netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 796 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 215 216 217 218 219 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 041 do 14 105 z 16 697 ]

14 041

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć Yogi smile

YOGI bear napisał/a:

Pływanie w deszcz, z zapiętym dokładnie fartuchem kajaka, też ma swój urok smile.

Deszcz na kajaku tak bardzo mi nie przeszkadza (nieraz bywało), ale jak jest ciepło smile

14 042

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A ja jak zwykle wróciłam z piątkowej wycieczki z Oddziałem Zamkniętym smile

14 043

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

A ja jak zwykle wróciłam z piątkowej wycieczki z Oddziałem Zamkniętym smile

Cześć Miss smile.

Z takim Oddziałem Zamkniętym big_smile ?
http://www.youtube.com/watch?v=Na1t1byj4OM

14 044

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

A ja jak zwykle wróciłam z piątkowej wycieczki z Oddziałem Zamkniętym smile

Cześć Miss smile.

Z takim Oddziałem Zamkniętym big_smile ?
http://www.youtube.com/watch?v=Na1t1byj4OM

No na pewno nie rockowym smile

14 045

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi i Paweł, jesteście ponoć jakieś "kokieteryjki" ...

14 046

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Yogi i Paweł, jesteście ponoć jakieś "kokieteryjki" ...

KokieteRyjki wink

14 047

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

kto temu zaprzeczy ten lizus kokieterRyjek  z wygórowanym "ego" tongue

14 048

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mortisha napisał/a:

kto temu zaprzeczy ten lizus kokieterRyjek  z wygórowanym "ego" tongue

ja zaprzeczam smile

14 049

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
mortisha napisał/a:

kto temu zaprzeczy ten lizus kokieterRyjek  z wygórowanym "ego" tongue

ja zaprzeczam smile

czyli przeszłaś pranie mózgu big_smile tongue

14 050

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mortisha napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
mortisha napisał/a:

kto temu zaprzeczy ten lizus kokieterRyjek  z wygórowanym "ego" tongue

ja zaprzeczam smile

czyli przeszłaś pranie mózgu big_smile tongue

Lepiej, całkowita lobotomia smile

14 051

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Yogi i Paweł, jesteście ponoć jakieś "kokieteryjki" ...

Co to takiego: kokieteRyjka i gdzie nas tak nazwano?

Odpowiedź przeczytam wieczorem, bo muszę teraz wybyć.

14 052

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To mi się kojarzy z ryjówkami smile

14 053

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

skoro jesteś taka samotna: to może już poznałaś tego jedynego faceta pozdrawiam.

14 054

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No co jest? Kafejka się na stałe przeniosła do innego wątku? tongue

14 055

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

No co jest? Kafejka się na stałe przeniosła do innego wątku? tongue

Prawdę mówiąc nie wiem po co Asterka, nadal z nimi dyskutuje big_smile.
A tak poważnie, to chyba im sie już bardzo nudzi, bo wywlekli określenie, którego używam wobec pewnej "kobiety" i teraz próbują przesiąść się na mnie. Ot dobre NKWD-owskie metody big_smile big_smile big_smile.

14 056

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

chyba im sie już bardzo nudzi, bo wywlekli określenie, którego używam wobec pewnej "kobiety" i teraz próbują przesiąść się na mnie.

Czy się im nudzi to tego nie wiem, ale jak pamiętasz to tamto określenie, także w tej kafejce budziło niesmak hmm

14 057 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-09-13 17:42:42)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

No co jest? Kafejka się na stałe przeniosła do innego wątku? tongue

luc ja do tej pory nie dowiedziałam się jaka polityka tutaj kafejkowa obowiązuje  ,jeśli nie taka  o jakiej tutaj regularnie piszecie , no ale jak widać są osoby wyszczególnione kto tu może pisać i co pisać ,a innym się wmawia ze nie na temat ,jeśli poruszą przez was drążony temat smile

14 058

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Czy się im nudzi to tego nie wiem, ale jak pamiętasz to tamto określenie, także w tej kafejce budziło niesmak hmm

Wiem sad.
Wiesz jednak, że takiego określenia i z tak mocnym negatywnym zabarwieniem, używam tylko wobec jednej osoby. Zapewniam Cię, że gdybyś była na moim miejscu uważałabyś, że jest ono w pełni adekwatne do sytuacji. Co oczywiście nie oznacza, że jest ono przyjemne i kulturalne sad.

14 059

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

O co znowu chodzi? O jaki wątek?

14 060

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mortisha napisał/a:

luc ja do tej pory nie dowiedziałam się jaka polityka tutaj kafejkowa obowiązuje

Jaka polityka? Taka jak i w innych kafejkach smile
Piszą osoby, które się lubią (mniej lub bardziej) i na najróżniejsze tematy. Oczywiście co jakiś czas przewija się leitmotiv.
Co jakiś czas wpadają nowe osoby, niektóre odchodzą, niektóre zostają. I tyle.

14 061

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No przecież kawiarenka nie jest miejscem konfliktu, więc jeśli wpadają tu tacy, którzy chcą zadymiać atmosferę, to nie spotykają się z miłym przyjęciem tumbywalców. to chyba logiczne, jak w każdej z kawiarenek.

14 062

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
mortisha napisał/a:

luc ja do tej pory nie dowiedziałam się jaka polityka tutaj kafejkowa obowiązuje

Jaka polityka? Taka jak i w innych kafejkach smile
Piszą osoby, które się lubią (mniej lub bardziej) i na najróżniejsze tematy. Oczywiście co jakiś czas przewija się leitmotiv.
Co jakiś czas wpadają nowe osoby, niektóre odchodzą, niektóre zostają. I tyle.

Ahaa, jakże to dyplomatyczne smile
Nie potrafie ugryźć się w palce ,aby to przemilczeć , ale nie ukrywam że oczy mi wyszły po mojej pierwszej wizycie i wypowiedzi tutaj , po krótkim czasie w bardzo podobnych klimatach były innych wpisy  i tradycyjnie kontynuowanie tematu  do którego nawiązałam wcześniej, no ale przecież ta kafejka już rządzi się innymi prawami , to co ja pisałam to było beee, nie na temat, przecież tutaj  o czym innym ponoć się pisze, nie o tym co ja wtedy (tiaaa, bo ja czytam nie umiem?),lecz  to co później wy pisaliście na ten sam temat co Ja wtedy i dalej drążyliście to było cacy .
Tak wiec się pytam konkretnie jak z tą polityka tutaj ?bo  już zupełnie  brak konsekwencji da się wyczuć

14 063 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-09-13 18:36:56)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ach już wiem jaki temat. Już sam tytuł tego tematu jest dla mnie dziwny. Jak ktoś może siebie nazywać 'starą! panną' w tak młodym wieku?
A co do kokieteryjek, to trafna nazwa  jak dla mnie big_smile

Jak się dziś czujesz Miss?

Mortishia z którego grudnia jesteś?

14 064

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mortisha napisał/a:

Ahaa, jakże to dyplomatyczne smile
Nie potrafie ugryźć się w palce ,aby to przemilczeć , ale nie ukrywam że oczy mi wyszły po mojej pierwszej wizycie i wypowiedzi tutaj , po krótkim czasie w bardzo podobnych klimatach były innych wpisy  i tradycyjnie kontynuowanie tematu  do którego nawiązałam wcześniej, no ale przecież ta kafejka już rządzi się innymi prawami , to co ja pisałam to było beee, nie na temat, przecież tutaj  o czym innym ponoć się pisze, nie o tym co ja wtedy (tiaaa, bo ja czytam nie umiem?),lecz  to co później wy pisaliście na ten sam temat co Ja wtedy i dalej drążyliście to było cacy .
Tak wiec się pytam konkretnie jak z tą polityka tutaj ?bo  już zupełnie  brak konsekwencji da się wyczuć

Przyznam, że nie rozumiem, o co Ci chodzi sad.
Nie pamiętam Twoich postów, więc nie mogę się do Twoich informacji ustosunkować. Ja spotkałem Cie w jakimś wątku, w który mieliśmy odmienne zdanie i nie przypominam sobie, byśmy z tego powodu obrażali się nawzajem, lub wyzywali od niedorozwojów.
Niektóre osoby posuwają się jednak do tego i wtedy generują kłótnie, które nie są nigdzie mile widziane sad.
Ja do Ciebie nic nie mam i z przyjemnością poznam Twoje zdanie na jakiś omawiany temat.

14 065

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mortisha napisał/a:

Nie potrafie ugryźć się w palce
to co ja pisałam to było beee, nie na temat, przecież tutaj  o czym innym ponoć się pisze,

Spokojnie, nie gryź się w palce.
Zacytuj kiedy powiedziano, że to co piszesz jest "bee" i nie na temat.

14 066

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

AA co do kokieteryjek, to trafna nazwa  jak dla mnie big_smile

A możesz mi wyjaśnić dlaczego? I co takie słowo w ogóle wg Ciebie oznacza?

14 067

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jak to co? Że jesteś męską przekupą z targu i kokietą haha a co myślałeś, że to oznacza? big_smile

14 068

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Jak to co? Że jesteś męską przekupą z targu i kokietą haha a co myślałeś, że to oznacza? big_smile

Nie wiem. Dlatego pytam.
Dlaczego przekupką z tagu?
Dlaczego kokietą?

14 069

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi stara się być miły.Jest inteligentny i fajnie się z nim rozmawia.A, że ma swoje za uszami to już inna bajka.I tak ich obydwu z Pawłem lubię najbardziej.Przynajmniej mnie niejawnie nie rwą jak to czynił kiedyś inny forumowicz.W porównaniu z takim Xerxesem czy Peeterem to miodzio i powidełka.

14 070

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi stara się być miły.Jest inteligentny i fajnie się z nim rozmawia.A, że ma swoje za uszami to już inna bajka.I tak ich obydwu z Pawłem lubię najbardziej.Przynajmniej mnie niejawnie nie rwą jak to czynił kiedyś inny forumowicz.W porównaniu z takim Xerxesem czy Peeterem to miodzio i powidełka.

14 071

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
mortisha napisał/a:

Ahaa, jakże to dyplomatyczne smile
Nie potrafie ugryźć się w palce ,aby to przemilczeć , ale nie ukrywam że oczy mi wyszły po mojej pierwszej wizycie i wypowiedzi tutaj , po krótkim czasie w bardzo podobnych klimatach były innych wpisy  i tradycyjnie kontynuowanie tematu  do którego nawiązałam wcześniej, no ale przecież ta kafejka już rządzi się innymi prawami , to co ja pisałam to było beee, nie na temat, przecież tutaj  o czym innym ponoć się pisze, nie o tym co ja wtedy (tiaaa, bo ja czytam nie umiem?),lecz  to co później wy pisaliście na ten sam temat co Ja wtedy i dalej drążyliście to było cacy .
Tak wiec się pytam konkretnie jak z tą polityka tutaj ?bo  już zupełnie  brak konsekwencji da się wyczuć

Przyznam, że nie rozumiem, o co Ci chodzi sad.
Nie pamiętam Twoich postów, więc nie mogę się do Twoich informacji ustosunkować. Ja spotkałem Cie w jakimś wątku, w który mieliśmy odmienne zdanie i nie przypominam sobie, byśmy z tego powodu obrażali się nawzajem, lub wyzywali od niedorozwojów.
Niektóre osoby posuwają się jednak do tego i wtedy generują kłótnie, które nie są nigdzie mile widziane sad.
Ja do Ciebie nic nie mam i z przyjemnością poznam Twoje zdanie na jakiś omawiany temat.

YOGI bear napisał/a:
mortisha napisał/a:

Ahaa, jakże to dyplomatyczne smile
Nie potrafie ugryźć się w palce ,aby to przemilczeć , ale nie ukrywam że oczy mi wyszły po mojej pierwszej wizycie i wypowiedzi tutaj , po krótkim czasie w bardzo podobnych klimatach były innych wpisy  i tradycyjnie kontynuowanie tematu  do którego nawiązałam wcześniej, no ale przecież ta kafejka już rządzi się innymi prawami , to co ja pisałam to było beee, nie na temat, przecież tutaj  o czym innym ponoć się pisze, nie o tym co ja wtedy (tiaaa, bo ja czytam nie umiem?),lecz  to co później wy pisaliście na ten sam temat co Ja wtedy i dalej drążyliście to było cacy .
Tak wiec się pytam konkretnie jak z tą polityka tutaj ?bo  już zupełnie  brak konsekwencji da się wyczuć

Przyznam, że nie rozumiem, o co Ci chodzi sad.. ......

O tutejszy temat na którym jasny komunikat otrzymałam. Radami kiedyś się rzucało, kafejka  miała inny charakter, teraz już tego nie ma  i po jaką cholerę z radami wyskakuje na temat jaki był kontynuowany, bo rzekomo już nie jest (yhym)? Moje wypowiedzi były odebrane  jako fascynacja wytykanie komuś błędów (co było absurdem). Jakoś dziwnym trafem jak po jakimś czasie zajrzałam tutaj co tu grane  i o czym się pisze mogłabym dostrzec spokrewnione wpisy  moich ,mimo ze przez inne osoby były napisane i do tej pory tak jest. Jak to się dzieje ,że wciska mi cos co zaprzecza widniejącym wypowiedziom?
No to faktycznie w porządku to nie jest. Jeśli kafejka ma inny klimat i radami się już nie rzuca jakim cudem widzę to co widze??To  z mojego loginu zostało okrutnie złowrogo odebrane robiąc ze mnie głupka ,ze już o tym mowy nie ma ( czytać potrafię) to bardzo podobne co niektóre wpisy, rady były akceptowane i kontynuowane  ...do tej pory. O to mi chodzi

14 072

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
mortisha napisał/a:

Nie potrafie ugryźć się w palce
to co ja pisałam to było beee, nie na temat, przecież tutaj  o czym innym ponoć się pisze,

Spokojnie, nie gryź się w palce.
Zacytuj kiedy powiedziano, że to co piszesz jest "bee" i nie na temat.

na pewno? nie ukrywam ,że to wyszło od twojej osoby

14 073

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mortisha napisał/a:

O tutejszy temat na którym jasny komunikat otrzymałam. Radami kiedyś się rzucało, kafejka  miała inny charakter, teraz już tego nie ma  i po jaką cholerę z radami wyskakuje na temat jaki był kontynuowany, bo rzekomo już nie jest (yhym)? Moje wypowiedzi były odebrane  jako fascynacja wytykanie komuś błędów (co było absurdem). Jakoś dziwnym trafem jak po jakimś czasie zajrzałam tutaj co tu grane  i o czym się pisze mogłabym dostrzec spokrewnione wpisy  moich ,mimo ze przez inne osoby były napisane i do tej pory tak jest. Jak to się dzieje ,że wciska mi cos co zaprzecza widniejącym wypowiedziom?
No to faktycznie w porządku to nie jest. Jeśli kafejka ma inny klimat i radami się już nie rzuca jakim cudem widzę to co widze??To  z mojego loginu zostało okrutnie złowrogo odebrane robiąc ze mnie głupka ,ze już o tym mowy nie ma ( czytać potrafię) to bardzo podobne co niektóre wpisy, rady były akceptowane i kontynuowane  ...do tej pory. O to mi chodzi

Chyba wywołałaś mnie do tablicy smile.
Mi podoba się klimat tej kafejki i podejrzewam, że doskonale rozumiem sytuację piszących tu osób. Po części dlatego je lubię smile.
Temat wiodący już dawno przestał istnieć. Teraz to już tylko takie narzekanie dla rozładowania złego nastroju. Tubylcy to rozumieją, a przypadkowi "zwiedzacze" usiłują "nawracać" dziewczyny. problem polega na tym, że wszystkie te porady już kiedyś padły i jeżeli nie sprawdziły się w praktyce dziewczyn, to znaczy, że poradotwórcy nie uwzględnili jakiś mających wpływ na sytuację czynników.
Dlatego do niektórych porad podchodzimy z humorem big_smile.

Niestety, niektórym osobom wydaje się, że niezastosowanie się do ich porad oznacza debilizm, lub przynajmniej mocne opóźnienie intelektualne dziewczyn. I dają temu wyraz, w swoich postach. W swej wszechwiedzy nie dopuszczają opcji, że nie uwzględniając wszystkich czynników, mogły się w swej poradzie pomylić. Stają się aroganckie i agresywne. To powoduje kłótnie i złą atmosferę. Dlatego nie wszyscy są tu mile widziani sad.

14 074

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć wink To o co się dziś sprzeczamy? big_smile

14 075 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-09-13 19:55:42)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
mortisha napisał/a:

O tutejszy temat na którym jasny komunikat otrzymałam. Radami kiedyś się rzucało, kafejka  miała inny charakter, teraz już tego nie ma  i po jaką cholerę z radami wyskakuje na temat jaki był kontynuowany, bo rzekomo już nie jest (yhym)? Moje wypowiedzi były odebrane  jako fascynacja wytykanie komuś błędów (co było absurdem). Jakoś dziwnym trafem jak po jakimś czasie zajrzałam tutaj co tu grane  i o czym się pisze mogłabym dostrzec spokrewnione wpisy  moich ,mimo ze przez inne osoby były napisane i do tej pory tak jest. Jak to się dzieje ,że wciska mi cos co zaprzecza widniejącym wypowiedziom?
No to faktycznie w porządku to nie jest. Jeśli kafejka ma inny klimat i radami się już nie rzuca jakim cudem widzę to co widze??To  z mojego loginu zostało okrutnie złowrogo odebrane robiąc ze mnie głupka ,ze już o tym mowy nie ma ( czytać potrafię) to bardzo podobne co niektóre wpisy, rady były akceptowane i kontynuowane  ...do tej pory. O to mi chodzi

Chyba wywołałaś mnie do tablicy smile.
Mi podoba się klimat tej kafejki i podejrzewam, że doskonale rozumiem sytuację piszących tu osób. Po części dlatego je lubię smile.
Temat wiodący już dawno przestał istnieć. Teraz to już tylko takie narzekanie dla rozładowania złego nastroju. Tubylcy to rozumieją, a przypadkowi "zwiedzacze" usiłują "nawracać" dziewczyny. problem polega na tym, że wszystkie te porady już kiedyś padły i jeżeli nie sprawdziły się w praktyce dziewczyn, to znaczy, że poradotwórcy nie uwzględnili jakiś mających wpływ na sytuację czynników.
Dlatego do niektórych porad podchodzimy z humorem big_smile.

Niestety, niektórym osobom wydaje się, że niezastosowanie się do ich porad oznacza debilizm, lub przynajmniej mocne opóźnienie intelektualne dziewczyn. I dają temu wyraz, w swoich postach. W swej wszechwiedzy nie dopuszczają opcji, że nie uwzględniając wszystkich czynników, mogły się w swej poradzie pomylić. Stają się aroganckie i agresywne. To powoduje kłótnie i złą atmosferę. Dlatego nie wszyscy są tu mile widziani sad.

To ja się pytam!! dlaczego tubylcy  mają prawo udzielać porad ,pisać i komentować , to co widnieje i da sie wyczytać do tej pory, a zwiedzacze jeśli nawet bardzo podobnie napiszą, w tych samych klimatach porady wmawia im się złośliwość chęć kłótni i dowaleń, bo dal sobie prawo do komentowania jakiejś sytuacji jaka była i jest tutaj poruszana regularnie  ? pytam się skąd taki z doskoku zwiedzać podczytujący może wiedzieć że jemu tego i owego (konkretnie  rad jakie później tez widnieją z innych loginów) nie można pisać (nie otrzymał prawa ? ) a tubylcom zupełnie wolno i ich polityka wmawianej mi innej kafejki nie obowiązuje, oni mogą udzielać porad notorycznie powtarzających się ? goście z doskoku mają szlaban usilnie wmawiając ,ze tutaj przestało się rad udzielać ( ślepok ze mnie żaden)a jeśli  sobie na to ktoś pozwoli ,wtedy jako chęć przepędzenia  zaczyna  się jemu złe intencje wmawiać.
Pytam się Yogi czy jesteś mi wstanie to jakoś logicznie wytłumaczyć ,nawet i dosadnie? Ja widzę tu zupełnie co innego ,zupełnie innego niż to co mi przekazano na wypad stąd i nie wracaj!!!
Ja zaznaczam ze stałym bywalcem nie jestem, czy to oznacza ze w aktualną dyskusje i tematykę jaka jest drążona nie mogę już się wypowiedzieć?  dlaczego wg was  udzielenie porady ( nie mających złych intencji, ani wrogości  )to jest niewbijanie się w charakter kafejki ,mimo iż widzę  na jaki temat porady są pisane?

14 076 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-13 19:55:29)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

mortisha - ja nie wiem gdzie ty widzisz problem... Ja na netkobiety trafiłam całkiem niedawno z powodu wakacyjnej nudy w pracy, też w zasadzie jestem nowa i jakoś nikt nigdzie mi problemów z pisaniem nie robił. Nikt nie traktował tego, co pisze jako coś gorszego tylko dlatego, ze jestem nowa, albo że zaglądam zbyt rzadko. Choć czasem bywam apodyktyczna i lubię mieć ostatnie słowo to nikomu to nie wadzi. Może to ty jesteś zbyt nadwrażliwa na swoim punkcie?

Poczytaj swoje posty - skąd u ciebie tyle zapalczywości? Płaci ci ktoś za liczbę wykrzykników w tekście?  tongue

Wyluzuj, kobieto, bo sama zaczynasz się doszukiwać problemów tam, gdzie ich nie ma ...

14 077

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mortisha napisał/a:

To jak się pytam!! dlaczego tubylcy  mają prawo pisać i komentować  to co widnieje i da sie wyczytać do tej pory, a zwiedzacze jeśli nawet bardzo podobnie napiszą, w tych samych klimatach wmawia im się złośliwość chęć kłótni i dowaleń, bo dal sobie prawo do komentowania jakiejś sytuacji jaka była i jest tutaj poruszana regularnie  ? pytam się skąd taki z doskoku zwiedzać podczytujący może wiedzieć że jemu tego i owego (konkretnie  rad jakie później tez widnieją z innych loginów) nie można pisać (nie otrzymał prawa ? ) a tubylcom zupełnie wolno i ich polityka wmawianej mi innej kafejki nie obowiązuje, oni mogą udzielać porad notorycznie powtarzających się ? goście z doskoku mają szlaban usilnie wmawiając ,ze tutaj przestało się rad udzielać ( ślepok ze mnie żaden)a jeśli  sobie na to ktoś pozwoli ,wtedy jako chęć przepędzenia  zaczyna  się jemu złe intencje wmawiać.
Pytam się Yogi czy jesteś mi wstanie to jakoś logicznie wytłumaczyć ,nawet i dosadnie? Ja widzę tu zupełnie co innego ,zupełnie innego niż to co mi przekazano na wypad stąd i nie wracaj!!!

Napisałem już, że nie pamiętam o co chodziło w Twoim przypadku sad.
Nikt nie zabrania wypowiadać sie "zwiedzaczom", dopóki nie zaczną komuś ubliżać (o czepianiu się dziecka już nawet nie wspomnę sad).
Nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie sad.

14 078

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A jak dla mnie Mortisha jest urocza.

14 079

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Iceni napisał/a:

Cześć wink To o co się dziś sprzeczamy? big_smile

Cześć smile.
Ja jadę na dwa fronty smile.
W netkafejce dla przyjaciół taka jedna dziwi się dlaczego mnie jeszcze z netkobiet nie usunęli. Nawet boję się podać jej nick-u, żeby tu zaraz nie wtargnęła smile.

14 080

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witam z wieczora smile

A czy nie jest tak, ze po prostu kazdy pisze, jak uwaza i jak czuje? I czy naprawde trzeba sie tlumaczyc z tego, komu sie odpowiada, CZY sie odpowiada i w jakich slowach? Czy my jestesmy w przedszkolu? smile

Ja lubię ta kafejke - nie mam zbyt wiele czasu, nie pisze duzo, ale jest dla mnie oczywiste, ze osoby tu piszace sie lubią. Lubia, a wiec tez chca sie otwierac i liczyc na zyczliwosc i zrozumienie. I to chyba powinno wystarczyc?

14 081

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

A jak dla mnie Mortisha jest urocza.

Dla mnie Ty jesteś urocza big_smile.

14 082

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mortishia, wiesz ile osób pisze do nas na priva, że ma takie same problemy.I takie porady trafne wszędzie słyszy?
Niemile widziane są osoby WREDNE, które obrażają się śmiertelnie, ze ich porady nie trafiają.Albo postponują naszych Gości.
Wybacz , nikt nie będzie z zadowoleniem przyjmował dokopywania i inwektyw.

14 083

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Benita72 napisał/a:

Ja lubię ta kafejke - nie mam zbyt wiele czasu, nie pisze duzo, ale jest dla mnie oczywiste, ze osoby tu piszace sie lubią. Lubia, a wiec tez chca sie otwierac i liczyc na zyczliwosc i zrozumienie. I to chyba powinno wystarczyc?

Ja tu kiedyś zawędrowałem, bo tu tak miło i spokojnie było smile.

14 084

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

nadal jest milo i spokojnie smile

O co chcesz sie kłócic, Iceni? smile Jestem w gotowosci big_smile

14 085 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-13 20:06:11)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Iceni napisał/a:

Cześć wink To o co się dziś sprzeczamy? big_smile

Wszystko mi jedno big_smile Musze trochę energii rozładować, a na sprzątanie jest już za późno big_smile Jestem nabuzowana (energią, nie alkoholem big_smile ) jak bączek  i sama nie wiem czy to z powodu diety, okresu czy złej pogody więc rzucę się na wszystko, co się na  temat nada big_smile

________
:S nawet mi się myli kogo mam cytować big_smile

14 086

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

mortisha
Może ja spróbuję, dziękując za przywarę przy okazji. wink
To już zostało dawno powiedziane że dziewczyny nie lubią jak im się pomaga na siłę a tym bardziej w sposób jakiego nie tolerują . Czego tu nie rozumieć??
Co z tobą jest nie tak? Jak jest  miło i sympatycznie to trzeba koniecznie przyjść i zrobić burzę w szklance wody?
To jakaś mafia jest ? big_smile  Zmówiłyście się żeby to miejsce rozpierdyczyć czy co?? hmm

14 087

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Zeby naprawde pomoc, najpierw trzeba zrozumiec. A to nie jest takie proste. Czesto tez osoby deklrujeca pomoc tak naprawde same borykaja sie z jakimis wlasnymi, ze tak powiem, demonami. Najpierw trzeba zaczac od siebie.

14 088

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A ja pije piwko smile Jestem na wyjezdzie, mila atmosfera hotelowa, za oknem pada.

Nikt nie brzęczy za uszami ..;)

14 089 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-09-13 20:22:46)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Benita72 napisał/a:

Witam z wieczora smile

A czy nie jest tak, ze po prostu kazdy pisze, jak uwaza i jak czuje? I czy naprawde trzeba sie tlumaczyc z tego, komu sie odpowiada, CZY sie odpowiada i w jakich slowach? Czy my jestesmy w przedszkolu? smile
....

Dobre pytanie!!! czy jesteśmy w prz-lu aby z kogoś idiote robić pisząc mu ,ze tu się już rad, porad  nie udziela ( a kurka wodna oczy co innego widzą) mimo ,że wcześniej jak i później sami sobie dają do tego prawo  w bardzo podobnym w stylu
Zgoda, ja nie z tych jak wywalają drzwiami to wchodzą oknami, ale kobiety naprawdę jakoś bardziej kompetentnie by to wyglądało, aby to przed czym się kogoś ostrzega  i poucza również do samej siebie stosować
Ja spadam stąd tak konkretnie , owszem podczytuje okazjonalnie ten temat odczuwając  w pewnym sensie wewnetrzna sympatie do miss i Aster a nie wrogości co do joty (nie udzielam się oprócz wtedy jednorazowo ) i jedno co widzę tutaj  to zaprzeczenie całego przekazu jaki do mnie skierowany był

Pozdrawiam ,nie będę drążyć tego więcej tematu ale to co miałam do przekazania do poszlo. Tyle w tym temacie ,w tej kafejce możliwe ze już tak zupełnie  wpierniczania się miedzy wódkę a zakąskę jak to dało się odczuć.
Przesyłam pozytywna aure


Paweł-1979 napisał/a:

Co z tobą jest nie tak? Jak jest  miło i sympatycznie to trzeba koniecznie przyjść i zrobić burzę w szklance wody?

Przestań Pawel, nawet nie waż się taki osąd wydawać bo przeginasz . Cieszę się ,ze jest tu milo i sympatycznie, nie podejrzewaj  mnie o zadymy, to nie lezy w moim charakterze ani intencji takich nie mam.  Chciałam się dowiedzieć jak z tymi poradami jakich nie wolno udzielać a mimo tego tu widnieją. Spoko odpowiedzi już znac nie muszę, bo się domyśliłam 
Napisałam   ze definitywnie stąd uciekam , burzy nie było i nie będzie . Pozdrawiam i do zobaczenia w innych tematach , nie tym
Życzę milej pogawędki , po mnie ani sladu już tutaj

14 090

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

mortisha, no to gdzie problem? smile Jesli czujesz sympatie, to ją okaz wink A nie bombarduj, jakby Ci co najmniej za to placili w złocie?

Nie rozwiazemy za innych ich problemow. Nikt od nas tego nie oczekuje a ni nie wymaga. Nie przestawimy innych na inne tory, w dobrej wierze, ze tak bedzie dla nich lepiej.. Nie zbawimy świata. Ja sama probowalam robic to wielokrotnie, poki nie zobaczylam, ze wlasciwie probuję jak Don Kichot walczyc z wieeelkimi wiatrakami i ze ja sama jestem w tym najbardziej zalosna smile

14 091

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale nie możesz powiedxzieć o jakie porady Tobie choidzi?

14 092

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Benita72 napisał/a:

Nie rozwiazemy za innych ich problemow. Nikt od nas tego nie oczekuje a ni nie wymaga. Nie przestawimy innych na inne tory, w dobrej wierze, ze tak bedzie dla nich lepiej.. Nie zbawimy świata. Ja sama probowalam robic to wielokrotnie, poki nie zobaczylam, ze wlasciwie probuję jak Don Kichot walczyc z wieeelkimi wiatrakami i ze ja sama jestem w tym najbardziej zalosna smile

Ja tam lubię Don Kichot-a big_smile.
Może dlatego, że mi sie zawsze Dulcynee trafiają sad.

14 093

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Ach już wiem jaki temat. Już sam tytuł tego tematu jest dla mnie dziwny. Jak ktoś może siebie nazywać 'starą! panną' w tak młodym wieku?
A co do kokieteryjek, to trafna nazwa  jak dla mnie big_smile

Jak się dziś czujesz Miss?

Mortishia z którego grudnia jesteś?

Mam następną diagnozę - bulimię..Tak, że jakoś średnio się z tym czuję...

14 094

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Mam następną diagnozę - bulimię..Tak, że jakoś średnio się z tym czuję...

Nie przejmuj się smile.
Skąd wynaleźli tą bulimię ?

14 095

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Mam następną diagnozę - bulimię..Tak, że jakoś średnio się z tym czuję...

Nie przejmuj się smile.
Skąd wynaleźli tą bulimię ?

Z testów psychologicznych...Gorsze jest to, że ja domyślałam się że ją mam.

14 096

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Z testów psychologicznych...Gorsze jest to, że ja domyślałam się że ją mam.

Wiesz Miss...
Człowiek to dość skomplikowane stworzenie, zmieniające swoje zachowanie i nastrój czasami w ciągu kilku minut.
Mi np. jedna pani psicholog zdiagnozowała zaburzenia z powodu których nie mogę nawiązać kontaktu z otoczeniem (co zapewne widać big_smile).
Zrobiła to w dwie godziny po tym, jak umówiłem się z jej poznaną w tym dniu koleżanką big_smile.

14 097

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Niektorzy lubia, jak im cos zdiagnozowac, bo przynajmniej mozna to czyms potem ugryzc. Wiele diagnoz jest uleczalnych wink

miss, a Ty czujesz ta swoja bulimie na wlasnej skorze? wink

14 098

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss jest ambitna.A takie osob dopadają zaburzenia jedzenia.

14 099

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No. Ja nie jestem ambitna i nie mam zaburzeń tylko jestem pospolicie gruba tongue

( ;D )

14 100

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To witaj w klubie "szczupłych inaczej"

14 101

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

to mam dziś pospane mad

14 102

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

to mam dziś pospane mad

cóż się stanęłło??

14 103

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pawełku, gruba impreza się szykuje za scianą(już tu o nich wspominałam)
a ja jutro do pracy na cały dzień, zlitowali by się nooo sad

14 104

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Aniołowie niebiescy w radiowozie nie zbawią ich?

14 105

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Kochana, już ile razy ci aniołowie byli, nie do zliczenia, uprzykrzają życie sąsiadom, rodzice za granicę wyjechali w styczniu a ci hulaj dusza, imprezy, dziewczyny, alkohol, trawa(wiem, bo czuć jak palą na balkonie)

Posty [ 14 041 do 14 105 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 215 216 217 218 219 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026