Paweł-1979 napisał/a:Ludzie często mówią że nie chcą dożyć takiego sędziwego wieku właśnie z w.w. przyczyn ,mnie to przeraża że ktoś sobie robi limit żywota własnego ,bo nie chce być zramolały,ciężarem itd.. Smutne to..
Większość jest zramolałym ciężarem na własne życzenie.Bo nie może się z pewnymi rzeczami pogodzić.I zatruwa życie wszystkim - żonie , dzieciom a nawet wnukom.
Kobiety jakoś mniej obrywają BO MUSZĄ BYĆ AKTYWNE.Nawet jakieś zainteresowania mają w przeciwieństwie.
Większość facetów sobie odpuszcza.Wszystko nawet bycie miłym.
Dlatego , wzruszam się jak widzę staruszków chodzących pod rękę, opiekujących się sobą wzajemnie, kochających i szanujących.Bo sposób by Ja też sięnie zramoleć TO NIE MYŚLE,Ć TYLKO O SOBIE - WŁASNYCH CHOROBACH, NIEDOSTATKACH I NIEMOCACH.
Ja też się tym wzruszam, albo jak latam z mamą po lekarzach, to jak widzę starego męża który opiekuje się swoją żona, to przeżywam nirwanę. zamiast mnie przecież ojciec powinien z mamą chodzić...