Wyżerka się skończyła, a miałaś Miss obraz jak wyglądała pięknie.
11 311 2013-08-17 21:26:11
Podobne tematy
11 312 2013-08-17 21:28:46
No się nazywa mówca niezwykle oryginalny i nietypowy...Tylko sam autor wie, co ma na myśli...
... albo i nie ![]()
11 313 2013-08-17 21:41:26
Baby go rozpuściły.to forum to po prostu męski raj.Każdy facet może tu mieć swoje 5 minut....
11 314 2013-08-17 21:50:03
No to fajnie.Wszystkie jemy cos.Ja zjadlam plombe i nie wiem,czy profilaktycznie polknac tabletke,czy czekac az zacznie bolec.
Celinko, a tak z ciekawośći co temu cieciowi Twojej córki odbiło?
Fajnie, że masz takiego męża, ja nigdy w życiu nie mogłam na żadnego faceta liczyć.
Obu im odbil mlodszy rocznik.
Aale na eksa,fakt,mozemy liczyc.
11 315 2013-08-17 22:08:41
Dlaczego mnie to nie dziwi?W naszym przypadku to normalka, ale Twoja córa to jeszcze pewnie nie jest 30 letni Matuzalem...
W tym momencie całe to słodkie pierdzenie o facetach, którzy chcą mieć partnerki-równolatki można wysłać do krainy Nigdy-Nigdy.A w zasadzie nie bo tam szaleje Piotruś Pan ideał i wzór większości panów.
11 316 2013-08-17 22:25:19
To gdzie on ten młodszy rocznik znalazł, w podstawówce?
11 317 2013-08-17 22:57:34 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-17 23:01:49)
Cześć dziewczyny
.
Zjadłem pyszną obiado-kolację i jest mi doooobrze
.
Popijam teraz gorącą, mocną herbatkę i cieszę się, że smutny dzień kończy się tak przyjemnie
.
Asterko
: czy dobrze zrozumiałem, że skończyłaś już wywczasy
?
Podczytałem Was trochę i cieszę się, że obgadujecie Bagsa, a nie mnie
.
Tas swoją drogą, to czy któraś z Was rozumie: po co napisał tego posta (do mnie) i o co mu w nim chodziło?
W harcerstwie uczyliśmy się tak mówić, by nikt oprócz nas, sensu wypowiedzi nie zrozumiał (takie najprostsze szyfrowanie
). W nocy (zupełnie nie wiem dlaczego
) to mi się przypomniało
.
11 318 2013-08-17 23:04:02
Ja wybieram sie na wczasy w pazdzierniku dopiero. Pozwalac zeby babcia mnie opychala mielonymi (jak zawsze od kiedy moj tata jej powiedzial, ze lubie) i ogorkowa (sama sie przyznalam) .
Juz nie moge sie doczekac.
11 319 2013-08-17 23:11:18
Ja wybieram sie na wczasy w pazdzierniku dopiero. Pozwalac zeby babcia mnie opychala mielonymi (jak zawsze od kiedy moj tata jej powiedzial, ze lubie) i ogorkowa (sama sie przyznalam) .
Juz nie moge sie doczekac.
Też lubię ogórkową (taką mocno kwaśną
), i dobrze przyprawione mielone (oczywiście z bardzo kwaśną, zasmażaną kapustą kiszoną
).
Jak będziesz w Polsce, to może... zadzwoń do mnie.
Propozycja bez podtekstów, ale z przyjemnością usłyszałbym Twój głos
(wiem, że pokazać buzi się boisz
).
11 320 2013-08-17 23:17:25
Pewien bezdomny wielki muzyczny talent, (jego zdaniem ma glos jak Piaf i tylko jego zdaniem) powiedzial mi kiedys, ze mam wstretny glos myszy. . .
Ja lubie mielone z indyka, z pieczarkami.
11 321 2013-08-17 23:29:33 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-17 23:30:24)
Pewien bezdomny wielki muzyczny talent, (jego zdaniem ma glos jak Piaf i tylko jego zdaniem) powiedzial mi kiedys, ze mam wstretny glos myszy. . .
Jakby co, to może to zweryfikować mój kolega muzyk
. Chyba ma dobre ucho, bo do dzisiaj konsultuje wiele wydarzeń muzycznych polskiego radia (bo telewizji już prawie zupełnie nie
).
Mnie ceni od kiedy zauważyłem różnice w wykonaniach Czajkowskiego (zależnie od sali
).
Ja lubie mielone z indyka, z pieczarkami.
Z indyka, to ja uwielbiam smażoną pierś w ziołach (bez panierki) z młodziutkimi ziemniaczkami i wielkimi czapeczkami duszonych grzybków
.
Jak to dobrze, że tak smacznie pojadłem
.
Znalazłem chlebek, który idealnie pasuje do mojej ulubionej pieczeni rzymskiej
i przegryzałem to soczystymi pomidorami. Pychotka
.
Jutro będę eksperymentował z krupniokiem
. Zaraz przejrzę porady w internecie
.
Na wszelki wypadek kupiłem kiszoną kapustę z jabłkami. Jak nie wyjdzie krupniok, to kapusta złamie nawet najgorszy smak
.
11 322 2013-08-17 23:33:18
Mielone, ogórkowa....A co byście powiedzieli na canelloni w sosie śmietanowym, rizzotto z ośmiornicami i krewetkami i tortelini ze szpinakiem w carbonarze?Suróweczek moi Państwo było średnio 5 do tego jarzynki gotowane coś ok 6 rodzajów.
Spsułam się.To powiem.
11 323 2013-08-17 23:34:42
Asti, ślinka cieknie ![]()
11 324 2013-08-17 23:39:32
Uwielbiam włoszczyznę.W kraju Dantego zamieniłabym się w Stefę Toczyską, choć i teraz na chudość nie narzekam.
Niech się tam all inclusive schowa.Chciałąbym do Primavery pojechać na święta....
11 325 2013-08-17 23:39:35
Mielone, ogórkowa....A co byście powiedzieli na canelloni w sosie śmietanowym, rizzotto z ośmiornicami i krewetkami i tortelini ze szpinakiem w carbonarze?Suróweczek moi Państwo było średnio 5 do tego jarzynki gotowane coś ok 6 rodzajów.
Spsułam się.To powiem.
Burżujka
.
11 326 2013-08-17 23:42:45
Oo, ja też Asterko. Włoskie makarony i desery powalają. Ja właściwie jadam głównie makarony, nigdy mi się nie nudzą.
11 327 2013-08-17 23:44:06
Asterko! Teraz ślina mi cieknie na rizzotto z ośmiornicami i krewetkami .
A co do glosu Yogi, to chodzilo mi o mowienie , nie o spiewanie. Nie cierpie i nie umiem spiewac.
11 328 2013-08-17 23:44:38
To gdzie on ten młodszy rocznik znalazł, w podstawówce?
Nie w pracy.Nie wypytywalam specjalnie z wiadomych przyczyn.
U mnie,to juz stara sprawa i nie boli,ale u Niej.
I jak ja mam miec optymizm,wylazacy mi mi nawet nosem?
Wy to robicie celowo z tym jedzeniem?Zab mnie boli.
11 329 2013-08-17 23:45:52
Oo, ja też Asterko. Włoskie makarony i desery powalają. Ja właściwie jadam głównie makarony, nigdy mi się nie nudzą.
A mnie makarony strasznie zatykają
.
Poza tym dobre sosy do makaronów muszą być (wg mnie) ostre i nie pozwalają mi kontemplować smaku dodanego mięsa i "zieleniny"
.
11 330 2013-08-17 23:48:20
A ja szukam przepisu na hermelin
11 331 2013-08-17 23:51:37 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-17 23:53:46)
A co do glosu Yogi, to chodzilo mi o mowienie , nie o spiewanie. Nie cierpie i nie umiem spiewac.
Z przyjemnością usłyszę go, jaki by nie był
.
Mnie i tak w śpiewaniu nie przebijesz
.
W podstawówce nauczycielka śpiewu zabroniła mi śpiewać podczas lekcji. A ja tak bardzo chciałem
.
Pocieszyłem się dopiero na chatce studenckiej
. Zawsze, gdy zaczynałem śpiewać, ktoś podawał mi (gratis) butelkę dobrego piwa lub wina. Wiedziałem, że mnie doceniają
.
Po wielu latach, kolega zwrócił mi uwagę, że oni mi te butelki pod nos podtykali, zanim zacząłem na dobre śpiewać
. Myślę, że on mi zwyczajnie zazdrości głosu
.
11 332 2013-08-18 00:07:05
Merredithhh napisał/a:Oo, ja też Asterko. Włoskie makarony i desery powalają. Ja właściwie jadam głównie makarony, nigdy mi się nie nudzą.
A mnie makarony strasznie zatykają
.
Poza tym dobre sosy do makaronów muszą być (wg mnie) ostre i nie pozwalają mi kontemplować smaku dodanego mięsa i "zieleniny".
A to ja problemów z kontemplacją poszczególnych składników nie mam, bez względu na ostrość (dobrego) dania.
11 333 2013-08-18 00:18:16
A to ja problemów z kontemplacją poszczególnych składników nie mam, bez względu na ostrość (dobrego) dania.
Ja preferuję delikatne przyprawy np. majeranek, bazylię
.
Uwierzycie, że nocowała u mnie kiedyś dziewczyna po zawodówce gastronomicznej i pichcąc, coś rano dopytywała sie o zwykły pieprz i sól. Mówię, zeby przyprawiłą pieprzem ziołowym, albo majerankiem, a ona patrzy na mnie i pyta do czego te przyprawy służą
.
11 334 2013-08-18 00:24:28
A ja szukam przepisu na hermelin
Daj znać jak wyszedł ![]()
11 335 2013-08-18 00:27:23
Dam znac i mam nadzieje, ze wyjdzie dobry.
11 336 2013-08-18 00:43:42
Dobranoc.Idę się rozkoszować własnym łóżeczkiem.Łóżeczka były wąskie to był mankament.I te podusie malusie.
11 337 2013-08-18 00:43:57
Asti, ukochaną "włoszczyznę" robisz w domu, czy się szlajasz po knajpach? ![]()
11 338 2013-08-18 01:18:08
Moj maz nie podziela mojego entuzjazmu i nie chce wąchać kwiatowo pachnących wkładek always chociaż są przecież nie używane. I pachną jak cukierki jakies.
11 339 2013-08-18 02:00:24 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-18 02:01:33)
Moj maz nie podziela mojego entuzjazmu i nie chce wąchać kwiatowo pachnących wkładek always chociaż są przecież nie używane. I pachną jak cukierki jakies.
Podrzuć mu, do samochodu (zamiast "sosenki")
.
11 340 2013-08-18 02:05:01
Yogi, nocny marku, nie śpisz jeszcze?
11 341 2013-08-18 02:13:41
Yogi, nocny marku, nie śpisz jeszcze?
Cześć Strzałeczko
.
Pisałem jeszcze długiego posta do faceta, który uważa to forum, za portal randkowy.
Rozłożyło mnie na łopatki, że ktoś chwalący się wyższym wykształceniem uważa Quasimodo, za symbol męskiego piękna i elegancji
.
Poza tym, sam mam często watpliwości dotyczące pisowni jakiegoś "nie-polskiego" wyrazu i zawsze korzystam wtedy z Googla. Nie robienie tego, uważam za brak szacunku do rozmówcy
.
Strzała
: czy Ty rozumiesz wszystkie teksty Bagsa i uważasz, że trzyma się zasad poprawnej budowy zdań, i zasad interpunkcji? Czy tylko ja mam wrażenie, że pisze na zasadzie: mam ochotę coś naskrobać, a wy się teraz domyślcie: o co mi chodziło
? A jak nie wiecie, to głąby jesteście
.
11 342 2013-08-18 02:32:14
Yogi, he he mamy wolny kraj, różnych ludzi, może rzeczywiscie dla kogoś uosobnienie brzydoty jest symbolem męskiego piękna i elegancji
![]()
Również korzystam z Googla, jak nie rozumiem czegoś
![]()
A Bagsa kompletnie nie pojmuje. Słuchaj, może to wyższa szkoła dla czarnoksiężników. A ja niestety z tych "szarych gęsi"
![]()
11 343 2013-08-18 02:53:29
A Bagsa kompletnie nie pojmuje. Słuchaj, może to wyższa szkoła dla czarnoksiężników. A ja niestety z tych "szarych gęsi"
![]()
Dawno, przed wiekami
, pomagałem w organizacji Światowego Zlotu Intelektualistów
. Wtedy impreza odbyła sie w Warszawie. Nie wiem, jak ci zachramoaniczni
(bo mogłem dogadać się tylko po angielsku, albo rosyjsku
), ale ci z Polski zawsze mawiali, że mądry człowiek potrafi skomplikowane sprawy przedstawić prosto, a człowiek głupi sprawy proste przedstawia w sposób skomplikowany.
Wziąłem to sobie do serca
i chyba czasami przesadzam z uproszczeniami
.
Teksty Bagsa nie są głupie. One bardziej przypominają poezję, w której trzeba czytać nie słowa, ale całe wersy, by właściwie odebrać przekaz. Tyle, że teksty Bagsa pozbawione są raczej rytmu i innych cech wiersza Pozostaje tylko, to doczytywanie się znaczenia całych zwrotów. Dla mnie jest to uciążliwe i... pozbawione sensu
.
Przecież pisze się po to, by ktoś Cię łatwo i szybko zrozumiał, a nie po to, by zastanawiał się całymi minutami: co chciałeś w ten sposób przekazać.
Podobne łamigłówki rozwiązywaliśmy pracując z dziećmi autystycznymi.
11 344 2013-08-18 03:05:43 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-08-18 03:07:27)
Yogi,no przestań jakies nowe słówka mi tu wstawiasz-"zachramoaniczni", że nawet mi się język łamie, jak próbuje to przeliterowac ![]()
Yogi jesteś facet ...hm...z tych wyższych sfer? ![]()
Proste słowa lepiej zrozumiec.
A może niektórzy próbują nas zmusic do czytania między wierszami. Ale po co coś komplikowac, jeśli chce się uzyskac pilną i odpowiednią informacje.
Może Bags jest wykwalifikowanym docentem i naukowcem i takie teksty są dla niego normą. Tylko w takim razie w jaki sposób rozumie prostych ludzi ![]()
Właśnie kończę sernik na zimno, mniam deserek. Ok kawałek dla Ciebie Yogi ![]()
11 345 2013-08-18 03:20:46
Yogi jesteś facet ...hm...z tych wyższych sfer?
Co to są wyższe sfery
?
Ja cham i tłumok jestem
. Tylko z mądrymi ludźmi miałem czasem przyjemność pobyć
. A jak się dostanie między wrony, trzeba krakać jak i one
.
Może Bags jest wykwalifikowanym docentem i naukowcem i takie teksty są dla niego normą. Tylko w takim razie w jaki sposób rozumie prostych ludzi
Jak miałem szesnaście lat, znajoma wprowadziła mnie do środowiska "bezkompromisowych twórców". Studenci i ludzie kultury, omawiali tam ciekawe problemy filozoficzne, nowe spojrzenie na sztukę itp. Nawet jednak tam nie spotkałem się z takim udziwnianiem tekstu, mającego przekazać jakąś informację.
Właśnie kończę sernik na zimno, mniam deserek. Ok kawałek dla Ciebie Yogi
Wiesz, że z trzy lata nie jadłem sernika na zimno?
To gdzie mam się po ten kawałek zgłosić
?
11 346 2013-08-18 03:26:12 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-08-18 03:26:52)
Yogi, nie mów tak zle o sobie
Nie jesteś cham i tłomok ![]()
Wiesz, a ja dawno nie robiłam takiego sernika ![]()
Gdzie masz się zgłosic po kawałek? Wnioskuje, że 100km od Ciebie. Zreszta czuc truskawki, to po węchu może byś doszedł. To nie tak daleko. ![]()
11 347 2013-08-18 03:33:38
Gdzie masz się zgłosic po kawałek? Wnioskuje, że 100km od Ciebie. Zreszta czuc truskawki, to po węchu może byś doszedł. To nie tak daleko.
Pewnie bym dojechał
.
Ostatnio jeżdżę tak delikatnie i oszczędnie, że mam średnie zużycie paliwa 4,5l/100km.
Może nie wygląda to dziwnie, ale ja mam to zużycie na krótkich 4-ro kilometrowych przejazdach przez centrum miasta, całkiem dużym samochodem
.
Te truskawki w serniku, czy w galaretce na górze?
Aleś mi smaka narobiła
.
11 348 2013-08-18 03:42:05
Yogi, przecież te przejazdy przez centrum miasta są okropne, dlatego nawet w drodze do pracy omijam centrum boczną drogą ![]()
Truskawki na górze
, ale moment jeszcze trochę niech wszystko zastygnie ![]()
Wredna jestem, narobiłam Ci smaka i uciekam ![]()
Ale wybacz, muszę leciec spac ![]()
Dobranoc i miłych snów ![]()
11 349 2013-08-18 03:44:14
Dobranoc i miłych snów
Dobrej nocy kuchareczko
.
11 350 2013-08-18 07:51:07 Ostatnio edytowany przez bags (2013-08-18 08:56:21)
Podczytałem Was trochę i cieszę się, że obgadujecie Bagsa, a nie mnie
.
Tas swoją drogą, to czy któraś z Was rozumie: po co napisał tego posta (do mnie) i o co mu w nim chodziło?
Nie po raz pierwszy i nie tylko u Ciebie widzę, że masz problem w czytaniu - nawet postów - ze zrozumieniem. Zwłaszcza, gdy w ich treści odwołuję się do poprzednich swoich wypowiedzi.
Strzała: czy Ty rozumiesz wszystkie teksty Bagsa i uważasz, że trzyma się zasad poprawnej budowy zdań, i zasad interpunkcji? Czy tylko ja mam wrażenie, że pisze na zasadzie: mam ochotę coś naskrobać, a wy się teraz domyślcie: o co mi chodziło:) ? A jak nie wiecie, to głąby jesteście
Co do tego, to możesz być spokojny. Serio. Bo Dla mnie zdanie - nawet cytowane - zaczyna się zawsze z dużej litery a nie od znaku interpunkcyjnego, a o ewentualnym błędzie ortograficznym już nie wspomnę. Czego nijak nie mogę powiedzieć o Tobie i co zasugerowałem Ci w poprzednich postach. I niezmiernie mi jest z tego miejsca miło, że sam się takim mianem określasz, jakie użyłeś w ostatnim zdaniu. Bo mimo wszystko JA postronnych swoich rozmówców na swój sposób szanuję.
Dawno, przed wiekami
, pomagałem w organizacji Światowego Zlotu Intelektualistów. Wtedy impreza odbyła sie w Warszawie. Jak miałem szesnaście lat, znajoma wprowadziła mnie do środowiska "bezkompromisowych twórców". Studenci i ludzie kultury, omawiali tam ciekawe problemy filozoficzne, nowe spojrzenie na sztukę itp. Nawet jednak tam nie spotkałem się z takim udziwnianiem tekstu, mającego przekazać jakąś informację... Pocieszyłem się dopiero na chatce studenckiej. Zawsze, gdy zaczynałem śpiewać, ktoś podawał mi (gratis) butelkę dobrego piwa lub wina. Po wielu latach, kolega zwrócił mi uwagę, że oni mi te butelki pod nos podtykali, zanim zacząłem na dobre śpiewać sad. Myślę, że on mi zwyczajnie zazdrości głosu.
No tak, jak serwowany trunek jest klasy bełt, to i taka towarzyska yntelygencja - potocznie zwanej "rodem z warsiawki" - jest klasy barachło. A podstawiali Ci pod nos, byś więcej wypił a mniej śpiewał. Jak się nawet Kriss przekonała w innym wątku, to zarówno do śpiewu jak i gadania na poziomie masz - o zgrozo - wielki talent, ale cóż z tego, skoro dać Ci w tym względzie szerokie pole do popisu, to jak konia owsem karmić.
Może Bags jest wykwalifikowanym docentem i naukowcem i takie teksty są dla niego normą.
Zastopuję zarazem z tego miejsca Twoje postrzelone domysły. Docentem ani tym bardziej naukowcem nie jestem, jedynie licencjat posiadam, a to prawie jak mgr.
11 351 2013-08-18 10:55:18 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-08-18 10:56:50)
Zastopuję zarazem z tego miejsca Twoje postrzelone domysły. Docentem ani tym bardziej naukowcem nie jestem, jedynie licencjat posiadam, a to prawie jak mgr.
Prawie "magister"?Nie Bagsiu w dawnych czasach byś skończył prawie maturę.To znaczy zawodówkę.
To co piszesz to nowomowa wczesno gierkowska.To powieść surrealistów, bez talentu.To ubrany w liście wiecheć ostów.
11 352 2013-08-18 11:02:19 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-18 11:03:55)
Cześć Marudy i nie tylko...Ja właśnie wstałam, obskoczyłam moją farmę on line i se siedzę na kanapie niczym literacki leń Brzechwy.
11 353 2013-08-18 11:10:02
Hej Miss, ja tez leżę na kanapie i nie wiem co ze sobą zrobić. Oglądam mecz, jak się wyklaruje pogoda to chyba skoczę na plażę. Napawam się ciszą w domu.
11 354 2013-08-18 11:17:15
Hej Miss, ja tez leżę na kanapie i nie wiem co ze sobą zrobić. Oglądam mecz, jak się wyklaruje pogoda to chyba skoczę na plażę. Napawam się ciszą w domu.
to super, w sumie taki relaks osobom pracujacy jest niezbędny...
11 355 2013-08-18 11:23:55
No tak zwłaszcza, że to koniec urlopu niestety. Umówiłam się przed chwilą na rowerową wyprawę zakończoną kąpielą w jeziorze, ale nie wiem czy to dobry pomysł, z dwa lata już nie jeździłam.
11 356 2013-08-18 11:29:56
A macie u siebie drogi rowerowe?
11 357 2013-08-18 11:39:08
bags napisał/a:Zastopuję zarazem z tego miejsca Twoje postrzelone domysły. Docentem ani tym bardziej naukowcem nie jestem, jedynie licencjat posiadam, a to prawie jak mgr.
Prawie "magister"?Nie Bagsiu w dawnych czasach byś skończył prawie maturę.To znaczy zawodówkę.
To co piszesz to nowomowa wczesno gierkowska.To powieść surrealistów, bez talentu.To ubrany w liście wiecheć ostów.
Nawet gdyby mi przyszło żyć za czasów Gierka, to maturę też bym zdał bez problemu. A zawodówka to od kiedy pamiętam, nie była nigdy szczytem moich potrzeb nie tyle wiedzy, co zawodu.
Zresztą sam towarzysz Gierek mawiał, że "gdybyśmy Towarzysze mieli mięso, to byśmy konserwy robili. Ale nawet dobrej blachy to My nie mamy". Tak więc Twoje gadanie jest równie "pożywne" dla odbiorców z Twoich kręgów wzajemnej adoracji, lecz dla mnie ciężkostrawne. A nawet nie wiem jak doskonale byłoby ono przez Ciebie "zapakowane", to jest jak cymbał - pusto brzmiące (tak analogicznie do słów z "hymnu o miłości"). A to tylko z tytułu kompletnego braku empatii u Ciebie do innych ludzi, mających zgoła odmienne zdanie od Ciebie, i że dzięki takiemu podejściu do życia - do czegoś w nim doszli, a nawet się dorobili.
11 358 2013-08-18 11:42:09
Kończ Waść, wstydu sobie oszczędź...
11 359 2013-08-18 11:44:49
A macie u siebie drogi rowerowe?
Właściwie to słabe, droga rowerowa jest tylko nad jedno jeziorko, ale tam akurat nie jeździmy. W sumie dzisiaj niedziela to ruch samochodowy będzie mniejszy. Patrzę jednak przez okno, że chmur jest coraz więcej. Może lepiej zostać na kanapie i się ponudzić.
11 360 2013-08-18 11:46:56
Jeju, w niedzielny poranek jakby ciężkostrawne są dla mnie posty Bagsa:)
11 361 2013-08-18 11:54:53
Jeju, w niedzielny poranek jakby ciężkostrawne są dla mnie posty Bagsa:)
A ja oglądam nowy odcinek The Killing na kino Maniaku.
11 362 2013-08-18 11:55:41
Jeju, w niedzielny poranek jakby ciężkostrawne są dla mnie posty Bagsa:)
Chude śniadanie zjadłaś i kawy nie wypiłaś do końca ![]()
11 363 2013-08-18 11:56:23
Dla mnie są zawsze ciężkostrawne.A już ta życzliwość z nich bijąca to powla.Z liścia.
Mnie się wyjazd opóźnił - przyjaciółka musi zatankować.Też jadę nad jezioro w dzikie chaszcze.Choć w tym roku bąka nie słyszałam.Ale kormorany sraluchy są.
11 364 2013-08-18 11:58:35
O zaczęłam to oglądać, ale na razie pierwszy sezon. Niedawno oglądałam "The walking dead".
11 365 2013-08-18 11:59:45
I jak i jak??????Bo mnie ten film zwalił na kolana, może oprócz 2 sezonu trochę przegadanego.
11 366 2013-08-18 12:01:24
Astero pytasz o "The walking dead"? Mnie się bardzo podobał, część na farmie trochę przydługa, ale za to trzecia seria super.
11 367 2013-08-18 12:03:31
Tak , farma trochę denerwowała, te spiski i spiseczki.Ale końcówka była ekstra.Ja ogólnie uwielbiam takie apokaliptyczne wizje.
11 368 2013-08-18 12:06:57
A mnie bardzo podobał się "okres na farmie". Nie był to zwykły chłamowy pokaz zombi, a wręcz studium ludzkich charakterów i słabostek. Mówię o bohateracg, a nie zombi ![]()
11 369 2013-08-18 12:07:17
Asterko u Ciebie jest pogoda? U mnie jakaś taka niewiadoma, słoneczko nie może się przebić.
11 370 2013-08-18 12:10:10 Ostatnio edytowany przez Gocha42 (2013-08-18 12:10:40)
Ja tam chyba wolę akcję z zombiaczkiami. Strasznie mi się podoba brat Merla, wyleciało mi teraz z głowy jak się nazywa. Lubię takich niegrzecznych chłopców.
11 371 2013-08-18 12:14:21
Gocha42 napisał/a:Ja tam chyba wolę akcję z zombiaczkiami. Strasznie mi się podoba brat Merla, wyleciało mi teraz z głowy jak się nazywa. Lubię takich niegrzecznych chłopców.
A ja nie
![]()
11 372 2013-08-18 12:23:20
Wolisz tych grzecznych? Oj muszę lecieć na ten rower, może będzie fajnie:)
Miłej niedzieli.
11 373 2013-08-18 12:44:39
Wolisz tych grzecznych? Oj muszę lecieć na ten rower, może będzie fajnie:)
Miłej niedzieli.
Może w ten sposób...Mam dość niegrzecznych
![]()
11 374 2013-08-18 13:51:25
Cześć ![]()
U mnie ostatni dzień urlopu. Chyba polenię się w domu, przez najbliższe conajmniej 1,5 miesiąca raczej już nie będę miała na to szans.
11 375 2013-08-18 14:25:27
Cześć
U mnie ostatni dzień urlopu. Chyba polenię się w domu, przez najbliższe conajmniej 1,5 miesiąca raczej już nie będę miała na to szans.
Ty niepoprawny pracusiu...