Asterka10 napisał/a:Trzeba to nazwać jednym słowem - hipokryzja.Nie wiem dlaczego faceci w okolicach 30 traktują 40 latki jak własne mamusie.
A ja jestem jakies wykopalisko? Czy alien z innej planety? Moj facet ma 36 lat, ja wiecej niz Ty Asterko. Nie zauwazylam ani razu, zeby mnie tak traktowal, nawet czasem sie lekko wkurzy jesli wyczuje najdrobniejsza aluzje z mojej strony i prosi, zeby nie traktowac jak dzieciaka. Co pewnie czasem mi sie zdarza ale nie ze wzgledu na jego wiek, podobnie bylo z moim rownoletnim eks, mam po prostu pewne tendencje do dominacji w zwiazku i czasem trzeba mnie przywolac do porzadku:)
Asterka10 napisał/a:Mamy doradzać i chuchać na wrażliwe ego.Spróbuj Miss faceta po 55 potraktować jak tatusia, ba nawet 65 latka>jemu w głowie nie postoi, że różnica wieku was dzieli jakaś....
Bez wzgledu na date urodzenia, partner, ktory jest z natury narcyzem i egocentrykiem musi znalezc odpowiednia partnerke dla siebie, taka zapatrzona slepo w niego, owinieta jak bluszcz i calkowicie od niego zalezna. Ani Ty, ani Misska ani ja ani setki kobiet tutaj nie zdecydowalyby sie na spedzenie roku z taka osoba.
Asterka10 napisał/a:Nasi koledzy forumowi traktują nas jak obiekty muzealne, które czasem naftaliną trza posypać, by mole nie zżarły.Ale to nie oni zrobią tylko jacyś bliżej nieokreśleni KTOSIE.
Skądś to znam???A z realu - fajna kobieta jesteś i kogoś znajdziesz jak to mawiali kumple od smarkania w rękaw.
Ale gdzie Ty to wyczuwasz? Osobiscie "poznalam" tez paru i z niektorymi tu "malolatami" da sie i pozartowac i powyglupiac i ew. wirtualnie po pysku dac:) z paroma "zaprzyjaznilam sie" na FB i czasem sobie poczatujemy albo komentarz jakis poslemy. Nie czuje sie w tych kontaktach jak mamut jakis ale faktem jest, ze dla mnie ci forumowi panowie to zwyczajnie znajomi do popisania, nie kandydaci na meza. I wiek moj znaja i zdjecia widzieli i naftaliny nie wyczuwam.
Ale tak naprawde to w czym doszukujesz sie swoich niepowodzen, w urodzie czy wieku? Bo sa nawet i tutaj panie po 40, ktore znalazly niedawno partnerow, niektore nawet mlodszych. Argument wieku jakos do mnie nie przemawia.
A uroda..no coz, tomy juz tu pisalismy co sie kryje pod ta nazwa ale chyba ilu ludzi tyle gustow. Tylko faktem jest, ze nie zawsze trafi sie na tego nam przeznaczonego. Na to nikt nie zna sposobu:(