Asterko, coś bardzo wybiórczo te swoje Wielkie Zasady stosujesz wink.

14 891

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Alfa, mój 45 letni, niepełnosprawny znajomy, średnio znający język znalazł pracę bez znajomości po tygodniu przebywania w UK.W małej mieścinie.Jak się chce to można.
Po co wyciągasz tu swoje żale i ciągle te same przebrzmiałe tematy.
W żaden sposób nie koliduje to z moimi zasadami.Niestety, obiboka i nieudacznika z góry skreśliłabym jako potencjalnego partnera.Nie stać mnie na utrzymywanie i pielęgnowanie pogubionych  życiowo dorosłych facetów.POMIMO  w tym przypadku nie ma racji bytu.

14 892

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć smile

Asti, mam podobnie i zgadzam się z Tobą w tym temacie.

14 893 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-23 00:32:08)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Każdy czytają słowa  dojrzały i odpowiedzialny, nawet nie zakładałby leniwego i unikającego pracy.Mając dziecko nie mogę sobie pozwolić na takiego typa, choćby miał masę innych zalet.Witaj Merr.

14 894

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko, te 'specjalnie dla mnie' chyba powieszę na ścianie. Właśnie mam duży remont i wybieram co będę miała powieszone, mąż oczywiście musi się zgadzać , jak coś zawsze mowie 'to nie w naszym stylu kochanie' albo 'to w naszym stylu' . To taki nas zart z tego mojego apodyktycznego podejscia do wygladu mieszkania. Czasem jestem ciekawa jak by wygladalo gdyby on wybieral wszystko. A jak wygladaja wasze mieszkania? jakie macie kolory scian? jaki styl? nowoczesny, starodawny, minimalizm?

14 895 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-23 10:16:55)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mam duże mieszkanie  - ponad 60 metrów w nowym budownictwie.Ogromny balkon, trzy pokoje i osobno  łazienkę i kibelek.Parę lat temu zrobiłam gruntowny remont - gładzie, podłogi, sufity - bo wszystko było strasznie nierówne.Okna wymienili jeszcze , moje rodzice.Nie wszystko jest tak jakbym chciała - w kuchni zostały jeszcze stare kafelki to samo w toalecie.Przedpokój też nie jest szczytem moich marzeń.I niestety nie zapowiada się na zmiany.Mieszkanie jest dla mnie tak na prawdę za duże.Ale zamiana na mniejsze puściłaby mnie przy obecnych cenach z torbami.
Nie lubię stylu stal i chłód.Ściany żółte i pomarańczowe.

14 896

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Alfa, mój 45 letni, niepełnosprawny znajomy, średnio znający język znalazł pracę bez znajomości po tygodniu przebywania w UK.W małej mieścinie.Jak się chce to można.

Ręczę, że gdyby mieszkał tam, gdzie mój facet (czyt. dwa sklepy na krzyż), to miałby problemy. Choć zapewne niepełnosprawność stawiała Twojego znajomego przed szeregiem pełnosprawnych, jeśli chodzi o kolejność przyjęć do pracy. Niepełnosprawnemu się nie odmawia, podobnie jak nie odmawia się czarnoskóremu czy homoseksualiście. Niestety mój facet nie jest ani niepełnosprawny, ani czarny, ani homoseksualny wink. A skoro znalezienie pracy w UK w małej mieścinie jest tak lukrowo-cukierkowo-słodko-proste, to dlaczego sama się nie przeprowadzisz? Dostałabyś robotę od ręki, z tego co piszesz. Ale nie, Ty jeszcze jakiś czas temu psioczyłaś, że nie przeprowadzisz się do UK, bo nie pojedziesz w ciemno.

14 897

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Alfa czy Ty się lubisz kłócić?Sprawia Ci to ogromną radość?Bo to kłótnia dla kłótni i udowadniania swoich racji.
Więc dla wyjaśnienia - mój syn potrzebuje opieki 24 godziny na dobę, nie zostanie sam na dłużej niż 45 minut.
Jasnym jest , że wyklucza to moją pracę zawodową - tą wykonuję kiedy moje dziecko jest w szkole.I tylko wtedy mogę wykonać.Nie wiem jak kobiecie, która ponoć ma dziecko może przyjść do głowy wywrócenie życia dziecku do góry nogami, zostawienie stabilizacji , rodziny tego co dziecko zna i rozumie.Jak wyobrażasz sobie zostawienie NIEPEŁNOPSRAWNEGO dziecka pod opieką obcej osoby.W obcym kraju, bez znajomych, rodziny, pomocy , mieszkania i niczego.
Twój Luby wcale nie musi mieszkać tam gdzie mieszka.Nie ma ograniczeń - pakuje się , jedzie do najbliższego większego miasta, szuka sobie pokoju i przez 10 godzin pakuje sałatę.Bo taką pracę dostał mój niepełnosprawny znajomy.I wcale nie miał profitów ze swojej niepełnosprawności, a wiek i znajomość języka i BYCIE CUDZOZIEMCEM też MU BYNAJMNIEJ NIE POMAGAŁO.
Twój chłop jest młody, zdrowy zapewne, powinien być operatywny.Jemu się nie chce pracować.Zacytuję Wielokropka - jak chcesz znajdziesz sposób, jak nie chcesz znajdziesz powód.

14 898

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko, żeby wyjechać do pierwszego z brzegu większego miasta i wynająć mieszkanie, trzeba mieć pieniądze. To nie jest wydatek rzędu 10 funtów. I tak się składa, że lepiej wiem od Ciebie, co mój facet robi, by znaleźć pracę. Chodzi, roznosi CV, dzwoni, dowiaduje się, szpera w ogłoszeniach. Ale jest ciężko, bo to bardzo mała miejscowość. Ale dla Ciebie to i tak będzie za mało.

Ja się nie kłócę, ja po prostu nie zgadzam się na to, byś mojego faceta nazywała leniem, nierobem i nieudacznikiem.

14 899

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To mi Alfo powiedz, na jakie ryzyko naraziłabym się ja i mój znajomy próbując znaleźć  pracę w obcym kraju?Zupełnie w ciemno i bez większych zasobów finansowych?Ludzie u nas w kraju jeżdzą po 100-150 km do pracy dzień w dzień.Jadą za pracą na drugi koniec Polski i mieszkają na stancjach.Pracują na czarno.Ale pracują.
Twój facet cudnie się usprawiedliwia i tyle.I tak w zasadzie nie obchodzi mnie to czy ma pracę czy nie.To Twój problem, bo ja szczęśliwie z nim żyć nie będę.

14 900

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dzień dobry.

Że tak się wtrace do dyskusji - podawanie jako przykład zaradności mężczyzny pracującego jako pakowacz jest trochę nietrafione jeżeli chcę się porównywać do warunków Polski.
Tutaj ludzie niepełnosprawni maja w niektórych prracach fory bo pracodawca albo ma z tego zysk, albo go do tego przepis zobowiązują.
A praca pakowacza to jjedna z najmniej płatnych - owszem, taką prace można znaleźć w jeden dzień, bo w zasadzie nikt jej nie chce. A nie dlatego, że ow znajomy był taki obrotny.

Z drugiej strony co jest takiego niemożliwego w zostawieniu niepełnosprawnego dziecka pod opieką opiekunki? Mogę zrozumieć, że się tej opiekunki nie może znaleźć, lub że jest za droga, ale w samym fakcie pozostawienia dziecka niepełn. z opiekunka nie widzę nic okropnego. Może wręcz przeciwnie - to dobra pssychiczna odskocznia od przemeczonego rodzica.

Mam wrażenie Asterko, że jesteś bardzo zgorzkniała i patrzysz na mężczyzn przez bardzo czarne okulary. W każdym doszukujesz się zła i podstępów.

14 901

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
AlphaWolf napisał/a:

Asterko, żeby wyjechać do pierwszego z brzegu większego miasta i wynająć mieszkanie, trzeba mieć pieniądze. To nie jest wydatek rzędu 10 funtów. I tak się składa, że lepiej wiem od Ciebie, co mój facet robi, by znaleźć pracę. Chodzi, roznosi CV, dzwoni, dowiaduje się, szpera w ogłoszeniach. Ale jest ciężko, bo to bardzo mała miejscowość. Ale dla Ciebie to i tak będzie za mało.

Ja się nie kłócę, ja po prostu nie zgadzam się na to, byś mojego faceta nazywała leniem, nierobem i nieudacznikiem.

A tu Asterka ma trochę racji.  Usprawwiedliwiaasz faceta.
Mnie do rozpoczęcia życia w obcym mieście wystarczyla suma równa zasilkowi dla bezrobotnych. Zdolalam za to znaleźć pokój w Krakowie i utrzymać się do momentu znalezienia pracy.
Czyli jakieś 3 tygodnie. Żeby dożyć do pierwszej wypłaty musiałam się zapożyczyć, ale wtedy miałam już dach nad głowa i prace. Da się. Jak się chce to się da.

14 902

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Iceni, nie usprawiedliwiam swojego faceta, bo widzę, jak się stara - sama mam problemy ze znalezieniem pracy, bo teraz wylądowałam na bezrobotnym. Powoli odkładamy jednak pieniądze na wyjazd i urządzenie się w dużym mieście, więc to jedynie kwestia czasu. Mój facet bardzo chce pracować i chęci mu nie brakuje. Dlatego nie zgadzam się, by go obrażano.

14 903 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-23 12:44:31)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Iceni napisał/a:

Dzień dobry.

Że tak się wtrace do dyskusji - podawanie jako przykład zaradności mężczyzny pracującego jako pakowacz jest trochę nietrafione jeżeli chcę się porównywać do warunków Polski.
Tutaj ludzie niepełnosprawni maja w niektórych prracach fory bo pracodawca albo ma z tego zysk, albo go do tego przepis zobowiązują.
A praca pakowacza to jjedna z najmniej płatnych - owszem, taką prace można znaleźć w jeden dzień, bo w zasadzie nikt jej nie chce. A nie dlatego, że ow znajomy był taki obrotny.

Iceni, po 1,5 roku szukania pracy w Polsce, rozsyłania setek CV nawet praca pakowacza wydaje się czymś lepszym niż siedzenie w domu na utrzymaniu żony.Tym bardziej, że pakowacz to punkt wyjścia i tak lepiej płatny niż najniższa krajowa w Polsce.Z tą pracą dla osób niepełnosprawnych to trochę pobożne życzenia.Owszem PEFRON pomaga pracodawcy, ale pracodawca chce mieć zdrowego I W PEŁNI SPRAWNEGO PRACOWNIKA.


Iceni napisał/a:

Z drugiej strony co jest takiego niemożliwego w zostawieniu niepełnosprawnego dziecka pod opieką opiekunki? Mogę zrozumieć, że się tej opiekunki nie może znaleźć, lub że jest za droga, ale w samym fakcie pozostawienia dziecka niepełn. z opiekunka nie widzę nic okropnego. Może wręcz przeciwnie - to dobra pssychiczna odskocznia od przemeczonego rodzica.

Mieałam opiekunki, jak Młody chodził do przedszkola.NIGDY WIĘCEJ.To ile mnie to stresu i nerwów kosztowało , o pieniądzach nie mówiąc to moje.Telefon wieczorem - nie przyjdę do pracy bo..., zostawianie dziecka samego, załatwianie przy okazji 1000 swoich prywatnych spraw, spotkania z koleżaneczkami w moim mieszkaniu, kradzieże, palenie papierosów.To tylko częśc tych grzechów , których dopuściły się ponoć dorosłe i odpowiedzialne osoby.Kiedyś mój syn spędził 30 minut w toalecie , bo niani nie było w trakcie jego terapii i nie można było się do niej dodzwonić.A dziecko zmoczyło spodenki.
Takie rzeczy to ŻADNA psychiczna odskocznia.
Mój syn nie mówi prawie i jest przez to zupełnie bezbronny.Nie poskarży się, nie upomni o swoje.



Mam wrażenie Asterko, że jesteś bardzo zgorzkniała i patrzysz na mężczyzn przez bardzo czarne okulary. W każdym doszukujesz się zła i podstępów.

Mam do tego chyba jakieś powody?Jakieś przesłanki do takiej oceny?Z kosmosu mi się raczej Iceni nie bierze.Nie w każdym, znam paru mężczyzn, których cenię i lubię.Nawet szanuję.

14 904 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-23 13:35:34)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No ok, co do opieki rozumiem - trudno jest trafić na właściwą osobę.

Alle z mężczyznami to jednak przesadzasz.
Rozumiem, że w twoim życiu ttraafiali się mężczyźni nieodpowiedzialni i niedorosli, ale czaasem piszesz tak, jakby WSZYSCY byli tacy.
Owszem, są też tacy, których "nawet szanujesz"!
"Nawet szanuję" to brzmi jak coś niemal niemożliwego.

Nie ma w tobie już zupełnie żadnej radości w patrzeniu na mężczyzn. A może właśnie swoim zachowaniem sama odstraszasz tych wartościowych?

_____

Wlasciwie to przepraszam, nie powinnam poruszać teggo teematu, bo nic mi do tego.
Ale przeraża mnie właśnie ta gorycz płynąca z twoich słow. Z jednejj strony wiem, że potrafisz dostrzegać piękno świata, a z drugiej strrony mam wrażenie, że w najpiękniejsza pogodę sciagnelabys troche chmur, żeby nie było za pięknie.

Nie jestes pesymistką, ale raczej taką anty-optymistką. Nie emanujesz złą energią, a raczej niwelujesz wokół siebie te dobrą energię.
Przynajmniej tak to dziala na mnie.

Nie pisze tego żeby ccie w jakikolwiek sposób urazić, po prostu mnie to zaskakuje i trochę przeraża.

14 905 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-23 14:28:13)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Eliminuję wokół siebie hurra optymizm .
Jeśli chodzi o mężczyzn to związek ze mną widzą przez pryzmat "problemu" jakim jest moje dziecko, ograniczeń jakie niesie moje życie, realizm jakim się w życiu kieruję.Nie mogę być trzpiotliwą kokietką, wiecznie zadowoloną osobą BO MAM MASĘ PROBLEMÓW i kłopoty z ich rozwiązaniem.Od lat szarpię się z życiem, często jestem smutna, rozgoryczona i podłamana. Ciężko pracuję nad tym by się nie załamać, by patrzeć optymistycznie w przyszłość, choć przesłanki mówią coś zupełnie innego.Z całej siły staram się uśmiechać i nie zgorzknieć.
Facetów to przeraża.Bo wolą uśmiechnięte, zadowolone i bezproblemowe kobiety.Takie, które mają czas dla siebie i innych, radość i optymizm. CZy moją winą jest to, że ja sobie na niego non stop nie mogę pozwolić bo trąciło by rozdwojeniem jaźni.CZY REALIZM I PESYMIZM SĄ NAJGORSZYMI WADAMI?Czy tak strasznie trudno spróbować  uczynić czyjeś życie radośniejszym i łatwiejszym.Dać na początek coś z siebie.Ale po co?
Iceni, jak mam lubić mężczyzn kiedy zamiast dać mi choć trochę radości zwalali mi się ze swymi problemami.Jedyne co potrafili to brać.I robić mi łaskę, że ze mną są.Kłamali, zdradzali i przyczyniali mi tylko łez i problemów.
Zamiast wsparcia, ciepła, dobroci dostaję kopniaki.
Nie rozumiem mężczyzn , którzy pakują się w moje życie widząc jak wygląda i oczekują , że będę dzwigać jeszcze ich problemy i traumy.Mężczyźni są po prostu zbyt wygodni i egoistyczni by ściągać sobie na głowę kobietę taką jak ja.

14 906

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Ja wtedy występuję w ramach adwokata diabła i pytam się - a sądzisz, że następny związek będzie lepszy?Czy rzeczywiście znajdziesz w nim to czego szukasz.

Mądrze powiedziane,dla tego Asterko między innymi ,na dzień dzisiejszy nie w myśl mi jakiekolwiek skoki w bok, po mimo twoich podejrzeń tongue Wierz mi NAPRAWDĘ miałem setki okazji (tym bardziej w realu) i nie skorzystałem .
Do takiego czynu trzeba się takim urodzić, żeby przysięgać swoje a swoje robić .Wygłupianie się w sieci (głównie dla zabicia czasu) może być też niepokojące i tu też cię rozumiem Ale o mnie możesz być spokojna ,jak do tej pory nic mnie nie skusiło to parę e-flircików też nie zmieni mojego charakteru wink

14 907

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A odnośnie pracy...
Też nie jest tak do końca że lepsze gówno niż nic. Jeśli sytuacja materialna na to pozwala ,lepiej poczekać i wyszukać  w konsekwencji taką pracę, co by przynajmniej zbliżona była mojemu "fachowi" .Nie mówię żeby od razu z uśmiechem wstawać bo idę do pracy ,ale żeby przynajmniej nie poddawać się katuszą i męczarnią bo honor nie pozwala na okresowe utrzymywanie przez żonę np.
Równie dobrze żona morze stracić pracę to męża sakwa wszystko pociągnie i również nie będzie tu żadnego dyshonoru ...

14 908

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witaj Paweł.Po prostu włączyła mi się opcja mamusia.I chęć chronienia przed czymś z przykrymi konsekwencjami.

14 909

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

A odnośnie pracy...
Też nie jest tak do końca że lepsze gówno niż nic. Jeśli sytuacja materialna na to pozwala ,lepiej poczekać i wyszukać  w konsekwencji taką pracę, co by przynajmniej zbliżona była mojemu "fachowi" .Nie mówię żeby od razu z uśmiechem wstawać bo idę do pracy ,ale żeby przynajmniej nie poddawać się katuszą i męczarnią bo honor nie pozwala na okresowe utrzymywanie przez żonę np.
Równie dobrze żona morze stracić pracę to męża sakwa wszystko pociągnie i również nie będzie tu żadnego dyshonoru ...

Ale są Paweł sytuację , kiedy masz wybór - byle jaka praca, a nie zawalone kredyty, utrata płynności finansowej , brak pieniędzy na życie.I nie każdy  sprawdza się w roli utrzymywanego mężczyzny, który w domu nie potrafi zrobić nic.Nie potrafi i nie chce.

14 910

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Witaj Paweł.Po prostu włączyła mi się opcja mamusia.I chęć chronienia przed czymś z przykrymi konsekwencjami.

To i dobrze wiedzieć że parasol nad głową smile opcji mamusi nigdy nie za dużo big_smile
Ale ponuro za oknem ,u wasz też? nic się nie chce sad

14 911

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dzień dobry bardzo smile

http://www.youtube.com/watch?v=p_02QXZV-kM

hahahah....

jak ktoś nie lubi wulgaryzmów lepiej żeby nie oglądał tongue

14 912

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Wiele moich koleżanek też czasem mogłoby nazwać swoje związki smutnymi i jałowymi.Bo  nie dają im tego czego szukały, czego potrzebują.Ja wtedy występuję w ramach adwokata diabła i pytam się - a sądzisz, że następny związek będzie lepszy?Czy rzeczywiście znajdziesz w nim to czego szukasz...I opowiadam co ewentualnie może je spotkać na rynku wtórnym.
Nie wiem Paweł jak to jest, ale moje przyjaciółki nie dostają od swych mężów wsparcia i o emocjonalnym i o bytowym mówię.W sytuacjach kryzysowych muszą sobie radzić same i szybciej pomogę im ja niż partner.

Łeee..... i ty je jeszcze namawiasz do tego żeby z nimi siedziały yikes

14 913

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

Dzień dobry bardzo smile

http://www.youtube.com/watch?v=p_02QXZV-kM

hahahah....

jak ktoś nie lubi wulgaryzmów lepiej żeby nie oglądał tongue

Witaj Koliberku
Heh swego czasu nawet kultowe to było ,ale to już bardzo stare ..
Mnie ostatnio rozbawia Buraczek lol
http://www.youtube.com/watch?v=SpgKGa3kBWI

14 914

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Hahah ale jak na moje oko to podstawione....

Pracowałam X lat temu w callcenter, takie jaja porządku dziennym się słyszało.
Jeden gośc do koleżanki przez 1,5h wiersze recytował a jej minutki leciały big_smile
No i ja miałam taką jedną sytuację, dzwonię, odpiera gość, przedstawiam mu się skąd dzwonię a on do mnie "ale mnie pani  w.....ła teraz" a ja z pytaniem dlaczego? a on do mnie "bo właśnie seks uprawiałem " heheh

14 915

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

lol to musiał gość czekać na bardzo ważny telefon, jak odebrał w takiej chwili .. big_smile

14 916

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Zapytała czy "mógłby przestać na chwilę i ze mną porozmawiać" lol to się nie zgodził sad

14 917 Ostatnio edytowany przez luc (2013-09-23 18:20:43)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dzień dobry wszystkim smile

Koliber napisał/a:

Zapytała czy "mógłby przestać na chwilę i ze mną porozmawiać" lol to się nie zgodził sad

Dziwny jakiś tongue

Iceni jak kacorek? Minął?

Miss gdzie się podziewasz?

14 918

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja sobie nie wyobrażam jak mój mąż miałby pracować. Tylko byśmy się w drzwiach mijali, a poza tym kto by gotował, sprzątał, płacił rachunki i prał moje gacie? ;(

14 919

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luciu

Ja jestem cały czas, tylko ja nie umiem prowadzić talksmaili.

14 920

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

tylko ja nie umiem prowadzić talksmaili.

To ćwicz z nami. Może się przydać smile
Poza tym możemy pogadać o czymś konkretnym tongue

14 921

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Iceni jak kacorek? Minął?

Minął, dziś się czuję o 10 lat młodsza big_smile

14 922

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Iceni napisał/a:

Minął, dziś się czuję o 10 lat młodsza big_smile

To alkohol Ci służy smile

14 923

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

niestrety zeby cwiczyc to trzeba wiedziec co i jak, a ja nie wiem.

14 924

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a ja czekam i czekam na te konkretne tematy i się doczekać nie mogę no tongue

14 925

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

a ja czekam i czekam na te konkretne tematy i się doczekać nie mogę no tongue

To sama coś podrzuć tongue
Było ostatnio o mieszkaniach. Tylko Asterka coś napisała.
A jak u Was? Jak jest, a jak chciałybyście żeby było?

14 926

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja tylko o głupotach potrafię no i flirtować od czasu do czasu tongue

Chodzi o wystrój? Nie mam koncepcji. W pokoju mam różowo-beżowe ściany, meble po bracie który już się wyprowadził, stary telewizor.
Nie jestem na swoim to się nie rządzę.

14 927

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
Koliber napisał/a:

a ja czekam i czekam na te konkretne tematy i się doczekać nie mogę no tongue

To sama coś podrzuć tongue
Było ostatnio o mieszkaniach... T

Ja tylko pamiętam coś o szałasach w lesie w górach tongue

14 928

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

Ja tylko pamiętam coś o szałasach w lesie w górach tongue

A Ty znowu swoje tongue

14 929 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-09-23 19:47:14)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:
luc napisał/a:
Koliber napisał/a:

a ja czekam i czekam na te konkretne tematy i się doczekać nie mogę no tongue

To sama coś podrzuć tongue
Było ostatnio o mieszkaniach... T

Ja tylko pamiętam coś o szałasach w lesie w górach tongue

Witaj obiekcie flirtu mego....toć ty się na tym szałasie zatrzymałeś HAHAHA

Luc, a jaki ty masz wystrój w domu? zdradzisz?

...pamiętam że masz obrazy

14 930 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-09-23 19:49:12)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A co ja mogę napisać jak ja nie mieszkam u siebie tylko u mamy...Zresztą i tak nie ma się czym chwalić...

14 931

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:

Ja tylko pamiętam coś o szałasach w lesie w górach tongue

A Ty znowu swoje tongue

lol
No dobra to macie poważny temat ,sam się nad tym ostatnio zastanawiałem smile
       KOHERENCYJNA DEFINICJA PRAWDY - WADY I ZALETY
Nie wiem czy się z tym zgodzicie że :
Jasność i wyrazistość sądów związanych z poczuciem oczywistości jaka się odnosi do zawartych w nich treści, zgodność myśli z dyrektywami języka, dogodnymi definicjami czy przyjętą umową: zgodności poszczególnych twierdzeń z całokształtem też danego systemu. ???

14 932

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss to witaj w klubie, mam tak samo(jest jeszcze brat) ha
Ale są tego plusy, ugotowany obiad, zazwyczaj wyprane, jest do kogo buzię otworzyć i z kim się pośmiać no życie jak w madrycie tongue

14 933

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

Luc, a jaki ty masz wystrój w domu? zdradzisz?

...pamiętam że masz obrazy

Wystrój - stary smile
Mam dużo staroci, zarówno bibelotów jak i mebli.
Kuchnia wprawdzie nowa, ale stylizowana na starą.
Tylko łazienki są nowoczesne. No i pokoje dzieci, bo one nie podzielają naszego zamiłowania do staroci sad
Obrazy - dobrze pamiętasz - sporo. Ale oczywiście reprodukcje. Kilka oryginałów, ale współczesnych, nieznanych malarzy. Może kiedyś będą warte majątek. To się spadkobiercy ucieszą.
Mam też dużo zdjęć rodzinnych na ścianach. Niektóre stare, sprzed 100 lat.

14 934

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

A co ja mogę napisać jak ja nie mieszkam u siebie tylko u mamy...Zresztą i tak nie ma się czym chwalić...

Ja mam swoje mieszkanie, ale stoi sobie puste, tzn. meble są...tylko lokatorów brak...Mama mi nie pierze ani nie gotuje, ale buzię mam do kogo otworzyć. Kiedyś mi zależało na wystroju, a teraz mnie to nie interesuje.

14 935

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Zresztą i tak nie ma się czym chwalić...

By cię pioruny siarczyste łogniste normalnie tongue

Jaki masz kolor ścian w pokoiku swym?

14 936

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Zresztą i tak nie ma się czym chwalić...

By cię pioruny siarczyste łogniste normalnie tongue

Jaki masz kolor ścian w pokoiku swym?

Ale w jakim pokoiku?

14 937

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Zresztą i tak nie ma się czym chwalić...

By cię pioruny siarczyste łogniste normalnie tongue

lol

14 938 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-09-23 20:06:40)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:
luc napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:

Ja tylko pamiętam coś o szałasach w lesie w górach tongue

A Ty znowu swoje tongue

lol
No dobra to macie poważny temat ,sam się nad tym ostatnio zastanawiałem smile
       KOHERENCYJNA DEFINICJA PRAWDY - WADY I ZALETY
Nie wiem czy się z tym zgodzicie że :
Jasność i wyrazistość sądów związanych z poczuciem oczywistości jaka się odnosi do zawartych w nich treści, zgodność myśli z dyrektywami języka, dogodnymi definicjami czy przyjętą umową: zgodności poszczególnych twierdzeń z całokształtem też danego systemu. ???

Zwariował yikes

missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Zresztą i tak nie ma się czym chwalić...

By cię pioruny siarczyste łogniste normalnie tongue

Jaki masz kolor ścian w pokoiku swym?

Ale w jakim pokoiku?

W twoim osobistym smile

14 939

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:

No dobra to macie poważny temat ,sam się nad tym ostatnio zastanawiałem smile
       KOHERENCYJNA DEFINICJA PRAWDY - WADY I ZALETY
Nie wiem czy się z tym zgodzicie że :
Jasność i wyrazistość sądów związanych z poczuciem oczywistości jaka się odnosi do zawartych w nich treści, zgodność myśli z dyrektywami języka, dogodnymi definicjami czy przyjętą umową: zgodności poszczególnych twierdzeń z całokształtem też danego systemu. ???

Zwariował yikes

Chciał tylko podrzucić temat smile
A sam się nie wypowiedział tongue

14 940

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
Koliber napisał/a:

Luc, a jaki ty masz wystrój w domu? zdradzisz?

...pamiętam że masz obrazy

Wystrój - stary smile
Mam dużo staroci, zarówno bibelotów jak i mebli.
Kuchnia wprawdzie nowa, ale stylizowana na starą.
Tylko łazienki są nowoczesne. No i pokoje dzieci, bo one nie podzielają naszego zamiłowania do staroci sad
Obrazy - dobrze pamiętasz - sporo. Ale oczywiście reprodukcje. Kilka oryginałów, ale współczesnych, nieznanych malarzy. Może kiedyś będą warte majątek. To się spadkobiercy ucieszą.
Mam też dużo zdjęć rodzinnych na ścianach. Niektóre stare, sprzed 100 lat.

Ooo to tak klimatycznie powiedziałabym smile

14 941 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-09-23 20:17:55)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:
luc napisał/a:

A Ty znowu swoje tongue

lol
No dobra to macie poważny temat ,sam się nad tym ostatnio zastanawiałem smile
       KOHERENCYJNA DEFINICJA PRAWDY - WADY I ZALETY
Nie wiem czy się z tym zgodzicie że :
Jasność i wyrazistość sądów związanych z poczuciem oczywistości jaka się odnosi do zawartych w nich treści, zgodność myśli z dyrektywami języka, dogodnymi definicjami czy przyjętą umową: zgodności poszczególnych twierdzeń z całokształtem też danego systemu. ???

Zwariował yikes

missnowegojorku napisał/a:
Koliber napisał/a:

By cię pioruny siarczyste łogniste normalnie tongue

Jaki masz kolor ścian w pokoiku swym?

Ale w jakim pokoiku?

W twoim osobistym smile

W moim mieszkaniu? Czy chodzi Ci o mieszkanie mojej mamy?

14 942

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Chciał tylko podrzucić temat smile
A sam się nie wypowiedział tongue

No ja zdecydowanie jestem przy Empiryzmie Logicznym:

? sensem życia jest metoda jego weryfikacji?, odrzucał jako ?pozorne? (pozbawione sensu) najistotniejsze problemy filozoficzne i światopoglądowe, przyjmując tzw. zasadę sprawiedliwości jako kryterium sensowności zadań. Za empiryczną podstawę wszelkich twierdzeń naukowych uznawał zadania protokolarne, czyli najprostsze rejestracje elementarnych faktów, bezpośrednio danych w doświadczeniu, podejmowanym jako subiektywne przeżycie, doznanie.

A jakie jest wasze zdanie?

14 943 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-23 20:20:40)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A ja bym chciała takie drewno-metal-kamień-szkło

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

a mam takie jak to:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

14 944

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

Ooo to tak klimatycznie powiedziałabym smile

Też tak uważam smile
Ale moja córka określa taki wystrój jako mieszczański lol
Sama ma czarne meble i fioletowe ściany. Brrr...

14 945

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Aaaa zapomniałam Miss że masz swoje mieszkanko smile
No dokładnie jaki masz kolorek w swoim mieszkaniu? jak jest urządzone? alem ciekawska tongue

14 946

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Co rozumieć przez zasadę sprawiedliwosci?

14 947

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Iceni padłam lol
Ale dajesz smile

14 948

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To widzę, że mamy podobne ciągoty Luc.W pokoju mam ponad 100 letnią szafę - co prawda art deco, ale stolarz wzbogacił je ładną snycerką.Do tego piękny kwietnik z korzeni i maszyna Singera przerobiona na stolik pod sprzęt.Do tego komoda i witryna BRW niestety, ale komponuje się ładnie.
W mojej sypialni kute łóżko i meblościanka przerobiona decupagem. W kuchni stary , wielki kredens.Gdyby mnie Bozia pokarała nadmiarem gotówki to stylowych pierdolotków byłoby co niemiara.

14 949

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

No ja zdecydowanie jestem przy Empiryzmie Logicznym:

? sensem życia jest metoda jego weryfikacji?, odrzucał jako ?pozorne? (pozbawione sensu) najistotniejsze problemy filozoficzne i światopoglądowe, przyjmując tzw. zasadę sprawiedliwości jako kryterium sensowności zadań. Za empiryczną podstawę wszelkich twierdzeń naukowych uznawał zadania protokolarne, czyli najprostsze rejestracje elementarnych faktów, bezpośrednio danych w doświadczeniu, podejmowanym jako subiektywne przeżycie, doznanie.

A teraz napisz jak to sam rozumiesz tongue

14 950

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

Aaaa zapomniałam Miss że masz swoje mieszkanko smile
No dokładnie jaki masz kolorek w swoim mieszkaniu? jak jest urządzone? alem ciekawska tongue

No jakoś tak bardzo bardzo przeciętnie, mam tylko kuchnię i pokój nic czym można by się zachwycać...Od wielu lat nie robię tam żadnych remontów, wiuęc już wszystkos tare się zrobiło, ale naprawdę teraz jakoś mi to zwisa...

Posty [ 14 886 do 14 950 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 228 229 230 231 232 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026