netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 975 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 165 166 167 168 169 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 791 do 10 855 z 16 697 ]

10 791

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A ja się do wyjazdów niestety nie nadaję, ale chociaż na jeden dzień się przejadę, bez noclegu.

10 792 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-08-10 22:23:46)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To może jakich Ruskich , albo innego męża?
Pasują mi takie perwersje wymyślne.Jak sobie jeszcze pomyślę o masażu, to zniosłąbym te wyrzuty sumienia z racji eksterminacji żony.To i tak pewnie złą kobieta jest...
Moje ostatnie pobyty nad morzem tanie nie były, a takich cudów było daleko.Być może teraz w luksusowych kurortach Europy jest podobnie, ale i kiedyś i teraz nie stać mnie na nie.Taki tydzień raz na pół roku by mi wystarczył.Albo weekent co jakiś czas....

Miss strój kąpielowy obowiązkowy.

10 793

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

To może jakich Ruskich , albo innego męża?
Pasują mi takie perwersje wymyślne.Jak sobie jeszcze pomyślę o masażu, to zniosłąbym te wyrzuty sumienia z racji eksterminacji żony.To i tak pewnie złą kobieta jest...
Moje ostatnie pobyty nad morzem tanie nie były, a takich cudów było daleko.Być może teraz w luksusowych kurortach Europy jest podobnie, ale i kiedyś i teraz nie stać mnie na nie.Taki tydzień raz na pół roku by mi wystarczył.Albo weekent co jakiś czas....

Miss strój kąpielowy obowiązkowy.

Absolutnie, jesli to nie żart to nie przyjadę. Zresztą i tak od lat takowego nie posiadam...

10 794

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To ja swoją grubą d... straszę, a  Ty nie chcesz mi towarzyszyć.Pomyśl, masz okazję wyglądać lepiej na moim tle...
A serio możesz nie musisz.Myślałam, że Ci sprawię przyjemność.Ja się uwielbiam moczyć...Ale przecię tego dnai nie muszę.

10 795

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To dzięki, bo ja nie znoszę opalania i kąpania, nie robię tego chyba od 20 lat. Tzn. prysznic czasem zdarza mi się brać. wink

10 796

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Są alternatywne sposoby spędzania czasu.

10 797

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie chcę tu znowu epatować swoją socjofobią i dziwolągowatością mojej osoby, ale dla mnie już sama decyzja o tym wyjeżdzie jednodniowym to super odważna akcja.

10 798

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Domyślam się i doceniam. smile

10 799

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

hey, jestem brzydka, moge dolaczyc?:P

10 800

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wszystkich uważających się za brzydkich serdecznie witamy.

10 801 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-10 23:41:01)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć dziewczyny. Wróciłem do domciu i nie chciałem Wam przeszkadzać w babskich pogaduchach.
Mam jednak problem techniczny, w którym możecie mi bardzo pomóc.
Skusiłem się dzisiaj na coś o nazwie Szynka Wieprzowa GRATKA. Na początku przeraziło mnie, że "szynka" zawiera tylko 50% mięsa wieprzowego (o reszcie komponentów zapomnieli dopisać). Obejrzałem jednak podobne szynki konserwowe wiarygodnych dla mnie producentów i tam pisało to samo. Koniec końców stałem się posiadaczem w/w dwóch puszek "szynki". Jako, ze nie miałem nic innego w lodówce wmusiłem w siebie pół takiej puszki (bez marynowanych pieczarek bym nie dał rady sad).
Więcej jednak tego na kanapce przyjąć nie zdołam sad.
Co myślicie o obtoczeniu plastrów tego "czegoś" w bułce i podsmażeniu do ziemniaczków?
Tylko, czy do tej bułki muszę dodawać jajko? Ta "szynka" ma obrzydliwą konsystencję i wygląda, ze sama się tą bułką dobrze obtoczy.
Pomożecie?
Szkoda mi tego wyrzucać sad.

No tak sad. Mężczyzna w potrzebie big_smile, to baby od razu znikają sad.

10 802 Ostatnio edytowany przez luc (2013-08-11 00:33:51)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterka ma wyborny humor smile
Miss dasz radę. Jedź koniecznie.

Płomienna Lena witaj smile

Yogi jeśli chcesz to podsmażyć to zdecydowanie obtocz bułką.
Jajka nie dodawaj do bułki!
Jeśli chcesz, to ewentualnie wcześniej umocz w jaju (rozbełtanym), a potem obtocz w bułce.
Smacznego hmm
Fatalnie się odżywiasz sad

10 803 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-11 01:03:44)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Fatalnie się odżywiasz sad

To moje pierwsze żarełko od wtorku. No dobra, w czwartek zjadłem jeszcze jakieś trzy kostki zagubionej (ale szczęśliwe odnalezionej) czekolady wink.

Nie zdążyłem do Lidla, po moje "dopracowane" zakupy i musiałem posiłkować się czynnym do 22-giej TESCO.
Boże, jak ludzie mogą jeść coś takiego roll roll roll?

Pamiętam jak w stanie wojennym, ksiądz podrzucił nam jakąś paczkę z darów. Ojciec otworzył puszkę czegoś i nie chciał mi uwierzyć, że pisze na tym SZYNKA. W końcu doszliśmy do wniosku, ze w tej Danii (bo paczka pochodziła stamtąd) musi być straszna bieda, jeżeli jedzą coś takiego i jeszcze częstują tym innych. Poczciwa "komunistyczna" mortadela była przy tym boskim smakołykiem big_smile.

10 804

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

To moje pierwsze żarełko od wtorku. No dobra, w czwartek zjadłem jeszcze jakieś trzy kostki zagubionej (ale szczęśliwe odnalezionej) czekolady wink.

Żartujesz?
To już teraz wiem dlaczego Ci przysłali ulotkę reklamową zakładu pogrzebowego.

10 805 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-11 01:18:39)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Żartujesz?
To już teraz wiem dlaczego Ci przysłali ulotkę reklamową zakładu pogrzebowego.

Nie przejmuj się smile.
Mam jeszcze z czego chuść smile.
Przynajmniej kręgosłup odpocznie smile.

Ja z tych jestem, co zapominają o jedzeniu i piciu. Trochę to niebezpieczne, w takie gorące dni jak ostatnio, więc nauczyłem się sięgać co godzina po czajniczek z herbatą smile.

A tą durną ulotkę dostałem już po raz trzeci. Jeżeli wziąć pod uwagę, że jakąś ulotkę na tą pocztę, dostaję średnio raz na 3 dni, to możesz się domyślić, że jest do dla mnie trochę dziwne.

Ps. myślisz, żeby dodać ziół prowansalskich do tartej bułki, czy spalą się podczas smażenia?

10 806

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

myślisz, żeby dodać ziół prowansalskich do tartej bułki, czy spalą się podczas smażenia?

Nie wiem bo nigdy nie dodawałam.
Jeżeli chcesz czymś doprawić to może dosyp mielonej papryki do bułki. Przynajmniej zabije inny smak tongue

10 807

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Jeżeli chcesz czymś doprawić to może dosyp mielonej papryki do bułki. Przynajmniej zabije inny smak tongue

Gdyby to coś z napisem Szynka miało jeszcze jakiś smak sad.
Wyjadłem nawet cebulkę ze słoika po grzybkach, żeby zabić w ustach to mdłe fuj fuj sad.

A w Lidlu jest pyszna Pieczeń Rzymska. Jak będziesz kiedyś na zakupach, to spróbuj. Smakuje bez żadnych dodatków (nawet chleba). Mi najbardziej "podchodzi" ta obtoczona kminkiem smile.

10 808

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

w Lidlu jest pyszna Pieczeń Rzymska.

Ja w zasadzie w większych marketach nie robię zakupów żywnościowych. Jakoś nie mam do nich zaufania sad
Wolę moje sklepiki osiedlowe gdzie wszystko jest świeże.
Ale smaku mi na tę pieczeń narobiłeś. Może kiedyś się skuszę.

10 809

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Siemka nocne marki smile

Siedzę i Was śledzę big_smile

Luc, dzięki i rozumiem brak czasu smile

Yogi ta pieczeń już się przejadła mojemu. Można ją kupic w zwykłym sklepie.

10 810

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć Strzałko nocny marku.
Już po pracy?

Yogi tak w ogóle to na Twoim miejscu oddałabym ten wyrób (?) zaprzyjaźnionemu psu.
Jest szansa, że się nie otruje tongue
Bo z tego co piszesz, to w tym...jest chyba cała tablica Mendelejewa sad

10 811

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
strzała napisał/a:

Yogi ta pieczeń już się przejadła mojemu. Można ją kupic w zwykłym sklepie.

Próbowałem kilku, ale prawdę powiedziawszy tylko ta z Lidla mi smakuje smile.
Mają ją bez dodatków, w ziołach, z czosnkiem i moją ulubioną z kminkiem. Kminek dodaje jej wyrazistości smile.
Wiesz co mnie najbardziej zaskoczyło? Bardzo lubię kiełbasę Podwawelską z Morlin. kupuję ją z oryginalnych opakowań w Tesco i w Stokrotce i... rozróżniam po smaku, którą, gdzie kupiłem. Czegoś takiego być nie powinno sad.

Luc-iu: jakbyś rzeczywiście kupowała coś w Lidlu, to zwróć też uwagę na jedną kiełbasę. Mają ją w opakowaniu po jednym kawałku. Nie pamiętam teraz nazwy, ale ma charakterystyczny prostokątny przekrój. Bardzo ciekawie wychodzi z rusztu smile.

10 812 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-08-11 02:29:40)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie, nie, ja mam ostatnio jak na razie wolne soboty. A od poniedziałku będę miała nocki, więc po raz kolejny doznam lekkiego pomieszania dni z nocą smile
Ale dobrze, że zaczynamy pracę od pon, a nie np od nocki w niedzielę, to tak mamy w sumie pon cały dzień wolny.
Mój np wczoraj pracował 15,5 godz, a dzisiaj znowu ma na 7 rano, mies wychodzi mu nieraz 250, a czasem więcej godz.

Luc kiedy wracasz do pracy? Bo teraz masz urlop, podobno.

YOGI bear napisał/a:

Wiesz co mnie najbardziej zaskoczyło? Bardzo lubię kiełbasę Podwawelską z Morlin. kupuję ją z oryginalnych opakowań w Tesco i w Stokrotce i... rozróżniam po smaku, którą, gdzie kupiłem. Czegoś takiego być nie powinno sad.

Bo jeszcze jest chyba coś takiego, że dana wędlina jest produkowana specjalnie np dla Biedronki.
.
Yogi masz żonę i dzieci? Sory, jeśli to za poważne pytania.

10 813

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Bo z tego co piszesz, to w tym...jest chyba cała tablica Mendelejewa sad

No nie w całości big_smile. przecież pisża, że 50% stanowi mięso wieprzowe big_smile. Tylko milczą w temacie tej drugiej połowy.
I tak największym hitem było dla mnie przeczytanie składu pewnej kiełbasy w Carrefour big_smile. Zawierała aż 10% mięsa roll roll roll.

Przyznam, że wolę kupić sobie, w sklepiku pod blokiem, kawałek prawdziwej myśliwskiej, niż pól kilo "takich specjałów" big_smile.

10 814

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Chyba rzeczywiście wybiorę się w końcu do Lidla bo synusiowi ktoś powiedział, że mają tam świetne steki i mnie męczy żeby zrobić.
Poza tym zaczął się uczyć gotowania lol bo od października wyjeżdża na studia. Dziś zrobił schabowe. Oczywiście pod moim nadzorem, ale wyszły całkiem niezłe. Mój pierwszy raz pewno był gorszy smile
W zeszłym tygodniu nauczyłam go robić carbonarrę.

Yogi kupowałeś w Lidlu steki?

10 815

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
strzała napisał/a:

Yogi masz żonę i dzieci? Sory, jeśli to za poważne pytania.

Żonę miałem... ale się jej znudziło sad.

Dzieci nie mam (przynajmniej o żadnym nic nie wiem big_smile).

10 816

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
strzała napisał/a:

Mój np wczoraj pracował 15,5 godz,

Luckiedy wracasz do pracy? Bo teraz masz urlop, podobno.

Strasznie dużo Twój mąż pracuje....
Nie wykorzystują go przypadkiem?

Do pracy wracam dopiero we wrześniu.
Jeszcze trochę się pourlopuję smile
W przyszłym tygodniu znów wyjeżdżam.

10 817

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Yogi kupowałeś w Lidlu steki?

Nie, ale mają dobrze doprawione uda i podudzia z kurczaka. Są w panierce, albo w ziołach. Wystarczy wrzucić do piekarnika i po 1/2 godzinie jedzonko jest pycha. Dla samotnego mężczyzny idealna sprawa.
Nie wiem jak steki, ale schab w plastrach mają "nabijany wodą". Całą kuchnię miałem tłustą (tak strzelało) po ich smażeniu sad.

10 818

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

W przyszłym tygodniu znów wyjeżdżam.

Szczęściara wink.
Moja przyjaciółka wynajęła w kilka par jacht i teraz żeglują po Morzu Śródziemnym. Tego to im zazdroszczę big_smile.

10 819

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Moja przyjaciółka wynajęła w kilka par jacht i teraz żeglują po Morzu Śródziemnym. Tego to im zazdroszczę big_smile.

My w tym roku nie na jacht, chociaż brat mnie namawiał znów na wyspy greckie.
Takie żeglowanie to naprawdę jest super sprawa. Koszty też nie są jakieś bardzo wysokie.

10 820 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-08-11 02:46:07)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Strasznie dużo Twój mąż pracuje....
Nie wykorzystują go przypadkiem?

Do pracy wracam dopiero we wrześniu.
Jeszcze trochę się pourlopuję smile
W przyszłym tygodniu znów wyjeżdżam.

Luc, wiosną mają mnie pracy, a od lata do wiosny to niestety tak to często wygląda.
Ma umowe na stałe i on sam nie chce zmieniac tej pracy. Zresztą on jest taki, że nie potrafi w miejscu usiedziec i musi coś zawsze robic.
Nie powinien tyle pracowac i on o tym doskonale wie. Jednak nie jest tak łatwo znaleśc pracę, z deko większymi zarobkami.
Jest operatorem maszyny i zastępcą brygadzisty.

We wrześniu do pracy. Hm, czyżbyś pracowała jako, hm...no wiesz.

Gdzie wyjeżdżasz, czyżby Kanary, Egipt, czy Majorka? big_smile

10 821

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
strzała napisał/a:

Jednak nie jest tak łatwo znaleśc pracę, z deko większymi zarobkami.
Jest operatorem maszyny i zastępcą brygadzisty.

We wrześniu do pracy. Hm, czyżbyś pracowała jako, hm...no wiesz.

Gdzie wyjeżdżasz, czyżby Kanary, Egipt, czy Majorka? big_smile

1. To prawda. Jak już ma się dobrą pracę to lepiej jej pilnować.
Co nie znaczy, żeby się dać wykorzystywać.
Ale praca Twojego męża jest chyba ceniona.

2. Nie, nie jestem nauczycielką smile
Mam ich kilku w rodzinie. Wystarczy lol

3. Wybieramy się do Albanii smile

10 822

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

3. Wybieramy się do Albanii smile

Czyli kraju słynącego niegdyś ze swojego jedynego skrzyżowania ze światłami big_smile big_smile big_smile.

Jest tam bezpiecznie?

A rejon Kosowa już się uspokoił? Bo prawdę mówiąc, od dłuższego czasu, wolę unikać programów informacyjnych.

10 823

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Praca pracą, ale niestety pracodawcy pomiatają pracownikami. A bardziej jacyś kierownicy w ogóle nie szanują ludzi, jeszcze im mówią, że jak się coś nie podoba to się zwolnij, a na twoje miejsce jest dziesięciu.
Nawet u mnie w pracy szef ma chamskie odzywki, ale dla mnie jest miły i nie ma dnia prawie, żeby mnie nie zaczepił. Chociaż zaczyna mnie nieco wkurzac schodząc czasem na tematy, które działają na mnie jak płachta na byka.

Lubię Cię Luc, bo nie patrzysz na ludzi z góry i nie bujasz w obłokach.

Nigdy nie byłam za granicą, chyba nawet bym się bała tak daleko.

10 824 Ostatnio edytowany przez luc (2013-08-11 03:19:41)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Czyli kraju słynącego niegdyś ze swojego jedynego skrzyżowania ze światłami big_smile big_smile big_smile.

Jest tam bezpiecznie?

A rejon Kosowa już się uspokoił? Bo prawdę mówiąc, od dłuższego czasu, wolę unikać programów informacyjnych.

Teraz mają już chyba więcej świateł na drogach.
Zrobiłam solidny wywiad przed podjęciem decyzji. Zarówno w internecie jak i osobiście z osobami, które tam niedawno były.
Nikt nie miał poczucia zagrożenia, nic złego się nie stało. Ponoć ludzie bardzo sympatyczni, tylko poza miastami nie da się dogadać w żadnym obcym języku poza albańskim. Jednak jakoś ludzie dają radę się porozumieć.
W okolice Kosowa nie mamy w planie się zapuszczać bo to jednak ludzie odradzają.
Wiem, że drogi są fatalne, że kierowcy nie przestrzegają praktycznie żadnych przepisów (tego boję się najbardziej).
Dawno już chciałam tam pojechać bo jest ponoć piękna. Ma niesamowity klimat. Są miejsca gdzie można jeszcze poczuć ducha z czasów osmańskich. Być może za jakiś czas już takiej Albanii nie będzie można zobaczyć.
Bardzo chcę zobaczyć Gjirokastrę - miasto z XIII wieku, miasto tysiąca schodów. Wpisane na listę światowego Dziedzictwa UNESCO.
I jeszcze parę innych miejsc. Oczywiście sprawdzę, czy są bunkry na plażach lol - wymysł Hodży. Ponoć jest ich 800.
Wybrzeże i plaże są podobno piękne, choć ja nie wyleguję się na plaży.

10 825

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
strzała napisał/a:

Lubię Cię Luc, bo nie patrzysz na ludzi z góry i nie bujasz w obłokach.

Bardzo mi miło smile
Masz rację, nie patrzę na nikogo z góry.
Ale w obłokach czasem bujam....:P

10 826

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Rozmawiasz ze zwykłymi ludzmi smile
Aż się trochę bałam Ciebie, czy nie uciekac, bo niejedni tacy jak TY, mogliby gardzic drugim człowiekiem.
Ale Ty jesteś normalna smile
I Ciebie lubią tutaj smile

10 827

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Wiem, że drogi są fatalne, że kierowcy nie przestrzegają praktycznie żadnych przepisów (tego boję się najbardziej).

Podobnie jak u niektórych arabusów. W kwestii tego nieprzestrzegania przepisów, to sugeruję obejrzenie jakiś filmów. Mój kolega (na kontrakcie u arabusów) uważał, że to będzie fajna zabawa. Po dwóch dniach wynajął wóz z kierowcą i zaczął zamykać oczy big_smile.
Przy nich, nasi najgorsi piraci są aniołami big_smile. Podobno "rosyjska ruletka" to w porównaniu z przejazdem przez główne skrzyżowanie w dużym mieście jest "małe piwo" big_smile sad.

Może wykupisz dodatkowe ubezpieczenie od awarii wozu, albo od stłuczki?

10 828

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi nie strasz Luc.

10 829

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strzała serio nie wiem co masz na myśli.
Co to ja jakaś inna jestem? No, nie żartuj tongue
Kończąc tę kwestię powiem tylko tak: nie znoszę megalomanii, wywyższania się. I to bez względu na to czy to ma jakieś podstawy czy też nie.

A tak zupełnie z innej beczki.
Strasznie się dziś "nacięliśmy" na film "World War Z". Skusiło mnie to, że gra tam Brad Pitt, którego bardzo lubię. Wiedziałam, że jest to film science fiction (mój mąż lubi takie filmy), ale nie wiedziałam, że jest to film o ....zombie!!!!
Chała i jeszcze raz chała.

10 830

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Może wykupisz dodatkowe ubezpieczenie od awarii wozu, albo od stłuczki?

W poniedziałek spotykam się z moim agentem ubezpieczeniowym to z nim to przedyskutuję. Może to niezły pomysł z tym dodatkowym ubezpieczeniem.
Opcjonalnie braliśmy pod uwagę poruszanie się tam busami, bo ponoć są bardzo popularne i tanie.
Przyznam, że jest to rzecz, której najbardziej się boję.

10 831

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc, nie jesteś inna, jesteś normalna, jak napisałam tongue
A nie każdy potrafi byc normalny. smile

luc napisał/a:

Kończąc tę kwestię powiem tylko tak: nie znoszę megalomanii, wywyższania się. I to bez względu na to czy to ma jakieś podstawy czy też nie.

I to jest Twoja bardzo dobra zaleta:)


Zombie o tej porze, no nie!!! Bo zaraz wymyślę sobie sto strachów, lepiej o tym nie myślec.

Ja lubię filmy takie bardziej życiowe. Nie lubię fantastycznych, ani horrorów. Na dodatek wszyscy mi wyemigrowali dzisiaj z pokoju i przyszlo mi spac na łóżku piętrowym, to teraz mi jeszcze strachów brakuje smile

10 832

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Kiedyś lubiłam horrory, ale mi przeszło. I na pewno nie obejrzałabym sama. Zwłaszcza nocą.
A jakie masz ulubione filmy?

10 833

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Śpijcie dobrze smile.
Poodmóżdżam się jeszcze wesołą wersją Rewizora
http://www.youtube.com/watch?v=jsoUL3mHXuI
i mam nadzieję zapomnieć o świecie smile.

10 834

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Często oglądam też programy typu "W 11", jakieś policyjne, detektywistyczne, czy nawet o zbrodniach.
.
Ulubione filmy..he he..."M jak miłośc", oprócz tego lubię dramaty, jak coś się dzieje.

A Twoje ulubione?

10 835 Ostatnio edytowany przez luc (2013-08-11 04:07:00)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Seriali właściwie nie oglądam, poza moim ulubionym "Dr House'm".
Filmy lubię różne.
Mogą być kryminały, nawet filmy sensacyjne (choć to nie mój ulubiony gatunek) jeżeli są na przyzwoitym poziomie, a nie w stylu "zabili go i uciekł" smile
Podobnie jak Ty, lubię filmy o życiu. Dramaty.
I jak prawie każda kobieta: komedie romantyczne, tylko mąż ze mną nigdy nie chce ich oglądać sad
Mam kilka filmów, do których wracam. Np. "Smażone, zielone pomidory", "Lot nad kukułczym gniazdem", "Fortepian". 
Masz jakiś konkretny ulubiony film? Który możesz oglądać wiele razy?

Nie zauważyłyśmy, że Yogi się z nami pożegnał.
Dobranoc Yogi.

10 836 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-08-11 04:15:09)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiele razy to mogę oglądac "Titanica".  Ogólnie to nie mam pamięci do tytułów i nic konkretniejszego nie przychodzi mi teraz do głowy.
Za to mój facet już z 10 razy oglądał film "Czasem słońce, czasem deszcz" i za każdym razem siedzi zalany łzami smile

Sensacyjnych nie lubię , żadnych strzelanek, za to mój takie w kółko ogląda i ciągle też pancernych.

Wybacz pytanie: jesteś wierząca?

I wiesz co? U mnie już koguty pieją tongue

O ja też, sorki Yogi, kolorowych snów smile

10 837

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Przypomniał mi się jeszcze jeden mój ulubiony "Hair" i jeszcze "Miś".
Te filmy widziałam po kilkanaście razy.
Jeżeli nie widziałaś "Smażonych, zielonych pomidorów" to gorąco polecam. Podobnie jak książkę.
Jeden z nielicznych filmów, które nam się wspólnie z mężem podobają smile

Tak, jestem.

U mnie niestety nie ma kogutów.
Kiedyś moja okolica miała bardziej wiejski charakter (co bardzo mi odpowiadało), ale niestety miasto się w tym kierunku  rozbudowało sad

10 838

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To mi się przypomniał film "Leon zawodowiec" czy "Sara" . Te filmy też oglądałam po kilka razy.
"Miś" to coś kojarzę. A "Pomidory" wypożyczę sobie, bo ostatnio stwierdziłam, że już jakiś czas nie odwiedzałam naszej biblioteki.

Luc , ja już kończę, widno się robi smile
Chmury na niebie smile

Dobranoc i miłego dnia smile

I żebyś zawsze była szczęśliwa. smile

10 839

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dobranoc Strzałko.
Ja jeszcze poczytam.

strzała napisał/a:

I żebyś zawsze była szczęśliwa. smile

Wzajemnie smile

10 840

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witam Nocne Marki.
Humor mi tochę padł za sprawą niejakiej Żabki K.

10 841

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć   Asterko
Niech nic Ci nie zepsuje humoru. Czytałam wypowiedzi Żabki i prawdę mówiąc nie masz powodu do zepsutego humoru.
Może styl był zbyt obcesowy, ale przekaz w gruncie rzeczy jasny.
Jesteś w pięknym miejscu. Ciesz się chwilą.
To nie oznacza, że musisz iść rwać facetów czy balować na dyskotece.
Jesteś podenerwowana, wykorzystaj ten czas na wyciszenie się.
Ja bym całą noc siedziała na plaży i wsłuchiwała się w szum morza. Jeżeli nie możesz Młodego zostawić, to wyjdź na balkon, taras, do okna. Przydałoby Ci się takie oderwanie. Moim zdaniem to niezły pomysł żebyś przez czas kiedy tam przebywasz nie używała komputera tylko się wyciszyła. Jeżeli będziesz się udzielać na forum to zawsze znajdą się powody do zdenerwowania i urok wyjazdu diabli wzięli.
Wczoraj tryskałaś humorem, pisałaś, że jesteś szczęśliwa. Gdybyś nie wpadła na forum to nadal byłabyś w takim nastroju tongue
Życzę Ci żeby ten wyjazd naprawdę dobrze Ci zrobił.
My tu o Tobie nie zapomnimy smile
(a zwłaszcza jedna osoba, która zaraz za Tobą wlazła do kafejki samotnych matek, bo oczywiście ma dużo do powiedzenia w tym zakresie hmm).

Miss mam nadzieję, że pojedziesz do Asterki smile

10 842

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć Wszystkim w kolejny duszny sad sad sad dzień.

A może to tylko mnie muli po tej "szynce" sad ?

Asterka10 napisał/a:

Witam Nocne Marki.
Humor mi tochę padł za sprawą niejakiej Żabki K.

Hej Astereczko smile.

Żabki, czy ropuchy big_smile ?

10 843

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Cześć   Asterko
Niech nic Ci nie zepsuje humoru. Czytałam wypowiedzi Żabki i prawdę mówiąc nie masz powodu do zepsutego humoru.

Cześć Luc-iu smile.

Strzeliłem gafę sad. Nie wiedziałem, że chodzi o uczestniczkę forum sad.

10 844

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

cześć Yogi
Pisałam żebyś tę "szynkę" dał psu.

YOGI bear napisał/a:

Strzeliłem gafę sad. Nie wiedziałem, że chodzi o uczestniczkę forum sad.

Nie po raz pierwszy tongue

U mnie pięknie, lekki wiaterek więc duszno nie jest.
Zaraz wybywamy na rower.

Do wieczora smile

10 845 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-11 16:56:26)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

cześć Yogi
Pisałam żebyś tę "szynkę" dał psu.

Pies sąsiada zawsze był wybredny big_smile, poza tym: dlaczego miałbym go narażać na niesmak big_smile ?
Zresztą już go nie ma sad.
Dziewczyna sąsiada zawsze na tego psa narzekała, a jak od sąsiada odchodziła to mu psa... zabrała roll roll roll.
Baby są wredne sad.
Nikt mi teraz nie wbiega do mieszkania i nie buszuje po kuchni sad.

Miłego pedałowania smile.

10 846

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc, każdy potrzebuje pogadać.Nie mam z kim.Oglądanie nieba za oknem nocą samotnie też nie cieszy.A czasu na przemyślenia mam aż za dużo.Ktoś w mojej sytuacji żyje odmiennie, dla Ciebie chwila samotnotości to ekscytująca odmiana.Dla mnie codzienna nuda.Nie chcę malkontencić, cieszę się tym co mam, ale to nie jest pełnia szczęścia.I zawsze mam bolesną tego świadomość.

10 847

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A co to za 'szynka'? Jak zatruta to dawaj mi, bedzie obiad dla meza.

10 848

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

A co to za 'szynka'? Jak zatruta to dawaj mi, bedzie obiad dla meza.

To produkt promowany ostatnio w TESCO po nazwą: Szynka konserwowa GRATKA.
Zawsze kupowałem Gulasz Angielski z Morlin i bardzo mi smakował. Dlatego jestem pod takim wrażeniem, tego... czegoś big_smile sad.
Za identyczne pieniądze (a nawet dużo mniejsze) można kupić coś na prawdę jadalnego.

10 849

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

asti wyslij mi smsem nr twojej komóry

10 850

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Luc, każdy potrzebuje pogadać.Nie mam z kim.Oglądanie nieba za oknem nocą samotnie też nie cieszy.A czasu na przemyślenia mam aż za dużo.Ktoś w mojej sytuacji żyje odmiennie, dla Ciebie chwila samotnotości to ekscytująca odmiana.Dla mnie codzienna nuda.Nie chcę malkontencić, cieszę się tym co mam, ale to nie jest pełnia szczęścia.I zawsze mam bolesną tego świadomość.

Asterko oczywiście, że każdego co innego cieszy, są różne sytuacje.
Ale mój wcześniejszy wpis wziął się stąd, że moim zdaniem źle odczytałaś intenecje Żabki. Tak jak napisałam wcześniej, może jej post był dla Ciebie zbyt obcesowy, ale (przynajmniej dla mnie) sens był jasny.
Sama pisałaś wczoraj, że jesteś tam szczęsliwa, miałaś świetny humor. Więc sens był taki żebyś cieszyła się tą chwilą.
Nie odpowiada Ci oglądanie nieba nocą to ciesz się w inny sposób. Ale ciesz się.
Piszesz, że "codzienna nuda". Wczoraj jednak odebrałam to inaczej.

10 851

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Właśnie wróciłam do domu ze swego wolontariatu. co raz mniej mi się on podoba, dziś poczułam się wręcz "nadużyta" przez z jednego z klientów.

10 852

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ciekawy fragment artykułu na temat narzekania

Narzekanie bierze się z kontaktu z żalem lub lękiem i spełnia różne funkcje, w tym ekspresyjną, komunikacyjną, podtrzymującą więzi. Widać z tego, że może ono uczynić sporo dobrego, lecz ostrzeżenie zawarte w sentencji nad tytułem mówi, że należy wystrzegać się w tej sprawie pewnych pułapek.
Najpierw jednak o rozkoszach narzekania. Wiadomo powszechnie, że nieobronne kontaktowanie się z trudnymi i przykrymi uczuciami, to znaczy dopuszczenie do siebie żalu, złości, przygnębienia i lęku oznacza trud radzenia sobie z nimi. Słowo "nieobronne" użyte w tym kontekście oznacza właśnie dopuszczenie tych uczuć do świadomości.
Przeciwieństwem dopuszczenia jakichś uczuć lub myśli do świadomości jest stłumienie ich. Stłumienie jest innym sposobem radzenia sobie z trudną sytuacją. Jest wyborem w kierunku: nie widzę, nie słyszę, nie myślę, nie rozumiem. Nie martwię się. Nie boję się. Nie mam powodu do narzekań albo: Nie mam do tego prawa. Naturalnie, ten sposób radzenia sobie ma krótkie nogi, jeśli sytuacja jest na tyle poważna, iż upomni się o swoje, czyli innymi słowy, gdy rzeczywistość przedrze się przez wszystkie te obrony.
Rozkosze narzekania polegają na tym, że folgujemy sobie w zmaganiu się z lękiem i żalem poprzez mówienie o tym. Ktoś może powiedzieć, że od mówienia o przykrej i trudnej rzeczywistości zewnętrznej nic się w tej rzeczywistości nie zmieni. To prawda. Jednak wyrażanie uczuć przynosi ulgę. Nagromadzone w człowieku uczucia zarówno przykre, jak i przyjemne, domagają się ujścia. Dlatego narzekanie pełni przede wszystkim i po prostu funkcję ekspresyjną.
Wyrażenie uczuć zmniejsza napięcie psychiczne i pozwala uczynić krok w kierunku porządkowania naszego emocjonalnego terytorium, odróżnić złość od lęku, a lęk od smutku, co sprawi, że pewniej będziemy się poruszać w naszym wewnętrznym świecie.
Jeśli nasze narzekanie natrafi na życzliwego i przyjaznego człowieka, który wyrazi akceptację dla naszych lęków, złości i żalów, otrzymamy emocjonalne wsparcie, co liczy się czasem na wagę złota. Wiemy wszyscy, jak ważne jest być wysłuchanym ze zrozumieniem i że sam ten fakt w wielu sytuacjach wystarczy dla psychicznego podtrzymania drugiej osoby. Dzieje się tak poprzez zjawisko więzi.
Wysłuchanie ze zrozumieniem daje poczucie więzi z innymi ludźmi. Jeśli ktoś nas zrozumiał, oznacza to, że sam zna podobną sytuację psychiczną, a więc nie jesteśmy sami w smutku czy lęku, który nas gnębi. Pozwala to komunikować się ze światem.

10 853

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Umówmy się tak na 22 na pogadanie.

10 854

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Przez skejp?

10 855

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć smile
U mnie już końcówka wyjazdu urlopowego, więc zajrzałam zobaczyć co u Was słychać.
Miło spędziłam czas, ale też cieszy mnie powrót do domu.

Posty [ 10 791 do 10 855 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 165 166 167 168 169 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026