netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 917 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 181 182 183 184 185 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 831 do 11 895 z 16 697 ]

11 831

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:
Koliber napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Chryste Panie, 4-ta, 5-ta rano i na nogach! Podziwiam, bo ja sie chyba wtedy na drugi bok przekrecam a wstanie miedzy 7 a 8 to tez niezle wyzwanie.

no,i jak tu być optymista ehh

w sensie? bo nie zrozumialam.
napisalam, ze podziwiam oosoby potrafiace wstac tak rano, bo dla mnie to bardzo trudne - cos w tym jest kasliwego?

a gdzie ja napisałam ze to kąśliwe?
pół żartem pół serio pisze przeca

11 832

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mussuka, masaz na twarz jest swietny, bo pomaga systemowi limfatycznemu pracowac. Polecam smile

Z tym rannym wstawaniem to nie mam problemow- zawsze jestem od 5, max 6, na nogach. Troche zimnej wody na twarz, wyjsc na balkon, pocwiczyc, a sennosc znika jak reka odjac. Ale ja tez chodze spac o 22, jak w zegarku, co jest czasem zenujace, bo nawet na imprezie zaczynam ziewac...;)

11 833

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Koliber napisał/a:

no,i jak tu być optymista ehh

Przyzwyczajenia mogą być kosztowne sad.
Kiedyś, zmęczony, wieczorem, postanowiłem pojechać do swojej Pani, która akurat musiała spędzić dwa dni w swoim mieszkaniu sad.
Po kolejnym ziewnięciu zauważyłem, ze przejechałem już 30km big_smile, ale...
W STRONĘ MIESZKANIA INNEJ KOBIETY roll roll roll sad sad sad.

Wiem coś o tym, przy takim zmęczeniu niejednokrotnie jechało się na pętlę tramwajową zamiast wysiąść w połowie drogi haha

11 834

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
Mussuka napisał/a:
Koliber napisał/a:

no,i jak tu być optymista ehh

w sensie? bo nie zrozumialam.
napisalam, ze podziwiam oosoby potrafiace wstac tak rano, bo dla mnie to bardzo trudne - cos w tym jest kasliwego?

a gdzie ja napisałam ze to kąśliwe?
pół żartem pół serio pisze przeca

OK, jasne. nie zrozumialam co mialas na mysli z tym optymizmem:)

11 835

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Trudno być NIEWYSPANYM optymistą sad big_smile.

O widzisz, bardzo dobrze to ująłeś smile

11 836

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

a łydkę ma taką ze ja to bym się z 10 razy w niej obróciła.

Moja szwagierka ma łydkę grubszą od mojego uda roll roll roll.

Koliber napisał/a:

Zreszta ja mam chyba jakieś zboczenie na punkcie nadmiaru tłuszczu, mój starszy brat też sobie taki brzuch piwny zapuścił ze szok. No i mojemu R. też już się zaczyna robić, tyle że on szczupły i jak się ubierze to nie widać, no i nie ma tłuszczu na brzuchu bo ma jędrną skórę a mojemu bratu to już się tłuszcz trzęsie na tych partiach, ehh

Wg BMI sam jestem grubas, a na nogach nie mam już nawet grama tłuszczu.
Wszystko zależy od budowy człowieka. Ja jestem wielki i u mnie ten dorastający tłuszczyk nie rzucał się nigdy tak strasznie w oczy.
Co innego, gdy facet ma bardzo szczupłą sylwetkę. Wtedy każdy tłuszczyk jest wyraźnie widoczny.
Mi się tam tłuszcz nie trzęsie. Nawet brzuch, który mi jeszcze został jest taki nabity i kształtny.
Poza tym nawet w momencie największego brzucha moja klata była o 10cm szersza, więc jeszcze raz powtórzę: wszystko zależy od budowy ciała.
U kobiet zresztą też smile.

Ja uwielbiam proporcjonalnie zaokrąglone "grubaski" smile.
A nadmiar tłuszczu skupiony w jednym miejscu (np. strasznie wybity brzuch, jak u ciężarnej, taki jakby połknęła piłkę) mnie razi sad.

11 837

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Mussuka, masaz na twarz jest swietny, bo pomaga systemowi limfatycznemu pracowac. Polecam smile

Z tym rannym wstawaniem to nie mam problemow- zawsze jestem od 5, max 6, na nogach. Troche zimnej wody na twarz, wyjsc na balkon, pocwiczyc, a sennosc znika jak reka odjac. Ale ja tez chodze spac o 22, jak w zegarku, co jest czasem zenujace, bo nawet na imprezie zaczynam ziewac...;)

Dzieki Adler, wlasnie sie zapisalam we Wrocku do jakiegos salonu, tez polecaja masaz. Kumpela byla na takim pare razy w stolicy i chwalila sobie nieziemsko:)

No wlasnie, Ty jestes taki typ porannego ptaszka a ja bardziej nocnego marka. Chociaz o 24 to tez juz padam jak kloda. Ta zimna woda z rana to super pomysl! ale na cwiczenia rano nie mam czasu, chyba, ze na jogging miedzy lazienka, kuchnia, stolowym, lazienka itd:) Ja nie lubie przegrzanych pomieszczen i my spimy w mocno wywietrzonym pokoju bez zadnego grzania wlaczonego nawet zima. Dlatego tak sie smacznie spi i wstac nie chce.

11 838 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-08-22 11:48:29)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
YOGI bear napisał/a:
Koliber napisał/a:

ha,a co ci się tak podoba w pulchnych kobietach?

WSZYSTKO ! big_smile big_smile big_smile.

No... Może poza charakterem niektórych egzemplarzy sad.

O ja cie, mi się nie podobają grubi mężczyźni, przychodzi do nas do sklepu taki grubas i tnie bajere myśli ze jest super a łydkę ma taką ze ja to bym się z 10 razy w niej obróciła.

Zreszta ja mam chyba jakieś zboczenie na punkcie nadmiaru tłuszczu, mój starszy brat też sobie taki brzuch piwny zapuścił ze szok. No i mojemu R. też już się zaczyna robić, tyle że on szczupły i jak się ubierze to nie widać, no i nie ma tłuszczu na brzuchu bo ma jędrną skórę a mojemu bratu to już się tłuszcz trzęsie na tych partiach, ehh

Koliberku, chudzi , drobni faceci z zapadniętą klatką piersiową i wątłym ramionkiem są jeszcze mniej pociągający.
NIENAWIDZĘ DYKTATU CHUDOŚCI.Niesie za sobą tylko same tragedie.Jak widzę te wychudzone dziewczyny , które są na notorycznej diecie to mi ich strasznie szkoda.Mam znajomą nastolatkę, bardzo ambitną dziewczynę - 6 uczennicę.Poszła szukać kiedyś , szukać sukienki na połowinki, a nosiła rozmiar 40 , no może w porywach 42.Nie dostałą nic, a najbardziej wkurzyły  i upokorzyły ją komentarze sprzedawczyń "nie , w Twoim rozmiarze to już nic nie ma".No i zaczeło się.W pewnym momencie dziewczyna ważyła 39 kg przy wzroście 170.Do końca życia będzie walczyć z anoreksją.
CHUDE WCALE NIE ZNACZY ZDROWE.Tym bardziej jak to osoba o dość masywnej sylwetce, a moda dyktuje nosić rozmiar 34, 36 max.Bez głodzenia nie da się.Ludzie nie są w stanie pojąc , że osoba otyła może być czasem chora, albo nie rąbie 2 kg lodów na jedno posiedzenie.Na początku wakacji byłam na diecie.Nie schudłam więcej niż 1 kg.Nie będę się umartwiać .

11 839 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-22 11:51:33)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

Wiem coś o tym, przy takim zmęczeniu niejednokrotnie jechało się na pętlę tramwajową zamiast wysiąść w połowie drogi haha

Pracując w uznanym serwisie byliśmy często doceniani dobrym jedzeniem i napojami procentowymi big_smile.
Często wracałem z pracy (pociągiem) zmęczony alkoholem sad.
Pewnego dnia jesteśmy w pracy i odbieram telefon. Dzwoni współpracownik, z którym dzień wcześniej bardzo zmęczyliśmy się alkoholem big_smile.
- Wpisz mnie na listę obecności. Ja dzisiaj zrobię Częstochowę.
- Ok. A gdzie jesteś?
- Troszeczkę przysnąłem w pociągu, ale jutro będę punktualnie.
W tym monecie dał się słyszeć głos z głośnika: Pociąg pospieszny relacji Suwałki-Gliwice jest podstawiany przy peronie drugim. Pasażerów prosimy o zajmowanie miejsc. big_smile big_smile big_smile

Witaj Asti smile smile smile

11 840 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-08-22 12:10:45)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Przeglodzenie wyglada okropnie. Wiem cos o tym, bo jako mloda- glupia sie wyglodzilam do 43 kg (przy 158cm wzrostu) i moj rozmiar 34 wygladal...zalosnie sad Nie moglam na podlodze siedziec, bo mnie tylek bolal. Z drugiej strony jednak, jak, szczegolnie po zimie, mi przybedzie ze dwa kilo, tak, ze waze 60, to sie bardzo zle czuje. Lece na diete szybko, co w moim wypadku jest takimi dwa tygodniami niepicia zadnego alkoholu, duzo warzyw, jogurtu, kurczaka, i te dwa kilosy spadaja, czasem nawet trzy smile Teraz sie tak rozpuscilam (bo praca doktorska, bo tony tlumaczen), ze na diete znowu musze, bo 58.9kg to dziala na mnie jak plachta na byka. Jestem teraz na diecie 2:5, wiec piec dni jem normalnie (jakies 1200-1300 kalorii), a we dwa mam glodowke (500 kcal).

11 841 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-08-22 12:05:40)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

.Ludzie nie są w stanie pojąc , że osoba otyła może być czasem chora, albo nie rąbie 2 kg lodów na jedno posiedzenie.

Ja tak często myślę, jak widzę grubaska kupującego łakocie i myślę sobie "tak wygląda i jeszcze chipsy żre" tongue

Masz rację Yogi z tymi proporcjami i sylwetkami.

Lecę bo czas mnie goni, pa smile

11 842

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tak się składa, że nie żrę chipsów.Jeśli już to 1 loda na 2 , 3 dni.Wczoraj zjadłam  kromkę chleba z pastą z łososia i 1 dużego pomidora, talerz zupy - żurek , 3 jabłka, 1 loda i 4 kanapki - fakt póżno.I to wszystko.Gdzie to żarcie?

11 843 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-22 12:18:03)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

albo nie rąbie 2 kg lodów na jedno posiedzenie

To ścierwo, które zawałowało mojego przyjaciela, kazało mu kiedyś kupić kilogramowe lody, po czym opowiadając o trudach odchudzania i trzymania diety, zeżarło cały kilogram w ciągu kwadransa.
Przyznaję, że na świecie są pulchne piękne dziewczyny smile jak i zapasione śmierdzące lenie sad

11 844

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witojcie
Ja od pewnego czasu też muszę skłaniać się ku "mądremu" jedzeniu sad Niestety wszystko co dobre to niezdrowe..

11 845

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A ileż ludzi je fastwoody, zupki chińskie, gorące kubki.I słodycze.

11 846

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

Niestety wszystko co dobre to niezdrowe..

a kuchnia srodziemnomorska? wloska, grecka? jest smaczna i duzo lzejsza od naszej:)

11 847

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Zgadzam sie Mussuka, mozna lekko, smacznie i zdrowo! Wczoraj ugotowalam klopsiki z sosem pomidorowym, a zamiast spaghetti, byla salatka z kapusty I czerwonej cebuli. MNIAM smile

11 848

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:

Niestety wszystko co dobre to niezdrowe..

a kuchnia srodziemnomorska? wloska, grecka? jest smaczna i duzo lzejsza od naszej:)

Ryż, gotowane mięso, warzywa ,to jest zdrowe jedzenie ( wypowiedź mojej pani gastrolog )  sad długo ze mną nie dyskutowała ..

11 849

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Zgadzam sie Mussuka... a zamiast spaghetti, byla salatka z kapusty I czerwonej cebuli. MNIAM smile

Adler... byłabyś tak miła i podała bliższe szczegóły tej sałatki ? Brzmi szalenie apetycznie... smile

11 850

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

W sumie prosta: posiekac kapuste, dodac drobno posiekano cebule czerwona, zaprawic vinegreta z lyzeczki oleju, octu winnego (jakies 2 lyzki stolowe) I posiekanej bazylii. Ochlodzic 30 minut w lodowce.

11 851

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

W sumie prosta: posiekac kapuste, dodac drobno posiekano cebule czerwona, zaprawic vinegreta z lyzeczki oleju, octu winnego (jakies 2 lyzki stolowe) I posiekanej bazylii. Ochlodzic 30 minut w lodowce.

fajna, tylko u mnie z ta kapusta to malo ciekawie, jakos organizm zle przyjmuje. Ale moge chyba zastapic jakas salata lodowa czy nawet kapusta pekinska?

ja na wloskiej kuchni chudlam pare lat temu w niesamowitym tempie, oni bazuja glownie na warzywach, rybach, owocach morza. Sa tez makarony i miesa ale sam makaron nie tuczy, tucza sosy, te ciezkie. No i pizza rzecz jasna;) Aha - piwo tez odstawilam:)

11 852

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Och, piwo to moja pieta achillesowa. Nie tylko lubie angielski ale, ale takze troche glupio zamawiac wino w pubie, jezeli sie wie, ze nie bedzie lepsze od najtanszej butelki w sklepie na rogu, akosztuje jakies 5-7 funtow za kieliszek, wiec siedze z piwskiem. No, a takowe piwsko ma 200 kalorii w pincie (568ml). Siedzisz trzy godziny w pubie, 600 kalorii (plus czipsy) poszlo w tany z twoja tkanka tluszczowa.

11 853

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jaki tu spokój...oooo
http://www.youtube.com/watch?v=pe42MNDjxTk

11 854

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Och, piwo to moja pieta achillesowa. Nie tylko lubie angielski ale, ale takze troche glupio zamawiac wino w pubie, jezeli sie wie, ze nie bedzie lepsze od najtanszej butelki w sklepie na rogu, akosztuje jakies 5-7 funtow za kieliszek, wiec siedze z piwskiem. No, a takowe piwsko ma 200 kalorii w pincie (568ml). Siedzisz trzy godziny w pubie, 600 kalorii (plus czipsy) poszlo w tany z twoja tkanka tluszczowa.

no i dlatego nie bywam w pubach, chyba, ze na wakacjach albo w delegacjach. Wino uwielbiam, czerwone, full bodied. Biale ciut mniej. Dlatego moglabym spokojnie w Italii zamieszkac, zywic sie salatkami, rybami a popijac to winem. Dwa lata temu spedzilam tydzien z mala w Rzymie i zakochalam sie w tym miescie i ludziach. W kuchni tez.
Ale tydzien to za malo, tam trzeba by z pol roku posiedziec:)

11 855 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-22 14:13:42)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

Ryż, gotowane mięso, warzywa ,to jest zdrowe jedzenie

Mi to się z chińszczyzną kojarzy sad.
Jakby ci Chińczycy byli z tego jedzenia zdrowi, toby więksi urośli big_smile.
Najbardziej rosłe "byki", to Skandynawowie. A u nich podstawą jedzonka było zawsze pieczone, wieprzowe mięso (nie piszę o tym, co jest teraz).
Ja tam wolę być duży i silny smile, nawet jak mam przez to krócej pożyć smile.

Cześć Miss smile smile smile.

11 856

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:

Ryż, gotowane mięso, warzywa ,to jest zdrowe jedzenie

Mi to się z chińszczyzną kojarzy sad.
Jakby ci Chińczycy byli z tego jedzenia zdrowi, toby więksi urośli big_smile.
Najbardziej rosłe "byki", to Skandynawowie. A u nich podstawą jedzonka było zawsze pieczone, wieprzowe mięso (nie piszę o tym, co jest teraz).
Ja tam wolę być duży i silny smile, nawet jak mam przez to krócej pożyć smile.

Fajnie sobie tłumaczysz big_smile

11 857

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Fajnie sobie tłumaczysz big_smile

Odkąd umarła Kamila Skolimowska, mam w d.pie wszystkie teorie zdrowego żywienia.
Kto ma odejść, ten odejdzie i żadna dieta, długiego życia mu nie zagwarantuje.

11 858

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:

Ryż, gotowane mięso, warzywa ,to jest zdrowe jedzenie

Mi to się z chińszczyzną kojarzy sad.
Jakby ci Chińczycy byli z tego jedzenia zdrowi, toby więksi urośli big_smile.
Najbardziej rosłe "byki", to Skandynawowie. A u nich podstawą jedzonka było zawsze pieczone, wieprzowe mięso (nie piszę o tym, co jest teraz).
Ja tam wolę być duży i silny smile, nawet jak mam przez to krócej pożyć smile.

tylko niestety umieralnosc na niedroznosc ukladu krazenia spowodowala, ze w Skandynawii skonczono z ciezkim zarciem i zaczeto jesc lzej. Jakis czas temu pewien instytut przeprowadzil ciekawy eksperyment na grupach mezczyzn w wieku lat 30-50 z 7 krajow. Byla tam m.in. Finlandia, Grecja, Wlochy, Japonia..jeszcze jakies dwa, nie pamietam. Najpierw zbadano im wszystkim poziom cholesterolu, Finowie mieli masakryczny. Japonczycy najlepszy. Potem dokonano zamiany diet, na rok. Finow zaczeto karmic na styl wloski, smazone na oliwie, salaty, zielska, rybki - Wlochom zastosowano diete skandynawska, mieso, ziemniaki, wszystko na masle czy smalcu. Po roku ich ponownie zbadano - Finom cholesterol pieknie spadl a Wlosi nadawali sie na ostry dyzur prawie!:)

11 859 Ostatnio edytowany przez bags (2013-08-22 14:30:21)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:

Byla tam m.in. Finlandia, Grecja, Wlochy, Japonia..jeszcze jakies dwa, nie pamietam.

Wykluczając jak zwykle Polaków i Rosjan... jak zawsze tych, co to lubią jeść nie tłusto a procentowo. Bo to o Nich pewnie zapomniałaś big_smile

11 860

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:

Po roku ich ponownie zbadano - Finom cholesterol pieknie spadl a Wlosi nadawali sie na ostry dyzur prawie!:)

A ja i tak uważam, że lepiej żyć krócej, pełnią życia, niż wegetować dłużej w więzieniu diet.

11 861

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
bags napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Byla tam m.in. Finlandia, Grecja, Wlochy, Japonia..jeszcze jakies dwa, nie pamietam.

Wykluczając jak zwykle Polaków i Rosjan... jak zawsze tych, co to lubią jeść nie tłusto a procentowo. Bo to o Nich pewnie zapomniałaś big_smile

znalazlam, ale tylko po angielsku:
http://en.wikipedia.org/wiki/Seven_Countries_Study

no i wiek pomylilam, mieli od 40 do 59 lat.

naszych tam nie bylo bags;)

11 862

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Po roku ich ponownie zbadano - Finom cholesterol pieknie spadl a Wlosi nadawali sie na ostry dyzur prawie!:)

A ja i tak uważam, że lepiej żyć krócej, pełnią życia, niż wegetować dłużej w więzieniu diet.

No niby tak, pod warunkiem że kipniesz i już,to teraz wyobraź sobie "wegetacje" Jak ci wątroba siądzie
i co pętla na szyje? big_smile

11 863

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Po roku ich ponownie zbadano - Finom cholesterol pieknie spadl a Wlosi nadawali sie na ostry dyzur prawie!:)

A ja i tak uważam, że lepiej żyć krócej, pełnią życia, niż wegetować dłużej w więzieniu diet.

to nie byla zadna dieta, zmiana niektorych nawykow czy powiedzmy technologii obrobki i skladnikow. Np. zaczeto uzywac wiecej oliwy niz smalcu do smazenia.

No i nie chodzi tu o jednostkowe widzimisie tylko o cale spoleczenstwo i jego zdrowie.

11 864

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A ja zupelnie nie rozumiem, dlaczego smacznie to musi byc od razu ze szmalcem, pirogami, karkowka i tym podobnym. ???

Przeciez smak nie lezy w ilosci tluszczu na talerzu.

11 865

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

A ja zupelnie nie rozumiem, dlaczego smacznie to musi byc od razu ze szmalcem, pirogami, karkowka i tym podobnym. ???

i koniecznie z zasmazka:) to chyba kabaret OTTO wyspiewywal kiedys;)

11 866

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

A ja zupelnie nie rozumiem, dlaczego smacznie to musi byc od razu ze szmalcem, pirogami, karkowka i tym podobnym. ???

Przeciez smak nie lezy w ilosci tluszczu na talerzu.

Wiesz nie tylko tłuszcz powoduje dysfunkcje organizmu,jest cała masa innych g*wien..

11 867

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dopiero co mówili w telewizorni że faszerują drób antybiotykami by lepiej rosły itd. A my to potem wcinamy..

11 868

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Kurde, człowiek glodny w pracy siedzi, a Wy sobie gotujecie w najlepsze:)

11 869

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:
adlernewman napisał/a:

A ja zupelnie nie rozumiem, dlaczego smacznie to musi byc od razu ze szmalcem, pirogami, karkowka i tym podobnym. ???

Przeciez smak nie lezy w ilosci tluszczu na talerzu.

Wiesz nie tylko tłuszcz powoduje dysfunkcje organizmu,jest cała masa innych g*wien..

Np. cukier.
No i z tego wszystkiego to zglodnialam na maksa. Ide do sklepu i upichcic cos niezdrowo smacznego;)

11 870

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

A ja zupelnie nie rozumiem, dlaczego smacznie to musi byc od razu ze szmalcem, pirogami, karkowka i tym podobnym. ???

Przeciez smak nie lezy w ilosci tluszczu na talerzu.

Zaraz dojdę do wniosku, że nawet nie gotujesz sad.
Zupełnie inny smak ma kawał schabu usmażony na smalcu, a inny usmażony na oleju.
Tak samo zwykłe ziemniaczki pływające w masełku, są przepyszne, a te same ziemniaczki z minimalną ilością omasty okropne.
Poza tym najważniejsza jest kompozycja poszczególnych składników posiłku.
Nawet najcięższe potrawy przy właściwym doprawieniu i odpowiednich "sąsiadach" na talerzu przestają być zabójcze dla żołądka.

11 871

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Gocha42 napisał/a:

Kurde, człowiek glodny w pracy siedzi, a Wy sobie gotujecie w najlepsze:)

A nie możesz po kryjomu zabić głoda?

11 872

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi, ja gotuje i to codziennie. Mam z 80 ksiazek kucharskich. Moge Cie zapewnic, ze Twoje upodobania sa zwyczajnie skutkiem przyzwyczajenia, a nie jakims faktem.

Ziemniakow wcale nie trzeba otluszczac w masle, zeby byly smaczne. Odpowiednia odmiana smakuje bez niczego zupelnie bosko smile Steka nie trzeba na masle smazyc- jest swietny z grila. Moglabym tak wymieniac do padniecia.

11 873

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Yogi, ja gotuje i to codziennie. Mam z 80 ksiazek kucharskich. Moge Cie zapewnic, ze Twoje upodobania sa zwyczajnie skutkiem przyzwyczajenia, a nie jakims faktem.

Sęk w tym, że to, co mi smakuje, to wynik kolejnych doświadczeń.
I nie ma to zbyt wiele wspólnego z kuchnią mojej babci, czy budzącej się przy mnie kobiety smile.
Żadna ze znanych mi osób nie gotuje pierogów z miętą, ani ziemniaków z majerankiem smile.

11 874

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie ma nic dziwnego w ziemniakach z majerankiem, szczegolnie jak leza sobie obok kawalka wedzonej szynki. I caly ten ambaras moze byc niskotluszczowy, niskokaloryczny i SMACZNY.

11 875

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pomijając fakt że czasem trzeba mieć anielską cierpliwość i czas znaleźć odpowiednie składniki.
Ostatnio nawet w ulubionym markecie Yogiego big_smile  nie było naszego zwykłego czosnku był tylko Chiński ..

11 876

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Nie ma nic dziwnego w ziemniakach z majerankiem, szczegolnie jak leza sobie obok kawalka wedzonej szynki. I caly ten ambaras moze byc niskotluszczowy, niskokaloryczny i SMACZNY.

Ja nie mówię o posypaniu ugotowanych ziemniaczków majerankiem, ale o wrzuceniu surowych ziemniaków do majerankowego wrzątku big_smile.
Testowałem wszystkie przyprawy i ta kompozycja sprawdza się najlepiej.

11 877

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
adlernewman napisał/a:

Yogi, ja gotuje i to codziennie. Mam z 80 ksiazek kucharskich. Moge Cie zapewnic, ze Twoje upodobania sa zwyczajnie skutkiem przyzwyczajenia, a nie jakims faktem.

Sęk w tym, że to, co mi smakuje, to wynik kolejnych doświadczeń.
I nie ma to zbyt wiele wspólnego z kuchnią mojej babci, czy budzącej się przy mnie kobiety smile.
Żadna ze znanych mi osób nie gotuje pierogów z miętą, ani ziemniaków z majerankiem smile.

A kuchnię dalekiego świata po kirgijsku próbowałeś?
Wrzucić do gara wszystko jak leci, nawet nieobrane i poza partią przypraw dorzucić granata bez zawleczki big_smile

11 878 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-08-22 16:38:13)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Jaki tu spokój...oooo
http://www.youtube.com/watch?v=pe42MNDjxTk

Cześć Miss.
Czuć się żle w osobiście współzałożonej kafejce.Szczególne, żeby nie powiedzieć groteskowe.Takie nudy, taka depresja i żałość niby, a niektórzy się kurczowo jej trzymają.Zadziwiające.Podejrzewam masochizm, albo uzależnienie...
Nie chcę się kłócić , ale szczerze - nie wyobrażam sobie , by przyjść do kogoś z wizytą, obrazić jego gościa, napluć na gospodarzy i po pewnym czasie wpaść na kawę i plotki .I zachowywać jakby się nic nie stało.I co ?Mam udawać, że kogoś nie widzę?Wybaczyć?Na jakiej podstawie - przecież nie padło choćby słowo przepraszam, przykro  mi, poniosło mnie...Nie została w moim kierunku wyciągnięta choćby ręka na zgodę.Przepraszam Was, ale kafejek jest wiele.Nie trzeba trzymać się tej, są inne miejsca pewnie lepsze, bez Marud, malkontentek, żałosnych starych panien, które tylko marudzą.
Nie chce wojny.Ale nie będę udawać, że nie odbieram obecności Mussuki jako tupeciarstwa i złośliwości.Proszę Ją więc o toczenie dysput w jakiejś innej kawiarence.

11 879

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Jaki tu spokój...oooo
http://www.youtube.com/watch?v=pe42MNDjxTk

Cześć Miss.
Czuć się żle w osobiście współzałożonej kafejce.Szczególne, żeby nie powiedzieć groteskowe.Takie nudy, taka depresja i żałość niby, a niektórzy się kurczowo jej trzymają.Zadziwiające.Podejrzewam masochizm, albo uzależnienie...

Cześć Asterko? Co u Ciebie?

11 880

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Musiałam napisać to co napisałam.Nie będę udawać, że jest inaczej .
U mnie , błogi spokój.Niestety , z widmem zbliżającego się powrotu do pracy.Na razie latam po różnych instytucjach załatwiając komisję orzekającą niepełnosprawność.W naszym kraju by być niepełnosprawnym, trzeba być sprawnym i fizycznie i intelektualnie bardziej niż przeciętny człowiek.

11 881

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Musiałam napisać to co napisałam.Nie będę udawać, że jest inaczej .
U mnie , błogi spokój.Niestety , z widmem zbliżającego się powrotu do pracy.Na razie latam po różnych instytucjach załatwiając komisję orzekającą niepełnosprawność.W naszym kraju by być niepełnosprawnym, trzeba być sprawnym i fizycznie i intelektualnie bardziej niż przeciętny człowiek.

to tak jak trzeba być zdrowym, żeby chodzić po lekarzach. smile Ja byćmmoże będę miała nową diagnozę, zaburzenie osobowości.

11 882

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterka czyżby chodziło ci o ZUS ? - Zakład Utylizacji Szmalu?  mad

11 883

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

dzien dobry:)

jako, ze doczytalam dwa ciekawe dla mnie tematy w tej kawiarence, wiec dodam swoje dwa slowa i uciekam:) bo poprostu nie wiem gdzie na to odpisac...

po pierwsze, znacie jakies ksiazki kucharskie online z przepisami wloskimi? nie wiem dlaczego, zawsze kiepsko mi wychodzi szukanie przepisow po internecie;) a mam ochote na cos lekkiego, a bardzo smacznego:)

a co do ludzi wyjezdzajacych za granice, przyjezdzajacych do kraju, marudzacych na kraj, zapominajacych jezyka. hmmm mimo, ze mam 23lata, pracuje juz jakis czas, w Polsce pracowalam ok pol roku, wiec dokladnie nie wiem jak to dokladnie wszystko wyglada, ale widze po moim bracie i bratowej, ze jezeli ktos chce naprawde zostac w PL to zrobi duzo, zeby tam poprostu byc, nie musiec wyjezdzac:) ale moj brat ma wyksztalcenie, dobre, oplacalne, gdzie zawsze bedzie popyt na takich ludzi.
Nie jestem hipokrytka, wiec nie bede mowila, ze nie zdarza mi sie mowic cos w jezyku obcym do polakow, ale to tylko i wylacznie wtedy jak danego slowa nauczylam sie w tzw "praktyce", ze dokladnie w sumie nie wiem jak to okreslic jednym slowem po polsku;) a mam kolege, ktory wyjechal do USA i nawet piszac mi zyczenia urodzinowe na fb napisal cos w stylu " wszystkiego najlepszego girl! all the best!!" , pomijajac fakt, ze dla osoby, ktora choc troche nie zna angielskiego byloby ciezko sie z nim porozumiec, bo u niego polowa po polsku, polowa po angielsku.
Co do pieniedzy. Nie oszukujmy sie, zarobki w Pl a np w De sa troszke inne. Ale jak zyje tak nie zdarzylo mi sie wywyzszac z tego powodu. Mam ubrania lepszej marki, nowszy telefon, bo mnie na to stac, bo na to ciezko pracuje, ale nigdy nie bylo tak, zebym np nagle z kims przestala utrzymywac kontakt, bo zarabia mniej ode mnie. Choc niektorzy znajomi mysla, ze za przeproszeniem sram pieniedzmi, dostaje je za darmo i wymagaja ode mnie sponsorowania pewnych rzeczy, wtedy odmawiam. Bo sa to osoby, ktore moga wyjechac, ale nie chca,ktore marudza, ale nic nie robia z tym, zeby polepszyc swoj byt.
Ja w maju przyjechalam do niemiec tylko na pol roku, do pracy sezonowej, ale nadarzyla sie okazja na nastepna prace, stala, wiec ja przyjelam, z checia, bo w Polsce nie mam pracy, u mnie w miescie w sumie nawet nie wiem czy byloby mi ciezko ja znalesc czy tez nie. Ale skoro jest mozliwosc, to dlaczego nie skorzystac.
Mnie najbardziej gryzie to, ze znam osoby, ktore ciulaja pens do pensa, cent do centa, zyja na najtanszym jedzeniu, odkladaja pieniadze, na Polske, ale po co? Po to, zeby pokazac innym, ze maja kase, kupia sobie drinka Ballantinesa w barze, sacza jednego godzine czasu, ale co to nie  on. Puma? Nieeee, ja ubieram sie tylko w Lacoste, Gucci'ego, i innego Armanii. Takie przypadki tez spotykam, gdzie wtedy poprostu wybucham smiechem. Nie toleruje takich durnych sciem. Niech i kazdy zaczyna nawet od zmywaka, czy podcierania dupy starcom( sama od tego zaczynalam, nie wstydze sie, i nie uwazam ze to jakas zla forma zarobkowa), a niech i dojdzie do zarobkow 5tys e miesiecznie, ale blagam o litosc, i badzmy normalnymi ludzmi, a nie wywyzszajacymi, osmieszajacymi sie kretynami...

11 884

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

mery90 Nie zrozumiałego dla nas ,podłego,dziwacznego zachowania rodaków za miedzą można by mnożyć bez końca . Kto się idiotą urodził kanarkiem nie zdechnie krzyż im na drogę.

11 885

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Jaki tu spokój...oooo
http://www.youtube.com/watch?v=pe42MNDjxTk

Cześć Miss.
Czuć się żle w osobiście współzałożonej kafejce.Szczególne, żeby nie powiedzieć groteskowe.Takie nudy, taka depresja i żałość niby, a niektórzy się kurczowo jej trzymają.Zadziwiające.Podejrzewam masochizm, albo uzależnienie...
Nie chcę się kłócić , ale szczerze - nie wyobrażam sobie , by przyjść do kogoś z wizytą, obrazić jego gościa, napluć na gospodarzy i po pewnym czasie wpaść na kawę i plotki .I zachowywać jakby się nic nie stało.I co ?Mam udawać, że kogoś nie widzę?Wybaczyć?Na jakiej podstawie - przecież nie padło choćby słowo przepraszam, przykro  mi, poniosło mnie...Nie została w moim kierunku wyciągnięta choćby ręka na zgodę.Przepraszam Was, ale kafejek jest wiele.Nie trzeba trzymać się tej, są inne miejsca pewnie lepsze, bez Marud, malkontentek, żałosnych starych panien, które tylko marudzą.
Nie chce wojny.Ale nie będę udawać, że nie odbieram obecności Mussuki jako tupeciarstwa i złośliwości.Proszę Ją więc o toczenie dysput w jakiejś innej kawiarence.

Chyba to już nie jest nasza kawioarenka, trza założyć nową chyba...

11 886

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Asterka10 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Jaki tu spokój...oooo
http://www.youtube.com/watch?v=pe42MNDjxTk

Cześć Miss.
Czuć się żle w osobiście współzałożonej kafejce.Szczególne, żeby nie powiedzieć groteskowe.Takie nudy, taka depresja i żałość niby, a niektórzy się kurczowo jej trzymają.Zadziwiające.Podejrzewam masochizm, albo uzależnienie...
Nie chcę się kłócić , ale szczerze - nie wyobrażam sobie , by przyjść do kogoś z wizytą, obrazić jego gościa, napluć na gospodarzy i po pewnym czasie wpaść na kawę i plotki .I zachowywać jakby się nic nie stało.I co ?Mam udawać, że kogoś nie widzę?Wybaczyć?Na jakiej podstawie - przecież nie padło choćby słowo przepraszam, przykro  mi, poniosło mnie...Nie została w moim kierunku wyciągnięta choćby ręka na zgodę.Przepraszam Was, ale kafejek jest wiele.Nie trzeba trzymać się tej, są inne miejsca pewnie lepsze, bez Marud, malkontentek, żałosnych starych panien, które tylko marudzą.
Nie chce wojny.Ale nie będę udawać, że nie odbieram obecności Mussuki jako tupeciarstwa i złośliwości.Proszę Ją więc o toczenie dysput w jakiejś innej kawiarence.

Chyba to już nie jest nasza kawioarenka, trza założyć nową chyba...

Nie wiem czy ja dobrze wyczuwam atmosferę i jeżeli by to chodziło o mnie to ja mam gdzie przebywać, nie mniej jednak myślałem że jestem tu mile widziany neutral  mi nie trzeba 2 razy powtarzać ale raz i wyraźnie  ..

11 887

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Cześć Miss.
Czuć się żle w osobiście współzałożonej kafejce.Szczególne, żeby nie powiedzieć groteskowe.Takie nudy, taka depresja i żałość niby, a niektórzy się kurczowo jej trzymają.Zadziwiające.Podejrzewam masochizm, albo uzależnienie...
Nie chcę się kłócić , ale szczerze - nie wyobrażam sobie , by przyjść do kogoś z wizytą, obrazić jego gościa, napluć na gospodarzy i po pewnym czasie wpaść na kawę i plotki .I zachowywać jakby się nic nie stało.I co ?Mam udawać, że kogoś nie widzę?Wybaczyć?Na jakiej podstawie - przecież nie padło choćby słowo przepraszam, przykro  mi, poniosło mnie...Nie została w moim kierunku wyciągnięta choćby ręka na zgodę.Przepraszam Was, ale kafejek jest wiele.Nie trzeba trzymać się tej, są inne miejsca pewnie lepsze, bez Marud, malkontentek, żałosnych starych panien, które tylko marudzą.
Nie chce wojny.Ale nie będę udawać, że nie odbieram obecności Mussuki jako tupeciarstwa i złośliwości.Proszę Ją więc o toczenie dysput w jakiejś innej kawiarence.

Chyba to już nie jest nasza kawioarenka, trza założyć nową chyba...

Nie wiem czy ja dobrze wyczuwam atmosferę i jeżeli by to chodziło o mnie to ja mam gdzie przebywać, nie mniej jednak myślałem że jestem tu mile widziany neutral  mi nie trzeba 2 razy powtarzać ale raz i wyraźnie  ..

paweł, asterka napisała o kogo chodzi.. ciebie raczej nie wymieniła...ale dokladnie o kogo chodzi to juz ona musi sie wypowiedziec...

11 888

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

Nie wiem czy ja dobrze wyczuwam atmosferę i jeżeli by to chodziło o mnie to ja mam gdzie przebywać, nie mniej jednak myślałem że jestem tu mile widziany neutral  mi nie trzeba 2 razy powtarzać ale raz i wyraźnie  ..

Spokojnie smile.
Asterka nie "pije" do Ciebie.
Dziewczyna zwyczajnie obawia się, że coś napisze, a zwolennicy psychopierdów (z jedną osobą na czele) wykorzystają to, by udowadniać, że jest skończoną kretynką.
Z tego samego powodu i ja stonowałem ostatnio pisanie.
To nie jest atak, to tylko uzasadniona obawa sad.

11 889

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

OK spoko ,wolałem się upewnić ,nie było tematu wink

11 890

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tez odnioslam takie wrazenie;) ale mam nadzieje, ze tak nie bedzie;)

Powiem Wam, ze podczytuje Was na bierzaco w kazdej wolnej chwili. Ahhh az sie komentowac coniektorych nie chce... szkoda nerwow...

Zaczelam szukac samochodu.. Jako, ze zaczynam druga prace samochod bedzie bardzo przydatny. I jak zawsze bylo kupe tego, tak teraz ciezko trafic.. Znalazlam wymarzone audi, w pieknym stanie jak na ten rok, to buc nie odpisuje, nie odbiera telefonow. Najwidoczniej tak mialo byc.

Szkoda, ze Brzydulla odeszla z forum, ale na dobra sprawe jakos jej sie nie dziwie. Choc mam nadzieje, ze kiedys wroci:)

11 891

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mery90 napisał/a:

Szkoda, ze Brzydulla odeszla z forum, ale na dobra sprawe jakos jej sie nie dziwie. Choc mam nadzieje, ze kiedys wroci:)

Miło Cię widzieć smile smile smile.
Też chciałbym jeszcze przeczytać Brzydullę smile. Było mi bardzo przykro, gdy dowiedziałęm się, że ktoś był taki podły, że ją praktycznie stąd wygonił sad.

11 892

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Powiedzialabym, ze powinna olac, ale przypominajac sobie siebie kilka lat temu, swoj tok myslenia, i reakcje na krytyke, to potrafie ja zrozumiec...

Mi Ciebie rowniez Yogi:) ciesze sie, ze wrociles:) bo jakis czas Cie wogole nie widzialam

11 893

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mery90 napisał/a:

Mi Ciebie rowniez Yogi:) ciesze sie, ze wrociles:) bo jakis czas Cie wogole nie widzialam

Praktycznie straciliśmy firmę. Przez m-c wysiadłem zupełnie sad. Teraz powoli zbieram się do kupy smile.
W jakim przedziale cenowym szukasz autka?

11 894 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-22 19:50:50)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mery90 napisał/a:

Powiedzialabym, ze powinna olac, ale przypominajac sobie siebie kilka lat temu, swoj tok myslenia, i reakcje na krytyke, to potrafie ja zrozumiec...

Brzydulla ma bardzo niskie poczucie własnej wartości. Chamowi łatwo jest taką osobę zniszczyć sad.
Szczególnie, że Brzydulla miała wrażenie, że reszta atakującej ją watahy, myśli to samo sad.

11 895

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Na razie latam po różnych instytucjach załatwiając komisję orzekającą niepełnosprawność.W naszym kraju by być niepełnosprawnym, trzeba być sprawnym i fizycznie i intelektualnie bardziej niż przeciętny człowiek.

Raczej umieć dosadnie wytłumaczyć delikwentowi, że niepełnosprawna osoba to też człowiek, a i ze swojej niepełnosprawności potrafi zrobić atut, przewyższający niekiedy o głowę pełnosprawną "elitę" społeczeństwa.
Tym nie mniej kulturę i tolerancję Naszego społeczeństwa dobitnie idzie poznać po jej stosunku do osób niepełnosprawnych.
Zdobyć teraz orzeczenie o niepełnosprawności "na gębę" nie jest łatwo, tym bardziej, że bardzo często zasadność jej przyznania brana jest "kwartalnie" pod lupę, z kartami parkingowymi włącznie.

Posty [ 11 831 do 11 895 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 181 182 183 184 185 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026