I PRZYPOMINAM NIKT TU ZA TOBĄ NIE TĘSKNI?
TU to mi akurat zwisa. Wazne, ze za mna tesknia w domu. Poza tym wcale nie pisalabym tego NIKT. Chyba, ze to Twoje jakies drugie imie. Bo tak sie akurat sklada, ze pare osob plci obojga i w rozstrzale wiekowym zroznicowanym, ma identyczne co do moich poglady. Nawet w tej kafejce przydroznej.
Organicznie nie cierpie kilku sztuk i tu sie zgadzam, Ty organicznie nie cierpisz polowy, o sorry 3/4 osob z tego forum oraz 90% ludzkiej populacji. Wiec NIecierpek to akurat nie ja:) Powiedzialam, ze skoczysz do gardla innym, jak mnie tu zabraknie? I co? Ile osob juz tu zjechalas za ich smiale "optymistyczne" wizje w ciagu 2-ch dni?
Z wszystkich idiotycznych argumentow na to czemu nie masz dotad faceta ..i zapewne miec nie bedziesz..i Bogu dzieki, bo szkoda by bylo biedaka, jeszcze tylko rzad Chin nie zostal pociagniety do odpowiedzialnosci:)) ale i na to przyjdzie czas. Bo najlepiej szukac winy w innych a nie w sobie. Czyli u zrodla.
I dziwic sie potem, ze jakis naiwniak wybral jednak ogladanie DVD po raz n-ty, a nie wspolna i jakze "pasjonujaca" dyskusje o wyzszosci banana nad burakiem???