Jeśli pozwolicie to i ja się dołączę do was. Przeczytałam tylko parę ostatnich stron i napiszę, że nie wszyscy szukają gospodyni domowej. Gdyby tak było, to ja bym była sama, aż do śmierci. Szczerze mówiąc to zauważyłam, że taką opinię to najczęściej mają kobiety mają. Dają z siebie dużo, a potem narzekają, że ktoś nie docenia. Asterka jeśli szukasz faceta, aby mu usługiwać, to nie dziw się, że albo cię wykorzystują, albo uciekają od ciebie. Ja rozumiem, że szukasz męża, ale wielu facetów w wieku około 40-stki wzwyż nie szuka żony, ale partnerki. Może się to skończyć ślubem jak najbardziej, ale jak facet nie widzi w tobie partnerki tylko kurę domową, to może się obawiać, że chcesz szybko założyć rodzinę, a to jest dla niektórych odpychające. Z tym prasowaniem nie mogłaś poczekać jeden dzień? (bo nie wiem już teraz, czy dobrze zrozumiałam, ale to były wasze ostatnie chwile przed długą przerwą). Facet mógł też poczuć się urażony, bo zamiast spędzić z nim czas, pogadać, wyjść gdzieś, obejrzeć coś razem, to ty się za prasowanie bierzesz i to jeszcze dość ostentacyjnie. On ci też przecież nie kazał jego koszuli prasować. Uwierz mi, że nie prawdą jest, że mężczyzna chce gosposię domową. Przede wszystkim w wieku 40-sti i wzwyż.