Witajcie nocą
Ach witaj nam
.
Właśnie skończyłem oglądać stary czeskoslovacki serial Pod jednym dachem (o dwóch dziadkach mieszkających na wsi). Polecam jako lekką rozrywkę
:
http://www.youtube.com/watch?v=TNjNp3uPvYg
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Strony Poprzednia 1 … 194 195 196 197 198 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witajcie nocą
Ach witaj nam
.
Właśnie skończyłem oglądać stary czeskoslovacki serial Pod jednym dachem (o dwóch dziadkach mieszkających na wsi). Polecam jako lekką rozrywkę
:
http://www.youtube.com/watch?v=TNjNp3uPvYg
Podobne tematy
Właśnie skończyłem oglądać stary czeskoslovacki serial Pod jednym dachem (o dwóch dziadkach mieszkających na wsi). Polecam jako lekką rozrywkę
:
http://www.youtube.com/watch?v=TNjNp3uPvYg
Widziałam, ale nie serial, tylko czeski film pod takim tytułem.
Asterko dobranoc.
Uciekasz kiedy ja akurat wchodzę? ![]()
http://youtu.be/LwtXBxp8ESU Luc, to dla Ciebie ![]()
Strzałko dzięki ![]()
Muszę się przyznać, że niezbyt lubię latać samolotami. Im częściej, tym bardziej nie lubię.
Najbardziej stresowałam się kiedy leciałam z moim synem (jak był dużo młodszy) i on leciał pierwszy raz. Bardzo nie chciałam mu "przekazać" moich obaw, więc musiałam się pilnować i udawać wyluzowaną ![]()
Luc, ja wątpię, czy w ogóle bym wsiadła do samolotu. Jakoś sobie tego niewyobrażam, kompletnie.
Za to w tamtym roku na Mazurach płynęłam nawet statkiem. Wcześniej byłam na statku będąc dzieckiem. Ja się boję płynąc zwykłą łudką, a gdzie dopiero mi do samolotu ![]()
Za to lubię R Rynkowskiego, jakoś tak bardzo od zawsze przypadł mi do gustu jego głos, taki bardzo męski i jego wygląd ![]()
Bardzo nie chciałam mu "przekazać" moich obaw, więc musiałam się pilnować i udawać wyluzowaną
Mój bliski przyjaciel dokonał żywota na pokładzie roztrzaskanego samolotu
.
To był najostrożniejszy i najspokojniejszy facet z naszej "paczki"
.
Witam po pracy ![]()
Jest tu jeszcze ktoś?
[
Mój bliski przyjaciel dokonał żywota na pokładzie roztrzaskanego samolotu.
Moja ciotka także.
Merredithhh witaj.
Cześć Luc ![]()
Edit: I zarazem dobranoc. Jutro ciężki dzień.
Witam po pracy
Jest tu jeszcze ktoś?
Cześć Mer
.
Merredithhh napisał/a:Witam po pracy
Jest tu jeszcze ktoś?Cześć Mer
.
Cześć i cześć ![]()
A nauczyciele to jakiś szczególny wyjątek co by ich jakoś odrębnie opłakiwać?
Stoczniowcy,pielęgniarki ,rolnicy wyparci przez marketowy zachodni kapitał, dalej wymieniać?
Ile padło zakładów państwowych i nie tylko,fabryk przez popyt na tanią chińszczyznę ,to też są etaty i wież mi nie 7000...
Wiem, wiem... masz rację. Ale "koszula bliższa ciału". Mam wrażenie, że pozostałe zawody z powodzeniem znajdują zatrudnienie (może nawet lepsze) za granicą. Czy za granicą potrzebują naszych nauczycieli? Nie wiem...
Na odczucia większego wpływu nie mam - ale argumenty takie jak Twoje stawiają mnie do pionu
za co wdzięczna jestem.
Bo, cholera, za tym tempem życia jakoś nadążać trzeba... a to przy tym pędzie wcale niełatwe.
...
Dla mnie ciekawe jest to, że takie kobiety ZAWSZE na kolejnego partnera wybierają taką samą łajzę i autentycznie nie są zainteresowane zalotami normalniejszych facetów (widziałem na własne oczy).
OJ Yogi - nie ZAWSZE, nie zawsze.
Niektóre UCZĄ się na błędach (mój ex-policjant używał argumentów "nie do odrzucenia", drugi partner już "tylko" oszukiwał
)
Zjawisko NIEMNIEJ bardzo częste, co z kolei jest i smutne i alarmujące.
Za cholerę NIGDY nie zrozumiem, jaką satysfakcję może dać silniejszemu bicie słabszego. CHYBA jedynie jest okazją do fizycznego wyrzucenia z siebie frustracji. Jak to w niekończących się sporach między płciami: "golono-strzyżono" - grunt to mieć ostatnie "słowo" i aby "moje było górą"? ![]()
Cześć Wszystkim Nieszczęśliwym i Szczęśliwym też
.
Dla samotnych pań proponuję taką muzę na rozgrzewkę :
http://www.youtube.com/watch?v=eUr_I_bUpG0
Pięknego dnia Wszystkim
.
luc napisał/a:Witajcie nocą
Ach witaj nam
.
Właśnie skończyłem oglądać stary czeskoslovacki serial Pod jednym dachem (o dwóch dziadkach mieszkających na wsi). Polecam jako lekką rozrywkę
:
http://www.youtube.com/watch?v=TNjNp3uPvYg
Witam wszystkich,
lubie zagladac do Waszej milej Kafejki.
Yogi, obejrzalam sobie pierwszy odcinek tego filmu, bardzo fajny!!
Lubie czeskie poczucie humoru.
Zycze wszystkim udanego dnia!
Mariso witaj ![]()
lubie zagladac do Waszej milej Kafejki.
Nam też jest miło, tym bardziej, że nie wszyscy tę kafejkę uważają za miłą, co jednakowoż nie przeszkadza im wpadać ![]()
Również życzę miłego dnia i wpadaj do nas częściej.
nie wszyscy tę kafejkę uważają za miłą, co jednakowoż nie przeszkadza im wpadać
.
LUC please nie wywołuj wilka z lasu ![]()
Dzień dobry All ![]()
Luc,
dziekuje za mile przyjecie.
Ja uwazam, ze ta kafejka jest bardzo fajna. Prowadzicie tu ciekawe dyskusje.
Marisa Skrobniesz nam parę słów o sobie? ![]()
Mariso - w jakich stronach mieszkasz? Jeśli chcesz napisać, oczywiście ![]()
Nie mieszkam w Polsce, choc bywam tam kilka razy w roku.
Nie mieszkam w Polsce,
Od dawna?
Tak wyjechalam bardzo dawno temu.
Ależ enigmatycznie piszesz ![]()
Ale nie naciskam. Każdy pisze tylko tyle ile chce.
Chyba naleze do tych, co potrzebuja czasu, zeby sie rozkrecic.
Chyba naleze do tych, co potrzebuja czasu, zeby sie rozkrecic.
![]()
Może uda się jeszcze Miss wywołać?
Bo Asterka to chyba dziś męczy się na jakiejś "nasiadówce".
Miss jak Cię dłużej nie ma, to się martwię.
Chodź pomalkontencić troszkę ![]()
Miss jak Cię dłużej nie ma, to się martwię.
Chodź pomalkontencić troszkę
Ona coś kiedyś pisała ,że w tych godzinach codziennie na kursie jest..
Ja muszę dziś moją kochaną instytucję ZUS odwiedzić ![]()
Boże, co ja bym dał żeby tam nie jechać...
Ja muszę dziś moją kochaną instytucję ZUS odwiedzić
Boże, co ja bym dał żeby tam nie jechać...
Aż za dobrze Cię rozumiem
.
kiedyś pisała ,że w tych godzinach codziennie na kursie jest..
Ja muszę dziś moją kochaną instytucję ZUS odwiedzić
Boże, co ja bym dał żeby tam nie jechać...
Może faktycznie, ale wczoraj wieczór też się nie pojawiła ![]()
Odwiedź przy okazji US i będziesz już miał komplet wrażeń ![]()
Yogi przemknęło mi przed oczami, we wcześniejszych Twoich postach, że już całkiem Twoja firma padła?
Luc,
Twoje wrazenia z podrozy po Albanii przypomnialy mi swietna, moim zdaniem ksiazke Andrzeja Stasiuka"Jadac do Babadag".
Stasiuk pisze tam podobnie o Albanii (ze ludzie tam sa przyjazni, sympatyczni, uczynni).
Yogi przemknęło mi przed oczami, we wcześniejszych Twoich postach, że już całkiem Twoja firma padła?
![]()
Mam już diagnozę, co mi jest...
ze ludzie tam sa przyjazni, sympatyczni, uczynni
To jest prawda. Oczywiście na wybrzeżu to się w oczy nie rzuca, bo tam są już nastawieni na turystów, więc niejako "z urzędu" są uprzejmi, ale poza wybrzeżem faktycznie bardzo serdeczni i chętni do kontaktów. Oczywiście ów kontakt bywa trudny bo język albański łatwy nie jest
ale jak jest wola z obu stron (my mieliśmy ogromną) to dogadać się można.
Miss nie trzymaj nas w niepewności tylko napisz.
Zaburzenie osobowości - osobowość depresyjna ze skłonnością do somatyzacji i zaburzeniami jedzenia oraz elementami psychastenii.
A co z socjofobią?
Ale mam zapierdziel w pracy. I pomyśleć, że z zawodu jestem nauczycielem, gdybym pracowala w zawodzie miałabym jeszcze wakacje:D
Miss a jak już masz diagnozę, to rozumiem, że teraz będzie łatwiej, bo jest bardzo duża szansa na leczenie?
Witaj Gocha
z zawodu jestem nauczycielem, gdybym pracowala w zawodzie miałabym jeszcze wakacje:D
Albo była na liście do zwolnienia ![]()
Ja jeszcze "bumeluję" kilka dni. I muszę przyznać, że robię to na całego ![]()
W domu rozgrzebane sprzątanie, dzieci zrobiły niezły sajgon, no i trudno....
Ale to się wkrótce skończy ![]()
Zmiana osobowości w pełni jest z zasady niemozliwa.
Zmiana osobowości w pełni jest z zasady niemozliwa.
Jej nie trzeba zmieniać ino uzdrowić ![]()
A kto ci taką diagnozę uskutecznił? Czy sama gdzieś wyczytałaś i dopasowałaś?
missnowegojorku napisał/a:Zmiana osobowości w pełni jest z zasady niemozliwa.
Jej nie trzeba zmieniać ino uzdrowić
A kto ci taką diagnozę uskutecznił? Czy sama gdzieś wyczytałaś i dopasowałaś?
Lekarz psychiatra i psycholog, po badaniu testami i wywiadem lekarskim
I rozumiem że teraz będziesz się teraz tego kurczowo trzymać i jeszcze bardziej się dołować? ![]()
Jak psychiatra to jakąś farmakologię wdrożył? Nie zrozum mnie opacznie ale zmartwiłem się że ty się zmartwiłaś tą diagnozą..
I rozumiem że teraz będziesz się teraz tego kurczowo trzymać i jeszcze bardziej się dołować?
Jak psychiatra to jakąś farmakologię wdrożył? Nie zrozum mnie opacznie ale zmartwiłem się że ty się zmartwiłaś tą diagnozą..
Ależ ja się cieszę, że mam diagnożę, do tej pory miałam depresja, zaburzenie lekowe, neuratstenia...Ale to jakoś nie było badane żadnym narzędziem, tak na ryj... Ja się niczego nie tzrymam kurczowo...Jestem na razie w szpitalu na oddziale dziennym więc zobaczę jak to leczenie będzie przebiegało, czasu jest aż 3 mieisące.
Ale mam zapierdziel w pracy. I pomyśleć, że z zawodu jestem nauczycielem, gdybym pracowala w zawodzie miałabym jeszcze wakacje:D
"Zamilcz kobieto"
.Od tygodnia jeżdzę ja i wielu innych do szkoły choc na godzinę pucować, sprzątać, ustawiać.Kurzu mam chyba z pół tony.Cały sprzęt komputerowy osyfiały, a koty jak tumany kłębią się po kątach.
A dziś w ramach lenistwa miałam 6 godzinną nasiadówę.Jeszcze mnie zadek boli od twardego krzesła.
I jestem zła, złą, zła.Nie ma elementarnej sprawiedliwości.
To się cieszę że pozytywnie do tego podchodzisz
3mam kciuki
Wiesz ,ja tak to mylnie odebrałem jak by to był jakiś wyrok czy cuś /)
Gocha42 napisał/a:Ale mam zapierdziel w pracy. I pomyśleć, że z zawodu jestem nauczycielem, gdybym pracowala w zawodzie miałabym jeszcze wakacje:D
Zamilcz kobieto.Od tygodnia jeżdzę ja i wielu innych do szkoły choc na godzinę pucować, sprzątać, ustawiać.Kurzu mam chyba z pół tony.Cały sprzęt komputerowy osyfiały, a koty jak tumany kłębią się po kątach.
A dziś w ramach lenistwa miałam 6 godzinną nasiadówę.Jeszcze mnie zadek boli od twardego krzesła.
I jestem zła, złą, zła.Nie ma elementarnej sprawiedliwości.
A teraz dostanę z LIŚCIA
Asterka a ktoś obiecywał kiedyś że będzie piknie? ![]()
Hmmm, Paweł masz maila na skrzynce....
Co niektórzy to jednak mają straszne zdanie o mnie.Mężczyzna, a właściwie chłopak dostał ode mnie z liścia raz w życiu.Za namolne odpinanie biustonosza na lekcji j. rosyjskiego.I to tylko dlatego, że trafiłąm.
Nie biję facetów, słowa i spojrzenie są lepsze.
Już kukam
Asterko nie tak nerwowo
i nie tak agresywnie ![]()
Gocha napisała żartobliwie.
Poza tym, przecież rzeczywiście jeszcze nauczyciele mają wakacje. Nawet jeśli już muszą w szkole bywać.
To przecież i tak nie jest to samo (to bywanie pod koniec wakacji) co zwykła praca ![]()
Włąśnie se czytam, że poniektórzy chcą nas wypłoszyć z forum wzorem wywaleniaBrzydulii czyli nawoływaniem do ignorowania naszych psotów. Mam ostatnimi dniami dość dobry humor, więc na razie mnie to jakoś bawi.
Włąśnie se czytam, że poniektórzy chcą nas wypłoszyć z forum wzorem wywaleniaBrzydulii czyli nawoływaniem do ignorowania naszych psotów. Mam ostatnimi dniami dość dobry humor, więc na razie mnie to jakoś bawi.
A gdzie to wyczytałaś?
Dobry humor niech Cię nie opuszcza ![]()
missnowegojorku napisał/a:Włąśnie se czytam, że poniektórzy chcą nas wypłoszyć z forum wzorem wywaleniaBrzydulii czyli nawoływaniem do ignorowania naszych psotów. Mam ostatnimi dniami dość dobry humor, więc na razie mnie to jakoś bawi.
A gdzie to wyczytałaś?
Dobry humor niech Cię nie opuszcza
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=47521&p=49
możę służy mi codzienne przebywanie z ludżmi.
Miss wiesz, ta Twoja wczorajsza uwaga o tym co się przydarzyło Carphatii, mogła być źle odebrana.
I co więcej, chyba nie bez powodu.
Ja nie podejrzewam Cię o to, że się cieszysz z czyjegoś nieszczęścia, ale tak to mogło być odebrane ![]()
Może gdybyś nie dodała tego: "he, he" na końcu, to wydźwięk byłby inny.
Zdecydowanie, codzienny kontakt z ludźmi służy w Twojej sytuacji ![]()
Asterko nie tak nerwowo
i nie tak agresywnie
Gocha napisała żartobliwie.Poza tym, przecież rzeczywiście jeszcze nauczyciele mają wakacje. Nawet jeśli już muszą w szkole bywać.
To przecież i tak nie jest to samo (to bywanie pod koniec wakacji) co zwykła praca
Ja też Luciu, ja też.To miało być żartobliwe.
Miss wiesz, ta Twoja wczorajsza uwaga o tym co się przydarzyło Carphatii, mogła być źle odebrana.
I co więcej, chyba nie bez powodu.
Ja nie podejrzewam Cię o to, że się cieszysz z czyjegoś nieszczęścia, ale tak to mogło być odebrane
Może gdybyś nie dodała tego: "he, he" na końcu, to wydźwięk byłby inny.Zdecydowanie, codzienny kontakt z ludźmi służy w Twojej sytuacji
No wiem, wiem...Może i jestem wredna baba...Przyznaję się, ale nie śmiałam się z Karpatki, tylko z kogo innego. Chociaż....co bym nie powiedziała, to i tak nic nie zmieni...Nie można zmienić innego człwoeika, niestety...Ale ciężko być janiołęm, gdy otaczają cię diaboły.Zresztą uosobieniem dobroci chyba nie jestem i tak.
Asterka odpisałem ,tylko mi maile z netkobiet przychodzą do spamu ,jak by nie było u ciebie mojego maila normalnie to kuknij do spamu
Ja też Luciu, ja też.To miało być żartobliwe.
Uff, odetchnęłam z ulgą ![]()
Bo nie wyglądało ![]()
Może na drugi raz, okrasz taką wypowiedź buźką. Wiem, że nie każdy to lubi, ale wtedy słowo w necie jest (czasem) bardziej czytelne.
W realu byłoby jasne, bo: wyraz twarzy, tembr głosu etc.
Jeszcze Ci ktoś znów zarzuci (nie mówię, że akurat Gocha) nieuzasadnioną agresję ![]()
Jak np. ja ![]()
Wiesz Luc, co kolwiek byśmy napisały złośliwego o tej sytuacji to i tak to będzie małe piwo z tym co pisze jej Inkwizycja Mussuka.
O ile sobie dobrze przypominam, Adler byłą z bijaczem dłuższy czas , więc nie wiem po co te farmazony o współczuciu pisze.
Bardzo mnie osobiście dotykały te wszystkie opinie, gdzie ty takich znalazłaś, tacy się nie trafiają ot tak, jak się można było dać tak oszukać.
Bo bardzo chiałam wierzyć, bo tak na prawdę opinie jakie mam teraz o męzczyznach mnie bolą i bardzo bym chciała, żeby były nieprawdą.
Ale spotykam okaz za okazem, wariata za popaprańcem i pozoranta za kłamczuchem.
Jedyni w miarę porządni męzczyźni, których znam są żonaci i to nie ze mną niestety.
Wiesz Luc, co kolwiek byśmy napisały złośliwego o tej sytuacji to i tak to będzie małe piwo z tym co pisze jej Inkwizycja Mussuka.
O ile sobie dobrze przypominam, Adler byłą z bijaczem dłuższy czas , więc nie wiem po co te farmazony o współczuciu pisze.
Bardzo mnie osobiście dotykały te wszystkie opinie, gdzie ty takich znalazłaś, tacy się nie trafiają ot tak, jak się można było dać tak oszukać.
Bo bardzo chiałam wierzyć, bo tak na prawdę opinie jakie mam teraz o męzczyznach mnie bolą i bardzo bym chciała, żeby były nieprawdą.
Ale spotykam okaz za okazem, wariata za popaprańcem i pozoranta za kłamczuchem.
Jedyni w miarę porządni męzczyźni, których są żonaci i to nie ze mną niestety.
Można to posrednio odebrać jako komunikat :"to właściwie Twoja wina, że takich napotykasz, wybierasz, a później próbujesz jakoś zaakceptować tych negatywnych mężczyzn, gdy się zmienisz jakoś tam bliżej nieokreślenie, to będą do cię walić drzwiami i oknami ci fajowi". I np, we mnie rodzi się straszne poczcuie winy i niekompetencji, że jestem jakaś gamoniowata, że nie umiem się zmnienić i dalkej przyciągam Panów Be Popapranych
tak to będzie małe piwo z tym co pisze jej Inkwizycja Mussuka.
Już pisałam, że ona przekroczyła pewną granicę i czyni to nadal ![]()
Nawet nie chce mi się więcej tego komentować.
A pewnie , że się poczułam winna.Tylko to nie ja jestem be, ale wokoło jest gro takich męczyzn.Tacy stanowią 90% bywalców forów randkowych, ogólnie forów, bo normalny fajny facet wcale nie musi szukać interesującej kobiety.On ma ją najczęściej na podorędziu - a to jakąś sąsiadkę, koleżankę z pracy, przyjaciółke siostry.Nie ważne , że jest od niego 10 lat młodsza, nikt się nie będzie dziwił.Może przebierać w młodszych, starszych, bezdzietnych, dzietnych, niskich i wysokich.
W moim przypadku 5 lat mniej robiłoby różnicę.Moja sytuacja rodzinna byłąby dramatem.A ja sama miałabym za mało atutów by liczyć na co kolwiek.
Asterka10 napisał/a:Ja też Luciu, ja też.To miało być żartobliwe.
Uff, odetchnęłam z ulgą
Bo nie wyglądało
Może na drugi raz, okrasz taką wypowiedź buźką. Wiem, że nie każdy to lubi, ale wtedy słowo w necie jest (czasem) bardziej czytelne.
W realu byłoby jasne, bo: wyraz twarzy, tembr głosu etc.
Jeszcze Ci ktoś znów zarzuci (nie mówię, że akurat Gocha) nieuzasadnioną agresję
Jak np. ja
Asterko, wiem, że żartowałaś, nie miałam tylko czasu się odnieść do Twojego postu. W domu bałagan, kuchnia jak po przejściu huraganu, a chłopaków ani śladu. Niech tylko wpadną w moje łapska.
Co do facetów, ja kiedyś gdy byłam samotna, próbowałam korzystać z jakiś czatów. To była po prostu masakra, średnio co trzeci facet już w drugim zdaniu pytał mnie o wielkość cycków. ![]()
Co do facetów, ja kiedyś gdy byłam samotna, próbowałam korzystać z jakiś czatów. To była po prostu masakra, średnio co trzeci facet już w drugim zdaniu pytał mnie o wielkość cycków.
Ja chwaliłem się swoją byłą kobietą z rozmiarem 85H
i wszystkie czatowniczki same podawały rozmiar
.
Gocha42 napisał/a:Co do facetów, ja kiedyś gdy byłam samotna, próbowałam korzystać z jakiś czatów. To była po prostu masakra, średnio co trzeci facet już w drugim zdaniu pytał mnie o wielkość cycków.
Ja chwaliłem się swoją byłą kobietą z rozmiarem 85H
i wszystkie czatowniczki same podawały rozmiar
.
Ale, że co, że niby stawały się przez to bardziej atrakcyjnymi czatowniczkami? Bo ja głupia po takim pytaniu się rozłączałam.
Miss wiesz, ta Twoja wczorajsza uwaga o tym co się przydarzyło Carphatii, mogła być źle odebrana.
Ja nie pisałem niczego wśród kondolencji
, bo po pierwsze, nie wiedziałem, że Carphatia tak bardzo zdążyła już pogłębić znajomość, o której wcześniej czytałem, a po drugie, całość jest dla mnie nieco dziwna.
Kilka dni temu była chamska przewalanka z kmiotem o nicku Maxiu. W pewnym momencie pokazał się w całej chamskiej okazałości i wyzywał m.in. Carpathię na forum. Zgasiliśmy facia, ale teksty przez pewien czas były widoczne. Carpathia przeczytała je i podobno płakała przez to całą noc. Trochę mi to nie pasuje do sytuacji kobiety, będącej w nowym, szczęśliwym związku. A może tylko się czepiam ?
Ale, że co, że niby stawały się przez to bardziej atrakcyjnymi czatowniczkami? Bo ja głupia po takim pytaniu się rozłączałam.
Mnie tak na prawdę nie interesował rozmiar ich biustu, ale to, ile wiadomości i jakich, o sobie jest gotowa kobieta podać, nieznanemu zupełnie mężczyźnie, do którego odezwała się kilkanaście minut wcześniej
.
No tak, ale ile z tych wiadomości jest prawdziwych to inna sprawa. Co do historii Carphatii to, to że facet okazał się być żonaty nie zdziwiło mnie specjalnie, dużo takich historii, nawet tu na forum. Ale ten złamany obojczyk, rozcięty łuk brwiowy to jakaś regularna bójka była. To mnie zszokowało.
Strony Poprzednia 1 … 194 195 196 197 198 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026