netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 733 wyświetleniazałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 21 22 23 24 25 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 431 do 1 495 z 16 697 ]

1 431

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Missnowegojorku i have proposition.Zbieram 1% dla mojego syna.Jest ciężko, bo chętnych wielu.Siłę przebiciam mam niewielką, bo ani dziecko w stanie roślinka, ja pacuje zarobkowo.Ale tak jak mówiłam dochodu 2000 , a rehabilitacja 800 w miesiącu.Tam gdzie u siebie mogę dotrzeć docieram.Może pomogłabyś mi wśród jakiś swoich znajomych  np. z firmą czy dużym dochodem, choć i tu gdyby ktoś chciał przekazać 1% będę wdzięczna.

1 432

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko, podaj mi proszę na priva, dane do przekazania 1% podatku.

1 433 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-01-31 21:26:58)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Missnowegojorku i have proposition.Zbieram 1% dla mojego syna.Jest ciężko, bo chętnych wielu.Siłę przebiciam mam niewielką, bo ani dziecko w stanie roślinka, ja pacuje zarobkowo.Ale tak jak mówiłam dochodu 2000 , a rehabilitacja 800 w miesiącu.Tam gdzie u siebie mogę dotrzeć docieram.Może pomogłąbyś mi wśród jakiś swoich znajomych  np. z firmą czy dużym dochodem, choć i tu gdyby ktoś chciał przekazać 1% będę wdzięczna.

Dobrze, na pewno rozpropaguję wśród rodziny.... Postaram się jak najszerzej... smile Te dane poproszę też w takim razie....

1 434

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

z moim psem olkiem

Fajne imię big_smile

1 435

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja jestem ciekawy czy jesteś na sero tak brzydka jak mówisz. Bo cos mi się wydaje, że przesadzasz.
Wyślij mi zdjęcie swoje na maila, a ocenię, szczerze jak facet.

1 436

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

I co tam u Was... Wyładniałyście ? Bo ja nie.... wink Szkoda, że ten wątekumarł, bo traktowałam bo jako ciekawą kawiarence, ale z jajem. A nie wstylu jedna baba ,drugiej babie, blelebleble. Ładni Ci w czerwonym.... Pozdrawiam te Piękne i Tte Trochę mniej.

1 437

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ja tu zagladam:)

1 438

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A to miło mi, że nie zostałam tu sama smile

1 439

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A gdzie tam.Nie wyładniałam.Jak sobie poczytuję fora, jak to zez, diastema i brak talii  rujnuje życie emocjonalne to mnie śmiech zbiera.Ludzie chyba nie mają problemów i nie mają innych mankamentów urodowych.Jak sobie tu i ówdzie poczytam mego idola Bullita, który wręcz histerycznie nie znosi grubych bab to mam gotową depresję.

1 440

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

A gdzie tam.Nie wyładniałam.Jak sobie poczytuję fora, jak to zez, diastema i brak talii  rujnuje życie emocjonalne to mnie śmiech zbiera.Ludzie chyba nie mają problemów i nie mają innych mankamentów urodowych.Jak sobie tu i ówdzie poczytam mego idola Bullita, który wręcz histerycznie nie znosi grubych bab to mam gotową depresję.

No tak przejrzałam jego tuttejszy dorobek, toć to typowy przedtawiciel gatunku męśkiego jest, wzorcowy osobnik, nie co się dziwiwać smile

1 441

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Po prostu dyskusja weszła w impas...żadna ze stron nie popuści smile

Osobiście zgłebiam własnie problem nieśmiałości i dochodzę do wniosku że to ona odpowiada za co najmniej 75% moich porażek.

1 442

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A mój wygląd sprawi , że do usranej śmierci będę sama.A ktoś robi wielkie halo, bo ma małe cycki i faceta, który go kocha.Co z tego, że mam duże i ładne, jak trafiałam na facetów, którzy lubili szczupłe, albo cycki jako takie nie budziły ich zainteresowania.Jako i ja sama.
A diabli tam z cyckami, jak czytam, że liczy się charakter, osobowość i uśmiech wieczysty , że wygląd jest nie ważny tak bardzo , że mężczyźni to też ludzie i chcą pogadać to się wewnętrznie skręcam.Ze śmiechu.

1 443 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-06 22:42:20)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Uśmiech wieczysty:) Zabrzmaiło to jakos diabolicznie. Może sobie taki uśmiech zrobić chirurgicznie, jak sie nie ma osobowości śmieszki chichotki smile Zamiast wielkich cycków, czy odessania zimowego tłuszczyku. Cholera na wszytsko nigdy nie uzbieram.... Co wybrac? wink

1 444

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Bo uśmiech wieczysty, pogoda ducha cały czas jest nienormalna.Umarła mi mama, ale nie będę innych obarczał moim smutkiem.Wylali mnie z roboty, ale się uśmiechnę.
Błe.Życie mnie nie rozpieszcza, zbieram siły, żeby się uśmiechać do dziecka i nie warczeć.Nie będę sobie przyklejać sztucznej maski by bliźni czuli się lepiej.

1 445

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

A mój wygląd sprawi , że do usranej śmierci będę sama.A ktoś robi wielkie halo, bo ma małe cycki i faceta, który go kocha.Co z tego, że mam duże i ładne, jak trafiałam na facetów, którzy lubili szczupłe, albo cycki jako takie nie budziły ich zainteresowania.Jako i ja sama.
A diabli tam z cyckami, jak czytam, że liczy się charakter, osobowość i uśmiech wieczysty , że wygląd jest nie ważny tak bardzo , że mężczyźni to też ludzie i chcą pogadać to się wewnętrznie skręcam.Ze śmiechu.

Życie to nie bajka, nie każda znajduje księcia. Ani nawet Rumcajsa. Zawsze uważałam że lepszy żaden facet od byle jakiego. Niewiele w zyciu zrobiłam jak należy ale z jednego jestem zadowolona: że nie wpakowałam się w żaden związek z jakimś palantem z 'braku laku'.

1 446

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Bo uśmiech wieczysty, pogoda ducha cały czas jest nienormalna.Umarła mi mama, ale nie będę innych obarczał moim smutkiem.Wylali mnie z roboty, ale się uśmiechnę.
Błe.Życie mnie nie rozpieszcza, zbieram siły, żeby się uśmiechać do dziecka i nie warczeć.Nie będę sobie przyklejać sztucznej maski by bliźni czuli się lepiej.

Asterka , przecież życie nie składa się tylko z tych złych chwil. Owszem nie da się cały czas uśmiechac,ale raz są dni lepsze, raz gorsze.
Cieszyc można się nawet z tych małych rzeczy.
Piszesz,że masz dziecko. Czyż ono nie jest dla Ciebie największym szczęściem w życiu?
I wcale nie musisz przyklejac sobie sztucznej maski ,aby inni czuli się lepiej.
Ważne ,abyś to Ty czuła się dobrze, a nie inni.
Pomyśl najpierw o sobie, o swoim wnętrzu.
Jeśli jest Ci zle ze sobą, to może pora coś w tym zmienic.

brzydulla napisał/a:

Życie to nie bajka, nie każda znajduje księcia. Ani nawet Rumcajsa. Zawsze uważałam że lepszy żaden facet od byle jakiego. Niewiele w zyciu zrobiłam jak należy ale z jednego jestem zadowolona: że nie wpakowałam się w żaden związek z jakimś palantem z 'braku laku'.

Własnie w bajki o księciu to już chyba nikt nie wierzy. Może i lepiej czasem byc samej niż wpakowac się w toksyczny związek. Ale nie zawsze mamy to wyczucie, nie zawsze jesteśmy w stanie przewidziec przyszłośc.
Błędy popełnia każdy ,ale nie każdy jest w stanie wyciągnąc z nich wnioski.
A przeszłośc można zostawic głęboko z tyłu .
Brzydulla przecież TY masz dopiero 39 lat , jeszcze tyle życia przed Tobą.
Nie wiem dlaczego patrzysz na siebie tak krytycznym okiem.

1 447

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Książąt nie ma ,wygineli.Zostały takie Bullity i inne wyroby mężczyznopodobne, które o kobiecie potrafią powiedzieć hipopotam.Ja na takowych już nie mam zdrowia,bo po co z takim być?By czuć się byle jaka, niegodna pana i władcy.A że tenże będzie gorzej wykształcony?Bezrobotny?Bezzębny, łysy i palący?On może.Ja będę hipopotamem.

1 448

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Czy ja powiedziałam, że mi jest żle ze sobą?
Jest mi żle bo
-często czuję się zmęczona
-brak mi wsparcia
-brak pieniędzy
-mam problemy zawodowe nie zależne ode mnie - zmiany przepisów dzięki , którym mogę pozostać bez pracy.
-moje chore  dziecko trafi jak mnie zabraknie do DPSu
-a na starość czeka nas obydwoje bieda.Na starość, albo za kilka miesięcy , gdy stracę pracę.
CZY TO NAPAWA OPTYMIZMEM?OWSZEM, FAJNA KSIĄŻKA, ROZMOWA Z KIMŚ, SŁONECZNY PORANEK SPRAWI , ŻE O TYM NA MOMENT ZAPOMNĘ.aLE PROBLEMÓ POWYŻEJ TO NIE ROZWIĄŻE.

1 449

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
strzała napisał/a:

Brzydulla przecież TY masz dopiero 39 lat , jeszcze tyle życia przed Tobą.

To mnie własnie dobija najbardziej. Chcę to skrócić. Chcę już po prostu zasnąć i nie musieć się martwić o nic-o pieniądze, o wrzeszczących na mnie ludzi...

Asterka,a nie lepiej  spróbować chociaż trochę rozwiązać inne problem i poprawić sobie sytuację życiową? Np rozejrzeć się za nową pracą? Powiem Ci szczerze, gdybym miała do wyboru stabilność finansowa albo facet to wybrałabym finanse.

1 450

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie ma szans.Moja obecna praca to wakacje, ferie i całkiem niezłe zarobki jak za czas pracy.Niestety, jaka kolwiek dobra praca to kwestia zmian, nadgodzin , 26 dni urlopu.A kto zostanie z dzieckiem popołudniami, w wakacje i ferie? Niania - to przecież bez sensu...
Jeśli zmienią się przepisy , przestanę pracować.Z tak niepełnosprawnym dzieckiem, bez pomocy rodziny nie da się.

1 451

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

I co tam u Was... Wyładniałyście ? Bo ja nie.... wink Szkoda, że ten wątekumarł, bo traktowałam bo jako ciekawą kawiarence, ale z jajem. A nie wstylu jedna baba ,drugiej babie, blelebleble. Ładni Ci w czerwonym.... Pozdrawiam te Piękne i Tte Trochę mniej.

Ja sie kajam ale w delegacji bylam w zeszlym tygodniu a poczatek tego tez do dupy byl. Teraz sie uspokoilo wiec moge was poczytac i ponarzekac z Wami:)

1 452

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jenyhhhhhhhhhhhhhhhhhhh, ja się cieszem, że ta kafeja odżyła. Uwielbiam Was. Nie znoszę tych kafejek, gdzie się gada o tym jak to mąż pierdonął, pieś się obrzygał, a kurzcak na rosół okazał się kaczką. Tu jest samo życie, dla mnie ta kafeja, toi coś co daje mi kopa na cały nudny, durny dzień. Kocham Was.... Wiem, że mam nie po kolei we wgłowie... ale nie chcę operacji móżgu, wolę już tyłka bo mam płaski smile

1 453 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-02-07 13:51:03)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

A gdzie tam.Nie wyładniałam.Jak sobie poczytuję fora, jak to zez, diastema i brak talii  rujnuje życie emocjonalne to mnie śmiech zbiera.Ludzie chyba nie mają problemów i nie mają innych mankamentów urodowych.Jak sobie tu i ówdzie poczytam mego idola Bullita, który wręcz histerycznie nie znosi grubych bab to mam gotową depresję.

No tak przejrzałam jego tuttejszy dorobek, toć to typowy przedtawiciel gatunku męśkiego jest, wzorcowy osobnik, nie co się dziwiwać smile

to on sie jeszcze gdzies produkuje? Ja myslalam, ze juz go dawno zbanowali. Tez "uwielbialam" jego wypociny.
A wiecie, ze jakis czas temu w mojej poprzedniej pracy jeden taki pan informatyk masowo rwal mlode dziewczecia na czatach. I pisal tak, jakby darem od niebios dla wszystkich kobiet byl. Normalny Casanova znad Wisly. Pokazywal mi nawet niektore rozmowki i zdjecia dziewczat. Mlode, piekne a jakie przy tym glupie. Bywalo, ze rozebrane fotki temu zbokowi posylaly by go sobie przygruchac, a on je sobie wieczorkiem na kibelku przegladal, fuj. Sam mi mowil, bo on taki kumpel dusza byl.
No i teraz szok - dla mnie nie, ale dla tych dziewczat pewnie by byl. Ten nasz pan informatyk byl to chlop jak sie zwie czyli mniej wiecej wzrostu siedzacego psa, postury niedopasionego szczura, aparycja twarzowa do wymiany natychmiastowej, lysiejacy, kostropaty, a do tego z takim BO, ze po jego wyjsciu z naszego pokoju natychmiast z kolezanka otwieralysmy okno, nie baczac wcale na warunki atmosferyczne na zewnatrz.

Jednym slowem, gdybym z czyms takim miala pojsc dalej niz na spacer po dwoch stronach deptaka albo, nie daj Boze, dotknac go musiala kijem przez zelbetonowa konstrukcje nosna, to wolalabym wolno na ogniu byc przypiekana.

A panny od Tatr do Baltyku slaly mu takie milosne wyznania, ze az dech zapieralo i on sobie wybieral w nich jak w ulegalkach, co mlodsze, ladniejsze, jedrniejsze itp. Te mniej dorodne szly ad kosz. Tak sie facio dowartosciowywal. On im chyba tez jakies foty posylal, ale pewnie Pierca Brosnana bo nie wierze, ze swoje;)

To tak apropos Bullita:)

1 454

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale on zdawał sobie z tego sprawę że w realu żadna z tych lal nie poszłaby z nim na spacer. Dlatego "onanizował" się on line.:)

1 455

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Kaczka na rosół to wielki dramat.Można po takim rosole zostać PISarzem.Albo zacznie się żyć na kocią łapę z kotem.Chociaż mojego kota od niejednego faceta bym wolała.Mam głupawkę, ale żyję obecnie między być, albo nie być osobą pracującą.I muszę się zrelaksowć.

1 456

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Naprawd.,pocyucie humoru jest świetnym sposobem na "wredotę Zycia". Wolę go od poppseudopsychologicznych idei. smile

1 457

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Kaczka na rosół to wielki dramat.Można po takim rosole zostać PISarzem.Albo zacznie się żyć na kocią łapę z kotem.Chociaż mojego kota od niejednego faceta bym wolała.Mam głupawkę, ale żyję obecnie między być, albo nie być osobą pracującą.I muszę się zrelaksowć.

Co mowi kot jak sobie niechcacy gorzalki lyknie?

Kwa, ale palisuka!

A co z ta praca Esther (taka obca wersja od Asterki:)? Ty uczysz, tak? I jakies redukcje wam groza?

1 458

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mussuka, takich pięknot to 50% na wszystkich forach randkowych.Wiecie, ja tam pełna pokory jestem dla mojej urody, ale też wymiękam.Miecie bezzębni, brzuchaci, albo anorektyczni, w tureckich sweterkach, czerwone noski i nalane oblicza (ślepy by zauważył , że praktykujący alkoholicy).I te braki w higienie, wszystko zrozumiem ale nie wstręt do środków higienicznych i zmieniania gaci.

1 459

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pan minister Boni wpadł na pomyśł by wyprowadzić biblioteki ze szkoły.Dwa lata temu, komisja przyjazne państwo też nas chciałą zderegulować.Zablokowaliśmy skrzynki w sejmie.
Wiecie to przerażające, że człowiek nie może spokojnie pracować , rozwijać się , mieć socjalną stabilność nawet w bużetówce.Bo jakiś ignorant u góry wymyśli sobie OSZCZĘDNOŚCI.
Kosztem czyimś jak zwykle.

1 460

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Mussuka, takich pięknot to 50% na wszystkich forach randkowych.Wiecie, ja tam pełna pokory jestem dla mojej urody, ale też wymiękam.Miecie bezzębni, brzuchaci, albo anorektyczni, w tureckich sweterkach, czerwone noski i nalane oblicza (ślepy by zauważył , że praktykujący alkoholicy).I te braki w higienie, wszystko zrozumiem ale nie wstręt do środków higienicznych i zmieniania gaci.

a teraz pomysl sobie, ze prawie kazdy z nich ma zone i ze ona musi na codzien go ogladac, wachac, opierac, obslugiwac i dotykac. Chcialabys sie zamienic?

1 461

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Pan minister Boni wpadł na pomyśł by wyprowadzić biblioteki ze szkoły.Dwa lata temu, komisja przyjazne państwo też nas chciałą zderegulować.Zablokowaliśmy skrzynki w sejmie.
Wiecie to przerażające, że człowiek nie może spokojnie pracować , rozwijać się , mieć socjalną stabilność nawet w bużetówce.Bo jakiś ignorant u góry wymyśli sobie OSZCZĘDNOŚCI.
Kosztem czyimś jak zwykle.

Pomyslow to on ma zdaje sie duzo, ale ile mu z tego przejdzie to sie okaze. Moze rozejrzyj sie w resorcie czy cos w zamian mogliby Ci w razie czego zaproponowac? Tak na wszelki wypadek, zeby sobie zabezpieczyc tyly gdyby plan pana Bonia wypalil.

1 462

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dlatego stwierdziłam, że mój kot,to super facet.
W MAC mnie nie przyjmą, zresztą tam rotacje co wiatr zawieje nowy.Niestety, dla mnie jedyne wyjście to szkoła.Wiecie, dodatkowo bardzo lubię swoją pracę.

1 463

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A co to jest MAC?

1 464

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

A co to jest MAC?

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji - jakis nowy cyborg.

1 465

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

jak czytam, że liczy się charakter, osobowość i uśmiech wieczysty , że wygląd jest nie ważny tak bardzo , że mężczyźni to też ludzie i chcą pogadać to się wewnętrznie skręcam.Ze śmiechu.

Faceci tez owszem ludzie,kiedy sie neguje cala populacje za caloksztalt ,to w zasadzie neguje sie jednego osobnika/osobniczke ktory /ktora spowodowala taki tok myslenia.Panieneczki jak z zurnala to ja mialem w szkole sredniej,celem wzbudzenia zazdrosci u kolegow i wzmozenia zainteresowania  u plci przeciwnej ,a takze nieco pozniej kiedym zostal porzucony w wyjatkowo wredny sposob, i urodą nastepczyn podbudowywalem sobie ego.W doroslym zyciu priorytety ma sie inne ,chyba ze chodzi o przelotny romans czy jednorazowa przygode.

1 466

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

A co to jest MAC?

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji - jakis nowy cyborg.

Dla mnie laika i niepedagoga brzmi magicznie....

1 467

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Diabeł Stróż napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

jak czytam, że liczy się charakter, osobowość i uśmiech wieczysty , że wygląd jest nie ważny tak bardzo , że mężczyźni to też ludzie i chcą pogadać to się wewnętrznie skręcam.Ze śmiechu.

Faceci tez owszem ludzie,kiedy sie neguje cala populacje za caloksztalt ,to w zasadzie neguje sie jednego osobnika/osobniczke ktory /ktora spowodowala taki tok myslenia.Panieneczki jak z zurnala to ja mialem w szkole sredniej,celem wzbudzenia zazdrosci u kolegow i wzmozenia zainteresowania  u plci przeciwnej ,a takze nieco pozniej kiedym zostal porzucony w wyjatkowo wredny sposob, i urodą nastepczyn podbudowywalem sobie ego.W doroslym zyciu priorytety ma sie inne ,chyba ze chodzi o przelotny romans czy jednorazowa przygode.

No więc ja w necie czy realu tylko takich teraz spotykam. Przebimbałam widać sowją szansę na założenie rodziny. Starej kwoki po 40 nikt normalny "na stałe nie zechce. " smile

1 468

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Diabeł Stróż napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

jak czytam, że liczy się charakter, osobowość i uśmiech wieczysty , że wygląd jest nie ważny tak bardzo , że mężczyźni to też ludzie i chcą pogadać to się wewnętrznie skręcam.Ze śmiechu.

Faceci tez owszem ludzie,kiedy sie neguje cala populacje za caloksztalt ,to w zasadzie neguje sie jednego osobnika/osobniczke ktory /ktora spowodowala taki tok myslenia.Panieneczki jak z zurnala to ja mialem w szkole sredniej,celem wzbudzenia zazdrosci u kolegow i wzmozenia zainteresowania  u plci przeciwnej ,a takze nieco pozniej kiedym zostal porzucony w wyjatkowo wredny sposob, i urodą nastepczyn podbudowywalem sobie ego.W doroslym zyciu priorytety ma sie inne ,chyba ze chodzi o przelotny romans czy jednorazowa przygode.

Wszystko to prawda, ale jest cos takiego jak ocena wzrokowa - pierwszy kontakt, ktory jest dosc wazny.

To nie znaczy, ze dana pani musi miec urode mpodelki ale musi miec to COS czym mezczyzne wzrokowo zaintryguje. Wcale nie koniecznie figura klepsydry czy spojrzeniem sarenki Bambi. Ale cos musi byc i to cos na etapie poznawania jest zewnetrzne.
Tyle, ze oczywiscie to COS to na poczatek, jesli partnerka nie zainteresuje soba wlasnie na tej glebszej juz plaszczyznie to samym COSIEM dlugo zwiazku nie utrzyma. I tu sie z Toba calkowicie zgadzam.To troszke jak porownanie dwoch prezentow, dostajesz dwa pudelka, jedno slicznie opakowane a drugie w taki zwykly acz czysty i jakosciowy papier. Co najpierw Cie skusi? No jasne, ze to zlotko, sreberko ze wstazkami i girlandami. Otwierasz je a tam pusto, blee, do dupy z takim, do kosza. Wtedy siegasz po to drugie, no troche z oporami, bo takie zwyczajne, malo ciekawe..otwierasz powoli a tam wymarzona ksiazka, czekoladki, ipad, minitelewizor, lala dmuchana z turbo wentylem - no co tam sobie wymarzysz. I juz wtedy zadnej ale to zadnej wagi nie ma dla Ciebie to opakowanie, moze i troche szare ale kryjace w sobie tyle radosci.

Tylko jak widzisz, najpierw jednak patrzysz na pudelko. I o tym tu panie pisza. Choc nadal uwazam, ze mocno przesadzaja zwlaszcza w swojej samoocenie:)

1 469

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Na podstawie jednego przypadku nie wyciągałabym takich wniosków.Znam cała masę facetów myślących kategoriami "ładnej dupy" - w różnym wieku, z różnym wykształceniem, brzydkich i przystojnych.
Raczej powiedziałabym, że osobnicy myślący innymi kategoriami są odmieńcami i wyjątkami od reguły.I nie mówie o pustych lalach, ale o tym, ze facet wybierając kobietę patrzy przede wszystkim na wygląd i mając do wyboru inteligentnieszą i ładniejszą zawsze wybierze tą drugą.

1 470

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mocno? To za mocno powiedziane wink

1 471 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-02-07 15:29:55)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Starej kwoki po 40 nikt normalny "na stałe nie zechce. " smile

Sama jestes kwoka! Ja mam tyle co Ty i z okladem a jakos na grzedzie jaj nie wysiaduje. A przynajmniej nie swoje;) Co Ty dziewczyno, sadzisz, ze zycie mamy okolo 20-letnie. Czyli zaczyna sie po 15-tce a konczy po 35? No to fajnie nas Pan Bog stworzyl, czas best before mamy mocno okrojony w takim wypadku.

Ja tam Misska dopiero teraz zaczynam zyc, dzieciarnia odchowana, stary w sensie eks odstawiony (bo do niczego byl), mam teraz i czas i wiecej nieco kasy i jeszcze calkiem calkiem sporo energii i checi w sobie. Uroda moze nie powalam ale jeszcze na wysypisko nie wybieram sie. A o libido to nawet grzech tu wspominac:) Dopiero po 40-tce kobieta wie dlaczego jest kobieta, te maloletnie dzierlatki to jedynie udawac potrafia te swoje ochy i achy:)) Przyjdzie czas to same sie przekonaja.

To chyba nasza polska mentalnosc to magiczne 40 i do grobu. A na zachodzie dopiero wtedy wiekszosc kobiet zaczyna sobie uzywac i zycia i pozycia.

1 472

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

facet wybierając kobietę patrzy przede wszystkim na wygląd i mając do wyboru inteligentnieszą i ładniejszą zawsze wybierze tą drugą.

Ech, rece  opadaja.Jestem typowym facetem, ze wszystkimi meskimi smiesznosciami i przywarami, a jednak pozwole sobie miec zupelnie inne zdanie. Erotyzm,cala magia kobiecosci ,ta wasza zagadkowosc i tajemnica tkwi w waszych osobowosciach a nie w zawartosci stanika czy zgrabnej pupie.Urodziwa durnota tyle mnie pociaga co laleczka barbie, zawsze jakos poszukiwalem madrych , bystrych, nieszablonowych osobowosci ,choc zwiazki z takimi kobietami nie naleza do najlatwiejszych.

1 473

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Na podstawie jednego przypadku nie wyciągałabym takich wniosków.Znam cała masę facetów myślących kategoriami "ładnej dupy" - w różnym wieku, z różnym wykształceniem, brzydkich i przystojnych.

Każdy facet chce mieć kobietę atrakcyjną. Nie dla kolegów, rodziny i innych przechwałek, tylko dla siebie. Chcemy mieć kogoś, kto nas pociąga i to jest normalne. Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne i moim zdaniem decydujące. Ale mądry facet nie poleci TYLKO na wygląd, jak również nie poleci TYLKO na inteligencję.

Piszecie tutaj o bezzębnych "mieciach'', grubych, niskich, łysiejących i kilku innych ''dodatków'', a robicie jakieś wielkie halo dotyczące facetów. Kobiety patrzą w takim samym stopniu na wygląd jak faceci. Nie bądźcie hipokrytkami.

1 474

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Starej kwoki po 40 nikt normalny "na stałe nie zechce. " smile

Ten wiek to akurat bardzo korzystny moment dla kobiety, tyle ze milosc nie przychodzi na zawolanie.Twoje myslenie moze stac sie samospelniajaca sie przepowiednia,szczerze Ci radze,zmien nastawienie,albo jeszczxe lepiej-po prostu nie rob wogole zadnych zalozen na przyszlosc,po prostu zyj.

1 475

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Diabeł Stróż napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Starej kwoki po 40 nikt normalny "na stałe nie zechce. " smile

Ten wiek to akurat bardzo korzystny moment dla kobiety, tyle ze milosc nie przychodzi na zawolanie.Twoje myslenie moze stac sie samospelniajaca sie przepowiednia,szczerze Ci radze,zmien nastawienie,albo jeszczxe lepiej-po prostu nie rob wogole zadnych zalozen na przyszlosc,po prostu zyj.

O prosze, wreszcie ktos docenil te magiczna liczbe 40:) Bo jak to mowila ta z Rozlewiska: jeszcze nie szpetna a juz nie glupia:) I tego sie Misska trzymaj!

1 476

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mussuka, jestem całym sercem pod tym co napisałaś.Z libido włącznie.Tylko Ty masz z kim to libido konsumować.My możemy co najwyżej liczyć na Miecia na jednorazowe bzyk-bzyk.
Dagger wiesz jest różnica między brakiem urody, brzydotą a krańcowym zaniedbaniem i brakiem higieny.Z pierwszym mało się da zrobić, drugie jest zwyczajnie obrzydliwe.Nie oczekuje od faceta urody, ba inteligencji straszliwej i wykształcenia , bo rzadko który będzie miał lepsze.Ale brudnych gaci , smrodu i chamstwa tolerować nie będę.
A tak z ciekawości - co według Ciebie mają zrobić brzydkie kobiety - popełnić samobójstwo czy iść do klasztoru.
Włąśnie Diable Stróżu masz w Daggerze przykład tego jak ważna osobowość i intelekt.Jest zdecydowanie drugoplanowa.

1 477

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Dagger napisał/a:

Piszecie tutaj o bezzębnych "mieciach'', grubych, niskich, łysiejących i kilku innych ''dodatków'', a robicie jakieś wielkie halo dotyczące facetów. Kobiety patrzą w takim samym stopniu na wygląd jak faceci. Nie bądźcie hipokrytkami.

Zaraz zaraz, nie o hipokryzje tu chodzi tylko o rowne postrzeganie tej atrakcyjnosci u siebie jak i u innych. Tu kobiety z malym jakims defektem biczuja sie i nazywaja brzydkimi, bo poniekad tak je spoleczenstwo..i wlasnie paru Mietkow ocenilo. Wiec popadly w sluszne badz niesluszne kompleksy.

Ale boli je tez, ze wlasnie taki przykladowy Mietek z przeterminowanych tabletek, sam siebie widzi w glorii, chwale i wiencu laurowym i najchetniej zwyczajna, fajna ale nie boska kobiete, na mial by odeslal a sam za jakas lola bedzie sie ogladal. Samokrytyki zero.

Ponadto panie tutaj nie pisaly, ze one wlasnie rozgladaja sie tylko i wylacznie za bozyszczami srebrnego ekranu i paru damskich rozkladowek, tylko za calkiem przecietnymi..ale tez doceniajacymi nie tylko ich urode, mezczyznami.

Czy to hipokryzja? Nie wiem, dla mnie niekoniecznie. Raczej rozczarowanie i rozgoryczenie.

1 478

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

A tak z ciekawości - co według Ciebie mają zrobić brzydkie kobiety - popełnić samobójstwo czy iść do klasztoru.

Ja w ogóle na Waszą brzydotę to patrzę z przymrużeniem oka, bo znając kobiece koloryzowanie, to na pewno nie jest tak źle jak tutaj piszecie smile. Tak to jest jak kompleksy wzięły górę.
Samobójstwo odradzam, a jeśli chodzi o klasztor, to trzeba mieć po prostu powołanie. Radziłbym raczej popracować nad sobą smile.
Ja też kiedyś byłem brzydki, ale już mi przeszło smile.

1 479

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Włąśnie Diable Stróżu masz w Daggerze przykład tego jak ważna osobowość i intelekt.Jest zdecydowanie drugoplanowa.

To co napisal jednak standardem nie jest,w kazdym razie nie w swiecie w ktorym zyje.
Jestem w pracy, pod wplywem tego watku zrobilem mailowa ankiete wsrod kolegow-co wybierasz,urode czy rozum.Ankietowanych bylo 27 facetow w wieku 22-55 lat, firma specyficzna ,wielozawodowa, wiec mamy tu i pracownikow fizycznych,i personel sredniego szczebla,i paru reprezentantow wolnych zawodow- mozna to uznac za dosc reprezentatywne "badanie". I co? 22 do 5 na korzysc intelektu,wiec mi tu nie opowiadajcie smile

1 480

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiesz, który facet przyzna się, że patrzy tylko  na urodę?Pokarzę tą samą sytuację z innej perspektywy.Widzisz ładną, eteryczną, młodziutką kobietę niosącą ciężką walizkę.I widzisz panią po 40 , kawał baby która ledwo niesie siatę z zakupami.Słania się na nogach ze zmęczenia.Której pomożesz?Wiesz , jestem dużą kobietą, sprawiającą wrażenie twardej dupy.Nigdy żadnemu facetowi nie przyszło do głowy zapytać - ustąpić pani miejsca, pomóc?Gdybym byłą wielkoookim anorektycznym Bambi nie byłoby takiego problemu.
Dagger, wiesz pewnych mankamentów urody nie da się zmienić.Facet wystarczy, że będzie w miarę wysportowany, schludnie i fajnie ubrany i pachnący, a będzie uchodził za przystojnego.O kobiety wymaga się o wiele, wiele więcej.

1 481 Ostatnio edytowany przez Diabeł Stróż (2013-02-07 16:33:54)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Wiesz, który facet przyzna się, że patrzy tylko  na urodęP?okarzę tą samą sytuację z innej perspektywy.Widzisz ładną, eteryczną, młodziutką kobietę niosącą ciężką walizkę.I widzisz panią po 40 , kawał baby która ledwo niesie siatę z zakupami.Słania się na nogach ze zmęczenia.Której pomożesz?

Rozeslalem to pytanie do  kumpli z ktorymi nie jedna beczke piwa wypilismy i tak dalej,wiec sie przede mna z cala pewnoscia nie kryguja.Co do pomocy-no coz, mezczyzna o normalnej konstrukcji psychicznej pomaga tym ktorzy potrzebuja pomocy-staruszcze ,dziecku,niemlodej umeczonej kobiecie,potraconemu przez samochod zwierzeciu.Ja wiem ze negatywne przyklady bardziej zapadaja w pamiec, ale chyba tak zupelnie zle nie jest.Gdybym mial wielkooka z walizka i umeczona czterdziestke z zakupami nie wybralbym z cala pewnoscia tej pierwszej,bo wyglupiac sie nie lubie nawet sam przed soba.Mam taka sytuacje rodzinna ze opiekuje sie kims bliskim ciezko chorym,i czesto robie zakupy dla tego kogos.Czesto zdarza mi sie przy tej okazji podwozic do domu jakies upieprzone zyciem i obarczone siatami nieznajome kobitki nie patrzac na ich urode i nie zagladajac w metryke i to chyba jest normalne zachowanie.

1 482

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dziwny z Ciebie facet.Mam nadzieję, że to co piszesz nie jest tylko na użytek tego forum.
Ale 99% populacji myśli inaczej.Nawet całkiem inteligentny i wrażliwy mąż mojej przyjaciółki ma kompleks damy w opresji.Dama musi być oczywiście eteryczna,młoda i bezbronna.Stara, brzydka nie robi wrażenia.
Świat jest pełen Daggerów,Bullitów i innych wzrokowców, którzy na starość o swoich równolatkach mówią babcie.I oglądają się za 20 latkami

1 483

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Przesadzasz Asterka. Jakie tam 99%? Mezczyzni bucowaci, niewychowani, slepi na dyskomfort innych rzeczywiscie istnieja, ale jakos ciezko mi ich spotkac. Wrecz przeciwnie, choc wcale nie jestem eterycznym jelonkiem Bambi o dwudziestu wiosnach, przynajmniej raz dziennie ktos drzwi przede mna otwiera, pomoze z ksiazkami w bibliotece, ustapi miejsca w autobusie.

1 484

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Przyjedz do Polski na stałe, zmienisz przkonania.

1 485

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ale czego oczekujecie? Faceci mają pisac ze chcą byc z brzydkimi kobietami? To co napisal Dagger jest normalne i zgodne z natura czlowieka, miejcie zal do stworcy a nie facetow

1 486

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Z naturą mężczyzny, a nie człowieka.Podobali mi się mężczyźni, którzy nie byli fizycznie atrakcyjni.Ale mieli intelekt, poczucie humoru , byli odpowiedzialni i dojrzali.Kobiety jakoś mogą być z Billem Gatesem , Woodym Allenem czy innym brzydalem.I wcale nie dlatego, ze są bogaci.
Mężczyźni wybierają sobie takie pięknoty, a póxniej płaczą, że się puszczają, że są kiepskimi matkami, że wydają masę kasy.
Logiczne to?Wiele razy pisałam, że jeśli kogoś całę życie kręci się wokoło ciuchów i kosmetyczek to nie chce faceta, który nie będzie w stanie mu tego zapewnić.

1 487

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiecie co,jedna moja znajoma mawia ze jesli facet traktuje z automatu kobiety jak ksiezniczki ,to znaczy ze jego matka byla krolowa.To nie tylko ladnie brzmi,to ma sporo sensu.

1 488

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Diabeł Stróż napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Starej kwoki po 40 nikt normalny "na stałe nie zechce. " smile

Ten wiek to akurat bardzo korzystny moment dla kobiety, tyle ze milosc nie przychodzi na zawolanie.Twoje myslenie moze stac sie samospelniajaca sie przepowiednia,szczerze Ci radze,zmien nastawienie,albo jeszczxe lepiej-po prostu nie rob wogole zadnych zalozen na przyszlosc,po prostu zyj.

No ale co mam robić? Podnieść spódnicę jak widzę faceta, czy jak...

1 489 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-02-07 17:29:08)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Z męskiego na nasze zabrzmiałoby to -porzuć nadzieję wstąp do kółka różańcowego.Albo zajmij rączki innymi zbożnymi czynami.
Chyba, że się mylę i Diabeł Stróż wierzy w czekanie na Godotta.
A jeśli chodzi o traktowanie matki jak królowa - to ewidentny brak normalnego ojca i wzorca mężczyzny w domu.Niestety, większość tatusiów traktuje żony jak służące i worki do wyrzucania życiowych frustracji.Większość mężczyn w Polce nie wynosi z domu dobrego wzorca mężczyzny i ojca.Bo ttusiowie są najczęściej nieobecni, marudzący, wiecznie nie zadowoleni.Ciągle żyją w przekonaniu, że ciężko pracują i nie muszą- gotować, sprzątać, bawić się z dzieckiem.Który ojciec aktywnie spędza czas ze swymi dziećmi, pokazuje im świat, uczy zachowań?A szkoda.

1 490

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale na jakie mam zmienić nastawinie?

1 491

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

No ale co mam robić?

Zacznij zyc tak jakbys zaczynala od poczatku.Zainwestuj w siebie w szerokim zakresie.Zmien wizerunek,poprzymierzaj pare wcielen.Jesli jestes na codzien elegancka,to badz sportowa albo odwrotnie,jesli nijaka,to po prostu jakas.Zobacz w jakiej skorze najlepiej sie czujesz,czesto latami trwamy w marazmie bo nie przychodzi nam do glowy ze mozna inaczej.Wyjdz do ludzi,zapisz na kurs tanca,na angielski,kurs fotografii czy co tam chcesz.Zrob cos glupiego i niepraktycznego, zafunduj sobie przejazdzjke ferrari (mozna to dzis kupic za niewielka kase) ,skocz na bandzi ,jesli sie boisz to skocz tym bardziej, wybierz sie na jakis tramping, pokochaj siebie i zaakceptuj.Reszte zycia przezyj przede wszystkim dla siebie.Kiedy skonczylem czterdziesci, powiedzialem sobie- teraz najpierw ja ,i nic juz nie musze ,ewentualnie moge.To sie sprawdza,sprawdzilem na sobie smile

1 492 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-02-07 17:40:19)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Diabeł Stróż napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

No ale co mam robić?

Zacznij zyc tak jakbys zaczynala od poczatku.Zainwestuj w siebie w szerokim zakresie.Zmien wizerunek,poprzymierzaj pare wcielen.Jesli jestes na codzien elegancka,to badz sportowa albo odwrotnie,jesli nijaka,to po prostu jakas.Zobacz w jakiej skorze najlepiej sie czujesz,czesto latami trwamy w marazmie bo nie przychodzi nam do glowy ze mozna inaczej.Wyjdz do ludzi,zapisz na kurs tanca,na angielski,kurs fotografii czy co tam chcesz.Zrob cos glupiego i niepraktycznego, zafunduj sobie przejazdzjke ferrari (mozna to dzis kupic za niewielka kase) ,skocz na bandzi ,jesli sie boisz to skocz tym bardziej, wybierz sie na jakis tramping, pokochaj siebie i zaakceptuj.Reszte zycia przezyj przede wszystkim dla siebie.Kiedy skonczylem czterdziesci, powiedzialem sobie- teraz najpierw ja ,i nic juz nie musze ,ewentualnie moge.To sie sprawdza,sprawdzilem na sobie smile

Starszne komunały, jakbym czytała poradnik Pani Domu.... Jeśli bym chciała, to już dawno bym zrobiła niektóre z tych rzeczy... Zresztą skąd wiesz czy ich nie robiłam? Jakbym nie miała nic mądrego do powiedzenieu, tobym zachowała skromność i nie wypowiadała się na Twoim miejscu...

1 493

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

A jeśli chodzi o traktowanie matki jak królowa - to ewidentny brak normalnego ojca i wzorca mężczyzny w domu.

Mnie chodzilo o zupelnie cos innego, krolowa nie miala byc pejoratywna- o to ze za wychowanie,wpajanie zasad odpowiada jednak matka.Ojca mialem bardzo meskiego-bywszy partizan znany z szlenczej odwagi, meski,z zasadami.Ale na to co mi wpojono w dziecinstwie wplyw miala jednak matka, kobieta starych zasad i tradycyjnych wartosci ktorych do dzis nie zapomnialem.

1 494

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Starszne komunały, jakbym czytała poradnik Pani Domu.... Jeśli bym chciała, to już dawno bym zrobiła niektóre z tych rzeczy... Zresztą skąd wiesz czy ich nie robiłam?

Sure,komunaly,zycie jest proste i powtarzalne.Jesli robilas,to nieskutecznie,nikt za Ciebie Twojego zycia nie przezyje.Jesli jestes z zalozenia na nie,nikt Cie przed sama soba nie uratuje smile

1 495

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Diable Stróżu toż myśmy z missnowegojorku były wolne całe życie.Fakt, moje ostatnie 12 wygląda inaczej, ale do 30 miałam co chciałam.Znajomych , wolność, durne wyskoki,  luz blues.Całe życie byłam panią samej siebie.Miss jest w trochę innej sytuacji ma kasę dla siebie i czas.Ale myślę, że eksperymentowanie z włąsnym look jej nie bawi, wiesz to dobre jest w czasach urodowej chwały, a nie po 40.Zresztą , chciałoby się mieć jakieś ciekawsze pasje niż zabawy modą i latanie od stylisty do kosmetyczki.
Panowie my chcemy być kochane  DLA NAS SAMYCH.I mieć gwarancję, że będziecie nas kochać choćbyśmy były stare, grube, łyse itp., itd.Za intelekt, poczucie humoru, ciepło, które mamy w sobie.Za to , że Was kochamy pomimo , a nie za.
A Ty Diable Stróżu masz typowe podejście faceta, któy uwolnił się z okowów małżeńskich i zamierza się nażyć.TRochę to smutne, bo jak można nazwać TWoje dotychczasowe  życie?

Posty [ 1 431 do 1 495 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 21 22 23 24 25 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026