netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 774 wyświetleniazałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 220 221 222 223 224 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 366 do 14 430 z 16 697 ]

14 366

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witaj Mer , dokładnie "pod psem" A jeszcze nie dawno narzekałem na upał sad

14 367

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Chyba muszę ochłonąć zanim coś napiszę sad

Lucy a rzuć tę  Klasę w cholerę tongue
chciałabym cię przeczytać taką bez tej granicy, na pełnej koorwie tongue

14 368

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

chciałabym cię przeczytać taką bez tej granicy, na pełnej koorwie tongue

Na to ma monopol mój mąż tongue
Choć myślę, że chętnie by z tego monopolu zrezygnował smile

14 369 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-09-17 22:15:58)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Iceni napisał/a:

Koliber z kaloryferem big_smile To musi być widok!

a jak się chłopaki będą ślinić, zwariujesz big_smile

Merredithhh napisał/a:

Czeeeść, dzisiaj skończyłam trochę wcześniej pracę i już w łóżku z herbatą siedzę. Pogoda do niczego, zimno i ponuro, tęsknię za upałami.

Cześc Merr smile

14 370

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

A no to, ja mniejsza. Haha. Ja 160 big_smile

To tak jak moja żona , dodatkowo ma takie malutkie stópki ,ciężko jej dostać obuwie na swój rozmiar..

14 371

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
Koliber napisał/a:

chciałabym cię przeczytać taką bez tej granicy, na pełnej koorwie tongue

Na to ma monopol mój mąż tongue

no coś ty, hahah wink

14 372

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A jaki ma rozmiar ? Ja mam 37

14 373

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

A jaki ma rozmiar ? Ja mam 37

35/36  tongue  I jak musi czasem włożyć moje na chwilę (43) to mam ubaw lol

14 374

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A co to za sytuacja zmusza do wkladania Twych butow?

14 375

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

Witaj Mer , dokładnie "pod psem" A jeszcze nie dawno narzekałem na upał sad

Ja nigdy nie narzekam na upały smile Ale na zimno zawsze, a zimno mi już poniżej 20 stopni.

14 376

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

A co to za sytuacja zmusza do wkladania Twych butow?

Oj, na wsi mieszkamy ,to wiesz mamy różne "Chodaki " big_smile
Czasem trzeba psy nakarmić,to owoce pozbierać itp itd. to w "wyjściówkach" nie za bardzo wink

Merr jak się przebywa w klimatyzowanych pomieszczeniach ,to pewnie,nie ma co narzekać wink

14 377

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

to owoce pozbierać itp itd.

a ja owce przeczytałam  lol

14 378 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-17 23:10:16)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Widzę, że to co napisałam budzi jakieś dziwne uczucia.Więc :
Po pierwsze nie miałam zamiaru urazić Alfy czy kogo kolwiek z nadmiarem kilogramów bo sama je posiadam.
Niestety po tym co słyszałam przez całę życie od innych , z czym się w życiu musiałąm zmierzyć mogę z całą stanowczością powiedzieć, że osoba otyła jest przez wielu ludzi nazywana tymi określeniami  jakich użyłam.
Sama nie raz byłąm nazywana wielorybem, spaślakiem, beką.Jako otyła nastolatka byłąm na marginesie grup rówieśniczych,  na dyskotekach wystawałam pod ścianą, nie miałam chłopaka - zresztą nie ja jedna, ten los powielały wszystkie otyłe dziewczyny w mojej szkole.Jedyną popularność zawdzięczał pracom domowym, które można było odpisać od nich czy ...przygodnemu seksowi, któRy oferowały.
BYŁAM TAKIM BRZYDKIM KACZĄTKIEM PRZEZ KOŃCOWE KLASY PODSTAWÓWKI I POCZĄTKOWE LO.
Z bycia grubym nie wyrasta się nigdy.Nawet jak byłam w miarę normalnie wyglądającą kobietą czułam się gorsza, gruba i beznadziejna.
I niestety tak większość ludzi traktuje otyłe osoby jak nieudaczników nie radzących sobie z włąsnym życiem.
Zmarszczki tak wielu kobietom nie przeszkadzają jak nadliczbowe kilogramy.
Nie chciałąm nikogo obrazić wiem tylko, że niestety osoby otyłe nie mają setek wielbicieli.Rzadko zdarzają się mężczyźni, którzy OTYŁE osoby akceptują i którym podoba się ktoś z POWAŻNA NADWAGĄ.
Na forach randkowych jest to praktycznie cecha, która eliminuje Cię z grona osób atrakcyjnych .Nikt nie chce się umawiać z grubaską, a szczupłą sylwetka jest jednym z najczęstrszych wymagań stawianych potencjalnym wybrankom.
I niestety, na tym tle opowieści Alfy trącą bajkami z mchu i paproci.Znam wiele kobiet  z nadwagą, które żyją same mimo tego, że są wspaniałymi ludzmi.Choćby moja rodzona siostra, któa jest o wiele ode mnie lepszym człowiekiem, osobą na wskroś pozytywną i pogodną.Jakoś nigdy nie zauważyłam wokół niej stad wielbicieli, choć przez wielu, wielu ludzi jest lubiana i szanowana.
Życzę Alfie jak najlepiej.Chciałąbym, by każda otyła osoba trafiłą na mężczyznę, który ją w pełni zaakceptuje.
Niestety, niewielu grubaskom udaje się zbudować normalny partnerski związek, a nie związek oparty na tym, że to one są kuchatami, niedocenionymi gosposiami , zdradzanymi podnóżkami swych panów i władcó, którzy uważają , że zrobili straszną łąskę wiążąc się z kimś takim.

14 379

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

Merr jak się przebywa w klimatyzowanych pomieszczeniach ,to pewnie,nie ma co narzekać wink

Jedyne klimatyzowane pomieszczenia, w których przebywam, to sklepy, w których robię zakupy. I to po 10 minutach zaczyna mi się robić zimno.

14 380

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:

Merr jak się przebywa w klimatyzowanych pomieszczeniach ,to pewnie,nie ma co narzekać wink

Jedyne klimatyzowane pomieszczenia, w których przebywam, to sklepy, w których robię zakupy. I to po 10 minutach zaczyna mi się robić zimno.

No to ja nie wiem jak można lubić upały.. Żar z nieba, no zdechnąć można...

Koliberku Owce ino na Podhalu HEJ!! lol Dyć jam z Bydgoszczy smile

14 381

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Im cieplej tym lepiej smile Wszyscy zdychają, a mi dopiero wtedy jest non stop ciepło. Za to zimy, a nawet chłodu nienawidzę. A śnieg? Fuj fuj fuj.

14 382

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Idę do spanka bye bye

Upały uwielbiam, jak jeszcze czyste niebo, piękne słońce,....mmm tylko ciałko na ruszt rzucić smile

14 383

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

Idę do spanka bye bye

Nie pisz tak, bo to tylko odzwierciedla Twoje nudne życie wink

14 384

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:

Im cieplej tym lepiej smile Wszyscy zdychają, a mi dopiero wtedy jest non stop ciepło. Za to zimy, a nawet chłodu nienawidzę. A śnieg? Fuj fuj fuj.

A może ty z krążeniem masz problemy? Właśnie takie osoby bardzo cierpią przy niskich temperaturach..

Dobranoc Fibi wink policz owce przed snem big_smile

14 385

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:
Merredithhh napisał/a:

Im cieplej tym lepiej smile Wszyscy zdychają, a mi dopiero wtedy jest non stop ciepło. Za to zimy, a nawet chłodu nienawidzę. A śnieg? Fuj fuj fuj.

A może ty z krążeniem masz problemy? Właśnie takie osoby bardzo cierpią przy niskich temperaturach..

Nic mi na ten temat nie wiadomo. Jeszcze.

14 386

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Hmmm Asterko, widzisz, Ty masz takie przypadki wokol siebie, ja mam np troszke inne. Czesciej mnie z tego powodu spotkaly nieprzyjemnosci od strony kobiet niz od mezczyzn. Kobieta drugiej kobiecie szybciej szybciej wykorzysta jej wage do zrobienia przykrosci niz facet. Ja np tez nigdy nie mialam niewiadomo jakiej ilosci adoratorow, ale mi to nie przeszkadzalo, czy w gimnazjum czy to w liceum. Dopiero w wieku 18-19lat zaczelam sie interesowac facetami. Ale u mnie problemem byl bardziej charakter niz wyglad. Bo jak juz pisalam, w tym wieku mialam depresje, a od takich osob ludzie w moim rejonie trzymaja sie z daleka.
Popatrz moj brat np, przez leki na astme, ktore okazaly sie byc na sterydach, przytyl ok40kg. Ze szczuplutkiego faceta stal sie otylym. Ale czy to oznacza, ze przez towarzystwo jest traktowany jakos gorzej? Moj brat akurat bardzo nadrabia charakterem. Bo ma to czego mu zawsze zazdroscilam, "gadane"... powodzenie tez ma ogromne, na co bratowa sie caly czas strasznie wscieka z zazdrosci.
Znam tez kilka kobiet z duza nadwaga, ktore sa naprawde w szczesliwych zwiazkach.
Ale. Moja mama np przechodzi menopauze, jej apetyt wzrosl strasznie. Tez przytyla bardzo duzo, gdzie zawsze miala max rozm 40. I jest sama. Ale nie dlatego bo jest przy kosci, a dlatego, ze stala sie strasznie chlodna, zamknieta na facetow, czepialska, na sile probujaca udowodnic" TO JA MAM RACJE". I to jest jej provblem, przyczyna bycia singielka. No i oczywiscie doswiadczenia jakie miala z ojcem.
Ide sie zbierac do pracy, milego dnia:)

14 387

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko, a ja czegoś nie rozumiem. Z jednej strony twierdzisz, że byłaś gnębiona w szkole z powodu swojej wagi, a z drugiej sama czerpiesz przyjemność z gnębienia innych (bo nie uwierzę, że nie sprawiło Ci mściwej satysfakcji porównanie mnie do orki lub wieloryba). Byłaś ofiarą. Dlaczego z taką przyjemnością wchodzisz w rolę kata? Widzisz, mnie też rówieśnicy nie lubili i też się ze mnie wyśmiewali, już od szkoły podstawowej. A mimo to nie sprawiło to, że teraz sama zachowuję się tak w stosunku do innych. Ty to robisz. Z jednej strony sama pragniesz akceptacji i empatii, z drugiej jesteś pierwszą osobą do atakowania innych. Jesteś strasznie zapatrzona w siebie, niewychowawna i prostacko chamska - każdemu facetowi radziłabym trzymać się z dala od Ciebie i dzięki Bogu nikt nie chce się z Tobą związać. Przemyśl swoje zachowanie, bo to, co robisz i jak śmiesznie próbujesz potem się tłumaczyć, przechodzi ludzkie pojęcie. NIC nie uprawiedliwia pospolitego buractwa, jakim się wykazałaś. Od tej pory każdy napisany przez Ciebie w takim tonie post będzie zgłaszany moderacji.

mery90 dobrze podsumowała powodzenie kwestię powodzenia u osób otyłych. Taka młoda dziewczyna, a taka mądra.

14 388 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-18 09:33:24)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Alfa, czy ja napisałam , że Ty jesteś orką, wielorybem.....nie napisałam , że tak się nazywa otyłe kobiety.Nic nie było do Ciebie personalnie, bo równie dobrze mogłąm to mówić o sobie.
Wiesz co mnie wkurzyło?Twój najazd na moje życie.To na siłę pokazywanie - patrz jestem otyła i mam masę wielbicieli.A wiemy jak było 3 miesiące!!!!!! temu.Nagle pojawia się facet i po krótkiej znajomości życie wywraca się o 180%.
Nie mam nic do Ciebie, Twego szczęścia tylko zachowujesz się jak nowy wyznawca jakiejś ideologii  - na siłę chcesz nawracać i osoby myślące inaczej mieszasz z błotem.
A prawda leży po środku - swoją osobą dajesz właśnie świadectwo tego, czego Twoje wierne fanki na forum nie dopuszczają - że to miłość leczy kompleksy.
To oczyma zakochanej w nas osoby siebie wtedy oglądamy.To , żę ktoś nas kocha jest lepsze od niewiadomo jakiej psychoanalizy i zmiany nastawienia.
Istnieje tylko jedno niebezpieczeństwo na ile ta miłość jest autentyczna, trwała, a osoba nas kochająca ma czyste intencje.I czy na prawdę nas kocha.Bo jeśli nie obudzenie z takiego snu będzie podwójnie bolesne.
I TO WŁAŚNIE MIĘDZY INNYMI CHCIAŁAM CI UŚWIADOMIĆ.Znając kogoś tak krótki czas brałabym na niego malutką poprawkę.DLA WŁASNEGO DOBRA.
Taki miał być przekaz tego co napisałam.
To, że brałaś pod uwagę moje epitety o grubych osobach do siebie jest dla mnie kosmiczną pomyłką.Nie wiem czego w intencjach innych osób widzisz zło, chęć obrażenia Cię  czy upokorzenia.To też o czymś świadzczy - o kruchości Twego "nowego" ego.
Wszystkie pozostałę osoby zachęcam do przeczytania tego co napisałam bez NEGATYWNEGO NASTAWIENIA.
Moim celem nie było ani dopieczenie Alfie, ani dyskredytacja osób grubych do któych grona również należę.
I niestety znam chyba wszystkie rodzaje negatywnych  reakcji na osoby otyłe.
Owszem zdarza się, że znajdują sobie partnerów, czy żyją w normalnych fajnych związkach.Ale przez znaczną część społeczeństwa są traktowani jako osoby gorsze i nieatrakcyjne.

14 389 Ostatnio edytowany przez AlphaWolf (2013-09-18 09:35:00)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jasne, a opowieści o chlupaniu przy chodzeniu, małych zapadniętych oczkach i byciem zaprzeczeniem jakiegokolwiek poczucia estetyki sama sobie wymyśliłam wink.

14 390

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

.Nie mam nic do Ciebie, Twego szczęścia tylko zachowujesz się jak nowy wyznawca jakiejś ideologii  - na siłę chcesz nawracać i osoby myślące inaczej mieszasz z błotem

Przecież ty robisz tak samo.
Nie daj boze napisac coś co ci nie pasi i zaraz włączasz racjonalizm który gniecie adwersarza.
Szczerze, to ja wolę nic nie pisać do ciebie, już nie pisać, co myślę o związkach, o mężczyznach, o szczęściu bo byś to wyśmiała i kazała isć po rozum do głowy albo co gorsza wygonisz z kafejki.

Nie rozumiem twojej upartości, racjonalności do bólu, żalu.

No i ja wierzę, to znaczy wiem to, że drugi człowiek jest w stanie z dnia na dzień wywrócić życie o 180....

Nina broń mnie jak coś big_smile

No i tak w ogóle to Dzień Dobry smile

14 391 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-18 11:00:40)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

A prawda leży po środku - swoją osobą dajesz właśnie świadectwo tego, czego Twoje wierne fanki na forum nie dopuszczają - że to miłość leczy kompleksy.
To oczyma zakochanej w nas osoby siebie wtedy oglądamy.To , żę ktoś nas kocha jest lepsze od niewiadomo jakiej psychoanalizy i zmiany nastawienia.

Przeoczyłaś to Koliberku?
Przez dziesiątki stron toczyłam batalię o to, że to miłość , a nie psychopierdy leczą kompleksy, traumy i złę nastawienie do życia.TYLKO MIŁOŚĆ DRUGIEGO CZŁOWIEKA.
Wybacz, to Alfa zaczełą "jechać" na moje życie i może rzeczywiście w wielu miejscach przegiełam, ale taka była moja reakcja na jej wszystkie głupie zaczepki i "mądrości".

Nie rozumiesz mojej racjonalności i żalu - a co mi więcej zostało?Wiara w cuda?Udawanie, że mam wspaniałe satysfakcjonujące życie.

Alfa, o chlupaniu i estetyźmie  odnosi się do wszystkich osób powyżej setki, no chyba, że mają 180-190.Ja chlupię mając mniej niż 100 kg.

14 392

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Zachowam dla siebie to co myślę o cudach, traumach i wierze.

14 393

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

EEEEhhh Życie...Punkt widzenia od punktu siedzenia hmm  Tak ciężko jest co nie którym to zrozumieć..
Dzień Dobry smile
Koliberku ty nie w pracy?

14 394

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć Pawełku smile popołudnióweczka dzisiaj
a ty owce pasiesz?

nie zgadniecie czego teraz słucham big_smile

14 395 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-09-18 11:20:00)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

To, że brałaś pod uwagę moje epitety o grubych osobach do siebie jest dla mnie kosmiczną pomyłką.Nie wiem czego w intencjach innych osób widzisz zło, chęć obrażenia Cię  czy upokorzenia.To też o czymś świadzczy - o kruchości Twego "nowego" ego.
Wszystkie pozostałę osoby zachęcam do przeczytania tego co napisałam bez NEGATYWNEGO NASTAWIENIA.
.

Ja przeczytałam jeszcze raz  i jeszcze raz ,niestety bez zdanych uprzedzeń stwierdzam  ,ze twoje epitety były bezpośrednio do Alfy kim ona jest i jak jest spostrzegana , mimo że może miec nie wiadomo jakie wygórowane mniemanie o sobie to i tak będzie.....( i tu nastapila lawina) Cyt :

"Możesz tu sobie czarować - ja doskonale wiem jak męzczyźni traktują grubaski. Można być najlepszym człowiekiem świata , a i tak będziesz pasztetem, foką, grubasem, ohydztwem, salcesonem, beką, tłuściochem, słoniną Mam wymieniać jeszcze?
Mężczyzn , którzy lubią pulchne kobiety w moim pokoleniu jest mało.W Twoim taki męzczyzna to ewenement. Dla mężczyzn wychowanych na okładkach robionych w photoshopie jesteś zwyczajnie obrzydliwa, beznadziejna i nieudaczna .
Po co kłamiesz?Myslisz, że ktoś Ci tu uwierzy?


"nigdy w życiu nie ważyłam tak jak Alfa 112 kg. To już nie jest nadwaga,to gigantyczna otyłość, która kłóci się nawet z moim poczuciem estetyzmu . Dla młodych facetów to orka, waleń i wieloryb.

Osoba, która w ciągu 4 lat tyje tak , że 2 razy powiększa swoją wagę wygląda karykatruralnie. Sorry, ma rozstępy jak rowy mariańskie, wały tłuszczu w najmniej spotykanych miejscach .
Nie rozmawiamy tu o paru nadliczbowych kilogramach. Tylko chorobliwej otyłości.


""Niestety, otyłość nie jest piękna , seksowna i pociągająca. Otyłość nie nadwaga - rozgraniczmy te dwie rzeczy.
Wały tłuszczu, druga broda, zapadnięte małe oczka raczej mało kogo pociągają. Przy tej wadze się zwyczajnie chlupie idąc


Co jak co ,ale nie dam się przekonać mimo najszczerszych checi ,że to nie było wprost  skierowane do alfy nie majace na celu upokorzenia ,obrażenia ,dobicia walac takimi epitetami i porównaniami w jej strone, pisząc co by o sobie nie myslala jak najlepiej i tak będzie... ( powyższe wpisy)
Asterko od ciebie ten przekaz poszedł, z twoich ust ( a raczej paluszków) określając druga kobiete tak jak da się wyczytać. To było upokarzające i dobijające

Za żądaniem elity brzydulek miałam tutaj już nie pisać , ale teraz to się nie powstrzymałam robiąc ze mnie uprzedzonego idiote wpierając jakieś uprzedzenia . I zaznaczam  od razu ,aby z takim wpisem ktoś ponownie nie wyskoczył, proszę nie wmawiać  mi na sile dokopywania, bo rzekomo to uwielbiam jak co niektóre osoby diagnozę już na mój temat wystawiły ,  tylko jestem uczulona jak ktoś odwraca kota ogonem zaprzeczając temu co widnieje czarno na białym

14 396

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Połomskiego?
Pase pase ,nutrie lol

14 397 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-18 11:20:21)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

Zachowam dla siebie to co myślę o cudach, traumach i wierze.

A nie musisz.
Koliber, wyjaśnijmy sobie jedno.Nie oczekuję zgadzania się z tym co myślę.Wiem, że większość osób na tym forum ma inne poglądy niż ja.Wiesz czym się różnicie?Sposobem reagowania i podawania swojego zdania.
I nie wiem co musiałabyś powiedzieć, żebym Cię miała atakować, czy umniejszać to co piszesz.
Oczekuję od Ciebie szczerości.Nie chcę byś mi kalaskała czy zgadzała się z tym co piszę.
Rozumiem czyjeś inne zdanie , bo nigdy go nie podałaś w formie "co ty mi tu pie...ysz , ja mam inaczej,a ty g... wiesz".
I za to lubię ludzi z tego forum.


Mortishia nie zauważyłaś jednej bardzo ważnej rzeczy -ŻE JA RÓWNIEŻ PISZĘ O SOBIE.Ja też jestem gruba.Mnie spotykało dokładnie to o czym piszę.Te same opinie uderzały we mnie.
Wystarczy sobie wejść na pierwsze lepsze forum i poczytać jakie komentarze lecą w stosunku do grubych kobiet.

14 398

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nieeee....Smerfne Hity<turla się>  lol  lol  lol

14 399

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie boisz się Gargamela ? yikes

14 400 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-09-18 11:26:12)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

nooo stoi w przedsionku u mnie w pokoju <boi się> tongue

14 401

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

nooo stoi w przedsionku u mnie w pokoju <boi się> tongue

lol a co palisz? Podzielisz się ? lol lol

14 402

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a niech stracę...masz bucha lol

14 403

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

wsssyytt, łoooo! good stuff!!! lol Z czego kręcisz?

14 404

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

pracaaa paaa

14 405

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Taki miał być przekaz tego co napisałam.
Wszystkie pozostałę osoby zachęcam do przeczytania tego co napisałam bez NEGATYWNEGO NASTAWIENIA.
Moim celem nie było ani dopieczenie Alfie, ani dyskredytacja osób grubych do któych grona również należę.

Asterko może takie były Twoje intencje, ale przekaz nie był najlepszy.
Jestem skłonna wierzyć, że w dużej mierze pisałaś o sobie i pisałaś przez pryzmat własnych doświadczeń.
Ale odbiór był inny hmm i nie było to bezpodstawne. Pisząc w drugiej osobie, a nie w pierwszej, adresat był oczywisty i miał prawo (bez względu na wcześniejszą Waszą wymianę zdań) poczuć się dotknięty.
Zgodzę się, że część osób jest do Ciebie negatywnie nastawiona i przez to może nie odczytać intencji, ale nawet przy dużej dozie dobrej woli, z tamtych postów ciężko było ten przekaz odczytać hmm
Może gdybyś przed puszczeniem "w eter" jakiejś dosadnej wypowiedzi, przeczytała ją ponownie, to może byś się zreflektowała.
Co sugeruję na przyszłość.
Wiem, że towarzyszą Ci emocje - jak nam wszystkim. Ale panujmy nad nimi.

14 406

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko, gdybyś odnosiła swoje słowa do siebie, napisałabyś o sobie smile. Ewidentnie widać, że między wierszami zależało Ci na dokopaniu mi i udowodnieniu, że jestem tak brzydka, że nie zasługuję na miłość. Ten sam zabieg kierujesz w stronę Adler - zawsze pozostawiasz sobie furtkę, która mówi niby: "Ale ja mówiłam o ogóle takich kobiet, a nie o tobie" - z tym, że do tego ogółu z uśmiechem na ustach wrzucasz konkretne osoby i próbujesz nieudolnie zmieszać je z błotem. I wybacz, może i jestem gruba, ale nie mam ani zapadniętych oczu, ani nie chlupię przy chodzeniu, a mój biust jest zdecydowanie większy niż mój brzuch. Dlaczego? Bo ćwiczę, uprawiam sport. Ty natomiast "chlupiesz", a to oznacza, że Twoim sportem jest siedzenie na zadku przed monitorem i klepanie palcami w klawiaturę - to jest efekt ewidentnego zaniedbania. Pracuj nad sobą, a nie wytykaj wady innych. Swoją drogą wróciłam dzisiaj od lekarza z lekarstwami na moje problemy hormonalne. Myślę, że w połączeniu z racjonalną dietą i swoim zamiłowaniem do sportu szybko pozbędę się naprogramowych kilogramów smile.

14 407

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Taki miał być przekaz tego co napisałam.
Wszystkie pozostałę osoby zachęcam do przeczytania tego co napisałam bez NEGATYWNEGO NASTAWIENIA.
Moim celem nie było ani dopieczenie Alfie, ani dyskredytacja osób grubych do któych grona również należę.

Asterko może takie były Twoje intencje, ale przekaz nie był najlepszy.
Jestem skłonna wierzyć, że w dużej mierze pisałaś o sobie i pisałaś przez pryzmat własnych doświadczeń.
Ale odbiór był inny hmm i nie było to bezpodstawne. Pisząc w drugiej osobie, a nie w pierwszej, adresat był oczywisty i miał prawo (bez względu na wcześniejszą Waszą wymianę zdań) poczuć się dotknięty.
Zgodzę się, że część osób jest do Ciebie negatywnie nastawiona i przez to może nie odczytać intencji, ale nawet przy dużej dozie dobrej woli, z tamtych postów ciężko było ten przekaz odczytać hmm
Może gdybyś przed puszczeniem "w eter" jakiejś dosadnej wypowiedzi, przeczytała ją ponownie, to może byś się zreflektowała.
Co sugeruję na przyszłość.
Wiem, że towarzyszą Ci emocje - jak nam wszystkim. Ale panujmy nad nimi.

Luc, jak zwykle masz rację.Przegiełam z niektórymi określeniami i wcale nie czuję się z tego dumna.
Bardzo bym chciała by osoby otyłe nie były tak dyskryminowane jak są.Na codzień w swojej pracy widzę jak dzieciaki i młodzeż traktują swoich grubych kolegów.Mam znajomych 20 latków, którzy wcale nie są lepsi w swoim nastawieniu.Ba nawet moi rówieśnicy na forach randkowych jako głowny wyznacznik wyglądu oczekiwanego od wybranki podawali "szczupła".Na tym tle to co mówi Alfa o gromadach wielbicieli wydaje się zwyczajnymi pobożnymi życzeniami.

14 408

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dobra ,każda z was (nas) przedstawiła tu swój punkt widzenia, własny pogląd na ten tak bardzo emocjonujący temat i chyba najfortunniej byłoby ,aby go nie ciągnąc  w nieskończoność,, bo do porozumienia dojść będzie ciężko, jeszcze bardziej  dając upust swoim  emocjom w chwili impulsu ( co często tak bywa) może by tak kropkę nad tym tematem  postawić ,nie drążąc go w udowadnianiu własnych racji,?? ryzyko kolejnego konfliktu z powodu napisanych słów może być wysokie, tak więc może już bez kontynuowania tej puszki Pandory ?

14 409

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterka, przestan sie teraz wybiorczo wybielac, bo kazdy ma oczy i widzi co napisalas. Mam jakis specyficzny ban w tej kafejce, ale musze sie udzielic, bo mi wybija jak czytam co Ty wypisujesz hmm

Jezeli Twoje intencje byly takie "niewinne" jak wszem glosisz, to nie powinnas sie wcale obrazic, gdybym naklikala tutaj, ze generalnie mezczyzni (ani zadni ludzie!) nie lubia zlosliwych, przepelnionych jadem, egotystycznych, histerycznych babsztyli, ktorym sie wydaje, ze zawsze maja racje. Dlatego z troska do Ciebie pije, bo mi tak zal, ze nawet pies z kulawa noga na Ciebie nie spojrzy. Pisze tak z czystej samarytanskiej milosci tongue

I prosze sie nie obrazac, bo mnie tylko chrzescjanskie uczucia motywowaly.

14 410

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler ulżyło? hmm
Masz dużą satysfakcję?
Zapewne.

14 411

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Asterka, przestan sie teraz wybiorczo wybielac, bo kazdy ma oczy i widzi co napisalas. Mam jakis specyficzny ban w tej kafejce, ale musze sie udzielic, bo mi wybija jak czytam co Ty wypisujesz hmm

Jezeli Twoje intencje byly takie "niewinne" jak wszem glosisz, to nie powinnas sie wcale obrazic, gdybym naklikala tutaj, ze generalnie mezczyzni (ani zadni ludzie!) nie lubia zlosliwych, przepelnionych jadem, egotystycznych, histerycznych babsztyli, ktorym sie wydaje, ze zawsze maja racje. Dlatego z troska do Ciebie pije, bo mi tak zal, ze nawet pies z kulawa noga na Ciebie nie spojrzy. Pisze tak z czystej samarytanskiej milosci tongue

I prosze sie nie obrazac, bo mnie tylko chrzescjanskie uczucia motywowaly.

A ja kierowana równie szlachetnymi jak Twoje uczuciami, tudzież zdrowym rozsądkiem nie będę tego komentować.Bo i po co....przecież znasz mnie doskonale i na wylot.Lepiej niż ja sama.

14 412

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ciekawam dlaczego nikt nie bronił tak Asterki, kiedy była szkalowana przez niektórych? Rozumiem, są lepsi i lepsiejsi. No tak bo obrażanie Asterki bazywa się szumnie pomoca dla niej. Ja cież....

14 413

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Asterka, przestan sie teraz wybiorczo wybielac, bo kazdy ma oczy i widzi co napisalas. Mam jakis specyficzny ban w tej kafejce, ale musze sie udzielic, bo mi wybija jak czytam co Ty wypisujesz hmm

Jezeli Twoje intencje byly takie "niewinne" jak wszem glosisz, to nie powinnas sie wcale obrazic, gdybym naklikala tutaj, ze generalnie mezczyzni (ani zadni ludzie!) nie lubia zlosliwych, przepelnionych jadem, egotystycznych, histerycznych babsztyli, ktorym sie wydaje, ze zawsze maja racje. Dlatego z troska do Ciebie pije, bo mi tak zal, ze nawet pies z kulawa noga na Ciebie nie spojrzy. Pisze tak z czystej samarytanskiej milosci tongue

I prosze sie nie obrazac, bo mnie tylko chrzescjanskie uczucia motywowaly.

Nie raz to dobra Samarytanko naklikałaś, i nie tylko o Asterce...Pamięc zawodzi?

14 414

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Chcialam Ci tylko pokazac jak obrazliwe byly Twoje wlasne uwagi do Alphy.

Chyba jedyna rzecza jaka wypada Ci zrobic, to normalnie kobiete przeprosic. Publicznie.

14 415

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler, a czy Ty KIEDY KOLWIEK KOGOŚ PRZEPROSIŁAŚ?Miss, Brzydulę, mnie???Czy wykazałaś się odrobiną dobrej woli by być obiektywna i negować wszystkiego co piszę?
Przyznałam się do błędu.Wytłumaczyłam swoje intencje, zauważyłam to co mogłam napisać inaczej.Myślę, że wystarczy.

14 416

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler pluje takim jadem, że nigdy nie będzie jej dość, choćbyś się w błocie pokuty wytarzała.

14 417 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-18 15:01:50)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiem Miss.I nic nie poradzę na to, że nie lubię kreować się na kogoś kim nie jestem.W realu muszę liczne smille talki prowadzić, być poprawna politycznie , uśmiechnięta i do przodu.Muszę być miła dla osób, których organicznie nie znoszę i nie szanuję.
Chciałam, żeby choć tu mieć namiastkę autentyzmu , prawdy , a nie prowadzić bzdurne dysputy o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia.Podzielić się tym  na prawdę czuję, jak widzę pewne rzeczy.Ale jak widać nie mogę, bo to co piszę ma być miłe, pogodne i przyjemne do czytania.I broń Boże nie pokazać tej ciemniejszej strony człowieczeństwa.Tego, że wszyscy jeseśmy  ułomni i niedoskonali i nie zawsze godni podziwu.Mamy słabości, tajemnice, popełniamy błędy, a nasze mysli nie przepełnia wszech ogarniająca miłość do bliźnich.

14 418

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko, ale jest roznica miedzy obrazaniem kogos, co dziewczyny Ci wczesniej pokazaly o co chodzi, a checia pokazania swojej opinii na dany temat. Za kazdym razem niestety wszystkie jezdzicie po sobie. Ja sie tylko pytam po co. Epitety leca przerozne. Staracie sie za wszelka cene pokazywac kto ma racje, nie... ze to Wy macie ta racje i jak ktos Wam jej nie przyzna to jest zle... ale bardzo szybko zapominane jest jakich Wy wyrazen uzywacie do osob, z ktorymi akurat konflikt posiadacie.
Co do Adler, kobieta nic mi nie zrobila, czytajac ja czasami mialam ochote krzyczec, bo tez przesadzala momentami, ale Wy robicie tak samo. Chociaz ostatnio ma naprawde sporo racji, tylko przekazuje to w zbyt ostry sposob. Uzywa mocniejszych slow, ktorych ja np bym nigdy nie uzyla. Ale kazdy jest inny.
Bardzo Was prosze kobietki, jak widzicie czyjes bledy, zauwazajcie tak samo swoje jak i cudze..  bo tego Wam niestety brakuje...
Napisze po raz kolejny, Asterko probujesz wszystkim wpoic swoje zdanie. A jak Ci sie nie udaje, to jest jazda. A chyba tez nie na tym to polega??
Zeby nie bylo, strony nie trzymam zadnej, bo tak naprawde nikogo tu nie znam, czesto jak cos napisze, moj post przechodzi bez echa, ale mimo wszystko luvie poczytac co tam u Was. Ot poprostu. I szczerze, to choc czasami mam ochote cos napisac to poprostu odpuszczam, zwlaszcza przy konfliktach miedzy Wami, bo takie przepychanki najzwyczajniej w swiecie nie maja sensu...

14 419

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jasne, Asterka i Miss, odwracajmy kota ogonem, licytujmy sie jak przekupki kto jest "gorszejszy", bo nas to daleko zaprowadzi...

Opamietajcie sie ludzie. Posiadanie odmiennych pogladow od innego Forumowicza, nie powinno byc zaproszeniem do pyskowek, ktore sa po prostu marnowaniem czasu. A jak sie czlek zagalopuje (a i mnie sie zdarzylo), to powinien grzecznie przeprosic, a nie zaczac peany usprawiedliwiajace na swoj temat pisac. Jezeli w zyciu codziennym umiecie sie pohamowac, tak samo mozecie sie opanowac na forum.

Mery, bardzo madrze tu pisze. Kapelusza uchylam smile

14 420

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mery90, Alfa jechała po mnie długo i boleśnie.Tym bardziej, że trzy miesiące temu smarkałyśmy sobie w rękaw wzajemnie, jak to nam grubym babom życie się nie układa.Miała prawo zmienić zdanie bo zmieniła punkt widzenia.Ja punktu widzenia nie zmieniłąm więc nie miałam powodów do piania peanów na temat jaka to jestem cudowna, atrakcyjna i jak mnie męzczyźni wielbią.I próbowałąm jej MÓJ PUNKT  widzenia przekazać, przekazać, że ja widzę sprawę inaczej i mam ku temu powody.Ale się niestety nie dało.
Miałąm dość nawracania ogniem i mieczem, tudzież wytykania jaką fatalną osobą jestem.
Sorry, jestem małym człowiekiem , ale dostawałam piany na te kłamliwe zachwyty nad swoim powodzeniem.I za wszelką cenę chciałam pokazać jaka jest na prawdę.Że zrobiłąm to w zły sposób?Przyznałąm się do tego.

14 421

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko, wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że ja Ci w rękaw bynajmniej nie smarkałam. Pamiętam nasze rozmowy - prawdą jest, że byłam wtedy sama, ale byłam pogodzona ze sobą i bardziej skupiałam się na tym, aby Ci pomóc. Co ciekawe, moje zdanie na temat mężczyzn było wtedy identyczne, jak moje obecne zdanie na ich temat smile. Więc proszę nie robić ze mnie drugiej Ciebie.

14 422 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-18 16:26:04)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Oczywiśćie Alfa mam słowa "jestem brzydka i nawet własna rodzina mnie nie akceptuje " też pewnie wymyśliłam.
Adler i mówi to osoba, która na innych wątkach "jedzie " po mnie jak łysej kobyle.Mam się wysilić i powklejać tu Twoje opinie na swój temat?Parę stron by się uzbierało.
Zanim zaczniesz dawać dobre rady zacznij od siebie.Przeprosiłaś mnie kiedyś?A tyle jadu i złości ile ty wylałaś to mało kto tu wylał.Nie raz płakałą przez Ciebie i Miss i ja, a Ty zamiast powiedzieć "sorry poniosło mnie" jeszcze dokładałaś do pieca.
Nie nakazuj więc innym robienie tego, czego Ty nie masz zwyczaju.
Wiecie dosyć mam tych przepychanek i udowadniania winy.

14 423

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko, teraz też zapewne nie podobam się większości mężczyzn na świecie. Moja rodzina nadal mnie nie akceptuje i nadal robi mi baaardzo przykre uwagi na temat mojego wyglądu. Co nie zmienia faktu, że jedynie trzeci rok studiów i rok po nim były dla mnie okresem "posuchy" jeśli chodzi o związki.

14 424

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Alfa, to że Tobie się trafiają partnerzy, nie znaczy , że każdej grubej kobiecie trafiają.I nie tylko dlatego, że jest beznadzjna, ale nie można porównywać Twojego życia z moim.
Mamy inne osobowości, inne podejście do życia, na dobrą sprawę mogłąbyś być moją córką.Jak mamy mieć wspólny punkt odniesienia?
A nigdy nie wpadałaś, że Twoje peany na temat swego powodzenia mogą mnie ranić?Brzmiało to popatrzcie też jestem gruba, ale lepsza od niej bo mam wielbicieli?Nie wpadłaś na to?
Niestety, mam tyle lat ile mam i trochę zupełnie odmiennych spostrzeżeń..Nie mam już młodzieńczej wiary , że życie jest sprawiedliwe, cudowene i pełne niespodzianek.Ale nie należy tych poglądów deprecjonować.
N

14 425

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko, nigdy Cie nie obrazalam, nigdy nie szafowalam epitetami. Choc korcilo, musze przyznac.

Jedyne co pisalam odnosilo sie do tego, ze niektore Twoje wypowiedzi byly po prostu bezsensownymi uogolnieniami, z ktorymi sie nie zgadzalam. No, ale Ty sie na ofiare losu sama kreujesz (w czym nikt Ci pomagac nie musi) i kiedykolwiek nie masz argumentow to albo atakujesz, albo jak male dziecko idziesz "w ryk", z palcem skierowanym w przeciwnika i drzacymi usteczkami: "...bo ona/on mi tak zrobil/a". Dorosnij, Asterka. Bierz odpowiedzialnosc za to co piszesz.

14 426

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler, bez trudu znajdę z 20 postów, które były obraźliwe, nie na miejscu - fakt bez jakiś epitetów , ale bolesnych jak cholera.Umiem czytać ze zrozumieniem i odczytywać intencję piszącego.
A jeśli chodzi o dorosłość - cóż, mogę liczyć tylko na siebie.Sama zapewniam byt sobie i dziecku, na tyle ile mogę i potrafię .Podporządkowałam swoje życie osobie ode mnie zależnej, zrezygnowałam ze swego ja, swoich kaprysów, przyjemności.Jeśli to nie jest dorosłość i odpowiedzialność to nie wiem jak to nazwać.
Adler , nie nudzi Ci się ta dyskusja - widzisz jakiś jej większy sens?Oprócz udowodnienia swojej racji?

14 427

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja tylko wtrącę że najciekawsze jest to ,że jak byście się wszystkie spotkały gdzieś w realu przy winku ,to byście się wszystkie przednio bawiły i rozumiały za razem wink
Jestem tego pewien.. smile

14 428 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-09-18 17:52:31)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

Ja tylko wtrącę że najciekawsze jest to ,że jak byście się wszystkie spotkały gdzieś w realu przy winku ,to byście się wszystkie przednio bawiły i rozumiały za razem wink
Jestem tego pewien.. smile

Pewnie tak, ponieważ mamy od dziecka wpajaną grzeczność wobec obcych ludzi i taka wyuczona uprzejmość. Przynajmniej ja tak mam. Ale też w realu inaczej się rozmawia, lepiej, każdy komunikator znikształca trochę intencję i komunikat. I potem narastaja takie jak tu animozje, i nikt nie wie nawet od czego się zaczęło.

14 429

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Paweł z 10 razy proponowałam Adler skypa.Ale ona woli mieć swoją wizję mnie.A tak swoją drogą nie chcesz pogadać?

14 430

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pewnie ja zawsze,  ale na skype? Też nie ma problemu jak coś.
Mam troszkę roboty w ogrodzie,będę gdzieś za godzinkę jak się ściemni wink

Posty [ 14 366 do 14 430 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 220 221 222 223 224 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026