netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 953 wyświetleniazałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 172 173 174 175 176 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 246 do 11 310 z 16 697 ]

11 246

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Ninka cudnie  piszesz.Jest tylko jedno ale,  my koleżanek na siłę nie nawracamy na nasze patrzenie na świat.Cieszę się, że są szczęśliwe, ale ja nie muszę  i nie mam powodów być hurra optymistyczna.
Chwilowo jestem SZCZĘŚLIWA....Sukienki są różne różniaste, można kupić na allegro.Kolor , jeśli chodzi o amarant wybrany przypadkowo.Są żółcie, słoneczne, ochrowe, turkusy, rudości, bakłażany, kobalty, zielenie(choć ku memu żalowi nie ma szmaragdu).Piękne kolory.Ja jestem jesień urodowa i w to mi graj....Kocham sukienki.Wallisa mi się podobają, ale ceny nie na moją kieszeń.Ostatnio "powaliła mnie sukienka H&M z serii Vanessy Paradise.Piękna.

http://img199.imageshack.us/img199/5512/rwerz.jpg

kurde, a ja nie lubie zbytnio kiecek...

11 247

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć laseczki:)

kafejkę chcą zamykać czy ki diabeł,he

11 248

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

kto?

11 249 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-08-16 21:08:58)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

90 procent populacji kobiet ma faceta u boku, ale nie takiego co się tuli i czuli oraz z kwiatami śmiga, jeno takiego co mu trza michę pod nos podsunąć, skarpety pozwijać i gacie uprać...One nawet nie zdają sobie sprawy czy są szczęśliwe czy nie, wydaje im się, że taki stan rzeczy to oblig. Jesli kobieta wznosi się na taki poziom rozwoju, że takiego jednego z drugim nie chce, a chce tego co utuli, ulula i inne da przyjemnostki , to niestety w większości przypadków jest sama. Takich co maja rzeczonego partnera przez duże P, są niestety śladowe ilości. I to wcale nie zlaeży od stanu optyzmizmu a od szzczęścia. Jeśli takiego bym miała to też byłabym optymiską, bo wtedy można nią być.

Widziałam się dziś ze swoją przyjaciółką, ona ma brata 35 lat, raczej od zawsze samotny, no może małe epizody zaliczył(tak mu się układa życie) i doszłyśmy do wniosku że im człowiek starszy i długo przyzwyczajony sam do siebie to i wymagania wzrastają jeśli chodzi o wybór potencjalnego partnera...

Miss chyba jeszce nikt wink

11 250

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

90 procent populacji kobiet ma faceta u boku, ale nie takiego co się tuli i czuli oraz z kwiatami śmiga, jeno takiego co mu trza michę pod nos podsunąć, skarpety pozwijać i gacie uprać...One nawet nie zdają sobie sprawy czy są szczęśliwe czy nie, wydaje im się, że taki stan rzeczy to oblig. Jesli kobieta wznosi się na taki poziom rozwoju, że takiego jednego z drugim nie chce, a chce tego co utuli, ulula i inne da przyjemnostki , to niestety w większości przypadków jest sama. Takich co maja rzeczonego partnera przez duże P, są niestety śladowe ilości. I to wcale nie zlaeży od stanu optyzmizmu a od szzczęścia. Jeśli takiego bym miała to też byłabym optymiską, bo wtedy można nią być.

Widziałam się dziś ze swoją przyjaciółką, ona ma brata 35 lat, raczej od zawsze samotny, no może małe epizody zaliczył(tak mu się układa życie) i doszłyśmy do wniosku że im człowiek starszy i długo przyzwyczajony sam do siebie to i wymagania wzrastają jeśli chodzi o wybór potencjalnego partnera...

Miss chyba jeszce nikt wink

Jeszcze, no big_smile

11 251

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To racja, z wiekiem trudniej się człowiekowi zmienić i faktycznie też trudniej iść na kompromis z drugą osobą.

11 252 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-08-16 21:40:09)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Piekna ta sukienka. A Vanessy muzyka bliska memu sercu jest.
Czy to nie jest tak Asterko, ze Twoje negatywne podjescie dotyczy spraw zwiazanych z mezczyznami i zwiazkiem.
A nie calego zycia?
Mam bardzo zawalona sprawami glowe, wiec moze nie zauwazylam, ale nie przypominam sobie zebys narzekala i wykazywala sie negatywnym nastawieniem wobec pracy, wychowania dziecka i zajmowania sie dzieckiem (a przeciez to nie jest najprostsza rzecz na swiecie i nie zawsze uslana rozami) albo roznych innych codziennych spraw.

11 253

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

To racja, z wiekiem trudniej się człowiekowi zmienić i faktycznie też trudniej iść na kompromis z drugą osobą.

Nie tyle zmienić, ile z wiekiem człowiek dowiaduje się jakie niespodzianki może mu wnieść do domu druga osoba i ile te niespodzianki będą go kosztować. Dlatego z większą rezerwą traktuje ludzi, których wpuszcza do swojego życia.

11 254

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

A Ty Yogi, to tez jestes taki typowy facet, podliz czesto rzucasz taki , ze az wazelina cieknie z czlowieka. A przy tym, w swej milosci do dojrzalych i duzych kobiet to lubisz nie pasujace male raczki i stopy. I zapewne brak zmarszczek.

Co jest dziwnego w tym, że w prawdziwych kobietach big_smile podobają mi się biusty, piersi i pupy, a w drobinkach malutkie łapki i stópki big_smile ?
Te pulchne, które mi się najbardziej podobają, to zazwyczaj długo zmarszczek nie mają smile.
Zresztą prawdę mówiąc nie przypominam sobie bym zwrócił uwagę na zmarszczki jakiejś kobiety.

11 255

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Piekna ta sukienka. A Vanessy muzyka bliska memu sercu jest.
Czy to nie jest tak Asterko, ze Twoje negatywne podjescie dotyczy spraw zwiazanych z mezczyznami i zwiazkiem.
A nie calego zycia?
Mam bardzo zawalona sprawami glowe, wiec moze nie zauwazylam, ale nie przypominam sobie zebys narzekala i wykazywala sie negatywnym nastawieniem wobec pracy, wychowania dziecka i zajmowania sie dzieckiem (a przeciez to nie jest najprostsza rzecz na swiecie i nie zawsze uslana rozami) albo roznych innych codziennych spraw.

W pracy mam akurat problemy, na opiekę nad dzieckiem też narzekałam trochę,ale  przy okazji róznych rad typu idz do ludzi , pobaw się, idz do knajpy.Jestem malkontentką troszeczku.
A z mężczyznami jest tak jak pisze Yogi  - w pewnym wieku człowiek najpierw widzi potencjalne konsekwencje swego działania i zakochiwania się, czy głupiego romansu nawet.I nic nie poradzę na to, że spotykam mężczyzn egoistycznych, wrednych , dwulicowych, niedojrzałych i wybrednych jak książęta.

11 256

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Z cyklu wyrwał się jak Filip z konopi :

Koliber napisał/a:

...doszłyśmy do wniosku że im człowiek starszy i długo przyzwyczajony sam do siebie to i wymagania wzrastają jeśli chodzi o wybór potencjalnego partnera...

Dokładnie ,bo nie "motylki" a logika dominuje .Tak ,tylko jak by ja bym  to stwierdził (lub inny facet),to znowu został bym posądzony o  słodkopierdzącą poprawność wink Nie Asterka? smile

11 257 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-08-16 23:13:26)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pawełku, ja nic przeciwko rozsądkowi nie mam.W przeciwieństwie do moich eksió, którzy byli z nim na bakier smile.Mocno na bakier.

11 258

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Pawełku, ja nic przeciwko rozsądkowi nie mam.W przeciwieństwie do moich eksió, którzy byli z nim na bakier smile.Mocno na bakier.

To przepraszam ,bo jak widać nie słusznie odczytałem  że u ciebie, my faceci siedzimy wszyscy w tym samym worku .. Proszę nie dziw się ,trochę na ty forum (i nie tylko) już siedzę i nic mnie już nie dziwi..

11 259

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Paweł, wyglądasz jak Johnny Depp tongue

11 260

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Kocham rozsądek i staram się nim kierować w życiu.Inaczej nie mogę.

11 261

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

Paweł, wyglądasz jak Johnny Depp tongue

Hmmm. Faktycznie ,pamiętam że ktoś mi kiedyś mówił że jakiś Hamerykański aktorzyna jest podobny do mnie.. To chyba o nim mowa? smile

11 262

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Kocham rozsądek i staram się nim kierować w życiu.Inaczej nie mogę.

To tak jak ja ,wiesz ,nie wiem czy to się wyklucza,bycie rozsądnym z bagażem doświadczeń itd. A za razem optymistą, ale zazdroszczę optymizmu Yogiego np. Nie wiem czy kiedykolwiek się tego nauczę. Chciałbym tylko jak do tej pory grawitacja nie pozwala..

11 263

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

To tak jak ja ,wiesz ,nie wiem czy to się wyklucza,bycie rozsądnym z bagażem doświadczeń itd. A za razem optymistą, ale zazdroszczę optymizmu Yogiego np. Nie wiem czy kiedykolwiek się tego nauczę. Chciałbym tylko jak do tej pory grawitacja nie pozwala..

A Ty Pawełku przyszedłeś sobie tutaj pogadać, czy poobrażać?
Tego, że zawsze umie się dostrzec coś dobrego i na tym skupić swoja uwagę, nie da się niestety nauczyć. To cecha charakteru. Nauczyć można się jedynie rozumieć jej sens.
Więc ruszaj do nauki big_smile.

11 264

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Po pierwsze czemu uznałeś że cię obrażam kiedy piszę że ci czegoś zazdroszczę..
Po drugie, to właśnie nauka a przede wszystkim realizm życia, mówi o tym że optymista to nie doinformowany pesymista . Nie dawaj mi pola do popisu w przykładach..
A najprawdopodobniej chodzi ci o dawną sprzeczkę której pewnie nie zapomniałeś ,uznając tym samym że jestem wrogiem... Szkoda..

11 265

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

Po pierwsze czemu uznałeś że cię obrażam kiedy piszę że ci czegoś zazdroszczę..

Zapewne przez cyniczne zakończenie Twojej wypowiedzi smile.

Paweł-1979 napisał/a:

Po drugie, to właśnie nauka a przede wszystkim realizm życia, mówi o tym że optymista to nie doinformowany pesymista . Nie dawaj mi pola do popisu w przykładach..

Nie wiem, co mówi nauka, ale wiem, że tylko ludzie na prawdę mądrzy potrafią cieszyć się z drobiazgów, które daje nam życie i nie dywagować wiecznie nad jego smutnymi stronami smile.

Paweł-1979 napisał/a:

A najprawdopodobniej chodzi ci o dawną sprzeczkę której pewnie nie zapomniałeś ,uznając tym samym że jestem wrogiem... Szkoda..

Sprzeczki nie zapomniałem, choć jest mi obojętna.
Zareagowałem na Twój post, bo także pamiętam kultowe cytaty z cechoslowackich big_smile filmów big_smile.

11 266

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Zapewne przez cyniczne zakończenie Twojej wypowiedzi

To jest wada słowa pisanego ,lub nie umiejętność, może brak u mnie  elokwencji najprościej rzecz ujmując.
Sprostowanie : To nasilenie grawitacji uznaję za swoją wadę, a nie jej brak u ciebie  i tego zazdroszczę osobą twojego pokroju ,twojej pogody ducha.
Ja też widzę dobro ,i cieszę się z niego, o mentalność chodzi o nic więcej.. Myślałem że chociaż ty nie  doszukujesz się na tym forum podwójnego dna.
Odnośnie sprzeczki, to ja coś z niej wyniosłem.. Dlatego podaje pierwszy rękę. OT tyle. wink

11 267

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Paweł-1979 napisał/a:

Sprostowanie : To nasilenie grawitacji uznaję za swoją wadę, a nie jej brak u ciebie  i tego zazdroszczę osobą twojego pokroju ,twojej pogody ducha.

No cóż... Mi temat naiwnego optymizmu, w kontekście grawitacji, skojarzył się z bardzo popularnym niegdyś cytatem big_smile:
Gdyby głupota była lżejsza od powietrza...
Myślę, że dziewczyny uśmiechną się na widok tych słów z nostalgią smile.

Z drugiej strony zaskoczyło mnie, że te słowa są bardzo często cytowane w necie, bez podania źródła. Chyba zadomowiły się w naszej mowie, jako zwrot potoczny smile.

Paweł-1979 napisał/a:

Odnośnie sprzeczki, to ja coś z niej wyniosłem.. Dlatego podaje pierwszy rękę. OT tyle. wink

Jak powiedziałem: tamta sprzeczka nie ma dla mnie znaczenia. O ile pamiętam, poparłem już Twój wywód w którymś wątku, więc myślę, że mamy stosunki pokojowe smile. A rękę zawsze uścisnąć mogę smile.

11 268

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
Paweł-1979 napisał/a:

Po drugie, to właśnie nauka a przede wszystkim realizm życia, mówi o tym że optymista to nie doinformowany pesymista . Nie dawaj mi pola do popisu w przykładach..

Nie wiem, co mówi nauka, ale wiem, że tylko ludzie na prawdę mądrzy potrafią cieszyć się z drobiazgów, które daje nam życie i nie dywagować wiecznie nad jego smutnymi stronami smile.

Doprawdy zabawne jest to, w jaki sposób Ty YOGI bear szukasz popleczników swoich zatwardziałych teorii, stojąc do - i względem - każdego forumowicza plecami i obrzucając się coraz to wysublimowanymi pseudo pozytywnymi jak i negatywnymi - inwektywami (również w "...") oczekujesz czego??? Poklepania po plecach???
A może warto tak od czasu do czasu wysilić się nieco i zmieniając swoją afrontalną pozycję w zaciętej niekiedy dyskusji, obrócić do swojego rozmówcy twarzą podając rękę? hmm Bo w Twoich postach klepanych w klawiaturę za każdym razem, gdy ktoś jest odmiennych poglądów niż Twoje, przebija Wałęsowskie powiedzenie z debaty przedwyborczej z Aleksandrem od Kawaśniewskich, że "Panu to ja jedynie mogę nogę podać" - jedynie inaczej ubrane w słowa.
Prawda choćby nie wiem jak stała do kogoś lub czegoś plecami, to zawsze wyjdzie na swoje i nie potrzebuje chamstwa, grubiaństwa i głupoty. Choćby nawet uznano jej brak, sugerując się jej wyznacznikami... wedle 3 prawd góralskich wink

Z wyrazami należytego szacunku...

11 269

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Widzisz.. Na moją zgubę ,jak mi już ktoś nie jednokrotnie w innym temacie "oświecił". Jestem Katolikiem ,niema dla mnie "naiwnego optymizmu" Jest wiara , lecz wiem, że ty wiesz, że trudno to wszystko wewnętrznie pogodzić..
Ehhh.. Dobranoc wink

11 270

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witam.
Widze,ze swieta inkwizycja rozszalala sie na dobre.
Na stosie,co prawda, palic nie beda(niemozliwe w sieci,a tak bardzo by sie chcialo...).
Ale powezma inne,mniej radykalne srodki.
Zamkna kafejke!
Zamkna buzie(tak ladnie,za jednym zamachem),nam wszystkim marudzacym.
Taki internetowy,przykladowy Holocaust.

To ICH sila.

Trza pogratulowac!

I intensywnie sie zastanawiam,jaki,wg swietej inkwizycji,jest prog pojscia do gazu?

od 1 do 5 - toleruje twoje marudzenie?
od 5 do 7-zaczyna mnie to meczyc?
Powyzej 7 - do lochu,bez wody i chleba?
Boje sie myslec,co moze byc po osemce.

Dzisiaj,jak zakladaja wszystkie poradniki polepszania sobie zycia i optymisci twierdza,ze tak trzeba,wyszlam do ludzi.
I to bylo komiczne!
Zostalam zaproszona na impreze,bo kolezance z pracy,po dlugim(serio,bardzo)okresie,udalo zostac Mama.
Ciesze sie bardzo,ze jej marzenie sie spelnilo.
I tu mala dygersja,musze przyznac Mussu racje - jestem stara.I zgorzkniala,i malkontentka jestem,i nie kocham cory,i smiem psioczyc,jak mi zle...i wiele innych,ach,zeby nie zapomniec o tym,ze manipulantka jaestem,bo mialam czelnosc napisac,ze placze...
Dziewczynka ma na imie Queen.
Wg.mnie,troche dziwaczne.

I teraz nastepuje apogeum-podchodzi pan,tak na oko (stare ),po siedemdziesiatce.
Zaczyna sie rozmowa?
I pan,w pewnej chwili mnie informuje,ze sie o mnie martwi?!
Bo ja tak nie daje sobie rady ze swoja samotnoscia,ze X porosila go,zeby cos,z ta moja samotnoscia zrobil.

I to nie byl pierwszy raz.

U cory lepiej,pomogl,jak zwykle,tata.

Ale ASTERKA sukienki zapodajesz.

Niestety,posiadam jedna-od wielkiego dzwona.
Nie lubie sie w sukienkach.
Szczerze-w rzadko czym sie lubie.(inkwizycjo- DZIALAJ).


A TERAZ,JAK NAJBARDZIEJ POWAZNIE.
Jezeli moja obecnosc ma sie wiazac z klopotami dla Was,to wole sie wylogowac na dobre.
Przezylam tyle w realu,ze to,czego tu doswiadczylam,to pikus.
Zastanowcie sie nad tym...

ASTERKA
Nigdy nie zapomne tego,co zrobilas.
Dzieki.

11 271

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
bags napisał/a:

Doprawdy zabawne jest to, w jaki sposób Ty YOGI bear szukasz popleczników swoich zatwardziałych teorii

Nie wiem co Ty wymyśliłeś, ale ja tutaj żadnych teorii nie upowszechniam, a na pewno nie szukam jakiś popleczników. Ja nie myślę Twoimi kategoriami sad.

bags napisał/a:

stojąc do - i względem - każdego forumowicza plecami

Znowu nie rozumiem Twoich słów. Wypowiadam się w wątkach, które mnie interesują i nie zauważyłem by ktoś podzielał Twoje zdanie w temacie moich pleców.

bags napisał/a:

i obrzucając się coraz to wysublimowanymi pseudo pozytywnymi jak i negatywnymi - inwektywami (również w "...")

Przyznam, ze Twój styl pisania odbiega nieco od czytelności. Nie bardzo rozumiem jak miałbym się sam obrzucać czymkolwiek.

bags napisał/a:

oczekujesz czego??? Poklepania po plecach???

Udajesz? Czy jesteś taki głupi?
Piszę tu, bo lubię to robić i miło się czuję w towarzystwie osób do których czuję sympatię.

bags napisał/a:

A może warto tak od czasu do czasu wysilić się nieco i zmieniając swoją afrontalną pozycję w zaciętej niekiedy dyskusji, obrócić do swojego rozmówcy twarzą podając rękę? hmm

Czy to, że nie lubię jednej z Twoich koleżanek jest powodem tego postu?
Wydaje mi się, że oprócz kilku osób, których poglądów nie podzielam, całkiem dobrze koegzystuję z resztą uczestników tego forum.

bags napisał/a:

Bo w Twoich postach klepanych w klawiaturę za każdym razem, gdy ktoś jest odmiennych poglądów niż Twoje, przebija Wałęsowskie powiedzenie z debaty przedwyborczej z Aleksandrem od Kawaśniewskich, że "Panu to ja jedynie mogę nogę podać" - jedynie inaczej ubrane w słowa.

Zapytam po raz wtóry: Jesteś tak głupi, czy tylko udajesz?
Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale nie rozumiem dlaczego miałbym poprzeć poglądy, z którymi się nie zgadzam?

bags napisał/a:

Prawda choćby nie wiem jak stała do kogoś lub czegoś plecami, to zawsze wyjdzie na swoje i nie potrzebuje chamstwa, grubiaństwa i głupoty. Choćby nawet uznano jej brak, sugerując się jej wyznacznikami... wedle 3 prawd góralskich wink

Szkoda, że nie ma internetowego tłumacza z Bagsowego na ludzki sad.

To, że część ludzi szanuje Twoje wypowiedzi, nie robi z Ciebie nieomylnego boga.

Odnoszę dziwne wrażenie, że jakiś narcyz źle reaguje na docenianie innych. To się da wyleczyć. Trzeba tylko chcieć.

11 272 Ostatnio edytowany przez celina co mniema (2013-08-17 03:01:17)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi,
jak smiesz sie przeciwstawiac "WIESZCZOWI"-na glowe upadles?!
Ja do dej pory nie otrzymalam tlumaczenia,co to znaczy "dostac z liscia"-serio
Co nie zmienia faktu,ze z liscia od "WIESZCZA" dostalam.

Prosze "WIESZCZU",po raz nie wiem ktory,w co dostalam i jak.

11 273

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
celina co mniema napisał/a:

jak smiesz sie przeciwstawiac "WIESZCZOWI"-na glowe upadles?!

Mam wrodzoną alergię na WIESZCZY big_smile.

W tej chwili odnoszę wrażenie, że rzeczywiście określenie "wieszcz" pasuje do Bagsa smile.

Wnioskuję to, z jego przekonania o nieomylności smile.

Kojarzy mi się, że kiedyś nazywano Edzia Hitlera wieszczem swoich czasów. Trochę to jego wieszczenie ludzkość kosztowało sad.
Mam szczerą nadzieję, że Bags będzie tańszy smile.

11 274 Ostatnio edytowany przez celina co mniema (2013-08-17 03:12:37)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

YOGI
I teraz,masz zwyczajnie.prze####ne.
Swieta ikwizycja,zlpala i Ciebie w swoje szpony.
I bojmy sie razem,bo razem zostaniemy spaleni na stosie,w wersji bardziej lajtowej-wtraca nas do lochu.

MAAKAABRA.

Ale mam nadzieje -nie - inaczej wierze w to,ze jak juz w tym lochu bedziemy,to sa tskis jak ASTI,ktore podesla nam jedzonko.

Myslisz,ze zamkna nas razem?

11 275 Ostatnio edytowany przez bags (2013-08-17 03:23:11)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
bags napisał/a:

Doprawdy zabawne jest to, w jaki sposób Ty YOGI bear szukasz popleczników swoich zatwardziałych teorii

Nie wiem co Ty wymyśliłeś, ale ja tutaj żadnych teorii nie upowszechniam, a na pewno nie szukam jakiś popleczników. Ja nie myślę Twoimi kategoriami sad.

Nie dziwne, ciężko znaleźć ludzi o identycznych zapatrywaniach w każdym temacie.

YOGI bear napisał/a:
bags napisał/a:

stojąc do - i względem - każdego forumowicza plecami

Znowu nie rozumiem Twoich słów. Wypowiadam się w wątkach, które mnie interesują i nie zauważyłem by ktoś podzielał Twoje zdanie w temacie moich pleców.

Uderz w stół a takowe głosy się odezwą...

YOGI bear napisał/a:
bags napisał/a:

i obrzucając się coraz to wysublimowanymi pseudo pozytywnymi jak i negatywnymi - inwektywami (również w "...")

Przyznam, ze Twój styl pisania odbiega nieco od czytelności. Nie bardzo rozumiem jak miałbym się sam obrzucać czymkolwiek.

Wiesz... jakoś mnie - i chyba nie tylko - nie dziwi fakt, że nie rozumiesz prostego przekazu słownego, a ripostujesz się zdaniami mocno okrojonymi i wyrwanymi z kontekstu. Napisałem wyraźnie CYT: stojąc do - i względem - każdego forumowicza plecami i obrzucając się.... O samookładaniu się jakoś tu nie było mowy, o ile mnie moja pamięć pisanego tekstu i wzrok nie myli...

YOGI bear napisał/a:
bags napisał/a:

oczekujesz czego??? Poklepania po plecach???

Udajesz? Czy jesteś taki głupi?

Spudłowałeś w obu przypadkach... i mimo wszystko zabraknie Ci artylerii by trafić. I tak jak pisałem wcześniej - łapiesz za słówka a nie sens wypowiedzi. Czytaj ze zrozumieniem, uprzejmie proszę.

YOGI bear napisał/a:
bags napisał/a:

A może warto tak od czasu do czasu wysilić się nieco i zmieniając swoją afrontalną pozycję w zaciętej niekiedy dyskusji, obrócić do swojego rozmówcy twarzą podając rękę? hmm

Czy to, że nie lubię jednej z Twoich koleżanek jest powodem tego postu?
Wydaje mi się, że oprócz kilku osób, których poglądów nie podzielam, całkiem dobrze koegzystuję z resztą uczestników tego forum.

Wybacz, ale kółka wzajemnej adoracji nie prowadzę i nie uważam to za stosowne - w przeciwieństwie do Ciebie.

YOGI bear napisał/a:
bags napisał/a:

Bo w Twoich postach klepanych w klawiaturę za każdym razem, gdy ktoś jest odmiennych poglądów niż Twoje, przebija Wałęsowskie powiedzenie z debaty przedwyborczej z Aleksandrem od Kawaśniewskich, że "Panu to ja jedynie mogę nogę podać" - jedynie inaczej ubrane w słowa.

Zapytam po raz wtóry: Jesteś tak głupi, czy tylko udajesz?
Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale nie rozumiem dlaczego miałbym poprzeć poglądy, z którymi się nie zgadzam?

Szybko się pienisz...
Nie popierać a uszanować. Taka mała a zarazem wielka rzecz, która zazwyczaj ułatwia wszelkie dyskusje.

YOGI bear napisał/a:
bags napisał/a:

Prawda choćby nie wiem jak stała do kogoś lub czegoś plecami, to zawsze wyjdzie na swoje i nie potrzebuje chamstwa, grubiaństwa i głupoty. Choćby nawet uznano jej brak, sugerując się jej wyznacznikami... wedle 3 prawd góralskich wink

Szkoda, że nie ma internetowego tłumacza z Bagsowego na ludzki sad.

Sorry kolego, pudło po raz wtóry... gdyż jest cytat z dawnej wypowiedzi Zbigniewa Hołdysa w/s jednego ze sztandarowych utworów z twórczości Niemena, a nie mój własny. Domyślasz się zapewne o jaki utwór chodzi...
Dla ułatwienia powiem, że jest to muzyczna analogia do motta z "Medalionów" Z. Nałkowskiej.

YOGI bear napisał/a:

To, że część ludzi szanuje Twoje wypowiedzi, nie robi z Ciebie nieomylnego boga.
Odnoszę dziwne wrażenie, że jakiś narcyz źle reaguje na docenianie innych. To się da wyleczyć. Trzeba tylko chcieć.

Tak mówisz, czy może tylko głośno myślisz? Bo wiesz... nie staram się być we wszystkim lepszy od Niego, bo będzie o to na swój sposób względem mnie zazdrosny.

11 276

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

YOGI
Prosze Cie,nie polemizuj.
Z BETONEM,nie nawiazesz kontaktu.
"WIESZCZ" ma poparcie wielu slabych kobietek.Tak slabych,ze one takiego wlascie "WIESZCZA" potrzebuja.
I "WIESZCZ" rosnie ich sila.Zostaw "WIESZCZA" samego,a uschnie.
"WIESZCZU",po raz nie wiem ktory...
Uderzyles mnie z liscia.
Moge grzecznie poprosic o wytlumaczenie?

Pomijajac fakt,ze tyle czasu sie o to tlumaczenie dopraszam = ZERO.
Zastanawiam sie "WIESZCZU",jak mezczyzna(taki zwykly),bo Ty zwykly przeciez nie jestes,moze chciec uderzyc kobiete?

I dalej czekam na wyjasnienie"z liscia"

11 277 Ostatnio edytowany przez celina co mniema (2013-08-17 03:34:13)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cierpie na insomnie.
Kolejna "podpalka".
SpijYOGI,ja tez sprobuje zasnac,a inkwizycja,ruszy cala sila w poniedzialek

11 278

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
celina co mniema napisał/a:

Z BETONEM,nie nawiazesz kontaktu.
"WIESZCZ" ma poparcie wielu slabych kobietek.Tak slabych,ze one takiego wlascie "WIESZCZA" potrzebuja.
I "WIESZCZ" rosnie ich sila.Zostaw "WIESZCZA" samego,a uschnie.

Choć poglądy twe są mi obce i zarazem obraźliwe, tak też z szacunku do Twojego zawężonego spectrum pojmowania istoty rzeczy, o której tutaj mowa - ripostę ich pominę. Szkoda mi klawiatury i zarazem narażenia się na regulaminowe działania eksmisyjne ze strony szanownej moderacji.

celina co mniema napisał/a:

po raz nie wiem ktory... Uderzyles mnie z liscia. Moge grzecznie poprosic o wytlumaczenie?

Jaki siejesz wokół swojej osoby względem innych forumowiczów nie tyle ferment, co plon - taki zbierasz bezdotykowo jego wymierny owoc. Co tu więcej trzeba Tobie tłumaczyć, to najzwyczajniej w świecie nie wiem.

celina co mniema napisał/a:

Pomijajac fakt,ze tyle czasu sie o to tlumaczenie dopraszam = ZERO.
Zastanawiam sie "WIESZCZU",jak mezczyzna(taki zwykly),bo Ty zwykly przeciez nie jestes,moze chciec uderzyc kobiete?
I dalej czekam na wyjasnienie"z liscia"

Ho ho, widzieliście terrorystkę wink salonowa dama prosi do tańca - szturchańca. Wybacz, ale przy takiej partnerce i mizernej wodzirejce bankietowej, zwyczajnie w świecie zapomniałem kroków. Tak bywa...

11 279

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
celina co mniema napisał/a:

Witam.
Widze,ze swieta inkwizycja rozszalala sie na dobre.
Na stosie,co prawda, palic nie beda(niemozliwe w sieci,a tak bardzo by sie chcialo...).
Ale powezma inne,mniej radykalne srodki.
Zamkna kafejke!
Zamkna buzie(tak ladnie,za jednym zamachem),nam wszystkim marudzacym.
Taki internetowy,przykladowy Holocaust.

To ICH sila.

Trza pogratulowac!

Ech, Kobito, Tobie naprawde zajec w zyciu brakuje, to se wymyslasz histeryczne dramaty w sieci. Wspolczuje takowego stanu, ale podobac mi sie on nie musi.

Nikt nikogo nie zamyka. Mussuka sie wyrazila w trybie przypuszczajaco- zyczeniowym (subjunktywnym), a nie pomachala Ci piescia przed nosem. Prawda, przynajmniej ze swojej strony, moge powiedziec, ze mam alergie na osoby, ktorych jedyna produktywnosc ogranicza sie do wymyslania inwektyw i dolowania innych, ale jak bardzo czesto sama pisze, forum jest publiczne, w zwiazku z czym, nawet ludzie, ktorzy wedlug mnie bzdury wypisuja, maja do swoich pogladow prawo.

11 280

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiecie, jak widzę  wątek, który mi światopoglądowo nie leży np."żeby być szczęśliwym w związku trzeba być szczęśliwym samym ze sobą" to nie wchodzę, albo przynajmniej nie piszę.Bo po co się kłócić.Jeśli ktoś myśli , że nawróci mnie przez internet na coś powinien się porządnie klepnąć w czoło.I darować.Można delikatnie zwrócić uwagę, co z taką klasą robi LUC, ale NIE ZBAWIAĆ, a wręcz nawracać ogniem i żelazem.I wizją piekła -samotności w tym przypadku.
Nigdy nie chciałam zamykać żadnej kafejki - nawet dziewcząt bandziorków, choć działała mi na nerwy i moje poczucie sprawiedliwości.
Celino kochana, a dajże spokój z tym usuwaniem.Dzięki Tobie miałam przynajmniej mozliwość poznania co kryje się "pod optymizmem" u jeszcze jednej osoby.I potwierdza to moją  pewną teorię.Znam jedną autentycznie optymistyczną osobę - moją przyjaciółkę.ALE TO JEST DOBRY I SZLACHETNY CZŁOWIEK I JEST TAKA OD DZIECIŃSTWA.
I trawi mnie, bo jest przy tym inteligentna i widzi, że czasem mój pesymizm ma uzasadnienie.
Bagsiu, nadal nie wyjaśniłeś co to dostać z liścia?W twoim rozumieniu tego słowa.

Adler , jak Cię tak bzdury w internecie denerwują to zajmij się takimi postami co szerzą antysemityzm, homofobię, agresję i szowinizm.Masz takich forów i postów do wyboru i koloru.I to trzeba piętnować, a nie inne spojrzenie na życie.Mam powiedzieć prawdę ?Bez takich osób jak ja, Miss i Celina umarłybyście z optymistycznych nudów, albo zaczeły kłocić.Bo gdzie dwóch Polaków tam 4 zdania.Nudzicie się bez nas i to śmiertelnie, ileż w końcu mozna te same psychopierdy wałkować.Włazicie, choć nikt Was o zdanie nie prosi.I nie zaprasza do dyskusji.A mamy demokrację...Wojen nie będziemy toczyć i wyzywać się , tudzież szarpać za łby.Ale PERSONA NON GRATA na złośliwość liczyć może i towarzyski ostracyzm.Więc wolna wola i PORZUCĆIE NADZIEJĘ CI ,KTÓRZY TUTAJ WCHODZICIE....

11 281 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-08-17 09:58:01)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dzień dobry sobotnio:)

Paweł-1979 napisał/a:

Widzisz.. Na moją zgubę ,jak mi już ktoś nie jednokrotnie w innym temacie "oświecił". Jestem Katolikiem ,niema dla mnie "naiwnego optymizmu" Jest wiara , lecz wiem, że ty wiesz, że trudno to wszystko wewnętrznie pogodzić..
Ehhh.. Dobranoc wink

o własnie, czy wiara sprawia że jesteśmy optymistami czy bardziej realistami? czy może jedno i drugie? jak to jest wg.ciebie...

11 282

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Siemka z rana, jak śmietana

Widzę, w nszej caffe znowu zadymka jest. Moje rozumienie nie ogarnia wypowiedzi bagsa rozumem, także na wiele dopytan w celu jakiegokolwiek rozumienia także,nie doczekałam się odpowiedzi.

CELYNA
Ani się waż wylogowywywać /grozi/

11 283

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Nikt nikogo nie zamyka. Mussuka sie wyrazila w trybie przypuszczajaco- zyczeniowym (subjunktywnym), a nie pomachala Ci piescia przed nosem.

Chyba w trybie hu...m chciałaś powiedzieć, tradycyjnie wypaliła a nie nabiła, jak na osobę która ma co robić w realu a już na wakacjach na pewno(mówię o Mamuśce czy tam Mussuce) to bardzo się przejmuje losami forumowiczów...

11 284

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Celina

Mnie także od zamierzłości mego życia drażni banał w stylu'no weż idź do ludzi" bo ja do bydła nie wychodzę, a codziennie idę do jakichś ludzi i żadnego kompana na stałe jeszcze tam nie zapoznałam.

11 285

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
adlernewman napisał/a:

Nikt nikogo nie zamyka. Mussuka sie wyrazila w trybie przypuszczajaco- zyczeniowym (subjunktywnym), a nie pomachala Ci piescia przed nosem.

Chyba w trybie hu...m chciałaś powiedzieć, tradycyjnie wypaliła a nie nabiła, jak na osobę która ma co robić w realu a już na wakacjach na pewno(mówię o Mamuśce czy tam Mussuce) to bardzo się przejmuje losami forumowiczów...

Ahem, ja to sie dziwie cierpliwosci Mussuki, ze Jej wczesniej nie wybilo. I w sumie napisala grzecznie, co mozna bylo ubrac w bardziej dosadne slowa (nawet by to bylo uzasadnione). Jak pare innych osob wyrazila opinie, nie tyle o depresyjnosci tej kafejki (ktora w sumie jest nieistotna, bo chociaz moze denerwowac, nikomu, poza Wam, nie szkodzi), ale o sklonnosci do obrazania ludzi zarowno tutaj, jak i na innych watkach. Ktore nie jest cool.

11 286

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pani powyżej nie obsługujemy tongue

11 287

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dzien dobry.

Asterko,juz w domu?
Usiluje ogarnac mieszkanie i dosc kiepsko mi idzie.
Len we mnie wlazl i zamierza(chyba),posiedziec dluzej.Krece sie z prawej na lewa i niewiele z tego wynika.

Wiecie,u mnie sie pogorszylo,jak najmlodsza wyfrunela z gniazda.
Poczulam sie nikomu niepotrzebna.
Pracuje. I co z tego,jak wracam do pustego domu,gdzie nikt na mnie nie czeka.
Rozwiodlam sie jakies 9/10 lat temu.I potwierdzam,co zostalo powiedziane wczesniej - po czterdziestce jestes przezroczysta.
Paradoksalnie,jedyny mezczyzna,na ktorego pomoc zawsze moge liczyc,to byly.
Dziwny ten swiat.

Nigdy,nawet bedac" piekna i mloda",nie cierpialam na zarazliwy optymizm.
Teraz mam taki,a nie inny bagaz doswiadczen i meczy mnie troche chec,co niektorych,"naprawiania" mnie.
Jestem,jaka jestem.
Fajnie musi byc komus,kto jest permanetnie szczesliwy.
Ja,niestety,szczesliwa bywam tylko chwilowo ( i to coraz rzadziej niestety).
I to nie tak wyglada,ze calymi dniami i nocami wyje do ksiezyca.
Zwyczajnie,mam zanizony prog optymizmu.
I to nie napawa mnie jakos checia "mordowania" optymistow.W naturze jest miejsce na wszystkie innosci.

Teraz,zasadzam sobie kopa(znaczenie tego rozumie)i zabieram sie za sprzatanie.
Do potem

11 288 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-17 13:38:37)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Celino, fajnie, że piszesz.

Ja dziś trochę gram, trochę sprztąm, a zaraz idę do siostrzenicy na urodziny. Muszę sad

11 289

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć smile

Miss, odzyskałaś telefon? Grasz na jakimś instrumencie, czy w jakaś gre?
To dzisiaj Ty masz imprezkę smile

11 290

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tak, odzyskałam...Na instrumencie to raczej współczuję innym, gdybym grała big_smile W grę on line... Imprezka? To raczej katorga...:D
Ale jak Twoja wypadła, powiedz, no Mer....

11 291

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wczoraj było fajnie, gorzej dzisiaj z moim samopoczuciem.
Czemu katorga? Nie lubisz rodzinnych imprezek?

11 292

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:

Wczoraj było fajnie, gorzej dzisiaj z moim samopoczuciem.
Czemu katorga? Nie lubisz rodzinnych imprezek?

Nie...nie znoszę gadania ciotek srotek, poza tym ja nie pije i nie jem, a z dziećmi jestem wybawiona...prezent już dałam...idę na chwilę, bo mama mnie prosiła, żebym z nią poszła...

11 293

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja też nie przepadam za takimi imprezami i na szczęście nie mam okazji na nich bywać.

11 294

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Czesc MER I MISS

Merredithhh napisał/a:

Wczoraj było fajnie, gorzej dzisiaj z moim samopoczuciem.

W jakim sensie? Fizycznie zle,czy emocjonalnie?

missnowegojorku napisał/a:

...Muszę

Ja tak jak i Ty,wrecz organicznie nie cierpie takiego wlasnie MUSZENIA.
Ale z drugiej strony,czasami trzeba.Troche ogarnelam dom i zastanawiam sie,jak mieszkajac samej,mozna narobic bajzlu.
Pogadalam z Cora - trzyma sie.Tak przynajmniej powiedziala,z glosu wnioskuje inaczej.Bardzo sie o Nia martwie.
Jutro przyjedzie na obiad,a jak pogoda dopisze i bedzie miala ochote,moze pojdziemy pospacerowac po lesie.

11 295

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć Celino smile
W sensie lekkiego kaca, chociaż już prawie wyzdrowiałam.

11 296

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiesz Merredithhh,czasami dobry kac nie jest zly.
Dobrze,ze samopoczucie lepsze.
Ja sie blakam po domu,zupelnie bez celu.
Mialam isc na zakupy ale sobota,wiadomo jak to wyglada.Wszedzie tlumy,a ja za ludzmi nie przepadam,a na tlumy to juz mam alergie.
Pojde jutro rano.Albo i nie.

11 297 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-17 18:10:34)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
celina co mniema napisał/a:

Wiesz Merredithhh,czasami dobry kac nie jest zly.
Dobrze,ze samopoczucie lepsze.
Ja sie blakam po domu,zupelnie bez celu.
Mialam isc na zakupy ale sobota,wiadomo jak to wyglada.Wszedzie tlumy,a ja za ludzmi nie przepadam,a na tlumy to juz mam alergie.
Pojde jutro rano.Albo i nie.

Celyna
Własnie, człowiek żyje w społęczeństwie, więc czasem coś trzeba. Nie wierzę, że ktoś kto nic nie musi, jest już taki rozwinięty emocjolanie, czase,m trzeba się poświęcić, aby ktoś się cieszył drugi...A nie tylko ja ija...

a tak w ogóle to jestem już po urodzinach...:D

11 298

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

I jak było?

Ja właśnie wróciłam z małych zakupów.

11 299

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Bagsiu, nadal nie wyjaśniłeś co to dostać z liścia?W twoim rozumieniu tego słowa.

Moje rozumowanie tego zwrotu tutaj nie ma nic do rzeczy, a że ktoś ma problem z jego odczytem metaforycznym tudzież analogicznego odniesienia tego do roślinności wszelkiej maści, to już nie mój w tym problem.

11 300

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:

I jak było?

Ja właśnie wróciłam z małych zakupów.

Jak na imieninach u cioci krysi...Po godzinie poszłam do domu...

11 301

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ciagle mi sie chce jesc.

11 302

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Może w ciązy jesteś. big_smile

11 303

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witam!!!Z ziemi rodzinnej.Po raz pierwszy żałuję, że skończyły mi się wczasy "ośrodkowe".No może pomijając odległa historię kiedy jeżdziłam z przyjaciółmi.Ale to bardziej w skromne warunki domków kempingowych...
Nie znoszę skoszarowania, nieznanych ludzi, samotności.I zmuszania się do wychodzenia, bo sama nie lubię się szwędać.Szczególnie z moją orientacją przstrzenną...
Celinko, a tak z ciekawośći co temu cieciowi Twojej córki odbiło?
Fajnie, że masz takiego męża, ja nigdy w życiu nie mogłam na żadnego faceta liczyć.

Bags bełkot, bzdury, brednie, bezsens  i nowo mowa.PUSTKA totalna  i fatalnie napisana.
Za tego liścia wywaliłabym Cię z forum .Z wizgiem.

11 304

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Witam!!!Z ziemi rodzinnej.Po raz pierwszy żałuję, że skończyły mi się wczasy "ośrodkowe".No może pomijając odległa historię kiedy jeżdziłam z przyjaciółmi.Ale to bardziej w skromne warunki domków kempingowych...
Nie znoszę skoszarowania, nieznanych ludzi, samotności.I zmuszania się do wychodzenia, bo sama nie lubię się szwędać.Szczególnie z moją orientacją przstrzenną...
Celinko, a tak z ciekawośći co temu cieciowi Twojej córki odbiło?
Fajnie, że masz takiego męża, ja nigdy w życiu nie mogłam na żadnego faceta liczyć.

Bags bełkot, bzdury, brednie, bezsens  i nowo mowa.PUSTKA totalna  i fatalnie napisana.
Za tego liścia wywaliłabym Cię z forum .Z wizgiem.

O właśnie nowomowa buhahaha

11 305

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

W ciazy to na pewno nie.
A co do nowomowy. To dla mnie strasznie metne te wypowiedzi sa, strasznie ciezki styl.

11 306

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No się nazywa mówca niezwykle oryginalny i nietypowy...Tylko sam autor wiec, co ma na myśli...

11 307

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Brak oryginalnosci to juz oryginalnosc w tych czasach.

11 308

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Kurczę , w Biedronce nie było chleba.Więc będę jadłą tosty, trawestując pewne powiedzenie Marii Antoniny.A tam pewnie jutro  chlebek tak.i i taki, bułeczki takie i takie, z 10 dań do wyboru....U ja biedna

11 309

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tak naprawde ona tego nie powiedziala, a nawet gdyby powiedziala to mialoby to pewien sens w tamtych czasach.

11 310

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A jedz, kobieto, na zdrowie...

Posty [ 11 246 do 11 310 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 172 173 174 175 176 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026